Gra w historię

Gra w historię

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Im mocniej historia drapie w gardle, tym jest bliższa, piękniejsza i prawdziwsza. Dawniej ludzie kupowali kosyniera spod Racławic czapką krakuską zatykającego rosyjską armatę. Po latach znakomicie szedł ułan z panienką pod okienkiem. Potem przyszła era czerwonych maków i wykorzystanego polskiego żołnierza. Dzisiaj najbardziej wzrusza nas mały powstaniec w zbyt dużej panterce, za dużych butach i w spadającym na oczy hełmie. Cały dramat naszej nieszczęsnej najnowszej historii zdaje się być zaklęty w tej postaci dzieciaka gotowego do walki o Polskę wielkim zdobycznym pistoletem maszynowym.

Na rynku pojawiła się niedawno gra planszowa „Mali powstańcy". Jest próbą, jak informują jej autorzy i producenci, „przeniesienia na planszę funkcjonowania harcerskiej poczty polowej, która działała podczas powstania warszawskiego. Młodzi harcerze – jak słusznie stwierdzają autorzy – przenosili pocztę i rozkazy między oddziałami powstańczymi, pomagając w ten sposób w walce z okupantem”. Celem tej gry jest dostarczenie jak największej liczby rozkazów, przy czym „jeśli rozkaz nie zostanie doręczony na czas, oddziały powstańcze mogą stracić poszczególne obiekty, a nawet całe dzielnice – ostrzegają autorzy. Jeśli zaś zbyt wiele dzielnic zostanie zajętych przez oddziały wroga, gra kończy się porażką wszystkich graczy”. Tego już autorzy nie piszą, ale należy rozumieć, że jeśli wszystkie rozkazy zostaną dostarczone na czas, gra się kończy? Ale czym? Zwycięstwem wszystkich graczy? Czyli sukcesem powstania?

Oczywiście, to tylko gra w historię. Ale mimowolna sugestia zawarta nawet w grze planszowej, że powodzenie powstania w jakimkolwiek stopniu zależało od tych dzieci, wydaje się grubym nadużyciem. To powstanie już w chwili wybuchu skazane było na klęskę, a setki dzieci na przedwczesną, niesprawiedliwą śmierć bez względu na to, ile i jak szybko dostarczone zostaną rozkazy. Prawda w kwestii powstańczej łączności brzmi po prostu kompromitująco. Bo do łączności na wojnie służą nie dzieci, nie łącznicy czy łączniczki, nie ludzie przebiegający kanałami z dzielnicy do dzielnicy, ale urządzenia łączności przewodowej i bezprzewodowej, czyli telefony i radiostacje. Ale skąd mieliśmy w okupowanej Warszawie wziąć radiostacje?

Powstańcza Warszawa dysponowała dziesięcioma sprawnymi radiostacjami. Nie trzeba było wysyłać w śmiertelnie niebezpieczne misje łączniczek i kilkunastoletnich harcerzy do innych, oddalonych dzielnic. Nie trzeba było skazywać tych dzieci na kule niemieckich „gołębiarzy", strzelców wyborowych. Wystarczyło nawiązać łączność radiową. Dlaczego tak się nie stało? Dlaczego zginęły setki łączniczek i łączników? Ano dlatego, co ujawnia Zbigniew S. Siemaszko, że w polskich regulaminach wojskowych komu innemu podlegały radiostacje, a komu innemu szyfranci. Stały więc bezużyteczne, bo szyfranci byli gdzie indziej, a radiostacje gdzie indziej.

Słynne dwukrotne próby dwustronnego przebicia się przez Dworzec Gdański i połączeniaŻoliborza i Starówki 19-20 i 21-22 sierpnia nie powiodły się, bo nie udało się przez łączników uzgodnić pełnej synchronizacji ataku na niemieckie pozycje. Różnica w czasie obu ataków wynosiła półtorej godziny. Tym samym wielka operacja zakończyła się klęską, a straty powstańcze sięgnęły 80 proc. atakujących. Trudno o przykład większej nieudolności. A przecież wystarczyło włączyć obie radiostacje. Jak wiadomo, z braku łączności radiowej wprowadzono łączność wzrokową, to znaczy przez wywieszanie polskich flag wskazywano przybywającym łącznikom miejsce stacjonowania polskich placówek. Do dzisiaj widok bram, barykad i budynków na zdjęciach z powstania, wyróżnionych polską flagą, drapie nas w gardle historycznym wzruszeniem. I być może warto ujawnić, że to, co nas dziś wzrusza i emocjonuje, wówczas stało się powstańczym przekleństwem. Bo te polskie flagi dla niemieckiego lotnictwa były pierwszymi drogowskazami prowadzącymi na polskie pozycje. I zapewne do dzisiaj Niemcy nie potrafią zrozumieć, dlaczego Polacy sami wskazywali im cele bombardowań.

Można wymyślać i produkować różne nowe gry planszowe typu „Mali powstańcy" czy „Mały kacetowiec”. Nietrudno sobie wyobrazić reguły tej ostatniej: „Wyrzuciłeś szóstkę, trafiłeś z tyfusem do rewiru (szpitala), pauzujesz trzy kolejki. Wyrzuciłeś dwójkę, idziesz do gazu i wypadasz z gry. Wyrzuciłeś czwórkę, znalazłeś bombę atomową, niemiecka załoga obozu w popłochu ucieka. Jesteś zwycięzcą!”. To takie proste. Niestety, historia rzadko bywa taka prosta. Można ją opowiadać przez wydarzenia bitewne i czyny bohaterskie, ale można też szukać niepozornej, często gdzieś schowanej czy zagubionej prawdy, która nagle staje się kluczem do zrozumienia, np. dlaczego w powstaniu zginęło tak wielu małych powstańców.

Być może ktoś kiedyś opowie prawdziwie historię powstania warszawskiego, historię okupacji i wojny Polaków z Polakami czy choćby historię tragicznego września.Nie będzie w niej mowy o naczelnych wodzach i prezydentach, lecz tylko próba odpowiedzi na pytanie, jak to się stało, że 35-milionowe państwo zdołało wysłać na front przeciwko półtoramilionowej armii niemieckiej – co ustalił prof. Jerzy Łojek – ledwie 687 tys. żołnierzy. Jak to się stało, skoro mieliśmy broń dla 2,5 mln ludzi, a zapasy amunicji na trzy miesiące walki. W tej historii mowa będzie o dwóch wojnach: pierwszej z Niemcami, którą sromotnie przegraliśmy, i drugiej, którą przegraliśmy, zanim się zaczęła ta pierwsza.

W tej wojnie okaże się, że chleb dla Armii Pomorze i Armii Poznań pieczono w Warszawie (pół miliona porcji), a więc żołnierze nigdy nie zobaczyli tego pieczywa. W tej historii się okaże, że nasza logistyka skazywała nas na klęskę z braku amunicji (choć tak naprawdę mieliśmy jej pod dostatkiem), z braku transportu (bo zawierzyliśmy wyłącznie kolei), z braku łączności (bo 5 września całkowicie zrezygnowaliśmy z łączności radiowej, a tym samym nie mieliśmy jakiegokolwiek rozpoznania operacyjnego, ponieważ w niemieckie ręce pod Częstochową wpadły kody szyfrowe – a jakoś zapomnieliśmy o kodach rezerwowych).

W tej prawdziwej historii pojawią się zupełnie inni ludzie, ci, którym historia przyznała rację, np. attaché militaire w Berlinie płk Antoni Szymański, który w połowie sierpnia 1939 roku wysłał do Warszawy tajny raport. Informował w nim, że Niemcy uderzą na całej długości granic dokładnie 1 września. Na tym raporcie ludzie odpowiedzialni za Polskę napisali: „Oto przykład panikarstwa". Pojawi się też pewnie kapitan Jerzy Niezbrzycki, szef wywiadu na Rosję, który wezwany do raportu meldował 6 września, że Sowiety niewątpliwie uderzą. Został odesłany z zarzutem siania defetyzmu. Pojawi się najpewniej gen. Ludomił Rayski, szef polskiego lotnictwa, który już w październiku 1938 r. zgłosił swoją dymisję, by nie być łączonym z nieudolną ekipą zbliżającej się klęski. Podobnie z zaszczytnej funkcji szefa sztabu Armii Poznań zrezygnował ppłk Stefan Mossor, który po zapoznaniu się z planami naczelnego dowództwa rzucił w twarz naczelnemu wodzowi, że w podobnych warunkach nie ma mowy o wojnie, lecz tylko o bezprzykładnej klęsce.

Może gdybyśmy kiedyś opowiedzieli prawdziwie naszemu narodowi najnowszą historię z innymi rozdziałami i innymi bohaterami, nikt by nie produkował fałszywych planszowych gier w historię, bo Polacy po prostu nie chcieliby już w nie grać.

Więcej możesz przeczytać w 4/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2
  • Ux   IP
    Panie Dariuszu. Jakim cudem płk. Szymański mógł w połowie sierpnia twierdzić że agresja nastąpi 1 września, skoro Hitler wyznaczył tę date początkowo na 26 sierpnia????? Czyżby płk. Szymański z góry wiedział w połowie sierpnia to czego nie wiedział nikt, nawet Hitler że inwazja zostanie przełożona???? Czytam pana artykuły i niestety dużo u Pana tego typu \"potknięć\".
    • CELSUS 178 r.n.e.   IP
      Obecnie dominuje: Czerwony Kapturek,czarna suknia, sakrosong, widoki-pejzaże w tle z krzyżami! Ave.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2010 (1408)

      • Na stronie - Panowie i niewolnicy 17 sty 2010, 19:00 Podział Polski na tę A i tę B wcale nie dotyczy poziomu rozwoju gospodarczego czy cywilizacyjnego. Przynajmniej nie jest on najważniejszy. Najistotniejszy jest podział ze względu na poczucie równości i sprawiedliwości. 5
      • Z życia koalicji 17 sty 2010, 19:00 Premier stanie przed komisją, kiedy uzna to za stosowne – ogłosił rzecznik rządu Paweł Graś. Dodajmy, że chodzi o komisję hazardową. Wypowiedź wygląda trochę na wariację na temat tańczenia i śpiewania Kwaśniewskiego przed... 6
      • Z życia opozycji 17 sty 2010, 19:00 Naszemu wzrosło! Wspierany przez nas nieustannie (ale tylko pod nieobecność Longina Pastusiaka) kandydat na prezydenta Jerzy Szmajdziński już nie liczy poparcia w promilach, jeno w procentach. I od razu ma ich z dziesięć. To skłania nas do... 7
      • Uniwersytet z przeceny 17 sty 2010, 19:00 – czyli co zrobić, żeby polskie uczelnie stały wyżej w rankingach 8
      • Skaner 17 sty 2010, 19:00 14
      • PO nęci Olejniczaka 17 sty 2010, 19:00 Wojtek bardziej pasuje do nas niż do SLD. Jego przejście do Platformy to tylko kwestia czasu – mówią o Wojciechu Olejniczaku politycy PO. Gdyby transfer doszedł do skutku, europoseł SLD byłby już trzecim z czołowych polityków... 14
      • Historie z morałem (albo bez) - Co można ukraść z Auschwitz? 17 sty 2010, 19:00 Betty Friedan niemal pół wieku temu dokonała pierwszej głośnej oświęcimskiej kradzieży. W wydanej w 1963 r. książce porównała amerykański domek na przedmieściach do obozu koncentracyjnego. Świadoma literackości owego zabiegu... 14
      • Reszta w naszych rękach 17 sty 2010, 19:00 „Wszystkimi wstrząsnęła wiadomość o trzęsieniu ziemi na Haiti, gdzie zginęło ponad 100 tys. osób. W Etiopii ponad 100 tys. dzieci do piątego roku życia umiera rocznie z powodu niedożywienia" – mówił Artur Żmijewski,... 14
      • Wektory biznesu 17 sty 2010, 19:00 Jan Wejchert, założyciel grupy ITI, zmarły w 2009 r., minister skarbu Aleksander Grad oraz Zygmunt Solorz-Żak otrzymali Wektory polskiego biznesu. Jedne z najbardziej prestiżowych wyróżnień w polskiej gospodarce wręczono po raz ósmy 9... 14
      • Bądź współwydawcą „Wprost” 17 sty 2010, 19:00 Giełdowa spółka Platforma Mediowa Point Group, większościowy udziałowiec spółki wydającej „Wprost", podjęła decyzję o emisji nowych akcji. Uzyskane tą drogą fundusze mają być przeznaczone na rozwój nowych mediów, w tym... 14
      • Granice wolności 17 sty 2010, 19:00 „Czy polskie sądy pozamykają gazety?" – odpowiedzi na to pytanie szukać będą uczestnicy debaty, która odbędzie się 20 stycznia o godz. 12 w Centrum Monitoringu Wolności Prasy (Warszawa, ul. Foksal 3/5). Panelistami będą... 14
      • Puls gospodarki 17 sty 2010, 19:00 Kapitalizm i stu krasnoludków W tym biznesie Marcin Gortat by się nie sprawdził. Chiński park rozrywki Królestwo Krasnoludków zatrudnia jedynie karłów. Jeżeli masz więcej niż 130 cm wzrostu, możesz być jedynie klientem parku. Prywatny... 18
      • Przegląd prasy zagranicznej 17 sty 2010, 19:00 ISLAM KONTRA ZACHÓDThe Washington PostElity dżihaduKonieczna jest nowa strategia walki z terroryzmem, gdyż w ostatnich miesiącach ataki były przeprowadzane przez wykształconych i zamożnych zamachowców. Ci ludzie nie są wyrzutkami. Nie... 20
      • Kosztowna ustawa 17 sty 2010, 19:00 130 tys. zł kary za każdy dzień obowiązywania nowego prawa oraz idące w setki milionów odszkodowania wypłacane właścicielom jednorękich bandytów – tak może się skończyć dla Polski ekspresowe uchwalenie ustawy hazardowej. Taki los spotkał Grecję, która kilka temu... 22
      • Polsce grozi kara 17 sty 2010, 19:00 Rozmowa z Vassilisem Akritidisem, szefem biura antydumpingowego w międzynarodowej kancelarii Hammonds 23
      • Poskramianie jednorękich bandytów 17 sty 2010, 19:00 Wysyp kasyn internetowych z siedzibami za granicą oraz gigantyczne podziemie hazardowe – taki efekt może dać obowiązująca od 1 stycznia 2010 r. ustawa antyhazardowa. Stracić mogą na niej wszyscy – i prywatni przedsiębiorcy, i budżet państwa. 24
      • Europa Wschodnia lepiej zna się na internecie niż Zachód 17 sty 2010, 19:00 Rozmowa z Blakiem Chandlee, wiceszefem Facebook.com, największego portalu społecznościowego świata 26
      • Osiemnastu wpływowych ludzi „Wprost” 17 sty 2010, 19:00 „Nikomu z naszych Ludzi Roku nie trzęsły się portki ani spódnice, kiedy wiatr historii zmieniał oblicze Polski i Europy” – napisał pięć lat temu ówczesny naczelny „Wprost” Marek Król. Ogłosił wtedy Człowiekiem Roku 2004 Wiktora Juszczenkę. We... 28
      • W Europie uważa się, że publiczność jest głupia 17 sty 2010, 19:00 Rozmowa ze Zbigniewem Rybczyńskim, reżyseremi autorem filmów eksperymentalnych, laureatem Oscara w 1983 r. za „Tango” Wprost: Od osiemnastu lat nie kręci pan nic i konsekwentnie odrzuca propozycje, także te z Hollywood. Dopadł... 32
      • Rozmowa niepolityczna - W Europie uważa się, że publiczność jest głupia 17 sty 2010, 19:00 Rozmowa ze Zbigniewem Rybczyńskim, reżyserem i autorem filmów eksperymentalnych, laureatem Oscara w 1983 r. za „Tango” 32
      • Zapytaj wprost - Cenię Marka Jurka 17 sty 2010, 19:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada prof. Magdalena Środa, etyk, feministka, publicystka 35
      • Co oglądają Polacy? 17 sty 2010, 19:00 Najpierw jako „obcy” wkroczył do przedpokojów, kuchni, wreszcie salonów. Dopasowywał się do istniejących warunków i obyczajów. Z czasem zaczął penetrować najbardziej intymne części mieszkań, aż przez wzgląd na niego zaczęto projektować wnętrza, planować rytm życia.... 37
      • Człowiek tygodnia - Kwiatek gasi pożar 17 sty 2010, 19:00 Kiedy w niedzielę po południu Krzysztof Kwiatkowski zobaczył na służbowej nokii nieodebrane połączenie od szefa Służby Więziennej, podejrzewał, że może być gorąco. Gdy oddzwonił i okazało się, że nie żyje najważniejszy świadek w sprawie śmierci Marka Papały, wiedział, że to... 42
      • Plus ujemny - Struganie patyka 17 sty 2010, 19:00 Ludwik Solski zwykł przed rozpoczęciem prób w teatrze strugać patyk. Stał na scenie, czekając na resztę kolegów aktorów, i scyzorykiem strugał patyk. Któregoś razu młody aktor zapytał Solskiego: „Mistrzu, dlaczego pan zawsze przed rozpoczęciem próby struże patyk?”.... 45
      • Wróżenie z PKB 17 sty 2010, 19:00 Czy za pomocą wskaźników, takich jak produkt krajowy brutto, stopa bezrobocia, deficyt, dług publiczny czy np. inflacja, można rzetelnie ocenić kondycję państwa? Nie. Przykład? Oficjalny deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych w 2009 r. wyniósł 1,4 bln USD. Ale gdyby USA były... 46
      • Diamentowa Cynthia 17 sty 2010, 19:00 Uwielbia platynę i diamenty, lecz nie gardzi także miedzią, aluminium, a nawet węglem. Na ich wydobyciu zarabia rocznie kilkadziesiąt miliardów dolarów. Oto „górniczka” Cynthia Carroll – najbardziej wpływowa businesswoman świata. 50
      • Prezes czy zarządca? 17 sty 2010, 19:00 Wybór Alicji Kornasiewicz na prezesa Pekao SA to decyzja dyplomatyczna. Polka będzie raczej twarzą banku, a rzeczywistą władzę będą sprawowali Włosi 51
      • Wirtualna faktura 17 sty 2010, 19:00 Dzięki temu oszczędza się na papierze, tuszu i znaczkach – przekonują dostawcy usług telekomunikacyjnych, prądu i sieci kablowe promujący korzystanie z e-faktur. Ta forma rozliczeń podoba się także klientom, bo oszczędza ich czas. Zmartwieniem elektroniczne faktury są w... 52
      • Głos z Ameryki - Dekada piekła 17 sty 2010, 19:00 Redaktorzy amerykańskiego tygodnika „Time” ocenili pierwsze dziesięciolecie obecnego wieku jako „dekadę piekła”. Podstawą tej opinii były eskalacja działań terrorystycznych, nieudane wojny oraz światowy kryzys finansowy. Z tych powodów w przeświadczeniu... 53
      • Punkt G nie istnieje? 17 sty 2010, 19:00 Gdzie znajduje się słynny punkt G, najbardziej erogenne miejsce kobiecego ciała? Według jednego z dowcipów jest on na końcu słowa „shopping”. Do podobnego wniosku po zbadaniu 1,8 tys. kobiet doszli seksuolodzy z King’s College London. Uważają oni, że punkt G... 54
      • Kobiecy członek 17 sty 2010, 19:00 Mieliśmy już modę na orgazm pochwowy, wielokrotny, na punkt G. Była pełna otwartość w kwestii życia seksualnego. Był pogląd, że „nikt nie rodzi się kobietą, tylko nią się staje”. Czy te zjawiska przybliżyły nas do poznania seksualności kobiet? I czy w ogóle możliwe... 57
      • Co cenią dzieci internetu 17 sty 2010, 19:00 Najważniejszą wartością jest rodzina, największym autorytetem rodzice, a życiową sprawą gruntowne wykształcenie. To nie jest opinia czterdziestolatków. Tak mówią o sobie nastolatki spędzające wiele godzin dziennie w internecie. 58
      • Osobowość na lekach 17 sty 2010, 19:00 Nieśmiałość nie musi już nikogo paraliżować. Wystarczy zażywać leki przeciwdepresyjne, z prozakiem na czele. Podobnie można sobie radzić z silnym, stale utrzymującym się niepokojem czy innymi zaburzeniami osobowości. Co prawda nie są one chorobą, ale przeszkadzają normalnie... 60
      • Płaczliwy manipulator 17 sty 2010, 19:00 Jak płaczą noworodki? Zgodnie z melodią języka matki – twierdzi Kathleen Wermke z Uniwersytetu w Würzburgu. Noworodki chcą się w ten sposób przypodobać rodzicom i zwiększyć ich zaangażowanie w opiekę. Zespół naukowców przeanalizował płacz kilkudniowych zdrowych... 62
      • Zaginione miasta Amazonii 17 sty 2010, 19:00 Czy w lasach tropikalnych Amazonii rozkwitały otoczone fortyfikacjami miasta? Wspominali o tym pierwsi konkwistadorzy, ale w drugiej połowie XVI w. nikt już nie natrafił w rejonie Amazonki na osadę większą niż skromna wioska. Dopiero najnowsze badania archeologiczne odsłoniły... 64
      • Ślimaki na świetle 17 sty 2010, 19:00 Wydawałoby się, że w zoologii wszystkie wielkie odkrycia mamy już za sobą. Tymczasem znaleziono pierwsze zwierzę, które zachowuje się jak roślina. Wytwarza zielony barwnik i wykorzystuje go do syntezy swojego pokarmu. 67
      • Gra w historię 17 sty 2010, 19:00 Im mocniej historia drapie w gardle, tym jest bliższa, piękniejsza i prawdziwsza. Dawniej ludzie kupowali kosyniera spod Racławic czapką krakuską zatykającego rosyjską armatę. Po latach znakomicie szedł ułan z panienką pod okienkiem. Potem przyszła era czerwonych maków i... 68
      • Beton historyczny 17 sty 2010, 19:00 Po dwóch dekadach wolności w polityce naszej części Europy wciąż dominują ludzie, którzy zasadniczą rolę odgrywali już w chwili upadku komunizmu. Środkowoeuropejskie państwa od dawna należą do NATO i Unii Europejskiej, są o wiele bardziej dojrzałe niż kiedyś, mają zupełnie... 70
      • Niemiecki katar 17 sty 2010, 19:00 Gdy w Niemczech zabrakło soli do posypywania zaśnieżonych ulic, władze przygranicznych landów zwróciły się o pomoc do partnerów z drugiej strony Odry. I ją dostały. Po upadku komunizmu powiązania Polski z zachodnim sąsiadem systematycznie się wzmacniały i obecnie prawie nie ma... 72
      • Co tam, panie, w Ameryce - Czarny dylemat USA 17 sty 2010, 19:00 Pewnego razu usłyszałem od amerykańskiej Murzynki: „Ty po kilku latach stałbyś się po prostu Amerykaninem. Ja na zawsze pozostanę czarna”. Twierdzenie to nadal podsumowuje podstawowy dylemat państwa dwurasowego. 73
      • Złoty kryzys oligarchów 17 sty 2010, 19:00 W Rosji ci, którzy zarobili na kryzysie, nie zawsze zawdzięczają to celnym inwestycjom czy biznesowemu instynktowi. Problemy gospodarcze zostały tam wykorzystane jako pretekst, aby jednym, nie zawsze posłusznym biznesmenom zabrać, a obdarować tych, którzy mają dobre relacje z... 74
      • Okiem Brytyjczyka - Policja nieobywatelska 17 sty 2010, 19:00 Brytyjski system karnysłynie na świecie jako połączenie tradycji, sprawności i sprawiedliwości. Niestety, ta reputacja nie jest już tak uzasadniona jak kiedyś. Przez ostatnich trzydzieści lat system skostniał i skoncentrował się na sobie, a służby i instytucje stojące na... 77
      • Mistrzowie wzruszeń 17 sty 2010, 19:00 Gdy przed 300 laty Bartolomeo Cristofori zbudował we florenckiej pracowni pierwowzór fortepianu, stał się on królem wśród instrumentów, źródłem wzruszeń. Nic dziwnego, że wielkich pianistów otacza uwielbienie. Koncerty wyzwalają niejednokrotnie objawy zbiorowej ekstazy... 78
      • Chopin po chińsku 17 sty 2010, 19:00 Chińczyk uświetniający w Filharmonii Narodowej 200. rocznicę urodzin Chopina? Na galowe koncerty 7 i 8 stycznia zaproszono najsłynniejszego obecnie pianistę Lang Langa. Dlaczego sprowadzono go do Warszawy? Ponieważ jest modny i uznawany za artystę kultowego. 80
      • Miłość nadgryzionej brzoskwini 17 sty 2010, 19:00 W 1476 r. policja we Florencji oskarżyła kilku młodych ludzi o uprawianie sodomii z Jacopo Saltarellim, męską prostytutką. Jednym z obwinionych był Leonardo da Vinci. Protektorzy doprowadzili do umorzenia sprawy. Nikt się nie sprzeciwiał, by artysta o takich skłonnościach... 82
      • Holmes XXI wieku 17 sty 2010, 19:00 Nakręcono 223 filmy i seriale o Sherlocku Holmesie, co czyni tego bohatera najpopularniejszą ekranową postacią wszech czasów. Popularniejszą od Hamleta, Juliusza Cezara i Churchilla razem wziętych. Wydawałoby się, że nie da się o Holmesie powiedzieć nic nowego. Ale blockbuster... 84
      • Dr House i Sherlock Holmes 17 sty 2010, 19:00 Zaraz po wydaniu pierwszej powieści młody pisarz Arthur Conan Doyle zaczął otrzymywać setki listów od osób, które chciały zatrudnić detektywa Sherlocka Holmesa. Ofiarowywały hojne wynagrodzenie za jego usługi. Podobnie jak w 1887 r. i dziś wiele osób wierzy, że Holmes żył... 88
      • Recenzje 17 sty 2010, 19:00 FilmSeks, PRL & punk rock„Wszystko, co kocham" sprawia, że łezka kręci się w oku i pojawia się tęsknota za przeszłością. W W fi lmie Borcucha PRL to bowiem świat, w którym ludzie byli odważni i honorowi, a młodzież... 92
      • To nie jest miasto dla nudnych ludzi 17 sty 2010, 19:00 Kiedy zwiedzisz ostatnie z miejskich muzeów Bazylei, spokojnie możesz wrócić do tego, które obejrzałeś jako pierwsze. I tak w kółko. W tym szwajcarskim mieście jest prawie 40 zbiorów muzealnych. Znudzeni oglądaniem skarbów kultury mogą oddać się szałowi zakupów na targach... 94
      • Cicho sza 17 sty 2010, 19:00 Niewątpliwie są SUV-y bardziej przestronne, szybsze i urodziwsze niż RX 450h. Ale żaden z nich nie imponuje technologią tak jak hybrydowy Lexus. 96
      • Skibą w mur- Wielkie opóźnienie 17 sty 2010, 19:00 Historia ludzkości podobnie jak seks małżeński dzieli się na czasy przyspieszonego rozwoju i zastoju. Za panowania jednego władcy dokonują się wielkie zmiany i przeobrażenia, a za innego wszystko przypomina zepsuty zegarek. Bywali królowie, którzy zastali Polskę drewnianą, a... 98