I po klimacie

I po klimacie

Na szczycie w Katarze Świat radzi, jak ratować ziemię. Ale Walka o zatrzymanie zmian klimatycznych została przegrana, zanim na dobre się rozpoczęła.
Fala brązowej wody przyszła nagle, bez ostrzeżenia. Rybak Nassir Udin widział z progu, jak przelewa się przez wał, a potem, nim zdążył się ruszyć, była już w domu, podmywając gliniane ściany. Jego trzy córeczki wdrapały się z krzykiem na stół, a on patrzył, jak woda wiruje wokół ich kostek, a potem wokół kolan. Mógł tylko czekać na to, co będzie dalej. Wtedy pomyślał, że są już martwi.

1. Katar

Państwo w Zatoce Perskiej. Dwunasty eksporter ropy na świecie – czarne złoto daje 70 proc. wpływów do budżetu i 60 proc. PKB. Największy światowy emitent CO2 na głowę mieszkańca. Gospodarz trwającego właśnie (26 listopada – 7 grudnia) ONZ-owskiego szczytu klimatycznego. Siedemnaście tysięcy urzędników, aktywistów, lobbystów i polityków, którzy zjechali do stolicy – Dauhy – zapewne umocni Katar na pozycji lidera emisji CO2, mimo że szczyt będzie bardzo zielony: żadnego papieru – dokumenty tylko na cyfrowych nośnikach, żadnych taksówek – transport tylko hybrydowymi autobusami.

Delegaci z prawie 200 krajów mają jasne zadanie: trzeba dogadać powstrzymanie globalnego ocieplenia. Jak to zrobić, też wiadomo: redukować emisje gazów cieplarnianych tak, żeby średnia temperatura na planecie nie podniosła się w najbliższych dziesięcioleciach więcej niż o dwa stopnie Celsjusza. Potem, po roku 2050, dzięki postępowi w dziedzinie zielonych technologii stopniowo przechodzić na gospodarkę bezwęglową, żeby – najpóźniej do roku 2100 – ani jeden komin na planecie nie buchał truciznami. Wtedy emisje osiągną zero. Ludzkość zostanie uratowana.

Tak to wygląda na papierze. Przepraszam, na dysku. W praktyce w Dausze nie wydarzy się nic znaczącego. Sama ONZ szacuje przecież, że w najbliższych ośmiu latach globalna emisja gazów cieplarnianych wzrośnie do 58 gigaton, czyli 14 gigaton powyżej limitu, który pozwoliłby osiągnąć cel dwóch stopni Celsjusza.

Po kilku lunchach, koktajlach i ustaleniu, które kraje jak bardzo mogą truć, delegaci rozjadą się do domów i za rok znów zjadą na bankiet – tym razem najprawdopodobniej do Warszawy. Tymczasem na Ziemi będzie coraz cieplej, aż całkiem niedługo średni wzrost temperatur przekroczy magiczne dwa stopnie. I co wtedy? Katastrofa.

2. Niemcy

„Der Spiegel” imprezę w Dausze nazywa farsą i cytuje Fatiha Birola, głównego ekonomistę Międzynarodowej Agencji Energetycznej, który cel dwóch stopni Celsjusza uważa za „ładną utopię”. Trudno nie przyznać mu racji. – Wprowadzanie niskowęglowych technologii następuje zbyt wolno, żeby zmniejszyć emisję i nie dopuścić do ocieplenia wyższego niż dwa stopnie – mówi w rozmowie z „Wprost” Bob Ward, ekspert od klimatu, delegat w Dausze z ramienia London School of Economics. Choć trwa w najlepsze, globalne ocieplenie w pewnym sensie jednak się skończyło. W sensie politycznym.

Doskonale widać to w Niemczech. Nasi sąsiedzi zza Odry są pionierami i liderami państwowej ekologii. Zieloni od 1983 r., z krótką przerwą, zasiadają w Bundestagu, przez kilka lat współrządzili krajem. Niemiecka Energiewende, czyli energetyczna rewolucja, nie ma precedensu w świecie. Kosztem wielu miliardów euro na źródła odnawialne przestawiane są energetyka i transport, kraj rezygnuje z atomu i stawia sobie wyśrubowane cele, jeśli chodzi o redukcję emisji i energooszczędność.

Ale… Gdy niedawno okazało się, że rządowe limuzyny nie spełniają limitów emisji ustalonych przez Bundestag przed laty – po prostu podniesiono limity. „Der Spiegel” zauważa, że jeszcze kilka lat temu wymieniono by limuzyny. Dziś – również w Niemczech – klimat przegrywa z kryzysem. Berlin o 1,5 mld euro obcina budżet na rozwój zielonej energii, niemieckie elektrownie węglowe znów chodzą pełną parą – w tym roku wyprodukują więcej prądu (o wiele tańszego od zielonego) niż w jakimkolwiek poprzednim w ostatniej dekadzie. Minister gospodarki Philipp Rösler z koalicyjnej liberalnej FPD skutecznie blokuje jakiekolwiek nowe klimatyczne inicjatywy rządu. Niemcom nie pomaga załamanie się sztandarowej unijnej inicjatywy klimatycznej – handlu emisjami. Gdy przyszedł kryzys, fabryki na całym kontynencie zwolniły obroty, zaczęły mniej truć i cena spalin wydalonych do atmosfery spadła z ponad 30 do kilku euro za tonę. Dla sprzedającej na potęgę prawa do emisji niemieckiej gospodarki oznacza to straty miliardów euro. Miliardów, które miały iść na rozwój zielonej technologii.

Jeśli w Niemczech jest mniej zielono niż przed kryzysem, to w wielu innych miejscach zrobiło się całkiem czarno. Na całym świecie w najbliższych miesiącach planuje się uruchomienie ponad 1200 nowych elektrowni węglowych. W zeszłym roku subsydia dla węgla, gazu i ropy wzrosły w skali świata o jedną trzecią i są sześć razy większe od wsparcia dla zielonych technologii. Rosjanie uruchamiają pierwszą platformę wiertniczą w Arktyce. Kanadyjczycy wyrastają na największego truciciela Ziemi za sprawą wyjątkowo energochłonnej i pustoszącej środowisko eksploatacji roponośnych piasków bitumicznych w Albercie. Cztery lata temu prezydent USA Barack Obama wołał podczas jednego ze swoich wizjonerskich przemówień, że „jeśli uwierzymy i zawalczymy, to woda w oceanachprzestanie się podnosić, a rany naszej planety zaczną się zabliźniać”. Nie uwierzył ani nie zawalczył, tylko otworzył Alaskę dla nafciarzy. Dziś stwierdza sucho, że klimatu nie można chronić kosztem „amerykańskich miejsc pracy i amerykańskiej gospodarki”. Bill McKibben pisze w „The New York Review of Books”: „Ocieplenie postępuje na tyle powoli, że politycy mogą je ignorować. Sygnał alarmowy jest emitowany na częstotliwości wychwytywanej przez naukę, ale nie przez politykę”.

3. Bangladesz

Rybak Nassir Udin i jego trzy córki uszli z powodzi cało. Nassir opowie potem reporterom „National Geographic”, że to Allah chciał, żeby – nim woda zdążyła porwać ich ze stołu – zdołali uczepić się niesionej potopem pustej rybackiej łodzi. Niewątpliwie może się czuć wybrany przez Boga – gdy potop ustąpił, we wsiach południowo-zachodniego wybrzeża Bangladeszu zostały setki pogrzebanych w błocie trupów.

Bangladesz jest pierwszy na układanych przez naukowców listach regionów świata najbardziej dotkniętych globalnym ociepleniem. Nizinny kraj położony w delcie wielkich rzek – Gangesu, Brahmaputry i Meghny – zawsze był narażony na naturalne kataklizmy, ale w ostatnich 20 latach ich częstotliwość i nieprzewidywalność dramatycznie wzrosły. Powódź z 1998 r. zalała trzy czwarte powierzchni kraju. Następne wielkie katastrofy przyszły w latach 2004 i 2005. Mniejsze nawałnice zdarzają się co roku – w ostatniej, sprzed kilku miesięcy, zginęło 100 osób, a 600 tys. straciło dach nad głową.

Naprzemienne powodzie i susze unieruchomiły kraj, zatrzymały jego rozwój i spychają ludzi w coraz głębszą biedę; 41 proc. bengalskich dzieci jest niedożywionych, a na wybrzeżu – ponad połowa.

Global Humanitarian Forum, organizacja założona przez byłego szefa ONZ Kofiego Annana, szacuje, że zmiany klimatyczne dotykają każdego roku 300 mln ludzi, 300 tys. z nich traci życie, a straty wynoszą 600 mld dolarów. Do roku 2030 ocieplenie wpędzi w ubóstwo kolejnych 20 mln mieszkańców planety, a 75 mln zmusi do migracji. Jeśli ktoś nie wierzy Annanowi, może sięgnąć do dużo bardziej konserwatywnych źródeł. Pentagon już w 2010 r. ostrzegał w specjalnym raporcie, że ocieplenie doprowadzi do coraz bardziej gwałtownych zmian pogodowych, co może destabilizować rządy, powodować masową migrację, głód, pandemie i rozniecać konflikty zbrojne w najbardziej wrażliwych regionach: na Bliskim Wschodzie, w Południowo- Wschodniej Azji i w subsaharyjskiej Afryce. Do identycznych wniosków dochodzi Bank Światowy w dokumencie opublikowanym przy okazji szczytu w Dausze, a „The Lancet” pisze, że „zmiany klimatyczne są największym zagrożeniem zdrowotnym dla ludzkości w XXI w.”. – Zmiana klimatu to sprawa życia i śmierci – mówiła zmarła przed rokiem kenijska noblistka Wangari Maathai. – Ocieplenie powodują głównie kraje rozwinięte, a skutki odczuwają państwa najbiedniejsze.

Listę największych trucicieli per capita otwierają wysokorozwinięte potęgi – Australia, USA, Kanada i Holandia (chodzi o emisję wszystkich gazów cieplarnianych, Katar prowadzi pod względem CO2). Kraje biedne pozostają w tyle, ale już te na dorobku szybko gonią czołówkę. W najbliższym dwudziestoleciu Chińczycy i Hindusi kupią tyle samochodów, lodówek i klimatyzatorów, że bez pomocy reszty świata obrócą w niwecz wszelkie ONZ-owskie ambicje dotyczące redukcji emisji. Dziś sprawa globalnego ocieplenia przegrywa z kryzysem Zachodu, jutro polegnie w konfrontacji z rozwojem Południa. „Indianie mówią: zbudowaliście sobie miasta i autostrady, a nam zabraniacie budowy autostrad i karczowania lasów. Mają dosyć życia w lesie, chcą mieć szkoły, komunikację ze stolicą” – mówił w niedawnym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Michał Marczak, który w pokazywanym właśnie w kinach filmie „Fuck for Forest” uchwycił konflikt między europejskimi ekologami a rdzennymi mieszkańcami Amazonii.

Pułapkę, w której wszyscy utknęliśmy, dobrze kwituje też rysunkowy żart w ostatnim numerze „New Yorkera”: Ognisko na pustkowiu, w oddali ruiny miasta. Facet w podartym garniturze opowiada trójce skąpo odzianych dzieci: „Fakt, doprowadziliśmy Ziemię do zagłady, ale przez piękną chwilę wykreowaliśmy wysokie zyski dla akcjonariuszy”.

4. Polska

Pośród niewielu decyzji z Dauhy, które mają szansę na realizację, jest ta, że przyszłoroczne spotkanie w sprawie klimatu odbędzie się w Warszawie (ostateczna decyzja 7 grudnia). Po spływającym naftą Katarze to logiczny wybór. Polska od lat skutecznie blokuje zapędy Unii, aby śrubować limity emisji. – Jeśli chodzi o ekologię, Polska podejmuje działania pozorowane – mówi nam Piotr Arak, współpracownik warszawskiego biura ONZ-owskiej agendy ds. rozwoju (UNDP). – Jesteśmy państwem wysokowęglowym, trudno nam zmniejszyć emisję. Gdy szefem MSZ była Anna Fotyga, zrezygnowaliśmy z pieniędzy na zieloną działalność z projektów ONZ. Obecna polityka też jest niespójna.

Minister środowiska Marcin Korolec, z którym rozmawiamy chwilę przed jego wylotem do Dauhy, zdaje się nie wierzyć w realność celu dwóch stopni Celsjusza. – Proces negocjacyjny jest dziś zbyt urzędniczy i kwantyfikacyjny – mówi. – Zamiast na liczbach powinniśmy się skupić na szukaniu mechanizmów wspierających nowe technologie.

Tyle że jako przykład Korolec podaje gaz z łupków, dzięki któremu Amerykanie redukują emisję szybciej od Europejczyków. Tymczasem nie wszyscy naukowcy są entuzjastami łupkowej rewolucji. – Przejście z węgla na gaz w krótkiej perspektywie zmniejsza emisje. Ale wielkie inwestycje w przemysł łupkowy blokują rozwój energetyki odnawialnej – mówi nam Jason Blackstock z oksfordzkiego Instytutu Nauki, Innowacji i Społeczeństwa.

Trudno się dziwić, że polscy politycy mało przejmują się ekologią, skoro – jak wynika z badań Instytutu na rzecz Ekorozwoju – w nosie ma ją większość z nas. Nie jesteśmy w tym zresztą odosobnieni. W dobie kryzysu u jednych, a dorabiania się u innych ludzie na całej planecie mają ważniejsze rzeczy na głowie. No, może poza tymi w Bangladeszu. Tam wielu ocalałych sąsiadów rybaka Nassira Udina opuściło swe ziemie i wyruszyło na poszukiwania spokojniejszej pogody do przeludnionych, najbiedniejszych na świecie miast bengalskiego interioru. Nassir został i odbudował dom. Modląc się do Allaha, czeka na następną falę.

Okładka tygodnika WPROST: 49/2012
Więcej możesz przeczytać w 49/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2012 (1555)

