Reformatorska odwaga

Reformatorska odwaga

Wyzwolona energia

Beata Szydło, wiceprezes PiS

Staliśmy się częścią wolnego, demokratycznego świata. Truizmem jest dziś mówienie o tym, że największym osiągnięciem była zmiana systemu i wprowadzenie zasad wolnorynkowych, ale z perspektywy tych 25 lat te zmiany pozwoliły na wielki rozwój przedsiębiorczości w Polsce. Pokazaliśmy, że jesteśmy ludźmi potrafiącymi budować własne firmy, które mają szansę normalnie funkcjonować. Ta wyzwolona energia to chyba nasze największe osiągnięcie.

Jednak dziś wpadliśmy w pułapkę średniego rozwoju. Ten impet, który mieliśmy na początku, został zatrzymany. Pozwoliliśmy, aby w Polsce pozbyto się ważnych gałęzi przemysłu. Nie mamy polskiej marki, czegoś, co by nas wyróżniało – swego czasu byliśmy mocni w przemyśle chemicznym czy transportowym. Te firmy próbują budować dziś swój potencjał, ale potrzebują wsparcia. Musimy też postawić na nowe technologie, czyli rozwój nauki i badań.

Ci, którzy Balcerowicza chwalą, twierdzą zawsze, że droga, którą poszliśmy, transformując ustrój, była najlepsza. Ale zawsze można zrobić coś lepiej, bardzo dużo grup społecznych stało się ofiarami tych przemian. To, że dzisiaj 2 mln ludzi jest bez pracy, że drugie tyle wyemigrowało, że mamy jedne z najmniejszych płac, że praca w Polsce jest niestabilna – to należy zapisać po stronie minusów. Ekipa wprowadzająca zmiany zachłysnęła się liberalizmem. Nie skorzystaliśmy w wystarczającym stopniu z doświadczenia wielu polskich ekonomistów. Dzisiejsza ocena może być inna, bo minęło ćwierćwiecze.

Przypuszczam, że premier Mazowiecki miał dostateczną wiedzę na temat tego, czy należy to zrobić. Były inne emocje – wydawało się, że pewne rzeczy trzeba robić szybko, korzystać z każdej okazji, że teraz „to już na pewno będzie inna Polska”. Dziś jednak sądzę, że „gruba kreska” była błędem. Pozwoliła, że wielu ludziom, którzy w poprzednim systemie dzierżyli władzę, „przechować się”, a dziś, kiedy spojrzy się na biznesy powstałe na uwłaszczaniu Skarbu Państwa, widać, że został on wykorzystany aż do bólu. Trzeba było to przeciąć i rozliczyć, dziś nie wracalibyśmy do pewnych historii. To oczywiście zawsze trudne decyzje, a ile krajów Europy Wschodniej, tyle rozwiązań w sprawie decydentów komunistycznych. To, że jesteśmy demokratycznym, wolnym państwem w Unii Europejskiej, to jest epoka w naszym rozwoju – bezdyskusyjnie. Myślę, że największym problemem są kwestie związane z zabezpieczeniem społecznym pracy.

Jesteśmy krajem taniej siły roboczej i tym konkurujemy na rynkach, co nie jest dobrym rozwiązaniem. Nasze zasoby powinny koncentrować się na odbudowie gospodarki. Patrząc na te 25 lat, widać, jakie błędy popełniono, likwidując polski przemysł. Uważano to za obciążenie dla państwa, a dziś widać, że kraje z silnym przemysłem zwyciężają. Mam nadzieję, że będziemy krajem w czołówce Europy. Krajem, w którym sytuacja gospodarcza będzie na dobrym poziomie, że Polacy będą chcieli tutaj żyć. To moje marzenia, ale jak będzie w istocie? 25 lat to wbrew pozorom nie jest tak długi czas i trudno nam będzie nadgonić stracone lata, ale tak naprawdę zależy to od tego, co w Polsce będzie się działo w perspektywie 3-4 lat. Jeśli dobrze wykorzystamy ostatnią transzę środków z Unii na przemysł i rozwój gospodarki, to perspektywy są niezłe. Ważne jest też stworzenie warunków, które pozwolą Polakom konkurować na arenie międzynarodowej.

