Trzej przyjaciele z granatem

Trzej przyjaciele z granatem

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Granaty
Granaty / Źródło: Wprost / KW
Zabójstwo w wydawnictwie Magnum-X było polityczną prowokacją – mówi oskarżony na sali sądowej.

Cezary S.: – Firma, która była pośrednikiem, w pewnej chwili przestała płacić drukarni. Krótko mówiąc, była umowa z mojej strony i żadnego sprawdzenia. Druk październikowego numeru „Techniki Wojskowej” trzeba było przerzucać do innej drukarni. Sorki, powinienem wcześniej wam powiedzieć, jaki jest problem.
Krzysztof Zalewski: – Czarek, ja ci powiem szczerze, ja byłem cały czas przekonany, że mamy bezpośrednią umowę z drukarnią. Wybacz, ale nie wierzę, że pośrednik nie chciał na nas zarobić. On z góry zaplanował, że weźmie pieniądze, drukarniom nie zapłaci i zostawi nas ze ściągniętymi spodniami.
Cezary S.: – Krzysiu, gdybym wiedział, że tak to wyjdzie, inaczej bym postąpił.
Andrzej U.: – Powiem ci wprost, Czarek, nie widzę innej drogi, jak złożenie do prokuratury zawiadomienia, że ktoś nas oszukał. I my jesteśmy czyści. Jakich jeszcze mieliśmy pośredników? Cezary S. wymienia nazwy spółek. Są łudząco podobne do nazwy drukarni, o której rozmawiają.
Krzysztof Zalewski: – Czy my w ogóle wiemy, co to są za spółki? Może krzaki?
Cezary S.: – Z Litwy. Spółki z o.o.
Krzysztof Zalewski: – Zgarnęli pieniądze, uciekną i gdzie ich będziesz szukał?
Cezary S.: – Gdybym im nie wierzył, tobym inaczej postępował.
Andrzej U.: – Ta faktura na 70 tys. zł to jedyna niezapłacona?
Cezary S.: – Nie… Napijecie się?

W tym momencie słychać huk eksplozji. I nakładające się na siebie okrzyki: – Co się stało? O Boże, lekarza. Morderstwo! Jest to fragment nagrania rozmowy wspólników wydawnictwa Magnum-X w biurowcu na warszawskim Grochowie. Cezary S. jest prezesem, Andrzej U. wiceprezesem. Krzysztof Zalewski to członek zarządu.

Spotkanie odbywa się w południe w gabinecie prezesa. W sąsiednich pokojach pracują dziennikarze z kilku redakcji magazynów o tematyce militarnej. Słyszą huk, spanikowani gromadzą się na korytarzu. Widzą obryzganego krwią i osmolonego na twarzy wiceprezesa Andrzeja U., który słaniając się, idzie w stronę łazienki. – Wezwijcie pogotowie, policję – mówi słabym głosem. W tym momencie z gabinetu wybiega Zalewski, zaraz za nim Cezary S. Prawa dłoń prezesa jest w krwawych strzępach. W lewej trzyma nóż i dźga nim skulonego członka zarządu. Pracownicy wydawnictwa widzą, jak nóż wielokrotnie wbija się po samą rękojeść w bezwładne już ciało ofiary. Ktoś krzyczy: – To morderstwo! Słychać sygnał nadjeżdżającej karetki. Pomoc przychodzi za późno. Niespełna 50-letni Zalewski umiera w kałuży krwi. Pozostałych dwóch wspólników karetka zabiera do szpitala. Obaj przechodzą operacje. Andrzej U. kilkakrotnie, bo metalowe odłamki granatu uszkodziły mu narządy wewnętrzne. Cezary S. stracił dłoń.

W tym czasie policja ewakuuje ludzi z budynku. W gabinecie prezesa Magnum-X znaleziono dwa noże o ostrzach 12 i 25 cm oraz scyzoryk. W szafie pancernej 186 sztuk różnego rodzaju amunicji, dwa urządzenia sterujące do odpalania rac, trzy petardy kolejowe, dwa granaty ćwiczebne. Na pochwie zakrwawionego sztyletu, brzeszczocie i rękojeści biegli stwierdzili obecność DNA zarówno Cezarego S., jak i Krzysztofa Zalewskiego. Granat, który wybuchł w gabinecie, był obronny. W opinii biegłych prawdopodobnie prezes wyjął zawleczkę przy swoim biurku (została znaleziona na klawiaturze jego komputera) i trzymając w prawej ręce odbezpieczony granat, a w lewej butelkę z alkoholem, podszedł do stolika. Pochylony nad stolikiem odchylił dźwignię zabezpieczającą zapalnik. Oderwanie palców ręki S. wskazywałoby, że w tej sekundzie granat wybuchł. Zdaniem biegłych nie jest możliwe, aby ktoś inny podrzucił odbezpieczony granat do gabinetu.

Jest przekręt

Dziesięć dni później – pierwsze przesłuchanie Cezarego S. Nie przyznaje się do zamiaru zabójstwa Zalewskiego. Mówi o łączącej ich długoletniej przyjaźni, o tym, że wzajemnie podawali swoje dzieci do chrztu. – Od początku naszej narady – zeznaje Cezary S. – odnosiłem wrażenie, że Zalewski chce mi coś zrobić. Niepokój wisiał w powietrzu. Uświadomiłem sobie, że Krzysztof miał w biurku nóż do otwierania kopert. A być może i granat oraz szablę japońską, kupione w rocznicę katastrofy smoleńskiej. Zamierzał tę broń przemycić do samolotu, aby wykazać permanentny brak kontroli na polskim lotnisku. Żeby rozładować napięcie, prezes zaproponował wspólnikom drinka. Jednogłośnie odmówili. On jednak niezrażony szedł z butelką whisky do biurka Zalewskiego. Nagle zobaczył na stoliku obok granat w foliowym woreczku.

– Pomyślałem, że trzeba to usunąć, bo jeszcze dojdzie do nieszczęścia – zeznał. – Przyszła mi do głowy absurdalna myśl, że Krzysiek chce mnie zabić, bo na jego twarzy pojawił się taki osobliwy grymas. Poczułem wzbierającą falę wściekłości. Nie zdążyłem zrobić jakiegokolwiek ruchu, gdy on powalił mnie na ziemię, usłyszałem dziwny chrzęst w szyi. Widziałem jego nóż na moim brzuchu [lekarze nie znaleźli w tym miejscu żadnego zranienia – H.K.]. S. twierdził w czasie pierwszego przesłuchania, że broniąc się, złapał za nóż, który chyba był w szafie, bo zwykle kroił nim kanapki, i dźgnął Zalewskiego. Po wybuchu ocknął się na podłodze; miał oderwane palce. Nie pamiętał, co robił potem na korytarzu. Przytomność odzyskał w szpitalu.

Na pytanie prokuratora, jaki motyw miałby Zalewski, by zamordować swego najbliższego przyjaciela, Cezary S. sugerował, że mogło chodzić o to, iż Krzysztof miał najmniejsze udziały w ich spółce. Wielokrotnie przymawiał się, aby to zmienić, wszak wszyscy trzej mają takie same żołądki. – Uważam – dodał – że wniesienie granatu do gabinetu było wynikiem zmowy obu moich wspólników. Andrzej U. też miał motyw, aby się mnie pozbyć, chciał być prezesem Magnum-X. S., nie wiedząc, że policja dysponuje nagraniem rozmowy w gabinecie tuż przed tragicznym wydarzeniem, zapewniał śledczego, że w czasie spotkania zarządu spółki nikt nie zarzucał mu nieprawidłowości w finansach. – Od razu, zupełnie niespodziewanie nastąpił wybuch – mówił.

To morderstwo!

Prawdziwy powód spotkania wspólników ujawnił śledczym Andrzej U. – Dwa tygodnie przed tragicznym zebraniem przypadkowo wpisałem w Google nazwisko Oksany K., Rosjanki, wieloletniej konkubiny prezesa. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że jest ona prezeską firmy, która pośredniczy w naszych kontaktach z drukarniami.

S. nigdy mnie o tym nie informował. Podzieliłem się wiadomością z Zalewskim. Nasze wydawnictwo od pewnego czasu miało problemy finansowe, szukałem przyczyny, a tu się okazuje, że ktoś zarabia na pośrednictwie z drukarniami. Następnego dnia Krzysztof poszedł do sądu przejrzeć papiery tej spółki i odkrył, że są takie trzy, powiązane personalnie, pasożytujące na naszej firmie. Łączy je owa Oksana i jej matka. Nie mieliśmy wątpliwości, że S., który od dziesięciu lat mieszkał z Oksaną, musiał o tym wiedzieć.

Andrzej U. zabezpieczył komputerowe dane spółki, bo jak twierdził, przed laty już się zdarzyło, że prezes przyłapany na wyprowadzaniu pieniędzy z wydawnictwa zniszczył twarde dyski. Gdy wraz z Krzysztofem Zalewskim uzgodnili z szefem termin pilnego spotkania, U. ukrył w kieszeni cyfrowy dyktafon. Uznali bowiem, że powinno się nagrać rozmowę członków zarządu. 10 grudnia 2012 r. o godzinie 13 weszli do gabinetu Cezarego S. Gdy 40 minut później rozległ się huk, Andrzej U. był przekonany, że to wybuchła butelka z whisky w ręku prezesa. Ranny, ale w szoku, zdołał jeszcze dojść do łazienki piętro niżej i potem stracił przytomność. O tym, co się działo na redakcyjnym korytarzu, zeznawali pracownicy wydawnictwa.

Świadek Jerzy G.: – Zarząd obradował za zamkniętymi drzwiami. Było cicho. W pewnej chwili naszym piętrem wstrząsnął potworny huk. Wszyscy wybiegliśmy na korytarz. Zobaczyłem słaniającego się wiceprezesa Andrzeja U. Wyglądał jak upiór. Miał czarną, osmaloną twarz, z której spływała krew. Coś bełkotał, domyśliłem się polecenia, abym uciekał. I żeby wezwać policję, pogotowie. Byłem tak rozdygotany, że nie mogłem wystukać numerów w komórce. W tym momencie wybiegł z gabinetu Zalewski, a za nim prezes. Przewrócił Krzysztofa i czymś, co miał w ręku, zaczął go dźgać w brzuch. To był taki ruch od góry do dołu i odwrotnie. Krzyczałem: „To jest morderstwo! Co robisz? Opanuj się!”. Biegnąc w ich stronę, poślizgnąłem się, bo wszędzie już na podłodze była krew i z tego poziomu zobaczyłem, że S. zamierza się na mnie nożem. Zdołałem odskoczyć. Inni świadkowie też widzieli w ciele wyjącego z bólu Zalewskiego ów morderczy ruch noża S. „Ostrze wchodziło aż po rękojeść. Gdy Krzysztof leżał na brzuchu, S. zadawał mu ciosy w plecy”. Zachowanie prezesa było dla pracowników redakcji szokiem, ale informowali też śledczych, że atmosfera w wydawnictwie już od dawna była toksyczna. To szef wywoływał ją swoim zachowaniem.

Obserwacja kliniczna Cezarego S. wykluczyła chorobę psychiczną. Zdaniem biegłych psychiatrów to, co się działo w gabinecie, nie wskazywało na ograniczenie zdolności rozpoznania czynu. Natomiast na korytarzu, gdzie S. wielokrotnie zadawał ciosy nożem Krzysztofowi Zalewskiemu, sprawca był w stanie chwilowej dysforii (nadmierne rozdrażnienie, gniew). Psychologowie wskazywali na skłonność podejrzanego do szukania poza sobą przyczyn niepowodzeń życiowych i do wikłania się w konflikty. Niespełna 50-letni Cezary S., ojciec czwórki dzieci, został oskarżony o usiłowanie zabicia Andrzeja U. za pomocą odbezpieczonego granatu oraz o zabicie Krzysztofa Zalewskiego. Zdaniem biegłych tego drugiego czynu S. dokonał w stanie ograniczonej zdolności kierowania swym postępowaniem.

Cezary S. w areszcie chciał popełnić samobójstwo. Półtora miesiąca później pogodził się ze swym losem i wystąpił do sądu o zgodę na sprowadzenie mu książek o tematyce wojskowej i fantastycznej. Chciał też, aby rodzina dostarczyła do celi gry planszowe „przydatne do utrzymania kondycji psychicznej na rozsądnym poziomie”. Sąd wyraził zgodę. Wkrótce rozpoczął się proces.

Zamach albo prowokacja

Na rozprawach oskarżony Cezary S. łudząco przypomina księdza z religijnych obrazków. Blada, ascetyczna twarz, biała koszula ze stójką jak koloratka, surdut o kroju sutanny, tylko krótszy. – Jestem ofiarą wybuchu, a nie jego sprawcą – oświadcza. – Nigdy nie miałem zamiaru zabicia kogokolwiek. Jako absolwent akademii medycznej mam szacunek do życia, wpojono mi jego ochronę, a nie zabieranie. Jako ojciec czworga dzieci nigdy bym nie naraził ich na taką sytuację. Nigdy też nie podniósłbym ręki na swoich wspólników, z którymi łączyło mnie wiele lat pracy. Oskarżony mówi, że gdy pierwszy raz przesłuchiwano go w szpitalu, był pod silnym działaniem leków, miał jakieś zwidy, wydawało mu się, że jest na konferencji w Dubaju, więc złożone wówczas wyjaśnienia nie mają wartości dowodowej.

– Prawdopodobnie byłem celem zamachu lub obciążającej mnie prowokacji – tłumaczy. – To Krzysztof Zalewski przyniósł do biura granat i on pierwszy pchnął mnie nożem do otwierania korespondencji. Działając w obronie własnej, a ponadto w afekcie, też go dźgnąłem, nie pamiętam, ile razy. Ale to ja zostałem brutalniej zaatakowany. Żonę zamordowanego, która jest oskarżycielem posiłkowym, przeprasza za tragiczne wydarzenie, choć zaznacza, że nie on je wywołał. Oskarżycielka posiłkowa zeznała, że trzy tygodnie przed 10 grudnia dowiedziała się od męża o kolejnym oszustwie Cezarego S. (pierwszych sprzeniewierzeń prezes miał się dopuścić w 2003 r.). Tym razem wyprowadzanie pieniędzy z firmy miało się odbywać za pośrednictwem trzech spółek, na których czele stały konkubina prezesa oraz jej matka. Akty założycielskie tych spółek z siedzibami w różnych miastach sporządził jeden notariusz.

– Mąż nigdy mi nie wspominał, że planuje prowokację z wniesieniem ładunku wybuchowego na pokład samolotu – oświadczyła wdowa po zamordowanym. Również drugi oskarżyciel posiłkowy nie słyszał, aby Krzysztof Zalewski kupił granat w celu przeprowadzenia ryzykownego eksperymentu w samolocie. – Wszyscy trzej byliśmy zaprzyjaźnieni od lat, nie było między nami różnic światopoglądowych. Nasze wydawnictwo opublikowało broszurę o katastrofie smoleńskiej [w duchu, jaki prezentował Zalewski, ekspert PiS w tej sprawie, z zawodu cukiernik – H.K.]. Andrzej U. opowiedział przed sądem, jak prezes sprzeniewierzył pieniądze wydawnictwa w 2003 r.: – Chodziło o 200 tys. zł. S. w końcu tę kwotę zwrócił i poprosił o zatarcie tej sprawy. Sąd: – W jaki sposób doszło do malwersacji i w jakich okolicznościach została wykryta?

Andrzej U.: – Pieniądze z kasy wydawnictwa na codzienne wydatki prezes pobierał czekami. Ale potrzebna była parafa członka zarządu. S. osobno podchodził do mnie i do Krzysztofa Zalewskiego, abyśmy podpisali czek na tę samą kwotę. Nie wiedzieliśmy, że się powielamy, bo on w rejestrze wydatków umieszczał tylko jedną kwotę, drugą brał do kieszeni. Gdy oszustwo wyszło na jaw, tłumaczył to swoją trudną sytuacją rodzinną, właśnie rozstawał się z żoną, potrzebował pieniędzy.

Kochanka i żona

Proces dopiero się rozkręca. Gdy sąd, któremu przewodniczy sędzia Małgorzata Młodawska-Piaseczna z pomocą sędzi Barbary Piwnik będzie szukał motywu zabójstwa, zapewne przeprowadzi wiwisekcję owej toksycznej, jak zeznał jeden ze świadków, atmosfery w wydawnictwie Magnum-X. Może uda się wyjaśnić, dlaczego oskarżony nagle poczuł tak bezbrzeżną nienawiść do Krzysztofa Zalewskiego, że wielokrotnie ranił go nożem na korytarzu. To przecież nie Zalewski, zwykły członek zarządu spółki Magnum-X, ale wiceprezes Andrzej U. wykrył malwersacje Cezarego Sz. Prawdopodobnie poza ekspertem z zakresu materiałów wybuchowych (który wbrew twierdzeniu oskarżonego uznał, że to Cezary Sz. odbezpieczył granat i dokonał detonacji), zostaną powołani biegli księgowi, by ocenić skalę działań prezesa na szkodę spółki. Oksana K., jego konkubina, która w przekonaniu wiceprezesa U. zarabiała na pośrednictwie zleceń druku, skorzystała z prawa odmowy składania zeznań. Podobnie zachowała się żona Cezarego Sz. (są w separacji), ale w odróżnieniu od Oksany K. jest na każdej rozprawie i porozumiewawczymi spojrzeniami wspiera męża.

W poszukiwaniu motywu może też być pomocne wyjaśnienie rozliczeń finansowych między oskarżonym a jego ofiarą. Żona zamordowanego dopiero po śmierci męża się dowiedziała, że Cezary Sz. miał pożyczyć od Krzysztofa Zalewskiego ponad 30 tys. zł. Nie wiadomo, czy dług został zwrócony. W ubraniu denata znaleziono sporo gotówki. Takiej kwoty raczej nie upycha się po kieszeniach. Wdowa tłumaczyła na rozprawie, że mąż miał zwyczaj nosić przy sobie większe kwoty pieniędzy i jeśli nie mieściły się w portfelu, wypychał nimi tylną kieszeń spodni. Wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii w biurze wydawnictwa musi potrwać. Wrócimy do tej sprawy, gdy zapadnie wyrok.

Okładka tygodnika WPROST: 16/2014
Więcej możesz przeczytać w 16/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Kunta Kinte   IP
    Cukiernik Ekspertem... Ciekawe...

    Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2014 (1624)

    • Skaner 13 kwi 2014, 20:00 POLITYKA Najdziwniejsze wydatki Platformy Na liście przelewów wykonanych przez PO w ubiegłym roku są m.in. biuro detektywistyczne i firma Świat Alkoholi. - Ale pod tymi pozycjami kryje się coś zupełnie innego – przekonują władze... 4
    • Etyka się nie sprzedaje 13 kwi 2014, 20:00 Kilka lat temu uczestniczyłam w debacie, w której naczelny jednego z tygodników przekonywał mnie, że umieszczanie na pierwszej stronie krwawych zdjęć ofiar z Iraku „służy sprawie”, to znaczy informuje ludzi, wstrząsa nimi,... 8
    • Wabienie owiec 13 kwi 2014, 20:00 Amerykańskie służby wywiadowcze testują teorię, zgodnie z którą istnieje coś, co można by nazwać „fenomenem mądrości tłumu”. Stworzono nawet specjalny program badawczy „Good Judgment Project”, w którym bierze... 8
    • Pamięć rybki Doris 13 kwi 2014, 20:00 W kampanijnych spotach PO i PiS licytują się, pod czyimi rządami Polska będzie bezpieczniejsza, a kto jest bardziej obciachowy. Gowin i Palikot zachęcają Polaków, by wracali z emigracji. Ryszard Kalisz z kolei prognozuje swoje poparcie na... 9
    • Szatan w Pałacu Prezydenckim 13 kwi 2014, 20:00 Wydawało się, że w kwestii smoleńskiej wymyślono już wszystko. Powiedziano przecież, że prezydent to nie Komorowski, tylko Komoruski i że Tusk ma krew na rękach. Jednak organizatorzy tegorocznych obchodów rocznicy katastrofy (pardon:... 10
    • Znów rozmawiam z premierem 13 kwi 2014, 20:00 Czasem udaje mi się spotkać z Tuskiem. Rozmowy się bardzo przedłużają – MÓWI MIROSŁAW DRZEWIECKI, były minister sportu, który odszedł po aferze hazardowej. 12
    • Pies Cywil odpłynął 13 kwi 2014, 20:00 Broń, jazda po pijaku, piżama i znikające spinki od koszuli. Pies Cywil, czyli były wiceminister, który odpowiadał za nasze bezpieczeństwo, odegrał rolę życia. 16
    • Artysta z alei zadłużonych 13 kwi 2014, 20:00 Entuzjastą komuny nigdy nie byłem. Ale ta komuna, jeśli chodzi o mnie, ma do dziś w rękawie jednego asa. Ten as nazywa się młodość – MÓWI BOHDAN ŁAZUKA. 20
    • Gdybym miał rodzinę, byłoby łatwiej 13 kwi 2014, 20:00 Zawsze twierdziłem, że do małżeństwa się nie nadaję. Ale przychodzi moment, kiedy człowiek myśli o tym inaczej. Ostatnio na przykład myślałem, że pewnie bym się zrealizował jako ojciec i mąż – mówi ks. Arkadiusz Nowak. 24
    • Chłopak z dobrego podwórka 13 kwi 2014, 20:00 Dla mężczyzny bazą jest jednak dom, miłość, rodzina. W moim przypadku w każdym razie tak było i jest – mówi Zbigniew Boniek. 31
    • Zwycięstwa niczego nie uczą 13 kwi 2014, 20:00 Chciałem grać w koszykówkę, ale w rodzinnym Słonczewie nie było gdzie. Potem przyszły sukcesy, ale w gruncie rzeczy dalej jestem prostym chłopakiem ze wsi – mówi Tomasz Majewski. 34
    • Wyłączyłem się 13 kwi 2014, 20:00 Dzisiejszy dzień jest dobry, bo się nie wywróciłem w drodze do ubikacji. Ale po dwóch udarach nie wrócę na scenę – mówi Bohdan Smoleń. 36
    • Nie odkleiłem się od rzeczywistości 13 kwi 2014, 20:00 Słyszy głosy, uważa, że jego ręką w kuchni kieruje sam Bóg. Ale na śniadanie wielkanocne zje sałatkę jarzynową. WOJCIECH MODEST AMARO, jedyny kucharz w Polsce obdarzony gwiazdką Michelina. 38
    • PO kusi prezydentów 13 kwi 2014, 20:00 W cieniu kampanii do europarlamentu w PO toczy się bój o znacznie większą stawkę, czyli wybory samorządowe. 42
    • Zawodowi zbijacze bąków 13 kwi 2014, 20:00 Parlament Europejski jest świetnym miejscem do nicnierobienia przez pięć lat. Niestety, duża część kandydatów ma taki plan – mówi Marek Migalski, europoseł ugrupowania Polska Razem. 44
    • Pan Jerzy się wściekł 13 kwi 2014, 20:00 Miłość własna podlana sosem wielkich ambicji i niespełnienia wywołała skandal, jakiego w polskim sporcie nie było od lat. Jego bohater to Jerzy Janowicz. 46
    • Efekt Bilbao 13 kwi 2014, 20:00 Mieszkańcy miast stają się z każdym dniem mądrzejsi, więc miasta nie mają wyjścia i też muszą być „smart”, czyli inteligentne. 49
    • Mama dojrzała 13 kwi 2014, 20:00 Kiedyś 30-latki w ciąży były pytane: czy aby nie za późno? Dziś coraz częściej na dzieci decydują się kobiety grubo po trzydziestce i te, którym niestraszna czterdziestka. 50
    • Powrót do przeszłości 13 kwi 2014, 20:00 Seria książeczek „Poczytaj mi, mamo” w wydaniu po liftingu króluje na listach bestsellerów, a sklepy oferujące zabawki z minionej epoki mogą liczyć na pewny zysk. Mamy boom na PRLowski oldskul w wychowaniu. 56
    • Praca, moja miłość 13 kwi 2014, 20:00 Masz poczucie winy, że zamiast pracować, czytasz gazetę? Uważaj, bo to objaw pracoholizmu. 60
    • Całe życie w klatce 13 kwi 2014, 20:00 Martwe kury, po których depczą inne zwierzęta, chore ptaki z wydziobanymi piórami – u jednego z największych polskich producentów jaj. Sprawę bada prokuratura. 64
    • Trzej przyjaciele z granatem 13 kwi 2014, 20:00 Zabójstwo w wydawnictwie Magnum-X było polityczną prowokacją – mówi oskarżony na sali sądowej. 68
    • Zaginęli na Majdanie 13 kwi 2014, 20:00 Ile ofiar pochłonęła naprawdę kijowska rewolucja? 100? 200? 700? Losy setek osób są nieznane. Majdanowcy szukają masowych grobów. 72
    • Brukowce nietykalne 13 kwi 2014, 20:00 Nikt już nie ma złudzeń, że po aferze podsłuchowej brytyjskie tabloidy będą działać etycznie. Nie zależy na tym ani politykom, ani dziennikarzom, ani czytelnikom. 76
    • Prezydent jest nagi 13 kwi 2014, 20:00 George W. Bush odkrył w sobie artystę. A Amerykanie na nowo odkrywają najbardziej kontrowersyjnego przywódcę ostatnich dziesięcioleci. 78
    • Zrób sobie chłodniej 13 kwi 2014, 20:00 Trudno w to uwierzyć, ale już za kilka tygodni będziemy szukali wytchnienia od upału. Poniżej kilka propozycji, jak poradzić sobie ze zbyt wysoką temperaturą w domu czy w biurze. 80
    • Podpatrując naturę 13 kwi 2014, 20:00 Odpowiednio dobrany blat w dużym stopniu nadaje styl kuchni. Podkreśla jej charakter i stanowi całość z meblami. 82
    • Ochrona drewna 13 kwi 2014, 20:00 W Finlandii, tam gdzie narodziła się ponad 150 lat temu marka Tikkurila, potrafimy docenić dar natury, jakim dla człowieka jest drewno. Szlachetne, ponadczasowe, piękne w swoich odcieniach, przyjemne w dotyku, dodaje otoczeniu ciepła i przytulnego charakteru, ale jednocześnie... 84
    • Okna z klasą 13 kwi 2014, 20:00 Okna w naszych mieszkaniach mają coraz większą powierzchnię. Przeszklenia na całą ścianę czy okna o dużych rozmiarach stają się standardem w nowo projektowanych domach. Zaciera się granica między tym, co na zewnątrz, a tym, co wewnątrz, dzięki czemu zyskujemy jaśniejsze i... 86
    • Serwis w pakiecie 13 kwi 2014, 20:00 Płacisz raz, serwisujesz nawet przez cztery lata. Kupując nową Škodę, nie musisz się już martwić o przeglądy ani naprawy swojego samochodu. 90
    • Zarobić na bojkocie 13 kwi 2014, 20:00 Tworzą bojówki na Facebooku i zalewają wulgaryzmami strony producentów. Polska moda na bojkoty konsumenckie przynosi więcej śmiechu niż pożytku. 92
    • Efekt domina 13 kwi 2014, 20:00 Jak cię widzą, tak cię piszą – to ciągle aktualna prawda, która odgrywa dużą rolę w życiu i w pracy. Dermatolog dr Barbara Walkiewicz-Cyrańska zauważa, że coraz więcej osób widzi potrzebę „inwestowania” w swój wygląd. 95
    • Koniec cywilizacji 13 kwi 2014, 20:00 Przeminęli Majowie, upadli Grecy, rozpadł się Rzym. A co będzie z nami? Naukowcy już wiedzą. Przy wsparciu NASA stworzyli uniwersalny model upadku cywilizacji. 96
    • Życie po zawale 13 kwi 2014, 20:00 Mamy znakomicie wyposażone oddziały intensywnej opieki kardiologicznej, wspaniałych specjalistów. Brakuje nam dostępu do nowoczesnych leków i świadomości, że zawałowcem zostaje się już na zawsze. 98
    • Błąd Kieślowskiego 13 kwi 2014, 20:00 Wiek nie ma znaczenia – mówi Juliette Binoche, która właśnie skończyła 50 lat. Na ekrany wchodzi film „Camille Claudel 1915”, w którym francuska aktorka gra muzę i kochankę Rodina. 100
    • Rękopisy nie płoną 13 kwi 2014, 20:00 Cenzorzy to okrutni, nieskuteczni idioci. Z wyjątkiem towarzyszy z NRD. Taka przynajmniej konkluzja płynie z „Krótkiej historii książek zakazanych” Wernera Fulda. 104
    • Farbowana lisica 13 kwi 2014, 20:00 Kryzys wieku średniego mam za sobą. Myślę o emeryturze i strasznie jestem zła na Tuska, że nam ją przesunął – mówi Agata Passent. Właśnie się ukazała jej książka, zbiór felietonów „Kto to pani zrobił”. 106
    • Kalejdoskop kulturalny 13 kwi 2014, 20:00 MUZYKA Nienasyceni 40. rocznica powstania, nowe wydawnictwa płytowe i koncerty w Polsce – są powody, żeby rozmawiać z Davidem Harringtonem, założycielem Kronos Quartet, najsłynniejszego kwartetu smyczkowego świata. Z okazji urodzin... 110
    • Bomba tygodnia 13 kwi 2014, 20:00 Łzy Katarzyny Mijają dwa lata od chwili, kiedy Katarzyna Figura najpierw w „Vivie!”, a potem w programie Tomasza Lisa oskarżyła swego męża, z którym przez lata na okładkach kolorowych pism pozowała jako szczęśliwa rodzina, o... 114
    • Koszty Amazona 13 kwi 2014, 20:00 Powinniśmy się cieszyć, że duże firmy takie jak Amazon chcą inwestować w Polsce, że chcą tu tworzyć miejsca pracy. Jednak powinniśmy jednocześnie postawić sobie pytanie, jakim to się dzieje kosztem. Amazon chce wybudować w Polsce... 119
    • To, co najważniejsze 13 kwi 2014, 20:00 HP jednak zostaje w Polsce HP nadal prowadzi działalność biznesową w Polsce, dostarczając swoim klientom najlepszej jakości produkty i usługi. Nie ma żadnych planów zamknięcia ani oddziału HP, ani Globalnego Centrum Biznesowego HP,... 120
    • 5 dni 13 kwi 2014, 20:00 14.04, PONIEDZIAŁEK Europejski Urząd Statystyczny opublikuje raport na temat wyrównanej sezonowo produkcji w przemyśle i energetyce z wyłączeniem sektora budowlanego. Eurostat prognozuje niewielki spadek: 1,9 proc. w marcu w stosunku do 2,1... 121
    • TRZY SZYBKIE 13 kwi 2014, 20:00 Rząd do poprawki Dwója z plusem – na taką ocenę zdaniem gospodarczego gabinetu cieni Business Centre Club zasłużył rząd Donalda Tuska za to, co pokazał w pierwszych miesiącach tego roku. Wprawdzie to o pół punktu lepiej niż... 121
    • Rewolucja Amazona 13 kwi 2014, 20:00 Wydawcy mają powód, by się bać Amazona, bo zachowuje się jak typowy monopolista, który dyktuje ceny, pomija pośredników i bezwzględnie miażdży konkurencję 123
    • Kindle i gazela 13 kwi 2014, 20:00 Kindle uderzył w biznes wydawców AMAZON W ROZMOWACH Z WYDAWCAMI JEST AGRESYWNY I BRUTALNY. WIELU TEGO NIE PRZETRWAŁO. 125
