Bez granic

Bez granic

Rekordową liczbę 286 nielegalnych imigrantów zatrzymano w Hiszpanii w ciągu jednego dnia przy próbie przedostania się drogą morską z północnej Afryki. Prawie stu Afrykanów uratował prywatny jacht, przejmując podróżników z rozpadającej się łodzi. Inni zostali zatrzymani przez policję w południowej Hiszpanii. Każdego roku, zwłaszcza latem, setki ludzi toną w morzu w trakcie niebezpiecznej podróży, kiedy w poszukiwaniu lepszego życia próbują dotrzeć z Afryki do południowych wybrzeży Europy. Podczas ostatniej próby zginęły dwie osoby.

Słynny autor horrorów Stephen King chce zrezygnować z usług wydawców. Kilka miesięcy temu opublikował swoje nowe opowiadanie wyłącznie w Internecie. "Riding the Bullet", rozprowadzane w cyberprzestrzeni za minimalną opłatą 2,50 USD, rozeszło się w 500 tys. "egzemplarzy". Ten eksperyment dowiódł, że można dotrzeć do czytelników, nie produkując tradycyjnej książki. Pojawił się nowy termin - e-book, czyli "książka elektroniczna". Teraz King zamierza opublikować w Internecie początek swej nowej powieści "The Plant". "Przyjaciele, mamy szansę stać się koszmarem Wielkiego Wydawcy" - napisał King na swej stronie internetowej. Jeśli ponad 75 proc. tych, którzy ściągną z Internetu pierwszy rozdział powieści, wyśle Kingowi po dolarze, autor będzie pisał następne. Gdyby pieniądze nie napływały, po drugim rozdziale nie będzie już kolejnych. Jeśli "The Plant" powtórzy sukces "Riding the Bullet", wszechwładni dotychczas wydawcy będą musieli udowodnić, że jednak są do czegoś potrzebni także w wypadku edycji elektronicznych. Choćby do uwolnienia twórcy od spraw finansowych (każdego dolara trzeba będzie zaksięgować, obliczyć podatek itp.) i technicznych, choć akurat King załatwia je osobiście z administratorem swojej strony internetowej.

Topnienie czaszy lodowej pokrywającej znaczną część Grenlandii jest jednym z najwyraźniejszych symptomów globalnego ocieplenia. Każdego roku lód topnieje na tyle, że poziom wody we wszechoceanie podnosi się o 0,012 cm. Gdyby stopniała cała grenlandzka pokrywa, której grubość osiąga miejscami 3500 m, poziom wody w morzach mógłby się podnieść o siedem metrów. - To jednak jest mało prawdopodobne - uspokaja William Krabill, naukowiec z amerykańskiej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. - Nie zdarzyło się to nigdy, nawet podczas ostatniego globalnego ocieplenia przed 130 tys. lat.

Rudolph Giuliani, burmistrz Nowego Jorku, znany z bezkompromisowej walki z przestępczością, zamierza zakazać sprzedaży alkoholu na nowojorskich festynach ulicznych. Bodźcem do starań o prohibicję stały się ekscesy podczas tegorocznej portorykańskiej parady narodowej 11 czerwca. Młodzież zaatakowała wtedy w Central Parku co najmniej 58 osób. Według świadków, wielu napastników paliło marihuanę lub piło alkohol. Marilyn Mode, rzeczniczka Departamentu Policji w Nowym Jorku, potwierdziła, że rozpatruje się zamiar wprowadzenia prohibicji, aby zapewnić "pokojową atmosferę" podczas podobnych imprez. Plany te wywołały już zaniepokojenie organizatorów festynów. - Nowojorska policja jest zdolna zapewnić porządek na imprezach dotychczasowymi środkami, bez uciekania się do urzędowego zakazu sprzedaży alkoholu - twierdzi Arnold Kriss z komitetu przygotowującego doroczny wrześniowy Festiwal św. Januarego (San Gennaro) we włoskiej dzielnicy Little Italia. - Prohibicja jest w Nowym Jorku nie na miejscu. Zakończyła się w roku 1932. (MP)
Okładka tygodnika WPROST: 32/2000
Więcej możesz przeczytać w 32/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0