Polski koszmar podatkowy

Polski koszmar podatkowy

Polski podatnik, nawet gdyby chciał płacić fiskusowi wszystko zgodnie z przepisami, nie ma na to szansy. System jest niespójny, niezrozumiały nawet dla urzędników i pełen zaskakujących niespodzianek.

Doroczny ranking Paying Taxes 2014 sklasyfikował Polskę na 113. miejscu (awans o jedno miejsce). Nie chce się nawet wymieniać za kim, bo odpowiedź brzmi – za prawie wszystkimi. Według specjalistów z EY w ciągu ostatnich dwóch lat zmiany ustaw podatkowych były w Polsce wprowadzane średnio co dwa dni. Przez to system staje się niezrozumiały i niemożliwy do obsługi przez zwyczajnego, a nawet nadzwyczajnego podatnika. Dlaczego po ćwierćwieczu transformacji jednym z najbardziej opresyjnych elementów państwa jest system podatkowy? I dlaczego do jego egzekucji dano służbom skarbowym więcej uprawnień niż służbom specjalnym mającym zwalczać terroryzm? Na koniec zaś, dlaczego mimo tego wszystkiego oszuści podatkowi wyłudzający pieniądze od Skarbu Państwa mają się tak dobrze? Odpowiedź na to pytanie ma wiele aspektów.

Po pierwsze filozofia

Polskie ustawy są skrajnie i niepotrzebnie skomplikowane. Nie wynika to bynajmniej z wrodzonej niechęci ustawodawcy do rozwiązań prostych, ale z uwarunkowań politycznych. Wiele grup lobbystycznych chce przy okazji ustaw załatwiać swoje interesy i udaje im się wpychać do ustaw branżowe ulgi lub zwolnienia. Inne wyjątki od reguły pojawiają się przy okazji tematów demagogicznie nośnych. Na przykład niższe stawki na ubranka dla dzieci mają stymulować dzietność. Mnożące się wyjątki powodują, że ustawy puchną i coraz trudniej się w nich połapać.

Działa tu dość proste sprzężenie zwrotne. Każdy wyjątek w ogólnym przepisie to zaproszenie dla branż pokrewnych do takiej modyfikacji własnych produktów, by pod to zwolnienie się podczepić. Niższe podatki dają bowiem przewagę nad konkurencją. I tak przez długi czas sprzedawano płyty DVD z filmami jako dodatek do książki. To, że owa książka zasadniczo stanowiła zaledwie opakowanie filmu, nie miało już znaczenia. By tego rodzaju działania ukrócić, trzeba bardzo szczegółowo definiować warunki zwolnienia podatkowego. Od tego jeszcze bardziej rośnie objętość przepisów i poziom komplikacji, a kolejne uszczegóławiania sprawiają, że ustawy są coraz mniej spójne i sensowne.

Toczący się wyścig zbrojeń – fiskusa uściślającego przepisy oraz podatnika wymyślającego, jak je obejść – daje w efekcie biegunkę legislacyjną i zupełny brak poczucia stabilności prawa. Z tego właśnie powodu mamy do czynienia z nowelizacjami wchodzącymi w życie niemal codziennie. Co gorsza, liczba zmian powoduje dramatyczny spadek jakości tego prawa. Ustawa, zamiast być spójnym aktem prawnym, przypomina pozszywanego z łatek potworka. Kolejne nowelizacje często są niespójne z już istniejącymi przepisami, powodując jeszcze więcej komplikacji. Skrajnym efektem gonienia w piętkę jest konieczność nowelizowania nowelizacji, zanim jeszcze wejdą w życie. W efekcie większość ustaw podatkowych już od dłuższego czasu nadaje się co najwyżej do ponownego napisania. Ustawodawca unika jednak rozwiązań systemowych i zamiast wprowadzić spójne i proste prawo, w miarę możliwości pozbawione wyjątków, ciągnie grę w nowelizacje, która nie służy ani państwu, ani uczciwym podatnikom. Jest za to świetną pożywką dla grup przestępczych, które okazują się zadziwiająco sprawne w eksploatowaniu niedoskonałości prawa.

Po drugie brak kompetencji legislacyjnych

Jakość tworzonego prawa, mimo znacznych środków i nowoczesnych procedur, jest na żenująco niskim poziomie. Używany w ustawodawstwie język jest przesiąknięty prawniczym żargonem niezrozumiałym dla obywatela, za to zupełnie pozbawionym prawniczej precyzji. Rozszyfrowywanie intencji ustawodawcy z napisanych nieudolną polszczyzną zdań jest czasem wręcz niemożliwe. Szczyt braku zrozumiałości osiągnęła chyba ustawa o podatku VAT uchwalona z okazji przystąpienia Polski do UE. Niektóre ze zdań zostały uznane za szczyt bezsensu, zaś z ustaleniem ich znaczenia problem miało nawet Ministerstwo Finansów. Mała próbka: „Za wykonywaną samodzielnie działalność gospodarczą nie uznaje się czynności (…) jeżeli z tytułu wykonania tych czynności osoby te są związane ze zlecającym wykonanie tych czynności prawnymi więzami tworzącymi stosunek prawny pomiędzy zlecającym wykonanie czynności i wykonującym zlecane czynności co do warunków wykonywania tych czynności, wynagrodzenia i odpowiedzialności zlecającego wykonanie tych czynności”. Konia z rzędem te, kto wytłumaczy, o co chodzi.

Niemniej ważne jest, że autorom ustaw często brakuje merytorycznej wiedzy o temacie legislacji. Najbardziej jaskrawy przykład to ustawa mająca na celu walkę z zatorami płatniczymi. Pomysł był prosty: jeżeli podatnik nie ureguluje w terminie faktury, nie może jej sobie odliczyć od podatku VAT ani wliczyć w koszty. A jeśli to uczynił, kiedyfaktura jeszcze nie była przeterminowana, musi tę operację cofnąć, nawet jeśli wcześniej nie miał innego wyjścia. Ma to zachęcać do terminowego regulowania zobowiązań, ale wyraźnie widać, że najbardziej zyskuje na tym fiskus. Obciążenia podatkowe to wciąż tylko ułamek całej kwoty, dlatego niesolidnym kontrahentom i tak opłaca się faktury nie płacić.

Nie to jest jednak najgorsze. Przedstawiony prosty mechanizm sprawdzić się może w przypadku rolnika sprzedającego pietruszkę na straganie. W przypadku dużych firm produkcyjnych śledzenie, która faktura została zaliczona w koszty, jest zadaniem nierozwiązywalnym nawet przy zastosowaniu nowoczesnych systemów informatycznych. Właściwie do dziś nie wiadomo, jak prawidłowo ten problem rozwiązać.

Wydaje się państwu, że rozwiązanie uderza tylko w niesolidnych, więc nie ma co ich żałować? Błąd. Ustawodawca, by ograniczyć obchodzenie przepisów poprzez przyznawanie długich terminów płatności, wprowadził zapisy, które uznają fakturę za urzędowo przeterminowaną, nawet jeśli oficjalny długi termin płatności wciąż płynie.

Wydaje się państwu, że uderza tylko w wielkich, którzy i tak dadzą sobie radę? Błąd. Teraz nawet małe firmy muszą prowadzić ewidencję zapłat, by udowodnić, że faktura została poprawnie rozliczona, mimo że wcześniej tego robić nie musiały. Pod pozorem rozładowania zatorów płatniczych wpakowano w poważne tarapaty większość polskich firm, ponieważ prawodawcom zabrakło wyobraźni, jakie mogą być konsekwencje ich pomysłów.

Fatalne jest też zwykle przygotowanie okołoustawowe. Często brakuje przepisów wykonawczych i interpretacji niejasności w zapisach, a vacatio legis jest niezwykle krótkie. Coraz częściej urzędy skarbowe i ministerstwo uchylają się od obowiązku wyjaśniania przepisów. Ostatecznie najczęściej interpretacja zostaje ustalona na podstawie wyroku NSA w kilka lat po uchwaleniu prawa. Do tego czasu podatnik pozostaje w niepewności, czy stosuje prawo prawidłowo, i ponosi tego koszty – czy to w postaci kar, czy opłat dla prawników, czy też konieczności retrospektywnej zmiany prowadzonych ewidencji, jeśli okaże się, że popełnił błąd.

Po trzecie fiskalizm

Od lat daje się zauważyć próby zwiększania istniejących obciążeń podatkowych i opodatkowywania coraz to nowych dziedzin. Nie dzieje się to jednak za pomocą wprowadzania nowych systemów, takich jak choćby postulowany od dawna kataster, ale metodą pełzającą. Na przykład wstrzymanie waloryzacji progów podatkowych zgodnie z inflacją doprowadza do tego, że kolejne grupy ludzi płacą coraz wyższe podatki, mimo że realnie zarabiają dokładnie tyle samo. Jeszcze gorsze są działania wynikające z nagłej zmiany interpretacji przepisów, które dotąd nie budziły wątpliwości ani podatników, ani urzędów. Nagła zmiana powoduje naloty na firmy w określonych branżach i ustalenie zaległych podatków za pięć lat wstecz z odsetkami. Dla większości firm to wyrok śmierci. A o przykłady nietrudno. Tylko w tym roku służby celne wkroczyły do kilku firm zajmujących się skażaniem spirytusu, podważając dotychczasowe praktyki, mimo że do tej pory nie było zastrzeżeń, a przepisy się nie zmieniły. W ostatnich zaś tygodniach kontrole ZUS w firmach zajmujących się badaniami opinii publicznej podważają nagle tysiące umów o dzieło, dotąd uznawanych za poprawne. Cezary Kaźmierczak z ZPP twierdzi, że znajduje się w posiadaniu stenogramu ze spotkania w Ministerstwie Finansów, na którym wiceminister Jacek Kapica strofuje urzędników, którzy ze zbyt małym entuzjazmem zajmują się wdrażaniem nowej interpretacji. Dodać trzeba, że naliczenie zobowiązania podatkowego obejmuje pięć lat wstecz i należy je uiścić wraz z odsetkami. Innymi słowy firmę można zamknąć, co zresztą wielokrotnie miało już miejsce – ze stratą dla budżetu i naszego rozwoju gospodarczego.

