Pochwała życia w cywilizacji śmierci

Pochwała życia w cywilizacji śmierci

Karolina, Konstancja i Ivan. Troje z 15 tysięcy wyjątkowych dzieci. Urodziły się dzięki in vitro. Wiedzą o tym i są z tego dumne. Nie mogą zrozumieć, dlaczego dla kościoła są gorsze.
Karolina Wolf jest fotografką. Talent do utrwalania pięknych obrazów odziedziczyła zapewne po ojcu Andrzeju Wolfie, znanym operatorze filmowym, i mamie Annie, graficzce. Jej zdjęcia kupują kolorowe tygodniki. Dla Teatru Polonia zrobiła cały serwis fotograficzny do spektaklu „Danuta W.”. Urodziła się w 1989 r., czyli 11 lat po pierwszym na świecie dziecku z probówki. W Polsce jest jednym z najstarszych żywych przykładów skuteczności in vitro. Dokładnie dwa dni przed swoimi 23. urodzinami ma wystąpić w Sejmie. Zaproszono ją tam, by opowiedziała o sobie i takich jak ona „dzieciach z probówki”. Może przekona posłów, że in vitro to cud życia, nie grzech śmiertelny?

Konstancja Saramonowicz przyszła na świat 15 lat temu. W tym roku kończy gimnazjum, mnóstwo czyta. Ostatnio sięgnęła po prozę Kafki. Przygotowuje się do olimpiady polonistycznej. Humanistyczne skłonności wyniosła z domu. Jest córką pisarki Małgorzaty Saramonowicz oraz scenarzysty i reżysera Andrzeja Saramonowicza.

Ivan chodzi do podstawówki. W tym roku ma przystąpić do pierwszej komunii. Jest radosnym, mądrym, otwartym na innych chłopcem. Kim będzie? Okaże się. Wiadomo, że po mamie, byłej wicemiss Polonia i znanej modelce Bognie Sworowskiej, odziedziczył urodę. To o nich wysocy urzędnicy Kościoła i prawicowi politycy mówią, że urodzili się kosztem śmierci swoich nienarodzonych braci i sióstr oraz że akt ich poczęcia był grzeszny, odbywał się „niegodziwie”, bo – jak stwierdzają za Janem Pawłem II – poza „prawdziwie ludzkim kontekstem aktu małżeńskiego’’.
Gdy stało się jasne, że Donald Tusk ogłosi przynajmniej częściową refundację i prawne uregulowanie kwestii in vitro, jego przeciwnicy przypuścili zmasowany atak. Nie tylko na premiera, ale też, a może przede wszystkim, na lekarzy dokonujących zapłodnienia pozaustrojowego, na Bogu ducha winne dzieci, które w jego wyniku powstały, i rodziców, których ich sprowadzenie na świat kosztowało mnóstwo cierpień i środków finansowych. Zadziwiający poziom agresji wobec in vitro jest dla nich niepojęty. Zamiast mówić o cudzie nowego życia, którego bez tej metody po prostu by nie było, mówi się tylko o śmierci, o „holocauście” zarodków. – Tezy głoszone przez hierarchów kościelnych i niektórych polityków, wynikające z ignorancji, niewiedzy dotyczącej medycznej procedury i jej wszystkich konotacji, często są powtarzane przez dziennikarzy. Nadaje to bezsensownym stwierdzeniom pozory prawdy. Wielu ludzi zapomina też, że samo to, iż jakaś myśl zostaje wygłoszona przez biskupa, nie czyni tej myśli automatycznie prawdziwą ani mądrą – mówi Małgorzata Saramonowicz.

Bognę Sworowską też przeraża ich ignorancja. – Do duchownych mówiących o „dzieciach Frankensteina”, twierdzących, że te poczęte dzięki in vitro są gorsze, nie można się przyzwyczaić. I nie wolno tego tolerować. Wypowiedzi tego typu wynikają z niewiedzy. Ci, którzy chcą się wypowiadać na ten temat, a większość chce, powinni się do poruszania takich kwestii przygotować. Ja nie dyskutuję publicznie o technikach wydobycia gazu łupkowego, bo się na tym nie znam. Jestem osobą wierzącą, więc wypowiedzi hierarchów Kościoła na temat metody, o której nie mają pojęcia, bardzo mnie bolą. Wciąż wierzę. Choć oddalam się od Kościoła, nie oddalam się od Boga – podkreśla.

