Smoleńsk za wdowi grosz

Smoleńsk za wdowi grosz

Superprodukcja „Smoleńsk” może być filmowym rekordem wolnej Polski, przebić „Ogniem i mieczem”, „Popiełuszkę”, „Katyń”, a nawet planowanego na przyszły rok „Wałęsę”.
Słowo „zamach” ma paść w filmie tylko raz. – Gdyby nie padło, to ten film mógłby być zafałszowaniem rzeczywistości. A nasz film musi odzwierciedlać odczucia wielu osób, które o tej sprawie rozmawiają od kwietnia 2010 r. – tłumaczy Maciej Pawlicki, producent „Smoleńska”. Mówi tajemniczo, że negocjuje ze sponsorami i inwestorami. Którymi? Nie chce powiedzieć. Mówi, że efekty już są, bo inwestorzy mają poczucie, że sale w kinach na „Smoleńsku” będą pełne. Jak pełne? Milion, dwa miliony? Nie chce powiedzieć. – Część, dużą część publiczności będą stanowić ludzie, którzy przez ostatnie 20 lat w kinie byli kilka razy. Na „Ogniem i mieczem”, „Panu Tadeuszu”, „Katyniu” i „Popiełuszce”. Ale przyjdą też kinomani, którzy chodzą na filmy ważne – dodaje producent. Gwarantem jakości ma być reżyser Antoni Krauze, którego ostatni film „Czarny czwartek” zyskiwał wysokie noty u krytyków. – Skupiam się teraz na tym, żeby to był film o dużej wartości artystycznej – rzuca tylko reżyser i odkłada słuchawkę. Może się boi, że znowu coś chlapnie na temat roli prezydenta Kaczyńskiego i będzie taka dyskusja na całą Polskę jak ta, czy Marian Opania jest podobny do śp. prezydenta i czy ktoś go pytał o chęć wystąpienia w superprodukcji.
Bo wątpliwości, że szykuje się superprodukcja, nie ma żadnych. Budżet najmarniej 10 mln zł i dodatkowe pieniądze na promocję. Zdjęcia rozpoczną się na początku kwietnia 2013 r. Możemy się tylko domyślać, że na Krakowskim Przedmieściu – 10 kwietnia, w rocznicę katastrofy smoleńskiej, gdzie będzie pewnie grubo ponad sto tysięcy ludzi, więc statystom nie trzeba będzie płacić. Zresztą pieniądze już spływają na konto powołanej specjalnie na ten cel fundacji, której przewodniczy Bronisław Wildstein. – Jest oczywiste, że jeśli zbieramy nawet tzw. wdowi grosz od ludzi, którym zależy na powstaniu tego filmu, to ten film ma moralnie niesłychany ciężar i wydanie pieniędzy musi być bardzo przemyślane, transparentne. Zero rozrzutności – mówi Pawlicki. Nie chce jednak powiedzieć, ile już zebrano. O scenariuszu też milczy. Dzwonię więc do Marcina Wolskiego, satyryka, współautora popularnego w latach 90. programu „Polskie zoo”, autora książek, którego reżyser Krauze namaścił na autora scenariusza filmu „Smoleńsk”. Umawiamy się na wieczór do pamiętającej głębokie czasy PRL warszawskiej kawiarni Mozaika. – Niech pani przyjdzie o szóstej, bo o siódmej zaczynamy z Jankiem Pietrzakiem i z Rysiem Makowskim występ Kabaretu pod Egidą – słyszę w słuchawce i szykuję się na spotkanie z nadzieją, że autor opowie mi, „o czym to będzie”, wyjawi zawiłości scenariusza, zdradzi zwroty akcji, a nawet uchyli rąbka tajemnicy sceny finałowej. Obiecuję sobie, że nie będę naciskać, żeby się nie stropił, nie przegonił, nie powiedział, że się naśmiewam albo że przyszłam na przeszpiegi.

