Szok w 93. minucie

Szok w 93. minucie

Wyglądała, krzyczała, prawie umierała. To, czego nie potrafili zrobić politycy, zrobili piłkarze. Monice Olejnik.
PIOTR NAJSZTUB: Mogę?

MONIKA OLEJNIK: Możesz. Ale co?

Zażartować z twojego kapelusika.

Ale jesteś nudny, przewidywalny... jak każdy facet.

Kiedy cię zobaczyłem w tym kapeluszu, to uznałem, że właśnie wybrałaś całkowitą niezależność dziennikarską, że postanowiłaś sama się nadawać, z własnej głowy, kapeluszem satelitą.

Moja niezależność dziennikarska polega na tym, że nie występuję w reklamach, tylko w reklamie samej siebie.

Czyli źle zinterpretowałem formę twojego toczka?

Źle, źle, źle!
Skąd taki pomysł na ozdobę głowy?

Przypomnij sobie, jaka – jeszcze niedawno – była atmosfera na stadionach. Kibole rzucali petardami, bluzgali. I pamiętam, jak Zbigniew Romaszewski powiedział kiedyś u mnie w Radiu Zet, kiedy mu powiedziałam, że kopiące piłkę dzieci piłkarze zostały zaatakowane przez kiboli, że „przecież to nie są wyścigi w Ascot”. Właśnie chciałam pokazać, że to mogą być wyścigi w Ascot!

Więc tak jest w Ascot.

Tak, z przymrużeniem oka. Mam nadzieję, że masz poczucie humoru.

Też mam taką nadzieję. Ten kapelusz był gestem bardziej modowym czy patriotycznym?

Patriotycznym! Przypomnij sobie, co się działo tuż przed meczem Polska – Rosja, co wyprawiali nasi koledzy. I czegośmy się bali. Co wyprawiała minister Mucha, która kazała się przenosić rosyjskim piłkarzom z Bristolu.

Sugerowała.

No to sugerowała. I napięcie rosło, słychać było tylko: „Na Moskala!”. Więc ja w to toczkiem.

A ciebie ogarniają emocje piłkarskie?

Wciągnęłam się bardzo. Zresztą to wciągnęło całą Polskę. Przedtem wszyscy znaliśmy się na lataniu, a teraz znamy się na piłce nożnej.

Krzyczysz w trakcie meczu, przeżywasz?

Krzyczałam strasznie, kiedy byłam na meczu otwarcia i na meczu Polska – Rosja.

Przeklinasz, jak naszym nie idzie?

Nie przeklinałam.

A jak brzmi twój okrzyk radości, jaką ma treść i formę?

Oczy do góry, ręce do góry i „łał!”. Coś takiego.

Przed meczami Polaków czujesz tę wspólnotę?

Tak – że jestem z drużyną, jestem z tymi chłopakami, chcę, żeby im dobrze poszło, że się uda. Choć, jak mówią znawcy, wiadomo było, że się nie uda. A ja wierzyłam, że się uda, skoro mamy chłopaków z Borussii Dortmund, gdzie mają fantastycznego trenera Kloppa, mamy Szczęsnego, który ma trenera Wengera. No i mamy trenera Smudę.

To chyba akurat zaburza tę wyliczankę. Patrzyłaś na mecz Polska – Czechy i co myślałaś?

Że nie wiem, co się stało. To wyglądało tak, jakby im zabrakło energii, prądu. Niesamowite, nie mogłam w to uwierzyć!

Może po prostu nie mieli tej energii, nie mieli tego prądu.

A ja nie mogłam uwierzyć, że leci minuta za minutą, a piłka nie leci do bramki i nie leci. Jak zobaczyłam, że jest 90. minuta, to jeszcze miałam nadzieję, że w 91., że jednak w 92. Była i 93. minuta. I nic. Przeżyłam szok.

A miałaś takie wrażenie, przeprowadzając w tych dniach rozmowy z piłkarzami, byłymi piłkarzami o piłce, że de facto nadal prowadzisz w „Kropce nad i” rozmowy polityczne?

Tak, bo mecz z Rosją to był mecz polityczny.

Nawet pomijając już mecz z Rosją… Że tak naprawdę omawiając wyniki polskiej drużyny, jej szanse, omawiało się trochę też polityczną przyszłość premiera Tuska?

Niektórzy uważali, że jeśli zwyciężymy, to Tusk będzie mógł swobodnie tę kadencję przejść do następnych wyborów. A prezydent Komorowski będzie unosił się nad Belwederem w związku z naszą wygraną. Niestety zeszliśmy na ziemię i rządzący muszą normalnie walczyć o przetrwanie. I tak Tusk zszedł na ziemię, wszyscy zeszli na ziemię. Ale piękne jest to, że kibice przyszli pod Hyatt, pomimo przegranej kilkadziesiąt tysięcy osób czekało na naszych przegranych chłopców. A koszulka Roberta Lewandowskiego kosztuje na aukcji Fundacji TVN ponad 400 tys., po przegranej jej cena wzrosła dwukrotnie.

To coś o nas mówi? Zwariowaliśmy z bólu?

Że zwariowaliśmy, że oszaleliśmy na punkcie Euro, bo rzeczywiście Warszawa wygląda przepięknie!

Opustoszała, to prawda.

Byłeś na Dworcu Wschodnim?

Nie.

To radzę ci pojechać, doznasz szoku estetycznego!

Ale Polacy nie żyją na dworcach. Tam mieszka tylko garstka.

Ale odjeżdżają z tych dworców i przyjeżdżają! Oczywiście, że PiS wieszczy, że te autostrady zostaną zwinięte, że „gruba berta” popsuła te autostrady, a za chwilę przyjdzie druga „berta” i je zwinie. Pojedź do Wrocławia, Gdańska, Poznania i zobacz, co się dzieje! Wiem, że jestem „lemingiem” zachwyconym światem, a powinnam płakać, że popadamy w ruinę.

Czyli palisz to samo zioło co nasz kochany premier?

Nie, palę to samo zioło, które palą bibliści. Ale gdyby Jarosław Kaczyński zrobił z naszymi miastami to, co Donald Tusk, to też bym była pod wpływem tego zioła.

Czyli jest wspaniale, dobrze?

O Euro marzyliśmy od Kwaśniewskiego, a przypieczętował to Lech Kaczyński! Nie, nie wszystko jest wspaniale, dobrze, bo nie wyszliśmy z grupy, to jest straszne. I żal mi takich ludzi jak na przykład Jan Nowicki, który krzyczał, że się zabije, jeżeli przegramy.

I ja czekałem. A tu mija pierwszy dzień po klęsce i Nowicki żyje, drugi dzień i żyje. Odechciewa się żyć.

Ale wybrnął z tego, powiedział, że „oni mnie zabili swoją grą”.

Wybrnął. W tym kraju nic nie jest naprawdę. Twoim zdaniem długo jeszcze piłka będzie...

Nas bawić?

Tak.

Będzie nas bawić do 5 lipca, bo wtedy Grzegorz Lato powie, co z nim będzie dalej.

On gra dalej, jako jedyny Polak wyszedł z fazy grupowej.

Myślisz, że powie: „Chcę być nadal szefem PZPN”?

Nie zdziwiłbym się.

Też się nie zdziwię. A potem będziemy mówić o tym, co mamy robić z tymi stadionami. Na szczęście na Stadionie Narodowym wystąpi Madonna, ale co z innymi?

Mam tu ambiwalencję. Stadiony piękne, ale kiedy je budowano, miałem wrażenie, że nagradzamy nimi fanów futbolu, którzy są najbardziej rozrabiającą grupą w Polsce.

Byłam na Stadionie Narodowym i nie widziałam tych rozrabiających. Widziałam ludzi, którzy się cieszą. To nie była jakaś wybrana grupa, to byli normalni kibice. Nienormalni to są kibole.

Którzy teraz nie zostali wpuszczeni na te stadiony, ale kiedyś trzeba ich będzie wpuścić.

Dobrze, że ci, którzy nie zasługiwali, nie zostali wpuszczeni. Wynagrodziliśmy tych, którzy na to zasługują. A futbol istniał zawsze.

Jezus w piłkę nie grał.

A skąd możemy to wiedzieć?

Tak powiada Pismo.

Widzieli go w każdym momencie? Zresztą, nie narażajmy się na los Dody. A futbol to nie jest zabawa tylko facetów. Widziałam wiele dziewczyn na stadionie, nie były partnerkami swoich chłopaków, tylko kibicowały.

I ociekały seksem, więc czy nie poszły tam po to, żeby swoją seksualność manifestować?

A dlaczego mają nie manifestować? W habitach miały pójść, w workach na głowie?

Ty byłaś, ja nigdy nie byłem na stadionie.

W ogóle nigdy w życiu nie byłeś na meczu na stadionie!?

Nie. Co się czuje, kiedy na takim 60-tysięcznym stadionie ludzie krzyczą równocześnie?

Unosisz się! Unosisz się i czujesz wspólnotę, to jest niesamowite! Wszyscy w tym samym momencie krzyczą i nikt nie mówi: „trzy, cztery!”. I nie patrzysz na nikogo obok, tylko krzyczysz sam.

To wyjątkowe emocje?

Pewnie! I się chudnie.

Więc szkoda, że to Euro jest tak rzadko. A ile schudłaś? Zważyłaś się przed meczem i po nim?

Myślę, że na każdym schudłam kilogram. Nie, po meczu z Czechami chyba dwa kilo. Adrenalina mi się gotowała w środku. I tego nie da się porównać z napięciem przed najważniejszą nawet w życiu dziennikarskim rozmową polityczną.

Piłkarze mówią, że gol jest dla nich jak orgazm albo więcej niż orgazm. A na trybunach czym jest gol? Jak ty to przeżywałaś?

Jako dar.

A co z orgazmem?

To dotyczy tylko mężczyzn.

Rzeczywiście mają dużo płytsze orgazmy i chyba dzięki temu mogą je uzyskiwać na boisku.

Tak. Może. Przez ciebie się płonię.

Na szczęście seks jest częstszy niż ważne mecze polskiej reprezentacji.

Nie ma naszych, ale trzeba grać dalej.

Bardziej mnie ciekawi mecz Niemcy – Grecja [rozmowa została przeprowadzona w przeddzień spotkania – przyp. red.], ponieważ emocje między Polską a Rosją były chyba niczym w porównaniu…

O, to będzie cudowne. Niemcy nienawidzą Greków, bo muszą im płacić, a Grecy Niemców, bo Angela Merkel każe im oszczędzać.

To może być mecz stulecia?

Tak, i myślę, że minister Cichocki powinien zadbać o ochronę kibiców.

Komu powinniśmy kibicować?

Ja kibicuję Grekom, bo jak oni wygrają, to złoty się wzmocni. A to jest ważne dla milionów Polaków mających kredyty.

Też masz?

Nieważne, myślę o ludzkości. A wygrana by Greków uniosła. A Niemcy i tak mają fantastycznie, nie grozi im kryzys, więc trzymajmy kciuki za tych, którym grozi kryzys. Na przykład Włosi – oni są tacy teatralni.

Wróćmy do naszych. Twoim zdaniem Tusk będzie grał do końca kadencji? Może mu się znudzi?

Mam takie wrażenie, że on jest w podobnym stanie jak nasi piłkarze w meczu Polska – Czechy. Wpadł na boisko i powinien wygrać, ale też wygląda, jakby go odłączyli od prądu. Nawet nie wiem, czy on chce być dalej politykiem, czy nie. Czy go to bawi? Jak mnie ktoś zapyta, czy chcę być dziennikarzem, to mówię od razu, że chcę. A pan premier się zastanawia, czy może być dalej przywódcą PO, czy nie. Nie rozumiem takich dylematów na tyle lat przed kolejnymi wyborami. „Być albo nie być?” – wstaje rano i myśli sobie Tusk, goli się i „być albo nie być?”. Wieczorem się kładzie i „być”, a następnego wieczoru już „nie być”? No, a jak nie on, to kto?

W wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” znowu Tusk mówi, że być może jego następca stoi koło niego. Sikorski?

Myślę, że za bardzo jest zakochany w sobie i jest zbyt dużym indywidualistą.

Może słusznie jest zakochany w sobie? A my jesteśmy tylko ślepi na tę miłość.

Może słusznie, ale moim zdaniem jest zbyt dużym indywidualistą, a poza tym wywodzi się z twardej prawicy, w związku z tym nie wiadomo, czy byłby do zaakceptowania przez część Platformy Obywatelskiej. Tylko następca Tuska to sprawa przyszłości, a ja zastanawiam się, co dalej po Euro? Dotąd byliśmy niesieni na skrzydłach Euro, euforią, oczekiwaniem, jak będą wyglądały stadiony, czy będzie autostrada, kolejny jej centymetr. To się właśnie kończy. Co dalej? Tusk musi mieć pomysł na rządzenie.