– Biskup Pieronek mówi o nich „antychrysty”. Szanowałem go, ale po tym tekście, jak mi podejdzie pod rękę, to nie wiem, czy ją powstrzymam. Glemp twierdzi, że moja córka jest z grzechu, bo z onanizmu. Niech mi nie gadają, że to grzech, bo sami to robią. Ciągle doszukują się obrazy uczuć religijnych, a to oni obrażają moje święte uczucia ojcowskie. Nie mają pojęcia o niczym. A już na pewno nie o cierpieniu kobiety – wyrzuca z siebie Andrzej Wolf.

Cena nadziei

Pod koniec lat 80. in vitro w Polsce dopiero raczkowało. – To był pionierski czas. I wielkie emocje. Towarzyszyły nie tylko nam, ale też całemu zespołowi lekarskiemu – wspomina Andrzej Wolf. Do dziś dokładnie pamięta wszystkie emocje, które towarzyszyły oczekiwaniu na Karolinę. – Ślub wzięliśmy w 1980. Lata leciały, a dziecka nie było. Zaczęły się badania. Wyszło, że to wina żony, że zmiany są nieodwracalne. Teściowa przeczytała o in vitro – wspomina. Później Wolfowie dowiedzieli się, że w Centrum Zdrowia Dziecka jest lekarz, który robi te zabiegi. Zgłosili się, zaczęli leczenie. Uczciwie spytano, czy stać ich na leki. Powiedzieli, że tak. – Ale gdy nasz znajomy, Francuz, dowiedział się, że sami mamy za terapię płacić, stwierdził, że jego żona pójdzie do swojego ginekologa i po prostu weźmie receptę. Tak zrobiła, więc kurację hormonalną sfinansował nam francuski system ubezpieczeń zdrowotnych – śmieje się Wolf. Nawet dziś, po blisko ćwierćwieczu, pamięta wszystko ze szczegółami. Tę mieszaninę komedii, dramatu i thrillera, w której przez miesiące funkcjonowali. – To było szaleństwo. Dostaję telefon, że pilnie potrzebne nasienie i mam się natychmiast stawić w klinice. Pędzę tam z koszmarną migreną. Wpadam, każą mi iść do pokoju. Pod drzwiami cały personel medyczny czeka, aż pan Wolf… wiadomo, co zrobi. Koszmar. Głowa pęka, a jedyną pomocą „erotyczną” w tym pokoju jest obrazek Wenus z Milo. Udało się jakimś cudem. Pięć zarodków, wszystkie wszczepione. Początkowo mieliśmy nadzieję na trojaczki. Ostatecznie 8 listopada 1989 r. przyszła na świat Karolina – opowiada. To naprawdę zakrawało na cud.

Małgorzata i Andrzej Saramonowiczowie leczyli się przez wiele lat w wielu klinikach. Nieskutecznie. – Novum było ostatnim miejscem, w którym dano nam nadzieję. Co więcej, myślano tam nie tylko o tym, by doprowadzić do szczęśliwego urodzenia dziecka, ale też o tym, by przyszli rodzice dotrwali do tego momentu w dobrym stanie psychicznym. A nie było to proste. Na szczęście 15 lat temu do zabiegów in vitro nie mieszała się żadna ideologia. Ani politycy, ani Kościół. Nikt nas nie oskarżał, że jesteśmy mordercami, nie wysyłał do piekła, nie nazywał frankensteinami. Borykaliśmy się „tylko” z własną niemożnością, finansami (leczenie, w tym dwie próby in vitro, kosztowały tyle, ile mały samochód) i z czasem (odeszłam z pracy, żeby móc poddać się niezbędnym zabiegom i badaniom) – opowiada Małgorzata.

