Raport z dobrego miasta

Raport z dobrego miasta

Ma 43 lata, mieszka w Nashville i twierdzi, że najbardziej ceni w życiu spokój. Ale kocha też kino. siódmego października HBO pokaże obraz „Hemingway i Gellhorn” z Nicole Kidman w roli słynnej pisarki i żony Ernesta Hemingwaya.
Krzysztof Kwiatkowski: Za rolę Virginii Woolf zdobyła pani Oscara, teraz wciela się pani w reporterkę Marthę Gellhorn. Co jest trudnego w graniu prawdziwej postaci?
Nicole Kidman: Łączy się z większą odpowiedzialnością. Martha Gellhorn zostawiła córkę, żyje wielu członków jej rodziny. Czułam ich zaufanie. Ale jestem aktorką, muszę interpretować swoje bohaterki. Czytałam dużo prac, listów, wywiadów z Gellhorn. Zaimponowała mi wolnością myślenia, bezkompromisowością, krytycznym spojrzeniem na rzeczywistość. Ciągle zbyt mało mówi się o kobietach, które wychodzą światu naprzeciw, ryzykują, pielęgnują swój nonkonformizm.
Gellhorn w wieku 20 lat ruszyła do Europy jako reporterka.
 Uważała to za swój obowiązek. Chciała uczestniczyć w wydarzeniach w najbardziej zapalnych rejonach globu, brała plecak, przebijała się przez męski świat ówczesnych dziennikarzy. W latach 30. relacjonowała wojnę w Hiszpanii, a później choćby wietnamską. Była wspaniałą pisarką,którą historia zapamiętała jako trzecią żonę Hemingwaya.
Film Philipa Kaufmana również jest portretem ich relacji.
 Hemingwayowi poświęcono już wystarczająco dużo celuloidu. Philip skupił obiektyw kamery na Marthcie i na tym, jak relacja z pisarzem na nią wpłynęła. To był prowokujący, stymulujący, pełen chemii związek. Tyle że nie miał szans na przetrwanie. Gellhorn nie umiała prowadzić codziennego, zwyczajnego życia. Dusiła się w nim. Ale za to na własne oczy, z bliska, obejrzała niemal całą historię XX w. Dzisiaj, kiedy świat poznaje się za pomocą ekranu telewizora, robi to jeszcze większe wrażenie.
Aktorzy często jeżdżą w podróże do krajów pochłoniętych przez wojny i biedę, wspierają ofiary konfliktów, adoptują afrykańskie dzieci. Panią takie podróże nie interesują?
Nie muszę przemierzać globu, aby aktywnie działać społecznie. Wspieram finansowo wiele inicjatyw, pracuję w dziecięcym szpitalu, biorę udział w kampaniach społecznych poświęconychwalce z rakiem albo uświadamianiu kobietom problemu przemocy domowej. Zaangażowanie w akcje humanitarne to dla mnie także rekompensata za niezrealizowane plany. Mam jeszcze swoje pisane do szuflady teksty z okresu nastoletniego, kiedy marzyłam o dziennikarstwie. Powiedziałam o tym ojcu, który kiwnął afirmatywnie głową. Było mu wszystko jedno, kim zostanę, pod warunkiem że będę szczęśliwa i że nie będę aktorką.
Przecież zadebiutowała pani jako sześciolatka. Ktoś musiał panią na przesłuchanie zaprowadzić.
 Ojciec traktował to trochę jak żart. W końcu dzieci biorą udział w kółkach teatralnych i z tego wyrastają. Tata w to uwierzył dopiero wtedy, gdy w wieku 17 lat kupiłam sobie za pieniądze z gaży kawalerkę. Ale chyba do dzisiaj nie zaakceptował mojego zawodu i czeka, aż pójdę na zaoczne prawo.
Z Australii pochodzi wiele hollywoodzkich gwiazd. Russell Crowe, Naomi Watts, Cate Blanchett, Hugh Jackman, Heath Ledger. Co jest takiego w tym kontynencie?
 Żyje na nim niewiele ponad 20 mln ludzi. Dorastając, jest się otoczonym przez olbrzymie, puste przestrzenie. Dlatego nieustannie szuka się czegoś do zrobienia. Jako dziecko zapuszczałam się z ojcem w głąb kraju, odkrywałam naturę. Australijczycy od dziecka pragną przygody w swoim nudnym świecie. Dla mnie stało się nią kino.
Pamięta pani swój przyjazd do USA?
 Jasne, byłam trochę zagubioną dziewczyną, miałam 19 lat. Targały mną marzenia, ale nie sądziłam, że tak szybko złapię szczęście za nogi. Chwilę później obudziłam się, miałam agenta, na moim stoliku nocnym zaczęły się pojawiać scenariusze.
Nie zagubiła się pani w tym wszystkim?
 Nie żałuję niczego z tamtego czasu, więc nie. Chyba miałam dobrze poukładane w głowie, nie imponował mi wielki świat. Z domu wyniosłam przekonanie, że najważniejsze to dbać o bliskich. Kiedy wyszłam za Toma Cruise’a, umiałam wiele dla tego związku poświęcić.
Łatwo jest łączyć zwyczajne życie i aktorstwo?
 Nieprzyjemne jest życie w błysku fleszy, pod ciągłym ostrzałem mediów. Ale co ja takiego mogę ukrywać? Byłam z Tomem, bardzo przeżyłam rozstanie. Teraz związałam się ze wspaniałym facetem. Jestem dumna ze swoich dzieci. Najstarsze są nieco rozdrażnione popularnością rodziców. Zresztą to w nich lubię – nigdy nie lansowały się w szkole na matkę aktorkę.
Zawód aktora nie wymaga poświęceń?
 Kiedy już raz podejmie się decyzje, że rodzina jest najważniejsza, reszta wchodzi na właściwe miejsca. Nie żałuję odrzuconych propozycji. Dostałam niedawno świetną, ale zdjęcia zaplanowane na kilka miesięcy odbywałyby się w Nowym Jorku. A ja nie mogę zniknąć na tak długo z domu, mam dwoje małych dzieci – półtoraroczne i trzyletnie. Ktoś musi je położyć do łóżek. Dlatego nawet odpowiada mi kryzys. Dzięki niemu, poza wielkimi blockbusterami, okresy zdjęciowe poskracały się do absolutnego minimum.
Jednak ostatnio nie schodzi pani z afiszy. Niedługo na polskie ekrany wejdzie „Gazeciarz” z pani udziałem.
Czuję się, jakbym wróciła do szkoły teatralnej. Tam jednego dnia gra się w „Hamlecie”, drugiego we współczesnym dramacie społecznym, trzeciego w bulwarowej komedyjce. Wciąż się uczę pewności siebie, bo nie chcę, aby własne demony i nieśmiałość stanęły na drodze mojej artystycznej ekspresji.
Zdarzało się to pani w przeszłości?
 Wiele razy odkrywałam w życiu, że kieruje mną strach. W młodości przeżyłam chorobę nowotworową matki, to doświadczenie zostało we mnie na długo. Widzę, jak wiele udało mi się w życiu zdobyć. Wpadam w panikę, kiedy myślę, że coś może się stać moim bliskim. Ale czy to niezwykłe? Philipa Kaufmana poznałam dzięki akcji przeciw przemocy domowej, w którą jestem zaangażowana. Niedługo po tym, jak po sześciu latach choroby odeszła jego żona. Na jakimś spotkaniu złapałam go za rękę i spytałam: „Jak się masz?”. W Stanach wszyscy wtedy mówią: „Dzięki, świetnie!”. On odpowiedział: „Niedobrze”. Bardzo mnie to poruszyło. Trafiło w moje własne lęki. Podobnie jak rola w „Między światami”. Zagranie kobiety, która musi skonfrontować się ze śmiercią syna, kosztowało mnie dużo. Nie tylko jako aktorkę – także jako człowieka, matkę. Zmusiło do spojrzenia w lustro, wygrzebania najgłębiej skrywanych pokładów strachu. Natomiast nie boję się o image, wizerunek. Kiedy wychodziłam na plan „Godzin”, byłam oszpecona i nie wypuszczałam z rąk papierosa.
Ta rola była chyba dla pani szczególnie istotna.
 Pomogła mi wyjść z życiowej próżni. Po rozpadzie małżeństwa odrzuciłam kilka propozycji, między innymi u Jane Campion. Nie umiałam zebrać w sobie siły. No, ale w końcu się udało. Poszłam naprzód, wcieliłam się w Virginię Woolf. I właśnie ta rola przyniosła mi nagrodę Akademii.
Z czego jest pani najbardziej dumna w swojej karierze?
 Z tego, że niczego nie robiłam od niechcenia. Angażowałam się w projekty całą sobą, chciałam pracować z najlepszymi, zarażałam się od nich pasją. Teraz, kiedy siedzę w domu w fotelu, myślami wracam na plany Anthony’ego Minghellego, Baza Luhrmanna, Gusa Van Santa, Jane Campion. Czuję się spełniona.
Dlaczego tak bardzo pani zależy, żeby pracować z wyjątkowymi reżyserami?
 Bo aktorstwo to operacja na otwartych emocjach. Przyjmuję kolejne propozycje, bo ciekawi mnie, co poszczególni artyści we mnie odkryją, w którą stronę poprowadzą. Jestem ciekawa siebie, swoich twarzy, których nie znam. A tylko wyjątkowi ludzie potrafią spojrzeć na inną osobę, omijając stereotypy.
Zetknęła się pani z legendą kina – Stanleyem Kubrickiem. W jego ostatnim, zrealizowanym tuż przed śmiercią filmie „Oczy szeroko otwarte” zdobyła się pani na ogromną odwagę.
 To było wielkie przeżycie. Bałam się Kubricka, otaczała go atmosfera geniusza. Miał opinię obcesowego, kapryśnego mistrza. Wyszłam na plan onieśmielona, bałam się, że przegoni mnie z hukiem. Ale Stanley swoim zachowaniem, sposobem rozmowy, stylem pracy sprawił, że poczułam się bezpieczna. Wydawało mi się, że na planie jest nas troje – on, Tom Cruise i ja. Robił wszystko, żebyśmy przed kamerą nie grali, żeby wszystko działo się samo.
Chętnie też w swojej karierze wsiadała pani do samolotu lecącego do Europy. Co pani tam odnajdywała, czego brakowało w Stanach?
 Larsa von Triera. Ale także artystycznej swobody. Proszę mnie źle nie zrozumieć. W Ameryce są świetni twórcy, którzy czerpią ze swojej wolności pełnymi garściami. Wciąż jednak panuje przekonanie, że jest się wartym tyle, ile ostatni film, że porażka niesie z sobą olbrzymie konsekwencje. Europa ma więcej luzu. Daje prawo do błędów. Dlatego mogłam tam zagrać w„Dogville”. W filmie, którego akcja rozgrywa się na planszy z narysowanymi kredą domami.
Wciąż jest pani otwarta na eksperymenty?
 Czegoś takiego jak praca z Kubrickiem już nie przeżyję drugi raz. Ale tak, czekam na odważne propozycje, bardziej niż kiedyś. Nie muszę zarabiać, nie patrzę, czy film ma szansę na sukces. To wspaniała pozycja dla kobiety po czterdziestce. Pozwala na odważniejsze decyzje.
Ma pani zawodowe marzenie?
 Chcę się rozwijać. Ale nie za wszelką cenę. Bardzo ważna pozostaje dla mnie rodzina. Dlatego mieszkam w Nashville w stanie Tennessee, z dala od show-biznesu. W plebiscytach to miasto regularnie wybierane jest jako najbardziej przyjazne miejsce w całych Stanach! Żyję więc tam sobie spokojnie, a czytając dzieciom bajki na dobranoc, czuję, że to jedno z najbardziej satysfakcjonujących zadań aktorskich w moim życiu.
Okładka tygodnika WPROST: 39/2012
Więcej możesz przeczytać w 39/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2012 (1545)

  • Państwo to my 23 wrz 2012, 12:00 Mówiąc wprost, najnudniejszym i najbardziej nadużywanym – także przez media – zdaniem ostatnich tygodni jest „Państwo nie działa” (ewentualnie w wariancie dokonanym „Państwo znów nie zadziałało”). Jest to sformułowanie bezpłodne, bo nic... 4
  • Ubogaceni 23 wrz 2012, 12:00 To w miarę jasne, że właściwym miejscem dla pianki do golenia nie są księżowskie kolana. I że w gimnazjum w Lubinie zabrakło dorosłego, który wytłumaczyłby dzieciakom, że zabawa polegająca na łażeniu na czworakach i składaniu hołdu dyrektorowi przez dotykanie tej pianki nosem... 6
  • O. Zięba: Niech to się więcej nie powtórzy 23 wrz 2012, 12:00 Izabela Smolińska Co ojciec myśli o otrzęsinach w lubelskim Gimnazjum Salezjańskim? O. Maciej Zięba: Mamy do czynienia ze zjawiskiem niesmacznym w głupiej poetyce otrzęsin, ale dostrzeganie w tym wielkich kontekstów i budowanie wielkich... 8
  • Elektroniczny przebój wszech czasów 23 wrz 2012, 12:00 Mimo narzekań recenzentów, że iPhone 5 jest mało innowacyjny i na wielu polach trudno mu konkurować z najgroźniejszymi rywalami, popyt nań okazał się rekordowy. 8
  • Ranking cytowalności: „Wprost” na czele 23 wrz 2012, 12:00 Najnowsze raporty o cytowalności nie pozostawiają wątpliwości, który tygodnik jest najbardziej opiniotwórczy w Polsce. W sierpniu media powoływały się na publikacje „Wprost” aż 448 razy 8
  • Maraton Warszawski tuż-tuż 23 wrz 2012, 12:00 Osiem tysięcy zawodników, start na moście Poniatowskiego, meta na Stadionie Narodowym – 34. Maraton Warszawski będzie miał wyjątkową oprawę. Jak co roku, na trasie biegnącym będą mogli towarzyszyć kibice. Ciekawie może być zwłaszcza na Ursynowie. 10
  • Ruszył plebiscyt Złote Kaczki 2012 23 wrz 2012, 12:00 "W ciemności" Agnieszki Holland wygląda na pewniaka. Film był nominowany do Oscara, a na 37. FPFF w Gdyni otrzymał Złote Lwy. Ale konkurencja nie będzie łatwa. W stawce znalazły się też m.in. „80 milionów” Waldemara Krzystka, „Róża” Wojciecha... 10
  • Iker Casillas oddał hołd Dawidowi Zapiskowi 23 wrz 2012, 12:00 W ubiegły wtorek zmarł Dawid Zapisek, 14-letni gdańszczanin cierpiący na nieuleczalną chorobę o podłożu genetycznym – rdzeniowy zanik mięśni typu I. Polska usłyszała o nim w czasie Euro 2012. 10
  • Sekretne życie homoksięży 23 wrz 2012, 12:00 Były ksiądz, dziś ojciec rodziny Piotr Napiwodzki, właśnie skończył pisanie książki o życiu seksualnym duchownych. Ma ona być głosem w dyskusji, którą zapoczątkowała w marcu publikacja ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego: „Od biskupa do kamerdynera pracują wyłącznie osoby... 10
  • 6,4 miliarda złotych 23 wrz 2012, 12:00 Za taką kwotę konsorcjum Polimex-Mostostal i Hitachi Power Europe wybudują dla Enei blok energetyczny w Elektrowni Kozienice. 10
  • Kto leży w tych grobach? 23 wrz 2012, 12:00 Znów awantury nad mogiłami. Środowiska smoleńskie chciały towarzyszyć ekshumacji ciała Anny Walentynowicz, bo nie ufają prokuraturze. Czy całkowicie bezzasadnie? Chyba nie. 14
  • Błędy się nie zdarzają 23 wrz 2012, 12:00 Badania i identyfikacje po atakach na WTC trwały kilka lat. U nas już po dwóch tygodniach wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej były pochowane. Rozmowa z pragnącym zachować anonimowość specjalistą od identyfikacji zwłok. 20
  • Niewolnicy znad Wisły 23 wrz 2012, 12:00 Niewolnicy 25 kilometrów od Warszawy. Ludzie, którzy latami spłacają dług zaciągnięty u bandytów. Świat bez kontroli. Handlowcy finansujący policję. Niemożliwe? Posłuchajcie Wietnamczyków z Wólki Kosowskiej. 24
  • Rysa na bohaterze 23 wrz 2012, 12:00 Rządowa komisja badająca kulisy awaryjnego lądowania boeinga LOT na warszawskim Okęciu rzuci cień na pilotów, w tym na bohaterskiego kapitana Tadeusza Wronę. 30
  • Pajęczyca 23 wrz 2012, 12:00 Kiedyś wysyłała Jarosławowi Kaczyńskiemu kasztany, które miały neutralizować negatywne promieniowanie. Od kilku lat posyłana jest przez PiS na kluczowe misje medialne. Janina Goss, bo o niej mowa, ma teraz zrobić porządek w „Gazecie Polskiej Codziennie”. 36
  • Polski więzień świata 23 wrz 2012, 12:00 Czy 24 tys. zł rocznie, bo tyle ma kosztować polskiego podatnika utrzymanie serbskiego zbrodniarza wojennego Radislava Krsticia, to dużo? 40
  • Długa lekcja udawania 23 wrz 2012, 12:00 Młodzież udaje, że chodzi na religię. Katecheci udają, że religii uczą. Dyrektorzy udają, że dają młodym wolny wybór. 42
  • Wajda w reklamie – cdn. 23 wrz 2012, 12:00 Film promocyjny dla Amber Gold i OLT express miał powstać. Akson Studio, firma produkująca „Wałęsę”, miało go zrealizować. W rolach głównych Andrzej Wajda i Robert Więckiewicz. Przynajmniej tak twierdził sam Michał Kwieciński, producent „Wałęsy”.... 48
  • Sarmacice bez łechtaczki 23 wrz 2012, 12:00 Tusk rzuca kobietom ochłapy i za to Manuela Gretkowska klaskać mu nie będzie. I chce go zmuszać, zmuszać, zmuszać... 51
  • Dziwne życie mediów 23 wrz 2012, 12:00 Czym żyła Polska w ostatnim tygodniu? Kolanami pewnego salezjanina, podmianą nieboszczyków oraz kolejnymi wpadkami ministra Gowina. 56
  • Mizeria polityków 23 wrz 2012, 12:00 O premierze Tadeuszu Cymańskim szkoda gadać, natomiast ciekawa jest popularność Aleksandra Kwaśniewskiego (patrz poprzedni numer „Wprost”) jako ewentualnego kandydata na to stanowisko. 58
  • Generał, nastojaszczij Poliak 23 wrz 2012, 12:00 Breżniew nie zamierzał interweniować w Polsce. Putin nie chce zwady między Moskwą a Warszawą. O minionych i obecnych relacjach Rosyjsko-Polskich mówi Michaił Gorbaczow w rozmowie z Michałem Koboską. 60
  • Ofiara losu 23 wrz 2012, 12:00 To był czarny tydzień dla Mitta Romneya. Po tym jak obraził prawie połowę Amerykanów, już chyba tylko on sam wierzy, że zostanie prezydentem. 64
  • Gruzińskie marzenie 23 wrz 2012, 12:00 Gruzini zdecydują, czy zostawić przy władzy człowieka, który poprowadził ich do wojennej klęski. Nie wiadomo, czy i tym razem Micheil Saakaszwili wyjdzie z wyborów obronną ręką. Opozycja nie ma wątpliwości – będą fałszerstwa. 68
  • Polowanie na siwego 23 wrz 2012, 12:00 Jedni chcą coś od nich wziąć. Na przykład mieszkanie. Inni wolą im coś sprzedać. Na przykład najdroższy na świecie komplet garnków. Uważaj – jutro łowcy seniorów mogą przyjść także do twoich rodziców albo dziadków. 70
  • Samuraje grają o wszystko 23 wrz 2012, 12:00 Dla rynku konsol do gier Nintendo było tym, czym Nokia dla rynku komórek. Teraz japońska firma rozpoczyna nową batalię o pozycję lidera branży. Ofensywa może się jednak szybko przerodzić w walkę o przetrwanie. 74
  • Jasne, pełne, domowe 23 wrz 2012, 12:00 Tyskie, Lech, Warka, Żywiec czy Okocim smakują prawie tak samo. Dlatego narasta w Polsce moda na domowe piwowarstwo. Trunek własnej roboty jest smaczniejszy i tańszy od przemysłowego. 78
  • Obiecująca przyszłość aut 23 wrz 2012, 12:00 Samochody elektryczne są przyszłością transportu. Niestety na razie wymagają częstych przestojów na podkarmienie z gniazdka i trwa to dłużej niż tankowanie. A gdyby nie miały tych wad? 80
  • Trendy 23 wrz 2012, 12:00 Odkrył żarówkę na nowo  Świat potrzebuje superżarówki. Tak uważa legion internautów, którzy z jednodolarowych i bardziej hojnych datków wpłacanych za pośrednictwem portalu inwestycyjnego Kickstarter uzbierali ponad milion na... 83
  • Po pierwsze liczby 23 wrz 2012, 12:00 Wasze dziecko jest z pewnością genialne – no ba! Z takimi genami! – Ale ów geniusz nie chce się przebudzić na zajęciach z matmy? Jest na to sposób. 83
  • Największy zespół świata 23 wrz 2012, 12:00 Dziesięć rzeczy, których o The Beatles jeszcze nie wiecie. Na pięćdziesiąte urodziny zespołu i z okazji premiery nowej wersji filmu „Magical mystery tour” oraz zbioru listów Johna Lennona. 84
  • Wiązka dynamitu 23 wrz 2012, 12:00 „Limonow” Emmanuela Carr?re’a zaskakuje – to nie jest biografia politycznego awanturnika Eduarda Limonowa, ale powieść łotrzykowska z jego udziałem. 87
