Polityk inteligentny inaczej?

Polityk inteligentny inaczej?

Dodano:   /  Zmieniono: 22
Jakiś czas temu musiałam spędzić kilka nudnych godzin w warsztacie samochodowym położonym w centralnych stanach Ameryki Północnej. Czas się okropnie dłużył, wokół pustynia, więc zaczęłam konwersować z pewnym młodym Amerykaninem, mentalnościowo i z urody bardzo podobnym do polskiego podróżnika Cejrowskiego.
Od razu zaintrygował go mój akcent. Rozmówca był przekonany, że pochodzi on, podobnie jak ja, z New Jersey, o czym dobitnie świadczyła tablica rejestracyjna mojego samochodu. Powiedziałam, że samochód jest pożyczony, a ja i mój akcent pochodzimy z  „Warsaw, Poland". „Warsaw?” – dopytywał się – „tak, znam, Warsaw w  Michigan i gdzie indziej, ale tam nie mają takiego akcentu”. Mówię mu więc, że „Warsaw in Poland” to w Europie. Był bardzo zaintrygowany. „W  Europie. Ale gdzie?”. Wiedziałam, że nie ma sensu mówić mu o położeniu geograficznym Polski, więc – nauczona wielomiesięcznym doświadczeniem pobytu w Stanach – powiedziałam: „Warsaw znajduje się 200 mil na wschód od amerykańskich baz wojskowych w Europie”. Bingo! Zrozumiał! Bardzo mu się spodobało, że ktoś może mieszkać w tak egzotycznym miejscu, więc –  cały czas z ciekawością i inteligencją Cejrowskiego – pytał dalej: „Czy wy tam w tej Warszawie macielodówki?”. „Mamy” – odpowiedziałam. „A ile kilogramów kostek lodu produkuje twoja lodówka na sześć godzin?”. Odpowiedziałam, że moja lodówka w ogóle nie wytwarza lodu w kostkach… Mój rozmówca był w cywilizacyjnym szoku, który wyrażał bezgraniczną pogardę dla prymitywnej kultury, z której się wywodzę. „A czy ty w ogóle rozumiesz słowo lodówka?” – zwątpił w końcu w moje umiejętności językowe i przestał ze mną rozmawiać. (Oczywiście podobieństwo między moim rozmówcą a podróżnikiem Cejrowskim nie jest dosłowne. Ten ostatni nie  klasyfikuje przecież kultur w zależności od odległości od baz amerykańskich w Europie czy zdolności wytwórczych lodówek, lecz od  słyszalności Radia Maryja i częstotliwości pielgrzymowania do  katolickich sanktuariów. A to zupełnie inne kategorie).

Ale nie chce mówić ani o Ameryce, ani o Cejrowskim, ani nawet o  lodówkach. Chodzi mi, obronę znaczenia pewnych pojęć. Tak jak upieram się przy europejskim znaczeniu lodówki, które niekoniecznie musi być związane z produkcją kilogramów kostek lodu, tak będę się upierała przy europejskim znaczeniu słowa „inteligencja", które ostatnio jest ustawicznie gwałcone.

Otóż czytam arcyciekawe książki panów Roberta Krasowskiego i Michała Kamińskiego, z których dowiaduję się różnych makiawelicznych prawd, ale  przede wszystkim tej, że Kaczyński jest „szaleńczo inteligentnym" człowiekiem. Panowie! Jak tak można! Toż to wystarczy zajrzeć do  jakiegokolwiek słownika, by przekonać się, co znaczy słowo „inteligencja”. Kaczyński może być sprytny, cwany,cyniczny, przebiegły, przewidujący, pragmatyczny, skutecznie intrygujący; może być odlotowy, demoniczny, deliryczny, depresyjny, performatywny, emotywny, zaangażowany, może być nawet czarującym lub abominacyjnym mężczyzną, ale  inteligentnym? Nie, i jeszcze raz nie!

Nie chcę przy tym krytykować Kaczyńskiego, chcę jedynie bronić szlachetnego znaczenia słowa „inteligencja". Słownikowo jest ono zastrzeżone dla tych, którzy potrafią myśleć (!), dedukować, przetwarzać informacje, kojarzyć, zapamiętywać, wyciągać wnioski, porównywać, uzasadniać, dowodzić, uczyć się, zapamiętywać, antycypować i kontrolować te wszystkie procesy. Kaczyński nigdy nie ujawnił, że umiejętności te  ma, co zresztą każdy z piszących o nim panów – zarazem – przyznaje.

Mit „inteligencji" pojawił się w polityce wraz z posłem Rokitą, o którym różni jego koledzy i wrogowie twierdzili z nabożeństwem: „inteligentny to on jest”. Szukałam dowodów, rozmawiałam z jego wielbicielami, z nim samym, czytałam jego teksty z tak wielkim trudem dziergane dla  „Dziennika”, i nic. Śladów wielkiej inteligencji znaleźć tam nijak nie  mogłam. Choć wiele innych cech – jak najbardziej. O pośle Michale Kamińskim też mówiono, że „inteligentnym jest”. Nie wiem, nie  rozmawiałam, dowodów nie mam, a przeczytana przeze mnie książka (wywiad) świadczy głównie o tym, że jest próżny, koniunkturalny i bardzo nielojalny. Co, jak mi się wydaje, stanowi szczególną przypadłość polskiej prawicy.

Może warto w obronie pięknego słowa „inteligencja" ukuć jakiś neologizm, na przykład „polgencja” (od połączenia polityki i inteligencji) i  obdarzać nim polityków, którzy charakteryzują się wybitnym poziomem sprytu, cynizmu, przebiegłości i narcyzmu? Można też – by nie dziwować –  mówić o jakiejś inteligencji politycznej na oznaczenie tych samych cech. W końcu mamy inteligencję techniczną, emocjonalną, społeczną, a nawet seksualną i sztuczną, to czemu nie polityczną? Że brzmi to jak nowomowa? Jak „inteligentny inaczej”? No, ale taka jest prawda. Taka jest inteligencja polityczna.

Więcej możesz przeczytać w 18/2012 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 22
  • Mati   IP
    Czas w sposób okrutny obchodzi się z kobietami. Osteoporoza, klimakterium...W przypadku pani profesor czas dał dopiero czadu.
    • a tak   IP
      Dziękuję Pani prof. za felieton, nieżle się ubawiłem, w przeciwieństwie do inteligentnych inaczej. Ominęła ich duża przyjemność, za karę, bo produkwanie jadu na własny użytek zbyt ich absorbuje przysłaniajac to co może cieszyć.
      • MAx   IP
        \"Mają oni coś, z cze­go są dum­ni. Jakże na­zywają to, co ich tak w dumę wbija?
        Na­zywają to wyk­ształce­niem, to ich odróżnia od pas­tuchów kóz.\" Fryderyk Nietzsche.
        • Cogito   IP
          Ksantypa znowu w akcji...\"Zabierzcie stąd te kobiety...\" rzekł Sokrates. Pani Ksantypo Środa - bardzo, ale to bardzo inteligentny artykuł. Sięgnęła Pani wręcz wyżyn potencjału ludzkiego intelektu, nie orientując się jednak przy tym, że nie \"oderwała\" się Pani od ziemi. Powołując się na przytoczoną definicję, oraz przykładając jej szablon względem Pani Osoby, kreuje się kolejne określenie - półinteligent (wiem, Pani woli sfeminizowane określenie, niech będzie - półinteligentka, a może ćwierć?), a co to znaczy, odsyłam do Nietzschego.
          • zohana   IP
            Sam się sobie dziwię, że zdołałem ten \"felieton\" do końca przeczytać..
            Co za wodoleja.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2012 (1524)

            • Dziennikarz na wojennej ścieżce 27 kwi 2012 Mówiąc wprost, czasy coraz dziwniejsze, a właściwie zupełnie pokręcone. Okazało się ostatnio, że dziennikarze muszą się tłumaczyć z własnych przekonań. Nie z tego, że je mają. I nie z tego, że je manifestują. To, że mają poglądy, codziennie widać, słychać i czuć. Tłumaczyć się... 4
            • Wolę moje wspomnienia 27 kwi 2012 Gdy myśli o Francji, mówi po francusku, ale w Paryżu w metrze powiedział „przepraszam”, bo myślał o czymś, co działo się w Polsce. Roman Polański – obywatel świata. 7
            • Długość dźwięku samotności 27 kwi 2012 Wiadomość tygodnia to Wstrząs Roku. Po ośmiu studyjnych płytach, milionach wzruszeń i miliardach omdleń Artur Rojek odszedł z Myslovitz. No cóż, o Artura jestem spokojny, bo wiem, że nawet kiedy będzie sam, nie zmieni się. Boję się o Myslovitz, który ma już nowego wokalistę... 18
            • Wrażliwy pajac, złośliwy neurotyk 27 kwi 2012 W liceum był skrzyżowaniem klasowego błazna i gnębiciela. Już wtedy słynął z ciętego języka. Trzeba było mu zaimponować inteligencją. Wtedy odpuszczał. 20
            • Dyplomacja stadionowa 27 kwi 2012 Kilkadziesiąt krzesełek na trybunie Michela Platiniego. Obiekt marzeń polityków. Kto je zajmie? Lista nazwisk to pilnie strzeżona tajemnica. Za kulisami piłkarskiego turnieju swoje mecze będą rozgrywać europejscy przywódcy i politycy z drugiej ligi. 26
            • Zabójcze blondynki 3 27 kwi 2012 Gaja zaczęła zabijać na początku podstawówki. Dziś ma na swym koncie kilkadziesiąt istnień ludzkich. Anna i Joanna pierwsze ofiary uśmierciły dopiero po trzydziestce. Ich sumienia obciąża łącznie co najmniej kilkanaście trupów. Łączy je przekonanie, że urodziły się, by ścigać,... 31
            • Nagle otworzyło się niebo... 27 kwi 2012 Teraz mówiono by o nim jako o gwieździe. Wielkiej gwieździe. Wiesław Dymny, współtwórca słynnej Piwnicy pod Baranami, autor piosenek, scenariuszy, oper, malarz, kostiumograf, aktor i satyryk, nie żyje od ponad 34 lat, a jednak w Krakowie jego sława nie gaśnie i nie zgaśnie.... 36
            • Polityk inteligentny inaczej? 27 kwi 2012 Jakiś czas temu musiałam spędzić kilka nudnych godzin w warsztacie samochodowym położonym w centralnych stanach Ameryki Północnej. Czas się okropnie dłużył, wokół pustynia, więc zaczęłam konwersować z pewnym młodym Amerykaninem, mentalnościowo i z urody bardzo podobnym do... 40
            • Wiosna 27 kwi 2012 Właściwie po raz pierwszy od ponad 300 lat mamy spokojną ojczyznę. Nie przetaczają się przez nią obce wojska, działają podstawowe instytucje demokratycznego państwa. Nie ma okrutnego wykorzystywania jednych przez drugich ani licznych mniejszości narodowych i religijnych... 42
            • Z tabloidu powstałeś, w tabloid się obrócisz 27 kwi 2012 Jedną z pierwszych gazet za centa był „The New York Sun”. Jego wydawca odkrył, że krwawe historie mordów zwiększają nakład. I tak to się zaczęło. Po 200 latach tabloidy nadal mają się dobrze. 44
            • Putin spod igły 27 kwi 2012 Nowy stary prezydent Rosji 7 maja wraca na Kreml. Nie wiadomo, czy lepiej ubrany będzie lepiej rządził, ale on sam ma nadzieję, że dzięki kreacjom od włoskich krawców będzie rządził dłużej. 48
            • Syzyf nad Sekwaną 27 kwi 2012 Zwyciężając w pierwszej turze wyborów we Francji, socjalista Francois Hollande rozpoczął proces usuwania Nicolasa Sarkozy’ego z urzędu. Pomóc mu w tym może nawet skrajnie prawicowa Marine Le Pen. 52
            • Bestia na frugo 27 kwi 2012 Czy Mike Tyson odgryzie ucho Dariuszowi Michalczewskiemu? – Na ringu spotkać się nie mogli, to zaaranżowałem im walkę w biznesie – mówi Wiesław Włodarski, potentat branży napojów energetycznych. 54
            • Pożyczalscy 27 kwi 2012 Jeśli zazdrościcie szałowej kreacji Dodzie, Małgorzacie Kożuchowskiej, Robertowi Janowskiemu albo prezenterom prowadzącym programy śniadaniowe, to nie ma czego. Nasze polskie niby-gwiazdy z niby-show-biznesu lansują się w niby-własnych drogich ciuchach i wożą się niby-własnymi... 58
            • Nowy wspaniały świat 27 kwi 2012 Wyobraźmy sobie przyszłość – świetlaną, jak z bajki. Mrzonka? Według niektórych naukowców jutro może być piękniejsze od marzeń. Dlaczego w to nie uwierzyć? 62
            • Pracownik zaangażowany 27 kwi 2012 W wolontariat angażuje się 16 proc. Polaków, a więc około 6 mln z nas. Przeciętnie przeznaczają oni na pracę charytatywną 2 godziny tygodniowo. Średnie wynagrodzenie za godzinę pracownika tymczasowego w 2011 r. wyniosło 12,93 zł. To znaczy, że z dobrego serca na rzecz... 66
            • Panasonic gra w zielone 27 kwi 2012 Rozmowa z Ireneuszem Smagą, Dyrektorem Zarządzającym firmy Panasonic w Polsce i Krajach Bałtyckich. Materiał powstał we współpracy z Panasonic . 68
            • Pieniądze to nie wszystko 27 kwi 2012 W styczniu br. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie ogłosiła nowy skład indeksu spółek odpowiedzialnych. Do prestiżowego grona firm spełniających wymogi indeksu Respect dołączyły cztery nowe spółki, wśród nich PZU. 72
            • Rytualnemu pieczeniu karkówki mówię: nie! 27 kwi 2012 Wkrótce się zacznie. Ojczyznę szczelnie pokryje całun dymu, a wiatr przez kilka miesięcy będzie roznosić aromat zwęglonej karkówki. Naród rozpocznie kolejny sezon grillowania. 74
            • Śliwowica przeszła szkłem 27 kwi 2012 Ma ponad 70 „gradusów” i jest najlepszą antygrypiną na świecie. Na Festiwalu Śliwowicy w amerykańskim stanie Minnesota nasza łącka wygrała z dziesiątkami trunków mistrzów bimbrownictwa ze Stanów Zjednoczonych, z Meksyku, ze Słowacji. Ino, jak mawiają górale, jest... 78
            • Herosi tacy jak my 27 kwi 2012 Komiksowi superbohaterowie nie są wyłącznie rozrywką. „Avengers” to opowieść o tym, jak wiele wspólnego mają bogowie i ludzie. I o idealnym miejscu – dla jednych, jak i dla drugich – czyli o Ameryce. 83
            • Mówcie mi Dżerzej 27 kwi 2012 Co Jerzy Skolimowski, twórca intelektualnych, artystycznych filmów, robi w „Avengers 3D”? Znęca się nad Scarlett Johansson. Opowiada nam o tej roli i o wielkiej machinie Hollywood. 84
            • Sennie i trochę kiczowato 27 kwi 2012 Fanki Ryana Goslinga czekały na tę płytę niemal rok – tyle czasu upłynęło od światowej premiery „Drive” Nicolasa Windinga Refna z Goslingiem w głównej roli. To najmodniejsza ścieżka dźwiękowa sezonu. Uzależnia tak jak film. 86
            • Nie wspominajcie o wojnie! 27 kwi 2012 Czy długie, przeraźliwie chude kończyny mogą się przydać do parodiowania nazistowskich parad wojskowych? Sprawdźcie, oglądając „Hotel Zacisze” w nowym wydaniu na DVD. Przyjemność na wiele majowych wieczorów. 89
            • Druga faza ofensywy 27 kwi 2012 „Wiedźmin 2”, wzbogacony o nowe atrakcje, właśnie rozpoczął podbój rynku konsol, a jego twórca Tomasz Gop już pracuje nad nową grą. Czy też odniesie światowy sukces? 90
            • Piękne pasmo złudzeń 27 kwi 2012 Męskie opowieści o miłości nie dadzą wam łatwych pocieszeń, ale też na pewno nie znudzą. Współczesne romanse autorstwa mężczyzn uzależniają od poszukiwania nadziei. W sam raz na początek wiosny. 92
            • Wystarczy 27 kwi 2012 Do „cygańskiego lasu” idziemy z Jasiem Pichetą, poetą i trenerem piłkarskim, by popatrzeć, jak dzielnie walczy czwarta liga piłkarska. Mały stadion, kibiców garstka, która nie może, ale też nie chce zmienić się w pięść. Co za rozkosz oglądać mecz na żywo, bez... 96
            • Znajdź różnice 27 kwi 2012 Ponieważ czeka nas wielomiesięczna medionowela pt. „Łączą się czy nie łączą” (w rolach głównych Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro z całą rodziną), postanowiłem wypunktować dla państwa wygody kilka oczywistych różnic między Solidarną Polską a Prawem i... 97
            • Życie plemnika 27 kwi 2012 Poseł Jacek Żalek, uznawany za bliskiego współpracownika ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, postanowił znaleźć sumienie u farmaceutów, i to za pomocą ustawy, która to sumienie uruchomi, gdy będzie ono poparte dokumentem wagi państwowej. 97
            • Polacy! Nic się nie stało? 27 kwi 2012 Najsłynniejszym zawołaniem ostatnich lat nie jest ani popularne „Jarosław Polskę Zostaw”, ani rasistowskie „Polska cała tylko biała”, ani stare i średnio dziś aktualne (ale ciągle krzyczane, choć nie wiadomo do kogo) „Precz z komuną”, ale... 98