Bogna Sworowska, gdy zdecydowała się na in vitro, była w 37. roku życia. – Okazało się, że czasu na próby będzie niewiele. Zbliżała się ta magiczna czterdziestka. Nie bałam się o siebie, bałam się o zdrowie mojego dziecka. Doktor powiedział, że szanse są nikłe, ale są. Oceniał je na trochę ponad 20 proc. – mówi. Odkładała pieniądze. Początkowo nie myślała o in vitro, wraz z mężem planowali adopcję, a to też jest kosztowne. – Ale i tak w momencie podejścia do procedury in vitro miałam zaledwie trochę ponad połowę niezbędnej kwoty. W ciągu roku na trzy próby trzeba wydać ok. 50 tys. To straszna suma. Mówiłam sobie: „Dobrze, spróbujemy trzy razy”, ale byłam przygotowana finansowo tylko na tę pierwszą próbę. Wydałam ok. 17 tys. – wylicza. Na szczęście więcej prób nie było potrzebnych.

Jestem in vitro? A, to spoko

Konstancja wie od zawsze, czyli od czasu, gdy była na tyle świadoma, by to przyjąć i zrozumieć. – Jesteśmy dumni, że nam się udało. Dzięki temu Konstancja nigdy nie traktowała sposobu swojego poczęcia jak czegoś nienormalnego, innego, dziwnego. Zburzył to dopiero Kościół, gdy zaczął bezpardonowo atakować lekarzy, pacjentów, ludzi wspierających tę metodę leczenia i poczęte dzięki niej dzieci. Efekt jest taki, że Konstancję odrzuciło od Kościoła na bardzo dużą odległość. Nie wyobraża sobie, że mogłaby przynależeć do instytucji, która oskarża, że jej narodziny stały się przyczyną śmierci jej rodzeństwa – mówi Małgorzata.

Ivan też już parę lat temu dowiedział się, że jest z in vitro. – Rozmawiamy o tym coraz częściej. Jasne, że język musi być dostosowany do sposobu rozumienia świata przez 8,5-latka. Bardzo się bałam, że informacja o tym wyjdzie ze strony szkolnych kolegów lub ich rodzin. Wiadomo, że to są różni ludzie, o różnych systemach wartości, różnych zamiłowaniach politycznych. Wolałam uprzedzić. Nie chciałam, by dowiedział się tego od innych, by usłyszał te wszystkie negatywne informacje – wyjaśnia Bogna Sworowska. Tłumaczyła mu więc, że był pewien problem, pewna choroba, że poszli z tatą do lekarza i „pan doktor powiedział, że jest taka możliwość, by to ziarenko włożyć do brzuszka mamy i pomóc nowemu człowiekowi pojawić się na świecie”. – Mówiłam o miłości do niego, o pragnieniu, by się urodził, o moich dylematach, gdy się zdecydowałam na dziecko i okazało się, że nie jest to takie łatwe. Ivan wie, że jest wyjątkowy, że przyszedł na świat dzięki wspaniałej, naukowej metodzie, nad którą pracowali wielcy specjaliści i którym przyznano za jej odkrycie Nagrodę Nobla. On już ma tę siłę i wiedzę, które uodpornią go na ewentualne okrutne uwagi.

Karolina o tym, że jest z in vitro, usłyszała raczej późno, bo w dniu 18. urodzin. Jak mówi jej ojciec, przyjęła to bez specjalnych emocji. To silna dziewczyna. – Niedawno w Sejmie dopadła Piechę, który stwierdził, że te dzieci z in vitro są niepełnowartościowe. Zapytała: „Czy mi czegoś brakuje?”. A że... ma duże niebieskie oczy, wygląda naprawdę dobrze, to cóż… Piecha zapuścił żurawia w jej dekolt i zaczął się z tych słów wycofywać – ze śmiechem opowiada Wolf.

Ich publiczny coming out wydarzył się w szpitalu św. Zofii. To było na chwilę przed wyborami prezydenckimi. – Komorowski mówił o in vitro, aborcji, eutanazji. Wszyscy politycy w tym kraju jednym tchem wymieniają aborcję, eutanazję i in vitro. Żadnej delikatności rozróżnienia. Wstałem i powiedziałem, by nie wkładał ich do jednego worka. Żeby nie obrażał, bo tu „przy prezydencie siedzi dziecko z in vitro”. Myślę, że to też trochę mu otworzyło oczy. Potem długo rozmawiał z Karoliną – mówi Wolf.

Pozew o obrazę uczuć

Są wściekli, że nikt nie staje w obronie ich dzieci. – Rzecznik praw dziecka nie zrobił nigdy nic w obronie dzieci in vitro, a powinien. Nigdy publicznie nie zabrał głosu i nie powiedział, że uważa za naganne i niedopuszczalne dyskryminowanie i piętnowanie dzieci z powodu sposobu ich poczęcia. Jest instytucją, która się kompromituje – stwierdza Małgorzata Saramonowicz. W 2009 r. w imieniu Stowarzyszenia Invi do Obrony Dzieci in Vitro oraz Stowarzyszenia na rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” ona i jej mąż wystosowali apel w obronie godności dzieci poczętych in vitro skierowany do dziennikarzy, rzecznika praw dziecka i rzecznika praw obywatelskich. Domagali się objęcia ochroną przed dyskryminacją i publicznymi wypowiedziami naruszającymi godność i prawa obywatelskie dzieci poczętych in vitro. Żaden z rzeczników nie podjął jakichkolwiek działań.

Wolf pozwałby tych wszystkich, którzy bezkarnie szarpią godność dzieci i ich rodziców. – Jakbym znalazł sensownego adwokata, to wytoczyłbym im proces o obrazę uczuć. Moich, mojej żony, naszej córki i kilkunastu tysięcy dzieci z in vitro. Jak oni mogą mówić, że moje dziecko jest gorszym człowiekiem? Nie ma we mnie tolerancji dla nieszanowania naprawdę najświętszych uczuć, bo miłość jest najświętszym uczuciem – podkreśla. To byłby precedens. Dotąd jedyne uczucia, o jakie się w Polsce procesuje, to uczucia religijne.

Okładka tygodnika WPROST: 44/2012
Więcej możesz przeczytać w 44/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2012 (1550)

  • Pycha zawsze będzie ukarana 28 paź 2012, 12:00 Mówiąc wprost, Polska nie Ameryka, Donald nie Barack. Ale nie da się uniknąć porównań i skojarzeń, skoro same wpadają w ręce. Amerykańska kampania wyborcza, której finał już za kilka dni, nagle stała się absolutnie fascynująca.... 4
  • Błogosławiona wina 28 paź 2012, 12:00 Gdy media doniosły o smutnej alkoholowo-latarnianej przygodzie warszawskiego sufragana, oczami duszy zobaczyłem triumfujących antyklerykałów, którzy – byłem pewien – zaraz zaczną nowy seans międlenia bezrozumnych... 6
  • Kora bez badań 28 paź 2012, 12:00 Znana wokalistka Olga Jackowska będzie sądzona za posiadanie blisko 3 g marihuany. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił jednak decyzję sądu niższej instancji, który zalecał poddanie piosenkarki badaniom psychiatrycznym i uzupełnienie jej... 8
  • Muzeum pokazane w Nowym Jorku 28 paź 2012, 12:00 Konferencja poświęcona koncepcji Muzeum Historii Żydów Polskich odbyła się w środę w nowojorskim gmachu WTC 7. – To ma być muzeum życia, a nie Holocaustu jak Auschwitz-Birkenau. Chcemy pokazać czas współistnienia dwóch kultur,... 8
  • Syzyfowe prace Stonesów 28 paź 2012, 12:00 Leciwe gwiazdy rocka nie mają łatwo. Z wiekiem ubywa wigoru, a przybywa utworów. The Rolling Stones, którzy właśnie świętują 50. urodziny, musieli na próbach przed rozpoczęciem globalnej trasy przećwiczyć ponad 70 kawałków. Mniej... 8
  • Estetyczna zmiana w Związku 28 paź 2012, 12:00 To kwestia smaku. Zawsze wolałam Zbigniewa Bońka od Zdzisława Kręciny, a Michała Listkiewicza od Grzegorza Laty. Ten ostatni wywoływał we mnie odruchowy odrzut jeszcze długo przed Euro 2012, które stało się karnawałem jego gaf i... 9
  • Ofensywa Apple 28 paź 2012, 12:00 Amerykański koncern przedstawił w zeszłym tygodniu na specjalnej konferencji prasowej iPada 4 i iPada Mini. W Polsce oba dostępne będą od 2 listopada. Mini ma 7,9-calowy ekran i szczególnie ważne zadanie do wykonania. Odciągnąć uwagę... 9
  • Najważniejsze to zachować czujność 28 paź 2012, 12:00 Ambasada USA w Warszawie rozsyła SMS-y, w których ostrzega przed obchodami polskiego Święta Niepodległości. Krótkie wiadomości z linkiem do strony internetowej przedstawicielstwa dostają wszyscy Amerykanie, którzy kiedykolwiek... 9
  • Rebelianci kontra Google 28 paź 2012, 12:00 W internetowym imperium Google buntują się prowincje: od Brazylii, przez Francję, po polskie Allegro. Pod sztandarami walki o równe prawa – i pieniądze. Zgodnie z regułą: „Jeśli nie ma cię w internecie – nie... 10
  • Prokuratura wróciła do domu Olewnika 28 paź 2012, 12:00 W miniony piątek, dokładnie 11 lat po zniknięciu Krzysztofa Olewnika, prokuratorzy z Gdańska w asyście funkcjonariuszy CBŚ weszli do jego domu w Drobinie. Śledczy postanowili przeprowadzić eksperyment procesowy. Data jego przeprowadzenia... 10
  • Możemy powtórzyć Smoleńsk 28 paź 2012, 12:00 Rozmowa z ekspertami, którzy na zlecenie Discovery przeprowadzili kontrolowaną katastrofę lotniczą Boeinga 727. 10
  • Cud in vitro 28 paź 2012, 12:00 Są na świecie dzięki in vitro. Księża uważają, że nie miały prawa, że są niezgodne z planem Bożym. Czy Bóg chciał, by Karoliny, Konstancji i Ivana nie było? Ich rodzice mają dość dyskryminacji. Protestują i Zapowiadają procesy. 14
  • Pochwała życia w cywilizacji śmierci 28 paź 2012, 12:00 Karolina, Konstancja i Ivan. Troje z 15 tysięcy wyjątkowych dzieci. Urodziły się dzięki in vitro. Wiedzą o tym i są z tego dumne. Nie mogą zrozumieć, dlaczego dla kościoła są gorsze. 18
  • Rozmnażanie pod Jasną Górą 28 paź 2012, 12:00 W cieniu Świętej Wieży toczy się ostra walka o to, kto jest w Częstochowie ważniejszy: prezydent miasta, który chce refundować mieszkańcom in vitro, czy arcybiskup, który chce takich zabiegów zakazać. 22
  • Wszystkie odloty Muchy 28 paź 2012, 12:00 Co uratowało Joannę Muchę? Brak następcy? Plotki o rzekomej ciąży? Czy to, że jest piękną kobietą. Wszystko po trochu. 26
  • Polska na Oksfordzie 28 paź 2012, 12:00 Tego jeszcze nie było. O Polsce będą uczyć w Oksfordzie! Ba, z Polski będzie można zrobić doktorat. I to już w przyszłym roku. 32
  • Uwodzenie Olka 28 paź 2012, 12:00 Były prezydent znów myśli o powrocie do polityki. Coraz poważniej przymierza się do Brukseli. Jeśli nie z Millerem i Palikotem, to sam. Komu uda się taniec odbijany z Aleksandrem Kwaśniewskim? 36
  • Potwora może rozboli brzuch 28 paź 2012, 12:00 Rozśmieszał, a teraz straszy. Ale na poważnie. Maciej Stuhr w filmie „Pokłosie” o historii Jedwabnego na chwilę ściągnął maskę aktora. 40
  • Fiskus odbiera dzieci 28 paź 2012, 12:00 Bezduszne zamknięcie w więzieniu samotnej matki dwójki dzieci to nowy sposób skarbówki na egzekwowanie długów. To nie sposób, to barbarzyństwo – mówi profesor Wiktor Osiatyński. 46
  • Kołakowski i idea prawdy 28 paź 2012, 12:00 Felieton ten dedykuję pamięci Leszka Kołakowskiego, którego 85. rocznicę urodzin właśnie obchodziliśmy, a którego myśl i osoba były mi bardzo bliskie. Kołakowski w jednym z ostatnich niewielkich tekstów pisał, że bez idei prawdy... 50
  • Kobieta, czyli ciało 28 paź 2012, 12:00 Ostatni tydzień posłowie i media poświęcili ciałom. W szczególności ciałom kobiet. I nie chodzi tylko o zwyczajowe seksistowsko-chamskie wypowiedzi członków SLD. Chodzi o coś więcej, chodzi o uprzedmiotowienie kobiet. Ciało mężczyzn... 52
  • Szajba po czesku 28 paź 2012, 12:00 Ty świnio! To najłagodniejszy z epitetów, jakimi w ostatni wtorek grupa zadymiarzy przywitała w praskiej księgarni byłą amerykańską sekretarz stanu Madeleine Albright. Przy okazji obrzucili ją przyniesionymi w tym celu plakatami i... 54
  • Jastrząb kontra jastrząb 28 paź 2012, 12:00 Za tydzień wybory w USA. Dla świata nie ma znaczenia, kto wygra, bo Ameryka i tak pozostanie jego policjantem. Nawet jeśli nie podoba się to ani światu, ani Amerykanom. 56
  • Na ratunek Somalii 28 paź 2012, 12:00 Po latach niepowodzeń zachodu w Upadłej Somalii szanse na pokój przynosi inwazja sąsiedniej Kenii. 62
  • Pedofil z BBC 28 paź 2012, 12:00 W Wielkiej Brytanii wybuchła pedofilska afera, która może uderzyć w BBC mocniej, niż afera podsłuchowa zatrzęsła imperium Murdocha. 64
  • Kolorowe wozy z burgerami 28 paź 2012, 12:00 Kotlet z mrożonki, hot dog z mikrofali ? Gastronomiczny koszmar odchodzi do lamusa. Do ulicznego jedzenia biorą się zapaleńcy, a biznes na kółkach kręci się coraz szybciej . 67
  • Życie na sprzedaż 28 paź 2012, 12:00 Bez pomocy rządu, posłów, ustaw i NFZ powstała w Polsce innowacyjna, skuteczna, całkowicie prywatna i bardzo zyskowna branża usług medycznych. 72
  • Grexit straszy Unię 28 paź 2012, 12:00 Sama plajta Grecji to z globalnej perspektywy grosze. Grozi jednak efektem domina i wepchnięciem całego świata w otchłań recesji. Dlatego Niemcy szykują… nowy FOZZ. 74
  • Sześć dróg, jeden kierunek 28 paź 2012, 12:00 Trzymanie deficytu budżetowego na wodzy i szerokie otwarcie drzwi zagranicznym inwestycjom – to recepty naszego regionu na kryzys. 77
  • Ania w krainie dorosłych 28 paź 2012, 12:00 Poważniejsza niż dotychczas, ale jednocześnie mniej smutna. Z nową płytą wraca Ania Dąbrowska. W rozmowie z Piotrem Metzem przyznaje: mój temat teraz to przemijanie. 81
  • Puenty jak zwykle straszne 28 paź 2012, 12:00 Gdy mówiono o nim „legenda”, uśmiechał się z dobrotliwą ironią. Chyba tego nie lubił. Nie rozczulał się nad sobą. 84
  • Bez ckliwości 28 paź 2012, 12:00 „Miłość” jest portretem dojrzałej pary, w której życie wdziera się choroba. piękną opowieścią o starości, bliskości, odpowiedzialności, odchodzeniu. Michael Haneke stworzył film wybitny. 86
  • Kobieta ma głos 28 paź 2012, 12:00 Natasha Khan, cudowne dziecko indie popu, wydała trzecią płytę – najlepszą – sygnowaną nazwą Bat for Lashes. 88
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka 28 paź 2012, 12:00 Najbardziej konsekwentny anty-Bond w 23-odcinkowej historii oficjalnych części cyklu filmów o przygodach agenta 007. Jeśli ktoś nie jest przywiązany do ich charakterystycznych cech, nie będzie żałował tej przemiany, ale ortodoksyjni... 89
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 28 paź 2012, 12:00 1. Peter Gabriel So, 25th, Anniversary Edition EMI Jedną z najważniejszych płyt lat 80. często pamięta się głównie z przebojowych hitów, zapominając chociażby o duecie Gabriela z Laurie Anderson. Teraz, dzięki dodatkowym materiałom,... 90
  • Piotr Kofta wie, co czytać 28 paź 2012, 12:00 Stacja Muranów Beata Chomątowska Czarne 2012 Znakomity reportaż o dziejach warszawskiej dzielnicy, którą najpierw Niemcy, zabijając getto, zamienili w morze gruzów, a która po wojnie stała się polem starcia modernistycznych idei z... 90
  • Tydzień kultury polskiej 28 paź 2012, 12:00 Długo myślałem, która gwiazda oprócz Madonny i Stinga może wypełnić Stadion Narodowy. Życie wymyśliło za mnie. Za rok wystąpi tam zespół, który w Polsce sprowokował powstanie odrębnej subkultury. Nieważne, że dostawała ona... 92
  • Od ucha do ucha 28 paź 2012, 12:00 Kiedyś, od ucha do ucha, można było się śmiać. Dziś śmiać się nie wypada, bo jest to bardzo podejrzane. Osoba uśmiechnięta to albo osoba nieświadoma, czyli w podtekście głupia, albo cyniczna, czyli przebiegła i z układu (najlepiej... 94
  • Rondo bohaterów 28 paź 2012, 12:00 Decyzje dotyczące tego, kogo uznać za winnego powodzi na Stadionie Narodowym, mają być podjęte właśnie dzisiaj, chociaż z przecieków – a przecieki są naszą specjalnością, również narodową – można już wysnuć jeden... 94
  • Odpowiedzialne zarządzanie na podstawie standardów 28 paź 2012, 12:00 Nadal niewiele firm zna standardy dotyczące odpowiedzialności społecznej i z nich korzysta. Ich liczba jednak rośnie. 96
  • Nowy model rynku gazu – konsultacje z rynkiem 28 paź 2012, 12:00 Wprowadzając nowy model rynku gazu i zasady dotyczące korzystania z sieci gazociągów przesyłowych w Polsce, Gaz-System SA od maja do października 2012 r. zorganizował cztery edycje warsztatów dla uczestników rynku gazu. Celem spotkań... 98
  • Społeczna odpowiedzialność biznesu w Expom SA 28 paź 2012, 12:00 Kilka słów o firmie Expom SA specjalizuje się w produkcji wysoko przetworzonego produktu finalnego dla najbardziej perspektywicznych branż. Przedsiębiorstwo z 60-letnim doświadczeniem z sukcesami prowadzi działalność w branży metalowej... 98
  • Atlas: ekologia i kultura 28 paź 2012, 12:00 Właściciele i zarząd Grupy Atlas, polskiego lidera chemii budowlanej, wyznaczają przedsiębiorstwu znacznie szerszy kontekst działań, wykraczający poza ofertę nowoczesnych, bezpiecznych i sprawdzonych produktów. Dzięki spójnej strategii odpowiedzialnego biznesu marka Atlas... 99
  • Znaki czasu 28 paź 2012, 12:00 Im krócej, tym lepiej. Takie czasy. Kropka jako cel ostateczny pod ukrytym wykrzyknikiem. Upadek myślników i znaków zapytania – to też znak naszej cywilizacji. Kalejdoskop podróży próbowałem zapisać w poprzednim felietonie w... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany