Wszystkie odloty Muchy

Wszystkie odloty Muchy

Co uratowało Joannę Muchę? Brak następcy? Plotki o rzekomej ciąży? Czy to, że jest piękną kobietą. Wszystko po trochu.
Ostatni wtorek wieczorem, kancelaria premiera. Donald Tusk spotyka się w wąskim gronie prominentnych polityków PO. Pyta o opinię w sprawie Joanny Muchy. Sam nie zdradza swojej, choć wiedzą, że tydzień wcześniej był zdeterminowany, żeby wyleciała z rządu.

Mucha w klubie PO budzi raczej niechęć. Korytarze są pełne nieżyczliwych jej plotek. Jednak nieoczekiwanie wszyscy ci politycy z kierownictwa klubu biorą ją w obronę. – To nie jej wina, że padał deszcz i ktoś nie zamknął dachu – taki argument pada najczęściej.

Zdumienia nie kryje nawet jeden z najbliższych współpracowników szefa rządu Paweł Graś. – No nie do wiary. Nie uwierzy, jak jej powiem, że wszyscy jej broniliście – podsumowuje ironicznie rozmowę.

Joanna Mucha znów ma szczęście. Następnego dnia Tusk ogłasza, że nie przyjmuje jej dymisji. Choć przyznaje, że w resorcie sportu nie było osoby, która mogłaby interweniować w kryzysowej sytuacji, takiej jak w dniu odwołanego meczu z Anglią. Tusk przekonuje, że Mucha „w ostatnich dniach stała się obiektem bezprzykładnej nagonki”.

Tusk nie korzysta z okazji, by pozbyć się ministra, który wcale nie jest jego faworytem. Dlaczego? Łatwiej na to pytanie odpowiedzieć, gdy szczegółowo prześledzi się przebieg wydarzeń ostatnich dni, związanych z minister sportu. Które mogłyby – swoją drogą – posłużyć jako scenariusz do telenoweli.

Wszystko zaczyna się oczywiście od feralnego wtorku 16 października, gdy z powodu ulewy i niezamkniętego dachu na Stadionie Narodowym przełożony zostaje mecz Polska – Anglia.
Niech się pani nawet nie odzywa

W pierwszych godzinach po odwołanym meczu Tusk ciska gromy. – Zagryzłby ją, nie dopuszczał innego scenariusza niż dymisja – opowiada polityk mający do czynienia z premierem w tamtym czasie.

Po wieczornym spotkaniu z Tuskiem w dniu odwołanego meczu Mucha wychodzi z kancelarii z poczuciem, że to ostatnie chwile na stanowisku ministra. Jeden z naszych rozmówców tak opisuje tamtą rozmowę: – Pani to się nie odzywa, bo pani nawet nie wiedziała, o której jest mecz – miał wycedzić Tusk w odpowiedzi na jej tłumaczenia.

Mucha okopuje się więc w resorcie. Przez kilka dni nie pokazuje się światu. Wtedy media i świat polityczny elektryzuje informacja o ciąży pani minister. Rzecznik SLD Dariusz Joński radzi nawet pani minister, żeby zajęła się przyszłym dzieckiem, a nie resortem sportu.

Z naszych informacji wynika, że Mucha postanawia sama złożyć dymisję w czwartek. Gdy w poniedziałek pojawia się z nią u premiera, ten przekonuje ją, by jeszcze zaczekała, że nic jeszcze nie jest przesądzone.

Czy Tusk pyta ją wtedy o ciążę? Tak wynika ze słów premiera do jego współpracowników.

– Powiedziała, że nie jest w ciąży, że przecież pali papierosy – miał następnego dnia mówić politykom PO szef rządu.

Ale Tusk jest zaniepokojony stanem pani minister. – Nigdy jej nie widziałem tak szarej jak ostatnio. Ona najwyraźniej miała dość całej jazdy – mówi jeden z ministrów. Właśnie ten stan pani minister premier miał zapewne na myśli, gdy mówił o „bezprzykładnej nagonce”. – Jak się już pracuje tyle i sporo zrobiło, to żal zostawiać ustawioną robotę. Ale ja bardzo serio traktowałam tę dymisję – odpowiada sama Mucha na pytanie „Wprost”, czy naprawdę chciała odejść.

Oczywiście kluczowe było nie to, że Tusk ulitował się nad biedną Joanną Muchą, o której rozpowszechniane są plotki o ciąży czy romansach. Kluczowe było to, że Tusk przestraszył się reakcji środowisk feministycznych na decyzję o zdymisjonowaniu młodej kobiety, która przecież nie odpowiada bezpośrednio za sytuację na Stadionie Narodowym. W dodatku jeszcze może być w ciąży.

Że miał się czego obawiać, dowiodła reakcja Kongresu Kobiet, który już po decyzji o pozostawieniu Muchy wydał ostre oświadczenie w obronie pani minister. Kobiety argumentowały, że Mucha jest ministrem lepszym od poprzedników, a „nagonka” na nią wynika wyłącznie z przyczyn „seksistowskich”. Mucha ma dobre stosunki z feministkami: – Ona ma autentycznie takie poglądy, przyjaźni się z nimi, spotykają się, są na ty. One wszystkie ataki na nią będą traktować jako przejaw szowinizmu. Mucha jest feministką z przekonania. W jej sekretariacie siedzi facet, który podaje kawę. Jak równouprawnienie, to równouprawnienie – śmieje się nasz rozmówca znający Muchę.

Nie ciąża, tylko szal

Pani minister zapracowała sobie na to, by Kongres Kobiet jej bronił. Od początku w życiu politycznym żonglowała różnymi wizerunkami. To była nobliwą matką Polką zajmującą się synami, z którymi nie mieszka. To kobietą wyzwoloną, przebierającą się w wojskowe stroje i fotografującą się z kochankiem na zakupach lub w sportowym samochodzie. Innym razem sejmową prymuską z doktoratem i fachowcem od zdrowia. W tabloidach i pismach kolorowych raz po raz ukazywały się bardziej lub mniej przypadkowo zrobione zdjęcia, przedstawiające kolejne wcielenia Muchy. Gdy została ministrem sportu, najczęściej używa jeszcze innej twarzy. To twarz pięknej kobiety, atakowanej przez szowinistycznych działaczy sportowych i kolegów z Platformy nie za brak fachowości, ale za to, że jest kobietą. Gdy zaś atak przychodził ze strony koleżanek partyjnych, dodatkowo pojawiał się argument urody, o którą koleżanki są zazdrosne.

Sama Mucha uważa, że jej sytuacja jest szczególna. – Prawdą jest, że nie ma drugiego ministra, o którym gazety piszą, że jest w ciąży, ma romanse itd. Ciąża się wzięła stąd, że „Super Express” zauważył, że mam szal. Tabloidy dzwonią i pytają o wiele spraw dotyczących mojego życia osobistego, a ja zawsze odpowiadam: „Bez komentarza”. I to jest ten mój rzekomy „flirt z tabloidami” – mówi Mucha „Wprost”.

– Gdyby jakiś facet zaliczył tyle wpadek co Mucha i jeszcze przydarzyła mu się taka afera jak ze Stadionem Narodowym, na pewno straciłby stanowisko – twierdzi jednak rozmówca „Wprost” z kręgów PO. Dotychczasowe wpadki pani minister są znane i były nieraz opisywane – brak wiedzy o kulisach rozgrywek piłkarskich (słynne pytanie, kto wylosował drużyny do Superpucharu), ujawnienie, że negocjuje z ekipą Rosji, która podczas Euro zamieszkała w Hotelu Europejskim, by zmieniła miejsce zamieszkania, zatrudnienie własnego fryzjera na stanowisku wiceszefa Centralnego Ośrodka Sportu, i wiele innych.

Mucha ma wyraźny żal: – Przy Euro było bardzo dużo do zrobienia, harowałam jak wół. Ale nikt nie mówi o sukcesie wynikającym z mojej pracy, że Euro było dobrze przygotowane, tylko za każdym razem wyliczanie wpadek. Nikt nie pytał innych ministrów, czy znają się na III lidze hokeja. A ja moją rolę rozumiem jako menedżera, a nie komentatora sportowego.

Trzeba przyznać, że z upływem czasu tych wpadek było coraz mniej, ale też kierowany przez Muchę resort nie mógł pochwalić się też jakimiś szczególnymi sukcesami, a wyniki sportowe na Euro czy olimpiadzie w Londynie były gorsze niż kiedykolwiek. Pani minister jednak trwała na stanowisku. Dopiero obfity deszcz w dniu meczu z Anglią niemal zmył ją ze stanowiska.

Nie zmył, bo Tusk bał się nie tylko feministek. Bał się też, jak dymisja Muchy wpłynęłaby na sytuację wewnątrz samej Platformy. Tym bardziej że nie miał dobrego kandydata na jej miejsce.

Spółdzielnia na lodzie

Gdy po odwołanym meczu z Anglią rozpoczęła się medialna wrzawa wokół ewentualnej dymisji pani minister, oprócz opozycji zaatakowali ją koledzy partyjni, zwłaszcza kierujący komisją sportu Ireneusz Raś i Andrzej Biernat (dawniej filary tzw. spółdzielni Grabarczyka). Ich stosunki z Muchą od początku są złe, a oni cały czas mają nadzieje na przejęcie po niej resortu. W sukurs przyszedł im Grzegorz Schetyna. – Zawsze w sytuacjach kryzysowych musi być ktoś, kto nie boi się odpowiedzialnych decyzji. Takiego kogoś zabrakło – komentował Schetyna sytuację na Stadionie Narodowym. – Grzegorz dał do zrozumienia Rasiowi czy Biernatowi, że popiera ich aspiracje. Nawet jeśli Mucha pozostanie, jednym z efektów może być sojusz Schetyny ze spółdzielnią – komentuje w rozmowie z „Wprost” jeden z polityków PO. Słowa te nie mogły jednak ujść uwagi także Donalda Tuska. – Po publicznych wypowiedziach Rasia czy Biernata oraz wsparciu udzielonym im przez Schetynę było pewne, że albo Mucha zostanie, albo ministrem będzie ktoś zupełnie z zewnątrz. Bo Tusk nie mógł tego resortu dać spółdzielni – mówi „Wprost” polityk PO. Faktycznie, tuż przed decyzją Tuska antagoniści Muchy z komisji sportu nagle zmieniają front, jakby dotarło do nich, że nie mają szans na schedę. Zaczynają jej bronić i przekonywać, że to nie Mucha jest winna, iż spadło dużo deszczu i ktoś nie nacisnął guzika. Zresztą w tym momencie to pogląd niemal powszechny w PO, nawet wśród tych, którzy nie najlepiej oceniali nominację ministerialną dla Muchy. – Joanna Mucha nie jest przygotowana do kierowania tym resortem, ale za sprawę stadionu nie powinna tracić stanowiska – mówi Iwona Guzowska z komisji sportu (PO).

Za ocaleniem Muchy kryje się więc seria zbiegów okoliczności i decyzji podejmowanych pod wpływem chwili. Sama Mucha rzeczywiście w pewnym momencie była przekonana, że odejdzie. A Tusk naprawdę chciał ją odwołać, ale nie znalazł nikogo na jej miejsce i przestraszył się ataku feministek. – Czy czuje się pani ikoną politycznego feminizmu? – pytamy Joannę Muchę. – Nie, taką ikoną byłabym, gdyby kojarzono mnie z sukcesem, a to się jeszcze nie udało – odpowiada pani minister z uśmiechem.

Bez przesady z feminizmem

Rozmawiamy w piątek rano. Po burzy ostatnich dni w resorcie nie ma śladu. Spokój, cisza, przez okno wpada słońce. Przed gabinetem wisi tablica: „minister sportu”. – Dlaczego pani nie zmieniła tabliczki na ministrę? – pytam. – Bardzo promuję język feministyczny, ale też bez popadania w przesadę.

Mucha dostała od premiera czas do końca roku na porządki. Dymisja szefa NCS Roberta Wojtasia była przesądzona już kilka godzin po odwołanym meczu. Zresztą Mucha umierać za niego nie zamierzała. – Od dawna chciała, żeby prezesem NCS został Marcin Herra. Zadania spółki PL.2012, którą wciąż kieruje, skończą się w grudniu. Teraz Herra może jednak obejść się smakiem – mówi poseł PO. Inny z naszych rozmówców upiera się jednak, że Herra to „pewniak”.

Z jednym z polityków PO siedzimy w minioną środę w sejmowej kawiarni. Za chwilę zacznie się konferencja premiera, nasz rozmówca już wie, że sensacji nie będzie. – No i co? – pytamy. – No nic, przecież nie było powodu do całej tej nagonki na nią. Co miała mówić? Wojtaś, zamknij dach? – mówi jakoś bez przekonania nasz rozmówca. Ale po chwili nie wytrzymuje: – A słyszałem w klubie taki kawał. Słyszała pani? O brunetce, która przebiła wszystkie blondynki.
Okładka tygodnika WPROST: 44/2012
Więcej możesz przeczytać w 44/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Te-Re IP
    Nie tylko jest niekompetentna,ale jest bardzo zarozumiała i niesympatyczna. Nie ma pojęcia o sporcie,a mimo to brnie dalej. Nie litujcie sie nad nią,dawno powinna odejść,a właściwie to nigdy nie powinna byc ministrem sportu /uroda nie ma nic do rzeczy/,jest pośmiewiskiem,a taki świetny facet jak np. Grzegorz grzeje ławkę... Oj Premierze,co Ty wyprawiasz???
    • Zbyszek IP
      dawno powinna wylecieć-odlecieć -jak ktos porusza tu temat kobieta-ladna w ciaży- śmiech ladne też bywaja głupie i niekompetentne- ta ministra haha jest beznadziejna !!!!!!!!!

      Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2012 (1550)

      • Pycha zawsze będzie ukarana 28 paź 2012, 12:00 Mówiąc wprost, Polska nie Ameryka, Donald nie Barack. Ale nie da się uniknąć porównań i skojarzeń, skoro same wpadają w ręce. Amerykańska kampania wyborcza, której finał już za kilka dni, nagle stała się absolutnie fascynująca.... 4
      • Błogosławiona wina 28 paź 2012, 12:00 Gdy media doniosły o smutnej alkoholowo-latarnianej przygodzie warszawskiego sufragana, oczami duszy zobaczyłem triumfujących antyklerykałów, którzy – byłem pewien – zaraz zaczną nowy seans międlenia bezrozumnych... 6
      • Kora bez badań 28 paź 2012, 12:00 Znana wokalistka Olga Jackowska będzie sądzona za posiadanie blisko 3 g marihuany. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił jednak decyzję sądu niższej instancji, który zalecał poddanie piosenkarki badaniom psychiatrycznym i uzupełnienie jej... 8
      • Muzeum pokazane w Nowym Jorku 28 paź 2012, 12:00 Konferencja poświęcona koncepcji Muzeum Historii Żydów Polskich odbyła się w środę w nowojorskim gmachu WTC 7. – To ma być muzeum życia, a nie Holocaustu jak Auschwitz-Birkenau. Chcemy pokazać czas współistnienia dwóch kultur,... 8
      • Syzyfowe prace Stonesów 28 paź 2012, 12:00 Leciwe gwiazdy rocka nie mają łatwo. Z wiekiem ubywa wigoru, a przybywa utworów. The Rolling Stones, którzy właśnie świętują 50. urodziny, musieli na próbach przed rozpoczęciem globalnej trasy przećwiczyć ponad 70 kawałków. Mniej... 8
      • Estetyczna zmiana w Związku 28 paź 2012, 12:00 To kwestia smaku. Zawsze wolałam Zbigniewa Bońka od Zdzisława Kręciny, a Michała Listkiewicza od Grzegorza Laty. Ten ostatni wywoływał we mnie odruchowy odrzut jeszcze długo przed Euro 2012, które stało się karnawałem jego gaf i... 9
      • Ofensywa Apple 28 paź 2012, 12:00 Amerykański koncern przedstawił w zeszłym tygodniu na specjalnej konferencji prasowej iPada 4 i iPada Mini. W Polsce oba dostępne będą od 2 listopada. Mini ma 7,9-calowy ekran i szczególnie ważne zadanie do wykonania. Odciągnąć uwagę... 9
      • Najważniejsze to zachować czujność 28 paź 2012, 12:00 Ambasada USA w Warszawie rozsyła SMS-y, w których ostrzega przed obchodami polskiego Święta Niepodległości. Krótkie wiadomości z linkiem do strony internetowej przedstawicielstwa dostają wszyscy Amerykanie, którzy kiedykolwiek... 9
      • Rebelianci kontra Google 28 paź 2012, 12:00 W internetowym imperium Google buntują się prowincje: od Brazylii, przez Francję, po polskie Allegro. Pod sztandarami walki o równe prawa – i pieniądze. Zgodnie z regułą: „Jeśli nie ma cię w internecie – nie... 10
      • Prokuratura wróciła do domu Olewnika 28 paź 2012, 12:00 W miniony piątek, dokładnie 11 lat po zniknięciu Krzysztofa Olewnika, prokuratorzy z Gdańska w asyście funkcjonariuszy CBŚ weszli do jego domu w Drobinie. Śledczy postanowili przeprowadzić eksperyment procesowy. Data jego przeprowadzenia... 10
      • Możemy powtórzyć Smoleńsk 28 paź 2012, 12:00 Rozmowa z ekspertami, którzy na zlecenie Discovery przeprowadzili kontrolowaną katastrofę lotniczą Boeinga 727. 10
      • Cud in vitro 28 paź 2012, 12:00 Są na świecie dzięki in vitro. Księża uważają, że nie miały prawa, że są niezgodne z planem Bożym. Czy Bóg chciał, by Karoliny, Konstancji i Ivana nie było? Ich rodzice mają dość dyskryminacji. Protestują i Zapowiadają procesy. 14
      • Pochwała życia w cywilizacji śmierci 28 paź 2012, 12:00 Karolina, Konstancja i Ivan. Troje z 15 tysięcy wyjątkowych dzieci. Urodziły się dzięki in vitro. Wiedzą o tym i są z tego dumne. Nie mogą zrozumieć, dlaczego dla kościoła są gorsze. 18
      • Rozmnażanie pod Jasną Górą 28 paź 2012, 12:00 W cieniu Świętej Wieży toczy się ostra walka o to, kto jest w Częstochowie ważniejszy: prezydent miasta, który chce refundować mieszkańcom in vitro, czy arcybiskup, który chce takich zabiegów zakazać. 22
      • Wszystkie odloty Muchy 28 paź 2012, 12:00 Co uratowało Joannę Muchę? Brak następcy? Plotki o rzekomej ciąży? Czy to, że jest piękną kobietą. Wszystko po trochu. 26
      • Polska na Oksfordzie 28 paź 2012, 12:00 Tego jeszcze nie było. O Polsce będą uczyć w Oksfordzie! Ba, z Polski będzie można zrobić doktorat. I to już w przyszłym roku. 32
      • Uwodzenie Olka 28 paź 2012, 12:00 Były prezydent znów myśli o powrocie do polityki. Coraz poważniej przymierza się do Brukseli. Jeśli nie z Millerem i Palikotem, to sam. Komu uda się taniec odbijany z Aleksandrem Kwaśniewskim? 36
      • Potwora może rozboli brzuch 28 paź 2012, 12:00 Rozśmieszał, a teraz straszy. Ale na poważnie. Maciej Stuhr w filmie „Pokłosie” o historii Jedwabnego na chwilę ściągnął maskę aktora. 40
      • Fiskus odbiera dzieci 28 paź 2012, 12:00 Bezduszne zamknięcie w więzieniu samotnej matki dwójki dzieci to nowy sposób skarbówki na egzekwowanie długów. To nie sposób, to barbarzyństwo – mówi profesor Wiktor Osiatyński. 46
      • Kołakowski i idea prawdy 28 paź 2012, 12:00 Felieton ten dedykuję pamięci Leszka Kołakowskiego, którego 85. rocznicę urodzin właśnie obchodziliśmy, a którego myśl i osoba były mi bardzo bliskie. Kołakowski w jednym z ostatnich niewielkich tekstów pisał, że bez idei prawdy... 50
      • Kobieta, czyli ciało 28 paź 2012, 12:00 Ostatni tydzień posłowie i media poświęcili ciałom. W szczególności ciałom kobiet. I nie chodzi tylko o zwyczajowe seksistowsko-chamskie wypowiedzi członków SLD. Chodzi o coś więcej, chodzi o uprzedmiotowienie kobiet. Ciało mężczyzn... 52
      • Szajba po czesku 28 paź 2012, 12:00 Ty świnio! To najłagodniejszy z epitetów, jakimi w ostatni wtorek grupa zadymiarzy przywitała w praskiej księgarni byłą amerykańską sekretarz stanu Madeleine Albright. Przy okazji obrzucili ją przyniesionymi w tym celu plakatami i... 54
      • Jastrząb kontra jastrząb 28 paź 2012, 12:00 Za tydzień wybory w USA. Dla świata nie ma znaczenia, kto wygra, bo Ameryka i tak pozostanie jego policjantem. Nawet jeśli nie podoba się to ani światu, ani Amerykanom. 56
      • Na ratunek Somalii 28 paź 2012, 12:00 Po latach niepowodzeń zachodu w Upadłej Somalii szanse na pokój przynosi inwazja sąsiedniej Kenii. 62
      • Pedofil z BBC 28 paź 2012, 12:00 W Wielkiej Brytanii wybuchła pedofilska afera, która może uderzyć w BBC mocniej, niż afera podsłuchowa zatrzęsła imperium Murdocha. 64
      • Kolorowe wozy z burgerami 28 paź 2012, 12:00 Kotlet z mrożonki, hot dog z mikrofali ? Gastronomiczny koszmar odchodzi do lamusa. Do ulicznego jedzenia biorą się zapaleńcy, a biznes na kółkach kręci się coraz szybciej . 67
      • Życie na sprzedaż 28 paź 2012, 12:00 Bez pomocy rządu, posłów, ustaw i NFZ powstała w Polsce innowacyjna, skuteczna, całkowicie prywatna i bardzo zyskowna branża usług medycznych. 72
      • Grexit straszy Unię 28 paź 2012, 12:00 Sama plajta Grecji to z globalnej perspektywy grosze. Grozi jednak efektem domina i wepchnięciem całego świata w otchłań recesji. Dlatego Niemcy szykują… nowy FOZZ. 74
      • Sześć dróg, jeden kierunek 28 paź 2012, 12:00 Trzymanie deficytu budżetowego na wodzy i szerokie otwarcie drzwi zagranicznym inwestycjom – to recepty naszego regionu na kryzys. 77
      • Ania w krainie dorosłych 28 paź 2012, 12:00 Poważniejsza niż dotychczas, ale jednocześnie mniej smutna. Z nową płytą wraca Ania Dąbrowska. W rozmowie z Piotrem Metzem przyznaje: mój temat teraz to przemijanie. 81
      • Puenty jak zwykle straszne 28 paź 2012, 12:00 Gdy mówiono o nim „legenda”, uśmiechał się z dobrotliwą ironią. Chyba tego nie lubił. Nie rozczulał się nad sobą. 84
      • Bez ckliwości 28 paź 2012, 12:00 „Miłość” jest portretem dojrzałej pary, w której życie wdziera się choroba. piękną opowieścią o starości, bliskości, odpowiedzialności, odchodzeniu. Michael Haneke stworzył film wybitny. 86
      • Kobieta ma głos 28 paź 2012, 12:00 Natasha Khan, cudowne dziecko indie popu, wydała trzecią płytę – najlepszą – sygnowaną nazwą Bat for Lashes. 88
      • Patrol filmowy Tomasza Raczka 28 paź 2012, 12:00 Najbardziej konsekwentny anty-Bond w 23-odcinkowej historii oficjalnych części cyklu filmów o przygodach agenta 007. Jeśli ktoś nie jest przywiązany do ich charakterystycznych cech, nie będzie żałował tej przemiany, ale ortodoksyjni... 89
      • Muzyczny ranking Piotra Metza 28 paź 2012, 12:00 1. Peter Gabriel So, 25th, Anniversary Edition EMI Jedną z najważniejszych płyt lat 80. często pamięta się głównie z przebojowych hitów, zapominając chociażby o duecie Gabriela z Laurie Anderson. Teraz, dzięki dodatkowym materiałom,... 90
      • Piotr Kofta wie, co czytać 28 paź 2012, 12:00 Stacja Muranów Beata Chomątowska Czarne 2012 Znakomity reportaż o dziejach warszawskiej dzielnicy, którą najpierw Niemcy, zabijając getto, zamienili w morze gruzów, a która po wojnie stała się polem starcia modernistycznych idei z... 90
      • Tydzień kultury polskiej 28 paź 2012, 12:00 Długo myślałem, która gwiazda oprócz Madonny i Stinga może wypełnić Stadion Narodowy. Życie wymyśliło za mnie. Za rok wystąpi tam zespół, który w Polsce sprowokował powstanie odrębnej subkultury. Nieważne, że dostawała ona... 92
      • Od ucha do ucha 28 paź 2012, 12:00 Kiedyś, od ucha do ucha, można było się śmiać. Dziś śmiać się nie wypada, bo jest to bardzo podejrzane. Osoba uśmiechnięta to albo osoba nieświadoma, czyli w podtekście głupia, albo cyniczna, czyli przebiegła i z układu (najlepiej... 94
      • Rondo bohaterów 28 paź 2012, 12:00 Decyzje dotyczące tego, kogo uznać za winnego powodzi na Stadionie Narodowym, mają być podjęte właśnie dzisiaj, chociaż z przecieków – a przecieki są naszą specjalnością, również narodową – można już wysnuć jeden... 94
      • Odpowiedzialne zarządzanie na podstawie standardów 28 paź 2012, 12:00 Nadal niewiele firm zna standardy dotyczące odpowiedzialności społecznej i z nich korzysta. Ich liczba jednak rośnie. 96
      • Nowy model rynku gazu – konsultacje z rynkiem 28 paź 2012, 12:00 Wprowadzając nowy model rynku gazu i zasady dotyczące korzystania z sieci gazociągów przesyłowych w Polsce, Gaz-System SA od maja do października 2012 r. zorganizował cztery edycje warsztatów dla uczestników rynku gazu. Celem spotkań... 98
      • Społeczna odpowiedzialność biznesu w Expom SA 28 paź 2012, 12:00 Kilka słów o firmie Expom SA specjalizuje się w produkcji wysoko przetworzonego produktu finalnego dla najbardziej perspektywicznych branż. Przedsiębiorstwo z 60-letnim doświadczeniem z sukcesami prowadzi działalność w branży metalowej... 98
      • Atlas: ekologia i kultura 28 paź 2012, 12:00 Właściciele i zarząd Grupy Atlas, polskiego lidera chemii budowlanej, wyznaczają przedsiębiorstwu znacznie szerszy kontekst działań, wykraczający poza ofertę nowoczesnych, bezpiecznych i sprawdzonych produktów. Dzięki spójnej strategii odpowiedzialnego biznesu marka Atlas... 99
      • Znaki czasu 28 paź 2012, 12:00 Im krócej, tym lepiej. Takie czasy. Kropka jako cel ostateczny pod ukrytym wykrzyknikiem. Upadek myślników i znaków zapytania – to też znak naszej cywilizacji. Kalejdoskop podróży próbowałem zapisać w poprzednim felietonie w... 114

      ZKDP - Nakład kontrolowany