Może tym pomysłem jest przeniesienie teatru politycznego poza Polskę, do Unii? Czytamy, że minister Sikorski jest zwolennikiem pomysłu powołania ministra finansów Unii Europejskiej.

Ale nikt się na to nie zgodzi. A Sikorski ma indywidualne pomysły, z którymi się nie zgadza, np. prezydent Komorowski. I my nie pozwolimy sobie na odebranie naszej suwerenności.

Myślę, że najważniejsze jest, żeby Unia się nie rozsypała, żeby nie było kryzysu we Włoszech, w Hiszpanii, a nie to, żeby rządził jeden minister finansów.

Ale jest taki pomysł, że aby uniknąć tego kryzysu kolejnych państw, należy szybko federalizować Unię i problemy rozwiązywać na forum europejskim.

Moim zdaniem nie będzie na to zgody.

A twoja osobista reakcja na taki pomysł jest jaka?

Nie zgadzam z tym, żeby był jeden minister finansów, nie zgadzam się z tym, żeby był jeden minister spraw zagranicznych UE. To są odrębne państwa, odrębne państwowości.

Każdego, z kim ostatnio rozmawiam, pytam o jego stosunek do pomysłu powołania międzynarodowej komisji, która zbadałaby katastrofę smoleńską. Co ty o tym myślisz?

Chciałabym zobaczyć spotkanie szefa Komisji Badania Wypadków Lotniczych, pana Laska, pana Biniendy, pana Artymowicza, pana Szułdrzyńskiego i dyskusję publiczną między nimi, transmitowaną w telewizji. Ale przekonanych nie przekonasz już niczym. Więc w tym sensie nic by z tego nie wynikało, ci, którzy wierzą, że to był zamach, że strzelano do osób, które się uratowały, dalej będą w to wierzyć.

No to robić taką komisję czy nie?

Robić. Choć myślę, że wszystko jest w rękach prokuratury. To prokuratura ciągle czegoś nie dopowiada. Tak jak w przypadku śmierci, samobójstwa gen. Petelickiego. A ja oczekuję, że prokurator powie tak: było tyle i tyle pocisków w pistolecie, stało się to o tej i o tej porze, konkretne rzeczy, a nie „było kilka strzałów”, potem się okazuje, że jeden. I „Gazeta Polska Codzienna” ma o czym pisać. I tak jedni mają katastrofę smoleńską, a drudzy więzienia CIA, każdy coś ma.

Należysz do tej grupy, którą bulwersuje, że Polska pozwoliła na tortury na swoim terytorium?

Przede wszystkim byłam sceptyczna wobec udziału naszych wojsk w wojnie w Iraku. A czy należy łamać prawa człowieka? Nie należy. Jeżeli Amerykanie nie robili tego na swoim terytorium, to dlaczego pozwoliliśmy im to robić u nas? W imię przyjaźni, jakiegoś poddaństwa, że oni chcą, to my udostępniamy nasz ośrodek?

Naturalną konsekwencją takiego myślenia jest pomysł, żeby naszych polityków i urzędników, którzy na to pozwolili, ukarać albo przynajmniej stygmatyzować. Popierasz?

Jakoś Anglicy się na to nie zgodzili, Francuzi też, a my się zgodziliśmy? A zauważyłeś, jaka jest w tej sprawie solidarna klasa polityczna?

Tylko w tej.

Tak, bo wszystkie strony albo wiedziały o tym, albo brały w tym udział.

Więc co z karą?

Miałbyś satysfakcję, gdybyś widział przed Trybunałem Stanu Aleksandra Kwaśniewskiego, Jarosława Kaczyńskiego?

Miałbym wtedy nadzieję, że mimo – jak sądzę – wyroków uniewinniających, następni premierzy, szefowie służb nie zgodziliby się na podobne działania. Bardziej liczę na efekt prewencji niż ukaranie konkretnych ludzi. Analogicznie miałem nadzieję po tak zwanej IV Rzeczypospolitej, że uda się jasno pokazać opinii publicznej, że pewne praktyki są.

No i się nie udało, ale jest jeszcze zabawniej. To chichot historii, że szef wydawnictwa „Rytm” współpracował ściśle z IPN, bastionem lustracji, a okazuje się, że był esbekiem, rozwalał podziemie w latach 80. I to skutecznie ośmiesza IPN, filar IV RP.

Okładka tygodnika WPROST: 26/2012
Więcej możesz przeczytać w 26/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2012 (1532)

  • Lista z ludzką twarzą 24 cze 2012, 12:00 Mówiąc wprost, niewiele się zmieniło. Przynajmniej na liście 100 najbogatszych „Wprost”, której 23. wydanie trzymają państwo w rękach. Nie chodzi o skład setki. Tu zaszły po drodze zmiany ogromne. Bo podeszły wiek i... 4
  • Trzy szybkie do... Eugena Polanskiego 24 cze 2012, 12:00 Nie sądzisz, że po porażce z Czechami wyciąganie sprawy biletów przez Kubę Błaszczykowskiego było żenujące? Kuba jest kapitanem i powiedział o problemie, który dotyczył prawie wszystkich reprezentantów. Słyszał przecież, o czym... 6
  • Znów na Turka 24 cze 2012, 12:00 50 mln zł budżetu, ponad 100 aktorów, 10 tys. statystów, trzy tysiące koni. Reżyser Renzo Martinelli kończy prace nad „Bitwą pod Wiedniem”, polsko-turecko- włoską superprodukcją o zwycięstwie Jana III Sobieskiego nad... 6
  • Nos Wprost dla Marka Suskiego 24 cze 2012, 12:00 Poseł PiS zyskał nasze uznanie dzięki swojej wypowiedzi na antenie Radia Tok FM. Został poproszony o komentarz na temat przyśpiewek polskich kibiców przed meczem z Rosją, w których głównie powtarzała się „ruska k…... 6
  • Jak Palikot się z gąską witał 24 cze 2012, 12:00 Czy to już czas na goodbye, Janusz? Dopiero co lider Ruchu swojego nazwiska nie mógł się zdecydować, czy woli być premierem, czy prezydentem. I ogłaszał, że nie może przyjąć walących do niego drzwiami i oknami zawiedzionych posłów... 7
  • Wygraliśmy ten mecz 24 cze 2012, 12:00 W czwartek 28 czerwca o godz. 22.35 na Stadionie Narodowym zabrzmi ostatni gwizdek w polskiej części Euro 2012. W niedzielę 1 lipca, oglądając finał w Kijowie, dowiemy się, kto wygrał rywalizację i… tyle. O wyniku sportowym Polski... 7
  • Nie wszyscy jesteśmy umoczeni! 24 cze 2012, 12:00 To była jedna z najpiękniejszych wrzutek turnieju. Nic dziwnego. Autor przez lata trenował to zagranie, podpatrywał najlepszych i kiedy przyszła chwila próby – zagrał fenomenalnie. W sekundzie wielka złość, nerwowa ciekawość,... 8
  • Tydzień kultury polskiej 24 cze 2012, 12:00 Na scenę i do studia oficjalnie powraca zespół Sistars. To znakomita wiadomość. Jeśli ktokolwiek z polskich artystów, oprócz Zauchy i Szcześniaka, rzeczywiście przełożył na język polski muzykę soul i r’n’b, a nie jedynie... 12
  • Nieznośna lekkość wojaczki 24 cze 2012, 12:00 Sławomir Petelicki był żołnierzem, trochę birbantem, który uwielbiał być w centrum uwagi. Chciał, żeby go słuchano, i źle znosił krytykę. Kłócił się ze wszystkimi, żeby zaraz zapominać, godzić się, znów być na najlepszej stopie. 14
  • Supermani na emeryturze 24 cze 2012, 12:00 Na emeryturę przechodzą w wieku najwyżej 40 lat. W cywilu szkolą, doradzają, mówią o sobie „prywaciarze”. Eksgromowców z co najmniej dziesięcioletnim stażem krąży po Polsce, ba, po całym świecie, około pół tysiąca. 20
  • Cesarz rolny 24 cze 2012, 12:00 Polityczną gwiazdą Euro nie okazał się ani premier, ani minister sportu. W przerwach meczów do 55 mln widzów TVP uśmiechał się minister rolnictwa – chłop z krwi i kości z miejskim sznytem. 24
  • Przejezdna Polska Tuska 24 cze 2012, 12:00 Autostrada A2 stała się metaforą rządów Donalda Tuska. A słowo „przejezdność” wytrychem, który otwiera drogę do kolejnej kadencji władzy. 28
  • Niech już się skończy Lato 24 cze 2012, 12:00 Koniec karnawału, czas na rozliczenia. Z trenerem, prezesem i całą resztą piłkarskiego betonu. A za Euroblamaż Smuda i Lato dostaną jeszcze gigantyczne pieniądze. 36
  • Szok w 93. minucie 24 cze 2012, 12:00 Wyglądała, krzyczała, prawie umierała. To, czego nie potrafili zrobić politycy, zrobili piłkarze. Monice Olejnik. 41
  • Szkolna e-nadzieja 24 cze 2012, 12:00 55 milionów złotych i 400 szkół od razu. Nawet kilka miliardów, e-podręczniki i wszystkie podstawówki – za dwa lata. Mimo bojkotu wydawców podręczników rusza właśnie cyfryzacja polskiej szkoły. 46
  • Prostytucja? Porozmawiajmy o niej 24 cze 2012, 12:00 Z taką propozycją luksemburska minister ds. równych szans pani Françoise Hetto-Gaasch zwróciła się kilka dni temu do swoich obywateli. Zrobiła badania i wyszło jej, że prostytucja kwitnie i staje się – jak rynek – globalna,... 48
  • Umiarkowany pesymizm 24 cze 2012, 12:00 Firmy podwykonawcy przy budowie autostrad nie dostają pieniędzy i bankrutują, choć zawarły stosowne umowy. Państwo pozbawiło 50 tys. emerytów możliwości pracowania i otrzymywania emerytury, choć rok wcześniej odpowiednie przepisy samo... 50
  • Bogaci nie płaczą 24 cze 2012, 12:00 Tradycją już od lat związaną z publikacją listy najbogatszych „Wprost” jest doroczne podsumowanie, ile warta jest nasza setka milionerów. To nie tylko pusta ciekawość, ale też wskaźnik dobrze pokazujący kondycję naszej... 52
  • Potrzeba wsparcia dla edukacji 24 cze 2012, 12:00 Widmo krąży po świecie, widmo nieuctwa. Wciska się w ważne fragmenty naszego życia. Zrodziło się i nabrało wigoru wraz z postmodernistycznym zdemolowaniem systemów edukacji – od Anchorage do Władywostoku. W Polsce zadomowiło się... 53
  • Lista 100 Najbogatszych Polaków 24 cze 2012, 12:00 1. Jan Kulczyk - 9,7 miliarda złotych Kiedy ostatnio opowiadał dziennikarzom o swoich planach, jego wypowiedź wyglądała mniej więcej tak: „Wróciłem z Afganistanu (...), lecę do Nigerii (...), powiem tylko, że planujemy dużą... 54
  • Recepta doktora Jana 24 cze 2012, 12:00 Najbogatszy Polak inwestuje na całym świecie, a swoje mityczne eldorado znalazł w Afryce. Tam chce zarabiać kolejne miliardy i mówi, że globalne inwestowanie to jedyna szansa dla polskich biznesmenów. 56
  • Zwalniamy 24 cze 2012, 12:00 Dobrze, że zapał związany z Euro 2012 – mimo porażki Polaków – nie gaśnie. W gospodarce optymizm się przydaje. To chwilowe uniesienie dotyczy głównie konsumentów, ale już nie przedsiębiorców, którzy stąpają twardo po... 102
  • Dwie Europy, jeden cel 24 cze 2012, 12:00 Po triumfie wyborczym francuskich socjalistów Europa ma dwóch liderów. François Hollande i Angela Merkel zetrą się już 28 czerwca podczas unijnego szczytu w Brukseli. Z tego konfliktu może wyłonić się nowa Europa. 104
  • Prawdziwa Unia to strefa euro 24 cze 2012, 12:00 Z Jacques’em Attalim rozmawia Michał Kobosko 108
  • W Unii Europejskiej nie będzie kryzysu politycznego 24 cze 2012, 12:00 Należy to wreszcie powiedzieć otwarcie: unia walutowa jest projektem politycznym, a nie ekonomicznym. I to od czynników politycznych zależeć będzie jej przyszłość. Nie jest to wiadomość zła: spośród poprzednich unii walutowych... 110
  • Wikiazyl 24 cze 2012, 12:00 Założyciel WikiLeaks Julian Assange w zeszłym tygodniu wszedł do londyńskiej ambasady Ekwadoru i poprosił o azyl. Okazało się, że łatwiej jednak wyciągać na światło dzienne cudze tajemnice niż własne. 112
  • Jeden za wszystkich 24 cze 2012, 12:00 Do końca czerwca Sąd Najwyższy USA zapewne podejmie decyzję, która może zniszczyć marzenia Baracka Obamy o drugiej kadencji. W zasadzie tę decyzję może podjąć jeden człowiek: Anthony Kennedy. 114
  • Litwa jednego narodu 24 cze 2012, 12:00 Sprofanowanie mauzoleum marszałka Piłsudskiego w Wilnie oburzyło Polaków. Mamy jednak dużo większe powody do niepokoju, a relacje z Litwą dawno nie były tak złe. 116
  • Przedmiot pożądania 24 cze 2012, 12:00 Czy napój smakuje lepiej, gdy jest zamknięty w ciekawej butelce, a wygląd samochodu ma nie mniejsze znaczenie niż jego możliwości techniczne? Czy przechodząc obok półek pełnych perfum, sprawdzimy zapach tych w pięknym flakonie? Bez... 118
  • Przebudzenie lwa 24 cze 2012, 12:00 Microsoft nigdy dotąd nie produkował własnych komputerów, ale to się zmieni. I to z hukiem. Innowacyjne tablety Surface zapowiadają się na bardzo poważną konkurencję dla iPada. 120
  • Miliony za domeny 24 cze 2012, 12:00 Zapomnijcie o adresach sieciowych .pl, .eu czy .com. Nadchodzą tysiące nowych domen: .sex, .amsterdam, .cadillac, .wow, .pizza czy .islam. Kraje na całym świecie zarejestrowały już swoje propozycje. A Polacy? Nie zgłosili ani jednej. 122
  • Arka Nurowskiej 24 cze 2012, 12:00 O literaturze, która nie jest kobieca czy popularna, tylko albo zła, albo dobra, o ucieczce od ludzi, samotności wśród gór, tkaniu losów bohaterów ze wspomnień i opowieści rodzinnych, o zbrodni i karze za nią, Maria Nurowska opowiada Gai Grzegorzewskiej. 124
  • Wszystkie moje paranoje 24 cze 2012, 12:00 Niech was nie zmyli obecność idola nastolatek Roberta Pattinsona w najnowszym filmie Davida Cronenberga „Cosmopolis”. To nie jest opowieść o miłości. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców współczesnego kina wciąż bada mroczną stronę człowieczeństwa. 128
  • Tu rządzę tylko ja, wariatka 24 cze 2012, 12:00 Ona o sobie: jestem jak biały gołąb, który zanurza pióra w kałuży sików. Inni o niej: chore dziecko show-biznesu, które frunie na ciemną stronę mocy. Jej pierwszy od siedmiu lat album „The idler wheel…” to nie kołysanka do poduszki – ale ukoi i was, i... 130
  • A flagi nadal powiewają 24 cze 2012, 12:00 Mistrzostwa jeszcze trwają, ale spoza biało-czerwonej mgły widać coraz więcej. Nawet że „Polak potrafi”. To gierkowskie hasło zakwitło na szarych murach PRL w latach 70. Fajne było, prawda, wystarczało za Polskę wstawić... 136
  • Wicemistrzowie Europy. Sen czy koszmar? 24 cze 2012, 12:00 Europa to kontynent spisany na straty. Dowód? Według raportu renomowanej firmy Ernst & Young w ciągu najbliższych trzech lat będziemy najatrakcyjniejszym w Europie krajem do lokowania inwestycji. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, chociaż tutaj jesteśmy wicemistrzami... 137
  • Polegli na polu chwały 24 cze 2012, 12:00 W latach 2010-2012 poległy na polu chwały przedsiębiorstwa budowlane, które dla dobra nowej demokratycznej ojczyzny budowały autostrady na cześć mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ich bohaterski czyn i trud spowodowały, że z... 137
  • Wielkie powroty 24 cze 2012, 12:00 Niestety wracają. jeszcze nie pełną ławą, jeszcze trochę jakby nieśmiało, ale już są, już się bezczelnie uśmiechają, już przebierają nogami, rozsiadają w fotelach, ponownie anektują zabrane im przez kilka tygodni miejsce.... 138

ZKDP - Nakład kontrolowany