    • Niektórzy tego nie przetrwają 13 kwi 2014, 20:00 OLAF SZYMANOWSKI, prezes Empiku Polski rynek wydawniczy jest w mocno rozdrobniony i niedokapitalizowany, przez co jego rozwój jest mocno ograniczony. Uważamy, że jego konsolidacja jest konieczna, aby poprawić kondycję książki i na pewno... 126
    • Nasz fiskus raczej nic nie dostanie z obecności Amazona w Polsce – pisaliśmy w tygodniku „Wprost” 13 kwi 2014, 20:00 Dlaczego Amazon, największy wysyłkowy sklep na świecie, otworzy swoje centra dystrybucyjne w Polsce? W Niemczech Polakom zatrudnionym przy pakowaniu książek trzeba płacić 9 euro na godzinę, w Polsce będą pracować za 10 złotych. Jeff... 126
    • Życie po zarazie 13 kwi 2014, 20:00 Polscy producenci mięsa chcą udowodnić, że nawet bez eksportu na Wschód można nadal dobrze zarobić. Ale to nie Rosjanie są ich największym problemem. 127
    • Mali w wielkiej Afryce 13 kwi 2014, 20:00 Polskie firmy uczą się robić interesy na Czarnym Lądzie. Niektóre z nich już sobie świetnie radzą. 129
    • Efekt Bilbao 13 kwi 2014, 20:00 Mieszkańcy miast stają się z każdym dniem mądrzejsi, więc miasta nie mają wyjścia i też muszą być „smart”, czyli inteligentne. 131
    • Innowacyjni inaczej 13 kwi 2014, 20:00 Na każdy milion Polaków przypada zaledwie dziesięć wniosków patentowych. W efekcie Polska jest czwartym najmniej innowacyjnym krajem UE. 132
    • Muzyka wysokiej rozdzielczości 13 kwi 2014, 20:00 Neil Young uważa, że jakość odtwarzania muzyki jest fatalna. Znalazł sposób, by to zmienić. 134
    • Poprzeczka musi być wysoko 13 kwi 2014, 20:00 Przyjęcie euro powinno się stać kamieniem milowym polskiej polityki, tak jak kiedyś było nim przystąpienie do NATO i UE – mówi prof. Jerzy Hausner. 135
    • Francja na peryferiach 13 kwi 2014, 20:00 Brak reform nad Sekwaną spowodował, że francusko-niemiecki dwugłos w UE już nie istnieje. 137
    • Biznes technologie 13 kwi 2014, 20:00 Telefon z klocków Google mocno pracuje nad projektem Ara, czyli modułowym telefonem. Firma opublikowała wytyczne dotyczące projektowania nowych „telefonicznych klocków”. Do czasu premiery smartfona, która ma nastąpić na... 138
    • KOMENTARZ 13 kwi 2014, 20:00 Kiepskie Chiny, mocne Stany Marek Zuber, analityk rynków finansowych, były doradca premiera Kazimierza Marcinkiewicza W ZESZŁYM TYGODNIU Amerykański Bank Centralny kontynuował operację skupowania obligacji, odsuwając w czasie podwyżkę... 139
    • Papierowe udziały 13 kwi 2014, 20:00 Program Powszechnej Prywatyzacji to historia największej porażki III RP. 140
    • Nie być jak gotująca się żaba 13 kwi 2014, 20:00 Wkurzenie i irytacja są najlepszym początkiem zmiany. 142
    • Biznes bez ,,nie” 13 kwi 2014, 20:00 „Jak skutecznie omijać »nie« w biznesie”, Vincent Harris, Harlan H. Goerger, Studio Emka, 2014 Zmora każdego handlowca? Krótkie „nie, dziękuję” rzucone przez klienta zaraz po tym, jak zaczniemy kusić go... 143
    • Duch prostoty 13 kwi 2014, 20:00 Jony Ive to jeden z najodważniejszych i najoryginalniejszych projektantów na świecie. Ta książka pokazuje, jak Ive, w duecie ze Steve’em Jobsem, także wielkim orędownikiem sztuki designu, tworzył najważniejsze produkty Apple.... 143
    • Kadry 13 kwi 2014, 20:00 Nagła zmiana Jako pierwsi na stronach „Wprost Biznes” podaliśmy, że BARTOSZ SOROCZYŃSKI pożegnał się ze stanowiskiem prezesa polskiego oddziału Oracle. Na czele Oracle Polska stanął w czerwcu zeszłego roku. Zastąpił wtedy... 144

    ZKDP - Nakład kontrolowany