Raj pedofilów

Raj pedofilów

Na Dominikanie na seks z dziećmi przymyka się oko. Polscy księża musieli komuś podpaść. Dlatego zostali oskarżeni – mówi Katarzyna Izydorczyk, która na Dominikanie prowadzi fundację i pensjonat.

Pani poznała abp. Józefa Wesołowskiego i dobrze zna proboszcza Wojciecha Gila, polskich księży z Dominikany podejrzewanych o pedofilię?

Katarzyna Izydorczyk: Tak. Arcybiskupa poznałam w kawiarni, którą prowadziłam na Dominikanie. To było cztery albo pięć lat temu. Jeden ze znajomych księży zadzwonił do mnie, że mają objazdówkę po wyspie, więc przyjadą w odwiedziny. Było ich pięciu, m.in. arcybiskup. Dostałam od niego bardzo ładny obrazek Matki Boskiej. Jestem osobą niewierzącą, ale powiesiłam go na ścianie w domu. W zeszłym tygodniu obraz zdjęłam i włożyłam do szuflady.

Jak pani zapamiętała to spotkanie?

Arcybiskup i księża byli w cywilu. Panowie siedzieli z drinkami. A ks. abp Wesołowski brylował i opowiadał nam, dlaczego Dominikańczycy są tak bardzo pobudzeni seksualnie. Nie mogłam uwierzyć, że on to mówi. Przekonywał, że ponieważ na Dominikanie jest zawsze około 40 stopni, w związku z tym nagrzewa się mocno czoło, a tuż nad nosem są gruczoły, które odpowiadają za popęd seksualny. I ponieważ one są cały czas nagrzane, to Dominikańczycy są tacy chętni do seksu. On traktował to poważnie, przytaczał terminy profesjonalno-naukowe.

Odniosła pani wrażenie, że interesował się seksem?

Tak, ale zdałam sobie z tego sprawę dopiero teraz. Wtedy grzecznie przytakiwałam, bo był to mój gość. Pili dużo piwa i byli wyluzowani, zwiedzali sobie wyspę, zabawiali się. Mieli dobry samochód. Pił nawet ksiądz kierowca, ale na Dominikanie nie zwraca się na to uwagi.

Kim był dla Polaków na Dominikanie abp Wesołowski?

Mówiło się o nim z dumą. Polak, nuncjusz papieski. Był dla Polaków ostoją, bo trzeba pamiętać, że nie ma tam ambasady, a konsulat niedużo może. Myśleliśmy, że jeżeli cokolwiek się stanie, naszą ochroną jest nuncjusz papieski, który jest Polakiem. To wrażenie wytwarzali sami księża, a my wszyscy to łyknęliśmy.

A jak pani postrzegała arcybiskupa?

To było widać w jego twarzy, w całej jego postawie, że zależy mu głównie na pieniądzach. To było wyraźne: wśród tych czterech księży siedział piąty, pan i władca. Król ze sługami.

Pani zna tę plażę, na której abp Wesołowski poznawał chłopców, których miał wykorzystywać seksualnie?

Tak. To szczególne miejsce i nieprzypadkowe. Turysta, który tam się zaplącze z aparatem, nie jest mile widziany. To miejsce służy do inicjowania kontaktów pedofilskich. To miejscowe tabu. Ale żeby zrozumieć to miejsce, najpierw trzeba zrozumieć Dominikanę. Tam panuje straszna bieda. Dominikańczycy są zaś trochę niewolnikami białych ludzi. Bardzo dobra pensja to ok. 200 dolarów na całą rodzinę, to są właśnie pracownicy hoteli all inclusive. Jeden Dominikańczyk powiedział mi kiedyś: „To wy, biali, nas tego nauczyliście. To wy nas nauczyliście, że za seks możecie nam płacić.

Sposób na przetrwanie?

Oni naprawdę nie mają pieniędzy na jedzenie. Nawet małe dzieci wiedzą, że jeśli sprzedadzą swoje ciało, to cała rodzina będzie miała co jeść. Biali ludzie to wykorzystują. Na Dominikanie to widok normalny: samotni, starsi biali mężczyźni, którzy przyjeżdżają tylko w celach seksualnych. Dominikanie mówią o nich z pogardą „białasy”. Ale z drugiej strony tam panuje swoiste przyzwolenie na wykorzystywanie seksualne dzieci. Te dzieci myślą w ten sposób: jeżeli pójdę do takiego białasa i pozwolę, żeby za pieniądze mnie podotykał, to będę miał co jeść ja i cała rodzina. Niestety, na Dominikanie to jest normalne. Albo bardziej, to jest taka tajemnica poliszynela, że białasy wykorzystują dzieci.

Polacy prowadzą taką działalność, są stręczycielami?

Są takie domy, które prowadzą wynajem pokoi.

Polacy też? Oferują usługi seksualne Dominikańczyków?

Tak. Notabene pierwszy burdel założył tam właśnie Polak.

Czy abp Wesołowski był osobą rozpoznawalną wśród Dominikańczyków?

Tak. To jest bardzo wierzący kraj. Być Polakiem księdzem na Dominikanie to wielki prestiż. Sprawił to Jan Paweł II, który przybył tu z pielgrzymką. Oni naszego papieża pokochali.

Jeśli abp Wesołowski był rozpoznawalny, to te jego spacery na tej plaży nie mogły być anonimowe. Jak pani myśli? Czy po prostu było na to przyzwolenie?

Czasami tych chłopców na plaże wysyłają matki, by zdobyli pieniądze dla rodziny. Stawka za usługi seksualne chłopca to około 1 tys. peso. To mniej więcej 100 zł, czyli jedzenie na parę dni dla całej rodziny. Jestem pewna, że matki wiedziały, że ci chłopcy chodzili na tę plażę.

Czy chłopcy wiedzieli, kto spaceruje po plaży, że to arcybiskup?

Chłopcy mogli nie wiedzieć. Lgnęli do niego, bo więcej płacił. Poza tym Dominikańczycy są bardzo życzliwi, ufni. To zabrzmi strasznie, ale mogli go lubić, chcieć z nim przebywać. A matki mogły być zadowolone. To tam normalne.

To dlaczego, mimo tego przyzwolenia, sprawa abp. Wesołowskiego dostała się do dominikańskich mediów?

Na Dominikanie pedofilia i narkotyki są wszędzie, mimo że są prawnie zakazane i tępione. Tylko że trzeba naprawdę mocno komuś podpaść, żeby ktoś doniósł na osobę, która wykorzystuje seksualnie dzieci albo handluje narkotykami. Coś się musiało stać na linii abp Wesołowski – prymas Dominikany kard. Nicolás de Jesús López Rodriguez. Prymas jest Dominikańczykiem, to on pierwszy odważył się powiedzieć, co robi nuncjusz apostolski. Generalnie na takie rzeczy przymyka się oko, więc rodzi się pytanie, czy arcybiskup aż tak przegiął, był aż tak bezczelny, czy po prostu komuś zaszkodził. Albo ktoś doszedł do wniosku, że trzeba przeczyścić polski Kościół na Dominikanie, bo za bardzo się nasi księża panoszą i zaczęli uważać, że to jest ich państwo. Trochę tak było. Nawet ja, niewierząca, chodziłam do polskiego kościoła. Pytanie, czy nie zaczęli czuć się bezkarnie, czy nie za bardzo obnosili się ze swoją pedofilią.

Czy te spekulacje podzielają pani znajomi na Dominikanie?

Tak. Pedofilia rządzi na Dominikanie. Uważamy, że to nie jest przypadek, że właśnie tacy księża wybierają wyjazd na Dominikanę. Teraz chcę wierzyć, naprawdę, że nie wszyscy księża na wyspie są pedofilami. I ciągle myślę: czy oni wyjeżdżają na Dominikanę, bo chcą sobie użyć życia?

A ks. Wojciech, również podejrzewany o pedofilię?

Ks. Wojciech naprawdę robił dla dzieci dużo dobrego. Czuję się przez niego potwornie oszukana. On założył fundację, wyciągał dzieci z biedy, edukował je. Naprawdę inwestował w te dzieci dużo czasu.

Gdzie się poznaliście?

Na rajdzie. Księża mają takie hobby, mają dobre samochody i jeżdżą w góry. Tak się poznaliśmy, przez innego księdza, którego imienia nie będę wymieniać. Mam nadzieję, że przynajmniej on nie jest z tej paczki pedofilów. Nie mam odwagi do niego zadzwonić, boję się, że z nim jest to samo, że on będzie wybielał ks. Wojciecha.

Na rajdzie poznała pani też innych księży?

Tak, oni się dobrze bawią na wyspie, nie ma co ukrywać. Mają pieniądze, władzę, to dla tych księży raj na ziemi. I do tego wszystkie matki chętnie oddają im pod opiekę swoje dzieci. One same wpychały dzieci tym księżom. Tam wszystkie dzieci są nasze, ale wszystkie dzieci są też ulicy. Nie ma problemu, że dziecko mieszka u sąsiadki. Bo u niej jest co jeść. Nie ma też problemu, kiedy przychodzi białas i mówi: „Dam ci 1 tys. dolarów za twoje dziecko”. Jeżeli ono powie, że chce, wszystko jest w porządku. Matka ma z głowy problem jedzenia dla jednego dziecka. To, wbrew pozorom, niezrozumiały dla Europejczyka wyraz matczynej miłości. Po prostu będzie mu lepiej.

Chodzi tylko o pieniądze? Może dla nich biały człowiek znaczy coś więcej?

Nigdzie nie spotkałam takiego rasizmu jak na Dominikanie. Panuje tam hierarchia rasy. Biały człowiek jest panem. Dominikańczyk biały jest klasowo najwyżej. To około dziesięciu procent społeczeństwa. Najwięcej jest Latynosów. Kobiety, gdy widzą białego mężczyznę, to same proszą się o seks. Po prostu to jest szansa, że jej dziecko będzie bielsze, czyli z automatu będzie miało wyższy status społeczny. Same więc proszą się o seks z nadzieją, że dziecko będzie miało lepiej. To jest paradoks, bo z jednej strony biały człowiek to ktoś wielki, z drugiej – to białas, turysta do orżnięcia.

Kim był dla pani ks. Wojciech?

Niesamowity człowiek. Z energią, rajdowiec, mnóstwo adrenaliny. Uczył dzieci gry na instrumentach muzycznych, stworzył szkołę wspinaczki po górach, przywoził te dzieci do Polski, uczyły się od GOPR- -owców. Dlatego czuję się dziś obrzydliwie, bo on mówił i myślał jak ja. Tu jest tak strasznie, a oni są tak kochani, że im trzeba pomóc. O nim zawsze mówiło się bardzo dobrze, że jest niesamowity, bo tak wiele robi dla dzieci. Okazał się gnojem. Pierwszy raz, że coś jest nie w porządku, usłyszałam w kwietniu tego roku. Byłam wtedy w Polsce na leczeniu po wypadku motocyklowym. Zrobiłam z Polakami na Dominikanie telekonferencję. W rozmowie próbowaliśmy się przekonywać, że to nieprawda. To, że miał broń w domu? Kurczę, przecież sama policja dała mu ten pistolet, był stróżem prawa.

Formalnie był stróżem prawa?

Tak. W swojej wiosce był najważniejszą osobą, wszyscy mu ufali. Powstał jego kult, ale to było skromne, on się z tym nie obnosił.

Była pani w tej wiosce?

Tak. Postawił kościół od zera. Zjednoczył tych ludzi. Patrzyli na ks. Wojciecha jak na Boga. Teraz wszyscy się od niego odcinają,nie chcą go znać, nawet matki, które naprawdę były przeszczęśliwe, że ich dzieci miały wykształcenie i jedzenie. To jest ta dominikańska skrajność. Nic się nie mówiło, dopóki Wojtek komuś nie podpadł. I od tego czasu Wojtek jest zły. Dla Dominikańczyków już go nie ma. Został skreślony. Ale to też jest tam normą. Przeraża mnie jednak postawa białych. Wybielają go – robił tyle dobrego, więc to, że z kilkoma chłopcami sypiał, nikomu nie zaszkodziło. Słyszę teraz komentarze: przecież oni sami się prosili. Ale oni się nie prosili o seks. Oni się prosili, żeby coś do żołądka wsadzić.

Jednak w przypadku ks. Wojciecha było chyba inaczej. On nie szukał przygodnych kontaktów na plaży. Nie musiał szukać okazji za pieniądze.

On zdobył serca wszystkich. Ta wioska go kochała. Nie ma pewności, czy on od początku był pedofilem, czy z czasem zachłysnął się samym sobą. Dzisiaj mogę to powiedzieć: Wojciech był dużo gorszy niż nuncjusz, bo budował swoją pedofilską strategię świadomie, z premedytacją.

Czy dopuszcza pani możliwość, że oni są niewinni?

Nie.

Dlaczego? Skąd ta pewność?

Na Dominikanie nikt nie oskarża, nie mając twardych dowodów. Tam, w wiosce, wszyscy musieli wiedzieć, co robi ks. Wojciech. Komuś to przestało pasować. To społeczeństwo jest bardzo życzliwe, tam się nie oskarża, dlatego że kogoś się nie lubi. On musiał komuś zrobić krzywdę.

I niekoniecznie musiała to być pedofilia?

Oczywiście. Wystarczy, że podpadł handlarzom narkotyków. Wydaje się nam, że ks. Wojciech to rykoszet od sprawy nuncjusza. Gdy w wiosce zaczęto mówić, co narozrabiał nuncjusz, zaczęto się też przyglądać, co robi Wojciech.

Ks. Wojciech organizował wyprawy do Polski. Zabierał dzieci, to trwało przez lata.

Uczył ich ratownictwa górskiego. Na Dominikanie też są wysokie góry. On tych chłopców zarażał energią i pasją do gór. Paradoksalnie w ten sposób odwracał ich uwagę od rzeczy najgorszych: seksu i narkotyków.

Kto mu pomagał w tych wypadach do Polski?

Te wyjazdy były organizowane wspólnie z zakonem michalitów w Polsce, do którego Wojciech należał. Dzieci nocowały w pomieszczeniach zakonu.

Czyli dzieci z Dominikany trafiały do zakonu michalitów?

Tak. Pytanie, co się działo za murami tego zakonu z tymi dziećmi, czy oni tego nie widzieli? Okropne jest to, że ks. Wojciech po wyjeździe z Dominikany został przygarnięty przez zakon. Usunęli go dopiero, jak zaczęło być głośno o pedofilii.

Pani prowadzi fundację, która pomaga Dominikanie.

Moja fundacja „Moja Dominikana” pomaga w edukacji i medycynie. Tam tego nie ma. Teraz organizujemy też „Szkołę pod palmami”, program dla dzieci w Polsce, który zakończy się trzymiesięcznym pobytem na Dominikanie z zamiarem nauki języka angielskiego i hiszpańskiego.

Czy księża zaszkodzili Polakom na Dominikanie?

Przez tę historię nie dojdzie do wielu potrzebnych projektów, które były planowane na wyspie. I proszę sobie to wyobrazić, przyjeżdżam na Dominikanę, rozmawiam ze szpitalem, że przywiozę naszych wolontariuszy i lekarzy. A oni do mnie mówią: „Co?! Takich jak ks. Wojciech?”. ■

Okładka tygodnika WPROST: 40/2013
Więcej możesz przeczytać w 40/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2013 (1597)

  • Straszna wolność 29 wrz 2013, 20:00 Żywię głęboką nieufność wobec osób, które co niedziela przeżywają współczucie i miłość do cierpiącego Jezusa na krzyżu, a pozostają ostentacyjnie obojętne (a nawet agresywne) wobec tych, którzy cierpią rzeczywiście. Nawet... 6
  • Skaner 29 wrz 2013, 20:00 Gołą nogą w islam Ta noga należy do Anke Van Dermeersch, Miss Belgii z 1991 r., dziś deputowanej ultraprawicowej partii Vlaams Belang. Plakat wyprodukowany przez grupę Kobiety przeciw Islamizacji w oryginalny sposób pokazuje skalę... 8
  • Majątek w dobrych rękach 29 wrz 2013, 20:00 Family office to znacznie więcej niż doradca inwestycyjny czy private banking. To centrum zarządzania majątkiem rodziny. 13
  • Drużyna elektromontera 29 wrz 2013, 20:00 W filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei” brakuje wątku o ludziach, którzy pomagali Lechowi Wałęsie, a potem popadli w zapomnienie. 14
  • Wieżą w generała 29 wrz 2013, 20:00 „Tower”, czyli wieża, to kryptonim operacyjnego rozpracowania przez SKW wiceministra obrony Waldemara Skrzypczaka. Materiały zebrane na generała są słabe, ale jego przyszłość w MON wcale nie jest pewna. 20
  • Raj pedofilów 29 wrz 2013, 20:00 Na Dominikanie na seks z dziećmi przymyka się oko. Polscy księża musieli komuś podpaść. Dlatego zostali oskarżeni – mówi Katarzyna Izydorczyk, która na Dominikanie prowadzi fundację i pensjonat. 26
  • Warszawski falstart 29 wrz 2013, 20:00 Referendum warszawskie, które miało politycznie pogrążyć Hannę Gronkiewicz-Waltz, prawdopodobnie zapewni jej trzecią kadencję na stanowisku prezydenta Warszawy. 30
  • Leming w Kościele 29 wrz 2013, 20:00 Tzw. niepokorni mają tego pecha, że ich znam prywatnie. Wiele o nich mogę powiedzieć, ale nie to, że są niepokorni - mówi ks. Kazimierz Sowa, dziennikarz, dyrektor Religia TV. 34
  • Kronika niepolska 29 wrz 2013, 20:00 Nic nie zdziesiątkowało Polski bardziej – ani II wojna światowa, ani komunistyczne wywózki, ani dramatycznie niska demografia, ani dramatycznie wysoka emigracja – niż katastrofa smoleńska. W ciągu zaledwie trzech i pół roku... 40
  • Strasznie śmieszni dziennikarze 29 wrz 2013, 20:00 Czasami praca dziennikarza budzi szczery rechot publiczności i czytelników. O najzabawniejszych wpadkach w swojej książce opowiedział Maciej Mazur z „Faktów” TVN. 42
  • Dotacje to nie wszystko 29 wrz 2013, 20:00 Chciałeś aplikować o wsparcie z unijnych dotacji i okazało się, że pula środków została wyczerpana? Nic straconego. Aplikuj o kredyt lub pożyczkę z unijnym dofinansowaniem. 44
  • Cena błędu 29 wrz 2013, 20:00 Każdy może się pomylić. Także lekarz. Tyle że jego błąd kosztuje życie i zdrowie. Bezcenne. Coraz częściej jednak sądy muszą ich wartość wyceniać i wyceniają wysoko. A szpitale? Robią wszystko, by konsekwencji nie ponieść. 47
  • Obrót bezgotówkowy - korzyści dla wszystkich 29 wrz 2013, 20:00 Dokonywanie płatności bez zaangażowania gotówki przy zakupach to wygoda, oszczędność czasu, redukcja kosztów oraz bezpieczeństwo. 50
  • Życie na podsłuchu 29 wrz 2013, 20:00 Zegarek jak u agenta 007, dyktafon w zapalniczce albo podsłuch w telefonie to już nie science fiction, lecz zwyczajna rzeczywistość. I to polska. 53
  • Warto rozmawiać 29 wrz 2013, 20:00 Ani ja, ani kibice nie możemy brać odpowiedzialności za wyskoki każdego oszołoma – mówi Bogusław Leśnodorski, prezes Legii, w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”. 56
  • Kobiety, które biją mężczyzn 29 wrz 2013, 20:00 Wołanie o pomoc czy manipulacja? Kobiety coraz częściej traktują niebieską kartę jako narzędzie do walki z byłym partnerem. 58
  • Śmierć bankom 29 wrz 2013, 20:00 Polacy zaczynają pozywać banki za nieuczciwe kredyty we frankach. Jeśli sądy przyznają im rację, na wojnę z bankami może wyruszyć kilkaset tysięcy zadłużonych. 62
  • Lista 100 najbogatszych Polek 29 wrz 2013, 20:00 1. Grażyna Kulczyk 2,4 mld zł Działając na własny rachunek, zgromadziła potężny majątek. Jego głównym składnikiem jest Stary Browar w Poznaniu. W centrum handlowym powstałym w wyniku rewitalizacji XIX-wiecznego browaru Huggerów... 66
  • Każdy z nas nosi w sobie historie 29 wrz 2013, 20:00 Każdy ma taką opowieść, która może go zainspirować do zmiany - mówią Dorota Drozdowska-Szymborska i Dorota Szatkowska, założycielki studia DoDo4Story. 90
  • Dżihadyści z internetu 29 wrz 2013, 20:00 Spełnia się czarny sen ekspertów od terroryzmu: islamska ekstrema rzuca do walki zwerbowanych w sieci rekrutów, którzy urodzili się i wychowali na Zachodzie. 104
  • Siłaczka do Rezerwy 29 wrz 2013, 20:00 Już niedługo najpotężniejszą kobietą świata nie będzie kanclerz Niemiec Angela Merkel, tylko niziutka pani z Brooklynu, o której pewnie nigdy nie słyszeliście. 108
  • Efekt „dzień po” 29 wrz 2013, 20:00 Lubimy się bawić i drinkować, nie lubimy mieć kaca. Wygląda na to, że do aptek trafił specyfik, który zapobiega niemiłym skutkom „dnia następnego”. 110
  • Awantura o klimat 29 wrz 2013, 20:00 Klimatolodzy dostali białej gorączki. Raport ONZ wywołał skandal, zanim jeszcze się pojawił. Czy to możliwe, że globalne ocieplenie ustało? 112
  • Cel i transparentność – na to stawiam 29 wrz 2013, 20:00 Rozmowa z Panią Anną Włodarczyk-Moczkowską, Prezesem Zarządu Gothaer TU S.A. 114
  • Wizja i konsekwencja 29 wrz 2013, 20:00 Współcześnie obserwujemy coraz więcej przykładów działania przedsiębiorstw, które wśród źródeł swoich sukcesów wymieniają rozwiniętą współpracę z otoczeniem zewnętrznym. Ta współpraca może przybierać różne formy i obejmować zróżnicowanych partnerów, natomiast gdy mówimy o... 115
  • Przyszłość to innowacje 29 wrz 2013, 20:00 Zgodnie ze strategią Europa 2020 Polska powinna zwiększyć do 2020 r. wydatki na działalność badawczo-rozwojową do 1,7 proc. PKB. To duże wyzwanie. 116
  • Na zakręcie 29 wrz 2013, 20:00 Przed premierą „Wałęsy. Człowieka z nadziei” z odtwórczynią roli Danuty Wałęsy, Agnieszką Grochowską, rozmawia Krzysztof Kwiatkowski. 118
  • Kobiety uciekają 29 wrz 2013, 20:00 Warto przestać psioczyć na feminizm i spojrzeć nań inaczej – być może jedną z jego ról było ostrzeżenie Zachodu przed największym społecznym kryzysem w jego historii. 122
  • Kalejdoskop kulturalny 29 wrz 2013, 20:00 Spójrz no Fundacja Deutsche Bank i Zachęta Narodowa Galeria Sztuki po raz szósty dają możliwość wglądu w to, co się dzieje w polskiej (młodej) sztuce. Wystarczy zajrzeć na konkursową wystawę „Spojrzenia” w Zachęcie... 124
  • Złoto dla zuchwałych 29 wrz 2013, 20:00 To nie diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety, ale złoto! 130
  • Moda w kratkę 29 wrz 2013, 20:00 Moda na jesień i zimę nie zaskakuje. Kilka kontynuacji z poprzednich miesięcy, czasem w nowych zestawieniach. 132
  • Upcykling na salonach 29 wrz 2013, 20:00 Z potrzeby życia w zgodzie z naturą i w poszanowaniu środowiska, lecz także z miłości do piękna powstają perły designu. 134
  • Bomba tygodnia 29 wrz 2013, 20:00 Hieny Anna Przybylska wypowiedziała wojnę paparazzim. Nagrywa filmiki z nimi i umieszcza na Instagramie. Przez chwilę oni widzą, jak to jest, kiedy ktoś robi zdjęcie bez zgody fotografowanego. Przybylska, jedna z ulubionych aktorek, stała... 139
  • Nici liftingujące - przełom w odmładzaniu 29 wrz 2013, 20:00 Ta nowość zrewolucjonizowała techniki mało inwazyjne. Dała nam, lekarzom, nowe możliwości odmładzania, a pacjentom gwarancję bezpieczeństwa – pisze Barbara Walkiewicz-Cyrańska o niciach liftingujących. 143
  • Odmładzanie na miarę 29 wrz 2013, 20:00 Odmładzanie to kompleksowy i długotrwały medyczny program terapeutyczny, a nie usługa zamawiana przez pacjenta. 144
  • Super-nici 29 wrz 2013, 20:00 Od 30. roku życia w skórze zaczynają przeważać procesy zaniku nad procesami syntezy elementów elastycznych – mówi dr Karina Felberg z Ce-Ce Beauty Clinic. 146
  • Odmładza i ujędrnia 29 wrz 2013, 20:00 Radiesse® umożliwia modelowanie konturu twarzy, pozwalając zachować jej naturalny wygląd. Bez pomocy skalpela wygładza zmarszczki, odmładzając skórę. 148
  • Uroda ważna jak dyplom 29 wrz 2013, 20:00 Zabiegi chirurgii plastycznej poprawiają wygląd i sprawiają, że pacjenci czują się, jak gdyby odmłodnieli – mówi Grażyna Kretowicz-Kwiatkowska, właścicielka krakowskiej Prywatnej Kliniki Chirurgii Plastycznej „Estetika Nova”. 150
  • Chirurgia skuteczna i bezpieczna 29 wrz 2013, 20:00 Korekcja wyglądu zwiększa wiarę we własne siły, ułatwia realizowanie celów i marzeń – mówi Małgorzata Keller-Skomska, chirurg plastyczny z Prywatnej Kliniki Chirurgii Plastycznej „Estetika Nova” w Krakowie. 150
  • Okulary do lamusa 29 wrz 2013, 20:00 Laserowa operacja wad wzroku to znaczna poprawa komfortu życia – mówi dr Jan Grzeszkowiak z kliniki okulistycznej Lexum. 153
  • Życie to ruch 29 wrz 2013, 20:00 Najważniejsze jest dla nas holistyczne podejście do pacjenta – mówi dr n. med. Grzegorz Adamczyk, ordynator Centrum Medycznego Gamma. 154
  • Sposób na raka 29 wrz 2013, 20:00 NanoKnife to technika selektywnego usuwania komórek rakowych stosowana w Centrum Medycznym Klara. 156
  • Mały dzielny pacjent 29 wrz 2013, 20:00 Jak sprawić, aby dziecko nie bało się dentysty – wyjaśnia dr Agnieszka Sicińska, dyrektor medyczny Eurodentalu. 157
  • Zahartowany znaczy zdrowy 29 wrz 2013, 20:00 Odporność dziecka należy wspomagać, najlepiej naturalnymi metodami. Oto kilka wskazówek, jak zahartować malucha. 162
  • Aloes - cudowny lek 29 wrz 2013, 20:00 Natura podarowała nam coś, czego nie sposób przecenić – roślinę, która uzdrawia. 163
  • Spa dla ciała i ducha 29 wrz 2013, 20:00 W Piotrkowie Trybunalskim przy ul. Narutowicza 40 znajduje się nowe MetropoliSpa – 400 mkw. luksusu dla ciała i duszy. To jedyne spa w tym mieście. 164

ZKDP - Nakład kontrolowany