  • Raport z dobrego miasta 23 wrz 2012, 12:00 Ma 43 lata, mieszka w Nashville i twierdzi, że najbardziej ceni w życiu spokój. Ale kocha też kino. siódmego października HBO pokaże obraz „Hemingway i Gellhorn” z Nicole Kidman w roli słynnej pisarki i żony Ernesta Hemingwaya. 88
  • Królowie niepokoju 23 wrz 2012, 12:00 Wsłuchajcie się w „Shields” Grizzly Bear. Ten album będzie was grzał i kołysał w długie zimowe wieczory. To alternatywna płyta roku. 92
  • Recenzje Jacka Rakowieckiego 23 wrz 2012, 12:00 Dziś mam raczej informacje niż polecenia, bo tydzień spędziłem – zamiast na pokazach prasowych – na festiwalu polskich debiutów w Koszalinie (jest nieźle, warto poczekać na premiery kinowe!). 93
  • Nigdzie indziej 23 wrz 2012, 12:00 Świetlicki i Kaźmierczak doczekali się licznego grona następców. Po duetach Niwea i UL/KR nadszedł czas na panów Brzoskę i Gawrońskiego. 94
  • Tydzień kultury polskiej 23 wrz 2012, 12:00 Na Stadionie Narodowym wystąpił brytyjski zespół Coldplay – młodsze i łagodniejsze U2 tworzące muzykę, która sprawdza się w reklamach butów do biegania. Lider zespołu poruszony atmosferą powiedział, że nie chce opuszczać Warszawy. I dobrze, niech występuje w niej co... 94
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 23 wrz 2012, 12:00 Skubas - Wilczełyko, Kayax Klasyczny songwriterski album z gitarą akustyczną to wbrew pozorom szalenie trudna i wymagająca konwencja. Autorskie, minimalistyczne ballady o znakomitych tekstach poruszające się między nowoczesnym, podbudowanym... 95
  • Piotr Kofta wie, co czytać 23 wrz 2012, 12:00 Patti Smith - Poniedziałkowe dzieci, przeł. Robert Sudół, Czarne 2012  Autobiograficzna proza, ale całkiem nie taka, jakiej laik mógłby spodziewać się po matce chrzestnej punk rocka. „Poniedziałkowe dzieci” to czuła... 95
  • Dowcipny kabalista 23 wrz 2012, 12:00 Paweł Passini idzie pod prąd, sytuując się na antypodach tego, co w polskim młodym teatrze powszechnie obowiązujące. Jak najdalej mu do publicystyki. 96
  • Obojętność 23 wrz 2012, 12:00 Wszystko obiecywało sukces – reżyser, która przez ostatnie lata ani razu nie poległa na całej linii, literacki oryginał, który dziś stał się mitem, obsada złożona z gwiazd narodowej sceny. 96
  • Znów im się uda! 23 wrz 2012, 12:00 Wszystko zostanie zamiecione pod dywan i zapomniane. Na nic afery z taśmami Serafina i kumoterstwem w PSL, na nic przekręty z budowaniem autostrad, nie pomoże kompromitacja prokuratury przy okazji afery Amber Gold. Na nic liczne potknięcia... 97
  • W tunelu 23 wrz 2012, 12:00 Przez ostatnie tygodnie wędrowałem po Polsce „za chlebem”. Taki mam zawód i cieszę się bardzo, że po naszym kraju i że tu mam chleb, że nie muszę za nim emigrować do Anglii czy do Niemiec, czy do jakiegokolwiek innego państwa. 97
  • Europa kontra reszta świata 23 wrz 2012, 12:00 Nadal jest największą gospodarką globu, ale drugimi Stanami Zjednoczonymi – nie. O wyzwaniach, zagrożeniach, możliwościach i potencjale Europy debatuje czworo ekspertów. 100
  • Mam receptę na kryzys 23 wrz 2012, 12:00 Rozmowa z Maciejem Owczarkiem, prezesem Enea. 105
  • Dwadzieścia lat po wojnie 23 wrz 2012, 12:00 Dworzec w przebudowie, ludzie tłumaczą mi, jak iść, a przy okazji narzekają: PKP się kończy, szyny rozłażą, tabor rozpada. Takie polskie odwieczne utyskiwanie: a przecież wystaje im z bagaży „Wyborcza”, więc to nie „sekta smoleńska”. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany