Spaghetti prezes

Spaghetti prezes

Rosjanie są passÉ. Nieoczekiwanie na wrogów polskiej gospodarki w oczach opinii publicznej awansowali… Włosi. A wszystko to dzięki kilku zagraniom Luigiego Lovaglio, prezesa Pekao SA .
20 września, czwartkowy wieczór. Minister skarbu Mikołaj Budzanowski staje twarzą w twarz z Włochem Luigim Lovaglio, prezesem Banku Pekao. Przez najbliższą godzinę na wszystkie sposoby przekonuje go do ratowania Polimeksu-Mostostalu, dużej polskiej spółki budowlanej. Polimex przeżywa kłopoty finansowe, ale szczęśliwie wygrał przetarg na budowę bloku energetycznego w należącej do państwowej Enei elektrowni w Kozienicach. Gigantyczny kontrakt o wartości ponad 5 mld zł może dać spółce drugie życie i uratować przynajmniej 14 tys. miejsc pracy. Ale najpierw firma musi uzyskać od swoich wierzycieli, głównie banków, odroczenie spłaty długów. Gdy dostanie kontrakt, pewnie stanie na nogi i zacznie je spłacać.

Zrozumiało to prawie 40 wierzycieli Polimeksu. Poszli spółce na rękę. Tylko jeden jest nieugięty. Pomóc nie zamierza. To Lovaglio i jego bank – niegdyś wielki i polski, dziś należący do włoskiej grupy UniCredit.

Hasło o bezwzględnej postawie Włochów płynie w świat. I nie jest to pierwsza taka informacja. „Luigi Lovaglio wyrasta na króla bezdusznych biurokratów, którzy dla zwiększenia rentowności banku o promil są gotowi na wszystko: wypowiedzieć kredyt ratujący firmie życie, wyrzucić tysiące ludzi na bruk czy wywołać upadłość przedsiębiorstwa ważnego dla całej gospodarki” – pisze na swoim blogu Maciej Samcik, znany dziennikarz finansowy. Tak samo myśli wielu.

Bez przebaczenia

Luigi Lovaglio uchodzi za bezwzględnego finansistę z krwi i kości. Utarła się opinia, że jedyne, o co dba, to zwiększanie zysku swojej matczynej korporacji. Dba z sukcesami – od pojawienia się Lovaglio w banku w 2003 r. udział zysków Pekao w zysku całej włoskiej grupy wzrósł ponadtrzykrotnie, z 9 do 30 proc. Poza tym w Pekao SA nie ma już polskiego kapitału, a włoski bankier nie ma żadnego interesu w litowaniu się nad polskimi prawie bankrutami.

W biznesie to normalne – celem przedsiębiorstw jest zysk. Ale są skutki uboczne.

Lista polskich firm, których przyszłość leżała kiedyś na biurku prezesa Lovaglio, jest długa. W połowie czerwca Pekao wypowiedziałumowy kredytowe dwóm wielkim firmom z sektora budowlanego – PBG i Hydrobudowie, które wspólnie z austriackim Alpine Bau wybudowały Stadion Narodowy w Warszawie. Kredyty pozwoliły firmom na realizację inwestycji związanych z budową autostrady A4 – ale ponieważ kontrakty były realizowane za szybko i za minimalną cenę, a koszty wykonawców (m.in. ceny surowców) znacznie wzrosły, to nie przyniosły firmie oczekiwanego zysku. Kiedy PBG po nieudanych inwestycjach chciało wziąć drugi oddech, zwróciło się do Pekao o udzielenie 200 mln zł kredytu pomostowego. Bezskutecznie. Firma wkrótce ogłosiła upadłość.

Pekao był jedną z głównych instytucji, które przesądziły o losach Stoczni Szczecińskiej. Została ona odcięta od finansowania, a w konsekwencji zbankrutowała w 2002 r. – Przekonywaliśmy Pekao do zmiany decyzji, ale to wiązałoby się z koniecznością zredukowania przez bank zadłużenia stoczni o 80 proc. Na to się nie zgodzili – wspomina Jacek Piechota, wtedy minister gospodarki.

Z decyzjami prezesa Lovaglio wiązano także upadłość sieci supermarketów Bomi. Na początku lipca Pekao nie wyraził zgody na dalsze przedłużanie firmie dostępności kredytu na kwotę ponad 34 mln zł.

