Testament życia

Testament życia

Dodano:   /  Zmieniono: 67
W ubiegłym tygodniu londyński sąd uznał, że 56-letniej kobiecie, określanej w dokumentach kryptonimem „J”, znajdującej się od dwóch lat w stanie wegetatywnym można odłączyć sondę pokarmową i zaprzestać nawadniania (historia analogiczna do spraw Terri Schiavo i Eluany Englaro).
Nie wziął pod uwagę zeznań opiekunek, które słyszały, jak „J” wypowiada kilka razy słowo „śmierć”, uznając, że była to „przypadkowa wokalizacja”. „Nie ma obowiązku karmienia i nawadniania człowieka, jeśli to nie przynosi mu korzyści” – stwierdził sędzia Roderic Wood, dodając, że „świętość życia nie jest absolutna i nie ma obowiązku przedłużania go”.

Traf chciał, że niemal w tym samym czasie brytyjskie media donosiły o sukcesie prof. Adriana Owena, który wraz z zespołem z Uniwersytetu Ontario dowiódł, że 39-letni Scott Routley pozostający od 12 lat w stanie wegetatywnym wcale w nim nie jest, może bowiem odpowiadać w myślach na zadawane mu pytania (lekarze umieścili go w rezonansie magnetycznym, pytali, a w ramach odpowiedzi kazali myśleć o czynnościach pobudzających określone obszary mózgu, np. o ruchu). Routley poinformował w ten sposób otoczenie, że nie czuje bólu.

Stan wegetatywny, kiedy człowiek jest przytomny (otwiera i zamyka oczy, sam trawi i oddycha), ale trwale pozbawiony świadomości, i stan terminalny (taki, w którym człowiek nieuchronnie umiera), to jedne z najtrudniejszych wyzwań, przed jakimi stoi współczesna bioetyka, zmuszana do coraz większego wysiłku przez medycynę. Nad łóżkami chorych dochodzi do formalnoprawnych przepychanek. Gdy chory nie ma świadomości, lekarz próbuje uzgodnić coś z rodziną albo – znam takie przypadki – bojąc się, że zostanie przez owych bliskich pozwany, kontynuuje do „oporu” tzw. uporczywą terapię, czyli „leczenie”, które nie leczy, przedłuża tylko agonię. Tu uwaga: uporczywa terapia nie ma nic wspólnego z eutanazją, do której dojdzie w przypadku pani „J”. Nieszarpanie się z człowiekiem, po którego śmierć już przyszła, nie ma nic wspólnego z aktywnym przywoływaniem śmierci do kogoś, kto bardzo cierpi.

Jakieś rozwiązanie tego pogłębiającego cierpienie węzła daje projekt przygotowany przez prawników oraz lekarzy z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci. Proponują „testament życia”, w którym każdy zaznaczałby, jak należy z nim postępować, gdy utraci świadomość. Decyzja byłaby przechowywana w centralnym rejestrze i wiążąca dla lekarza. Pomysł – wobec galimatiasu prawnego – potrzebny, otwierający też kolejne pola do dyskusji. Zwłaszcza w jednym miejscu. Projekt definiuje bowiem wreszcie prawnie pojęcie uporczywej terapii (o której krytycznie mówił choćby Jan Paweł II), dodając jednak, że nie obejmuje ona „podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych, łagodzenia bólu oraz karmienia i nawadniania, o ile nie służą dobru pacjenta”.

No właśnie. Umierający świadomie człowiek odmawia czasem pokarmu (Jan Paweł II zabronił zakładania mu sondy pokarmowej). Jak jednak lekarz bez mojego udziału może ocenić, czy karmienie służy w tej chwili mojemu szeroko pojętemu dobru, czy nie służy? Niech mnie więc leczą, gdy będzie co leczyć, gdy będę umierał – niech pozwolą mi godnie umrzeć a nie reanimują bez końca, ale chcę też, by kwestie odżywiania (jak i całej reszty podstawowej pielęgnacji) były uznane za niedyskutowalne minimum. Po to składam jasne oświadczenie, by nie zostawiać uchylonych furtek („o ile służy to dobru pacjenta, o ile nie pogłębia to jego cierpienia”), przez które – gdy będę nieświadomy – wejdzie sędzia Wood, wzruszy się moim losem i dojdzie do wniosku, że już wystraczy tego karmienia, bo on na moim miejscu już by nie chciał tak żyć. Gdy zaś będę miał siłę protestować, uzna to „przypadkowe wokalizacje”, po czym zagłodzi na śmierć.

