Kogo boli ,,made in Poland”?

Kogo boli ,,made in Poland”?

Zastraszają naszych producentów, oczerniają ich w mediach, piszą, że to, co polskie, zagraża życiu i zdrowiu. W Unii Europejskiej powiększa się rzesza krajów, które w walce z polskimi przedsiębiorcami nie przebierają w środkach.

To, co zrobili Czesi, to zwykły skandal. Tak ciężko im przełknąć to, że jesteśmy od nich lepsi, więc sięgają do tak prymitywnych metod walki z konkurencją – grzmi Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro z Nowego Sącza, drugiego największego producenta okien dachowych na świecie. W swojej najnowszej kampanii reklamowej Svet Oken, jeden z największych producentów stolarki okiennej w Czechach, radzi klientom wprost – nie kupujcie okien z Polski. Wtedy w łatwy sposób zaoszczędzicie sobie kłopotów. Dla maksymalnej pewności informuje, żeby przy zakupie żądać od dostawcy dodatkowej gwarancji, że okna nie pochodzą z Polski.

Metody działania zagranicznej konkurencji nie dziwią, bo polscy producenci coraz śmielej wychodzą ze swoimi produktami poza granice kraju. Tylko w zeszłym roku wyprodukowaliśmy 11,7 mln sztuk okien i 7,6 mln par drzwi, stając się zaraz po Niemczech drugim największym eksporterem w Europie. Nasi ,,koledzy” ze Wspólnoty dwoją się i troją, jak tu uchronić rodzimych producentów przed polską konkurencją. Wprowadzają skomplikowane wymogi, żądają dodatkowych atestów, wypuszczają reklamy naśmiewające się z polskich produktów albo tak jak wicepremier Czech Andrej Babiš polską żywność nazywają w publicznej telewizji gównem, którego nie wezmą do ust.

Zamach na polską żywność


– Nie kupujcie niczego, co polskie! Ich kiszona kapusta jest trująca, w drobiu z Polski znaleziono padlinę, a w słodyczach trutkę na szczury! – nadaje głos z megafonów rozstawionych przy ulicach przygranicznych słowackich miejscowości. Na ulicznych straganach sprzedawcy wystawiają kartonowe tablice z czerwonym napisem: ,,Żywność nie pochodzi z Polski”. To obrazek z naszej polsko-słowackiej granicy.

Jakub i Wojciech Machajowie prowadzą w Słowacji kilkanaście sklepów z polską żywnością. Miewają słowackich klientów, którzy wchodzą do sklepu, byleby tylko pogrozić im palcem. – Szajs, trucizna! – syczą przez zaciśnięte zęby. Zdarzały się też telefony z pogróżkami. – Jeżeli wasze nazwisko znów pojawi się w prasie, nie wyjdzie wam to na dobre – mówił głos w słuchawce. Kilka lat temu w nocy braci obudziła straż pożarna. Płonął ich sklep w Niżnej za Trsteną. Ktoś w złości oblał go benzyną i podpalił. Ze sklepu i towaru nic nie zostało. Machajowie są pewni, że to sprawka konkurencji. Policja przeprowadziła śledztwo, podpalenie udowodniono, ale sprawa została umorzona. Chuliganom zza naszej południowej granicy otuchy dodają czeskie i słowackie media, które od lat prowadzą otwartą wojnę z polską żywnością. Tylko w styczniu zeszłego roku w głównych czeskich mediach pojawiło siędokładnie 41 materiałów szkalujących polską żywność. Jednak cała wojna trwa już od 2012 r., kiedy w polskich produktach spożywczych znaleziono sól drogową.

Dla naszych południowych sąsiadów był to idealny pretekst, żeby rozpętać antypolską kampanię. Media nie miały wtedy lepszego tematu, a politycy brylowali w telewizjach, kpiąc na żywo z naszej żywności. – Zakazać importu polskiej żywności! Nie kupujcie niczego, co polskie! – pisały czeskie tytuły. Mimo tego, że wszystkie badania wykazały, że sól nie zagraża zdrowiu klientów, Jakub Szebesta, szef czeskiej Państwowej Inspekcji Rolniczo-Przemysłowej, podczas telewizyjnego wystąpienia wraz z byłym czeskim premierem Jiří Rusnokiem ostrzegł rodaków, że polskie produkty stanowią dla nich wielkie ryzyko. Ówczesny czeski minister rolnictwa Petr Bedln poszedł jeszcze dalej. Oficjalnie oświadczył, że będzie zabiegał o ustanowienie zakazu importu polskiej żywności.

Słowacy byli równie wylewni, biorąc pod lupę wszystkie polskie produkty w ich sklepach. Polskie kiszone ogórki nagle okazały się trujące, w słowackim hipermarkecie ktoś znalazł zepsute polskie jajka, a w maśle zakazany przez Unię konserwant. I chociaż te kilka wpadek to zaledwie promil w całym eksporcie (w zeszłym roku do Czech i na Słowację sprzedaliśmy towary rolno-spożywcze warte 1,9 mld euro), to naszym południowym sąsiadom bardzo zależało na tym, żeby wizerunek polskiej żywności kojarzył się przede wszystkim z koszem na śmieci.

PYSKATY Czech

- To fatalna wiadomość dla polskich producentów z branży spożywczej. Ten człowiek jest zdolny do wszystkiego. Nasze obawy są bardzo duże, bo czeski biznesmen już od dwóch lat prowadzi bezpardonową walkę z polską żywnością – tak na wieść o tym, że Andrej Babiš został na początku roku czeskim ministrem finansów, a zarazem wicepremierem nowo utworzonego rządu, zareagował Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności. Dla polskich przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej Babiš to przede wszystkim czeski arcylobbysta. Dzięki podwójnemu obywatelstwu jest nie tylko najbogatszym Słowakiem, ale też drugim na liście najbogatszych Czechów. Jak na razie kontroluje jedną trzecią czeskiego rynku spożywczego, ale to i tak za mało. Kosztem polskich przedsiębiorców zamierza powiększać swój udział na rodzimym rynku. O swojej strategii dał znać już w publicznej telewizji. - Ja nie jem tego waszego gówna – takim krótkim zdaniem Babiš odmówił degustacji polskiej kiełbasy podczas debaty o jakości polskiego jedzenia w czeskim programie telewizyjnym „Máte slovo”. Nic dziwnego, że polskich producentów oblał zimny pot na wieść, że ten sam człowiek został właśnie jedną z najważniejszych osób w Czechach.

Jednak zdaniem Gantnera sama postać Andreja Babiša w roli wicepremiera nie jest tak groźna jak umowa koalicyjna między czeskimi partiami. Widnieje w niej zapis, że istnieje potrzeba stworzenia przestrzeni na czeskim rynku dla rodzimych produktów. I tutaj pojawia się cały wachlarz sposobów, które mogą pomóc w osiągnięciu tego ,,szczytnego” celu. – Można wprowadzić przecież nakaz dla czeskich supermarketów, który mówiłby, że 30 proc. sprzedawanych produktów ma być rodzimej produkcji – uważa Andrzej Faliński, dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Usług. Jeżeli to nie poskutkuje, zawsze można zaostrzyć kontrole u zagranicznych producentów. Ostatecznie Czesi są też w stanie wprowadzić obostrzenia dotyczące samego składu żywności. Na przykład, żeby można było uznać czeski produkt za ten rzeczywiście ,,made in Czech Republic”, musiałby być w 100 proc. wykonany tylko z czeskich komponentów. A to oznaczałoby klęskę polskiego eksportu do naszego południowego sąsiada. Obecnie jesteśmy dla niego trzecim największym krajem importu, zaraz po Niemczech i Chinach. Jednak polscy przedsiębiorcy nie są niemile widziani tylko za naszą południową granicą.

Strzał w okienko

Po Włoszech krąży obecnie taka reklama. Wielkie drewniane okno z błyszczącą szybą. Na ramie dopisek: ,,made in Italy”. Na dole plakatu widać taki sam obrazek, z tym że okno wygląda tak jakby ktoś wyrwał je ze spalonego magazynu. Urwana rama, postrzępiona listwa, a na niej polska flaga i napis: ,,okna made in Poland”. Sprawę stara się nagłośnić Mikołaj Placek, prezes krakowskiego Oknoplastu, który już od lat stara się budować reputację polskiej stolarki okiennej we Włoszech. W tym celu zainwestował nawet w sponsoring włoskiego Interu Mediolan. – Taka nagonka na polskich producentów to dla mnie żadna nowość, bo podobne kampanie pojawiają się już od 2005 r., kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej. Dla mnie to śmieszne, desperackie ruchy konkurencji, którzy nie potrafią konkurować wyższą jakością i niższą ceną. Tonący brzytwy się chwyta – komentuje Placek.

Ryszard Florek z Fakro przywołuje jeszcze bardziej wyrafinowaną metodę stosowaną przez zachodnią konkurencję. Jeden z zagranicznych producentów okien kilka lat temu wypuścił na rynek tańszą wersję swoich produktów pod zupełnie inną marką. Nie dość, że okna były wyprodukowane z kiepskich materiałów, to na dodatek zamontowano w nich przestarzały system montażu. Żeby wiedzieć, jak go zastosować, dekarz został wyposażony przez producenta w krótką instrukcję. Problem w tym, że chociaż okna sprzedawano w Niemczech, była ona napisana po polsku. Gdyby niemiecki dekarz jeszcze miał wątpliwości, jaki to język, dla pewności na instrukcji namalowano polską flagę. Dzięki temu, że okna były prawie o połowę tańsze od markowych produktów, towar schodził na pniu. Tymczasem podczas instalowania okien fachowcom puszczały nerwy, bo rzadko który z nich miał do czynienia z systemem montażu sprzed 30 lat. W kilka miesięcy po całych Niemczech rozeszła się fama, żeby nie kupować polskich okien, bo to zwykłe badziewie, którego nie da się zainstalować.

Mimo interwencji polskiej ambasady, apeli polskich producentów i protestów branżowych związków takim zagrywkom nie ma końca. Dzisiaj w ofercie czeskiego producenta FI Okna z Chomutova obok ceny, składu i wymiaru okna, klient dostanie też kartkę, na której wielkimi literami napisano: ,,NASZE WYROBY NIE SĄ POLSKIEGO POCHODZENIA”. Jednak zdaniem Placka i tak najbardziej dokuczliwi dla polskich producentów są Francuzi.

Certyfikat na głupotę

– Dla przykładu francuskim urzędom przeszkadzało to, że latem pomieszczenie, w którym zainstalowane są okna dachowe, zbyt mocno się nagrzewa, bo wpada przez niezbyt dużo promieni słonecznych. Wprowadzono więc przepis zmieniający parametry przepuszczalności energii słonecznej. Ze szkodą dla klienta, bo dzięki nowym normom latem w pokoju jest rzeczywiście trochę chłodniej, ale zimą można w nim zamarznąć. Zamiast wprowadzać głupi przepis, można było zaproponować założenie prostych żaluzji albo rolet. Nie chodziło tutaj jednak o dobro konsumenta, a francuskich producentów stolarki okiennej. Szyby z nowymi parametrami produkowała wtedy tylko jedna amerykańska firma, z którą francuscy przedsiębiorcy podpisali umowę na wyłączność dostaw. Przez to, że żadna firma z zagranicy nie mogła dostosować się do nowych wymogów, zablokowano całą niefrancuską konkurencję – tłumaczy Florek.

Koszty dostosowania się do nowych wymogów odbijają się na cenie produktów polskich zakładów stolarki okiennej, bo to nasz przedsiębiorca musi przyjmować francuskie delegacje, które badają, czy firma spełnia odpowiednie wymogi. Do tego dochodzi cała masa papierkowej roboty i opłat, żeby uzyskać nowy certyfikat. Rodzimy producent nie odczuwa takich kosztów, więc cen podnosić nie musi.

Producenci okien i żywności nie mają złudzeń. Nagonka będzie trwać w najlepsze, bo nikt w Europie poza Polską nie ma tak konkurencyjnych kosztów pracy i tanich komponentów do produkcji. – Stajemy się powoli zagłębiem stolarki w Europie. Mamy 150 firm eksportujących drzwi i okna za granicę. W niektórych firmach sekretarka potrafi mówić w kilku językach. Znam też producentów, którzy mają cały dział pracujący w innej strefie czasowej, żeby móc zaspokoić potrzeby klientów z Meksyku – mówi Paweł Wróblewski ze Związku Polskie Okna i Drzwi.

Nadzieja w tych zagranicznych sąsiadach, którzy mimo negatywnej kampanii medialnej mają w domach polskie okna i zjedli już niejedną polską szynkę, która nie tylko im nie zaszkodziła, ale też bardzo smakowała. W przygranicznych sklepach wciąż widać samochody na czeskich czy niemieckich rejestracjach, którzy przyjechali do Polski na weekendowe zakupy, albo materiały budowlane na remont domu. Nasi sąsiedzi muszą w końcu zrozumieć, że od 10 lat żyjemy w jednej Unii Europejskiej, gdzie każdy ma równe szanse w zdobywaniu rynku.