Wprawdzie równocześnie od finansowania odciął Bomi BRE Bank, ale decyzja Pekao, pasująca do wizerunku bezwzględnego prezesa Lovaglio, mocniej wbiła się w pamięć rynku.

Do kontrowersyjnych decyzji Pekao doszła w czerwcu jeszcze ta o likwidacji słynnego żubra z logo, jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich znaków firmowych. Zamiast polskim żubrem instytucja jest teraz oznaczona kosmopolitycznym obrazkiem bez wyrazu: cyfrą jeden na tle czerwonej kropki.

Pekao to najważniejsza włoska instytucja w Polsce, a Lovaglio – najbardziej znany menedżer z Italii. Chcąc nie chcąc, bankier i jego bank pracują na reputację całego włoskiego kapitału zaangażowanego w naszym kraju. Efekt? Do niedawna polska opinia publiczna tradycyjnie niechętnie i podejrzliwie podchodziła do kapitału rosyjskiego, wcześniej też niemieckiego. Ale ostatnio do Rosjan dołączyli Włosi. Dobitnie pokazują to nie tylko liczne antywłoskie wpisy w blogosferze (mówiące o obcym i nieprzyjaznym kapitale z Włoch), ale nawet tytuł jednego z czołówkowych artykułów „Rzeczpospolitej” z ostatnich dni: „Włoskie skaranie polskich firm”.

Wojny makaronowe

Ile w tym prawdy, a ile histerii? Pekao jest w świetle jupiterów, bo to drugi największy bank w kraju, który obsługuje 15 tys. dużych firm i aż 250 tys. małych i średnich. – Jego realnym konkurentem jest PKO BP – największy polski bank, a później długo, długo nikt. Bez niego niemożliwe byłyby oddanie do użytku lotniska w Modlinie i realizacja projektu budowy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej – zwraca uwagę Krzysztof Kolany z serwisu Bankier.pl. Zdaniem Kolany Pekao to po prostu jeden z najdroższych i najbardziej konserwatywnych banków w Polsce. – Takie banki niechętnie wchodzą w ryzykowny biznes, jakim dzisiaj jest każda firma budowlana. To zrozumiałe – tłumaczy Kolany.

Bankowcy podejrzewają też, że za nagłaśnianiem nieprzyjemnych dla Pekao spraw stoi Michel Marbot – Francuz, który na początku lat 90. kupił prywatyzowaną fabrykę makaronów Malma w Malborku. To pierwsza „ofiara” Pekao SA – jak sam siebie przedstawia. Spotykać można go dziś pod Sejmem, gdzie protestując przeciwko niesprawiedliwemu potraktowaniu, urządza strajk głodowy. Nie pierwszy już. Przyjmuje wtedy chętnie przedstawicieli mediów i opowiada im historię, w której jest wiele zwrotów akcji, ale nie ma happy endu – w finale Bank Pekao (który wcześniej chętnie udzielał Malmie kredytów) odcina firmie finansowanie i swoimi działaniami doprowadza do ogłoszenia w 2010 r. jej upadłości. Na bruk wylatuje w sumie ok. 100 osób.

– Pan Michel Marbot po prostu nie spłacił długów, które powinien był spłacić. Żaden z jego zarzutów wobec Banku Pekao nie został potwierdzony w sądzie – podkreśla Arkadiusz Mierzwa, rzecznik prasowy Pekao SA. – Co więcej, to pan Marbot przegrywa sprawę za sprawą i został skazany prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat za przywłaszczenie należącego do banku zboża. To Bank Pekao jest tutaj pokrzywdzoną stroną – mówi rzecznik. Francuski przedsiębiorca przedstawia inny scenariusz, który mocniej przebija się do mediów. Sugeruje, że Pekao celowo doprowadził do upadku Malmy, żeby ułatwić włoskim producentom makaronów wejście na polski rynek, a powiązanemu z Pekao włoskiemu deweloperowi Pirelli przejęcie należących do zakładów nieruchomości.

Bank jako dojna krowa

W przypadku Polimeksu – w przeciwieństwie do upadłej Malmy – wszystko skończyło się szczęśliwie. Prezes Lovaglio uległ namowom ministra Budzanowskiego. Oszczędził spółkę. – Na pewno nie dał się Budzanowskiemu przekonać na piękne oczy i dozgonną wdzięczność. Musiał otrzymać coś w zamian – zauważa osoba związana z rządem.

Arkadiusz Mierzwa absolutnie nie zgadza się z tezą, że „włoski bank jest skaraniem polskich firm”. – Bank jest przede wszystkim instytucją udzielającą kredytów z pieniędzy depozytariuszy, w związku z tym jest zobligowany do rzetelnej oceny ryzyka kredytowego – tłumaczy urzędowo rzecznik Pekao SA. Historii Polimeksu komentować nie chce, zwraca tylko uwagę, że doniesienia medialne można traktować jako „element gry negocjacyjnej drugiej strony”.

Polscy menedżerowie w rozmowach poza protokołem usprawiedliwiają postawę prezesa Lovaglio. – Że jest nieprzyjazny polskim firmom? Wykonuje swoją pracę. A poza tym: co on może? – mówi osoba, która kiedyś z nim współpracowała. Nasz rozmówca widzi to tak: – Lovaglio jest tylko urzędnikiem w korporacji UniCredit. Musi realizować odgórną linię. A grupa UniCrema wobec Pekao prostą strategię. Przejęła ten bank z jego ogromną bazą klientów i postanowiła traktować ich jak dojną krowę. A takie firmy jak Polimeks czy Malma? Dla nich nie są to strategiczne przedsiębiorstwa ani szczególnie ważni klienci, tak jak dla banków polskich – zauważa. – Stąd twardsze podejście.

Pod względem wielkości wymiany handlowej z Polską Włochy zajmują wśród wszystkich krajów UE drugie miejsce – zaraz po Niemczech. Handlujemy między sobą głównie samochodami, silnikami i częściami samochodowymi, urządzeniami elektronicznymi i artykułami spożywczymi. Jak wynika ze statystyk, w Polsce działa ok. 1 tys. włoskich przedsiębiorców, którzy w sumie do 2010 r. zainwestowali u nas prawie 11 mld euro. Głównie w działalność produkcyjną.

– W Polsce obecni jesteśmy od 1992 r., a pierwszą fabrykę uruchomiliśmy w 1999 r. i ciągle zwiększamy produkcję – mówi Zygmunt Łopalewski, rzecznik Indesitu, firmy produkującej pralki, zmywarki i lodówki. Dwie nowe fabryki Indesit buduje u nas nawet mimo sprzeciwu włoskich związków zawodowych. Firma zatrudnia w Polsce ok. 3,5 tys. osób. Dwa tysiące więcej zatrudnia inna wielka włoska firma obecna w Polsce – Fiat. Niezależnie od tego, jak oceniać decyzje jednego banku, pewne jest jedno – Włosi są dla naszej gospodarki niezwykle ważni. Nie trzeba się na nich obrażać.
Okładka tygodnika WPROST: 40/2012
Więcej możesz przeczytać w 40/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2012 (1546)