  • Uważam, że szkoda mediów 2 gru 2012, 20:00 Mówiąc wprost, sprawa jest trudna i kontrowersyjna. Sprawa mediów i dziennikarzy. 4
  • Skaner 2 gru 2012, 20:00 Skolonizujemy Marsa Multimiliarder Elon Musk planuje założenie kolonii na Marsie. Zamieszkać ma w niej 80 tys. osób. Choć deklaracja ta brzmi nieprawdopodobnie, należy traktować ją serio. Musk jest szefem SpaceX – firmy, która... 6
  • Wampiry polityczne 2 gru 2012, 20:00 I Donald Tusk, i Jarosław Kaczyński mają swój interes w tym, aby pokazówka pod tytułem „PiS przed Trybunałem Stanu” doszła do skutku. 12
  • Sprawiedliwość po latach czy odgrzewane polityczne kotlety 2 gru 2012, 20:00 Wszystko, co zostało opisane we wniosku o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu, przed laty elektryzowało opinię publiczną. Wszyscy do dziś pamiętają szok, jaki wywołały samobójcza śmierć... 16
  • Bawidamek 2 gru 2012, 20:00 Popularny prawie jak prezydent. Nazywany awatarem Kwaśniewskiego. Wyprzedził w popularności premiera. Ryszard Kalisz. Czy uwierzy, że ma szanse na prezydenta? 20
  • Chcieli mi sprzedać "Uważam Rze" 2 gru 2012, 20:00 Gazeta to nie jest plantacja kokosów, gdzie są właściciel i niewolnicy – mówi Paweł Lisicki, wyrzucony redaktor naczelny „Uważam Rze”. 24
  • Nienawiść, która się opłaca 2 gru 2012, 20:00 Braun wzywający do zabijania liberalnych dziennikarzy to kolejny dowód zdumiewającego zjawiska. Największa polityczna nienawiść wybucha w Polsce nie w latach 90., kiedy obóz postsolidarnościowy walczy z postk omuną, ale dziś, kiedy o władzę walczą PiS i PO – dwie partie... 28
  • Nadchodzi zbrodnia 2 gru 2012, 20:00 Nie może być inaczej, czeka nas ofiara z życia – uważa profesor Zbigniew Mikołejko, filozof. A Tusk i Kaczyński też już to wiedzą. 32
  • Tabułamacz „Wprost” 2 gru 2012, 20:00 Wprost” przyczynił się do upadku dwóch rządów, pierwszy ujawnił afery, które wstrząsnęły polską sceną polityczną, a jego okładki przyprawiały o ból głowy nawet przywódców sąsiednich krajów. 38
  • Übercelebrytka 2 gru 2012, 20:00 Nie wiem, co jest lepsze dla artysty – życie w czasach eSBecji czy w czasach donosów showbiznesowych – mówi Karolina Korwin Piotrowsk a, niestrudzony tropiciel showbiznesow ych afer, wyrastająca na rzeczniczkę wszystkich celebrytów. 42
  • Exodus 2 gru 2012, 20:00 Kasia, Łukasz, Agnieszka. Do niedawna mieszkali w Krakowie, teraz w Oslo, Ed ynburgu, Londynie. Do Polski raczej już nie wrócą. Wł aśnie ruszyła druga fala emigracji. 46
  • Zimowa wojna z igrzyskami w tle 2 gru 2012, 20:00 Szykuje się gorąca zima w Zakopanem. Kultowa kolejka na Kasprowy zostanie wystawiona na sprzedaż. 50
  • Realista z ostrym piórem 2 gru 2012, 20:00 Nagroda Kisiela to nagroda wyjątkowa, bo wyjątkowy był jej patron – Stefan Kisielewski. Zanim na łamach „Wprost” przedstawimy laureatów nagrody Kisiela, przyznawanej w tym roku po raz dwudziesty, przypominamy jego sylwetkę. 54
  • Prawo do życia 2 gru 2012, 20:00 Savita Halppanavar, 31-letnia indyjska stomatolog, cztery lata temu przeprowadziła się wraz z mężem inżynierem do Galway w zachodniej Irlandii. Pod koniec października zgłosiła się do szpitala, w którym rozpoznano u niej poronienie w toku (była w 17. tygodniu ciąży). 56
  • Co robić? 2 gru 2012, 20:00 Chcę od razu zastrzec, że tytuł niniejszego felietonu nie ma nic wspólnego z dziełem Lenina („Co robić?”). Uwaga ta wydaje mi się niezbędna, bo podejrzenie o czytanie pism tego autora jest według ministra sprawiedliwości grzechem cięższym niż hajlowanie i... 58
  • Religia i demokracja 2 gru 2012, 20:00 Ale nie taka, jakiej uczy się w polskich szkołach. Najpierw krótki kurs historii idei. W XVII w. John Locke uznał, że każda religia jest dopuszczalna, wyjąwszy ateizm, w XIX w. Alexis de Tocqueville opisał znakomicie, dlaczego religia... 60
  • I po klimacie 2 gru 2012, 20:00 Na szczycie w Katarze Świat radzi, jak ratować ziemię. Ale Walka o zatrzymanie zmian klimatycznych została przegrana, zanim na dobre się rozpoczęła. 62
  • Lady buldożer 2 gru 2012, 20:00 Czy szefowa amerykańskiej dyplomacji może publicznie pokazać „fucka”? Choć nikt oficjalnie tego pytania nie zadaje, jest ono w centrum awantury, która toczy się właśnie wokół Susan Rice, ambasador USA przy ONZ , typowanej na nową sekretarz stanu. 68
  • Włosi pokochali Grilla 2 gru 2012, 20:00 Uwielbiany komik i jeden z najpopularniejszych na świecie blogerów walczy o miejsce, które we włoskiej polityce pozostawił Silvio Berlusconi. Program ma nieskomplikowany: reszcie polityków każe się od Włochów odpieprzyć. 70
  • TVN widzę cyfrowy 2 gru 2012, 20:00 TVN wchodzi w strategiczny mariaż z francuskim Vivendi. Powstanie spółka NC+ łącząca platformy cyfrowe Canal+ i „n”. Będą miały około 2,5 miliona odbiorców. – Opłaci się wszystkim – przekonuje twórca sukcesu „n” i prezes telewizji TVN Markus... 74
  • Rozkład jazdy czy kolei? 2 gru 2012, 20:00 W niedzielę wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Prezesi kolejowych spółek zapewniają, że są dobrze przygotowani. Ale czy na pewno? Związkowcy grożą strajkiem, a przewożące rocznie ponad 100 mln pasażerów Przewozy Regionalne mają coraz większe problemy. 78
  • Telefon jak portfel 2 gru 2012, 20:00 Już teraz za pomocą „elektronicznego portfela”, czyli telefonu, można płacić za zakupy – mówi Claudia Nemat, członek zarządu Deutsche Telekom, operatora T-Mobile. 82
  • Jedyna taka 2 gru 2012, 20:00 Danuta Stenka, bohaterka seriali, komedii romantycznych, genialna aktorka dramatyczna. Znów zagra ważną teatralną rolę – Katarzyny Medycejskiej w „Królowej Margot” w Teatrze Narodowym. 84
  • Być bliżej 2 gru 2012, 20:00 Gościem festiwalu Plus Camerimage był Gus van Sant. o filmowej awangardzie, strachu przed odrzuceniem i dorastaniu w małym miasteczku z wybitnym amerykańskim reżyserem rozmawia Krzysztof Kwiatkowski 88
  • Popularni i niezależni 2 gru 2012, 20:00 Warto było czekać na debiutancką płytę grupy Kamp!. To jedna z najlepszych rzeczy, jakie zdarzyły się ostatnio w polskiej muzyce. 92
  • Wciąż wierzę w muzykę 2 gru 2012, 20:00 Lider kultowego brytyjskiego zespołu Ride Mark Gardener będzie jedną z gwiazd festiwalu SpaceFest. „Wprost” opowiada o magii brytyjskiej alternatywy lat 90. i swojej fascynacji Polską. 94
  • Na dnie 2 gru 2012, 20:00 „Burza” Dana Jemmetta w Teatrze Polskim w Warszawie to spektakl jednocześnie odpychający i frapujący. Mocne przedstawienie 94
  • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 2 gru 2012, 20:00 W Polsce od jakiegoś czasu trwa licytacja na to, kto nie zagra Lecha Kaczyńskiego. Jeszcze nie wiadomo na dobre, gdzie nie zagra, bo hipotetyczny film „Smoleńsk” nie ma nawet scenariusza. W każdym razie Opania na pewno nie zagra,... 96
  • Recenzje 2 gru 2012, 20:00 Patrol filmowy Tomasza Raczka Tango libre To naprawdę przewrotny film: choć jego akcja rozgrywa się w dużym stopniu w więzieniu, opowiada o wolności. Choć to więzienie – najbardziej wolności potrzebuje strażnik, a nie więźniowie.... 96
  • Konferencja 2 gru 2012, 20:00 Była to jedna z wielu konferencji, które codziennie odbywały się w centrum prasowym. Sprzątaczka dokończyła odkurzanie sali i posługując się sprytnie swym trzymetrowym ogonem, zwinęła kabel. Portier zamknął pomieszczenie i zamachał... 98
  • Westerplatte 3 2 gru 2012, 20:00 Kiedy i gdzie rozpoczęła się II wojna światowa, ci, co pamiętają, i ci, co się uczą historii, wiedzą. Nie musi to być np. rzecznik partii, od którego się wymaga tylko znajomości dziejów swojego ugrupowania, i to pod rządami... 98
  • Kredyt Świętego Mikołaja 2 gru 2012, 20:00 Na święta zawsze potrzebujemy gotówki - i jak co roku banki wychodzą nam naprzeciw. Radzimy, jak pożyczyć pieniądze, by kredytowe Boże Narodzenie nie odbijało się nam czkawką przez kolejny rok. 100
  • Jak ubezpieczyć firmę? 2 gru 2012, 20:00 Planując zakup polisy dla firmy, zastanówmy się, co konkretnie chcemy chronić i od czego się ubezpieczyć. 102
  • Prezenty na kredyt 2 gru 2012, 20:00 Święta Bożego Narodzenia to okres zwiększonych wydatków, dla niektórych ponad ich możliwości. Z pomocą przychodzą banki i instytucje finansowe, oferujące specjalne świąteczne kredyty. O korzyściach i zagrożeniach związanych z takimi produktami mówi Krzysztof Sadecki, prezes... 104
  • Złe spojrzenie 2 gru 2012, 20:00 Kilka dni przeszło bez żadnej medialnej sensacji. Aż strach, co to będzie. Tak na pusto daleko nie dociągniemy. Nie jest przecież tematem męczeństwo Pawła Lisickiego i okrutne wypróżnienie się „Uważam Rze” ze swoich... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany