Płody niezgody

Płody niezgody

Aborcja powraca. I znów zaczęło się rozdrapywanie starych ran.
Nie będzie porozumienia w sprawie aborcji. Linia podziału na jej przeciwników i zwolenników dzieli społeczeństwo prawie po połowie. Czy kolejne debaty mogą to zmienić? Czy zmiana w prawie załatwi jeden z najbardziej bolesnych problemów społecznych?

Dziura po moim dziecku

Decyzje o usunięciu ciąży zawsze są trudne. W sytuacji restrykcyjnego zakazu aborcji stają się jeszcze trudniejsze. I bardziej niebezpieczne. – Nie chciałam, nie mogłam mieć trzeciego dziecka. Nie z tym mężczyzną – tłumaczy 27-letnia Karolina, samotna matka dwóch siedmioletnich bliźniaczek. – Czułam się jak kryminalistka. Transakcja kupna tabletek mających wywołać poronienie w moim szóstym tygodniu ciąży przypominała sprzedaż narkotyków. Późny wieczór. Ciemny park na tyłach kliniki na warszawskim Powiślu. Lekarz w ciemnym płaszczu nerwowo rozgląda się wokół. Podchodzi, daje mi zawiniątko, chowa zainkasowane za tabletkę 1,5 tys. zł. W pośpiechu tłumaczy instrukcję obsługi leku i przebieg wywołanego poronienia. Sugeruje, że w razie czego lepiej nie dzwonić na pogotowie, tylko do niego do domu. Bez względu na porę – opowiada. W domu, w towarzystwie przyjaciółki zażyła pastylkę. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Około trzeciej w nocy zaczęło się krwawienie. Tak silne, że po półgodzinie Karolina wyła już z bólu. W końcu zemdlała. – To był koszmar. Bałam się, że wykrwawię się na śmierć. Ale nie żałuję. Naprawdę nie dałabym rady z trzecim dzieckiem – wyznaje Karolina.

Jej historia to potwierdzenie argumentów zwolenników liberalizacji ustawy: zakazy nie sprawiają, że aborcje znikają, tylko że przenoszą się do podziemia.

Magda, lat 48, usunęła ciążę, gdy była nastolatką. Ze wskazań społecznych. Jej ostro katolicka rodzina nie zaakceptowałaby ciąży pozamałżeńskiej, a ojciec jej dziecka był żonaty. – Tato mówił, że jeśli zajdę w ciążę, to najpierw zabije matkę, potem mnie. Edukacja seksualna w domu nie dochodziła nawet do poziomu kalendarzyka i metody termicznej. W szkole podobnie. Wpadłam i byłam przerażona. Teraz myślę, że gdybym tamto dziecko urodziła, jakoś dałabym sobie radę. Czy żałuję? Nie. Tylko śni mi się czasem i liczę, ile miałoby lat – opowiada. Aborcja wtedy, w latach 80., była dopuszczalna. Magda ciążę usunęła w państwowym szpitalu. Kilkaset kilometrów od rodzinnego domu. Obeszło się bez powikłań. Ma nastoletnią córkę. Twierdzi, że nigdy więcej nie zdecydowałaby się na przerwanie ciąży. Dla niej usunięcie ciąży nie było tylko radykalnym środkiem antykoncepcyjnym.

Anna jest matką 20-letniego Pawła z zespołem Downa. Gdy się urodził, Ania była szczęśliwą mężatką. Szczęśliwą do czasu. Bo gdy okazało się, że dziecko jest chore (badań prenatalnych nie zrobiono, więc stało się to jasne po porodzie), mąż odszedł. Nie był w stanie zaakceptować takiego syna. Czy Anna żałuje, że nie usunęła? – Teraz nie, ale nie zawsze tak było. Musiało minąć parę lat. Kocham syna, ale nie wiem, czy zmuszanie wszystkich kobiet, by bohatersko dźwigały taki ciężar, jest moralne. Muszą mieć wybór – przekonuje. Proponowana przez partię Ziobry zmiana ustawy prawo do takiego wyboru kobietom odbiera.

Wybrały życie

Brygida Grysiak, dziennikarka telewizyjna, autorka książki „Wybrałam życie. Aborcja to nie jest powód do dumy”, rozmawiała z kobietami, które nie usunęły dziecka, choć były tego bliskie. – Dotknęłam historii naprawdę trudnych. Tak trudnych, że chwilami zastanawiałam się, czy to wydarzyło się naprawdę. Po tych rozmowach jedno wiem na pewno: miłość matki do dziecka jest silniejsza niż wszystko inne. Że nawet samotnie wychowując dziecko, mając 50 zł w kieszeni, dzięki pomocy ludzi dobrej woli, można przeżyć życie w miłości. Żadna z bohaterek mojej książki nie żałuje, że nie usunęła dziecka. Nawet Daria, która pracowała na ulicy i nie wie, kto jest ojcem jej córki. Posłuchała koleżanek. Wzięła środki wczesnoporonne. Dziś jest szczęśliwa, że wtedy nie zadziałały. Trzy moje bohaterki oddały dzieci do adopcji. Są moimi osobistymi bohaterkami, bo w sytuacjach beznadziejnych zdecydowały się na poród, dały dzieciom szansę na życie, na dom.

Grysiak podkreśla, że dziś wszystkie trzy kobiety mówią jednym głosem, że odmierzają czas, aż ich dzieci skończą 18 lat, a one będą mogły rozpocząć ich poszukiwanie. Inna z jej bohaterek już w czasie ciąży wiedziała, że dziecko urodzi się martwe lub umrze tuż po porodzie. Mimo to razem z mężem zdecydowali się urodzić. Ich córeczka żyła rok i miesiąc. Mimo tej tragedii nie żałuje, że zdecydowała się na poród.

Zdaniem filozofa prof. Bohdana Chwedeńczuka z debaty na temat aborcji powinniśmy wyłączyć aspekt moralny. – Ta problematyka jest nabrzmiała dylematem moralnym, a powinniśmy spojrzeć na to jak na problem, w którym po prostu należy szukać rozwiązania najkorzystniejszego. To się da policzyć. To, to znaczy koszty każdego z rozwiązań, czyli zaostrzenia i liberalizacji prawa aborcyjnego. Łącznie z sytuacją obecną, której kosztem jest ogromne podziemie aborcyjne, krzywdzące, jak to zwykle bywa, osoby uboższe i mniej edukowane. To, co uchwalono w 1993 r., nie jest efektem negocjacji, bo zostało podjęte pod naciskiem Kościoła i posłusznych mu sił politycznych – podkreśla prof. Chwedeńczuk. Jego zdaniem wynikiem racjonalnej kalkulacji kosztów, społecznych, psychologicznych i wszystkich innych byłoby wprowadzenie możliwości aborcji bez ograniczeń. Czy da się to zrobić? Oddzielić temat aborcji od ideologii? Nie. Na pewno nie u nas.

Aborcja – tak

Podstawą różnic w podejściu do ochrony życia poczętego jest wyznawany światopogląd. Argumenty zwolenników zwiększonej dostępności aborcji są proste: zygota to nie człowiek, a kobieta ma prawo do samostanowienia. Dla przeciwników restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej podmiotowość kobiety jest podstawą. Dla jej zwolenników najważniejsze jest życie, które zostało poczęte.

Kolejny argument: zakaz nie likwiduje problemu, tylko przenosi go do podziemia. Dr Aleksandra Jodko, psycholog kliniczny, seksuolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej: – Jeśli możemy nie narażać kogoś na cierpienie, to tego nie robimy. Nie możemy kazać kobiecie usunąć ciąży, nawet wtedy, gdy jest pewność, że dziecko urodzi się martwe. Dlaczego mielibyśmy więc kazać jej rodzić? Nie możemy żądać od nikogo heroizmu. Tym, którzy proponują kobietom takie rozwiązania, życzę spotkania z 13-latką w ciąży, która ma urodzić dziecko swojemu ojcu, który ją zgwałcił, lub rozmowy z 15-latką, która musi donosić ciążę, choć wie, że dziecko nie przeżyje porodu.

Jasne, że lepiej, by aborcji w ogóle nie było. Ale… Poziom edukacji seksualnej jest w polskich szkołach beznadziejny. Podobnie jak dostępność antykoncepcji. – W Polsce, jeśli nastolatka chce rozpocząć współżycie, musi zgłosić się do rodzica lub opiekuna, potem razem z nim iść do lekarza, znaleźć takiego, który wypisze receptę na środki antykoncepcyjne, potem znaleźć aptekarza, który tę antykoncepcję sprzeda. Dla porównania, w Norwegii idzie do apteki, a tam dostaje antykoncepcję za darmo oraz stosowne broszury edukacyjne. Paradoksalnie średni wiek inicjacji seksualnej w Norwegii jest o kilka lat wyższy niż w Polsce. Jeżeli nie edukujemy, a w Polsce się nie edukuje, to my, dorośli, odpowiadamy za błędy – mówi Aleksandra Jodko.