  • Niskie loty 30 wrz 2012, 12:00 Mówiąc wprost, czuję lekkie zażenowanie. Tym, że pan prezydent jest zażenowany. Mowa o wypowiedzi Bronisława Komorowskiego, w której poskarżył się dziennikarzom na warunki własnego podróżowania do dalekiego Nowego Jorku. Że to takie... 4
  • Więcej zrozumienia 30 wrz 2012, 12:00 Według szefa PiS nie wszyscy mamy prawo do przeżywania straty w skupieniu. 6
  • Nadmorski inkubator idei znów ruszył 30 wrz 2012, 12:00 Sopot już po raz drugi zmienił się w wielkie europejskie centrum dyskusyjne. Kilkuset panelistów i gości zjechało nad Morze Bałtyckie, by się zastanawiać, czy w obecnym wielobiegunowym świecie Europa ma szansę stać się liderem, czy... 8
  • Megapudło trafi w gusta? 30 wrz 2012, 12:00 Kim Dotcom wraca do gry – już niedługo uruchomi Megabox, sklep muzyczny i portal społecznościowy w jednym. Ten pulchny Niemiec, (który schronił się w Nowej Zelandii przed władzami USA) zasłynął jako twórca Megaupload, serwisu do... 8
  • Roman Kosecki: z działaczami za pan brat 30 wrz 2012, 12:00 Bartosz Janiszewski: Od czego zacznie pan sprzątanie bałaganu w polskiej piłce po wygraniu wyborów? Roman Kosecki: Na pewno trzeba ocieplić wizerunek, żeby kibice nie reagowali na hasło „PZPN” w taki sposób jak do tej pory.... 8
  • Czy Kora jest poczytalna? Czy jest uzależniona? 30 wrz 2012, 12:00 Odpowiedzi na te pytania szuka warszawski sąd, przed którym toczy się proces Kory. Znana wokalistka oskarżona jest o posiadanie 2,83 grama marihuany. Trwa też śledztwo w sprawie przysłania ze Stanów Zjednoczonych paczki z 60 gramami... 9
  • Święty Mercedes 30 wrz 2012, 12:00 Serhij Leszczenko, ukraiński dziennikarz (zresztą laureat nagrody Fundacji Reporterów i nasz dobry kolega), sfotografował kiedyś niezłą bryczkę, którą porusza się ukraiński hierarcha, patriarcha Wołodymir. A na dodatek –... 9
  • Czuję się oszukana 30 wrz 2012, 12:00 W Moskwie nam powiedziano, że trumny zostają zamknięte na zawsze. Że w Polsce nie będzie już szans na ich otwieranie. A teraz nie mam pewności, czy w grobie leży mój mąż. Rozmowa Magdaleny Rigamonti z Joanną Racewicz, prowadzącą „Panoramę” w TVP żoną śp. kapitana... 12
  • Ofiara smoleńska 30 wrz 2012, 12:00 Chciała uchodzić za smoleńską Matkę Polkę, A stała się dla PiS pierwszą przyłapaną na smoleńskim kłamstwie. 18
  • Pianista ojca dyrektora 30 wrz 2012, 12:00 Był już gorzki Jarosław Kaczyński smoleński i słodki Jarosław Kaczyński wyborczy. Ale teraz po raz pierwszy w swoim bogatym politycznym życiu lider PiS próbuje być słodko-gorzki. Z błogosławieństwem ojca rydzyka. 22
  • Osadzony nr 1 30 wrz 2012, 12:00 Co na niego jest? Mało konkretne zeznania świadka koronnego. I tyle. Staruch – kibol i publiczny wróg. Właśnie zaczyna piąty miesiąc odsiadki w areszcie na Rakowieckiej. 26
  • Kibice w sutannach 30 wrz 2012, 12:00 Religię.tv nie zamyka ITI, ale instytucjonalny Kościół. Przez pięć lat spośród hierarchów pozytywnie zająknął się o nas jeden. 30
  • Nadchodzi średniowiecze 30 wrz 2012, 12:00 Ufff... Już po nas, dziennikarzach. Jacek Żakowski uważa, że znikniemy za dziesięć lat. A chwilowy ratunek dla niezależnych mediów widzi w pieniądzach niewiele rozumiejących podatników. 32
  • Płody niezgody 30 wrz 2012, 12:00 Aborcja powraca. I znów zaczęło się rozdrapywanie starych ran. 38
  • Kat szczególnej troski 30 wrz 2012, 12:00 Radislav Krstić ma na sumieniu 8 tysięcy ludzi. Część 35-letniego wyroku spędzi w polskim więzieniu. Dlaczego? Bo ONZ uważa, że będzie u nas bezpieczny. Być może podaruje mu też 10 lat odsiadki. 44
  • Dlaczego nagrodziliśmy Alesia? 30 wrz 2012, 12:00 Aleś Bialacki nie tylko głosi idee, ale też wciela je w życie, za co zapłacił więzieniem 46
  • Człowiek roku odchodzi 30 wrz 2012, 12:00 Leszek Balcerowicz, pierwszy człowiek roku tygodnika „Wprost”, radzi premierowi Tuskowi, by przyczyn słabnącego wzrostu w polsce szukał wewewnątrz kraju, a nie zasłaniał się światowym kryzysem. 48
  • Źle ma się kraj 30 wrz 2012, 12:00 Ekonomiści są jak kapłani. I nader chętnie z uprawnień tej roli korzystają. Również w Polsce 50
  • Inna polska wieś 30 wrz 2012, 12:00 Na polskiej wsi sensu jest dwa procent, reszta to obijanie się przy płocie, przy piwie, pod sklepem 52
  • Draghi drukuje i ratuje 30 wrz 2012, 12:00 Optymiści powiedzą, że prezes EBC uratował strefę euro. Przynajmniej na razie. Pesymiści, że funduje jej (i nam) wysoką inflację. 54
  • Trzy pytania do... 30 wrz 2012, 12:00 ...Jacka Wiśniewskiego, członka Rady Gospodarczej przy premierze i dyrektora Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska: 54
  • Ben Bernarke wrzuca na luz 30 wrz 2012, 12:00 Od inflacji większym zmartwieniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej jest słabnąca gospodarka i wysoki poziom bezrobocia. 55
  • Hiszpania to nie Uganda 30 wrz 2012, 12:00 Do Madrytu wrócił kryzys. Ze zdwojoną siłą – oprócz bankructwa Hiszpanii grozi też rozpad. 57
  • Musimy się spieszyć 30 wrz 2012, 12:00 Z GÜnterem Verheugenem, byłym komisarzem unijnym, gościem Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie, rozmawia Michał Kobosko. 60
  • Bejsboliści za kółkiem 30 wrz 2012, 12:00 Rosyjskie szosy to dziś strefa nowej wojny klasowej. Tylko tam biedak z 15-letnią ładą może przyblokować nuworysza z ferrari. 62
  • Hugo 4.0 30 wrz 2012, 12:00 Niedzielnych wyborów prezydenckich w Wenezueli nie wygra już Chávez – lider rewolucji, lecz co najwyżej Chávez – wystraszony. To mogą być jego ostatnie wybory, a rękawicę rzucił mu potomek polskich emigrantów. 64
  • Spaghetti prezes 30 wrz 2012, 12:00 Rosjanie są passÉ. Nieoczekiwanie na wrogów polskiej gospodarki w oczach opinii publicznej awansowali… Włosi. A wszystko to dzięki kilku zagraniom Luigiego Lovaglio, prezesa Pekao SA . 66
  • Dokąd jadą taksówki 30 wrz 2012, 12:00 W polskiej branży taksówkowej robi się coraz goręcej. Kilka muśnięć opuszkami palców po ekranie smartfona może wywrócić ją do góry nogami. 70
  • Rok Ciemności 30 wrz 2012, 12:00 Maria Peszek wydaje nową płytę. To opowieść o życiu bez wiary. W sens życia, w siebie, w Boga. 72
  • Król na miarę możliwości 30 wrz 2012, 12:00 W historycznej superprodukcji "Bitwa pod Wiedniem" Renzo Martinellego na białym koniu na ekrany wjeżdża Jan II Sobieski. Zagrany przez Jerzego Skolimowskiego władca dołącza do kanonu filmowych monarchów. 76
  • Śmiech i śmierć 30 wrz 2012, 12:00 Teatr węgierskiego reżysera bywa jak uderzenie obuchem. W „Nietoperzu” wprawdzie Mundruczó powściąga swój temperament, jednak wciąż ten spektakl – bardziej oszczędny od jego poprzednich dzieł – działa ożywczo.... 78
  • Recenzje Jacka Rakowieckiego 30 wrz 2012, 12:00 Wśród ośmiu premier najsympatyczniej będzie zapewne dzięki kanadyjskiej ambitnej komedii romantycznej „Take This Waltz” (gratulacje dla dystrybutora za tytuł zrozumiały dla każdego Polaka) ze świetną Michelle Williams. O... 79
  • Po prostu pięknie 30 wrz 2012, 12:00 Brytyjskie trio The xx nie schodzi z podium. Ich druga płyta „Coexist” jest równie dobra co debiut. 80
  • Tydzień kutury polskiej Jakuba Żulczyka 30 wrz 2012, 12:00 Daniel Olbrychski zagra w „Klanie”, zastępując tym samym Ryśka, który umarł był na serce. Olbrychski ma w serialu podrywać Grażynkę, czyli – dla niewtajemniczonych – wdowę po Ryśku. To wspaniała wiadomość.... 80
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 30 wrz 2012, 12:00 Mala Mala in Cuba Brownswood Dubstepowy producent Mala z duetu Digital Mystikz pojechał na Kubę (wyposażony tylko w laptopa i sampler), by nagrać album. I nie potraktował tej artystycznej przygody powierzchownie ani arogancko – na... 81
  • Piotr Kofta wie, co czytać 30 wrz 2012, 12:00 Ciemność widoma. Esej o depresji William Styron przeł. Jerzy Korpanty, Świat Książki 2012 Z zewnątrz depresja wydaje się kaprysem i aktem słabości charakteru. Trudno o bardziej błędną interpretację. Depresja nie jest chwilowym... 81
  • Oświeceniowy kaganek 30 wrz 2012, 12:00 W „Kochanku królowej” ciekawy epizod z duńskiej przeszłości staje się uniwersalną opowieścią o władzy i cenie reform. 82
  • Co to jest muzyka 30 wrz 2012, 12:00 Piękną pamiątkę po Henryku Mikołaju Góreckim otrzymujemy od amerykańskiego chóru Los Angeles Master Chorale. 83
  • Twórca niespodzianek 30 wrz 2012, 12:00 „Moja praca to ciągłe poszukiwanie odpowiedzi”, mawia Dave McKean, brytyjski mistrz komiksu. Będzie gwiazdą Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w łodzi. 83
  • Gwiezdne wojny 30 wrz 2012, 12:00 Współczesna rywalizacja polityczna to walka nie tylko na programy, idee, pomysły na gospodarkę, to także walka na celebrytów. Świetnie pokazuje to kampania wyborcza w USA. Zarówno kandydat republikanów Mitt Romney, jak i obecny prezydent... 84
  • W obronie dyrektora 30 wrz 2012, 12:00 Kilka lat temu miałem na Śląsku z okazji Dnia Nauczyciela koncert dla pewnego zespołu szkół. Kilkanaście minut przed rozpoczęciem przyszła do garderoby pani dyrektor i powiedziała: – Panie Krzysztofie, mamy do pana prośbę, żeby... 84
  • Nie róbta, co chceta 30 wrz 2012, 12:00 Zarządzający funduszami – przynajmniej ci trzeźwo myślący (wbrew pozorom są jeszcze tacy) – nie stawiają wszystkiego na jedną, i to byle jaką, kartę. Z funduszem inwestujecie nie w jedną, przypadkowo wylosowaną spółkę,... 86
  • Plan na zarabianie 30 wrz 2012, 12:00 Sposobów pomnażania pieniędzy jest wiele. Każda z tych metod ma jednak wady i zalety. Dlatego decyzja inwestycyjna powinna być ostrożna i dobrze przemyślana. 87
  • Ryzyko pod kontrolą 30 wrz 2012, 12:00 Trzeba zachęcać Polaków do tego, by przed ulokowaniem pieniędzy dowiedzieli się czegoś więcej o tym, w co właściwie inwestują – mówi Krzysztof Tokarski, prezes zarządu TFI PZU. 88
  • Stawiamy na profesjonalizm 30 wrz 2012, 12:00 Konsekwentnie realizujemy nasze działania, nie jesteśmy agresywnymi graczami, którzy stawiają wszystko na jedną kartę – mówi Jacek Bartkiewicz, prezes zarządu Banku BGŻ. 89
  • Przede wszystkim klient 30 wrz 2012, 12:00 Koncentrujemy się teraz na budowaniu relacji z klientem, a nie – jak dotąd – na produkcie – mówi Philippe Marié, wiceprezes zarządu Credit Agricole Bank Polska i Senior Country Officer CA Polska. 90
  • W zdrowym ciele zdrowy duch 30 wrz 2012, 12:00 Zdrowie to jedna z naszych największych wartości. Dlatego ważne, by zagwarantować sobie takie ubezpieczenie, które zapewni nam jego pełną ochronę. 91
  • Okienne rewolucje 30 wrz 2012, 12:00 Jesień to ostatni dobry moment, by sprawdzić stan okien w mieszkaniu. Jeśli są stare lub nieszczelne, warto pomyśleć o ich wymianie. Bo kiepskie okna to główne źródło strat ciepła w naszych domach, a co za tym idzie – przyczyna tego, że płacimy spore rachunki za energię. 94
  • Dom jak termos 30 wrz 2012, 12:00 Sroga zima, wzrost kosztów ogrzewania, a przede wszystkim komfort przebywania w ciepłym domu, gdy świat przykrywa śnieg i lód – to powody, dla których o ociepleniu domu warto pomyśleć zawczasu. Jesień to ostatni dzwonek na podjęcie takiej decyzji. 100
  • Powikłany stan rzeczy 30 wrz 2012, 12:00 Kiedyś byłem specjalistą od szukania dziury w całym. Teraz szukam całego wśród dziur. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany