Polityka solidarności

Polityka solidarności

Dodano: 
Jeśli nie zostanie przywrócona solidarność wśród polityków AWS i w całej koalicji, żaden premier nie zapobiegnie kryzysom i żaden rząd nie będzie lepiej funkcjonować




Dotychczasowe metody kierowania Akcją Wyborczą Solidarność utraciły wartość. Jeżeli Marian Krzaklewski w większym stopniu nie oprze swej władzy na "partyjnych baronach", AWS będą dobijać kolejne wstrząsy. Niezadowoleni politycy ZChN, SKL czy PPChD znów zaczną otwarcie kontestować przewodniczącego AWS i premiera Jerzego Buzka, wyręczając w pracy opozycję. Opinię Wiesława Walendziaka, wiceprezesa SKL, który na łamach "Wprost" mówi, że to nie SLD jest taki silny, tylko AWS pozostaje słaba, pośrednio potwierdza wynik "Barometru". Natomiast mniej jednoznaczny jest wynik badania dotyczącego spodziewane- go efektu zmiany rządu. 30 proc. respondentów uważa, że wymiana gabinetu poprawiłaby notowania koalicji, ale 33 proc. nie sądzi, by miało to automatycznie przysporzyć AWS i UW zwolenników. Wstrzemięźliwość badanych wydaje się uzasadniona. Celem centroprawicowej koalicji nie jest trwanie rządu Jerzego Buzka, lecz wygranie następnych wyborów dzięki efektom dobrego rządzenia. Jeśli zmiana rządu służyłaby temu, należałoby go oczywiście zmienić. O ile sprawy organizacyjne w AWS pozostają jednak domeną jej polityków, o tyle ewentualną wymianą premiera i ministrów zająłby się cały parlament i prezydent, a tu już łatwo o błąd, który koalicję może kosztować utratę władzy. Co więcej, jeśli nie zostanie przywrócona solidarność wśród polityków AWS i w całej koalicji, żaden premier nie zapobiegnie kryzysom i żaden rząd nie będzie lepiej funkcjonować.

Okładka tygodnika WPROST: 6/2000
Więcej możesz przeczytać w 6/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0