Rządzenie rządem

Rządzenie rządem

Zapowiedziom zmian w rządzie Jerzego Buzka towarzyszyły zwykle nie kończące się negocjacje i wewnątrzpartyjne przepychanki. Ostatnio premier ogłosił swoje decyzje personalne bardzo szybko


Wielu Polaków nie wierzy, że mniejszościowy rząd Jerzego Buzka będzie działał sprawnie. Z drugiej strony - jak wynika z badania Pentora - jest tyle samo zwolenników, co przeciwników jego dotrwania do końca kadencji. Może to oznaczać, że obywateli będzie trudno przekonać, iż odnowiony gabinet Buzka zacznie sprawniej funkcjonować, choć zarazem widoczna jest chęć ustabilizowania sytuacji politycznej. W tym też leży nadzieja AWS.
Po rozpadzie koalicji AWS-UW byli partnerzy raz zbliżają się do siebie, raz oddalają. Po tym jak głosami UW i SLD Sejm odrzucił ustawę o miejscach pamięci narodowej, poseł AWS Mariusz Kamiński obwieścił "symboliczny koniec obozu posierpniowego". Następnego dnia zdominowany przez AWS Senat zaakceptował trzyprocentową stawkę VAT w rolnictwie, o co wcześniej bezskutecznie zabiegała UW. Nadzwyczaj efektywnie pracuje rząd. Zapowiedziom zmian w gabinecie Jerzego Buzka towarzyszyły zwykle nie kończące się negocjacje i wewnątrzpartyjne przepychanki. W efekcie nieraz kończyło się na słowach. Natomiast kierując mniejszościowym rządem, premier bardzo szybko ogłosił nazwiska następców unijnych ministrów, do tego powołał nowego szefa swojej kancelarii i szefa gabinetu politycznego. W parlamencie wybrano prezesa IPN, rzecznika praw obywatelskich i rzecznika praw dziecka. "Normalności" nie zamierza się biernie przyglądać opozycja. "Na gruzach koalicji już nic nie wyrośnie" - zapewnił Leszek Miller podczas konwencji wyborczej SLD. Premier Buzek powinien potraktować proroctwo lidera sojuszu poważnie. Miller swego czasu podkreślał, że nawet gruszki potrafi zmusić do tego, by wyrosły na wierzbie.

Okładka tygodnika WPROST: 25/2000
Więcej możesz przeczytać w 25/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0