Polska jak z obrazka

Łukasz Gibała, poseł Twojego Ruchu

Podczas wydarzeń na kijowskim Majdanie media obiegła grafika przedstawiająca PKB na mieszkańca w Polsce i na Ukrainie w okresie 1990-2012. Obrazek wykorzystywało wielu polityków, m.in. Donald Tusk. Na wykresie widać, że startowaliśmy z podobnego pułapu, ale Polska w porównaniu z Ukrainą rozwijała się w tempie błyskawicznym.

To nie Tusk powinien się chwalić tym obrazkiem. Miałby do tego pełne prawo pierwszy polski niekomunistyczny rząd. A przede wszystkim Leszek Balcerowicz, architekt planu gospodarczego, bez którego bylibyśmy tam, gdzie Ukraina. Bez tamtej odwagi, wizji i podejmowania ryzyka Polska nie miałaby szans na tak dynamiczny rozwój. Dowodem jest skumulowany wzrost gospodarczy w latach 1990-1996 dla krajów byłego bloku wschodniego, w których nie odważono się na tak radykalne reformy. We wszystkich przypadkach są to liczby ujemne – w Czechach -2 proc., na Węgrzech -16 proc., a na Ukrainie -59 proc. Dla porównania, polski skumulowany wzrost w tym okresie to 7 proc. Bez minusa.

Duży sukces 25-lecia to decentralizacja, której kulminacją była reforma samorządowa z roku 1999. Dzięki temu proces inwestycyjny stał się szybszy, bardziej gospodarny i lepiej celowany. Efekty widzimy do dziś. W ogromnej mierze to właśnie samorządy modernizowały Polskę. Niestety ten wynikający z decentralizacji impuls prorozwojowy już się wygasza. To wynik ewidentnego błędu systemowego, pokutującego do dziś: braku limitu dwóch kadencji. Ci sami burmistrzowie czy prezydenci miast rządzą już trzecią, czwartą, a nawet piątą kadencję. Kolejnym wielkim sukcesem, a zarazem impulsem prorozwojowym było wejście do UE. Gigantyczny potok euro trafił w infrastrukturę, transport, ale i do polskich przedsiębiorców. Ogromne znaczenie miało otwarcie unijnych rynków dla polskich firm – eksport do krajów UE wzrósł w ciągu 10 lat pięciokrotnie, z ok. 30 do blisko 150 mld dolarów. Łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest niewystarczająco efektywne wydawanie środków unijnych. Dowodów nie trzeba daleko szukać – to opóźnienia w budowie autostrad czy środki na kolej, których pulę na lata 2007-2013 wykorzystaliśmy w niespełna 20 proc. i grozi nam ich utrata.

Sukcesem Tuska były dwie reformy tykającej bomby – systemu ubezpieczeń społecznych. Premier znacznie ograniczył prawo do wcześniejszej emerytury i rozpoczął stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego. Ale to nie zniwelowało ryzyka zawalenia się systemu ubezpieczeń społecznych, tylko odsunęło je w czasie. Niestety w ostatnim 25-leciu wielu niezbędnych rzeczy nie zrobiono. Z reformatorską odwagą wygrywała troska o sondażowe słupki. To przede wszystkim gruntowna reforma systemu ubezpieczeń społecznych, bez której tykająca bomba wybuchnie – likwidacja KRUS-u i emerytalnych przywilejów mundurówek to konieczność. Wysokie opodatkowanie pracy jest przyczyną emigracji zarobkowej, bezrobocia, pracy na czarno czy zatrudniania na umowach cywilnoprawnych.

Niezbędne jest uproszczenie systemu podatkowego, ujednoznacznienie przepisów podatkowych i stopniowe obniżanie podatków. Optymalnym rozwiązaniem jest liniowy CIT, PIT i VAT. Trzeba wprowadzić mechanizmy zachęcające do zakładania nowych firm – choćby takie, jak proponowana przez Twój Ruch „firma na próbę” (zero biurokracji i zero podatków poza VAT-em przez pierwsze 3 miesiące działalności). Trzeba usprawnić działanie sądownictwa, przede wszystkim skrócić czas dochodzenia należności. Środki unijne muszą być wydawane szybciej i efektywniej, a także – żeby osiągnąć efekt masy krytycznej – powinny być bardziej skoncentrowane. Należy postawić na innowacyjność, zmienić prawo podatkowe tak, żeby premiowało wytwarzanie innowacji w kraju oraz prawo zamówień publicznych tak, żeby jednym z kryteriów przy wyborze oferty była innowacyjność. Trzeba tworzyć infrastrukturę biznesową dla branż zaawansowanych technologii – inkubatory przedsiębiorczości czy fundusze Venture Capital. Należy też postawić nowe cele przed polskimi służbami dyplomatycznymi. Powinny pomagać polskim firmom wchodzić na nowe rynki, przede wszystkim te rozwijające się, bo eksport do krajów azjatyckich czy afrykańskich jest śladowy, a szefowie placówek powinni być rozliczani również ze wzrostu eksportu w danym kraju.

Ale to wszystko wymaga takiej odwagi i determinacji, jak na początku lat 90. Polityka ciepłej wody w kranie w wydaniu Donalda Tuska jest zaprzeczeniem balcerowiczowskiego reformatorstwa. Jeśli nic się nie zmieni, to za kolejne 25 lat Polska może być Ukrainą z opisanego na początku obrazka.

25 wygranych-przegranych lat

Marek Migalski, europoseł Polski Razem

Na pewno pozytywnie należy patrzeć na kilka obszarów, które większości z nas przynoszą korzyści. Internet dotarł pod strzechy – ponad 75 proc. Polaków ma do niego dostęp. Mamy silny eksport, który napędza wzrost PKB i zapewnia miliony miejsc pracy – w zeszłym roku jego wartość wyniosła ponad 150 mld euro. Do tego sukcesu przyczyniają się m.in. polscy przedsiębiorcy, genialni naukowcy i ambitni studenci. O grafenie usłyszał cały świat.

Warto pamiętać, że mamy silną giełdę – największą w naszej części Europy. W sumie notowanych jest na niej ponad 450 spółek o łącznej kapitalizacji ponad 880 mld zł – to ponad trzy razy więcej, niż wyniosą tegoroczne dochody budżetowe. Wreszcie polskie marki stają się ważniejszymi graczami na europejskich i światowych rynkach – np. Solaris.

Należy zwrócić uwagę, że to wszystko udaje się pomimo dużych utrudnień dla prowadzenia biznesu. W rankingu wolności gospodarczej Polska zajmuje dopiero 50. miejsce na świecie, jedno z najgorszych w UE. Ustawa Wilczka, obowiązująca od 1989 r. i zawierająca zaledwie 55 artykułów, była paradoksalnie najbardziej liberalnym aktem prawnym regulującym gospodarkę w Polsce. Z upływem lat była regularnie niszczona – wprowadzano liczne ograniczenia, koncesje, zezwolenia. Państwo, zamiast pomagać, rzuca prywatnemu biznesowi kłody pod nogi, o czym gorzko przekonali się np. Roman Kluska, twórca Optimusa, czy bohaterowie historii, na kanwie której powstał robiący duże wrażenie „Układ zamknięty”. Całości dopełnia nieefektywny system sądownictwa. Średni czas trwania procesów gospodarczych w Polsce to prawie dwa lata – dla przedsiębiorcy to wieczność.

Równolegle z niszczeniem ustawy Wilczka obserwujemy w Polsce skandaliczny rozrost biurokracji. Przez 25 lat liczba urzędników wzrosła ze 160 tys. do ok. 450 tys., z czego w ostatnich siedmiu latach notujemy wzrost rzędu 150 tys., za co odpowiadają już bezpośrednio premier Donald Tusk i rząd PO-PSL. Jedną z przyczyn wzrostu zatrudnienia jest bardzo niska wydajność pracy, powodowana m.in. patologicznym systemem procedur, nakazów i zakazów. Ponadto w polskich urzędach nie stosuje się praktycznie żadnych form nagradzania efektywności – premie, z reguły, przyznawane są za nic, siatki płac są sztywne. Rozrost biurokracji jest jednym z czynników składowych szybko rosnącego długu publicznego, który staje się jednym z największych zagrożeń dla stabilności finansów państwa. Pod koniec zeszłego roku wynosił on blisko 850 mld zł. Pod rządami PO-PSL urósł o, bagatela, ponad 300 mld zł.

Duża grupa Polaków doświadczyła dobrodziejstw przemian ustrojowych. Bogacimy się i statystycznie stać nas na więcej – na samochód, telewizor LED, wczasy zagraniczne. Niestety temu zjawisku towarzyszą zwiększające się rozwarstwienie dochodów i pauperyzacja części społeczeństwa. Niskie płace szeregowych pracowników nie tylko nie pozwoliły

w Polsce ukształtować się klasie średniej, ale też implikowały kolejne fale emigracji. Ponad dwa miliony Polaków wyjechało za granicę. Ciągłym problem w Polsce jest wysokie bezrobocie, które jest w Polsce mocno zróżnicowane geograficznie i egzemplifikuje problem pogłębiającej się przepaści gospodarczej między Polską A i B. Bogaci rozwijają się szybciej, a biedni wolniej. Duże miasta stają się dynamicznymi lokomotywami wzrostu gospodarczego, a reszta zostaje w tyle.

Na pewno znaczącym skokiem rozwojowym był rozwój infrastruktury drogowej w Polsce. Z drugiej strony, należy jednak pamiętać o licznych patologiach związanych z przetargami na budowę dróg, opóźnieniami czy też zapaścią sektora budowlanego po Euro 2012. Dziesiątki firm, szczególnie podwykonawców, zbankrutowało, bo nie otrzymało należnych pieniędzy za wykonane prace, upadały firmy, które budowały stadiony na Euro. Wielu Polaków ambiwalentnie spogląda także na polski system bankowy, który, co prawda, wytrzymał próbę kryzysu gospodarczego, ale jest polski tylko z nazwy. Dziś ok. 64 proc. aktywów bankowych jest w rękach kapitału zagranicznego. Inwestorzy spoza Polski mają pakiety kontrolne w 61 (sic!) bankach – w tym 8 z 10 największych. Ta struktura własności jest dla nas niekorzystna, gdyż zyski banków wypływają z Polski.

Mamy pokolenie młodych, ambitnych, zdolnych, ciekawych świata ludzi, funkcjonujących w kapitalistycznym państwie, którzy boleśnie zderzają się z rzeczywistością socjalistycznych uniwersytetów. W Akademickim Rankingu Uniwersytetów Świata w pierwszej pięćsetce, znajdują się tylko dwie uczelnie z Polski – i to na niskich pozycjach. Placówki akademickie funkcjonują w oderwaniu od realiów rynkowych, narzucają sztywne ramy studiów, są nieelastyczne, bardzo rzadko współpracują z przemysłem, sektorem usług. Produkują absolwentów nieprzygotowanych do wejścia na rynek pracy, nie podnoszą ich kompetencji. Co robią młodzi? Wyjeżdżają się uczyć za granicę – tam zdobywać doświadczenie i szlifować języki. Niestety już do nas nie wracają. Patrząc holistycznie na minione ćwierćwiecze, okazuje się, że największą siłą i nadzieją Polski są właśnie Polacy – którym się chce, którzy ciężko pracują na swój sukces, są ambitni, zdolni. Oni nawet nie chcą, żeby państwo jakoś szczególnie im pomagało – im wystarczy, by państwo wreszcie przestało im przeszkadzać i wtrącać się w nie swój interes.

Nie przyjęliśmy wspólnotowej kultury

Bogusław Liberadzki, europoseł SLD

Bilans 10 lat członkostwa Polski w UE jest dla nas pozytywny. Potwierdzają to badania opinii publicznej. 89 proc. Polaków popiera integrację, jednak tylko 43 proc. z nas odczuwa tego pozytywne skutki. Na tę opinię trzeba zwracać uwagę.

Kryzys gospodarczy uświadomił potrzebę reindustrializacji UE, daje to szansę na nadejście impulsu ponownego uprzemysłowienia Polski. Możemy już odnotować sukcesy kilku sektorów, na przykład w przemyśle środków transportu. Jednak UE nie może być omnipotentna i pretendować do bycia jedną siłą w każdej sprawie. Unia powinna być silna w sprawach zasadniczych dla dobrobytu obywateli, rolnictwa, konkurencyjności. Przestrzegam przed nadmiernym rozszerzaniem ingerencji Komisji czy Rady, bo prowadzić to może do błędów, za które będzie obciążana UE. Stanowi to pożywkę dla eurosceptyzmu.

W tym bilansie negatywnie wypada zmiana modelu socjalnego. Nie przyjęliśmy wspólnotowej kultury relacji urzędnik – obywatel. Daleko nam do zrozumienia, że obywatel jest pracodawcą urzędników i urzędów. Opieka społeczna, usługi publiczne, poczucie bezpieczeństwa socjalnego, stabilności i warunków pracy – to są ważne przyczyny emigracji.

Spłycamy często istotę UE i korzyści z członkostwa tylko do kwot przyznawanych Polsce z budżetu wspólnotowego. Bez członkostwa w UE mielibyśmy dużo wyższy poziom bezrobocia. Dwa miliony Polaków na emigracji to mniejsze bezrobocie, miliardy transferowane do kraju. Z drugiej strony doświadczamy także drenażu talentów. To zjawisko mogą zatrzymać tylko zmiana modelu socjalnego, podwyżka płac i pewność emerytur. W interesie Polski leży silna UE, silne i skuteczne jej instytucje o jasno określonych kompetencjach. Chcieć winniśmy, aby ważniejsze było stanowisko przewodniczącego Komisji, Rady czy Parlamentu Europejskiego w określonych sprawach niż kanclerz RFN, prezydenta Francji czy premiera Wielkiej Brytanii.

Okładka tygodnika WPROST: 19/2014
Więcej możesz przeczytać w 19/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2014 (1627)

  • Odszedł ojciec polskiego kapitalizmu 4 maj 2014, 20:00 Nie ma poglądów politycznych, ma tylko ekonomiczne – pamiętam, że takimi słowami mój ojciec podsumował wręczenie Nagrody Kisiela Mieczysławowi Wilczkowi. Był rok 1990. Poznałem go właśnie wtedy, kiedy do późnej nocy... 4
  • Skaner 4 maj 2014, 20:00 RPO przeciw „ustawie o Trynkiewiczu” Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz chce zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o izolacji niebezpiecznych przestępców – dowiedział się nieoficjalnie... 6
  • Między wami. Liberałami 4 maj 2014, 20:00 Chcesz uchodzić za arbitra elegancji i dobrych manier, a tu ktoś ci przypomina, że sam chodziłeś po domu w brudnych butach i plułeś na parkiet. Tak właśnie jest z Donaldem Tuskiem i wspomnieniami Pawła Piskorskiego. Nie dziwi, że Tusk... 8
  • Wielka przesiadka 4 maj 2014, 20:00 W dniu, w którym Jan Paweł II „przesiadł się z klasy ekonomicznej do biznes” i zaczął „tańczyć ze św. Faustyną”, moja wiara w resztki zdrowego rozsądku wielu publicznych osób rozpadła się na kawałki. W studio... 8
  • Rachunek dla państwa 4 maj 2014, 20:00 Za nami majowy długi weekend. Jak twierdzą ekonomiści, nie stać nas na taki luksus. Padają zastraszające liczby, mówi się o miliardach złotych, jakie na wielkiej majówce straciła gospodarka. Pewnie tak jest, ale czy większym problemem... 9
  • Wojna czy pokój 4 maj 2014, 20:00 W konflikcie na Ukrainie niemal wszystko zostaje sprowadzone do porównań. Majdanowcy są równi separatystom z Doniecka. Niepodległość Krymu jest jak niepodległość Kosowa. Na Ukrainie może i działają rosyjscy agenci, ale działają też... 10
  • Grande familia 4 maj 2014, 20:00 Nic nie zmieniać, robić swoje – z tą dewizą Pałac Prezydencki chce dojechać do kolejnej kadencji. Do wyborów został rok. 12
  • Król, gubernator i policja 4 maj 2014, 20:00 Oddajcie nam króla bursztynu – apeluje rosyjska prokuratura. Jeśli mnie odeślecie, to mnie tam zabiją – odpowiada zainteresowany. 16
  • Dwa konie, jeden wóz 4 maj 2014, 20:00 We dwoje możemy więcej – mówią Dorota Wellman i Marcin Prokop, gwiazdy TVN. 20
  • Pożyczaj bezpiecznie – masz prawo! 4 maj 2014, 20:00 Czy niskie oprocentowanie jest równoznaczne z niskimi kosztami pożyczki? Na co należy zwrócić uwagę, wybierając ofertę pożyczkową? Wielu z nas nie potrafi odpowiedzieć na te pytania. A bez tego łatwo o katastrofę dla domowego budżetu. 27
  • Klątwa nad ministrem 4 maj 2014, 20:00 To był proces za wstrzymanie prywatyzacji PZU. Były minister skarbu Andrzej Chronowski nie ma w tej sprawie wątpliwości. 28
  • W porę puknęłam się w czoło 4 maj 2014, 20:00 Show-biznes mnie troszkę rozczarował. W dupie mam, co o mnie powiedzą, jestem za stara, żeby kokietować – mówi Ilona Łepkowska, nazywana królową polskich seriali. 31
  • Coś tu śmierdzi 4 maj 2014, 20:00 Kolejne polskie miasta wprowadzają zakazy korzystania z komunikacji miejskiej dla osób, które śmierdzą. Ale jak ocenić, kiedy kończy się nieprzyjemny zapach, a zaczyna smród? 36
  • Ciąża bez brzucha 4 maj 2014, 20:00 Maniaczki odchudzania w trosce o szczupłą sylwetkę nawet w ciąży stosują drakońskie diety i wyczerpujące ćwiczenia. 40
  • Żonie przywalam słowem 4 maj 2014, 20:00 Boksowanie to straszny stres, po zakończeniu kariery jeszcze długo mi się śniło, że będę musiał walczyć, w łóżku tarłem nogami, budziłem się w nerwach. Dopiero po kilku latach mi odpuściło – mówi Dariusz Michalczewski. 44
  • Szkoły bez gender 4 maj 2014, 20:00 Coraz więcej szkół publicznych przyłącza się do antygenderowego ruchu edukacyjnego. Jak ustalił „Wprost”, ministerstwo zastanawia się, czy nie postawić temu tamy. 48
  • Ceprom dogodzić 4 maj 2014, 20:00 Jak to się stało, że z tego miasta zrobił się nowy Bangladesz – pytają Paulina Młynarska i Beata Sabała-Zielińska, autorki książki „Zakopane. Nie ma przebacz!”. 51
  • Odzyskać historię 4 maj 2014, 20:00 Musimy szybko zmienić program wycieczek młodych Żydów do Polski, póki jeszcze żyją ostatni ocaleni. 54
  • Hitler na innej planecie 4 maj 2014, 20:00 O tym, że Ewa Braun mogła być w ciąży i przeżyć wojnę, a także o spiskowych teoriach na temat powojennych losów Adolfa Hitlera w 69. rocznicę jego śmierci, mówi Bogusław Wołoszański, historyk i pisarz. 56
  • PRL bez majtek 4 maj 2014, 20:00 W Polsce Ludowej naturyści pojawili się jako echo rewolucji obyczajowej na Zachodzie. Ich największym wrogiem okazała się jednak nie władza, lecz seks - pisze Grzegorz Sieczkowski w swojej książce „Skandale PRL-u”. 58
  • Mobbing, kasa i czekoladki 4 maj 2014, 20:00 Warszawski onkolog oskarżony o żerowanie na umierających pacjentach. 62
  • Baby z jajami 4 maj 2014, 20:00 Przyszłość Ameryki należy do pań. Rządzą w biznesie i w polityce. Możliwie, że za dwa lata w wyborach prezydenckich staną w szranki same kobiety. 66
  • Miasto fuszerka 4 maj 2014, 20:00 Przyciąga turystów klimatem wolności. Ale miejscowi mają Berlina dość. Niedokończone lotnisko to tylko jedna z wielu porażek niemieckiej stolicy. 69
  • Durow bez kontaktu 4 maj 2014, 20:00 Twórca rosyjskiego „Facebooka”, legendarny Paweł Durow, traci kontrolę nad firmą i ucieka za granicę. To gwóźdź do trumny wolności słowa w Rosji. 72
  • Zbankrutowani po polsku 4 maj 2014, 20:00 Przedsiębiorcy poszkodowani przez państwo nie palą opon. Na razie, bo powoli zaczynają im puszczać nerwy. 74
  • Wzrost na papierze 4 maj 2014, 20:00 Po włączeniu do PKB dochodów z prostytucji i przemytu może się okazać, że nie warto zwalczać przestępczości, bo poprawia budżet. 78
  • Gołe ściany Europy 4 maj 2014, 20:00 Kryzys sprawił, że w UE stoi 11 mln pustych domów, podczas gdy już ponad 4 mln Europejczyków jest bez dachu nad głową. 80
  • Rewolucja w ubezpieczeniach 4 maj 2014, 20:00 PZU nie będzie już uczestniczył w wojnie cenowej na polisy OC. Chce przyciągnąć klientów jakością i szybkością obsługi. 82
  • Polisa od nerwów 4 maj 2014, 20:00 Gdy wyjeżdżamy na wyczekiwany urlop, powinniśmy zadbać nie tylko o przygotowanie samochodu, lecz także o odpowiednią polisę ubezpieczeniową. Nikomu nie życzymy kolizji na wakacjach, ale niestety może ona się przydarzyć. A wtedy dobrze być na nią przygotowanym. 85
  • Technofobia. To się leczy? 4 maj 2014, 20:00 Lady Gaga boi się telefonów, a Elton John chce wyłączyć internet. Strach przed techniką rodzi nerwice, prowadzi do samobójstw i zamieszek. 86
  • Dramat non fiction 4 maj 2014, 20:00 Pierwszy na świecie fabularyzowany dokument „Powstanie warszawskie” wchodzi do kin 9 maja. Niezwykły, mocny film. 88
  • Siwy jak Clooney 4 maj 2014, 20:00 Nie szukam w kinie splendoru, nie zawróciły mi w głowie pieniądze. Mam inną słabość. Pragnienie wrażeń – mówi aktor Matt Damon. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 4 maj 2014, 20:00 Vivian odnaleziona Była skrytą osobą – to zdanie powtarzają wszyscy znajomi zmarłej artystki. Jest rok 2009. Na aukcji staroci historyk John Maloof kupuje pudło z negatywami. Szuka zdjęć dawnego Chicago. Jednak klisze przerastają... 94
  • Bomba tygodnia 4 maj 2014, 20:00 Dziennikarstwo bardzo śledcze Niech schowają się skłonni do zwierzeń mafiosi. Tropiciele afer gospodarczych. Nielegalnych zegarków na przegubach polityków. Nadszedł czas dziennikarstwa śledczego w szołbizie. W ciągu ostatnich dni bowiem... 98
  • Sposób na pirata 4 maj 2014, 20:00 W polskim biznesie filmowym wszyscy są w okopach. Twórcy, producenci, dystrybutorzy twardo grają pod siebie i nikt nie chce ustąpić. A piractwo kwitnie, sądząc z gorących dyskusji toczących wokół seriali, które w Polsce nie były... 102
  • To, co najważniejsze 4 maj 2014, 20:00 Kto zarobił na majówce? branży piwnej wiadomo W nie od dziś, że to słońce jest najlepszym sprzedawcą złotego trunku. W browarze w Żywcu obliczono, że wzrost lub spadek średniej temperatury miesięcznej o 1 stopień Celsjusza oznacza od... 103
  • Gra o wszystko 4 maj 2014, 20:00 Polska jest filmowym pirackim zagłębiem Europy, mimo że coraz więcej widzów chce płacić za legalne oglądanie filmów w internecie. Tyle że jak na razie nikt im tego nie proponuje. 106
  • Rewolucja jest nieuchronna 4 maj 2014, 20:00 Zaproponowaliśmy właścicielom kin i dystrybutorom, by filmy polskie znacznie szybciej trafiały do internetu. Niestety okazało się, że jest na to za wcześnie – mówi w rozmowie z „Wprost Biznes” Agnieszka Odorowicz, dyrektor generalna Państwowego Instytutu... 107
  • Złodziej ma przewagę 4 maj 2014, 20:00 Jeżeli nie zlikwiduje się piractwa, rozpowszechnianie treści, nie tylko w internecie, będzie nieopłacalne – mówi Mariusz Łukomski, prezes Monolith Films, dystrybutora filmowego. 110
  • Reformatorska odwaga 4 maj 2014, 20:00 Wyzwolona energia Beata Szydło, wiceprezes PiS Staliśmy się częścią wolnego, demokratycznego świata. Truizmem jest dziś mówienie o tym, że największym osiągnięciem była zmiana systemu i wprowadzenie zasad wolnorynkowych, ale z... 112
  • Bez szans na Avans 4 maj 2014, 20:00 Upadek sieci Avans może zatrząść całym rynkiem elektromarketów w Polsce. 116
  • Rządcy na folwarkach 4 maj 2014, 20:00 – Armia prokuratorów, urzędników i sędziów pilnuje, by w Polsce do żadnych zmian nie dopuścić – mówi „Wprost Biznes” Marcin Kołodziejczyk, jeden z założycieli ruchu społecznego Niepokonani. 118
  • Biznes i technologie 4 maj 2014, 20:00 Kosmiczne klocki Twoje dziecko interesuje się kosmosem. Firma Littlebits razem z inżynierami z NASA wypuściła właśnie na rynek (na razie amerykański) zestaw zabawek, które pozwolą na domową eksplorację kosmosu. Zestaw składa się z 12... 120
  • W środku wakacji 4 maj 2014, 20:00 Piotr Dziura, wiceprezes zarządu GERDA BROKER Inflacja w strefie euro okazała się zaskakująco niska. Nie oczekuję jednak, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu, ECB ogłosi najbardziej wyczekiwaną informację - o skupie obligacji. Mimo to... 121
  • Hossa wynikająca z anomalii 4 maj 2014, 20:00 Podczas gdy większość indeksów akcji traci, na rynkach surowcowych mamy hossę. Wszystko przez pogodę. 122
  • Jak być smart 4 maj 2014, 20:00 Jak osiągać cele, które sobie postawiliśmy? Najważniejsze to jak najszybciej wykonać pierwszy krok. 123
  • Dwie książki 4 maj 2014, 20:00 Słodkie rady profesora Bliklego „Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu”, Andrzej Jacek Blikle, Wyd. Helion, 2014 W jego cukierniach pracuje już piąte pokolenie rodziny i 240 pracowników. Jak zmotywować taką rzeszę... 124

ZKDP - Nakład kontrolowany