Prognoza pogody

Dodano:   /  Zmieniono: 
Większa UE ułatwi partnerom rozwiązywanieproblemów ogólnoeuropejskich - takich, które trudno rozstrzygać w pojedynkę
Barwy ochronne

MICHAEL MEACHER, minister ochrony środowiska Wielkiej Brytanii:

- Mija dziesięć lat od czasu, gdy obaliliście komunizm. Podczas mojej wizyty w warszawskiej redakcji waszego tygodnika starałem się zrozumieć, jak wielką drogę przeszliście. Było dla mnie budujące zobaczyć, jak wiele przez ten czas zrobiliście, jak wiele zmieniło się na lepsze.


W listopadzie Polska podjęła negocjacje w sprawie przystąpienia do UE. To wymusiło konieczność dostosowania się do unijnych standardów, także w dziedzinie ochrony środowiska. Rozszerzona wspólnota niesie mnóstwo korzyści. Będzie m.in. istotnym czynnikiem stabilizacji na naszym globie. Powstanie ogromny, zintegrowany rynek. Ludziom go zaludniającym da on więcej możliwości pracy i pozwoli im budować lepszą przyszłość. Last but no least, większa UE ułatwi partnerom rozwiązywanie problemów ogólnoeuropejskich - takich, które trudno rozstrzygać w pojedynkę.
Wielka Brytania jest bardzo przywiązana do idei powiększenia unii. Wiemy, że nie będzie to szybki i tani proces. Polska musi zmodyfikować ustawodawstwo, przygotować swe instytucje i infrastrukturę. Nie kryję, że chodzi zwłaszcza o ochronę środowiska. Należy ją stale uwzględniać przy planowaniu rozwoju gospodarczego. Rozumowanie "brudź dzisiaj, a płać później" zostało odstawione do lamusa historii.
Rozszerzenie UE jest wszakże drogą dwukierunkową. Bruksela musi się zmienić, reformując politykę w taki sposób, by sprostać wymogom większej wspólnoty. Ważna jest większa dyscyplina finansowa i poczynienie realnych zmian we wspólnej polityce rolnej. Musimy też zrestrukturyzować własne instytucje, by były sprawne i mobilne po rozszerzeniu.
Przestrzeganie norm ekologicznych jest istotnym elementem członkostwa. Poprzeczka jest wysoko ustawiona. Zobowiązanie do honorowania kryteriów ochrony środowiska jest mocno akcentowane w unijnych dokumentach. To nie jest dodatek, który może być traktowany "po uważaniu". Mamy świadomość, że w wypadku Polski niezbędne będą okresy przejściowe. Trzeba jednocześnie wiedzieć, że ich zakres i czas obowiązywania muszą być ograniczone. Nie wyobrażam sobie Europy, w której jedne państwa postępują wedle jednych standardów, a pozostałe według innych. To byłaby unia á la carte.
Cieszę się, że będziemy mogli wam pomóc, dzieląc się m.in. doświadczeniami w sferze ekologii. Wasz kraj szybko znajdzie stosowne środki i metody prowadzące do poszanowania unijnych standardów. Duże nadzieje wiążę z bliższym współdziałaniem ministerstw ochrony środowiska Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji z ich polskim odpowiednikiem. Miło mi stwierdzić, że dążymy do przekształcenia naszych serdecznych stosunków w ściślejsze partnerstwo. Za kilka lat Polska zajmie bowiem należne jej miejsce w UE i będzie bardzo wpływowym członkiem wspólnoty.
Więcej możesz przeczytać w 3/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.