Sporządzę więc testament życia, dysponując, że nie życzę sobie uporczywej terapii. Zaznaczę też, że domagam się pielęgnacji i odżywiania do samego końca, choć wiem, że czasem dożylne nawadnianie i żywienie przez sondę to koszmar. Nie zrobię tego dla siebie, to będzie mój ostatni gest troski o tych, co zostają. By w sytuacji, w której wszyscy chodzą po etycznym polu minowym, nikt nigdy nie musiał później odpowiadać za to, że nieświadomie przekroczył jakąś granicę, uchybił mojej godności albo choć o sekundę przyspieszył moją śmierć.
Więcej możesz przeczytać w 48/2012 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 67
  • Modry   IP
    Tak wielu ludzi zachłystuje się jakim to dobrodziejstwem będzie "testament życia",a co jeśli "uszczęśliwi się" kogoś śmiercią pomyłkowo.
    • Szatan   IP
      Bardzo ładnie, panie Hołownia. Ja również uważam, że mam prawo decydować za innych ludzi o ich życiu i śmierci. Cudze cierpienie w imię wspieranej przeze mnie cywilizacji życia dodaje mi sił moralnych i nadziei, ponieważ tak mówi moja organizacja (Piekło sp. z o.o.).
      Pozdrawiam pana gorąco.
      Do zobaczenia w przyszłości,
      • Anka   IP
        A wracając do felietonu Hołowni – cóż, nic nowego pod słońcem. Hołownia zawsze i wszędzie uprawia katechezę i przemyca „jedynie słuszne” poglądy FIRMY jako własne, osobiste i głęboko przemyślane. Tym razem opublikował krótki samouczek tego, co „prawowierny katolik powinien” napisać w swoim OSOBISTYM testamencie.

        Mam wrażenie, że katolik w ogóle nie ma prawa mieć sfery osobistej – bo FIRMA rości sobie prawo do regulowania ludzkich decyzji w każdym szczególe. Pojęcia FIRMA używam świadomie. Nie chodzi mi przecież o pojedyncze osoby, chodzi o korporację pod nazwą KRK. Korporacja ta zwykle funkcjonuje w społeczeństwie jak walec drogowy – starając się tłamsić wszystko na swojej drodze. FIRMA myśli doktryną i ma na wszystko gotową odpowiedź, którą w dodatku chce narzucić całemu światu.

        Działa przy tym niezawodny mechanizm: każda krytyka FIRMY (jako całości) natychmiast wywołuje ostrą reakcję tzw. szeregowych katolików, którzy wołają, że czują się obrażeni... jako jednostki, czyli jako ludzie szczerze wierzący i wyznający swoją „wiarę”. Jednak w istocie nie chodzi o nic osobistego, tylko o ideologię FIRMY. Katolicy wydają się tych dwóch rzeczy programowo nie rozróżniać.

        Dalej: szerzenie ideologii FIRMY jest celem, który uświęca środki, co widać doskonale na przykładzie postępowania HappyDay w stosunku do mnie. Nabuzowani reprezentanci FIRMY w ogóle nie są w stanie ze mną normalnie rozmawiać, oni po prostu starają mi się „sprzedać” swoją ideologię i traktują mnie jak potencjalnego klienta. Rozumiem, że to co chcą mi „sprzedać” to w ich pojęciu najwyższe szczęście (zatem zapewne nie znają innego?), ale ja nie życzę sobie być „nawracana”.

        Nie jestem w stanie normalnie rozmawiać również z kimś, kto zaczepia mnie na forum i indaguje, czy nie sądzę, że osoba dokonująca aborcji jest mordercą. Tak postąpił np. Mirek. Właśnie takie osoby (a nie katolików w ogóle) nazywam cyborgami, bo są po prostu jak nakręcone zabawki. I wbrew zapewnieniom nie widzę w nich nic ludzkiego.
        • happyDay   IP
          Wydaje mi się nadużyciem odłączenie osoby będącej w śpiączce od dostępu pokarmu i wody, i przez to spowodowanie jej śmierci,biorąc pod uwagę fakt,że nie mamy pełnej wiedzy odnośnie stopnia świadomości takiej osoby.Poruszając kwestie finansowe opieki nad osobami obłoznie chorymi,rodzaju stosowanej terapii,wchodzimy na grząski grunt.Czy można wartościować życie ludzkie i zdrowie?
          Kilka miesięcy temu poruszyła tę kwestię minister Joanna Mucha,podważając sens wszczepiania endoprotezy stawów biodrowych u 80-latków.
          Stare przysłowie pszczół mówi:punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Łatwe ferowanie wyroków odbywa się do czasu,gdy owym 80-latkiem okazuje się osobista mamusia czy babcia.Wtedy pojawia się myśl,często oburzenie: jak to,trzeba ratować zdrowie,życie.Niewątpliwie w związku ze starzeniem sie społeczeństwa,rozwojem nowych,wymagających jednak duzych nakładów finansowych sposobów leczenia,skala problemu będzie narastać.Obecnie sytuacja ludzi starszych w Polsce jest nie do pozazdroszczenia.Otrzymują w wiekszości głodowe emerytury,wszędzie stawiani są w roli upierdliwych petentów ,którzy ciągle czegoś chcą i o zgrozo! chorują.Są pominięci,bo są słabymi konsumentami,klientami,gdyż mają mało środków finansowych.Co najwyżej uśmiechnie się do nich pani z telewizora z klejem do protez.
          Doskonale\"zagospodarował\"ich ojciec Tadeusz,
          gdyż przywrócił tej grupie osób podmiotowość i poczucie wspólnoty.Przypomniał,że mają ważną broń-głos wyborczy.
          Nie zapominajmy o tym,że my też będziemy starzy (oby).Opieka nad przewlekle chorą osobą jest trudna i nierzadko przekracza siły.Daleka jestem od powiedzenia choćby jednego złego słowa na temat osób oddających bliskich do zakładu opiekuńczo-leczniczego.Opieka nad chorym przewlekle jest wyrazem miłości ,czułości i oddania,a często po prostu heroizmem.I powiedzmy szczerze po prostu obowiązkiem.
          • Joanna ;)   IP
            Felieton daje wiele do myślenia, nawet tak młodej osobie jaką ja jestem (17l) i chociaż daleko mi jeszcze do końca mojej ziemskiej wędrówki to moim zdaniem testament życia byłby istotny. Nie mielibyśmy budząc się po drugiej stronie żadnych pretensji w sprawie jak zostaliśmy potraktowani. Nie zrozumiałe jest dla mnie właśnie to, że jakiś sąd nie sąd miałby decydować na temat mojego bycia. Skoro jestem dorosła to sama decyduję co dla mnie będzie lepsze. Nawet gdy byłabym już w stanie wegetatywnym pragnęłabym aby lekarz ustosunkował się do moich racji i przekonań religijnych. Utrzymywał mnie przy życiu. Religia ma znaczenie w tej kwestii, skoro Bóg wybrał dla mnie taką drogę chciał mnie doświadczy i cierpię to chcę aby wypełniło się to co dla mnie wybrał. Skoro Bóg dał mi życie, tylko On może mi je odebrać.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2012 (1554)

            • Zamach na zamach 25 lis 2012, 20:00 Mówiąc wprost – warto się zastanowić, jak do tego doszło, że informację o groźbie zamachu na najważniejsze organy państwa potraktowaliśmy tak lekko. Z niedowierzaniem albo nawet z drwiną. 4
            • Skaner 25 lis 2012, 20:00 „Wprost” – najchętniej kupowany, najczęściej cytowany polski tygodnik 140,5 tys. egzemplarzy wyniosło we wrześniu rozpowszechnianie płatne tygodnika „Wprost”. Według danych opublikowanych przez ZKDP... 6
            • Wiele hałasu o nic 25 lis 2012, 20:00 Unijny szczyt budżetowy zakończył się niczym, europejscy przywódcy rozjechali się do domów. Następne spotkanie – na początku przyszłego roku. 7
            • Marcin Wrona: Nie jesteśmy tak ważni, jak nam się wydaje 25 lis 2012, 20:00 Marta Strzelecka: Jakie miał pan nadzieje, wyjeżdżając sześć lat temu do USA jako korespondent TVN? Marcin Wrona: Na łatwe życie z fascynującą, może trochę stresującą, ale przyjemną pracą. Moje ego zostało totalnie skopane, kiedy... 7
            • Kino politycznego niepokoju 25 lis 2012, 20:00 Stuhr przestał być Polakiem, Więckiewicz dla jednych będzie zaraz agentem Bolkiem, Opania nie chce zagrać Lecha Kaczyńskiego, bo nie ceni Jarosława. Kino dzieli Polskę jak polityka. 10
            • Agnieszka Odorowicz: Nie pozwolimy szantażować się tematem. Żadnemu reżyserowi 25 lis 2012, 20:00 Magdalena Rigamonti: „Pokłosie” to film antypolski? Agnieszka Odorowicz: Nie. Natomiast niektóre środowiska ten film tak postrzegają. A my, podejmując decyzję o dofinansowaniu filmu, byliśmy świadomi, że część widzów i... 14
            • Król w lesie 25 lis 2012, 20:00 Waldemar Pawlak kończy z gestem. Byłych pracowników Żegna premią. Czy teraz pójdzie do chińskiego biznesu? 18
            • Jak zabił Pawlaka 25 lis 2012, 20:00 Janusz Piechociński, nowy prezes PSL , jest najmniej zdziwiony swoim zwycięstwem. 22
            • Prawie jak Breivik 25 lis 2012, 20:00 W Internecie miał ksywkę Borazol – od substancji chemicznej zabójczej dla ludzi. Gdyby wysadził Sejm, stałby się jednym z najskuteczniejszych zamachowców świata. 26
            • Biznes w oparach trotylu 25 lis 2012, 20:00 Hajdarowiczowi trotyl wybuchł w rękach. Na razie ma mnóstwo długów i plan, by wprowadzić swój mediowy biznes na giełdę. Czy inwestorzy mu uwierzą? 30
            • Cesarzowa abdykuje 25 lis 2012, 20:00 Żadnych więcej telenowel, wywiadów, żadnych komentarzy. Ilona Łepkowska uznała, że już najwyższy czas na emeryturę. 36
            • Bóg w oślej ławce 25 lis 2012, 20:00 Religii w szkole powoli mają dość nie tylko uczniowie. Księża i katecheci też. Problemu nie widzą tylko biskupi. 42
            • Testament życia 25 lis 2012, 20:00 W ubiegłym tygodniu londyński sąd uznał, że 56-letniej kobiecie, określanej w dokumentach kryptonimem „J”, znajdującej się od dwóch lat w stanie wegetatywnym można odłączyć sondę pokarmową i zaprzestać nawadniania (historia analogiczna do spraw Terri Schiavo i... 46
            • Przywrócić nadzieję 25 lis 2012, 20:00 Postęp medycyny oferuje przełomowe terapie na stwardnienie rozsiane. Chociaż w większości krajów UE wszystkie innowacyjne terapie są refundowane, nie dzieje się tak u nas. 48
            • Ten przeklęty listopad 25 lis 2012, 20:00 11 listopada od kilku lat pozostawia po sobie ogromny, długotrwały niesmak. Napisałabym też, że strach, ale zdaje się, że strach jest oczekiwany i wielu ucieszyłoby się na wieść, że jacyś ludzie się boją. Pozostanę więc przy niesmaku. 50
            • Sprawcza moc słów 25 lis 2012, 20:00 Jean-Paul Marat nigdy nic nie zrobił, tylko pisał w swojej gazecie, a jednak doprowadził do straszliwej masakry w paryskich więzieniach 10 września 1792 r. 52
            • Wojna odeszła na chwilę 25 lis 2012, 20:00 Po tygodniu krwawej wymiany ognia, która pochłonęła setki ofiar, w Gazie zapanował kruchy rozejm. Boimy się, że koszmar wróci – mówią naszej wysłanniczce Rimie Marrouch mieszkańcy Strefy. A Izraelczycy? Też się boją. 54
            • Oded Eran: Co byście mówili, gdyby bombardowany był Budapeszt 25 lis 2012, 20:00 MARIUSZ JANIK: Czy zabijanie dowódców Hamasu to dobry sposób na powstrzymanie ataków rakietowych na Izrael? ODED ERAN*: Obecny konflikt wybuchł w zupełnie inny sposób. Hamas złamał reguły gry, kiedy zaatakował izraelski patrol, który... 58
            • Mustafa Barguti: Mamy prawo do obrony przed atakami Izraela 25 lis 2012, 20:00 MARIUSZ JANIK: Czy ataki rakietowe na Izrael to właściwy sposób rozwiązywania konfliktu na Bliskim Wschodzie? MUSTAFA BARGUTI*: Jakakolwiek przemoc nie jest dobrym sposobem na rozwiązanie jakiegokolwiek sporu. Ale nie można zaakceptować... 58
            • Schron na... koniec świata 25 lis 2012, 20:00 Apokalipsa nastąpi 21 grudnia o godzinie 10.00 czasu moskiewskiego. Rosyjskich bogaczy nie zaskoczy. Na wypadek końca świata pobudowali luksusowe bunkry. 60
            • Euro wasze, zyski nasze 25 lis 2012, 20:00 Szczyt zakończony, czekamy na następny. Ale unijna manna z nieba i tak niekoniecznie trafi w ręce Polaków. Jeśli za pieniądze z Unii budujemy drogi, to z każdego euro 84 centy trafiają do kieszeni zagranicznych firm. 64
            • ZaGMOtwani 25 lis 2012, 20:00 Polskę na nowo rozgrzewa awantura o modyfikowaną żywność (GMO ). Wszyscy dostaniemy raka! – krzyczą ekolodzy. GMO uratuje świat przed głodem – ripostują naukowcy. Ale W GMO nie chodzi o zdrowie ani o ratowanie świata, tylko o pieniądze. 68
            • Euro – jak daleko, jak blisko 25 lis 2012, 20:00 Zwolenników przyjęcia euro w Polsce dramatycznie ubywa. Tymczasem to strefa wspólnej waluty może się stać prawdziwą UE 2.0. Bez nas. 71
            • Piątkowy szał zakupowy 25 lis 2012, 20:00 Niejednemu Amerykan inowi zadrżała w czwartek ręka przy krojeniu świątecznego indyka na myśl, że za kilka godzin zaczyna ją się największe w US A wyprzedaże – Black Friday. 74
            • Cichy Ben kontratakuje 25 lis 2012, 20:00 Ben Affleck to kolejna amerykańska gwiazda, która odważnie zabiera głos w dyskusji o polityce. Jego „Operacja Argo” od piątku w kinach. 76
            • Ben Affleck: Oscara już mam 25 lis 2012, 20:00 Bartosz Czartoryski: Kiedy pan uznał, że jest gotowy na to, by być także reżyserem? Ben Affleck: Zawsze tego chciałem. Zrealizowałem nawet za młodu kilka koszmarnych filmów. Uczyłem się kina w praktyce, plany filmowe traktowałem jak... 79
            • Podróże Smolika 25 lis 2012, 20:00 Andrzej Smolik w albumie „The Trip” wyrusza w nieznane. O radości komponowania, rynku muzycznym i przyszłości kultury w Internecie opowiada Annie Gromnickiej. 80
            • Ogień w głosie 25 lis 2012, 20:00 Wraca ikona soulowych ballad. Ukazała się pierwsza po trzyletniej przerwie płyta Alicii Keys, „Girl on Fire”. 84
            • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 25 lis 2012, 20:00 Wy jeszcze nie wiecie, a ja już wiem, co znajdzie się pod choinką w każdym porządnym polskim domu. W tym również w waszym. Już niedługo w sklepach pojawi się autoryzowana biografia grupy Bajm. Tytuł – „Płynie w nas gorąca... 85
            • Patrol filmowy Tomasza Raczka 25 lis 2012, 20:00 Poprzedzony mocną reklamą i legendą rodzeństwa Wachowskich (jeden z braci, Larry, niedawno zmienił płeć i nazywa się teraz Lana) wszedł na nasze ekrany film mający pretensje do arcydzieła. „Atlas chmur” – ekranizacja... 85
            • Muzyczny ranking Piotra Metza 25 lis 2012, 20:00 The Velvet Underground & Nico The Velvet Underground and Nico, reedycja Universal Wielu uważa, że poprzez ten album The Velvet Underground miał największy – spośród wszystkich zespołów – wpływ na współczesną muzykę... 86
            • Piotr Kofta wie, co czytać 25 lis 2012, 20:00 Zniknąć Petra Soukupová przeł. Julia Różewicz Afera 2012 Zadanie dla początkującego pisarza? Powiedzieć jak najwięcej, mówiąc jak najmniej. Trzy nowele zawarte w tomie „Zniknąć” znakomicie wypełniają ten postulat i... 86
            • Pisarka wielozadaniowa 25 lis 2012, 20:00 W Polsce książki Anne Holt nie schodzą ze szczytów list sprzedaży. a w Hollywood powstanie na ich podstawie serial. 87
            • Bez zgiełku 25 lis 2012, 20:00 Prezentowane na festiwalu Filmy Świata Ale Kino+ obrazy to dowód, że dobra passa kina izraelskiego wciąż trwa. 88
            • Sprostowanie 25 lis 2012, 20:00 Tekst zatytułowany: „Krystian Lupa: Z Polski nie wyjadę” w numerze 47 tygodnika „Wprost” (19-25 listopada 2012) został opublikowany w wersji nieautoryzowanej. Opublikowana wersja została zredagowana i skrócona przez... 88
            • Stan paraliżu 25 lis 2012, 20:00 Wchodzą w życie nowe przepisy, na mocy których tysiące strażników otrzyma prawo stosowania paralizatorów w kontaktach z obywatelem. 90
            • Detektyw Antoni 25 lis 2012, 20:00 "Ja wiedziałem, że tak będzie, yhy, yhy, ja wiedziałem, że tak będzie”. 90
            • Innowacje w farmacji - Recepta na nowe leki 25 lis 2012, 20:00 Jeżeli za miarę innowacyjności przyjąć procentowy stosunek nakładów na działalność naukowo-badawczą do sumy uzyskiwanych przychodów, to sektor farmaceutyczny w ujęciu globalnym należałoby niewątpliwie uznać za najbardziej innowacyjną gałąź światowej gospodarki. 92
            • Innowacje w farmacji - Przełom w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C 25 lis 2012, 20:00 Jest prawie dwa razy bardziej skuteczny od aktualnie stosowanej terapii i pomaga w dwukrotnie krótszym czasie. Dzięki niemu wraca do zdrowia część chorych, którzy dotychczas nie reagowali na żadne leki. Właśnie przyznano mu farmaceutycznego Nobla – nagrodę Prix Galien.... 94
            • Innowacje w farmacji - Żyj(e)my dłużej! 25 lis 2012, 20:00 To, że żyjemy przeciętnie o sześć lat dłużej niż dwadzieścia lat temu, powinno napawać optymizmem. Musimy jednak pamiętać o odwrotnej stronie medalu – to, że żyjemy dłużej, oznacza również, że się starzejemy. I to bardzo szybko. 96
            • Innowacje w farmacji - Leki przyszłości 25 lis 2012, 20:00 Na opracowanie nowych leków przeznaczamy ponad połowę kosztów związanych z naszą całą działalnością – mówi Christophe Dumont, prezes zarządu Bayer. Nasze innowacyjne leki zapewniają pacjentowi lepsze leczenie – dodaje Beata Kozłowska-Boszko, dyrektor medyczny Bayer. 98
            • Innowacje w farmacji - Baylab promuje naukę 25 lis 2012, 20:00 Powstało nowe miejsce promowania nauk ścisłych i przyrodniczych: multimedialny salon popularnonaukowy Baylab. 99
            • Innowacje w farmacji - Dobrze wykorzystujemy nasz potencjał 25 lis 2012, 20:00 Pomysł na wytwarzanie leku Melatonina Lek-Am był strzałem w dziesiątkę. W krótkim czasie sprzedaż tego preparatu okazała się sukcesem rynkowym i pozwoliła stworzyć przedsiębiorstwo, które dziś produkuje przeszło dwadzieścia leków używanych m.in. w kardiologii, psychiatrii,... 100
            • Innowacje w farmacji - Szansa dla chorych 25 lis 2012, 20:00 Koszty terapii z roku na rok rosną. Pacjenci, lekarze i naukowcy szukają więc nowych metod leczenia. Odpowiedzią na to mogą się okazać leki bionastępcze. 102
            • Innowacje w farmacji - Richter inwestuje w badania i rozwój 25 lis 2012, 20:00 Gedeon Richter przeznacza na badania i rozwój więcej niż jakakolwiek inna firma w Europie Środkowo-Wschodniej. Najnowszą inwestycją firmy jest Zakład Biotechnologiczny w Debreczynie. 103
            • Innowacje w farmacji - Servier – 20 lat w Polsce 25 lis 2012, 20:00 Servier inwestuje 25 proc. obrotów w działalność naukowo-badawczą. 104
            • Niewybuch w błocie 25 lis 2012, 20:00 Media, politycy i my, czyli zjadacze sensacji, przez kilka dni mieliśmy wielki niewybuch. 106
            • Vademecum zdrowia i urody - Gorzki cukier 25 lis 2012, 20:00 Na cukrzycę choruje 2,5 mln Polaków, ale 30-40 proc. z nich nie jest świadomych choroby. – Po 45. roku życia każdy powinien zbadać sobie poziom cukru we krwi co najmniej raz na trzy lata – przekonuje prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa... 138
            • Vademecum zdrowia i urody - Kobiecość i medycyna 25 lis 2012, 20:00 Rekonstrukcja piersi z wykorzystaniem własnej tkanki tłuszczowej jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla kobiet, które wygrały walkę z rakiem, chcą jak najszybciej zapomnieć o chorobie i wrócić do normalnego życia – mówi dr Monika Jachna-Grzesiak, która w 2009 r. wykonała... 144
            • Vademecum zdrowia i urody - Przywrócić sprawność 25 lis 2012, 20:00 Można znacznie poprawić jakość życia ludzi po udarze, stosując w tzw. spastyczności toksynę botulinową. Ale taka terapia nie jest refundowana – mówi prof. dr hab. med. Jarosław Sławek. 145
            • Vademecum zdrowia i urody - Oko w oko ze wzrokiem 25 lis 2012, 20:00 Piekące oczy, rozmazany obraz, uczucie ciała obcego pod powieką – po wielu godzinach pracy przy komputerze większość z nas uznaje takie objawy za przykre, ale naturalne dolegliwości. Tymczasem jest to znak, że wzrok zaczyna się psuć. Są jednak sposoby na to, by sobie... 147