Utracony raj Amazonii

Utracony raj Amazonii

W deszczowych lasach Amazonii kryje się jeszcze 80 nieznanych światu plemion. Jedno z nich właśnie w rozpaczy wybiegło z dżungli. Chce nam powiedzieć coś ważnego.

Pogranicze peruwiańsko-brazylijskie, 29 czerwca 2014 r. Granica biegnie niedaleko błotnistej rzeki Enriva. Nagle od strony Peru z dżungli wychodzą ludzie. Są nadzy, mają przepaski na biodrach, tyczki i łuki. Zaczynają krzyczeć, machają rękami, gwiżdżą, naśladują odgłosy zwierząt. Próbują coś powiedzieć, pokazują gdzieś w dal. Człowiek ze strony Brazylii wchodzi po pas do wody, dzierżąc dwie wielkie kiści bananów – dowód przyjaźni. Nadzy ludzie odbierają je na mieliźnie pośrodku rzeki, wciąż nieufni. Gdy później przedostają się na drugą stronę i stają naprzeciw ubranych kolorowo Brazylijczyków, wyraźnie widać rozpacz malującą się w ich oczach. Boją się, ale coś zmusiło ich do przezwyciężenia strachu. Dalej mówią, szturchają w ramię, jakby to mogło wymusić zrozumienie.

Kontakt

Według pracowników FUNAI, brazylijskiej agencji ds. ochrony Indian, która przed dwoma tygodniami udostępniła nagranie ze spotkania, to pierwsze nieznane plemię, które nawiązało kontakt ze współczesną cywilizacją od 1996 r. W deszczowych dżunglach świata ukrytych plemion żyje jeszcze sto. Ukrytych, czyli takich, które dotąd ani razu nie skontaktowały się ze światem. Według FUNAI co najmniej dwie trzecie ukrytych ludów mieszka dziś w Amazonii. Przez wieki dżungla zapewniała im anonimowość. Ich świątyń i lepianek nie zobaczysz nawet na Google Maps, bo przed spojrzeniem ciekawskiego satelity chroni je dach z deszczowych liści. – Ludzie zza rzeki wrócili jeszcze kilkukrotnie, prosząc o broń i jedzenie – opowiadają pracownicy FUNAI. Ale podczas drugiej wizyty byli wyraźnie słabsi, kaszlali, gorączkowali. Zostali zarażeni grypą, dla nich tak groźną, jak dla Europejczyka jadącego bez szczepionki do Afryki groźne są lokalne zarazki. Żyjąc w izolacji, nie nabyli odporności. Gdyby w tym stanie wrócili do plemienia, wszyscy mogliby wymrzeć w wyniku epidemii. Na szczęście otrzymali leki i szczepionki. A dzięki brazylijskim mieszkańcom wioski Simpatia, znającym miejscowy język yaminawá, opowiedzieli naukowcom swoją historię. Jest przerażająca.

Ich plemię nazywa się Chitonawa. Gdy napadli na nich biali ludzie, łuki stanęły przeciw strzelbom. – Większość starszych osób została wyrżnięta przez Peruwiańczyków, którzy strzelali z broni palnej i palili chaty – mówi tłumacz Ze Correia. – Rzeź była tak wielka, że ci, którzy ocaleli, musieli wykopać wielki zbiorowy grób. Mimo to nie dali rady pochować wszystkich, zanim amazońskie sępy zaczęły rozdziobywać zwłoki. Szok po masakrze był tak ogromny, że zdesperowani Chitonawa wysłali patrol młodych w wieku 12-22 lat w poszukiwaniu pomocy. Po kilku dniach dotarli do rzeki Enriva, gdzie doszło do kontaktu z Brazylijczykami.

Trzy grzechy Indian

Według tłumacza biali zabójcy to bandyci zajmujący się handlem narkotykami i nielegalną wycinką lasów. Plemię Chitonawa zostało zmasakrowane, bo sprawowało kontrolę nad dobrami, na których biały człowiek może zarabiać. Chitonawa zawinili przede wszystkim tym, że hodowali liście koki, z których można wytwarzać kokainę. Peru niedawno odebrało Kolumbii palmę pierwszeństwa i jest dziś największym na świecie producentem koki. A Brazylia, gdzie Chitonawa ustanowili kontakt ze współczesną cywilizacją, to drugi największy na świecie rynek zbytu narkotyków.

Drugim grzechem plemienia jest życie wśród mahoniowych drzew, które można ściąć tarczowymi piłami, a potem z zyskiem sprzedać. Jednak legalna wycinka wymaga w Peru formalnych pozwoleń. Łatwiej jest skorumpować urzędników lub sfałszować pochodzenie drewna. Przestępczość zorganizowana nie ma z tym problemu. Według niektórych szacunków nawet 88 proc. produkcji drewna w Peru pochodzi z nielegalnych źródeł. Do takich źródeł należą tereny zamieszkiwane przez ludy tubylcze, gdzie wyrąb lasów jest zakazany. Być może jednak nikt nie zakazał wycinki lasów w miejscu, gdzie żyli Chitonawa. W końcu rejony, gdzie nie odnotowano plemion tubylców, można wycinać zgodnie z prawem. Co zrobić, jeśli na drodze pojawią się ludzie? Można fakt zgłosić państwu, co uniemożliwi piłom pracę. Ale można też po prostu wyrżnąć ludzi w pień. Nikt się nie dowie, w końcu terenów kaźni nie zobaczysz nawet na Google Maps. Sytuacji nie polepszają oświadczenia polityków, że kilkaset tysięcy Indian nie będzie dyktować 30 mln Peruwiańczyków, jak mają się zachować. Gdy kilka lat temu w Peru zostali zamordowani polscy podróżnicy Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz, spekulowano, że winni są Indianie, którzy omyłkowo wzięli ich za białych morderców.

Trzecim grzechem ukrytych plemion jest życie w lasach zawierających cenne złoża. Wiele lasów zwrotnikowych stało się dziś terenem poszukiwań gazu i ropy. I podobnie jak w przypadku wycinki drzew odizolowane plemiona są dla firm poszukiwawczych utrapieniem. Mogą opóźniać lub uniemożliwić wydobycie. Jeszcze w 2007 r. były szef peruwiańskiej państwowej firmy naftowej Perupetro w ogóle negował istnienie odizolowanych plemion na terenie kraju. – Te plemiona są jak potwór z Loch Ness. Każdy o nich mówi, ale nikt nie widział – twierdzili jego zwolennicy. Ale to nieprawda. W 2012 r. brytyjski „The Guardian” ujawnił, że firma konsultingowa Daimi Peru pracująca dla korporacji wydobywczej Perenco ukryła informacje o plemionach żyjących na jej potencjalnych terenach wydobywczych. „Wygięte gałęzie, kobiety kąpiące się w rzekach, skrzyżowane dzidy pozostawione na wydeptanych ścieżkach” – notowali obserwacje antropolodzy pracujący dla Daimi. Ale w oficjalnym ogłoszeniu firmy napisano: „Nie ma informacji świadczących o obecności tubylców na tym terenie”.

Uczmy się od tubylców

Gdy w 1969 r. brytyjski „Sunday Times” opisał kradzieże ziemi i ludobójstwa w Amazonii, grupa Brytyjczyków postanowiła postawić temu tamę. Powstała organizacja Survival International, którą obecnie wspiera ONZ. Survival stała się rzecznikiem praw tubylczych plemion – również tych, o których istnieniu jeszcze nie wiemy. Organizacja chce umożliwić im pokojowe życie w erze globalizacji oraz dać możliwość samostanowienia. – Członkowie nieznanych plemion są jednymi z najbardziej bezradnych i narażonych na niebezpieczeństwo ludźmi na Ziemi – twierdzą działacze Survivalu. – Tymczasem często odbiera się im prawa, łącznie z prawem do ziemi, na której mieszkali przez wieki, łamiąc nawet prawa człowieka. A ich alternatywny sposób życia wcale nie jest gorszy. Wręcz przeciwnie, te ludy rozwinęły swój własny model zrównoważonego rozwoju w środowisku, którego są częścią. Posiadają bogatą kulturę, od której inni mogliby się uczyć.

Survival oraz inne organizacje wspierające tubylców za wszelką cenę wystrzegają się mentalności kolonialnej, która zakłada, że my, zaawansowani technologicznie ludzie Zachodu, jesteśmy lepsi. Takie myślenie niejednokrotnie prowadziło do zaprzepaszczenia kultur przeszłości. Dlatego, mówiąc o nieznanych plemionach, trzeba uważać na kolonialny język. Nazywając je ludami prymitywnymi, przemycamy negatywną ocenę. Neutralne jest określenie „ludy tubylcze”. Choć ten termin nie ma jednej definicji, dotyczy ludów związanych historycznie z jakimś miejscem i jego zasobami, posiadających własne tradycje kulturowe sprzed czasów kolonialnych. Do ludów tubylczych należy dziś ponad 300 mln osób na Ziemi.

Według danych Survival International najwięcej, bo ponad milion tubylców, żyje dziś w Etiopii oraz Indonezji. Ponad 250 tys. osób spełnia te kryteria w Brazylii, Afryce Środkowej i Australii, a 50-250 tys. – w Rosji. Według ustanowionej w 2007 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Deklaracji praw ludów tubylczych takim ludziom trzeba pomóc w przetrwaniu. Jak wobec nich ma się zachować państwo, na którego terytorium się ujawnią? Artykuł piąty Deklaracji: „Ludy tubylcze mają prawo do utrzymania i rozwijania swoich instytucji politycznych, prawnych, społecznych i kulturowych, a przy tym prawo do pełnego uczestnictwa – jeśli zechcą – w życiu państwa”.

Kult cargo

Wielu tubylców wcale jednak tego nie chce. – Gdy wychodzą z lasów, czują się przytłoczeni zewnętrznym światem – mówi „Wprost” Fernanda Monroy-Lechowicz, była pracowniczka społeczna na meksykańskiej plantacji kawy Santa Inés, niedaleko Hermosillo. Do jej obowiązków należała opieka nad tubylcami pracującymi na plantacji. – To są ludzie bez dowodu osobistego, nie znają języka państwa, porozumiewają się w dialektach. Tylko głód zmusił ich do wchodzenia w legalne stosunki pracy. Nie mogli zrozumieć, dlaczego nie pozwalałam na pracę ich dzieciom i kobietom ciężarnym. Wiele kobiet ukrywało więc ciążę, a potem rodziło w polu. Monroy-Lechowicz chętnym do pracy ułatwiała rejestrowanie tożsamości w urzędzie miejskim, a razem z właścicielem plantacji postawiła sezonową szkołę podstawową dla dzieci pracowników. Brytyjski historyk Arnold Toynbee pisał, że cywilizacja rozwija się wtedy, gdy przed ludem staje wyzwanie, np. susza, sroga zima lub najazd obcych. Wtedy społeczność obmyśla nowe technologie i instytucje. Jeśli nie ma wyzwań, nie ma rozwoju. Z tej perspektywy plemię Chitonawa, które niedawno wyszło z brazylijskiej dżungli, właśnie otrzymało wyzwanie, jakim jest najazd bandytów. Na ile mamy jednak prawo oferować im pomoc i edukację?

Na to pytanie starają się odpowiedzieć antropolodzy badający kulty cargo, o których od stu lat donoszą podróżnicy. Powstają one w wyniku nagłego kontaktu ludów tubylczych ze współczesną cywilizacją, rodzą się i zanikają w różnych miejscach na świecie. Jednym z nich był kult samolotów dostawczych w Papui-Nowej Gwinei. Na lotnisku tubylcy dostrzegli duże ilości żywności i towarów. Uznali, że lądujące samoloty to w istocie duchy ich przodków. Według starszyzny plemienia biały człowiek mrugającymi światełkami lotniska usidlił duchy i zmusił je do uległości. Aby ten stan zmienić, tubylcy na szczytach gór zbudowali pasy startowe pełne pochodni, skonstruowali drewniane samoloty oraz pokryte liśćmi wieże kontrolne. „Ich myślenie miało wiele cech myślenia naukowego – mówił w 1974 r. znany fizyk Richard Feynman na wykładzie na uczelni technicznej Caltech w Kalifornii. – Wszystko było idealnie odwzorowane, zakładali nawet na uszy dwa kawałki drewna, które imitowały słuchawki”. Czuwając nocami na szczytach gór, modlili się, aby przodkowie w końcu znaleźli ich lotnisko. Czy mamy prawo tłumaczyć im, że to nigdy nie nastąpi? �

Okładka tygodnika WPROST: 34/2014
Więcej możesz przeczytać w 34/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2014 (1642)

  • Zapiski z tygodnia 18 sie 2014, 6:00 10 sierpnia, niedziela To ja zabrałem darmowe leki To ja złożyłem wniosek o odrzucenie tego projektu. To ja zabrałem te darmowe leki emerytom – radośnie pochwalił się na blogu i Twitterze senator Platformy Obywatelskiej Jan Filip... 4
  • Ściśle tajne akta Macierewicza 18 sie 2014, 6:00 „Wprost” ma ściśle tajne dokumenty komisji Antoniego Macierewicza, która pisała raport z weryfikacji WSI. Materiały, w których negatywnie opisywany jest obecny prezydent, wyciekły już w 2007 r. 6
  • Dokument uwięziony w lochu 18 sie 2014, 6:00 Aneks do raportu WSI w wersji, którą otrzymałem, nie ujrzy światła dziennego dopóty, dopóki będę prezydentem – powiedział mi nieoficjalnie w grudniu 2007 r. Lech Kaczyński. 9
  • Komorowski i nagrania od WSI 18 sie 2014, 6:00 Weryfikatorzy WSI próbowali dobrać się do skóry Bronisławowi Komorowskiemu. Czym? Nagraniami z WSI i kwestią spotkań z handlarzami bronią. 13
  • Pro Civili – nowa odsłona 18 sie 2014, 6:00 Z dokumentów, do których dotarł „Wprost”, wynika, że Wojskowa Akademia Techniczna była infiltrowana przez obcy wywiad. 16
  • WSI i mafia 18 sie 2014, 6:00 Dokumenty, do których dotarł „Wprost”, nie potwierdzają tezy o ścisłych powiązaniach WSI ze zorganizowanymi grupami przestępczymi w Polsce. Dziwne, bo takie związki niewątpliwie były. 20
  • Raport to szaleństwo 18 sie 2014, 6:00 Macierewicz miał rację, że WSI to gangrena. Tylko źle się do tego wziął, ten jego raport to szaleństwo, a merytorycznie – śmieć – tłumaczy Jarosław „Masa” S. 22
  • Moskiewskie tropy 18 sie 2014, 6:00 WSI ochraniały interesy rosyjskiej branży zbrojeniowej pod pozorem osłony kontrwywiadowczej Polski – twierdziła komisja Macierewicza. Dowody? Nie powalają. 24
  • W służbie terrorystów 18 sie 2014, 6:00 Komisja weryfikacyjna WSI opisała relacje polskiego przemysłu zbrojeniowego z podejrzewanymi o terroryzm handlarzami bronią. „Wprost” ujawnia treść tego dokumentu. 27
  • Od PRL do IV RP 18 sie 2014, 6:00 Wojskowe Służby Informacyjne były przedstawiane jako wielka scentralizowana organizacja przestępcza. Z tego opisu w przedłożonym w lutym 2007 r. raporcie Macierewicza pozostało niewiele. 30
  • Polski VIP 18 sie 2014, 6:00 Władza i pieniądz publiczny, czyli nieodrobiona lekcja. Nie ma jednakowych zasad ani mechanizmów kontroli. Jest złość wyborców. I pomysły, które wcale nie rozwiążą problemu. 32
  • Tania książka – droga książka 18 sie 2014, 6:00 Na fali mojej manii robienia wszystkiego na odwrót niż tzw. statystyczna większość postanowiłem wybrać się na zakupy po „drogie książki”. Książki drogie w znaczeniu takim, że nie cena ani promocja decydują o ich zakupie... 35
  • Wypinam pierś i idę 18 sie 2014, 6:00 W Polsce kobieta po pięćdziesiątce staje się przezroczysta, nie wypada jej być atrakcyjną, mówić o seksie, a co dopiero ten seks uprawiać – mówi Agnieszka Perepeczko, aktorka i autorka książek. 36
  • Maleńczuk do przyjaciół Moskali 18 sie 2014, 6:00 Maciej Maleńczuk w najnowszej piosence „Sługi za szlugi” wyraża coraz powszechniejsze odczucie Polaków. Już nie tylko Putin jest naszym wrogiem, zawiedli nas sami Rosjanie. 40
  • Wese-licho 18 sie 2014, 6:00 Remizy, stodoły i ślubne stroje w stylu vintage. Pracownicy polskich korporacji coraz częściej chcą, by ich wesele różniło się od prozy wielkomiejskiego życia. 44
  • Złapani na dziecko 18 sie 2014, 6:00 Kobiety bez zahamowań dzielą się złotymi radami, jak skutecznie usidlić mężczyznę na dziecko. A potem zmusić do ślubu lub przynajmniej do płacenia alimentów. 48
  • Społeczni konserwatorzy zabytków 18 sie 2014, 6:00 Polacy oszaleli na punkcie zapomnianych lokalnych zabytków, które od lat niszczały w ich sąsiedztwie. Walka o ich uratowanie to trend, który ogarnia kraj. 51
  • Zabawy głupie i głupsze 18 sie 2014, 6:00 Masz 48 godzin, aby podjąć wyzwanie i wypić duszkiem kufel piwa, oblać się wodą albo podpalić. Nowa moda podbija sieć. 54
  • Polowanie na Wampira 18 sie 2014, 6:00 Piętnastą ofiarą „Wampira z Zagłębia” jest bratanica Edwarda Gierka. To wtedy milicja zatrudnia amerykańskiego profilera. Po ośmiu latach poszukiwań udaje się złapać seryjnego mordercę kobiet. A przynajmniej wszystkim się tak wydaje. 56
  • Dojechać i wrócić 18 sie 2014, 6:00 W przypadku kolizji, cokolwiek zrobiliśmy, zawsze będziemy winni, jeśli w naszej krwi zostanie wykryty alkohol – mówi Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy. 60
  • Śmierć innowiercom 18 sie 2014, 6:00 Kampania przemocy rozpętana przez armię dżihadystów w Iraku sięgnęła apogeum. Rzeźnicy z samozwańczego Państwa Islamskiego masowo mordują wyznawców mniejszości religijnych. Czy ktoś ich powstrzyma? 62
  • Utracony raj Amazonii 18 sie 2014, 6:00 W deszczowych lasach Amazonii kryje się jeszcze 80 nieznanych światu plemion. Jedno z nich właśnie w rozpaczy wybiegło z dżungli. Chce nam powiedzieć coś ważnego. 66
  • Ten pierwszy dzień 18 sie 2014, 6:00 Rodzice, spokojnie, to nie pierwsze pokolenie, które zasiada w szkolnych ławach. A dziś szkoła jest generalnie znacznie bardziej przyjazna dzieciom niż była 20-30 lat temu – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy. 70
  • Jabłko w tornistrze 18 sie 2014, 6:00 Powrót do szkół po wakacyjnej przerwie to okazja, by przypomnieć, jak ważną rolę w procesie prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży odgrywa właściwa dieta. 72
  • Jak wybrać przedszkole? 18 sie 2014, 6:00 Najpierw trzeba poznać dziecko. Dopiero znając jego potrzeby, temperament i pasje, wybieramy dobre przedszkole. 74
  • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 76
  • Mocne plecy w szkole 18 sie 2014, 6:00 Szkoła może się przyczyniać do kłopotów dzieci z kręgosłupem. Wiele jednak w rękach rodziców – właściwa postawa, odpowiednie miejsce do odrabiania lekcji i rozsądnie spakowany plecak znacznie ograniczą zagrożenie skoliozą. 78
  • Dobrze namagnezowani 18 sie 2014, 6:00 Nadpobudliwość, problemy z koncentracją, osłabiona odporność u dziecka mogą wskazywać na niedobór magnezu. Ten z kolei odbija się na rozwoju psychomotorycznym przedszkolaków i uczniów. 79
  • Jasne poddasze 18 sie 2014, 6:00 Wnętrza na poddaszu mają wiele uroku, ale każdy, kto w nich mieszkał, wie, że mają też swoje wady. Duchota, słabe doświetlenie czy brak wizualnego kontaktu z ziemią to częste problemy, z którymi borykają się ich właściciele. Te mankamenty można jednak zniwelować, dobierając... 80
  • Zawód: gracz 18 sie 2014, 6:00 W gry wideo gra ponad 13 mln Polaków. Ale tylko kilku z nich potrafi, grając na komputerze, zbić prawdziwy majątek. 86
  • Władcy dzieci 18 sie 2014, 6:00 Toksyczna miłość rodzica może zrujnować życie dziecka. Jak ją rozpoznać i – co ważniejsze – jak sobie z nią radzić? 90
  • Goodbye Williams 18 sie 2014, 6:00 Robin Williams potrafił rozweselić każdego – z wyjątkiem siebie. Genialny aktor przegrał walkę z depresją. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 18 sie 2014, 6:00 Boiko na dobranoc Anna Maziuk Ci Bojkowie to najdziwniejsze plemię wzdłuż i wszerz Karpat” – czytamy we wstępie albumu towarzyszącego wystawie zdjęć Jana Brykczyńskiego „Boiko”. Mieszkańcy oddalonej o kilka... 94
  • Bomba tygodnia 18 sie 2014, 6:00 Usta jak marzenie Małgorzata Rozenek szaleje z miłości do Radosława Majdana. W związku z tym, niestety, upodabnia się coraz bardziej do Pani Dody. Najpierw na urodzinowe party piłkarza przyszła ubrana w stylu swojskiej divy. Teraz, wzorem... 98
  • Fiskus oszalał 18 sie 2014, 6:00 18 płatności podatku rocznie. 286 godzin spędzonych na wypełnianiu druczków. Prawie 42 proc. zarobionych pieniędzy zjedzonych przez państwo. Tak wygląda obraz polskiego podatnika według najnowszego raportu Paying Taxes 2014. Polska... 103
  • To, co najważniejsze 18 sie 2014, 6:00 Alior przejmuje SKOK Alior Bank przejmie SKOK im. św. Jana z Kęt. Taką decyzję w ubiegłym tygodniu podjęła Komisja Nadzoru Finansowego. – Przejęcie zapewni pełne bezpieczeństwo środków zgromadzonych w przejmowanej SKOK –... 104
  • Polski koszmar podatkowy 18 sie 2014, 6:00 Polski podatnik, nawet gdyby chciał płacić fiskusowi wszystko zgodnie z przepisami, nie ma na to szansy. System jest niespójny, niezrozumiały nawet dla urzędników i pełen zaskakujących niespodzianek. 106
  • Przepisy gorsze od podatków 18 sie 2014, 6:00 Podatki nie mogą osłabiać motywacji do pracy, oszczędzania i inwestowania, bo od tego zależy wzrost gospodarczy – mówi o wadach polskiego systemu podatkowego Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan. 111
  • Wielki problem wielkich miast 18 sie 2014, 6:00 Za 30 lat dwie trzecie ludności świata będzie mieszkało w miastach. W pewnym momencie życie w zakorkowanych, przeludnionych i niebotycznie rozrośniętych metropoliach stanie się nie do zniesienia. 112
  • Kiedy zgaśnie światło 18 sie 2014, 6:00 W czasie ostatnich upałów prawie co tydzień padały kolejne rekordy poboru mocy w Polsce, a elektrownie się psuły. Bez inwestycji w energetykę już wkrótce może zabraknąć prądu. 117
  • Condo rakieta 18 sie 2014, 6:00 Jak dwóch 30-latków w kilka lat zdominowało rynek hotelowy w Polsce. 120
  • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 122
  • Biznes i technologie 18 sie 2014, 6:00 Okulary w telefonie Znów przyszedł SMS i ledwo widzisz małe literki na ekranie swojego smartfona? Dzięki naukowcom z MIT nie będziesz już musiał zakładać okularów, bo znajdziesz je w swoim telefonie. Amerykanie nałożyli na ekran... 124
  • Rosja odpuszcza, rynkowi lżej 18 sie 2014, 6:00 Kamil Maliszewski, analityk rynków walutowych i CFD w Domu Maklerskim mBank Obecny tydzień upływał dość spokojnie. Odreagowanie, które widzieliśmy na rynkach akcyjnych, zawdzięczamy głownie opadnięciu emocji związanych z kwestią... 125
  • Złoto nie obawia się wojny 18 sie 2014, 6:00 Od początku roku złoto zdrożało o prawie 9 proc. Wzrostowa tendencja zakończyła się jednak w marcu, niemal jednocześnie z aneksją Krymu przez Rosję. 126
  • Pięć przykazań Ikara, czyli jak nie upaść po awansie 18 sie 2014, 6:00 Po zdobyciu kierowniczego stanowiska warto zakopać wojenny topór. I podzielić się z innymi świeżo zdobytą władzą. 127
  • Kadry 18 sie 2014, 6:00 Waldemar Wójcik trafił na stanowisko wiceprezesa zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Rada Nadzorcza chce, żeby to Wójcik był naczelną osobą do współpracy ze związkami zawodowymi, Radą Pracowników i innymi... 129

ZKDP - Nakład kontrolowany