Styl

Dodano: 
Polityka to wypełnianie zadań. Działania władzy mają swój rytuał, ale ceremonie nie zastąpią rządzenia
Prezydium Klubu Parlamentarnego AWS zdecydowało, że najpierw trzeba uzdrowić klub, a potem zająć się rządem. Pytanie, czy to spychotechnika, czy pierwsza od wyborów ?97 krytyczna autorefleksja? Czy dotyczy to klubu, całej AWS, rządu, czy administracji wojewódzkiej, zacząć trzeba od określenia pracy, jaką każdy człowiek obejmujący funkcję publiczną ma wykonać. Trzeba zatem dobierać ludzi do stanowisk i funkcji, nie zaś odwrotnie: szukać stołków i prestiżu dla spragnionych. Polityka to nie granie ról, lecz wypełnianie zadań. Działania władzy mają swój rytuał, ale ceremonie nie zastąpią rządzenia. Porządki trzeba zacząć od klubu parlamentarnego, ale bez złudzeń: to klub wyłonił rząd, który szybko uznał, że teraz klub ma go bezkrytycznie popierać, a nie pytać, dlaczego źle rządzi. Nasze działania partyjne, zresztą niezbyt estetyczne, odwzorowują tylko miałkość myśli, lęk przed konfrontacją ze współkoalicjantem, ucieczkę w werbalny antykomunizm tam, gdzie sami dajemy dowody bolszewizmu w wewnętrznym życiu AWS. Zanim zaczną się porządki polityczne w naszym obozie, przedstawiam krótki przewodnik pozwalający odczytać ze stylu wypowiedzi styl myślenia i rządzenia. Przekonany, że forma jest treścią, próbuję odkłamać naszą rzeczywistość i pozwolić odkryć nam samym to, co elektorat wie już dawno.
1. Styl bezpodmiotowy. Ulubiony chwyt retoryczny ludzi, którzy nie przyjmują na siebie odpowiedzialności. Przykład: "Realizacja tych postulatów spowoduje zmniejszenie frustracji społecznych i wzrost liczby miejsc pracy - to kwestia woli politycznej". W zdaniu tym postulatom przypisuje się rolę działań, a wola - nie identyfikowana z żadnym podmiotem - unosi się nad wodami słów.
2. Styl wielodopełniaczowy. Próbując utopić słuchacza w kipieli dopełniaczy, mówca oddala podmiot od odpowiedzialności za dopełnienie. Przykład: "Postanowił zwiększyć wpływ oddziaływania podległych mu struktur stymulujących badania i rozwój dziedzin objętych aktywizacją resortów". To zdanie oznajmiające optymizm frustruje z powodu zarozumialstwa.
3. Styl przymiotnikowy. Przykład: "Autentyczny samorząd pozwala zachować pełną tożsamość autonomicznych działań społeczeństwa obywatelskiego". Styl, który pogania przymiotnikiem każdy leniwy rzeczownik, zdradza niewiarę mówcy w elementarne pojęcia i instytucje.
4. Styl złożony. Jest to konstrukcja służąca asekuracji, a nie decyzji. Przykład: "Chcemy wprowadzić nasz program w życie i możliwie szybko dostosować prawo do wymogów integracji europejskiej, ale tak, aby chronić interes narodowy i zachować akceptację społeczną dla naszej polityki". Wypowiadający zdanie nie bierze odpowiedzialności za - z natury kompromisowy - wybór. Raczej wprawia w ruch wagę, na przemian rzucając argumenty na którąś z jej szal.
Styl to człowiek. Jeśli chcemy zmienić styl rządzenia, musimy zacząć od tego, co chcemy osiągnąć do końca tej kadencji Sejmu. Jeśli chcemy odnieść sukces, a nie tylko zagrać na scenie politycznej, szukajmy ludzi zdolnych zrozumieć i unieść ciężar swoich ról.
Okładka tygodnika WPROST: 6/2000
Więcej możesz przeczytać w 6/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0