– Katolicyzm sprzeciwia się antykoncepcji. Zabrania też wiernym usuwania ciąży. Musimy mieć świadomość, w jakim kraju żyjemy, a żyjemy w kraju o dominującej orientacji katolickiej, ale prawda jest taka, że ciążę usuwają często kobiety, które chwilę później idą do kościoła. Katoliczki przerywają ciążę – mówi prof. Romuald Dębski ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie. – Pamiętam taką sytuację, gdy poseł ZChN klęczał przede mną i płakał, i prosił o przerwanie ciąży jego żony. Ta kobieta była chora i rzeczywiście ciąża mogłaby stanowić dla niej jakieś zagrożenie. Teoretycznie, ale mogła. Ci ludzie mieli już dwójkę dzieci i nie bardzo chcieli mieć kolejne, i dodatkowo rzeczywiście istniało zagrożenie życia matki. Co najgorsze, wówczas odbywała się debata w Sejmie na temat dopuszczalności przerywania ciąży ze wskazań medycznych. Zapytałem więc tego posła, jak zagłosuje w tej sytuacji, kiedy tu domaga się przerwania ciąży u jego żony? On na to: „Mnie obowiązuje dyscyplina partyjna”. Nie wytrzymałem i odpowiedziałem: „To pan jesteś ch...”. Ale oczywiście w tej sytuacji nie odmówiłem pomocy jego żonie.

Aborcja? Nie 

Dla przeciwników aborcji życie trwa od momentu poczęcia do śmierci, więc mamy obowiązek jego ochrony już od chwili zapłodnienia. Nie narodzin. I nie ma znaczenia, czy płód ma szansę, czy też nie, żyć samodzielnie poza organizmem matki, bo usunięcie go to morderstwo.

Brygida Grysiak przekonuje, że „nawet jeśli ktoś uznaje, że zarodek to nie człowiek, ale zygota, to życia tej zygoty nie przerywa się metaforycznie. Serce przestaje bić całkiem realnie”. To podstawa światopoglądu zwolenników zakazu aborcji.

Bolesław Piecha, poseł na Sejm i były wiceminister zdrowia: – Wykonałem wiele zabiegów aborcji wbrew swoim przekonaniom, w czasach kiedy prawo na to zezwalało. To było dla mnie bardzo trudne doświadczenie.

Zeszłotygodniowa debata nad projektami zmian ustawy aborcyjnej dokładnie odzwierciedla wewnątrzspołeczne podziały. Czym skończy się kolejne zamieszanie wokół ustawy aborcyjnej? – Czy w Polsce istnieje jakakolwiek szansa na to, by którakolwiek ze stron politycznych przekonała drugą stronę i żeby było skuteczne głosowanie? Nie. To po co w ogóle o tym rozmawiać? – pyta retorycznie prof. Romuald Dębski.

Anna Przybylska: Skłaniałam się w stronę aborcji

Temat okołoaborcyjny to propagandowe poszukiwanie elektoratu przez partie polityczne. Paranoją jest to, że w cywilizowanym kraju Unii Europejskiej my wciąż odbijamy się od ściany podstawowych praw człowieka. Każda kobieta powinna mieć prawo wyboru. Zwłaszcza wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo urodzenia dziecka upośledzonego. Nikt nie jest w stanie postawić się w roli matki, którą dotknęła niechciana ciąża. Nikt, kto osobiście tego nie doświadczył, nie jest w stanie przewidzieć, jak ciężkie jest życie i wychowanie niepełnosprawnego dziecka. Zwłaszcza że państwo polskie nie proponuje żadnej pomocy takim rodzinom, a przecież leki, rehabilitacja, opieka kosztują fortunę. Gdy miałam 23 lata i byłam w ciąży z najstarszą córką Oliwką, badania prenatalne nie były jednoznaczne. Wskaźnik prawdopodobieństwa wady płodu był trzykrotnie wyższy, niż wskazuje norma. Należało wykonać bardziej szczegółowe badania. Ja tymczasem przez cztery tygodnie biłam się z myślami, co zrobić, jeśli jednak okaże się, że dziecko będzie upośledzone. Skłaniałam się w stronę aborcji. Mając niewiele ponad 20 lat, nie chcesz brać na siebie takiego ciężaru. Ostatecznie nie musiałam podejmować wyboru, bo kolejne badania wykluczyły ryzyko, ale mimo że urodziłam trójkę zdrowych dzieciaków, nadal uważam, że każda kobieta ma prawo decydować o sobie.

W skrajnych przypadkach, w patologicznych rodzinach, gdzie jest alkohol, przemoc, ubóstwo, lekarze powinni nawet sugerować możliwość aborcji. Czy państwo, bombardując kobiety zakazami i nakazami w tak indywidualnej kwestii jak macierzyństwo, dba o jakość życia niechcianych dzieci?

Obserwuję w najbliższym otoczeniu przyjaciół wychowujących niepełnosprawne dziecko. Gdy było niemowlęciem, nieustannie chorowało, bo jego układ odpornościowy zupełnie szwankował. Dziś ma osiem lat i koszty jego utrzymania, specjalny wózek, opiekunki, specjalistyczna rehabilitacja są niebotyczne, a od państwa pomocy nie ma żadnej. Cóż by było, gdyby taka sytuacja przytrafiła się ubogiej rodzinie?

Obecny status prawny, a na pewno ten nowo proponowany, rodzi szarą strefę nielegalnego usuwania ciąży, co często naraża życie i zdrowie kobiet, i ryzyko kryminału dla lekarzy. Kobiety wyjeżdżają za granicę albo oddają się w ręce niewykwalifikowanch konowałów. Ale być może rzeczywiście państwo uznaje za bardziej etyczne znęcanie się i tyranię wobec niechcianych dzieci niż profesjonalny, bezpieczny zabieg medyczny usunięcia ciąży

Okładka tygodnika WPROST: 40/2012
Więcej możesz przeczytać w 40/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • bez traumy IP
    Nie żałuję dokonanej aborcji mimo, że upłyneło sporo czasu. Nie żałowałam ani przez moment. Nieistotne są powody, dla których to zrobilam. Nie chciałam więc usunęłam.
    I zrobilabym to ponownie bez chwili namysłu.
    Oczywiscie antykoncepcja, to podstawa, ale życie niesie czasami paskudne nispodzianki.
    • rysiek IP
      Nie: \"zwolennicy aborcji\", lecz\" zwolennicy dopuszczalności/możliwości aborcji. Nie ma \"zwolenników aborcji\", tak jak nie ma np. \"zwolenników amputacji\". To nie jest jakieś hobby!

      Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2012 (1546)

      • Niskie loty 30 wrz 2012, 12:00 Mówiąc wprost, czuję lekkie zażenowanie. Tym, że pan prezydent jest zażenowany. Mowa o wypowiedzi Bronisława Komorowskiego, w której poskarżył się dziennikarzom na warunki własnego podróżowania do dalekiego Nowego Jorku. Że to takie... 4
      • Więcej zrozumienia 30 wrz 2012, 12:00 Według szefa PiS nie wszyscy mamy prawo do przeżywania straty w skupieniu. 6
      • Nadmorski inkubator idei znów ruszył 30 wrz 2012, 12:00 Sopot już po raz drugi zmienił się w wielkie europejskie centrum dyskusyjne. Kilkuset panelistów i gości zjechało nad Morze Bałtyckie, by się zastanawiać, czy w obecnym wielobiegunowym świecie Europa ma szansę stać się liderem, czy... 8
      • Megapudło trafi w gusta? 30 wrz 2012, 12:00 Kim Dotcom wraca do gry – już niedługo uruchomi Megabox, sklep muzyczny i portal społecznościowy w jednym. Ten pulchny Niemiec, (który schronił się w Nowej Zelandii przed władzami USA) zasłynął jako twórca Megaupload, serwisu do... 8
      • Roman Kosecki: z działaczami za pan brat 30 wrz 2012, 12:00 Bartosz Janiszewski: Od czego zacznie pan sprzątanie bałaganu w polskiej piłce po wygraniu wyborów? Roman Kosecki: Na pewno trzeba ocieplić wizerunek, żeby kibice nie reagowali na hasło „PZPN” w taki sposób jak do tej pory.... 8
      • Czy Kora jest poczytalna? Czy jest uzależniona? 30 wrz 2012, 12:00 Odpowiedzi na te pytania szuka warszawski sąd, przed którym toczy się proces Kory. Znana wokalistka oskarżona jest o posiadanie 2,83 grama marihuany. Trwa też śledztwo w sprawie przysłania ze Stanów Zjednoczonych paczki z 60 gramami... 9
      • Święty Mercedes 30 wrz 2012, 12:00 Serhij Leszczenko, ukraiński dziennikarz (zresztą laureat nagrody Fundacji Reporterów i nasz dobry kolega), sfotografował kiedyś niezłą bryczkę, którą porusza się ukraiński hierarcha, patriarcha Wołodymir. A na dodatek –... 9
      • Czuję się oszukana 30 wrz 2012, 12:00 W Moskwie nam powiedziano, że trumny zostają zamknięte na zawsze. Że w Polsce nie będzie już szans na ich otwieranie. A teraz nie mam pewności, czy w grobie leży mój mąż. Rozmowa Magdaleny Rigamonti z Joanną Racewicz, prowadzącą „Panoramę” w TVP żoną śp. kapitana... 12
      • Ofiara smoleńska 30 wrz 2012, 12:00 Chciała uchodzić za smoleńską Matkę Polkę, A stała się dla PiS pierwszą przyłapaną na smoleńskim kłamstwie. 18
      • Pianista ojca dyrektora 30 wrz 2012, 12:00 Był już gorzki Jarosław Kaczyński smoleński i słodki Jarosław Kaczyński wyborczy. Ale teraz po raz pierwszy w swoim bogatym politycznym życiu lider PiS próbuje być słodko-gorzki. Z błogosławieństwem ojca rydzyka. 22
      • Osadzony nr 1 30 wrz 2012, 12:00 Co na niego jest? Mało konkretne zeznania świadka koronnego. I tyle. Staruch – kibol i publiczny wróg. Właśnie zaczyna piąty miesiąc odsiadki w areszcie na Rakowieckiej. 26
      • Kibice w sutannach 30 wrz 2012, 12:00 Religię.tv nie zamyka ITI, ale instytucjonalny Kościół. Przez pięć lat spośród hierarchów pozytywnie zająknął się o nas jeden. 30
      • Nadchodzi średniowiecze 30 wrz 2012, 12:00 Ufff... Już po nas, dziennikarzach. Jacek Żakowski uważa, że znikniemy za dziesięć lat. A chwilowy ratunek dla niezależnych mediów widzi w pieniądzach niewiele rozumiejących podatników. 32
      • Płody niezgody 30 wrz 2012, 12:00 Aborcja powraca. I znów zaczęło się rozdrapywanie starych ran. 38
      • Kat szczególnej troski 30 wrz 2012, 12:00 Radislav Krstić ma na sumieniu 8 tysięcy ludzi. Część 35-letniego wyroku spędzi w polskim więzieniu. Dlaczego? Bo ONZ uważa, że będzie u nas bezpieczny. Być może podaruje mu też 10 lat odsiadki. 44
      • Dlaczego nagrodziliśmy Alesia? 30 wrz 2012, 12:00 Aleś Bialacki nie tylko głosi idee, ale też wciela je w życie, za co zapłacił więzieniem 46
      • Człowiek roku odchodzi 30 wrz 2012, 12:00 Leszek Balcerowicz, pierwszy człowiek roku tygodnika „Wprost”, radzi premierowi Tuskowi, by przyczyn słabnącego wzrostu w polsce szukał wewewnątrz kraju, a nie zasłaniał się światowym kryzysem. 48
      • Źle ma się kraj 30 wrz 2012, 12:00 Ekonomiści są jak kapłani. I nader chętnie z uprawnień tej roli korzystają. Również w Polsce 50
      • Inna polska wieś 30 wrz 2012, 12:00 Na polskiej wsi sensu jest dwa procent, reszta to obijanie się przy płocie, przy piwie, pod sklepem 52
      • Draghi drukuje i ratuje 30 wrz 2012, 12:00 Optymiści powiedzą, że prezes EBC uratował strefę euro. Przynajmniej na razie. Pesymiści, że funduje jej (i nam) wysoką inflację. 54
      • Trzy pytania do... 30 wrz 2012, 12:00 ...Jacka Wiśniewskiego, członka Rady Gospodarczej przy premierze i dyrektora Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska: 54
      • Ben Bernarke wrzuca na luz 30 wrz 2012, 12:00 Od inflacji większym zmartwieniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej jest słabnąca gospodarka i wysoki poziom bezrobocia. 55
      • Hiszpania to nie Uganda 30 wrz 2012, 12:00 Do Madrytu wrócił kryzys. Ze zdwojoną siłą – oprócz bankructwa Hiszpanii grozi też rozpad. 57
      • Musimy się spieszyć 30 wrz 2012, 12:00 Z GÜnterem Verheugenem, byłym komisarzem unijnym, gościem Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie, rozmawia Michał Kobosko. 60
      • Bejsboliści za kółkiem 30 wrz 2012, 12:00 Rosyjskie szosy to dziś strefa nowej wojny klasowej. Tylko tam biedak z 15-letnią ładą może przyblokować nuworysza z ferrari. 62
      • Hugo 4.0 30 wrz 2012, 12:00 Niedzielnych wyborów prezydenckich w Wenezueli nie wygra już Chávez – lider rewolucji, lecz co najwyżej Chávez – wystraszony. To mogą być jego ostatnie wybory, a rękawicę rzucił mu potomek polskich emigrantów. 64
      • Spaghetti prezes 30 wrz 2012, 12:00 Rosjanie są passÉ. Nieoczekiwanie na wrogów polskiej gospodarki w oczach opinii publicznej awansowali… Włosi. A wszystko to dzięki kilku zagraniom Luigiego Lovaglio, prezesa Pekao SA . 66
      • Dokąd jadą taksówki 30 wrz 2012, 12:00 W polskiej branży taksówkowej robi się coraz goręcej. Kilka muśnięć opuszkami palców po ekranie smartfona może wywrócić ją do góry nogami. 70
      • Rok Ciemności 30 wrz 2012, 12:00 Maria Peszek wydaje nową płytę. To opowieść o życiu bez wiary. W sens życia, w siebie, w Boga. 72
      • Król na miarę możliwości 30 wrz 2012, 12:00 W historycznej superprodukcji "Bitwa pod Wiedniem" Renzo Martinellego na białym koniu na ekrany wjeżdża Jan II Sobieski. Zagrany przez Jerzego Skolimowskiego władca dołącza do kanonu filmowych monarchów. 76
      • Śmiech i śmierć 30 wrz 2012, 12:00 Teatr węgierskiego reżysera bywa jak uderzenie obuchem. W „Nietoperzu” wprawdzie Mundruczó powściąga swój temperament, jednak wciąż ten spektakl – bardziej oszczędny od jego poprzednich dzieł – działa ożywczo.... 78
      • Recenzje Jacka Rakowieckiego 30 wrz 2012, 12:00 Wśród ośmiu premier najsympatyczniej będzie zapewne dzięki kanadyjskiej ambitnej komedii romantycznej „Take This Waltz” (gratulacje dla dystrybutora za tytuł zrozumiały dla każdego Polaka) ze świetną Michelle Williams. O... 79
      • Po prostu pięknie 30 wrz 2012, 12:00 Brytyjskie trio The xx nie schodzi z podium. Ich druga płyta „Coexist” jest równie dobra co debiut. 80
      • Tydzień kutury polskiej Jakuba Żulczyka 30 wrz 2012, 12:00 Daniel Olbrychski zagra w „Klanie”, zastępując tym samym Ryśka, który umarł był na serce. Olbrychski ma w serialu podrywać Grażynkę, czyli – dla niewtajemniczonych – wdowę po Ryśku. To wspaniała wiadomość.... 80
      • Muzyczny ranking Piotra Metza 30 wrz 2012, 12:00 Mala Mala in Cuba Brownswood Dubstepowy producent Mala z duetu Digital Mystikz pojechał na Kubę (wyposażony tylko w laptopa i sampler), by nagrać album. I nie potraktował tej artystycznej przygody powierzchownie ani arogancko – na... 81
      • Piotr Kofta wie, co czytać 30 wrz 2012, 12:00 Ciemność widoma. Esej o depresji William Styron przeł. Jerzy Korpanty, Świat Książki 2012 Z zewnątrz depresja wydaje się kaprysem i aktem słabości charakteru. Trudno o bardziej błędną interpretację. Depresja nie jest chwilowym... 81
      • Oświeceniowy kaganek 30 wrz 2012, 12:00 W „Kochanku królowej” ciekawy epizod z duńskiej przeszłości staje się uniwersalną opowieścią o władzy i cenie reform. 82
      • Co to jest muzyka 30 wrz 2012, 12:00 Piękną pamiątkę po Henryku Mikołaju Góreckim otrzymujemy od amerykańskiego chóru Los Angeles Master Chorale. 83
      • Twórca niespodzianek 30 wrz 2012, 12:00 „Moja praca to ciągłe poszukiwanie odpowiedzi”, mawia Dave McKean, brytyjski mistrz komiksu. Będzie gwiazdą Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w łodzi. 83
      • Gwiezdne wojny 30 wrz 2012, 12:00 Współczesna rywalizacja polityczna to walka nie tylko na programy, idee, pomysły na gospodarkę, to także walka na celebrytów. Świetnie pokazuje to kampania wyborcza w USA. Zarówno kandydat republikanów Mitt Romney, jak i obecny prezydent... 84
      • W obronie dyrektora 30 wrz 2012, 12:00 Kilka lat temu miałem na Śląsku z okazji Dnia Nauczyciela koncert dla pewnego zespołu szkół. Kilkanaście minut przed rozpoczęciem przyszła do garderoby pani dyrektor i powiedziała: – Panie Krzysztofie, mamy do pana prośbę, żeby... 84
      • Nie róbta, co chceta 30 wrz 2012, 12:00 Zarządzający funduszami – przynajmniej ci trzeźwo myślący (wbrew pozorom są jeszcze tacy) – nie stawiają wszystkiego na jedną, i to byle jaką, kartę. Z funduszem inwestujecie nie w jedną, przypadkowo wylosowaną spółkę,... 86
      • Plan na zarabianie 30 wrz 2012, 12:00 Sposobów pomnażania pieniędzy jest wiele. Każda z tych metod ma jednak wady i zalety. Dlatego decyzja inwestycyjna powinna być ostrożna i dobrze przemyślana. 87
      • Ryzyko pod kontrolą 30 wrz 2012, 12:00 Trzeba zachęcać Polaków do tego, by przed ulokowaniem pieniędzy dowiedzieli się czegoś więcej o tym, w co właściwie inwestują – mówi Krzysztof Tokarski, prezes zarządu TFI PZU. 88
      • Stawiamy na profesjonalizm 30 wrz 2012, 12:00 Konsekwentnie realizujemy nasze działania, nie jesteśmy agresywnymi graczami, którzy stawiają wszystko na jedną kartę – mówi Jacek Bartkiewicz, prezes zarządu Banku BGŻ. 89
      • Przede wszystkim klient 30 wrz 2012, 12:00 Koncentrujemy się teraz na budowaniu relacji z klientem, a nie – jak dotąd – na produkcie – mówi Philippe Marié, wiceprezes zarządu Credit Agricole Bank Polska i Senior Country Officer CA Polska. 90
      • W zdrowym ciele zdrowy duch 30 wrz 2012, 12:00 Zdrowie to jedna z naszych największych wartości. Dlatego ważne, by zagwarantować sobie takie ubezpieczenie, które zapewni nam jego pełną ochronę. 91
      • Okienne rewolucje 30 wrz 2012, 12:00 Jesień to ostatni dobry moment, by sprawdzić stan okien w mieszkaniu. Jeśli są stare lub nieszczelne, warto pomyśleć o ich wymianie. Bo kiepskie okna to główne źródło strat ciepła w naszych domach, a co za tym idzie – przyczyna tego, że płacimy spore rachunki za energię. 94
      • Dom jak termos 30 wrz 2012, 12:00 Sroga zima, wzrost kosztów ogrzewania, a przede wszystkim komfort przebywania w ciepłym domu, gdy świat przykrywa śnieg i lód – to powody, dla których o ociepleniu domu warto pomyśleć zawczasu. Jesień to ostatni dzwonek na podjęcie takiej decyzji. 100
      • Powikłany stan rzeczy 30 wrz 2012, 12:00 Kiedyś byłem specjalistą od szukania dziury w całym. Teraz szukam całego wśród dziur. 106

      ZKDP - Nakład kontrolowany