Pani kanclerz

Pani kanclerz

Na pytanie, czy lubi sprawować rządy, Angela Merkel odpowiada: „To należy do moich obowiązków”.

Podczas podróży zagranicznych Angela Merkel chętnie spotyka się z dziennikarzami na pokładzie airbusa w specjalnie do tego przeznaczonej kabinie. Wszyscy siedzą wówczas na sofie przy przykręconym do podłogi stoliku kawowym, podkurczając nogi, bo zawsze jest zbyt mało miejsca. Pani kanclerz tkwi ściśnięta w środku, a strach przed kontaktem fizycznym z innymi sprawia, że pozostaje w niemalże nieruchomej pozie. (…) Jest to dla kanclerz Niemiec czas na najważniejsze, można powiedzieć – strategiczne, przemyślenia. Współpracownicy Angeli Merkel dobrze znają ten moment, gdy pani kanclerz spogląda w daleką przyszłość – dziesięć, dwadzieścia lat do przodu. Publicznie wypowiada wówczas takie zdania jak: Przetrwałam 35 lat w dyktaturze, która płynnie przeniknęła z minionego czasu do naszej współczesności. Jestem bardzo sceptyczna, kiedy inni mówią, że to się już nigdy nie wydarzy”.

Pokora i opanowanie


Angela Merkel potrafi być przeszywająco lodowata i złośliwie ironiczna wobec kogoś, kto nie spełnia jej oczekiwań. W biurze kanclerza mówi się, że najbardziej należy się jej obawiać, gdy jest wyjątkowo spokojna. Kiedy staje się coraz bardziej milcząca, z pewnością zbliża się wybuch. Merkel jednak nie krzyczy, lecz używa sarkazmu i… „dokonuje egzekucji” (…). O nieustępliwości i twardym charakterze pani kanclerz przekonują się zwłaszcza ci jej współpracownicy, na których pozycję ma wpływ, a których – mówiąc brutalnie – już nie potrzebuje. Jej ostatnią ważną „ofiarą” był minister ochrony środowiska Norbert Röttgen, który po przegranych wyborach do landtagu Nadrenii Północnej-Westfalii nie chciał podać się do dymisji i którego w związku z tym pozbawiła stanowiska (…).

Podczas wywiadu dotyczącego jej stosunku do władzy zachowywała się wyjątkowo ofensywnie: „Nie jestem defetystką. Człowiek nie powinien się na wszystko godzić, poddawać się. Ja chętnie trzymam głowę uniesioną do góry. Nie nadaję się do bezrefleksyjnego dryfowania po świecie”. Na pytanie, czy lubi sprawować rządy, odpowiedziała: „To należy do moich obowiązków. Oczywiście we właściwym tych słów znaczeniu. Nie powinno się robić wokół tego niepotrzebnego szumu”. (…) Pod koniec drugiej kadencji Angela Merkel zyskała wewnętrzny spokój i opanowanie. Mimo że znajdowała się pod dużą presją, a pogłębiający się kryzys w Europie wywoływał w niej ogromne obawy, zaczęła podkreślać, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. (…) Wydawała się spokojnym i pewnym kotwicowiskiem pośród szalejącego morza. Specjaliści od wizerunku też byli zadowoleni: wreszcie potrafiła dostrzec, że jej zdolności działają w czasie wyborów na jej korzyść (…).

Mężczyźni

Wolfgang Schäuble, jej poprzednik na stanowisku szefa partii, nie jest co prawda zawziętym człowiekiem, ale między dwojgiem polityków wytworzył się niejaki dystans. (...) Możliwe, że Schäuble nigdy nie zapomniał Angeli Merkel, że bez jego wiedzy opublikowała we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” „list rozwodowy” z Helmutem Kohlem. Albo że informację o swoim ślubie z Joachimem Sauerem podała do publicznej wiadomości w niewielkim prasowym ogłoszeniu. Schäuble nie wiedział o zawarciu związku małżeńskiego (podobnie zresztą jak rodzice i rodzeństwo pary). Ten fakt bardzo go dotknął. Jednak wiosną 2012 r. politycy się spotkali, a wieść o tym szybko się rozprzestrzeniła, wzbudzając spore zainteresowanie: Merkel zapytała Schäublego, czy nie wybrałby się z nią do kina na „Nietykalnych”. (…) Schäuble zastanawiał się kokieteryjnie, czy może pójść do kina z inną kobietą niż jego małżonka. Wreszcie politycy wymknęli się do sali kinowej przy Potsdamer Platz i pozostali nierozpoznani wśród widzów. Pani kanclerz i jej minister finansów – prawie najlepsi przyjaciele. Ale tylko prawie. Po filmie poszli się razem napić i obejrzeć mecz piłki nożnej.(…)

Jako para Angela Merkel i Joachim Sauer, z powodu narzuconej sobie dyskrecji i powściągliwości, wyznaczają nowe standardy w stosunkach politycznych oraz unowocześniają protokół dyplomatyczny, zwłaszcza w kontaktach międzynarodowych. Minęły czasy, gdy polityk jeździł w podróże zagraniczne razem z żoną. Prawdopodobnie również dlatego, że polityk nie musi już koniecznie być mężczyzną, co więcej, nie wymaga się od niego, by miał partnera odmiennej płci. Urzędując w biurze kanclerza, Angela Merkel starała się walczyć także z innymi protokolarnymi wymogami, szczególnie z przestarzałą tradycją programów dla żon polityków, które teraz nazywa się „programami partnerskimi”, o ile coś takiego jeszcze w ogóle funkcjonuje. Podczas szczytu G8 w Heiligendamm w 2007 r. Joachim Sauer podjął pierwszą i ostatnią próbę sprostania oczekiwaniom wynikającym z protokołu dyplomatycznego. Od tego czasu na całym świecie zmieniły się poglądy dotyczące obecności partnerów polityków na spotkaniach dyplomatycznych. Żaden polityk nie zabiera już na nie swojej żony – zwyczaj ten przerwała Hillary Clinton.

Wolność

Młodej pani fizyk system zniewolenia w NRD uniemożliwiał rozwijanie potencjału. Dopiero po upadku muru berlińskiego mogła w pełni wykorzystać swoje zdolności, dzięki którym w końcu została kanclerzem Niemiec. To przeżycie do dziś wywołuje w Merkel uczucie euforii: „Bycie wolnym to najpiękniejsze doświadczenie mojego życia. Nie istnieje nic innego, co tak mocno by mnie inspirowało i motywowało, nic nie napełnia mnie pozytywnymi odczuciami tak bardzo jak siła wolności”. (…)

„Tak więc bez wolności nie ma niczego” – powiedziała dobitnie przewodnicząca CDU swoim słuchaczom zgromadzonym w Niemieckim Muzeum Historycznym. „Wolność oznacza osiąganie sukcesów, rozwój indywidualizmu, radość z różnorodności, odrzucenie egalitaryzmu, osobistą odpowiedzialność” – głosiła Merkel. (…) Demokracja i społeczna gospodarka rynkowa to według niej dzieci wolności. „Jeśli chcemy, by solidarność i sprawiedliwość odżyły, musimy umieścić wolność na szczycie naszej hierarchii wartości” (…)

Kiedy Barack Obama przyznał pani kanclerz Medal Wolności, zrobił to nie tylko z uwagi na sprzeciw Angeli Merkel wobec polityki atomowej, ale również ze względu na historię jej życia. To ona poruszyła Amerykanów. Wolność ma jednak dla Merkel wyraźne granice: kanclerz Niemiec nie chce być jedynie jej symbolem. (…) Pewnego razu córka Julii Tymoszenko chciała spotkać się z Angelą Merkel, by pani kanclerz wstawiła się za jej matką. W tym celu powołała się na kwestię odebranej wolności. Merkel odmówiła, przeczuwając, że chce się ją wykorzystać do własnych celów. Poza tym los Julii Tymoszenko to zupełnie inny problem niż historia jej przeszłości. Merkel wciąż jest przecież kanclerzem Niemiec, a nie tylko „siostrą wolności”.

Wojna

Gdy świat postawiła na nogi wiadomość o śmierci Osamy bin Ladena, Angela Merkel wystąpiła przed kamerami, wygłosiła oświadczenie i odpowiedziała na trzy pytania. Jedno z nich brzmiało: „Pani kanclerz, wiele wskazuje na to, że ten sukces jest tak naprawdę zaplanowanym morderstwem. Czy niemieckie służby bezpieczeństwa powinny w taki sposób postępować również wobec przywódców grup terrorystycznych?”. Merkel odpowiedziała: „Jestem tu dziś po to, by powiedzieć, że cieszę się z tego, że udało się zabić bin Ladena. Dlatego dzielę swój szacunek dla tych działań z amerykańskim prezydentem – to, co się stało, było również moją wolą”. (…)

Wizyty pani kanclerz w Afganistanie to starannie zaplanowane inscenizacje. Angela Merkel nie może całkowicie pozostać w ukryciu, jak wtedy, gdy siedzi w obozie z żołnierzami przy wieczornym grillu i cieszy się z ich każdego szczerego słowa. Spotkania te służą więc przede wszystkim okazaniu uznania dla pracy żołnierzy, ale stanowią też polityczną asekurację. Gdyby tam nie jeździła, oskarżano by ją, że nie poświęca tej sprawie wystarczającej uwagi. Jeśliby jednak zbytnio troszczyła się o działania zbrojne, pociągnięto by ją do odpowiedzialności za wszystkie niewłaściwie przeprowadzone akcje.(…)

Gdy pani kanclerz przebywała w San Francisco, kończąc swoją podróż do Ameryki, kierowniczka jej biura Beate Baumann obudziła ją telefonem z Berlina: znów walki, znowu zabici, tym razem zginęło czterech mężczyzn. Podczas podróży zagranicznych Merkel zawsze ma w walizce czarne ubranie, by w razie niespodziewanej żałoby móc wystąpić w odpowiednim stroju. Z kolei przedstawiciele biura prasowego biorą z sobą na pokład składaną, niebieską ściankę, by stanowiła neutralne tło dla ewentualnych wywiadów czy przemówień pani kanclerz przed kamerami. Rano Merkel wydała więc oświadczenie dla prasy, a wieczorem wyruszyła w drogę powrotną do Niemiec. ■

Okładka tygodnika WPROST: 36/2013
Więcej możesz przeczytać w 36/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2013 (1593)

  • Władza pochodzi od Boga 1 wrz 2013, 20:00 Wcześniej czy później przychodzi w życiu polityka chwila, gdy zaczyna podejrzewać, że jego władza musi pochodzić bezpośrednio od Pana Boga. Mamy cały poczet premierów i prezydentów, którym się tak zdawało. Począwszy od prezydenta... 6
  • Kolejka do lekarza, czyli jak kupić ferrari 1 wrz 2013, 20:00 Fundacja Watch Health Care sprawdziła, jak się wydłużają w Polsce kolejki do lekarza. „Czas oczekiwania na leczenie w ramach NFZ wydłużył się do trzech miesięcy. Na początku roku wynosił 2,5 miesiąca” – piszą. To... 6
  • Spojrzeć w oczy talibowi 1 wrz 2013, 20:00 Noc, Afganistan, Ghazni. Komandosi z Lublińca zaczynają obławę na talibów. W grupie jest chorąży Mirosław Łucki, który kilka dni później zginie. To jemu dedykuję swój fotoreportaż. 8
  • Skaner 1 wrz 2013, 20:00 Z nadzieją na Davisa Po raz pierwszy w historii polscy tenisiści powalczą w barażach o awans do Grupy Światowej Pucharu Davisa. Czy pokonają reprezentację Australii? To możliwe. Drużynę w końcu mamy silną jak nigdy dotąd. Mecze Polska... 14
  • Aleja Zasłużonych Kanalii 1 wrz 2013, 20:00 Zaproszono mnie do telewizji. Wyjątkowo nie w związku z in vitro – od 15 lat jestem dyżurnym gościem wszystkich polskich stacji telewizyjnych z tematu „zapłodnienie pozaustrojowe” i półki „nieksiądz” –... 16
  • Upadek Ryszarda Wielkiego 1 wrz 2013, 20:00 Kiedyś liczyli się z nim prezydenci i premierzy, dziś Ryszard Krauze jest zadłużony po uszy. Jak upada miliarder? Po cichu, w samotności. 18
  • Gowin zawisł 1 wrz 2013, 20:00 Spektakl „pożegnanie Platformy z Gowinem” zbliża się do sceny finałowej. Co potem? Na nową formację Jarosława Gowina w PO wielu chętnych nie ma. Zwłaszcza że Tusk straszy wcześniejszymi wyborami. 24
  • Jak ustawić wielki przetarg 1 wrz 2013, 20:00 Ministerstwo Środowiska zawiadamia ABW i unieważnia podejrzany konkurs na organizację szczytu klimatycznego. 28
  • Widzę ciemność 1 wrz 2013, 20:00 Coś dramatycznego stało się z elitami władzy - mówi prof. Paweł Śpiewak. 35
  • Sejmowa tabletomania 1 wrz 2013, 20:00 Kancelaria Sejmu zakupiła w Biedronce dwadzieścia minitabletów po 200 zł za sztukę. Po co? Do głosowania – dla tych posłów, którzy zapomną swojego służbowego iPada. 38
  • Badyl bez oliwy 1 wrz 2013, 20:00 Janusz Palikot zakłada kolejną maskę. Tym razem pod krawatem. Ma być poważnie, bez happeningów, a nawet nazwiska lidera. Czy ktoś jeszcze uwierzy w nową partię? 42
  • Belfer klasy deluxe 1 wrz 2013, 20:00 Zarabiają nawet po 10 tys. zł miesięcznie. Nauczą dziecko mandaryńskiego, jedzenia pałeczkami i tańców latynoamerykańskich. Guwernantki wracają do łask. 47
  • Wojna o kościół 1 wrz 2013, 20:00 Kuria zabiera ks. Jackowi Stasiakowi prawo do odprawiania mszy i grozi zesłaniem do stanu świeckiego. Ksiądz Jacek Stasiak mówi, że to prawo rodem ze średniowiecza, i zamierza podać arcybiskupa do sądu. 50
  • Kobieta? Tak. Matka? Niekoniecznie 1 wrz 2013, 20:00 Ponad jedna czwarta Polek nie odczuwa potrzeby posiadania potomstwa. I straszenie katastrofą demograficzną nic na to nie pomoże. 54
  • Zabij się dla sławy 1 wrz 2013, 20:00 Mają cel: zdobyć sławę. Siedzą na portalu Ask.fm i marzą o niej. Liczą lajki, od których bycie „fejmem” zależy. Cena tej sławy niektórych kosztowała życie. 58
  • Konferansjerzy do wynajęcia 1 wrz 2013, 20:00 W telewizji pracują na twarz i nazwisko. Pieniądze zarabiają na eventach. Naprawdę duże pieniądze. 62
  • Zabójstwo w wagonie 1 wrz 2013, 20:00 Dziewiętnastolatek pomieszał świat wirtualny z rzeczywistym: to tkwiący w nim Joker z filmów o Batmanie kazał mu zabić. 68
  • Okrutna alternatywa 1 wrz 2013, 20:00 Waszyngton prze ku interwencji militarnej w Syrii, nie ma jednak pomysłu na to, co chce osiągnąć. Ale nawet obalenie reżimu al-Asada nie przesądzi o końcu krwawej wojny. 72
  • Pani kanclerz 1 wrz 2013, 20:00 Na pytanie, czy lubi sprawować rządy, Angela Merkel odpowiada: „To należy do moich obowiązków”. 76
  • Miliard dla Rostowskiego 1 wrz 2013, 20:00 Prywatyzacja za wszelką cenę? Nie. Spółki Skarbu Państwa są po to, by przysparzać dochodu państwu – mówi Włodzimierz Karpiński, minister Skarbu Państwa. 78
  • Ryzykanci 1 wrz 2013, 20:00 Kiedy wreszcie rozluźnią krawat i zdejmą garnitur, za łyk adrenaliny gotowi są igrać z losem. 81
  • Popędzi czy nie 1 wrz 2013, 20:00 Mija 20 lat, od kiedy polscy kolejarze zaczęli myśleć o kolejach dużych prędkości. Dziś mogliby kupić pociągi taniej i w kraju, dając pracę setkom robotników. 84
  • Fałszerze pamięci 1 wrz 2013, 20:00 Pamięć to obrazy, emocje i dźwięki. Można nimi manipulować. Masz wspomnienie z dzieciństwa, które z chęcią zmienisz lub skasujesz? 86
  • Popkulturowy kryzys zaufania 1 wrz 2013, 20:00 Amerykańskie seriale z ostatnich lat tworzą wizję świata, w którym nie sposób komukolwiek wierzyć. 88
  • Diabelska muzyka 1 wrz 2013, 20:00 Andrzej Czajkowski to twórca w Polsce niedoceniony. Jego opera „Kupiec wenecki” zrobiła niedawno furorę w austriackiej Bregencji. 90
  • W imieniu 99 procent 1 wrz 2013, 20:00 Kultura popularna podąża za swoim odbiorcą. Dzisiaj jest on rozgoryczony i zawiedziony rzeczywistością. Stąd takie filmy jak „Paranoja”. 93
  • Muzyka 1 wrz 2013, 20:00 Socjologia serca Archy Marshall ma teraz 19 lat, ale mogliście o nim słyszeć już trzy lata temu. Występował wtedy jako Zoo Kid. Singiel „Out Getting Ribs”, który wydał w kwietniu 2010 r., był zaskakująco dobry. Wszyscy... 94
  • Kino 1 wrz 2013, 20:00 Przez granicę „Polski film” to obraz skrajnie… czeski. Czterech aktorów znad Wełtawy kręci u nas tytułowe dzieło. Marek Najbrt portretuje swoje rodzime gwiazdy jako grupę artystów nieudacznych i niespełnionych, pokazuje... 94
  • Książka 1 wrz 2013, 20:00 Wszystko przez ten klimat Nie ma co się łudzić – zima nadejdzie. Pierwsze tygodnie września to być może ostatni moment, by przeczytać „Zimny wiatr” Arnaldura Indridasona na spokojnie, grzejąc się w cieple odchodzącego... 95
  • Groźny cholesterol 1 wrz 2013, 20:00 Właściwe proporcje „złego” i „dobrego” cholesterolu, a także jego stężenie we krwi, wpływa nie tylko na nasze zdrowie, ale i długość życia. 96
  • Bomba tygodnia 1 wrz 2013, 20:00 Rozwodowe gry i zabawy Piotr Kupicha po ośmiu latach małżeństwa rozstał się z żoną. Wzorowy związek nie przetrwał próby czasu. Na stronie muzyka pojawił się lakoniczny komunikat zamykający usta plotkarzom i zabierający robotę... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany