Wese-licho

Wese-licho

Remizy, stodoły i ślubne stroje w stylu vintage. Pracownicy polskich korporacji coraz częściej chcą, by ich wesele różniło się od prozy wielkomiejskiego życia.

„Żono moja, serce moje, nie ma takich jak my dwoje, bo ja kocham oczy twoje, do szaleństwa, do wieczora...” – ten przebój disco polo Grzegorz, 29-letni analityk rynków finansowych z Wrocławia, wybrał dla siebie i swojej żony Wiktorii na pierwszy weselny taniec. Para już rok przed planowanym ślubem podjęła decyzję, że nie zafunduje swoim gościom bankietu w amerykańskim stylu. Że nie każe im podrygiwać w kłopotliwy rytm standardów jazzowych. Albo polować na babeczki z musem krewetkowym wyłożone na szwedzkim stole. To wszystko mieszczuchy, takie jak oni, mają przecież na co dzień.

Wiktoria, 27-letnia właścicielka biura rachunkowego, postanowiła też, że nie pójdzie śladem swoich przyjaciółek i nie włoży wartej majątek sukni z trenem. Albo „bezy”. Wybrała koronkową suknię po babci, którą trzeba było tylko wybielić i przeszyć w kilku miejscach. Tak, by swoim krojem przypominała nowoczesne projekty. Na głowie miała wianek upleciony ze stokrotek, osadzony na warkoczu, tzw. kłosie. Zamiast sali bankietowej z antycznymi kolumnami i sztucznym złotem wybrali remizę strażacką położoną kilkadziesiąt kilometrów od Wrocławia. Ozdobili ją balonami, a na ścianie za swoimi plecami przymocowali grafikę z dwoma gołębiami trzymającymi złote obrączki. – Klasyka w cenie – żartują dzisiaj. Zamiast didżeja zatrudnili wodzireja, który rozbawiał ludzi do łez przyśpiewkami. Był też zespół, którego członkowie, oprócz gry na keyboardzie, urozmaicali zabawę grą na akordeonie. Na stołach – najzwyklejsza polska wódka. Zero fanaberii. – Ci, którzy byli przekonani, że pobiją rekord w ilości wypitego modnego prosecco albo whisky na lodzie, byli w szoku – przyznaje Grzegorz. – Tak samo jak ci, którzy liczyli na zimną płytę [slangowa nazwa bufetu z chłodnymi daniami – red.] w formie sushi – dodaje Wiktoria.

– Eleganckie przyjęcia weselne wychodzą z mody – nie ma wątpliwości Sonia Kęsy, autorka bloga „Moje wielkie wiejskie wesele”, jedynego w Polsce, który opisuje rustykalne tendencje ślubne. Młodzi ludzie coraz rzadziej chcą mieć fontanny z czekolady i barmanów serwujących drinki z palemkami. – Organizują wesela w stylu wiejskim, bo w czasach zdominowanych przez komercję tęsknią za prostotą i normalnością. Teraz to stodoła albo remiza jest szczytem weselnych marzeń młodych Polaków – mówi.

Od Smarzowskiego do Donatana

A przecież jeszcze niedawno było zupełnie inaczej. Przez ostatnie lata większość polskich par siliła się na bankiety. Musiało być na bogato, gości usadzano na przykrytych białym suknem krzesłach. Nie mogli spocić się w sali bez klimatyzacji. Ani doznać estetycznego wstrząsu, patrząc na staromodne dekoracje stołów. Ekskluzywne przyjęcia weselne stały się modne, bo nikt nie chciał przaśnego, tradycyjnego polskiego wesela, ze zdradami na zapleczu, bijatykami i morzem wódki. Wesela obśmianego w filmie Wojciecha Smarzowskiego z 2004 r. Tyle że ostatnio znów zakochaliśmy się w rodzimym folklorze. M.in. za sprawą hitu „My, Słowianie” w wykonaniu duetu Donatan i Cleo. Ma to swoje odzwierciedlenie także na salach weselnych.

Dlaczego? Joanna Sidor z portalu Ślubowisko.pl twierdzi, że dla kogoś, kto całe życie spędził w mieście, tradycyjne wiejskie wesele jest swojego rodzaju egzotyką. Dr Konrad Maj, psycholog społeczny ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. – Dla pracowników korporacji na co dzień przebywających w szklanych wieżowcach rustykalna alternatywa, choćby w organizacji ślubu, może być niesłychanie pociągająca. Bo skoro każdego dnia obcują z nowoczesnością, a ta nabiera przez to negatywnych konotacji, chcą, by wyjątkowy z założenia ślub naprawdę różnił się od prozy wielkomiejskiego życia – mówi. Tak właśnie powstał weselny boom na to, co wiejskie, folkowe, naturalne i vintage. – Nic dziwnego, skoro na wytwornych przyjęciach kelner stał nad głową gości z butelką wódki w dłoni i wydzielał im ją po kieliszku. Kończyło się na tym, że goście na zmianę odwiedzali pobliską stację benzynową, by zaopatrzyć się we własną półlitrówkę – mówi Anna, fotografka ślubna, która w jednym sezonie obsługuje kilkadziesiąt uroczystości. – W końcu ludzie zrozumieli, że powinniśmy hołdować tradycji. Skoro Gruzini mogą słynąć ze swoich wesel, my także powinniśmy. Niech żyją wesela bez nadęcia! – dodaje. Kobieta już się cieszy na najbliższy weekend. Będzie robić sesję zdjęciową młodożeńcom organizującym wesele w remizie strażackiej.

To nie znaczy, że jest to mechaniczny powrót do tego, co dawne i przaśne. Oczywiście, wciąż istnieją remizy z bordowymi kotarami w oknach, które pochłaniały kurz przez ostatnie dziesięciolecia. Albo z boazerią pokrywającą wszystkie ściany, łącznie z sufitem, i stołami przykrytymi przypiętą pinezkami ceratą. Jednak coraz więcej remiz i sal weselnych pamiętających czasy PRL przechodzi metamorfozę. Zostają wyremontowane, zamiast bijących po oczach halogenów oświetla się je punktowo, tak by goście nie czuli się jak w sklepowej witrynie. – Zabawa w takim miejscu już nie jest obciachem – mówi Wiktoria. Świeżo upieczona mężatka dodaje, że za weselami w remizach, takimi w swojskim klimacie, przemawiają też pieniądze. Tak zwany „talerzyk”, czyli cena za jednego weselnika, może być niższa o nawet kilkadziesiąt złotych od ceny restauracyjnej. Zamiast płacić ponad 200 zł od osoby, młodzi mogą zapłacić np. 120.

Taczka z lodem

Jako że panuje moda na „ekojedzenie” i „ekozachowania”, modne jest też zamawianie potraw w domowych manufakturach, często u zwykłych gospodyń wiejskich. Kucharki zatrudnione do przygotowania wesela w remizie od wtorku pieką ciasta. Prostota zwycięża, dlatego drożdżowe z kruszonką jest najbardziej pożądane. W czwartek zabierają się za mięsiwo. Bywa, że w piątki wypiekają swojski chleb, taki, który najlepiej komponuje się ze smalcem. Zaś w sobotę rano organizują zimną płytę. Jeśli jednak ktoś woli wybrać firmę cateringową, bez problemu znajdzie taką, która w swej ofercie ma menu o nazwie „wiejskie wesele”.

I tak na modnych weselach – niezależnie od tego, czy w remizie, czy w stodole – zamiast kremu z brokułów znów pojawia się tłusty rosół, potem rolada albo schabowy. – Koło godziny 20 na stół wjechały salceson i kaszanka okraszona zasmażką – wspomina mąż Wiktorii, Grzegorz. A nad ranem obowiązkowo barszcz czerwony i krokiet, nazywany pogardliwie przez gości weselnych „wypraszaczem”, gdyż faktycznie najczęściej serwowany jest na zakończenie imprezy, gdy obsługujący gości kucharze i kelnerzy mają dosyć pijanych gości i chcą zakończyć zabawę. Metamorfozę na styl wiejski przeszły też ślubne dekoracje. – Na stołach pojawiają się słoiki zamiast wazonów albo stare butelki po winie czy po piwie. Lniane obrusy, sztućce biodegradowalne albo drewniane. Bywa, że państwo młodzi wykorzystują nawet narzędzia rolnicze albo emaliowane wiadra, z których serwowane są napoje – mówi Sonia Kęsy. Niektórzy nawet zwykłą rolniczą taczkę wypełniają lodem, do którego wkładają butelki z trunkami. Najchętniej najpopularniejszy wyskokowy napój tego roku, czyli cydr. Albo piwa z lokalnych browarów.

Szymon i Joanna Laszewiczowie swoich gości częstowali właśnie cydrem. Pobrali się 25 lipca. Oboje mają po 25 lat, on jest brand managerem, ona skończyła etnologię. Jak mówią, organizując swój ślub i wesele, zbuntowali się przeciw oczywistościom. Zamiast sali balowej wybrali stodołę położoną w małej wiosce pod Poznaniem. Na zaproszeniach poinstruowali gości, że powinni się ubrać tak, by było im wygodnie. Dzięki czemu tylko kilka pań wybrało szpilki. Reszta postawiła na swobodę. Joanna poszła pod prąd także jeśli chodzi o weselną modę. U krawcowej zamówiła skromną, krótka sukienkę z koronki. – Jest tak wygodna, że w zasadzie mogłabym w niej chodzić na co dzień – mówi. Szymon w kościele zaprezentował się w garniturze, ale chwilę po przyjeździe na wesele podwinął nogawki spodni i rękawy. – Tak by inni goście nie czuli się skrępowani – mówi. Tym bardziej, że państwo młodzi gościom zorganizowali oryginalne zabawy. Zamiast oklepanego tańca z balonikiem były skoki w workach jutowych. A w środku nocy ognisko.

Mama pana młodego sama zrobiła kilka litrów dżemu, który w ozdobionych przez Joannę i Szymona słoikach rozdawany był gościom na zakończenie zabawy. Uczestnicy 75-osobowej biesiady byli nią zachwyceni. – Nawet starszym członkom rodziny nie przeszkadzał fakt, że zrezygnowaliśmy z oczepin – mówią nowożeńcy, którzy w ramach podróży poślubnej eksplorują właśnie Gruzję.

Finisz na sianie

O tym, że boom na ślub w stylu wiejskim czy – jak mówią inni – folkowym, jest ogromny, świadczą też słowa Anety Larysy-Knap, twórczyni marki Folk Design, projektantki sięgającej po podhalańskie inspiracje. – 90 proc. klientów zamawiających u mnie stroje ślubne jest spoza Podhala – mówi. Okazuje się, że nawet mieszkańcy Polski centralnej czy północy kraju chcą iść do ślubu w sukniach i garniturach inspirowanych góralskimi chustami czy parzenicą. Larysa-Knap przyznaje, że skoro na polskich weselach zaczął dominować styl biesiadny, akcenty podhalańskie świetnie się w tę modę wpisują. Dr. Konrada Maja trend nie dziwi. – Do niedawna folklor był obciachem, a wszystko, co kojarzyło się z cepelią, było usuwane z przestrzeni publicznej. Za wszelką cenę chcieliśmy się upodabniać do Zachodu. A gdy już cel osiągnęliśmy, zaczynamy tęsknićza tym, co tradycyjnie polskie – mówi. Larysa-Knap ostatnio szyła suknię ślubną dla klientki, która robiła wesele w skansenie. – Para młoda wynajęła jedną z wiejskich chat i tam zaprosiła gości – wyjaśnia projektantka.

Skoro wesela na swojską nutę są tak popularne, warto, by kończyły się także w tradycyjnym klimacie. – Proponuję więc parom także bieliznę folkową na noc poślubną – dodaje Larysa-Knap. Wiktoria i Grzegorz bielizny folkowej sobie nie zafundowali. Ale i tak z nieskrywaną satysfakcją opowiadają o zwieńczeniu swoich weselnych szaleństw. – Po imprezie w remizie mogliśmy wylądować tylko w jednym miejscu. W stodole, na sianie – mówią zadowoleni. Ich opowieść jest niczym wisienka na weselnym torcie. �

Okładka tygodnika WPROST: 34/2014
Więcej możesz przeczytać w 34/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Każdy robi wesele tak, jak mu się podoba:) Moda jest modą, zmienia się co sezon. A jak ktoś lubi taki styl, to dlaczego nie? Ja swoje wesele robiłam tutaj:
    http://www.staragarbarnia.pl/przyjecia-okolicznosciowe/biblioteka
    Mieliśmy temat przewodni,ale nie narzucaliśmy nikomu stroju, kolorystyki itp.
    Wybraliśmy motyw natury, dużo kwiatów, zieleni itp. Było świetnie :)

    Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2014 (1642)

    • Zapiski z tygodnia 18 sie 2014, 6:00 10 sierpnia, niedziela To ja zabrałem darmowe leki To ja złożyłem wniosek o odrzucenie tego projektu. To ja zabrałem te darmowe leki emerytom – radośnie pochwalił się na blogu i Twitterze senator Platformy Obywatelskiej Jan Filip... 4
    • Ściśle tajne akta Macierewicza 18 sie 2014, 6:00 „Wprost” ma ściśle tajne dokumenty komisji Antoniego Macierewicza, która pisała raport z weryfikacji WSI. Materiały, w których negatywnie opisywany jest obecny prezydent, wyciekły już w 2007 r. 6
    • Dokument uwięziony w lochu 18 sie 2014, 6:00 Aneks do raportu WSI w wersji, którą otrzymałem, nie ujrzy światła dziennego dopóty, dopóki będę prezydentem – powiedział mi nieoficjalnie w grudniu 2007 r. Lech Kaczyński. 9
    • Komorowski i nagrania od WSI 18 sie 2014, 6:00 Weryfikatorzy WSI próbowali dobrać się do skóry Bronisławowi Komorowskiemu. Czym? Nagraniami z WSI i kwestią spotkań z handlarzami bronią. 13
    • Pro Civili – nowa odsłona 18 sie 2014, 6:00 Z dokumentów, do których dotarł „Wprost”, wynika, że Wojskowa Akademia Techniczna była infiltrowana przez obcy wywiad. 16
    • WSI i mafia 18 sie 2014, 6:00 Dokumenty, do których dotarł „Wprost”, nie potwierdzają tezy o ścisłych powiązaniach WSI ze zorganizowanymi grupami przestępczymi w Polsce. Dziwne, bo takie związki niewątpliwie były. 20
    • Raport to szaleństwo 18 sie 2014, 6:00 Macierewicz miał rację, że WSI to gangrena. Tylko źle się do tego wziął, ten jego raport to szaleństwo, a merytorycznie – śmieć – tłumaczy Jarosław „Masa” S. 22
    • Moskiewskie tropy 18 sie 2014, 6:00 WSI ochraniały interesy rosyjskiej branży zbrojeniowej pod pozorem osłony kontrwywiadowczej Polski – twierdziła komisja Macierewicza. Dowody? Nie powalają. 24
    • W służbie terrorystów 18 sie 2014, 6:00 Komisja weryfikacyjna WSI opisała relacje polskiego przemysłu zbrojeniowego z podejrzewanymi o terroryzm handlarzami bronią. „Wprost” ujawnia treść tego dokumentu. 27
    • Od PRL do IV RP 18 sie 2014, 6:00 Wojskowe Służby Informacyjne były przedstawiane jako wielka scentralizowana organizacja przestępcza. Z tego opisu w przedłożonym w lutym 2007 r. raporcie Macierewicza pozostało niewiele. 30
    • Polski VIP 18 sie 2014, 6:00 Władza i pieniądz publiczny, czyli nieodrobiona lekcja. Nie ma jednakowych zasad ani mechanizmów kontroli. Jest złość wyborców. I pomysły, które wcale nie rozwiążą problemu. 32
    • Tania książka – droga książka 18 sie 2014, 6:00 Na fali mojej manii robienia wszystkiego na odwrót niż tzw. statystyczna większość postanowiłem wybrać się na zakupy po „drogie książki”. Książki drogie w znaczeniu takim, że nie cena ani promocja decydują o ich zakupie... 35
    • Wypinam pierś i idę 18 sie 2014, 6:00 W Polsce kobieta po pięćdziesiątce staje się przezroczysta, nie wypada jej być atrakcyjną, mówić o seksie, a co dopiero ten seks uprawiać – mówi Agnieszka Perepeczko, aktorka i autorka książek. 36
    • Maleńczuk do przyjaciół Moskali 18 sie 2014, 6:00 Maciej Maleńczuk w najnowszej piosence „Sługi za szlugi” wyraża coraz powszechniejsze odczucie Polaków. Już nie tylko Putin jest naszym wrogiem, zawiedli nas sami Rosjanie. 40
    • Wese-licho 18 sie 2014, 6:00 Remizy, stodoły i ślubne stroje w stylu vintage. Pracownicy polskich korporacji coraz częściej chcą, by ich wesele różniło się od prozy wielkomiejskiego życia. 44
    • Złapani na dziecko 18 sie 2014, 6:00 Kobiety bez zahamowań dzielą się złotymi radami, jak skutecznie usidlić mężczyznę na dziecko. A potem zmusić do ślubu lub przynajmniej do płacenia alimentów. 48
    • Społeczni konserwatorzy zabytków 18 sie 2014, 6:00 Polacy oszaleli na punkcie zapomnianych lokalnych zabytków, które od lat niszczały w ich sąsiedztwie. Walka o ich uratowanie to trend, który ogarnia kraj. 51
    • Zabawy głupie i głupsze 18 sie 2014, 6:00 Masz 48 godzin, aby podjąć wyzwanie i wypić duszkiem kufel piwa, oblać się wodą albo podpalić. Nowa moda podbija sieć. 54
    • Polowanie na Wampira 18 sie 2014, 6:00 Piętnastą ofiarą „Wampira z Zagłębia” jest bratanica Edwarda Gierka. To wtedy milicja zatrudnia amerykańskiego profilera. Po ośmiu latach poszukiwań udaje się złapać seryjnego mordercę kobiet. A przynajmniej wszystkim się tak wydaje. 56
    • Dojechać i wrócić 18 sie 2014, 6:00 W przypadku kolizji, cokolwiek zrobiliśmy, zawsze będziemy winni, jeśli w naszej krwi zostanie wykryty alkohol – mówi Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy. 60
    • Śmierć innowiercom 18 sie 2014, 6:00 Kampania przemocy rozpętana przez armię dżihadystów w Iraku sięgnęła apogeum. Rzeźnicy z samozwańczego Państwa Islamskiego masowo mordują wyznawców mniejszości religijnych. Czy ktoś ich powstrzyma? 62
    • Utracony raj Amazonii 18 sie 2014, 6:00 W deszczowych lasach Amazonii kryje się jeszcze 80 nieznanych światu plemion. Jedno z nich właśnie w rozpaczy wybiegło z dżungli. Chce nam powiedzieć coś ważnego. 66
    • Ten pierwszy dzień 18 sie 2014, 6:00 Rodzice, spokojnie, to nie pierwsze pokolenie, które zasiada w szkolnych ławach. A dziś szkoła jest generalnie znacznie bardziej przyjazna dzieciom niż była 20-30 lat temu – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy. 70
    • Jabłko w tornistrze 18 sie 2014, 6:00 Powrót do szkół po wakacyjnej przerwie to okazja, by przypomnieć, jak ważną rolę w procesie prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży odgrywa właściwa dieta. 72
    • Jak wybrać przedszkole? 18 sie 2014, 6:00 Najpierw trzeba poznać dziecko. Dopiero znając jego potrzeby, temperament i pasje, wybieramy dobre przedszkole. 74
    • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 76
    • Mocne plecy w szkole 18 sie 2014, 6:00 Szkoła może się przyczyniać do kłopotów dzieci z kręgosłupem. Wiele jednak w rękach rodziców – właściwa postawa, odpowiednie miejsce do odrabiania lekcji i rozsądnie spakowany plecak znacznie ograniczą zagrożenie skoliozą. 78
    • Dobrze namagnezowani 18 sie 2014, 6:00 Nadpobudliwość, problemy z koncentracją, osłabiona odporność u dziecka mogą wskazywać na niedobór magnezu. Ten z kolei odbija się na rozwoju psychomotorycznym przedszkolaków i uczniów. 79
    • Jasne poddasze 18 sie 2014, 6:00 Wnętrza na poddaszu mają wiele uroku, ale każdy, kto w nich mieszkał, wie, że mają też swoje wady. Duchota, słabe doświetlenie czy brak wizualnego kontaktu z ziemią to częste problemy, z którymi borykają się ich właściciele. Te mankamenty można jednak zniwelować, dobierając... 80
    • Zawód: gracz 18 sie 2014, 6:00 W gry wideo gra ponad 13 mln Polaków. Ale tylko kilku z nich potrafi, grając na komputerze, zbić prawdziwy majątek. 86
    • Władcy dzieci 18 sie 2014, 6:00 Toksyczna miłość rodzica może zrujnować życie dziecka. Jak ją rozpoznać i – co ważniejsze – jak sobie z nią radzić? 90
    • Goodbye Williams 18 sie 2014, 6:00 Robin Williams potrafił rozweselić każdego – z wyjątkiem siebie. Genialny aktor przegrał walkę z depresją. 92
    • Kalejdoskop kulturalny 18 sie 2014, 6:00 Boiko na dobranoc Anna Maziuk Ci Bojkowie to najdziwniejsze plemię wzdłuż i wszerz Karpat” – czytamy we wstępie albumu towarzyszącego wystawie zdjęć Jana Brykczyńskiego „Boiko”. Mieszkańcy oddalonej o kilka... 94
    • Bomba tygodnia 18 sie 2014, 6:00 Usta jak marzenie Małgorzata Rozenek szaleje z miłości do Radosława Majdana. W związku z tym, niestety, upodabnia się coraz bardziej do Pani Dody. Najpierw na urodzinowe party piłkarza przyszła ubrana w stylu swojskiej divy. Teraz, wzorem... 98
    • Fiskus oszalał 18 sie 2014, 6:00 18 płatności podatku rocznie. 286 godzin spędzonych na wypełnianiu druczków. Prawie 42 proc. zarobionych pieniędzy zjedzonych przez państwo. Tak wygląda obraz polskiego podatnika według najnowszego raportu Paying Taxes 2014. Polska... 103
    • To, co najważniejsze 18 sie 2014, 6:00 Alior przejmuje SKOK Alior Bank przejmie SKOK im. św. Jana z Kęt. Taką decyzję w ubiegłym tygodniu podjęła Komisja Nadzoru Finansowego. – Przejęcie zapewni pełne bezpieczeństwo środków zgromadzonych w przejmowanej SKOK –... 104
    • Polski koszmar podatkowy 18 sie 2014, 6:00 Polski podatnik, nawet gdyby chciał płacić fiskusowi wszystko zgodnie z przepisami, nie ma na to szansy. System jest niespójny, niezrozumiały nawet dla urzędników i pełen zaskakujących niespodzianek. 106
    • Przepisy gorsze od podatków 18 sie 2014, 6:00 Podatki nie mogą osłabiać motywacji do pracy, oszczędzania i inwestowania, bo od tego zależy wzrost gospodarczy – mówi o wadach polskiego systemu podatkowego Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan. 111
    • Wielki problem wielkich miast 18 sie 2014, 6:00 Za 30 lat dwie trzecie ludności świata będzie mieszkało w miastach. W pewnym momencie życie w zakorkowanych, przeludnionych i niebotycznie rozrośniętych metropoliach stanie się nie do zniesienia. 112
    • Kiedy zgaśnie światło 18 sie 2014, 6:00 W czasie ostatnich upałów prawie co tydzień padały kolejne rekordy poboru mocy w Polsce, a elektrownie się psuły. Bez inwestycji w energetykę już wkrótce może zabraknąć prądu. 117
    • Condo rakieta 18 sie 2014, 6:00 Jak dwóch 30-latków w kilka lat zdominowało rynek hotelowy w Polsce. 120
    • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 122
    • Biznes i technologie 18 sie 2014, 6:00 Okulary w telefonie Znów przyszedł SMS i ledwo widzisz małe literki na ekranie swojego smartfona? Dzięki naukowcom z MIT nie będziesz już musiał zakładać okularów, bo znajdziesz je w swoim telefonie. Amerykanie nałożyli na ekran... 124
    • Rosja odpuszcza, rynkowi lżej 18 sie 2014, 6:00 Kamil Maliszewski, analityk rynków walutowych i CFD w Domu Maklerskim mBank Obecny tydzień upływał dość spokojnie. Odreagowanie, które widzieliśmy na rynkach akcyjnych, zawdzięczamy głownie opadnięciu emocji związanych z kwestią... 125
    • Złoto nie obawia się wojny 18 sie 2014, 6:00 Od początku roku złoto zdrożało o prawie 9 proc. Wzrostowa tendencja zakończyła się jednak w marcu, niemal jednocześnie z aneksją Krymu przez Rosję. 126
    • Pięć przykazań Ikara, czyli jak nie upaść po awansie 18 sie 2014, 6:00 Po zdobyciu kierowniczego stanowiska warto zakopać wojenny topór. I podzielić się z innymi świeżo zdobytą władzą. 127
    • Kadry 18 sie 2014, 6:00 Waldemar Wójcik trafił na stanowisko wiceprezesa zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Rada Nadzorcza chce, żeby to Wójcik był naczelną osobą do współpracy ze związkami zawodowymi, Radą Pracowników i innymi... 129

    ZKDP - Nakład kontrolowany