Mgły nie będzie

Godzina do występu, a sala już pełna. Pietrzak na scenie coś nuci. Schodzi. Wchodzi Makowski. Trwa próba. Wolskiego zagaduje starsza pani. Pyta o kasety, o książki. Autor ma walizkę wypełnioną swoją twórczością. Sala wypełniona po brzegi. Publiczność zajada pierożki i inne frykasy. Siadamy. Pan Marcin roześmiany. A ja pytam o finałową scenę „Smoleńska”. – Katastrofa widziana od wnętrza samolotu – tłumaczy Wolski, więc dopytuję: – Zbliżenie na twarz prezydentowej i prezydenta? I słyszę: – Może na księdza, który udziela absolucji ginącym…

Przyznaję, że myślałam, że katastrofa będzie na początek. Lotnisko, mgła… Taki obraz paradokumentalny. A teraz wiele wskazuje na to, że film będzie się zaczynać od końcówki rutynowego wywiadu z prezydentem, prawdopodobnie w Belwederze.

Bo te ostatnie wywiady odbyły się w Belwederze. – Nasza bohaterka będzie się z prezydentem umawiać na taki wywiad o życiu, o zainteresowaniach, książkach… Sam uczestniczyłem w takim wywiadzie dla radiowej Jedynki. Na temat literatury, zainteresowań prezydenta Tomaszem Mannem. Zacząłem nagle odpadać jako mało kompetentny w sprawie „Czarodziejskiej góry” – wspomina Wolski. I dodaje: – Więc w filmie dziennikarka umawia się na spotkanie z prezydentem. Orientujemy się, że dojdzie do tej rozmowy już po powrocie z Katynia. Ale są też inne pomysły na sceny. Na przykałd taka: pobojowisko, las podsmoleński, zgliszcza się dopalają i nagle zaczynają dzwonić komórki, które przeżyły swych właścicieli.

Sobala na prezydenta

Dziennikarkę zagra gdańska aktorka Marta Honzatko. – Ale żadne umowy aktorskie nie zostały jeszcze podpisane – mówi Maciej Pawlicki. Nie wie, kto zagra prezydenta. Wolski też nie wie, ale przynajmniej ma swoje typy. Bez ogródek przyznaje, że nie przypuszczał, że Marian Opania się zgodzi, bo jak twierdzi, zna trochę i środowisko aktorskie, i presję, pod którą Opania się znalazł. – Spodziewałem się tylko, że Marian odmówi bardziej elegancko, a może po prostu się wykręci. Dziś na przykład wiele mnie dzieli z Jackiem Fedorowiczem, ongiś jednym z moich mistrzów. Ale gdyby przyszedł do mnie i powiedział: „Marcin, potrzebuję cię, bo robię swój jubileusz”, to mógłbym albo popełnić samobójstwo, albo z pełnym poświęceniem wziąć udział w tym jubileuszu – wyjaśnia. Dociskany o rolę prezydenta najpierw szczerze wyznaje, że przecież aktor grający Kaczyńskiego nie musi być niski. A zaraz potem dodaje: – Nie będę niczego sugerował, ale nawet Jacek Sobala by do tej roli pasował. Zresztą na obszarze Polski znajdzie się wielu aktorów, którzy mogliby zagrać Kaczyńskiego. Zresztą od czego charakteryzacja, obróbka komputerowa...

A Kazimierz Kaczor? – drążę dalej. I słyszę: – Jest jakieś podobieństwo. Ale istotne jest to, że Kazio Kaczor, którego dobrze znam, jest bardzo dobrym aktorem. I wie pani, przypomnę czasy „Polskiego zoo” – Kryszak za nic nie był podobny do Mazowieckiego, ale potrafił go tak grać, że dochodziliśmy do wniosku, że Mazowiecki jest gorszy od niego w robieniu siebie.

W „Smoleńsku” ról polityków z pierwszych stron gazet nie będzie. Ani Donalda Tuska, ani Jarosława Kaczyńskiego, ani nawet Putina. Kto jest? Wiemy, że w scenach retrospektywnych prezydent Kaczyńki, a w innych dziennikarze i mniej lub bardziej anonimowe społeczeństwo. Jak się okazuje, jest też stacja telewizyjna. – Która? TVN? – pytam i słyszę: – W filmie nawet nie jest powiedziane, czy jest państwowa, czy prywatna. Oczywiście, publiczność bardzo by chciała, by dać im nazwiska albo pseudonimy według jakiegoś klucza – odpiera moją ciekawość Wolski, a ja mu proponuję, żeby był konsekwentny, bo skoro dał nazwisko prezydentowi, to niech da też dziennikarzom. Główna bohaterka, dziennikarka, ma mieć przecież na imię Ewa. Jak Ewa Stankiewicz.

– Dlatego mam wielką ochotę zmienić jej imię. Nie, nie chcę łatwych skojarzeń z Ewą Stankiewicz. Nieśmiało proponuję Agnieszkę jak w „Człowieku z marmuru” Wajdy, ale dochodzi do mnie stanowcze „nie”.

– Ale skoro Krauze zmusił mnie do tego, żeby partner głównej bohaterki miał na imię Mateusz – tak jak mój syn – to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby ona miała na imię Julia – jak moja córka. To nie jest opowieść satyryczna. W filmie ma być bardzo radykalny podział między postaciami fiction i non fiction. O ile prezydent jest realny i ludzie z jego otoczenia też, o tyle osoby fabuły są postaciami wymyślonymi. Sztuka składa się z wielu inspiracji. Nawet Henryk Sienkiewicz, kiedy konstruował swoje postaci, czerpał z wielu osób. Kmicica zlepił z paru ludzi – przekonuje, a mnie się nie chce się wierzyć, że widzom będzie łatwo uciec od porównań głównej bohaterki do Stankiewicz. Według Wolskiego na pisanie biografii fabularnej pani Stankiewicz jest chyba trochę za wcześnie. – Niczego jej nie ujmując. Zresztą jest wiele takich dziennikarek. Joanna Lichocka, Anita Gargas. Poza tym swoją bohaterkę wysyłam niedługo po katastrofie na dwa lata do Stanów. Na stypendium. Jej szefowie, którzy mają resztkę przyzwoitości, chronią ją. – Przed czym? – wyrywa mi się, może nazbyt donośnie.

I od razu dociera do mnie spokojny głos autora: przed zbytnim zaangażowaniem w politykę, w coś, co może ją wyprowadzić poza zawód.

Czyli Marcin Wolski, Antoni Krauze, Maciej Pawlicki chcą się tym filmem odciąć od Ewy Stankiewicz. Pokazać jej i światu, że jej zaangażowanie w politykę, w ruch Solidarni 2010, w śledztwo smoleńskie są nieakceptowane. Sugerują, że gdyby Stankiewicz pojechała na stypendium, toby nie wypadła z zawodu dziennikarza, byłaby w zupełnie innym miejscu. W każdym razie bohaterka „Smoleńska” nie szarpie się z posłem Niesiołowskim pod Sejmem, nie jest uznana za żadną oszołomkę, nie odsądza jej nikt od niczego. Bo nasza bohaterka ląduje z powrotem w Polsce dopiero w okresie Euro 2012. I nie w strefie kibica pod Pałacem Kultury i Nauki.

– Bo zbliża się moment – objaśnia meandry scenariusza Wolski – kiedy Polska zaczyna się budzić. Nagle wychodzi 200 tys. ludzi na ulice… – Mówi pan o marszu Radia Maryja? – podpytuję. – To nie był tylko marsz Radia Maryja. Jesienią tego roku marszów już było parę. Nastrój ewoluuje. Antoni Krauze mówi, że rok temu nikt nie chciałby mu dać pieniędzy na Smoleńsk. Nie mówię o wdowich groszach oczywiście…

Tupolew z Bułgarii

Wolski zapewnia, że jest w grupie ludzi wątpiących, którzy nie wierzą w raport Millera i Anodiny, a którzy nie potrafią obciąć sobie ręki, że na pewno był zamach, dwa wybuchy w samolocie. Tylko ludzie prowadzeni owczym, nie chcę powiedzieć – lemingowym pędem wiedzą wszystko, wiedzą na pewno, nie wątpią. – Nie wykluczam, ale po prostu tego nie wiem. I chciałbym się w trakcie roboty nad filmem tego dowiedzieć.

Scenariusz ma sto stron. I, jak zapewnia scenarzysta, może jeszcze ewoluować. Nie tylko dlatego, że mogą się pojawić nowe fakty. Bo co będzie, jak polski rząd nie będzie chciał wypożyczyć tupolewa albo użyczyć prezydenckich obiektów. Trzeba będzie szukać w świecie, na przykład w Bułgarii. – I takie wypożyczenie może być droższe niż efekty specjalne. Wie pani, z jednej strony wiem, że do komercyjnych celów można wypożyczyć Belweder, bo moi znajomi wypożyczali, a z drugiej – nie wiem, czy tak łatwo będzie go wynająć do filmu „Smoleńsk” – zastanawia się. I zachęca: – Zbiórka trwa. Jeśli milion osób da po 10 zł, to mamy film.

Tłumaczę, że ani do PISF, ani do TVP nie wpłynęły wnioski o dofinansowanie „Smoleńska”.

Bo Krauze nie zamierza tracić czasu – odpowiada i szybko asekurancko dodaje: – Chociaż nie wiem, jakie plany mają panowie producenci.

Pytamy więc producentów, bo czas na złożenie wniosków o dofinansowanie „Smoleńska” jeszcze jest. – Ale taka decyzja nie została jeszcze podjęta – odpowiada Maciej Pawlicki. – Nigdy też nie powiedziałem, jak sugeruje dyrektor Odorowicz, że wiem, że nie dostaniemy pieniędzy z PISF. Produkcja będzie trwała przez cały przyszły rok, mamy więc czas, by się zwrócić do tej instytucji o dofinansowanie filmu. Pieniądze od PISF są też pieniędzmi publicznymi, od tych samych ludzi, którzy nas wspierają, i to są w pewnym sensie te same pieniądze. To jest przecież normalny film – mówi Pawlicki.

Jednak na razie nawet Bogdan Zdrojewski, minister kultury, napomknął, że nie wyobraża sobie teraz powstania filmu o katastrofie smoleńskiej. No cóż, musimy sobie wyobrazić, bo on już w zasadzie powstaje.
Okładka tygodnika WPROST: 50/2012
Więcej możesz przeczytać w 50/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • azet   IP
    Jest afera wokół planowanego filmu reżysera A. Krause o dramacie w Smoleńsku. Aktorzy licytują się na TAK i na NIE. Naród dzieli. Obraża się Opanię, kpi z reżysera. A ja uważam, że film trzeba zrobić i mam rewelacyjny pomysł dla twórców. Otóż:
    Wszystkim wiadomo, że L i J Kaczyńscy byli świetnymi aktorami. Wiele razy oglądałem film o tym „ukradzionym księżycu” i to potwierdzam. Jest w Polsce nadal TU 154 nr 2. Jaki problem przerobić na nr 1. A po co szukać kogoś kto ma udawać prezydenta L. Kaczyńskiego. Jest brat BLIŹNIAK !!! Aktor, polityk, człowiek najlepiej znający brata. Wiele razy latał do Smoleńska.Nikt lepiej go nie zagra!!!
    Do roboty !!! Film może realizowany już od 10 kwietnia.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 50/2012 (1556)

    • Świat bez końca 9 gru 2012, 20:00 Mówiąc wprost, końca świata (na razie) nie będzie. Wiem to prawie na 100 proc., z dobrze poinformowanych źródeł. Wiem i przekazuję, za darmo. 21 grudnia 2012 r. przyjdzie i przejdzie spokojnie. Na przekór tym, którzy chcą nas... 4
    • Do końca wierzył w komunizm 9 gru 2012, 20:00 Odszedł Oscar Niemeyer. Jeden z najbardziej znanych architektów na świecie, twórca brazylijskiego modernizmu i przez całe życie zagorzały komunista. Pracował do końca, choć 15 grudnia skończyłby 105 lat. Uznawany był za jednego z... 6
    • Kwaśniewski zabiera ludzi Millerowi 9 gru 2012, 20:00 Najbardziej zaufany człowiek Aleksandra Kwaśniewskiego opuszcza SLD. Czy Marek Siwiec będzie budował partię byłego prezydenta? To informacja sensacyjna. Choć między Siwcem a szefem SLD Leszkiem Millerem nigdy nie było chemii, to rozstanie... 6
    • Dziennikarz nie kokos 9 gru 2012, 20:00 Pan Grzegorz Hajdarowicz chwalił się kiedyś, że ma 50 tys. palm. A jedna palma to 30 kokosów rocznie. „To znaczy – wyliczył – w roku mam półtora miliona kokosów”. Jak sobie kupił „Uważam Rze”,... 8
    • Rewolucyjna decyzja UEFA 9 gru 2012, 20:00 W 2020 r. piłkarskie mistrzostwa Europy będą rozgrywane na terenie całego kontynentu, w największych miastach. Decyzję UEFA ogłosił w czwartek sekretarz generalny tej organizacji Gianni Infantino. – To będzie Euro dla Europy –... 8
    • Grunt to rodzinka 9 gru 2012, 20:00 Za tydzień „Wprost” z filmem „Grunt to rodzinka”. W zrealizowanej na podstawie komiksu René Pétillona komedii omyłek Alaina Berbériana paryski detektyw musi odnaleźć na Korsyce mężczyznę, któremu należy się... 8
    • Cytat tygodnia 9 gru 2012, 20:00 „Chcieliśmy udowodnić, jak media łatwo w dzisiejszych czasach puszczają niesprawdzone i nie do końca prawdziwe informacje. To miał być tylko żart” – mówią studenci z Warszawy, którzy nabrali TVN 24 podczas nocy... 8
    • Anna Aplebaum - żelazna dama 9 gru 2012, 20:00 Amerykanka, Brytyjka, teraz Polka. Pomiędzy nią a mężem trwa cichy wyścig. Nawet wtedy, kiedy spędzają wolny czas. 12
    • Po lepszej stronie polskości 9 gru 2012, 20:00 Rozmowa z Władysławem Bartoszewskim 18
    • Mafii nie ma 9 gru 2012, 20:00 Dziś przestępczość bardziej się wiąże z gospodarką. Przestępcy doszli do przekonania, że rozgłos nie pozwala im dobrze działać – mówi komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński. 20
    • Smoleńsk za wdowi grosz 9 gru 2012, 20:00 Superprodukcja „Smoleńsk” może być filmowym rekordem wolnej Polski, przebić „Ogniem i mieczem”, „Popiełuszkę”, „Katyń”, a nawet planowanego na przyszły rok „Wałęsę”. 26
    • Trotyl na wraku prokuratury 9 gru 2012, 20:00 Gdyby śledczy zachowali się uczciwie, a przynajmniej mądrze, nie byłoby wojny wokół trotylu. Zamiast mówić, jak jest, kręcili. 32
    • Chora wojna o zdrowie 9 gru 2012, 20:00 Służbę zdrowia pogrąża nie tylko brak pieniędzy, lecz także ostry konflikt między obecnym ministrem Bartoszem Arłukowiczem, a jego poprzedniczką Ewą Kopacz. 36
    • Agent bez przykrycia 9 gru 2012, 20:00 I co mam teraz zrobić? Iść do prokuratora? Najchętniej sprałbym go po pysku, bo na to zasługuje – rzucił współpracownikom Paweł Wojtunik stojący na czele CBA . To była reakcja na słowa agenta Tomka o tym, że posiada zdjęcia, które nie przynoszą chwały szefowi Centralnego... 40
    • 20. Nagroda Kisiela 9 gru 2012, 20:00 Tadeusz Mazowiecki, Joanna Solska i Tomasz Zaboklicki – oto laureaci przyznanej w tym roku po raz 20. nagrody Kisiela. Za co ich nagrodzono? 44
    • Jak mądrze wymiotować 9 gru 2012, 20:00 Imperium uratowane. Księżna Cambridge, która spędziła trzy noce w szpitalu z powodu wymiotów, w asyście męża i fotoreporterów wróciła do domu. Brytyjskie media dały w tych dniach popis „dziennikarstwa kryzysowego”,... 46
    • Zakon i sidła cenzury 9 gru 2012, 20:00 Reportaż z nagraniem obscenicznych i skandalicznych żartów księży zakonników z elitarnej szkoły katolickiej został zaaresztowany przez sąd. Czy to już cenzura prewencyjna? 48
    • Aktorzy na front! 9 gru 2012, 20:00 Na wojnie polsko-polskiej rozległy się pierwsze strzały w kinie. Andrzej Grabowski broni Mariana Opani i Donalda Tuska. 54
    • Seks jako przedmiot wiedzy 9 gru 2012, 20:00 Kiedy trafi nam się dość mądra władza, by zrozumieć, że znaczącą część naszych problemów można rozwiązać przez dobrą edukację?! Dzięki niej można skutecznie budować kapitał społeczny (uczniowie powinni od najmłodszych lat... 60
    • Jerzy Turowicz jako redaktor 9 gru 2012, 20:00 10 grudnia obchodzimy stulecie urodzin Jerzego Turowicza. O tym wielkim, ale skromnym i małomównym człowieku wiele napisano i powiedziano. A ponieważ miałem szczęście znać go przez 30 lat i przez tyleż z nim współpracować, wspomnę... 62
    • Ciąża w czasach popkultury 9 gru 2012, 20:00 W tym roku zamiast Bożego Narodzenia Brytyjczycy świętują królewskie poczęcie. Od tego pierwszego to drugie jest bardziej na czasie, bardziej brytyjskie i przede wszystkim bardziej dochodowe. 64
    • Amerykański ojciec Rydzyk 9 gru 2012, 20:00 Nazywa się Grover Norquist, a jego religią są podatki. Konkretnie – ich likwidacja. 68
    • Czytski putinowskie 9 gru 2012, 20:00 Starzejący się i podupadający na zdrowiu Władimir Putin, aby ratować swój wizerunek, puszcza urzędników w skarpetkach. Wśród ofiar jatki może się znaleźć nawet Dmitrij Miedwiediew. 72
    • Kaskader biznesu 9 gru 2012, 20:00 Lanser w ferrari czy geniusz marketingu? Tym razem Rafał Bauer na warsztat bierze Próchnika, chcąc z niego stworzyć wielką grupę odzieżową. Uda się? 76
    • Energetyczny Bałtyk 9 gru 2012, 20:00 Rybacy przeliczają swoje zyski z Bałtyku na tony śledzi i dorszy, mieszkańcy Sopotu czy Jastarni na liczbę letników. energetycy zaś na megawaty. Morze staje się gigantyczną fabryką prądu. 80
    • Nieubankowieni – grupa warta uwagi 9 gru 2012, 20:00 Usługi bankowe w porównaniu z ubezpieczeniami są uważane za dostępne i nieskomplikowane, a sektor bankowy jest postrzegany jako sektor bezpieczny. Mimo to ponad 6 mln Polaków z nich nie korzysta. Dlaczego? Bankowość detaliczna jest wciąż w Polsce młoda, zwłaszcza w porównaniu... 82
    • Bój o notariat 9 gru 2012, 20:00 Rząd: obecne prawo zamyka młodym drogę do zawodu. Notariusze: po co deregulować zawód, który jest otwarty? 84
    • Pod specjalnym nadzorem 9 gru 2012, 20:00 NBP i KNF dbają o stabilność polskiego systemu finansowego. Jeśli kiedyś wejdziemy do strefy euro, będzie to robił EBC. 85
    • Egzotyczny kraj nad Wisłą 9 gru 2012, 20:00 Rozmowa z Rafałem Szmytke, prezesem Polskiej Organizacji Turystycznej. 88
    • Halo, tu moda 9 gru 2012, 20:00 Czołowi polscy projektanci mody: Gosia Baczyńska, duet Paprocki & Brzozowski oraz Maciej Zień, wspólnie realizują jedno z ważniejszych modowych przedsięwzięć nadchodzących miesięcy – T-Mobile Fashion. 90
    • Z nikim się nie ścigam 9 gru 2012, 20:00 Wielka aktorka, menedżer, gwiazda. Królowa niezależności. Krystyna Janda kończy 60 lat i Jest spokojniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. 92
    • Zwycięstwo wyobraźni 9 gru 2012, 20:00 „Frankenweenie 3D” Tima Burtona to piękna i smutna historia o dorastaniu. Ale też o kinie, które wyrywa z szarości. 96
    • Jak ożywić obrazki 9 gru 2012, 20:00 Trudno o dwie dziedziny sztuki tak bliskie sobie jak komiks i film. Jak bardzo bliskie – udowadnia cykl „Kino mówi: Komiks” w telewizji Ale Kino+. 98
    • Dyskoteka w galerii 9 gru 2012, 20:00 Wystawa Piotra Uklańskiego w warszawskiej Zachęcie nosi tytuł „Czterdzieści i cztery”. Zapowiada urodziny artysty, który nie przestaje grać z publicznością. 100
    • Patrol filmowy Tomasza Raczka 9 gru 2012, 20:00 Morze Północne, Teksas Pim jest zamkniętym w sobie nastolatkiem. Mówią o nim marzyciel. Lubi stać w oknie, ale nie patrzy przez nie. Woli myśleć, że to scena, a on na niej występuje owinięty w kapę z łóżka, przepasany szarfą i... 101
    • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 9 gru 2012, 20:00 Do internetu trafiła pierwsza piosenka Myslovitz bez Artura Rojka. Na pytanie, jak brzmi Myslovitz bez Artura Rojka (cały zwrot powinien być chyba nową nazwą zespołu), odpowiedzieć jest trudno. Wydaje mi się, że chłopaki kombinują tak... 101
    • Piotr Kofta wie, co czytać 9 gru 2012, 20:00 Tove Jansson. Mama Muminków Boel Westin, przeł. Bogumiła Ratajczak Marginesy 2012 Z tej książki wyłania się portret artystki niemal renesansowej, perfekcjonistki i tytana pracy, a także osoby nieustannie poszukującej. Nie tylko środków... 102
    • Muzyczny ranking Piotra Metza 9 gru 2012, 20:00 Coma Don’t Set Your Dogs on Me Edel Druga anglojęzyczna pozycja w katalogu zespołu. W stosunku do „Excess” sprzed dwóch lat to zauważalny krok naprzód. Jednego grupie i jej liderowi odmówić nie można – kolejne... 102
    • Mikołajki 9 gru 2012, 20:00 Nie wiem, czy Święty Mikołaj podąża jeszcze za dziećmi i nowoczesnym ich myśleniem. Córeczka znajomej poprosiła kilka dni temu: – Mamo, sprawdź na internecie, czy Mikołaj istnieje naprawdę. Dla tej dziewczynki internet jest już... 104
    • Brak atmosfery 9 gru 2012, 20:00 Przepiękna plaża na tropikalnej wyspie. Na plaży łóżko z baldachimem w stylu Ludwika XIV. Jest uroczy zachód słońca. Na stoliku przy łóżku owoce i butelka wyśmienitego szampana. Kwartet smyczkowy gra melodie chwytające za serce. Na... 104
    • Czy utonie, co wisi? 9 gru 2012, 20:00 Prezes, który krzepko przespał noc z 12 na 13 grudnia, budzi się w roku 2012 i w słynną rocznicę organizuje marsz uliczny w ramach walki o wolność i niepodległość. Woła: wolność w Polsce jest zagrożona! Zgadzam się. On jej... 114

    ZKDP - Nakład kontrolowany