Popkulturowy kryzys zaufania

Popkulturowy kryzys zaufania

Amerykańskie seriale z ostatnich lat tworzą wizję świata, w którym nie sposób komukolwiek wierzyć.

Nikt i nigdzie nie jest bezpieczny. Nie można ufać władzy ani sąsiadom, niebezpieczeństwo czyha z każdej strony. Coraz częściej taki właśnie przekaz niosą seriale zza oceanu, i to te, które zdobywają dużą popularność i rozliczne nagrody. Zaufanie do instytucji państwa i do oficjalnych procedur – przez dekady podstawa kultury, ba, całej cywilizacji amerykańskiej – zaczyna znikać. Jeśli ktoś jeszcze walczy w imię sprawiedliwości, to są to zwykle jednostki spoza systemu albo przez ten system nietraktowane poważnie.

Bohater czy zdrajca?

Świetnym przykładem jest najbardziej utytułowany w ostatnich latach serial „Homeland” (tej jesieni będziemy mogli go oglądać w poniedziałkowe wieczory w TVP 1). Oto po latach spędzonych w niewoli do kraju wraca żołnierz piechoty morskiej Nicholas Brody (Damian Lewis). Traktowany wręcz jako symbol narodowy błyskawicznie zaczyna karierę medialną, a nawet polityczną. Tymczasem agentka CIA z poważnymi kłopotami osobistymi Carrie Mathison (Claire Danes) zaczyna coraz mocniej podejrzewać go o przejście na stronę terrorystów. Nikt jej nie chce traktować poważnie, bo kto by mógł o coś takiego posądzać bohatera wojennego?

Serial ten (wzorowany na izraelskiej produkcji „Hatufim”) idealnie trafił w swój moment. Amerykę dręczy strach przed terrorystami, który rozwinął się do granic paranoi. Równocześnie władza z nimi walcząca też jest coraz mniej godna zaufania. Carrie, by udowodnić swoje podejrzenia, musi działać poza jej strukturami. Acz z drugiej strony może to wszystko jest tylko jej wymysłem, efektem ciężkiej choroby i mamy do czynienia z prawdziwym wojennym bohaterem i agentem służb, który nadużywa władzy, by go nękać? Tak czy owak – coś jest nie tak z tym państwem, a my przez tygodnie oglądając „Homeland”, nie mamy pojęcia, kto ma rację i komu bardziej kibicować. Nic dziwnego, że produkcja ta zdobyła tylko po pierwszym sezonie dwa Złote Globy oraz sześć nagród Emmy, i to w najważniejszych kategoriach seriali dramatycznych.

Rodzinne śniadanie ze szpiegiem

W „Homeland” idealnie zeszły się dwie najmocniejsze obecnie wizje amerykańskiej popkultury serialowej – ogólne poczucie zagrożenia i koniec zaufania do władzy. To pierwsze przejawia się chociażby w ostatnim wysypie produkcji o rozmaitych seryjnych mordercach. Z jednej strony to przeestetyzowane opowieści o zabijaniu, w których twórcy świetnie nami manipulując, powodują, że wręcz kibicujemy czarnym charakterom („Dexter”, „Hannibal”, „Bates Motel”), ale jest przecież druga strona tej opowieści. Każdy oglądający podskórnie przeczuwa, że mimo całej nie do końca zdrowej sympatii dla krwiożerczych bohaterów tych fabuł ofiarami w tych opowieściach są najczęściej zwykli, poczciwi obywatele. Tacy jak my. I większość ofiar – wszystko jedno, z czyich rąk giną (czy Hannibala, czy wrogów Dextera) – to przypadkowe ofiary, które nawet nie zdawały sobie sprawy z zagrożenia. Bo taki jest właśnie nasz świat. Nie masz pojęcia, w którym momencie możesz stać się ofiarą – bomby, seryjnego mordercy czy przypadkiem zdemaskowanego szpiega.

Czasem efektem tego poczucia zagrożenia są produkcje dość nietypowe. Bo jeśli połączymy je z nostalgią za dawnymi czasami (jej wielką popularność udowodnił serial „Mad Men”), to dostaniemy tegoroczny serial „Zawód: Amerykanin” („The Americans”, do obejrzenia na kanale Fox) o początkach lat 80. i parze sowieckich śpiochów, zakamuflowanych od lat tajnych agentów udających przeciętną amerykańską rodzinę. Keri Russell i Matthew Rhys świetnie wcielają się w małżeństwo z sąsiedztwa, które rano siada ze swoimi dziećmi do śniadania (oczywiście dzieci nie mają pojęcia o tajemnicy rodziców), a tymczasem w bagażniku samochodu w garażu leży związany radziecki dysydent, przechwycony ostatniej nocy. To kolejna historia o tym, że nasz sympatyczny sąsiad może być demonicznym przestępcą (to samo jest chociażby w „Breaking Bad”), ale też odrobina tęsknoty za czasami zimnej wojny – wtedy było przynajmniej wiadomo, z kim walczymy i gdzie ten wróg rezyduje.

Ożywiona miejska legenda

Niepewność i zagrożenie to jednak nie wszystko. Z tym w ostatniej dekadzie jakoś nauczyliśmy się żyć. Mocniejszym tematem jest upadające zaufanie do władzy. W latach 90. w „Archiwum X” agenci FBI Mulder i Scully walczyli z wielką konspiracją, ale wciąż korzystali z oficjalnych procedur i one często były ich najlepszą obroną. W pierwszej dekadzie XXI w. najpopularniejszym nurtem w amerykańskiej telewizji były seriale w stylu „CSI”, czyli nieustające pieśni pochwalne procedur śledczych – ze wszystkim sobie poradzimy, rozwiążemy każdą sprawę, bo mamy świetny sprzęt i wszystko poukładane. Żaden przestępca nie uniknie kary, więc oglądajcie, jak zamykamy ich jednego po drugim, i nawet nie myślcie o jakimkolwiek łamaniu prawa.

Tymczasem kolejne opowieści o nadużywaniu władzy (zwłaszcza przepisów stworzonych niedawno specjalnie do walki z terroryzmem) spowodowały, że coraz więcej seriali to historie o tym, że władzy nie wolno ufać. Najlepszym przykładem – „Person of Interest” (w Polsce wyświetlany pod dwoma tytułami: w TVN jako „Wybrani”, a wcześniej w nVOD jako „Impersonalni”). Głównym elementem tej produkcji jest maszyna (w prawdziwym świecie od lat krążą o niej miejskie legendy), która analizuje wszystko – od zapisów kamer ulicznych, przez rozmowy telefoniczne, po pocztę elektroniczną. Powstała na zlecenie amerykańskiego rządu i potrafi z wyprzedzeniem przewidywać rozmaite zagrożenia. Chodzi o to, że władze myślą tylko o walce z terroryzmem i nie są zainteresowane innymi przestępstwami, które urządzenie przy okazji ujawnia. Bohaterowie serialu dzięki nieoficjalnemu dostępowi do maszyny starają się samodzielnie powstrzymać zbrodnie. Oczywiście gdy z czasem władze dowiadują się o działalności tych ludzi, jedyną reakcją jest próba ich zlikwidowania – najważniejsze jest utrzymanie istnienia maszyny w tajemnicy. Chyba nikogo nie dziwi dziś taki rozwój wydarzeń?

Dranie z lepszymi kontaktami

Kryzys zaufania do władzy powoduje też, że coraz więcej produkcji zaczyna stawiać pod znakiem zapytania etos pracy policjanta. W minionej dekadzie serial „Świat gliniarzy” pokazujący korupcję policji stał się wydarzeniem – dziś to norma. Pięć lat temu jednym z wątków w popularnym serialu obyczajowym „Gotowe na wszystko” była ucieczka przed brutalnym mężem policjantem. Bohaterki nie mogły zwrócić się do policji, bo oczywiste było, że ważniejsza od prawa jest zawodowa solidarność i koledzy męża nie pomogą. Gdy w finale sezonu zły mąż zostaje przez swoją wcześniejszą ofiarę zabity, nie ma mowy o oddaniu jej w ręce sprawiedliwości. Wszyscy kłamią w jej obronie, a widzowie z satysfakcją patrzą na taki rozwój wydarzeń.

Dziś idziemy jeszcze dalej. Oglądając „Stróża prawa” („Copper”, w Polsce kanał Cinemax) – historię nowojorskiego policjanta sprzed 150 lat – od pierwszych minut zdajemy sobie sprawę, że policjanci to tacy sami brutalni dranie i łotry jak ci, których ścigają. Jedyne, co ich różni, to gwiazda na piersi i lepsze kontakty z możnymi tego świata. Najnowszy, nieznany jeszcze w Polsce serial „Low Winter Sun” rozpoczyna się od sekwencji, w której dwóch policjantów zabija trzeciego, pozorują samobójstwo, a potem sami prowadzą śledztwo w sprawie tej śmierci. Czy takim ludziom można ufać?

I to właśnie podstawowy problem zachodniej cywilizacji, świetnie oddany w najnowszych amerykańskich serialach. Nie mamy komu ufać. W świecie, w którym zagrożeń jest coraz więcej i mogą zaskoczyć nas zza każdego rogu, nie sposób wierzyć komukolwiek. Sympatyczny sąsiad może się okazać terrorystą, szpiegiem albo seryjnym mordercą. Policja nie jest dobra, a władza jest jeszcze gorsza, bo w imię jakichś swoich „wyższych celów” może zrobić z nami praktycznie wszystko. Nie jest dobrze. Jedyne, co można i warto zrobić, to grzecznie siedzieć w domu i oglądać seriale. ■

Okładka tygodnika WPROST: 36/2013
Więcej możesz przeczytać w 36/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2013 (1593)

  • Władza pochodzi od Boga 1 wrz 2013, 20:00 Wcześniej czy później przychodzi w życiu polityka chwila, gdy zaczyna podejrzewać, że jego władza musi pochodzić bezpośrednio od Pana Boga. Mamy cały poczet premierów i prezydentów, którym się tak zdawało. Począwszy od prezydenta... 6
  • Kolejka do lekarza, czyli jak kupić ferrari 1 wrz 2013, 20:00 Fundacja Watch Health Care sprawdziła, jak się wydłużają w Polsce kolejki do lekarza. „Czas oczekiwania na leczenie w ramach NFZ wydłużył się do trzech miesięcy. Na początku roku wynosił 2,5 miesiąca” – piszą. To... 6
  • Spojrzeć w oczy talibowi 1 wrz 2013, 20:00 Noc, Afganistan, Ghazni. Komandosi z Lublińca zaczynają obławę na talibów. W grupie jest chorąży Mirosław Łucki, który kilka dni później zginie. To jemu dedykuję swój fotoreportaż. 8
  • Skaner 1 wrz 2013, 20:00 Z nadzieją na Davisa Po raz pierwszy w historii polscy tenisiści powalczą w barażach o awans do Grupy Światowej Pucharu Davisa. Czy pokonają reprezentację Australii? To możliwe. Drużynę w końcu mamy silną jak nigdy dotąd. Mecze Polska... 14
  • Aleja Zasłużonych Kanalii 1 wrz 2013, 20:00 Zaproszono mnie do telewizji. Wyjątkowo nie w związku z in vitro – od 15 lat jestem dyżurnym gościem wszystkich polskich stacji telewizyjnych z tematu „zapłodnienie pozaustrojowe” i półki „nieksiądz” –... 16
  • Upadek Ryszarda Wielkiego 1 wrz 2013, 20:00 Kiedyś liczyli się z nim prezydenci i premierzy, dziś Ryszard Krauze jest zadłużony po uszy. Jak upada miliarder? Po cichu, w samotności. 18
  • Gowin zawisł 1 wrz 2013, 20:00 Spektakl „pożegnanie Platformy z Gowinem” zbliża się do sceny finałowej. Co potem? Na nową formację Jarosława Gowina w PO wielu chętnych nie ma. Zwłaszcza że Tusk straszy wcześniejszymi wyborami. 24
  • Jak ustawić wielki przetarg 1 wrz 2013, 20:00 Ministerstwo Środowiska zawiadamia ABW i unieważnia podejrzany konkurs na organizację szczytu klimatycznego. 28
  • Widzę ciemność 1 wrz 2013, 20:00 Coś dramatycznego stało się z elitami władzy - mówi prof. Paweł Śpiewak. 35
  • Sejmowa tabletomania 1 wrz 2013, 20:00 Kancelaria Sejmu zakupiła w Biedronce dwadzieścia minitabletów po 200 zł za sztukę. Po co? Do głosowania – dla tych posłów, którzy zapomną swojego służbowego iPada. 38
  • Badyl bez oliwy 1 wrz 2013, 20:00 Janusz Palikot zakłada kolejną maskę. Tym razem pod krawatem. Ma być poważnie, bez happeningów, a nawet nazwiska lidera. Czy ktoś jeszcze uwierzy w nową partię? 42
  • Belfer klasy deluxe 1 wrz 2013, 20:00 Zarabiają nawet po 10 tys. zł miesięcznie. Nauczą dziecko mandaryńskiego, jedzenia pałeczkami i tańców latynoamerykańskich. Guwernantki wracają do łask. 47
  • Wojna o kościół 1 wrz 2013, 20:00 Kuria zabiera ks. Jackowi Stasiakowi prawo do odprawiania mszy i grozi zesłaniem do stanu świeckiego. Ksiądz Jacek Stasiak mówi, że to prawo rodem ze średniowiecza, i zamierza podać arcybiskupa do sądu. 50
  • Kobieta? Tak. Matka? Niekoniecznie 1 wrz 2013, 20:00 Ponad jedna czwarta Polek nie odczuwa potrzeby posiadania potomstwa. I straszenie katastrofą demograficzną nic na to nie pomoże. 54
  • Zabij się dla sławy 1 wrz 2013, 20:00 Mają cel: zdobyć sławę. Siedzą na portalu Ask.fm i marzą o niej. Liczą lajki, od których bycie „fejmem” zależy. Cena tej sławy niektórych kosztowała życie. 58
  • Konferansjerzy do wynajęcia 1 wrz 2013, 20:00 W telewizji pracują na twarz i nazwisko. Pieniądze zarabiają na eventach. Naprawdę duże pieniądze. 62
  • Zabójstwo w wagonie 1 wrz 2013, 20:00 Dziewiętnastolatek pomieszał świat wirtualny z rzeczywistym: to tkwiący w nim Joker z filmów o Batmanie kazał mu zabić. 68
  • Okrutna alternatywa 1 wrz 2013, 20:00 Waszyngton prze ku interwencji militarnej w Syrii, nie ma jednak pomysłu na to, co chce osiągnąć. Ale nawet obalenie reżimu al-Asada nie przesądzi o końcu krwawej wojny. 72
  • Pani kanclerz 1 wrz 2013, 20:00 Na pytanie, czy lubi sprawować rządy, Angela Merkel odpowiada: „To należy do moich obowiązków”. 76
  • Miliard dla Rostowskiego 1 wrz 2013, 20:00 Prywatyzacja za wszelką cenę? Nie. Spółki Skarbu Państwa są po to, by przysparzać dochodu państwu – mówi Włodzimierz Karpiński, minister Skarbu Państwa. 78
  • Ryzykanci 1 wrz 2013, 20:00 Kiedy wreszcie rozluźnią krawat i zdejmą garnitur, za łyk adrenaliny gotowi są igrać z losem. 81
  • Popędzi czy nie 1 wrz 2013, 20:00 Mija 20 lat, od kiedy polscy kolejarze zaczęli myśleć o kolejach dużych prędkości. Dziś mogliby kupić pociągi taniej i w kraju, dając pracę setkom robotników. 84
  • Fałszerze pamięci 1 wrz 2013, 20:00 Pamięć to obrazy, emocje i dźwięki. Można nimi manipulować. Masz wspomnienie z dzieciństwa, które z chęcią zmienisz lub skasujesz? 86
  • Popkulturowy kryzys zaufania 1 wrz 2013, 20:00 Amerykańskie seriale z ostatnich lat tworzą wizję świata, w którym nie sposób komukolwiek wierzyć. 88
  • Diabelska muzyka 1 wrz 2013, 20:00 Andrzej Czajkowski to twórca w Polsce niedoceniony. Jego opera „Kupiec wenecki” zrobiła niedawno furorę w austriackiej Bregencji. 90
  • W imieniu 99 procent 1 wrz 2013, 20:00 Kultura popularna podąża za swoim odbiorcą. Dzisiaj jest on rozgoryczony i zawiedziony rzeczywistością. Stąd takie filmy jak „Paranoja”. 93
  • Muzyka 1 wrz 2013, 20:00 Socjologia serca Archy Marshall ma teraz 19 lat, ale mogliście o nim słyszeć już trzy lata temu. Występował wtedy jako Zoo Kid. Singiel „Out Getting Ribs”, który wydał w kwietniu 2010 r., był zaskakująco dobry. Wszyscy... 94
  • Kino 1 wrz 2013, 20:00 Przez granicę „Polski film” to obraz skrajnie… czeski. Czterech aktorów znad Wełtawy kręci u nas tytułowe dzieło. Marek Najbrt portretuje swoje rodzime gwiazdy jako grupę artystów nieudacznych i niespełnionych, pokazuje... 94
  • Książka 1 wrz 2013, 20:00 Wszystko przez ten klimat Nie ma co się łudzić – zima nadejdzie. Pierwsze tygodnie września to być może ostatni moment, by przeczytać „Zimny wiatr” Arnaldura Indridasona na spokojnie, grzejąc się w cieple odchodzącego... 95
  • Groźny cholesterol 1 wrz 2013, 20:00 Właściwe proporcje „złego” i „dobrego” cholesterolu, a także jego stężenie we krwi, wpływa nie tylko na nasze zdrowie, ale i długość życia. 96
  • Bomba tygodnia 1 wrz 2013, 20:00 Rozwodowe gry i zabawy Piotr Kupicha po ośmiu latach małżeństwa rozstał się z żoną. Wzorowy związek nie przetrwał próby czasu. Na stronie muzyka pojawił się lakoniczny komunikat zamykający usta plotkarzom i zabierający robotę... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany