Robiłem, co chciałem

Robiłem, co chciałem

Nowy film Romana Polańskiego „Wenus w futrze” to koncert gry Emmanuelle Seigner i Mathieu Amalrica.

Zaraz zaczniesz opowiadać o seksizmie? Rasizmie? Walce klas?” – drwi reżyser teatralny z aktorki w filmie Romana Polańskiego. Choć w czasach kryzysu kino często staje się przyziemne i doraźne, „Wenus w futrze” ucieka od codzienności. Udowadnia, że wystarczy dwoje nietuzinkowych bohaterów w pustym pomieszczeniu, aby stworzyć wielowarstwowy, hipnotyzujący, trzymający w napięciu film. Polański nie stosuje taryfy ulgowej, zwraca się do widza wykształconego, umiejącego odczytać nawiązania do greckich mitów, otwartego na refleksję na temat moralności XIX-wiecznej Austrii i współczesnej Francji. Opowiada o sztuce, aktorstwie, związkach, dominacji, lecz również o klasie średniej i degrengoladzie intelektualistów. – Nie interesuje mnie łatwa publicystyka, jakiej dzisiaj pełno jest na ekranie. Coraz częściej czuję się odmieńcem – mówi mi Polański w rozmowie.

Nie mogłem się oprzeć


Kamera powoli sunie po paryskiej alei. Wjeżdża do teatru. Po nieciekawych przesłuchaniach do głównej roli w adaptacji XIX-wiecznej erotycznej prozy Leopolda von Sachera-Masocha reżyser pakuje notatki. „Przyszło 35 kretynek ubranych jak kurwy lub lesby” – mówi do telefonu i zapowiada się na kolację u narzeczonej. Ale wtedy do sali wpada Wanda. Przemoczona na deszczu, z wielką torbą w dłoni, w koszmarnym stroju. Kolejna kretynka starająca się o angaż. Jednak przekonuje reżysera, żeby mimo ogromnego spóźnienia pozwolił jej wystartować w castingu. Roman Polański już kilka razy z powodzeniem sięgał po teksty teatralne. Od „Makbeta” zaczynając, przez „Gorzkie gody”, na niedawnej „Rzezi” kończąc. Teraz zekranizował sztukę Davida Ivesa. – Przyniósł ją mój agent – opowiada Polański. – Byłem wtedy na festiwalu w Cannes. Nie miałem co robić, kiedy wróciłem do hotelu, więc zacząłem czytać. Nagle się zorientowałem, że siedzę sam w pokoju i się śmieję.

Dramat okazał się strzałem w dziesiątkę. To kameralna sztuka, której akcja toczy się w zamkniętej przestrzeni teatru. – Pracowałem w wielkich plenerach, choćby w „Pianiście”, „Chinatown”, „Piratach” – opowiada. – Jednak lubię sobie rzucać w kinie wyzwania. Debiutowałem „Nożem w wodzie” z trojgiem bohaterów. Teraz postanowiłem nakręcić film na dwoje aktorów i nie zanudzić widza. Zmusić go, by zadawał sobie pytanie, co dalej, czasem się zaśmiał, a czasem miał poczucie suspensu. Dwie osoby to dokładnie tyle, ile potrzeba, aby na ekranie narodził się konflikt. Walka pojedynczego bohatera z sobą to już masturbacja.

W filmie na dwie osoby obsada jest kluczowa. Polański zatrudnił żonę Emmanuelle Seigner i Mathieu Amalrica. Pytany, dlaczego wybrał właśnie ich, odpowiada: – A powinienem znaleźć kogoś innego? Jak to, dlaczego ich? Bo są dobrzy do tych ról. Trzeba przyznać, że aktorzy się sprawdzili. – Kiedy na planie ma się wygodny kamper i dużo wolnego czasu, można zasnąć z nudów – mówi Seigner. – Przy „Wenus...” było inaczej. Przez 27 dni pracowaliśmy po 12 godzin dziennie, na najwyższych obrotach. To było trudne, męczące doświadczenie, ale jednocześnie pełne radości i ekscytacji. Amalric dodaje: – Przede wszystkim jestem reżyserem. Nie potrzebuję dorabiać w złych filmach, nie przyciągają mnie pieniądze. Gram, kiedy nie mogę się oprzeć propozycji, kiedy zapraszają mnie na plan ludzie o fascynującej osobowości.

Teatr budzi demony

Na scenie pustego teatru zaczyna się pojedynek między kobietą a mężczyzną. Na intelekt, emocje, wrażliwość, przekorę. Na początku Wanda wydaje się kolejną niespełnioną aktorką. Wulgarną i prostą. Reżyser odnosi się do niej z niechęcią i poczuciem wyższości. Jednak kiedy wychodzi na scenę, Wanda zmienia się nie do poznania. Emmanuelle Seigner wie, co gra. Sama wywodzi się z aktorskiej rodziny. Jej dziadek przez 40 lat stał na czele Comédie- Franćaise, grały również jej babka i ciotka. Ona sama trafiła do zawodu jako nastolatka, kiedy jako modelkę zobaczył ją Jean-Luc Godard. – Wiem, czym jest upokorzenie – powiedziała mi. – Pamiętam czasy, kiedy chodziłam na castingi. Wciąż słyszałam, że jestem za stara, za młoda, za gruba, za chuda. W tym fachu trzeba się liczyć z odrzuceniem. A sprzedaje się siebie, więc trudno nie potraktować odmowy osobiście.

Jednak w „Wenus w futrze” to aktorka przejmuje kontrolę nad spektaklem i nad reżyserem. Polański zwykle traktował aktorów instrumentalnie i z dystansem. Czasem ostro. Po „Autorze widmie” Pierce Brosnan mówił o reżyserze z podziwem, ale dodawał: „Na jego planie często trzeba zaciskać zęby”. W „Wenus…” Polański jednak składa hołd wszystkim artystom, którzy przez lata grali w jego filmach. Badanie relacji aktor – reżyser zamienia się tu w rozprawę o sztuce. – Nie lubię przeciętności – mówi mi Emmanuelle Seigner. – Staram się robić wszystko na sto procent, wyrywać się z nijakości. Kocham kino, które zabiera w podróż i pozwala śnić. O takiej właśnie sztuce opowiada Polański: – Mam do teatru sentyment. Po raz pierwszy stanąłem na deskach jako 14-latek. Lubię zapach teatru, znam go dobrze. W wizji Polańskiego teatr wyzwala emocje, których źródło tkwi poza przedstawieniem, budzi uśpione demony, rozbudza zagłuszane na co dzień tęsknoty. Zmusza do uczciwego spojrzenia w lustro.

Gram bufona

Reżyser filmu puszcza do widzów oko, stylizuje głównego bohatera na siebie z lat młodości: – Kiedy pierwszy raz spotkałem Amalrica, powiedział mi: „Chciałem pana poznać, bo często mnie ludzie z panem mylą. I proszą o autografy” – mówi mi Polański. W filmie pojedynek między reżyserem i aktorką szybko wychodzi poza bezpieczne ramy. Reżyser ma wszystko. Jest zamożnym przedstawicielem francuskiej klasy średniej, wykształconym artystą z narzeczoną z dobrego domu. Mathieu Amalric pasuje do tej roli. Kiedy spotykam się z nim o 11, przeciąga się kilka razy i zamawia kolejną kawę. W rozchełstanej pod szyją koszuli wygląda stylowo, na luzie. Jest synem dziennikarza specjalizującego się w tematyce międzynarodowej i krytyczki literackiej, wychowywał się wśród paryskiej socjety.

Jego bohater staje się symbolem upadku intelektualistów. To nie do końca spełniony artysta, który trwoni swój talent. Miota się, czuje się niezrozumiany przez innych reżyserów wystawiających jego sztuki i przez resztę świata. Jednocześnie w miałkiej rzeczywistości poprawności politycznej właściwie niewiele ma do zrobienia poza wystawianiem Sachera-Masocha w zapomnianym teatrze. Staje się wypalonym snobem i mieszczaninem. – Purytanizm rządzi dzisiaj światem – mówi Polański. – W Stanach, kiedy film ma być pokazany w publicznej telewizji, dostaje się listę zakazów. Choćby słów, które trzeba podmienić i zdubbingować.

„Fuck”, „suck”, „shit” odpadają od razu. Przy „Rzezi” kazano także wyciąć „witch” (wiedźma), bo brzmi jak „bitch” (dziwka). Amalric ocenia bohatera jednoznacznie: – To bufon. Głupi facet, który myśli, że ma władzę i chce ją wykorzystać w tym poniżającym kobiety i aktorki świecie teatru i filmu. Wanda perfekcyjnie punktuje partnera. Uświadamia, że zdradził ideały, wybrał małą stabilizację, na co dzień oszukuje siebie, wożąc narzeczonej sushi z modnej knajpy. „A potem będzie cicha kopulacja? Nic tak nie relaksuje jak cicha kopulacja” – drwi aktorka. Nie przypadkiem reżyser wystawia właśnie Sachera- -Masocha, od którego nazwiska wzięła się nazwa „masochizm”. Z minuty na minutę nie tylko aktorka coraz wyraźniej dominuje nad reżyserem, ale też kobieta nad mężczyzną. Sztuka i rzeczywistość się przenikają. Gdzie kończy się teatralna próba, a zaczyna życie?

Czy brat lubiłby ser

– Emmanuelle mi zaimponowała – przyznaje Amalric. – Potrafiła przeistaczać się w mgnieniu oka. Raz była oschła i szorstka, a zaraz później emanowała seksem. Raz odpychała wulgarnością, to znów zamieniała się w szczyt wyrafinowania. Wanda jest silniejsza psychicznie i fizycznie. Podporządkowuje sobie mężczyznę w skomplikowanej grze. Także erotycznej. Zdzierając z niego maski, odkrywa jego wszystkie potrzeby. „Wenus...” staje się opowieścią o związkach, seksie, życiu.

Ten film jest jak szkatułka, w której otwierają się kolejne przegródki. Każdy musi znaleźć do nich klucz. Mówiąc o swoim najnowszym dziele, Polański jest zrelaksowany. Sprawia wrażenie człowieka, który wiedział, co chce osiągnąć, i czuje, że mu się udało. Po raz pierwszy od lat chętnie rozmawia z międzynarodową prasą. Żartuje, przerzuca się uszczypliwościami. „Cieszę się, że w Europie wciąż można zrobić taki film”.

Tylko raz traci cierpliwość. Kiedy pytam, czy czasem myśli, gdzie by dzisiaj był, gdyby mógł żyć w Stanach: – To tak jakbym pana zapytał, czy gdyby miał pan brata, to ten brat lubiłby ser – odpowiada. – Może tak, może nie. W Ameryce byłoby inaczej. Może poszedłbym głębiej w komercję? Może zatraciłbym się w wygodnym życiu? Ja kocham być na planie. Nigdy nie kręciłem filmów dla pieniędzy. Kino europejskie oferuje niższe budżety, ale daje więcej wolności. Przy „Wenus...” robiłem, co chciałem, więc jeśli coś nie wyszło, można winić tylko mnie. A jeśli wyszło, to mam satysfakcję. Więc po co mam się zastanawiać, co by było gdyby? ■

Okładka tygodnika WPROST: 44/2013
Więcej możesz przeczytać w 44/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2013 (1601)

  • Szokująca prawda 27 paź 2013, 20:00 Zapewniano nas, że po sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika organy ścigania wyciągnęły wnioski. Wtedy spaprano śledztwo na początku. Każdy czytelnik kryminałów wie, że natychmiast należy zabezpieczyć wszystkie możliwe... 4
  • Bomba zegarkowa 27 paź 2013, 20:00 Szykuje się zwrot w śledztwie dotyczącym zegarków Sławomira Nowaka. Jak podało RMF, przekazana prokuraturze nowa opinia biegłego świadczy, że jeden z nich kosztował 15 tys. zł. A nie, tak jak wcześniej myślano, 10 tys. Ta informacja... 4
  • Skaner 27 paź 2013, 20:00 Polska Pożegnanie z mumiami W tym roku słynne krakowskie mumie zobaczymy tylko na zdjęciach. – Zamknięte do odwołania – informują reformaci, gdy pytamy o krypty kościoła św. Kazimierza. Tradycyjnie można je było zwiedzać... 6
  • Tajemnice Iwony Wieczorek 27 paź 2013, 20:00 Zawiedziona miłość, tajemnicza znajomość przez internet, kłótnia z chłopakiem – „Wprost” ujawnia kulisy śledztwa i tropy, którymi idzie policja, by wyjaśnić, co się stało z zaginioną Iwoną Wieczorek. 10
  • PO bitwie 27 paź 2013, 20:00 Jaka będzie Platforma, kiedy opadną już wyborcze emocje? Jeszcze podzielona. 14
  • Puszka, parówka i profesorzy 27 paź 2013, 20:00 Kiedyś wydawało mi się, że ruch smoleński narodzony po katastrofie będzie zaczynem jakiejś nowej religii opartej na idolatrii. Wszyscy przecież pamiętamy, że na wczesnym etapie żałoby najważniejszym rekwizytem był krzyż. Dla ludzi... 18
  • Emocje biorą górę 27 paź 2013, 20:00 Ataki na dziennikarzy wynikają ze spolaryzowania sceny politycznej, bo przy okazji spolaryzowały się też media i ich odbiorcy. Po obu stronach narasta agresja. 20
  • Bankomania.pkobp.pl – dodaj do ulubionych! 27 paź 2013, 20:00 PKO Bank Polski chce, by jego serwis Bankomania.pkobp.pl stał się miejscem pierwszego wyboru dla internautów poszukujących informacji i porad finansowych. 23
  • Zgrywus Antoni 27 paź 2013, 20:00 Antoni Macierewicz zaatakował Wiesława Chrzanowskiego i Jana Olszewskiego, bo chciał być pierwszy. Czy kolejnym jego celem będzie Jarosław Kaczyński? 24
  • Polubić fiskusa, czyli z podatkami za pan brat 27 paź 2013, 20:00 Świat podatków jest zbudowany na jednym wielkim paradoksie: nikt go nie lubi, ale nikt też nie jest w stanie się bez niego obyć. 26
  • Gwiazdor raka 27 paź 2013, 20:00 Według statystyk zostało mi kilkanaście miesięcy życia. Jak je przeżyć? – zastanawia się ks. Jan Kaczkowski. 29
  • Wyjście z szuflady 27 paź 2013, 20:00 Wydanie intymnych listów pisarek Marii Dąbrowskiej i Anny Kowalskiej może być najgłośniejszym lesbijskim coming outem w historii Polski. 34
  • Big Zbig Show 27 paź 2013, 20:00 Wszystkiemu winny jest Oscar. Gdyby nie on, Zbigniew Rybczyński nie dostałby z resortu kultury milionów na wizjonerski projekt, który nie wypalił. 38
  • Brzydka choroba 27 paź 2013, 20:00 Internetowe forum dla bulimiczek nie pomaga wyjść z choroby. Raczej wciąga coraz głębiej. Jak bagno. 42
  • Róg Waszyngtona i Kaczyńskiego 27 paź 2013, 20:00 Kraj, który okazuje wobec innego zwyczajową nienawiść lub zwyczajową sympatię, jest do pewnego stopnia zniewolony. Jest niewolnikiem swojej wrogości lub sympatii, a każda z nich wystarczy, by sprowadzić go z drogi obowiązków i własnych... 46
  • Funeralny design 27 paź 2013, 20:00 Polscy designerzy wchodzą na rynek trumien, grobowców i urn. Przekonują, że klasę trzeba mieć także po śmierci. 48
  • Czarne anioły 27 paź 2013, 20:00 Romowie są dziś największym społecznym problemem w Europie. Wcale nie dlatego, że kradną, brudzą albo krzywdzą białe dziewczynki. 52
  • Wojna o fawele 27 paź 2013, 20:00 Specjalne oddziały policji w brazylijskich slumsach zastępują rządy gangsterów własnym brutalnym reżimem. Lekarstwo okazuje się gorsze niż choroba. 56
  • Nie kupię, nie sprzedam, zamienię 27 paź 2013, 20:00 Lekcje hiszpańskiego za egzotyczny masaż. Torebka Versace za złote kolczyki. Poznajcie Polaków, którzy na zakupy wybierają się bez gotówki i karty płatniczej. 58
  • Z gniazdka do portfela 27 paź 2013, 20:00 Nowe liczniki i reforma sieci pozwolą ci naprawdę oszczędzić – i prąd, i pieniądze. Na produkcji energii możesz nawet zarabiać. 62
  • Krwiobieg nowoczesnego miasta 27 paź 2013, 20:00 Inteligentne liczniki pozwolą odbiorcom dokładnie monitorować zużycie prądu w gospodarstwie domowym lub w firmie. 63
  • Energetyczna rewolucja 27 paź 2013, 20:00 Szykuje się rewolucja w dostępie do energii. Już niebawem będziemy nie tylko efektywnie oszczędzać energię, ale też na niej zarabiać. 64
  • Adam i Ewa z Gruzji 27 paź 2013, 20:00 Gruzińska czaszka oczarowała archeologów. Najwyraźniej nasi przodkowie wcale nie zwalczali innych gatunków praludzi, ale z nimi współżyli. Dosłownie i w przenośni. 72
  • Perły pielęgnacji 27 paź 2013, 20:00 Decydując się na zabieg dermatologii estetycznej, trzeba wziąć pod uwagę kompetencje i doświadczenie lekarza. Istotne jest także użycie najlepszych na rynku preparatów. W podjęciu tej decyzji pomagają lekarze, którzy co roku najlepszym zabiegom i preparatom przyznają nagrody -... 74
  • Aloes dla zdrowia i urody 27 paź 2013, 20:00 Wspomaga odporność, poprawia trawienie, reguluje poziom cukru, łagodzi podrażnienia, odmładza skórę – tak działa aloes. Spożywanie soku z tej rośliny to doskonałe uzupełnienie diety tych, którzy chcą zachować zdrowie i urodę na długo. 77
  • Cofnij czas... bezpiecznie 27 paź 2013, 20:00 Stres, niezdrowy styl życia i zła dieta mają niekorzystny wpływ na skórę. Te czynniki powodują zmniejszenie ilości kwasu hialuronowego, który utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry, zapewniając jej elastyczność i jędrność. 79
  • Robiłem, co chciałem 27 paź 2013, 20:00 Nowy film Romana Polańskiego „Wenus w futrze” to koncert gry Emmanuelle Seigner i Mathieu Amalrica. 82
  • Alergia na władzę 27 paź 2013, 20:00 Liza Marklund, mistrzyni skandynawskiego kryminału, opowiada o przełamywaniu społecznych tabu i apetycie mediów na rząd dusz. 86
  • Kalejdoskop kulturalny 27 paź 2013, 20:00 Ostatni solowy album Marka Jackowskiego powstawał długo i na raty. Produkcją zajął się Neil Black, autor klasycznych płyt Maanamu. Po nagraniu większości duetów wokalnych i niespodziewanej śmierci Jackowskiego dokończeniem i wydaniem... 88
  • Usługi logistyczne dla każdego 27 paź 2013, 20:00 Trudno sobie wyobrazić producenta, który sam przewozi towary. Korzystając z usług firm logistycznych, przedsiębiorstwa mogą się skupić na podstawowej działalności. 92
  • Sposób na niepewne czasy 27 paź 2013, 20:00 Innowacja jest nieodłączną częścią logistyki. Bez niej niemożliwy byłby rozwój i elastyczne dostosowywanie się do potrzeb klientów - mówi Janusz Górski, prezes Schenker sp. z o.o. 98
  • Budowa i pieniądze 27 paź 2013, 20:00 O czynnikach wpływających na koszt inwestycji mówi Maciej Trojanowski, dyrektor RO.SA.- HALE, generalnego wykonawcy obiektów przemysłowych. 100
  • Polityka nie jest dla SKOK-ów 27 paź 2013, 20:00 SKOK w Wołominie niedawno świętował czternastolecie działalności. W ciągu tego okresu z małej kasy spółdzielczej, stał się jednym z największych graczy na rynku SKOK-ów. Nie sposób nie spytać o receptę na sukces… Jeśli... 102
  • Przede wszystkim bezpiecznie 27 paź 2013, 20:00 Rozmowa z Januszem Janiszewskim, Przewodniczącym Zarządu Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego 104
  • Bomba tygodnia 27 paź 2013, 20:00 Człowiek z blizną Kuba Wojewódzki został oblany pod radiem niezidentyfikowaną substancją żrącą. Ma poranioną twarz i gdyby nie okulary, nie wiadomo, jak by się to skończyło. Antyfan jego medialnych działań wziął sprawy w swoje... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany