Bez kompromisów

Bez kompromisów

Ralph Fiennes zadebiutował w roli reżysera. W „Koriolanie” gra też głównego bohatera – zranionego mężczyznę, opętanego żądzą zemsty. Nam opowiada, dlaczego zawsze chciał być szekspirowskim aktorem.
Szekspir towarzyszy mi przez całe życie" – mówi „Wprost” Fiennes. –  „Kiedy byłem chłopcem, matka zamiast bajek opowiadała mi jego dramaty. Pierwszym filmem, jaki widziałem, był ?Henryk V? Laurence’a Oliviera, więc wydawało mi się naturalne, że aktorzy przenoszą na ekran Szekspira”. W dorobku ma wielu szekspirowskich bohaterów. Dzisiaj marzy jeszcze o roli króla Leara.

Ralph Fiennes rzadko udziela wywiadów. Nie  chce odpowiadać na pytania, dlaczegonie ma dzieci, co robi w wolnym czasie albo jakiej marki ubrania nosi. Twierdzi, że nie po to został aktorem, by uśmiechać się z okładek kolorowych pism. „Nigdy nie kusił mnie show-biznes w wydaniu masowym" – mówi. Ale popularność zdobyta dzięki rolom w hollywoodzkich filmach pomaga mu zbierać pieniądze na  takie realizacje jak „Koriolan”.

Ekranizację dramatu planował od 2000 r., kiedy Koriolana zagrał na deskach londyńskiego Almeida Theatre. Chciał połączyć w filmie dwie wielkie brytyjskie tradycje: szekspirowską oraz realizmu społecznego, który od lat dominuje w angielskim kinie. W  sztuce generał Kajus Marcjusz po zwycięskiej wojnie z Wolskami, choć nienawidzi demokracji i gardzi plebsem, próbuje zostać konsulem Rzymu. Jednak zostaje wygnany i upokorzony przez lud i przechodzi na stronę zbuntowanych Wolsków. Potem zdradzi także ich, po namowach matki i żony znów stając po stronie ojczyzny.

Fiennes przeniósł akcję tej tragedii o  meandrach polityki na współczesne Bałkany. Tłem starć Rzymian i Wolsków są w jego filmie ulice Belgradu, tamtejsze zniszczone bloki z wielkiej płyty. Żołnierze wdzierają się do mieszkań przerażonych cywilów, strzelają do niewinnych ludzi, którzy przypadkowo znaleźli się na linii frontu, wracając do domów lub odbierając dzieci ze szkoły.

Zagubiony tyran

„Chciałem, aby film pachniał współczesnością" – podkreśla Fiennes. „W  sekwencjach walk brali udział serbscy antyterroryści, scenę targową kręciłem na prawdziwym bazarze”. Do współpracy zaprosił Barry’ego Ackroyda, operatora Kena Loacha, a także autora zdjęć do wielu dokumentów i filmu „The Hurt Locker. W pułapce wojny”. Zbiorowe sceny „Koriolana” nakręcone są kamerą z ręki, w biegu. Zamieszki uliczne przywodzą na myśl zapisy strajków. Rejestracja bitew – pełne chaosu ujęcia ze współczesnego Iraku.

Vanessa Redgrave, odtwórczyni roli Wolumnii, matki głównego bohatera, uważa, że właśnie realizm jest siłą tej ekranizacji: „Fiennes zrealizował ?Koriolana? naszych czasów. Czasów podwyżek cen i obniżek pensji, kryzysu, rosnącego bezrobocia, świata wstrząsanego przez wojny i wielkie konflikty". A Fiennes dodaje, że mógł ten film nakręcić w Afganistanie, Czeczenii albo Iraku. Jednak jego „Koriolan” nie jest tylko komentarzem do bieżącej polityki – to również opowieść o dramatach ludzi. On sam gra mężczyznę zranionego, złamanego. Zagubionego tyrana. „Nie jest łatwo być jednocześnie przed i za kamerą” – mówi. „Na szczęście miałem świetną asystentkę, która wyłapywała każdą fałszywą nutę w mojej grze”.

Swój zwrot ku reżyserii aktor nazywa „naturalnym rozwojem": „Spędziłem na planach filmowych tysiące godzin, z  bliska obserwowałem, jak pracują wielcy artyści. Czułem odmienną energię każdego projektu i wyciągałem wnioski dla siebie. Od początku pracy nad własnym obrazem dużo rozmawiałem ze scenarzystą Johnem Loganem. Do  każdego ujęcia starałem się porządnie przygotować. Przeżyłem tylko jedno zaskoczenie – podczas montażu. W małym pokoju montażowym odkryłem, ile rzeczy po drodze schrzaniłem. I zrozumiałem, że tam właśnie powstaje film”.

Zmęczona twarz

Fiennes jednak zna kino z różnych stron. Jest członkiem artystycznego klanu. Czwórka jego rodzeństwa też obraca się w świecie filmu i sztuki. „Ojciec – pisarz, matka – fotografka wpoili nam szacunek dla sztuki" –  opowiadał mi kiedyś brat Ralpha, ceniony aktor Joseph Fiennes. – „Ale też dla ciężkiej pracy. Powtarzali, że aby robić coś dobrze, trzeba wypruwać z siebie flaki. Niezależnie, czy jest się lekarzem, czy  artystą. Mieli rację. Aktorstwo to nie tylko gra wyobraźni. Także dyscyplina, mozolne konstruowanie bohatera, wielki wysiłek emocjonalny i  fizyczny”.

Nic dziwnego, że Ralph nigdy nie bał się odważnych propozycji. Często grał ludzi przeżartych przez zło, szaleńców. W  zestawie jego ról najbardziej chłodnym bohaterem był Amon Goeth, komendant obozu koncentracyjnego Płaszów w „Liście Schindlera" Stevena Spielberga. Dzięki niemu do historii kina przeszła scena porannej gimnastyki, podczas której nazista strzela do więźniów obozu jak do  kaczek. W 1994 r. młody, mało jeszcze wówczas znany aktor dostał za tę rolę nominację do Oscara.

„Jako Europejczyk musiałem zmierzyć się intelektualnie z Holocaustem" – mówi. „Dużo czytałem, oglądałem dokumenty takie jak ?W stronę ciemności? – wywiad rzekę z Franzem Stanglem, komendantem Treblinki. Na koniec autorka zapytała go: ?Dlaczego pan to wszystko zrobił??. Zapadła cisza. Niemal dzień po tej rozmowie Stangl umarł na zawał serca. Czas pracy nad ?Listą...? pozostał we mnie. Wrócił, kiedy grałem w ?Lektorze? Stephena Daldry’ego”.

Magia zamiast maskarady

W zdobywaniu takich ról pomogła mu zmęczona twarz. Fiennes sprawia wrażenie człowieka doświadczonego przez życie. Dzięki temu od połowy lat 90. zaczął dostawać znakomite propozycje. Wystąpił w głośnych filmach: „Quiz show", „Angielski pacjent”, „Czerwony smok”, „Wierny ogrodnik”. Wielką kreację stworzył u Cronenberga w „Pająku” – zagrał mężczyznę pogrążającego się w obłędzie, który wraca myślami do traum dzieciństwa i  ze skrawków wspomnień, zniekształconych przez schizofrenię, układa własną biografię.

Od nieoczywistych, trudnych ról uciekał do cyklu o  Harrym Potterze albo do lekkich komedii, takich jak „Pokojówka na  Manhattanie". W końcu każdy chce kiedyś odpocząć, zwłaszcza jeśli urlop jest świetnie płatny. ?Harry…? wciągnął mnie w rzeczywistość pełną magii, legend i snów” – mówi aktor. „Z drugiej strony to świat, którym rządzą wielkie pieniądze, maskarada, rozmach. A ja mam świadomość, że  większe pieniądze w budżecie to krok w stronę kompromisu”.

Fiennes nigdy nie lubił kompromisów. Dlatego po każdym flircie z wielkim studiem rzuca się w projekt w stylu „Pająka" czy „The Hurt Locker” albo pakuje walizkę i wraca z Hollywood na Wyspy Brytyjskie. Niedawno skończył zdjęcia do  „Gniewu tytanów” i nowego filmu o Bondzie – „Skyfall”. Zagrał też w  „Wielkich nadziejach” Mike’a Newella. A doświadczenie z „Koriolanem” ośmieliło go do podjęcia następnego wyzwania reżyserskiego: pracuje właśnie nad filmem, w którym zagra Dickensa. Wciąż wraca na teatralne deski, najchętniej w repertuarze szekspirowskim. I powtarza: „Nigdy nie  będę celebrytą. Zbyt dużo mam w sobie dyscypliny i szacunku do pracy".

Okładka tygodnika WPROST: 24/2012
Więcej możesz przeczytać w 24/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2012 (1530)

  • Polak potrafi? 10 cze 2012, 12:00 Mówiąc wprost, popełniliśmy błąd. Zrobiliśmy coś, do czego – jak widać z dzisiejszej perspektywy – nie mieliśmy podstaw, właściwie nie mieliśmy wręcz prawa. Chcieliśmy dobrze, wyszło inaczej. Wykazano nam, że błądzimy jak dzieci we mgle. Dziś musimy posypać głowę... 4
  • Polska według pewnej gazety. Codziennej 10 cze 2012, 12:00 Od zawsze instynktownie czułem, że ten kraj gdzieś jest. Tylko na razie go nie widać. Że te cieszące się, śpiewające i uśmiechnięte tłumy to jakaś ściema. Że to niemożliwe, żeby tu były te wszystkie nowe stadiony, dworce,... 12
  • Tydzień kultury polskiej 10 cze 2012, 12:00 9 sierpnia, czyli akurat w momencie gdy ostatni kibice, którzy przyjechali na Euro, wydostaną się z warszawskich korków, w Edynburgu rozpocznie się międzynarodowy festiwal teatralny, Edinburgh International Festival. Prestiżową imprezę... 16
  • Za rodinu... 10 cze 2012, 12:00 Znowu będzie jak zawsze: my z nimi o wszystko. My – Polacy, oni – Rosjanie. Nie łudźmy się, że tym razem jest nas więcej. Za Sborną stoi armia kibiców z Rosji. I z Polski. Wielu z nich pierwszy raz będzie mogło zamanifestować dumę narodową. 18
  • Pomysł z piekła rodem 10 cze 2012, 12:00 Mecz Polska – Rosja to może być bitwa polityczna. Będzie miał całe podglebie naszych stosunków, pamięci historycznej – mówi Stanisław Ciosek, były ambasador Polski w Rosji, w rozmowie z Pawłem Reszką i Michałem Majewskim. A do przemarszu kibiców rosyjskich przez... 24
  • Polityka i igrzyska 10 cze 2012, 12:00 Zaczęliśmy Euro, wielkie święto futbolu i sprawdzian organizacyjny dla Polski. Przede wszystkim. Ale nie tylko. W związku z meczem Polska – Rosja pojawił się także polityczny aspekt rywalizacji sportowej. Tematem Euro żyliśmy od 18... 27
  • Smoleńsk kontra Euro 10 cze 2012, 12:00 Solidarni 2010 na Euro przygotowali wielką akcję „otwierania Polakom i całemu światu oczu na prawdę”. Ten profesjonalny czarny PR to antyrosyjska prowokacja. 28
  • Czy kibole pojadą na ryby 10 cze 2012, 12:00 Mogą robić burdy, bić się między sobą, rozbijać puby. Ale mogą też dotrzymać słowa, wyjechać na ryby i podczas Euro 2012 być niezauważalni. Niezależnie od tego, co będą robić, władza i policja szukają sposobów na zneutralizowanie stadionowych zadymiarzy. 32
  • Coraz większe mniejsze zło 10 cze 2012, 12:00 Przepis na Oscara? Kompleksy hipokrytów. Na Polskę? Nadal scenariusz „Ekipy” – mówi Agnieszka Holland. 36
  • Uciekający prezydent 10 cze 2012, 12:00 Bronisław Komorowski coraz dalej ucieka Donaldowi Tuskowi. Zarówno w prowadzonej przez siebie polityce, jak i w sondażach. Ucieka też BOR-owcom, kiedy ma ochotę na prywatny wypad. 42
  • Macie ducha nadziei 10 cze 2012, 12:00 Dla większości obywateli świata między Niemcami a Rosją na mapie wciąż jest tylko biała plama. To się jednak powoli zmienia. Profesor Norman Davies mówi, że dzięki Euro zmiany te mają szansę przyspieszyć. Może nawet BBC i prezydent Obama zauważą, że stereotypowe myślenie o... 46
  • Tolerancji można się nauczyć 10 cze 2012, 12:00 Siedzę w knajpie, obok grupa młodych kibiców, chyba studentów (niedaleko jest Uniwersytet Medyczny). Dziewczyny i chłopcy zażarcie dyskutują o Rosjanach, którzy planują marsz ulicami Warszawy w dniu swojego narodowego święta (12.06).... 51
  • Wieś polska - upadek i wzrost 10 cze 2012, 12:00 Ponieważ wszyscy o Euro, to ja o sprawach innych, a mianowicie o fałszywej, a powszechnie przyjmowanej wizji polskiej wsi i chłopów. Polska wieś jest OK i zarazem jest na dnie. Trzy cechy, jakie od lat miały określać polską wieś, są w... 54
  • Europa wstępuje do Polski 10 cze 2012, 12:00 Osiem lat temu Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, dziś Europa składa rewizytę. Kiedy oglądałem w 1996 r. mistrzostwa Europy w Wielkiej Brytanii (pamiętne głównie przez mnóstwo wlokących się dogrywek z racji zastosowanej pierwszy... 56
  • Projekt made in Poland 10 cze 2012, 12:00 Skromnisia, chwalipięta i lokalna patriotka. Świat ich ceni, a my? Większość Polaków nie ma pojęcia, że Olka Osadzińska, Janusz Kaniewski i Ania Kuczyńska to jedne z najgorętszych nazwisk w światowym designie. Projektują dla Reeboka, Ferrari, Hondy, sprzedają kolekcje od... 58
  • Obama, jednoosobowa armia Ameryki 10 cze 2012, 12:00 Ostatnie przecieki z Białego Domu mają pokazać, że prezydent zasłużył na reelekcję, bo ma jaja i nie boi się zabijać. Sztab Obamy doskonale wie, że taki argument trafi podczas kampanii do większości Amerykanów. 62
  • Wywiad lekarski 10 cze 2012, 12:00 Doktor Szakil Afridi pomógł Amerykanom odnaleźć Osamę bin Ladena, badając DNA pakistańskich dzieci. Teraz został skazany na 33 lata więzienia. 66
  • Hitler w księgarni 10 cze 2012, 12:00 Przez kilkadziesiąt lat władze Bawarii bezwzględnie walczyły z każdym, kto chciał sprzedawać „Mein Kampf” Hitlera. Teraz chcą… wprowadzić „biblię nazizmu” do szkół. 70
  • Nowi najbogatsi 10 cze 2012, 12:00 E-commerce, giełda, finanse – gdzie szukać tych, którzy już wkrótce przebojem wkroczą na listę 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”? Kim są następcy Kulczyka, Solorza-Żaka i Czarneckiego? Przygotowaliśmy subiektywny ranking pretendentów, biorąc pod... 72
  • Czarna ziemia obiecana 10 cze 2012, 12:00 Oto nowy symbol gospodarczego sukcesu: Afryka. Tu uciekają młodzi zdolni Europejczycy, by rozpocząć nowe życie, a kontynent pobił właśnie rekord w przyciąganiu zagranicznych inwestorów. 80
  • Kawa znowu na ławę 10 cze 2012, 12:00 Pij kawę - zmniejszysz ryzyko przedwczesnej śmierci. Nawet o dziesięć procent. Prawda, że niemało? Dla co dziesiątego z nas czyni to dość istotną różnicę. 84
  • Skaner 10 cze 2012, 12:00 Smartfony dla konsoli Telefon jako dodatkowy ekran i kontroler do gier odtwarzanych przez stacjonarne konsole? Tak przyszłość domowej rozrywki widzi Microsoft. Oprogramowanie Xbox SmartGlass pozwala smartfonom (Windows, Android, iOS) łączyć... 87
  • Nie trawię 10 cze 2012, 12:00 Gdy słyszę, co dziś o marihuanie wygaduje się w mediach, wzbiera we mnie przekonanie, że autorzy tych bredni powinni jak najszybciej rozstać się ze swoim dealerem. 87
  • Johnny kaznodzieja 10 cze 2012, 12:00 John Lydon powraca po 20 latach milczenia. Właśnie ukazał się dziewiąty album jego kultowej formacji Public Image Ltd. W rozmowie z „Wprost” legendarny punkowiec udowadnia, że wcale nie spotulniał. 88
  • Bez kompromisów 10 cze 2012, 12:00 Ralph Fiennes zadebiutował w roli reżysera. W „Koriolanie” gra też głównego bohatera – zranionego mężczyznę, opętanego żądzą zemsty. Nam opowiada, dlaczego zawsze chciał być szekspirowskim aktorem. 92
  • Borys Hamlet Szyc 10 cze 2012, 12:00 Popularny aktor gra Hamleta myślącego, świadomego pułapki, w jaką wpadł, piekielnie inteligentnego, prowokującego, ironicznego. Wielka rola Borysa Szyca. 94
  • Nie jestem feministką 10 cze 2012, 12:00 Dunka Karen Duelund Guastavino, czyli Mademoiselle Karen, znana u nas dzięki płycie „Attention”, wraca do Polski z koncertami. Czym teraz zaskoczy? 95
  • Za klasyczny ten Iwaszkiewicz 10 cze 2012, 12:00 Ludwika Włodek zebrała rodzinne anegdoty, przestudiowała stare listy, dzienniki i stworzyła opowieść o swoim pradziadku, Jarosławie Iwaszkiewiczu. Jej książka nie jest jednak historią zbudowaną wyłącznie z dowcipów. 97
  • Trąba powietrzna i sen 10 cze 2012, 12:00 W nocy wiatr siał niepokój wśród drzew i ciągnął dachy za włosy. Deszcz wszystko uspokoił, ale zrobiło się zimno i nici z wyjazdu nad morze. Po latach wypraw na gorące wyspy, chcieliśmy patriotycznie pojechać nad Bałtyk. Nie... 100
  • Koko dola niepodległej Polski 10 cze 2012, 12:00 Ludzi piszących w Polsce dzielimy na dwie kategorie: – tych, którzy piszą o Euro, – tych, którzy piszą o Euro, że nic ich w ogóle nie obchodzi. Ci drudzy, zapamiętajcie to sobie, próbują najbardziej ogranego chwytu „na... 101
  • Oflagowałem się 10 cze 2012, 12:00 Pierwszy raz w życiu oflagowałem się. Walnąłem sobie na dachu auta dwie chorągiewki w barwach narodowych, na boczne lusterka pokrowczyki w takich samych kolorach i pewnie gdyby był taki pokrowiec na cały samochód, to też bym kupił. Jak... 101
  • Pięta Lewandowskiego 10 cze 2012, 12:00 Zewsząd płyną narzekania, że Polska (a wraz z nią cała Europa) zamieniła się w wielką piłkę futbolową. Polska jako piłka nadaje się zatem tylko do kopania. Tymczasem oprócz kopania na boisku słyszymy zadziwiające pochwały jako... 102

ZKDP - Nakład kontrolowany