Lis(t) z Bagdadu

Lis(t) z Bagdadu

Rozmowa z RICHARDEM BUTLEREM, byłym szefem inspekcji rozbrojeniowej ONZ w Iraku


Robert Wylot: Czy zgoda Husajna na powrót inspektorów rozbrojeniowych jest wybiegiem, a Irak nie pozwoli się rozbroić?
Richard Butler: W ofercie Iraku dla ONZ jest mowa o zgodzie na bezwarunkowe wpuszczenie inspektorów, ale Bagdad akceptuje tylko wybrane rezolucje Rady Bezpieczeństwa. Nie mówi, że inspektorom wolno wejść, gdzie chcą i kiedy chcą. Wygląda to na tradycyjną iracką taktykę przeciągania negocjacji.
- Czy wysyłanie inspektorów ma więc w ogóle sens?
- Inspektorom udało się sporo odkryć, mimo że Irak starał się nas zwodzić, twierdząc przez pięć lat, że nie prowadzi badań nad bronią biologiczną. To kłamstwo. Badania prowadzono. Bagdad nawet nie powiedział "przepraszamy", tylko "no, dobrze, kłamaliśmy". Inspektorzy mogą sporo wykryć, ale nie uda im się osiągnąć najważniejszego - pozbawić Irak broni masowego rażenia.
- Czy zatem trzeba siłą odebrać Husajnowi władzę?
- Zmienianie rządu poprzez interwencję z zewnątrz jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Jeśli Husajn złamał prawo, powinien zostać schwytany i doprowadzony przed trybunał w Hadze.
- Ale jak to zrobić?
- Jeśli to będzie konieczne, przy użyciu siły militarnej, jak to się stało przy wyrzucaniu Iraku z Kuwejtu. Tak mówi Karta Narodów Zjednoczonych - jeśli zawiodą wszystkie inne środki, można użyć siły w celu przywrócenia prawa.
- Czy wszystkie inne środki już zawiodły?
- Już prawie wszystkie. Jeśli Rosja uważa, że list z Iraku jest OK, a USA go nie akceptują, to znaczy, że Husajnowi udało się podzielić Radę Bezpieczeństwa. Źle, że Rosja przyjęła ten list pozytywnie.
- Czy w tej sytuacji USA powinny zaatakować?
- Najpierw Rada Bezpieczeństwa powinna wydać nową rezolucję, jasno żądając od Iraku, żeby wpuścił inspektorów, gdzie chcą i kiedy chcą, i dając mu 30 dni na podporządkowanie się, a także ostrzec, że w przeciwnym razie wyegzekwuje te żądania.
- Czy reżim Husajna zagraża bezpieczeństwu świata?
- Doszukujemy się kolejnych powodów, by się rozprawić z Saddamem. Zastanawiamy się, czy jest zagrożeniem dla świata, czy pomaga terrorystom itd. Tyle że istnieje prawo, które chroni i Polskę, i Australię, a Husajn pogwałcił wiele praw. Złamał Ogólną Deklarację Praw Człowieka, zignorował decyzje Rady Bezpieczeństwa. Czego jeszcze trzeba? Jeśli Rada Bezpieczeństwa nie może sobie z nim poradzić, pytam, dokąd zmierza nasza cywilizacja?
- Jakie skutki dla świata będzie miał atak na Irak, jeśli do niego dojdzie?
- Jeśli będzie to akcja poparta przez Radę Bezpieczeństwa, świat ją zaakceptuje. Jednostronna operacja USA i kilku innych krajów, nie zatwierdzona przez Radę Bezpieczeństwa, będzie miała poważne skutki dla ładu światowego.
- Czy konflikt może się rozszerzyć na inne kraje?
- Mogłoby dojść do regionalnej eskalacji konfliktu. Irak może zaatakować Izrael, licząc na to, że kraje arabskie przyłączą się do walki po jego stronie, zamieniając wojnę w konflikt arabsko-izraelski.
- Scott Ritter, pana były podwładny, twierdzi, że Irak nie jest w stanie wyprodukować broni masowego rażenia.
- Nie wiem, dlaczego Ritter tak twierdzi, bo kiedy przygotowywał raporty dla mnie, pisał regularnie, że Irak ma tę broń i że powinniśmy ich powstrzymać. Teraz mówi, że tak nie jest. Albo zwodził mnie, albo zwodzi opinię publiczną. Nie sądzę, żeby zwodził mnie.




Richard Butler
Do 1998 r. był szefem zespołu inspektorów ONZ nadzorujących rozbrojenie w Iraku. Jego raport zdecydował o podjęciu przez USA akcji zbrojnej w Iraku w 1998 r. Postać kontrowersyjna - w Iraku podejrzewany o szpiegostwo, w Radzie Bezpieczeństwa krytykowany za sprzyjanie USA. Według "Washington Post" i "Boston Globe", Butler był szpiegiem CIA.

Siły amerykańskie w Zatoce Perskiej
Na morzu
ludzie: 25 tys. żołnierzy
sprzęt: lotniskowce "Abraham Lincoln" i "George Washington", dziewięć okrętów wsparcia, 70 samolotów
Kuwejt
ludzie: 9 tys. żołnierzy, głównie siły lądowe i powietrzne
sprzęt: wyposażenie jednej brygady, czyli 115 czołgów M-1A1 Abrams, 60 pojazdów bojowych M-2A2 Bradley, 100 transporterów opancerzonych i 20 haubic 155 mm, 2 baterie obrony przeciwrakietowej Patriot i 80 samolotów
Dżibuti
ludzie: 800 żołnierzy, połowa z nich to siły specjalne
Oman
ludzie: 2400 żołnierzy
sprzęt: 24 samoloty
Arabia Saudyjska
ludzie: 6,6 tys. żołnierzy, głównie lotników
sprzęt: dwie baterie obrony przeciwrakietowej Patriot, 72 samoloty. Centrum dowodzenia jest w bazie sił powietrznych Prince Sultan
Bahrajn
ludzie: 4200 żołnierzy. Bazą Piątej Floty jest Manama
Katar
ludzie: 3300 żołnierzy. Przebywa tam 600 strategów z Kwatery Głównej na Florydzie
sprzęt: wyposażenie jednej brygady
Zjednoczone Emiraty Arabskie
ludzie: 500 żołnierzy
Turcja
ludzie: 1700 żołnierzy. Z lotnisk w Turcji startują samoloty patrolujące niebo nad północnym Irakiem
Diego Garcia
ludzie: 1900 żołnierzy
sprzęt: sprzęt dla jednej brygady sił lądowych i dla jednej brygady marines. Osiem bombowców B-52, w przyszłości także bombowce B-2 Stealth

The New York Times
Okładka tygodnika WPROST: 40/2002
Więcej możesz przeczytać w 40/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0