Okładka tygodnika WPROST: 20/2014
Więcej możesz przeczytać w 20/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Patriota IP
    A w y dalej kupujcie te skody!

    Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2014 (1628)

    • Skaner 11 maj 2014, 20:00 GRAND PRESS PHOTO Zwycięskie zdjęcie naszego fotoreportera Maksymilian Rigamonti ponownie został laureatem najbardziej prestiżowej nagrody dla fotoreportera w Polsce, Grand Press Photo. W kategorii portret sesyjny jury uhonorowało dwie jego... 6
    • Nowicka i Luter 11 maj 2014, 20:00 Wanda Nowicka w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (8 maja) powiedziała, że jeśli ktoś chce zachować czystość moralną, to powinien dać sobie spokój z polityką, bo ta „nie jest zabawą dla grzecznych dziewczynek”.... 12
    • Pizza i euro 11 maj 2014, 20:00 Przy znikomej frekwencji toczyła się w zeszłym tygodniu debata nad informacją ministra Radosława Sikorskiego na temat polskiej polityki zagranicznej. Pustki w ławach poselskich potwierdzają, że liczebność Sejmu można zmniejszyć... 12
    • Falandysze jednej parafki 11 maj 2014, 20:00 Rozumiem ból prezesa UKE, ale są sytuacje, kiedy kończą się możliwości interpretacji przepisów – mówiła sędzia Maria Jagielska z NSA, ogłaszając wyrok nakazujący przeprowadzenie ponownego przetargu na częstotliwości LTE,... 13
    • Znachor z bożej łaski 11 maj 2014, 20:00 Nowosądecki znachor MAREK H. leczy, bo jest namaszczony przez Boga. Skutki jego działalności są jednak tragiczne. 14
    • Jarosław ostry/ Jarosław łagodny 11 maj 2014, 20:00 PiS znowu sięga po chwyty z ostatniej kampanii prezydenckiej. Ujawniamy tajne wytyczne, które do dziś pomagają sztabowcom kreować wizerunek prezesa. 18
    • Kto chroni Radosława Sikorskiego 11 maj 2014, 20:00 Jeden z szefów ochrony ministra spraw zagranicznych utrzymywał niejasne kontakty z francuskim handlarzem bronią, z którym wspólnie podróżował do Gambii. – Powinien być usunięty ze służby – twierdzą eksperci. 24
    • Wreszcie wolne 11 maj 2014, 20:00 W Polsce ciągle widziałyśmy nieprzyjazne spojrzenia, jakby pytały: „która z nich puściła się z Murzynem?” – opowiadają Anna Dobiecka i Lidia Barc, mamy Leosia. 27
    • Raport z dzikiego kraju 11 maj 2014, 20:00 Historia polskiego show-biznesu po 1989 r. to nieodkryty teren. Musiałam to opisać – mówi KAROLINA KORWIN PIOTROWSKA, autorka książki „Ćwiartka raz”. 30
    • Na panienki jeździło się jak do siłowni 11 maj 2014, 20:00 Jeden z szefów Pruszkowa był wyjątkowym sadystą. Gwałcił, lubił się znęcać. W bestialski sposób; czasami po seksie kobieta miała fizyczne okaleczenia – opowiada o kobietach mafii Jarosław Sokołowski ps. Masa, skruszony gangster mafii pruszkowskiej. 36
    • Antykomunie 11 maj 2014, 20:00 Zamiast pierwszej komunii rodzice coraz częściej fundują dzieciom alternatywne imprezy, zagraniczne wyjazdy lub świeckie rytuały. 42
    • Seniorom nie strzyka 11 maj 2014, 20:00 Polscy seniorzy chcą być aktywni, rozwijać się i wpływać na otaczającą ich rzeczywistość. Stąd prawdziwy boom na uniwersytety trzeciego wieku. 45
    • Kościół nie może kłamać 11 maj 2014, 20:00 Kiedyś nie było tego, co teraz w Kościele mi przeszkadza, tego teatru, mówienia o polityce, szczucia, opowiadania dyrdymałów – mówi Grzegorz Markowski, wokalista Perfectu. I brat bp. Rafała Markowskiego, który go spowiada. 48
    • Pokaż twarz 11 maj 2014, 20:00 Fotograficzny autoportret przestał być obciachem, ale może stać się nałogiem. 52
    • Flower Power 11 maj 2014, 20:00 Jeśli którykolwiek Polak ma wygrać Tour de France, będzie to Michał Kwiatkowski. To kwestia najwyżej kilku lat – twierdzą kolarscy eksperci. 54
    • Na bieganie każdy dzień dobry 11 maj 2014, 20:00 PKO Bank Polski promuje bieganie i zdrowy styl życia w ramach programu „Biegajmy razem”. Bank sponsoruje również wiele imprez biegowych w kraju. 56
    • Piekielny bój w majowym słońcu 11 maj 2014, 20:00 Pod Monte Cassino musiały sprawnie współpracować wojska ponad 20 różnych narodowości. Na podstawie tamtych doświadczeń tworzono procedury operacyjne NATO – mówi Peter Caddick-Adams, autor monografii „Monte Cassino. Dziesięć armii, jedno zwycięstwo”. 58
    • Sprawiedliwość w poczekalni 11 maj 2014, 20:00 70-latek oskarżony 18 lat temu o molestowanie uczniów szkoły specjalnej wciąż czeka na wyrok. 62
    • Gotowi do boju 11 maj 2014, 20:00 Ukraińcy szykują się do wojny. Kupują broń, zrzeszają się w oddziałach paramilitarnych i samoobrony. Wiedzą, że jeśli przyjdzie najgorsze, mogą liczyć tylko na siebie. 66
    • Niezła dolina 11 maj 2014, 20:00 Pytanie o przyszłość Doliny Krzemowej jest pytaniem o przyszłość ludzkości. Albo wymyślimy technologie, które poprawią świat, albo utoniemy w gadżetach. 69
    • Igrzyska Łukaszenki 11 maj 2014, 20:00 Rozpoczynające się w Mińsku mistrzostwa świata w hokeju to dla Aleksandra Łukaszenki niepowtarzalna okazja do poprawy wizerunku. 72
    • Clarkson na wstecznym 11 maj 2014, 20:00 Choć przeciąganiem struny zarabia na życie, tym razem przeciągnął ją za bardzo. Jeremy Clarkson pierwszy raz w życiu przeprasza. I dodaje, że się nie zmieni. 74
    • Mapa polskich milionerów 11 maj 2014, 20:00 Ponad 13 tys. Polaków zarabia więcej niż milion złotych rocznie. Sprawdziliśmy, gdzie żyją i jak wydają pieniądze najbogatsi z nas. 76
    • Luksus po polsku 11 maj 2014, 20:00 O polskim nabywcy dóbr luksusowych mówią eksperci KPMG w Polsce: Andrzej Marczak, partner w Dziale Doradztwa Podatkowego w KPMG w Polsce, i Tomasz Wiśniewski, partner w Dziale Doradztwa Finansowego w KPMG w Polsce 82
    • Gra o film 11 maj 2014, 20:00 Polska jest filmowym pirackim zagłębiem Europy, chociaż coraz więcej widzów chce płacić za legalne oglądanie filmów w internecie. Tyle że na razie nikt im tego nie proponuje. 84
    • Rewolucja jest nieuchronna 11 maj 2014, 20:00 Zaproponowaliśmy właścicielom kin i dystrybutorom, by filmy polskie znacznie szybciej trafiały do internetu. Niestety okazało się, że jest na to za wcześnie – mówi Agnieszka Odorowicz, dyrektor generalna Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. 86
    • Białko płodności 11 maj 2014, 20:00 Brytyjscy naukowcy odkryli białko, dzięki któremu plemnik trafia do jajeczka. Przyda się w antykoncepcji i leczeniu niepłodności. 88
    • Uwięziona w pałacu 11 maj 2014, 20:00 Film „Grace. Księżna Monako” kończy się typowym hollywoodzkim happy endem. W życiu Grace Kelly go zabrakło. 90
    • Kalejdoskop kulturalny 11 maj 2014, 20:00 SZTUKA Baśniowe koszmary Skrzaty, magowie, chimery. Te fantastyczne istoty – w zwielokrotnionej liczbie i pod różnymi postaciami – można oglądać na wystawie „Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880-1914”... 94
    • Bomba tygodnia 11 maj 2014, 20:00 Jelonek Bambi Mamy nowych państwa Zamachowskich. Monika Richardson wzięła ślub ze Zbigniewem Zamachowskim. Rzecz miała miejsce daleko, w ładnych okolicznościach przyrody, byli sławni goście, m.in. Piotr Polk, Wojciech Malajkat i Kazimierz... 98
    • Droga do bogactwa 11 maj 2014, 20:00 William Bernstein, znany amerykański doradca inwestycyjny, napisał małą książeczkę o bogaceniu się. Jego darmowy 16-stronicowy e-book mówi o tym, co zrobić, by przechodząc na emeryturę, mieć na koncie milion, nie poświęcając tej... 103
    • To, co najważniejsze 11 maj 2014, 20:00 Raperzy miliarderzy To będzie najdroższe przejęcie w historii Apple, a Dr Dre będzie pierwszym miliarderem w historii hip- -hopu. Apple ogłosił właśnie, że za 3,2 mld dolarów kupuje producenta słynnych słuchawek Beats Electronics... 104
    • 5 dni 11 maj 2014, 20:00 12 maja, PONIEDZIAŁEK Ukażą się dane o inflacji konsumenckiej w Czechach, kraju, który przez agencję ratingową Bloomberg został sklasyfikowany na liście dziesięciu najlepszych wschodzących rynków 2014 r. Szacuje się, że inflacja nie... 105
    • Trzy szybkie 11 maj 2014, 20:00 Polacy bez aspiracji 27 miejsce na 36 przebadanych krajów zajęła Polska w najnowszej edycji rankingu Better Life Index przygotowanym przez Organizację Wspólnoty Gospodarczej i Rozwoju. W porównaniu do ubiegłego roku spadliśmy o dwa oczka.... 105
    • Kogo boli ,,made in Poland”? 11 maj 2014, 20:00 Zastraszają naszych producentów, oczerniają ich w mediach, piszą, że to, co polskie, zagraża życiu i zdrowiu. W Unii Europejskiej powiększa się rzesza krajów, które w walce z polskimi przedsiębiorcami nie przebierają w środkach. 106
    • Papierowy smok 11 maj 2014, 20:00 Według niektórych prognoz Chiny już w tym roku zdetronizują USA i staną się pierwszą potęgą gospodarczą świata. Problem w tym, że zależy, jak i kto liczy. 109
    • LTEksplozja 11 maj 2014, 20:00 Wyrok sądu unieważniający przetarg na LTE może kosztować polskich podatników miliardy złotych. 111
    • Portfel z Hansa Klossa 11 maj 2014, 20:00 Kloss, Batman czy Profesor Filutek dają zarobić. Na pierwszej aukcji plansz komiksowych sprzedały się prace za ćwierć miliona złotych. 112
    • Biznes i technologie 11 maj 2014, 20:00 Wejście smoka Chiński gigant wkracza na parkiet Nowego Jorku. Alibaba, odpowiednik Amazona, planuje debiut giełdzie NYSE. Szacuje się, że wartość tej emisji publicznej sięgnie 20 mld dolarów i dotyczyć będzie prawdopodobnie 12 proc.... 116
    • Wkrótce zobaczymy, kto podołał 11 maj 2014, 20:00 Cały tydzień przebiega tradycyjnie. Zanotowaliśmy lekki, jednosesyjny wzrost, kiedy wojska rosyjskie miały zostać wycofane z granicy ukraińskiej. W przyszłym tygodniu ukażą się wyniki za pierwszy kwartał 2014 r. i będzie to... 117
    • Sfrustrowani niewydolni 11 maj 2014, 20:00 Tylko 13 proc. osób czerpie satysfakcję z pracy. A sfrustrowany pracownik to straty, nawet 29 tys. złotych rocznie. 118
    • Dwie książki 11 maj 2014, 20:00 Niedostępny świat sztuki Sztuka inwestowania w sztukę, Krzysztof Borowski, Wyd. Difin, 2013 Dobre prowadzenie biznesu to najbardziej fascynujący rodzaj sztuki. Zarabianie jest sztuką i praca jest sztuką, a dobry biznes jest najwyższą... 121
    • Kadry 11 maj 2014, 20:00 Maciej Witucki i Zbigniew Ćwiąkalski mają wzmocnić radę nadzorczą PLL LOT – podał „Puls Biznesu”. Były minister sprawiedliwości i były prezes TP SA znaleźli się wśród sześciu kandydatów zakwalifikowanych w... 122

    ZKDP - Nakład kontrolowany