Wścibski dotyk chirurga

Wścibski dotyk chirurga

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Kzenon/fotolia.pl
Genialnie operował u chłopców klatki piersiowe. Ale jego ręce wędrowały też niżej.

Udawałem, że śpię. W sali było ciemno. On usiadł na moim łóżku, zsunął mi trochę spodnie od piżamy i włożył rękę w majtki. Dotykał mnie tam, od góry do dołu i z powrotem – szeptał na korytarzu 14-letni Krzysiu K., pacjent Specjalistycznego Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w Ch. do poznanego w szpitalu kolegi. – Ile razy był w nocy u ciebie? – dopytywał starszy o rok Robert W. – Dwa i robił to samo. – Ja z początku też udawałem, że śpię, ale potem nie wytrzymałem i się poruszyłem – zrewanżował się zwierzeniami Robert. – Wtedy on podciągnął mi majtki i wyszedł. Ale szybko wrócił i znów się zaczęło. Na koniec zgasił światło w łazience i sobie poszedł.

Chłopców podsłuchała salowa. Opowiedziała o tym w pokoju pielęgniarskim. Dyrektor szpitala zawiadomił prokuratora, że mogło dojść do molestowania nieletnich pacjentów przez chirurga dr. A., który pracuje w szpitalu od miesiąca, na kontrakcie. Wezwany na przesłuchanie lekarz zaprzeczył tym, jak je nazwał, insynuacjom. Owszem, badał w nocy obu pacjentów, ale rutynowo. Wcześniej nie mógł, bo operował. – Ja bardziej wierzę doktorowi – zareagowała matka jednego z chłopców, gdy dyrektor szpitala powiedział jej o swoich podejrzeniach. Rodzicom Krzysia i Roberta trudno było się pogodzić z tym, co usłyszeli. Dotarcie do A., znanego w kraju torakochirurga specjalizującego się w operacjach tzw. ptasiej klatki piersiowej u dzieci, traktowali jak los wygrany na loterii. Na wniosek prokuratury chłopcy zostali zbadani przez psychiatrów i psychologów. Stwierdzono, że nie zmyślali, z dużym prawdopodobieństwem doświadczyli tego, co dotarło do salowej.

Ponownie przesłuchany dr A. (po 48 godz. aresztu) tłumaczył śledczemu: – Jako doświadczony lekarz, niezależnie od powodów, z którymi nieletni chory się zgłasza, przed operacją badam całe ciało, w tym okolice intymne, w celu ewentualnego stwierdzenia np. stulejki, bo taka wada wymaga odroczenia zabiegu klatki piersiowej. Dotykając ciała chorego po operacji, rozpoznaję, czy jest on spięty bólem, co może świadczyć o rozedmie podskórnej lub krwiaku brzucha. Takie powikłania zdarzają się nawet kilka dni po zabiegu. Operacja tzw. kurzej klatki polega na wprowadzeniu za mostek metalowych płytek. Po zabiegu do ran zakłada się dreny, które prowadzą do zbiorników ułożonych na brzuchu pacjenta. Trzeba je obserwować, bo w przypadku krwawienia szybka interwencja chirurgiczna może być jedyną szansą uratowania życia. Kontrola drenów wymaga odchylenia kołdry, którą przykryty jest pacjent

Doktor twierdził, że miał obawy co do położenia płytki i jej stabilnego zamocowania u Krzysztofa K. Nastolatek był bardzo chudy, jego mięśnie mogły nie utrzymać protezy. – Dlatego zaglądałem do chłopca także późno w nocy, po skończonych operacjach. Dotykałem brzucha i klatki. Nie ściągałem mu piżamy, nie wkładałem ręki w spodnie. Badanie w okolicy pachwin mogło stworzyć u pacjenta niewłaściwe przekonanie, że świadomie dotykam go w miejscach intymnych. Zupełnie nie o to mi chodziło – bronił się torakochirurg. Z badaniem Roberta W. miało być w relacji dr. A. tak: odebrał w domu telefon od oddziałowej, że chłopiec gorączkuje i ma powiększone węzły chłonne nad obojczykiem. Zdecydował się pojechać do odległego o 70 km szpitala, bo pacjent trzy dni wcześniej przeszedł operację. Uznał, że w celu wykluczenia nowotworu trzeba sprawdzić wszystkie węzły chłonne. Dlatego podczas badania zsunął chłopcu spodnie od piżamy i dotykał nasady prącia. Nie robił żadnych posuwistych ruchów opisanych w zeznaniach pacjenta.

Tej nocy chirurg badał Roberta W. dwa razy, bo nie był pewny swej diagnozy. Wszystkie czynności wykonał po ciemku (tylko w łazience paliło się światło), bez budzenia pacjenta. W pobliżu nie było nikogo z personelu. Doktor w czasie przesłuchań często wracał do tematu swego przepracowania. Jego operacje w wielkopolskiej klinice były nowatorskie. Robił ich coraz więcej, a i tak pacjenci czekali na zabieg ok. 1,5 roku. Dlatego gdy szpital w Ch. zaproponował mu kontrakt, zgodził się na tę dodatkową pracę. Zwłaszcza że potrzebował pieniędzy na spłatę kredytów. Gdy przyjeżdżał na operację z P., zwykle brał kilka następujących po sobie dyżurów. W ciągu miesiąca wykonał w Ch. ok. 50 zabiegów.

Opowiedziałem o wszystkim mamie

Śledztwo w sprawie molestowania nieletnich objęło również pacjentów chirurga w wielkopolskiej klinice. Wśród przesłuchiwanych znalazł się 14-letni Artur P., operowany rok wcześniej. Zeznał, że kiedy już trochę wydobrzał po zabiegu, doktor A. zaprosił go do swego gabinetu, aby mógł sobie pograć na komputerze. Chłopiec usadowił się na krześle, ale w pewnym momencie lekarz kazał mu usiąść na swoich kolanach. Następnie chwycił go za biodra i zaczął dotykać w krocze. Artur się wyrwał i wybiegł na korytarz. O incydencie opowiedział kolegom z podwórka, bratu, a po pewnym czasie mamie. Również 13-letni Daniel Z. opowiedział, że w czasie badania przed zabiegiem doktor A. polecił mu się położyć na kozetce. Powiedział, że musi sprawdzić, czy nie ma przepukliny – odchylił majtki i uciskając dół brzucha, kazał mu zakaszleć. Ponieważ chłopiec był bardzo spięty, lekarz próbował go rozluźnić, łaskocząc. – W pewnej chwili pan doktor chwycił mnie za przyrodzenie – zeznał F. na policji – ale zaraz usłyszałem coś jakby przeproszenie, że chyba nie wolno tam dotykać.

Po zabiegu chirurg przychodził w nocy na salę, gdy Daniel spał. – Gdy włożył rękę pod kołdrę, obudziłem się i wtedy on ją natychmiast stamtąd zabrał. Przyszedł po 30 minutach, ale gdy zobaczył, że nie śpię, powiedział, że zajrzy później. Ja już nie spałem do rana. Bałem się, że znów będzie mi coś tam gmerał. Kolejnym pacjentem, który oskarżył chirurga, był 14-letni Marcin W. Twierdził, że po operacji doktor poprosił go do pokoju pielęgniarek, gdzie miał zrobić zdjęcia klatki piersiowej. Chłopak ściągnął bluzę, lekarz uruchomił aparat fotograficzny. Potem na polecenie doktora pacjent zdjął majtki i położył się na kozetce. W trakcie badania chirurg dotykał go również po genitaliach, nic nie mówiąc. – Ja myślałem – zeznał W. – że jest jakiś problem z siusianiem, że przyszły złe wyniki analizy moczu.

W laptopie lekarza znaleziono plik powstały w czasie rozpakowywania fotografii pornograficznych z udziałem małoletnich. Biegły seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz stwierdził, że przedstawiają one ekspozycję genitalną i stymulacje członka czyjąś ręką u dwóch nagich chłopców poniżej 15 lat. Zdjęcia zostały skasowane lub rozpakowane na lokalizację inną niż dysk twardy. Biegły informatyk nie był w stanie stwierdzić, czy zbiory pliku źródłowego zostały usunięte automatycznie, czy też przez użytkownika komputera, ani ile upłynęło czasu między rozpakowaniem a skasowaniem. Dr A. wyjaśniał, że plik z pornografią mógł założyć ktoś z personelu szpitala, bo chirurg często pozostawiał komputer niezabezpieczony. Lekarza zbadali biegli seksuolodzy i psychiatrzy. Nie stwierdzono psychozy ani zaburzeń w sferze seksualnej. Z opinii wynikało, że jeżeli chirurg popełnił zarzucane mu czyny, to miały one charakter tzw. kontaktów seksualnych zastępczych. W takich sytuacjach dziecko nie jest partnerem najbardziej pożądanej erotyczności, lecz odgrywa rolę zastępczą.

– Aberracje seksualne o charakterze czynów, o które dr A. został oskarżony, są obce jego osobowości. Molestowanie małoletnich jest mało prawdopodobne – napisano w konkluzji. Skoro tak, wnioskowali śledczy, to należy zbadać wpływ leków na psychikę pacjentów dr. A. Po operacji odczuwali silne bóle, wtedy stosowano m.in. morfinę. Czy mogła mieć istotny wpływ na postrzeganie rzeczywistości? – zapytano biegłych z zakładu medycyny sądowej. Odpowiedź brzmiała: nie. W ich ocenie tego rodzaju leki wpływają na sprawność koncentracji uwagi chorego, natomiast nie powodują omamów ani urojeń. Morfina może wywoływać euforię, ale tylko u osób zdrowych.

To tylko badanie

Akt oskarżenia zarzucał torakochirurgowi A. molestowanie seksualne pięciu małoletnich pacjentów. Na pierwszej rozprawie A. odwołał złożone na policji wyjaśnienia, że dotykał chłopców w miejscach intymnych podczas koniecznego badania lekarskiego. Twierdził, że doglądał pacjentów w nocy, bo w szpitalu nie było odpowiedniego zespołu lekarskiego. A on od czasu, gdy pacjentka po zabiegu dostała w nocy krwotoku z żołądka i nikt nie dostrzegł w porę niebezpieczeństwa, co spowodowało w ciągu 30 min śmierć, zawsze bada brzuch pacjenta po operacji. W żadnym razie nie były to jednak gesty lubieżne. Sąd zważył, że odwołanie przez lekarza pierwotnych zeznań jest nie bez znaczenia dla oceny wiarygodności jego wyjaśnień. Z innych wypowiedzi lekarza wynikało, że miał świadomość niestosownego, jak sam określił, zachowania, przekroczenia pewnej granicy.

Sąd nie przyjął interpretacji oskarżonego, że chodziło mu o kontrolę drożności drenów lub sprawdzenie, czy nie ma stulejki. Tych czynności nie wykonuje się po ciemku po operacji, ale przed nią, aby w razie stwierdzenia patologii powstrzymać się od zabiegu. W grudniu 2011 r. sąd rejonowy skazał Jarosława A. na dwa lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na pięć lat. Ponadto miał zapłacić 22,5 tys. zł grzywny i po 5 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz trzech nieletnich: Krzysztofa K., Roberta W. i Artura P. Lekarz został uniewinniony od zarzutów rozpowszechniania zdjęć pornograficznych oraz molestowania Marcin W. i Daniel Z. W przypadku tych dwóch chłopców sąd miał wątpliwości co do jednoznacznie seksualnego kontaktu lekarza z pacjentem. Nie bez znaczenia było i to, że 13-letni Z. zdradzał skłonności do ubarwiania relacji. W prokuraturze twierdził, że odepchnął oskarżonego i wybiegł na korytarz po tym, co mu lekarz zrobił. W sądzie zaprzeczył, aby z krzykiem uciekł z gabinetu. Relacja Marcina W. wzbudziła nieufność zespołu sędziowskiego, gdyż w pewnych fragmentach była kalką zeznań Daniel Z. Apelacje zarówno prokuratora, jak i obrońcy lekarza zostały odrzucone.

Z mniejszą surowością

Toczyło się również postępowanie z urzędu przed sądem lekarskim. Dr A. nadal twierdził, że jest niewinny. Podkreślał swoje skrajne wyczerpanie w tamtym czasie; z braku innych lekarzy specjalizujących się w torakochirurgii był zdany tylko na siebie, co oznaczało odpowiedzialność na granicy ryzyka. Faktycznie źle zrobił, dotykając pacjentów po ciemku, bez asysty pielęgniarki, ale to wynikało z chęci upewnienia się, czy nie ma komplikacji po zabiegu. Owszem, posadził sobie na kolanach 14-letniego Artura P. – zrobił to odruchowo, gdyż ma dziewięcioletnią córkę, z którą w ten sposób bawi się w gry komputerowe. – Często wpuszczałem dzieci do dyżurki, bo w klinice nie było dla nich świetlicy – tłumaczył. – Chciałem dostarczyć im rozrywki, tak cierpiały. Dlaczego miałbym się tak zachować wobec jednego pacjenta, podczas gdy inne dzieci też wchodziły do dyżurki?

Przed sądem lekarskim obwiniony skarżył się na niezrozumienie i ignorancję prokuratora, który na rozprawie twierdził, że nie widzi uzasadnienia dla badania narządów moczowo-płciowych u pacjentów poddanych operacji na klatce piersiowej. Tymczasem wezwani na świadków torakochirurdzy nie byli w tej kwestii jednomyślni. – W pediatrii badanie ogólne narządów moczowo-płciowych jest obligatoryjne – przypomniał dr A. Doktor się żalił, jak bardzo proces i wyrok skomplikowały mu życie.

– Przestałem pracować jako chirurg – mówił. – Szpital w Ch. zrezygnował z moich usług, a z klinicznego centrum torakochirurgii odszedłem sam, napiętnowany przez środowisko. Sąd nie pozbawił mnie wprawdzie prawa wykonywania zawodu, jednak z uwagi na wąską specjalizację mam ograniczone możliwości zatrudnienia w miejscu zamieszkania. Dla świadomości społecznej nie jest ważne, że część zarzutów została oddalona. Mam winę taką, jaka mi została przypisana w oskarżeniu prokuratorskim i powtórzona w tabloidach. Okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej nie przyjął tłumaczeń dr. A., że dotykanie nieletnich pacjentów w miejsca intymne było elementem badania. Domagał się ukarania torakochirurga za doprowadzenie trzech chłopców do wielokrotnego poddania się czynnościom seksualnym, czym sprzeniewierzył się etyce lekarza. Wnosił o karę zawieszenia wykonywania zawodu na trzy lata.

W marcu 2013 r. Naczelny Sąd Lekarki obniżył karę do sześciu miesięcy.

Okładka tygodnika WPROST: 28/2013
Więcej możesz przeczytać w 28/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2013 (1585)

  • 7 lip 2013, 20:00 Szłam na spotkanie z Alicją Tysiąc z dobrymi intencjami. Wcześniej słyszałam od znajomej dziennikarki i zarazem działaczki na rzecz kobiet, że pani Tysiąc niezbyt dobrze się wiedzie, że ma kłopoty finansowe i że ci, którzy wcześniej... 4
  • 7 lip 2013, 20:00 Odpowiadamy: nic nie mówi. Co wiedział, już powiedział. Nie wiadomo nawet, gdzie jest. To znaczy ktoś wie, ale niewielu – najpewniej rosyjscy agenci. No i Julian Assange – ten ponoć wszystko wie. Reszta spekuluje. Spekulacje na... 4
  • 7 lip 2013, 20:00 Plaże najpopularniejszego chińskiego kurortu Qingdao zostały zaatakowane przez algi. Zieleń pokryła ponad 400 km kw. wybrzeża. Władze używają buldożerów do usuwania glonów. Biolodzy tłumaczą, że niecodzienne zjawisko wynika z... 6
  • 7 lip 2013, 20:00 Rolniku! Nie myj jaj!” – plakat tej treści znalazł w latach 70. gdzieś we wschodniej Polsce Chris Niedenthal. Niestety, nie miał wtedy przy sobie aparatu. Od tego momentu słynny fotograf komunizmu (który 40 lat temu przyjechał... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 80 mln litrów herbicydów rozpylili nad Wietnamem Amerykanie w czasie konfliktu w latach 1961-1971. Autorzy dokumentu „Dzieci pomarańczowej wojny” obserwują współczesne konsekwencje użycia tej broni chemicznej. A przy okazji... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 Za tydzień „Wprost” można kupić z filmem „Za wszelką cenę” Clinta Eastwooda. Wybitny aktor i reżyser przenosi widza w mroczny świat hal treningowych i zawodowego boksu. Eastwoodowi udało się połączyć... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 Co czwarty Europejczyk do 24. roku życia jest bezrobotny – wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy. W Polsce do tej grupy należy już 700 tys. młodych osób. Wielu z nich nie tylko nie pracuje, ale też nie inwestuje we własny... 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Kraków to pierwsze w Polsce miasto, które ma własne perfumy. Royal Cracow Fragrance stoi na półkach w punktach informacji turystycznej. – Własny zapach ma wiele miast: Berlin, Paryż, Rzym czy Nowy Jork. Dlaczego do tego grona nie... 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Kilka szybkich do Krzysztofa Suskiego, prezesa Polskiego Związku Tenisa 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Minister finansów Jacek Rostowski przegrał batalię z polskimi kierowcami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie dopuszczające pełne odliczenie podatku VAT od bankowozów – aut używanych m.in. przez adwokatów... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Znaleziono ciało jednego z polskich himalaistów, którzy zginęli cztery miesiące temu podczas drogi powrotnej po pierwszym zimowym zdobyciu ośmiotysięcznika Broad Peak. Na razie nie wiadomo, czy jest to Maciej Berbeka, czy Tomasz Kowalski.... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Telewizja publiczna rezygnuje z nadawania kultowych niegdyś wieczorynek. Jak tłumaczy TVP, powodem decyzji są problemy finansowe stacji i zmiana preferencji telewidzów. Okazuje się bowiem, że ponad 40 proc. oglądających dobranockę to... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Komornicy, długi i straty – biznes restauracyjny Magdy Gessler wymaga natychmiastowych kuchennych rewolucji. 12
  • 7 lip 2013, 20:00 Między prezydentem Bronisławem Komorowskim a szefem MSZ Radosławem Sikorskim iskrzy nie od dziś. Najnowszy spór dotyczy Ukrainy. 16
  • 7 lip 2013, 20:00 Rozmowa z Pawłem Zalewskim, współprzewodniczącym Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. 18
  • 7 lip 2013, 20:00 Ile przestępstw w Polsce popełnili obcokrajowcy? Ilu z nich kupiło polską ziemię, a ilu mieszka w naszym kraju bez meldunku? Dowiesz się z bloga posła z Podkarpacia. Dla niego to statystyka, dla innych – budzenie narodowych waśni. 20
  • 7 lip 2013, 20:00 Klient zadowolony to klient dobrze poinformowany. Super Info T-Mobile wyśle mu SMS, MMS lub faks. A twojej firmie zapewni wygodę, oszczędności i profesjonalny wizerunek. 22
  • 7 lip 2013, 20:00 W innych krajach tenisowe sukcesy tworzą pieniądze od wielkich sponsorów. W Polsce przez wiele lat były tylko miłość i zapał rodziców. To dzięki niej podbiliśmy Wimbledon. 24
  • 7 lip 2013, 20:00 Więzienie CIA w Polsce mogło zostać zdekonspirowane w 2003 r. Najpierw auto rozbili oficerowie CIA. Później plany wywiadu mogła pokrzyżować zazdrosna żona chorążego, który służył w Kiejkutach. 26
  • 7 lip 2013, 20:00 Ludzie na pogrzebie Leppera krzyczeli pod kościołem, że to Maksymiuk go zabił. Ja jako jedyna zapytałam Janusza, dlaczego go obwiniają – mówi Renata Beger. 28
  • 7 lip 2013, 20:00 Z chorzowskiego kapelusza wyskoczył nowy Grzegorz Schetyna. Pierwszy raz to on, a nie Donald Tusk, był gwiazdą numer jeden. 34
  • 7 lip 2013, 20:00 W górnictwie narasta złość. Strach przed zamykaniem kopalni na razie owocuje happeningami. Czy jesienią związkowcy podpalą Polskę? 38
  • 7 lip 2013, 20:00 Papież Franciszek w 2016 r. przyjedzie do Polski – dowiedział się „Wprost”. Prawdopodobnie odwiedzi Kraków, Warszawę i być może Poznań. 42
  • 7 lip 2013, 20:00 O nacjonalistach, którzy zakłócili jego wrocławski wykład, zagrożeniach radykalizmem, społecznym gniewie i swojej komunistycznej przeszłości opowiada „Wprost” profesor Zygmunt Bauman. 44
  • 7 lip 2013, 20:00 Według dostępnych dokumentów Zygmunt Bauman zwalczał po wojnie partyzantkę, która walczyła z komunistyczną władzą. Bauman temu zaprzecza, ale przyznaje, że służył komunistom z przekonania i wyboru. 46
  • 7 lip 2013, 20:00 Mamy być aktywni zawodowo, rozchwytywani przez pracodawców i wszechstronnie uzdolnieni. Unia w pięć lat wydała w Polsce 40 mld zł na poprawę naszego rynku pracy. 48
  • 7 lip 2013, 20:00 Wśród Polaków panuje rozgardiasz co do tego, co jest wulgarne, a co już spowszedniało – mówi językoznawca profesor Halina Zgółkowa. 51
  • 7 lip 2013, 20:00 Magazyny pornograficzne drastycznie zmniejszają nakłady. Produkcja filmów z ostrą erotyką praktycznie zamarła. Sporządnieliśmy? 54
  • 7 lip 2013, 20:00 Genialnie operował u chłopców klatki piersiowe. Ale jego ręce wędrowały też niżej. 57
  • 7 lip 2013, 20:00 Polski rynek testów DNA to dżungla, w której każdy może zrobić wszystko. Wystarczy oddać do badań wyrwany po kryjomu włos i zaczyna się horror. 60
  • 7 lip 2013, 20:00 Jak kawalerski, to striptiz i limuzyna. Jak panieński, to drinki i słomki w kształcie penisa. A najlepsza impreza to taka, gdzie pije się do upadłego. Polacy wciąż są przaśni. 64
  • 7 lip 2013, 20:00 O tym, po co są nam muzea i co kryją jeszcze filmy z czasów wojny, opowiada Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. 67
  • 7 lip 2013, 20:00 Rewolucjoniści z Tahriru pod rękę z wojskowymi właśnie obalili swoją własną rewolucję. 70
  • 7 lip 2013, 20:00 Wielka Brytania odlicza dni do narodzin dziecka księcia Williama i księżnej Kate. Dzięki książęcemu potomkowi obroty handlu zwiększą się tu o 243 mln funtów. 74
  • 7 lip 2013, 20:00 Bankructwa firm, 150 tys. bezrobotnych, pozwy o 10 mld zł odszkodowań ze Skarbu Państwa. Zamiast drogowego eldorado mamy katastrofę? 76
  • 7 lip 2013, 20:00 Lepiej pożyj jeszcze co najmniej 32 lata. Ray Kurzweil, dyrektor techniczny Google, obiecuje, że do 2045 r. możliwa będzie cyfrowa nieśmiertelność. 80
  • 7 lip 2013, 20:00 „Papusza” stała się wydarzeniem festiwalu w Karlowych Warach. Jej reżyserzy Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze opowiadają o filmie i życiu z rakiem. 82
  • 7 lip 2013, 20:00 Kraftwerk, Yoko Ono, Emir Kusturica i Maciej Maleńczuk. Wakacyjna oferta kulturalna jest coraz bogatsza. Można ją śledzić także na małym ekranie. 86
  • 7 lip 2013, 20:00 Wciąż niedoceniony w Polsce, nawet po znakomitym albumie sprzed trzech lat „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”, Kanye West nagrał płytę życia, która przysporzy mu jednak tylu zwolenników, ilu przeciwników. Fantastycznie bogata... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love France” Różni wykonawcy Sony Music PL 2. „Dowód rzeczowy nr 3” PIH Step Records / CD Contact 3. „Comfort And Happiness” Dawid Podsiadło Sony Music PL 4. „Random... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 Tym razem Piotr Zabrodzki i Macio Moretti wzięli na warsztat futurystyczną w swoim czasie klasykę, którą np. Herbie Hancock zaskoczył najwierniejszych fanów. Łącząca wczesne wpływy hiphopowe z elektronicznym funkiem pozostaje muzycznym... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 Michel Gondry to jeden z największych wizjonerów współczesnego kina. I ekranizując pełną absurdu i surrealizmu klasyczną powieść Borisa Viana „Piana dni”, nie rezygnuje ze swojej szalonej wyobraźni. Z równą inwencją... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Iluzja” reż. Louis Leterrier Monolith Films 2. „Człowiek ze stali” reż. Zack Snyder Warner Bros 3. „Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta” reż. Enrique Gato Kino Świat 4. „Stażyści” reż.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Zgoda na szczęście” Anna Ficner-Ogonowska Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 2. „Wyznanie Crossa” Sylvia Day Wielka Litera 3. „Trochę większy poniedziałek” Katarzyna Grochola Wydawnictwo Literackie 4.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 „Wypełnić pustkę” to film delikatny, ale przekorny. Reżyserka Rama Burshtein portretuje dziewczynę, która w dorosłe życie wchodzi w ortodoksyjnej społeczności religijnej w Tel Awiwie. Czeka ją aranżowane małżeństwo,... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Dzięki książce Szewacha Weissa każdy Polak powinien pękać z dumy. Wystarczy się tylko w opowieść byłego ambasadora Izraela w Polsce zanurzyć, by się dowiedzieć, że korzenie biznesowo-polityczno-artystyczne świata tkwią właśnie u... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Gdzieś w cieniu legendy Jana Himilsbacha ukrył się Jan Himilsbach z krwi i kości – wcześnie osierocony, wychowywany przez prostytutkę chłopak z Mińska Mazowieckiego, włóczęga, kamieniarz, pisarz i aktor, najsłynniejszy polski... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Po utrzymanym w mrocznej, skandynawskiej tonacji kryminale „Umarli tańczą” Piotr Głuchowski w kolejnej książce postawił na zaskoczenie: zamiast klasycznej powieści noir dostajemy thriller polityczny z całym morzem trupów.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Najwięcej wypadków na drogach zdarza się latem i jesienią. Zadbajmy o własne bezpieczeństwo, aby podróż nie pokrzyżowała naszych wakacyjnych planów. 90
  • 7 lip 2013, 20:00 Przez całe wakacje i na początku września w wielu miastach Polski pod hasłem Strefa Bezpieczeństwa odbywają się imprezy organizowane przez PZU we współpracy z Robertem Moskwą. 91
  • 7 lip 2013, 20:00 Robert Moskwa, aktor, licencjonowany instruktor karate i medalista ME w tej dziedzinie, zdradza, o czym rozmawia z kobietami na szkoleniach z cyklu Strefa Bezpieczeństwa. 91
  • 7 lip 2013, 20:00 Warto znaleźć towarzysza – kogoś, kto również zaczyna biegać. Wówczas łatwiej o systematyczność treningów. 92
  • 7 lip 2013, 20:00 Nie sposób zliczyć szlagierów, które miały premierę na festiwalu w Opolu. Nucąc swój ulubiony, warto odwiedzić tę stolicę polskiej piosenki. 93
  • 7 lip 2013, 20:00 W Krakowie trwa 18. Letni Festiwal Jazzowy w Piwnicy pod Baranami (30 czerwca – 28 lipca), jedna z największych imprez tego typu w Europie. Na niemal stu koncertach wystąpi wielu znakomitych muzyków, w tym sama czołówka światowego... 94
  • 7 lip 2013, 20:00 Z poczucia obowiązku lub lęku przed domniemanymi konsekwencjami niektórzy rezygnują z urlopów. Ale to właśnie rezygnacja z wypoczynku może mieć przykre konsekwencje. 95
  • 7 lip 2013, 20:00 Można przez całe lato nie wychodzić z kina. Wystarczy ruszyć w Polskę szlakiem festiwali filmowych: Wrocław, Kazimierz Dolny, Sopot, Zakopane lub Łódź. 96
  • 7 lip 2013, 20:00 Co zmysłowa piękność Monica Bellucci, pragnienie milionów, robiła w Portofino? Reklamowała polską wodę! 97
  • 7 lip 2013, 20:00 Dyskont na salonach Celebryci zjechali na największy festiwal lansu, czyli Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach. Konia z rzędem temu, kto powie, po co ten spęd jest. Gwiazdy przyjeżdżają, wita je szpaler fanów przed hotelem i paparazzi... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany