Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Rachunek krzywd
Autorzy artykułu "Rachunek krzywd" (nr 31) oskarżają polskie władze o złe traktowanie i wypędzenie Niemców z ziem zachodnich. Podobnie jednak wypędzono Polaków ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej i nie pytano ich o zdanie, gdzie chcą mieszkać. Oczywiście, powinniśmy przepraszać wszystkich za złe traktowanie, jednak obwinianie Polaków za wyczyny komunistycznych władz urzędujących w Polsce z nadania Moskwy jest nieporozumieniem. Często bywam na Górnym Śląsku wśród autochtonów i wielu z nich oskarża Polaków o to samo, o co pozostała ludność oskarża władze komunistyczne i UB. Dopiero w rozmowie uświadamiają sobie, że na innych terenach podobnie byli traktowani rdzenni Polacy. Warto pamiętać, że to polskojęzyczni funkcjonariusze zniechęcali autochtonów do używania języka polskiego. Nazywano ich Niemcami, aby ich wydziedziczyć, tak jak innych nazywano kułakami czy posiadaczami. Każdy powód był dobry, by usprawiedliwić grabież cudzego mienia. Aby dokonać obiektywnej oceny, należy zestawić krzywdy całej ludności zamieszkującej ziemie pozostające pod władzą komunistyczną w Polsce w latach 1944-1989. Obok Niemców zginęły dziesiątki tysięcy polskich patriotów. Setki tysięcy Polaków, Ślązaków, Mazurów, Kaszubów, Niemców czy Żydów zamordowano, wywłaszczono i zmuszono do emigracji. Na cmentarzach na ziemiach zachodnich nie brakuje mogił ludzi zgładzonych w latach 1945-1956, a niekiedy i później.
W czasach PRL na naszych ziemiach gnębieni byli wszyscy, którzy nie zgadzali się z władzami komunistycznymi, niezależnie od narodowości. Władze komunistyczne stanowili głównie Polacy, ale ich działalność nie była wynikiem wolnych wyborów. Warto również o tym pamiętać, gdy oskarża się Polaków o niegodziwości popełnione po 1939 r. Wszystkie krzywdy pozostają krzywdami i należy za nie przeprosić. Nie można jednak winić ludzi ubezwłasnowolnionych za czyny, które rzekomo w ich imieniu popełnili uzurpatorzy.

JAN BURDUKIEWICZ
Wrocław
Okładka tygodnika WPROST: 32/2000
Więcej możesz przeczytać w 32/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Antoni Chołomecki   IP
    Oj,Jasiu,Jasiu,, czego się Jaś za młodu..., ale do rzeczy, jak wiadomo wojna ludzi deprawowała i zdarzali się też tacy, których zachowanie wobec ludności niemieckiej, daleko wykraczało poza normy cywilizacyjne. Tak i gorzej znacznie robili Niemcy, a także Sowieci,ale tu chodzi o naszych. Czy mamy udawać, że było to wówczas normą i uchylac się od odpowiedzialności.