Drogie tańsze paliwo

Drogie tańsze paliwo

Żadne z ugrupowań nie waży się dwa miesiące przed wyborami prezydenckimi otwarcie skrytykować pomysłu dotowania rolniczego paliwa. Wszak rolnicy to znaczący elektorat


Większość Polaków uważa, że rolnicy to wyjątkowa grupa zawodowa i trzeba im pomóc. Taki wniosek można wyciągnąć, analizując wyniki badania Pentora. Sejmowe komisje Finansów Publicznych oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi proponują, aby od 2001 r. raz w roku zwracać rolnikom część podatku akcyzowego, jaki płacą, kupując paliwo do ciągników i maszyn rolniczych. Za dopłatami opowiadają się wszystkie kluby parlamentarne. Inne koncepcje mają UW wraz z AWS, inne SLD i PSL. Łączy je jedno - wszystkie kosztują. Szacunkowo dopłaty do rolniczego paliwa obciążą budżet państwa sumą od 400 mln zł do 1,6 mld zł. Skąd wziąć te pieniądze, skoro na przykład kilkaset milionów brakuje na reformę edukacji i funkcjonowanie kas chorych, nie wspominając o ewentualnym doliczeniu do tego kosztów wprowadzenia skróconego tygodnia pracy czy uwłaszczenia?
Żadne z ugrupowań nie waży się jednak dwa miesiące przed wyborami prezydenckimi otwarcie skrytykować pomysłu dotowania rolniczego paliwa - wszak rolnicy to znaczący elektorat. Nie pierwszy raz się zdarza, że w roku wyborczym politycy przekonują, iż budżet może być z gumy. Czyje argumenty - polityków czy ekonomistów - są mocniejsze i lepiej trafiają do opinii publicznej? 58 proc. badanych przez Pentor uważa, że propozycje posłów skutecznie wspomogą rolników. Jeszcze więcej zwolenników ma sama koncepcja dotowania paliwa rolniczego z budżetu państwa. Jedynie mniej niż co piąty respondent sprzeciwia się specjalnemu traktowaniu rolników i nie wierzy, że dając rybę zamiast wędki, można w istotny sposób wpłynąć na poprawę sytuacji polskiego rolnika.

Okładka tygodnika WPROST: 32/2000
Więcej możesz przeczytać w 32/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0