Po czwarte brak kompetencji kontrolnych

Chociaż policja skarbowa ma więcej uprawnień niż służby specjalne, wyniki jej działań nie są powalające. Okazuje się, że miesiącami w blasku jupiterów może funkcjonować piramida finansowa nieodprowadzająca żadnych podatków. Kolejne afery – złomowa, stalowa, węglowa – przewalają się przez nasz kraj w żaden sposób niepowstrzymywane. Wieść niesie, że następna afera będzie dotyczyła oleju rzepakowego, ale pewnie wyjdzie ona na jaw za kilka miesięcy. Specjalne uprawnienia są stosowane wybiórczo i często na polityczne zlecenie. Tak zniszczono Optimusa, JTT, Ideon, tak teraz niszczy się Marka Falentę, który być może jest winien jakichś nieprawidłowości, ale żaden wyrok w jego sprawie nie zapadł. Nie przeszkadza to jednak służbom państwowym niszczyć jego dorobku.

Jeśli jednak w grę nie wchodzi polityka, kontrola skarbowa prezentuje mierny poziom. Kontrolerzy sprawdzają wyłącznie dokumenty i ich wewnętrzną spójność. Jeśli dokument jest wystawiony poprawnie, to nawet gdy napisano w nim, że słoń jest mrówką, nie wzbudzi większych podejrzeń. Ale niech tylko podsumowanie w stopce będzie niezgodne z pozycjami o jeden grosz, to mamy uchybienie, protokół i mandat. Kolejna metoda ścigania przedsiębiorców to tzw. chodzące tematy. Pomysłowy człowiek w centrali wyszukuje jakiś zapomniany przepis i rozsyła informację o nim do oddziałów. Nagle we wszystkich firmach zaczyna się masowa kontrola w sprawie tego nieistotnego przepisiku, a jako że nikt wcześniej nie zwracał na niego uwagi, skuteczność kontroli, mierzona liczbą kar, zwykle jest wysoka. Rajd się kończy, gdy informacja o chodzącym temacie rozpowszechni się wśród przedsiębiorców i zdążą oni uporządkować odpowiednio papiery, by zadowolić kontrolujących. Wtedy chodzący temat się zmienia.

Skupienie na tematach wycinkowych i zajmowanie się wyłącznie światem papierowym ułatwia życie przestępcom. Spreparowanie idealnych dokumentów nie nastręcza większych problemów i można stworzyć środowisko dla kontrolujących w ten sposób zupełnie sterylne. Oni dalej będą wypatrywać, czy pasta do butów została prawidłowo zaliczona w koszty, a cytryna do herbaty uwzględniona w wydatkach tylko wtedy, jeśli dotyczyła reprezentacji, a nie została udostępniona pracownikom. A tymczasem w pokoju obok może działać pralnia brudnych pieniędzy, nieujęta w żadnych papierach. I w ten sposób służba skarbowa, mimo że wolno jej podsłuchiwać właściwie każdego, okazuje się ślepa i głucha. Jest utrapieniem, uciążliwością, a czasem śmiertelnym zagrożeniem dla uczciwych albo tych, którzy starają się być uczciwi, za to w niczym nie przeszkadza gospodarzczym aferzystom i szarej strefie.

Po piąte królewstwo biurokratów

Istniejący stan rzeczy uderza niezwykle mocno w podatników, nie słabiej także w samo państwo i jego budżet, i to na wielu poziomach. Zniechęcenie do aktywności gospodarczej to wyższe bezrobocie i mniejsze wpływy z podatków, podobnie jak rozrost szarej sfery. Działalność niezgłoszona nie podlega kontroli, bo jest dla służb niewidzialna. Co więcej, wiele z decyzji służb skarbowych okazuje się z czasem niezgodnych z prawem i przedsiębiorcy są w stanie wywalczyć milionowe odszkodowania. Zajmuje to czasem dekady, ale odsetki rekompensują to z nawiązką. Skarb Państwama zapłacić spółce Ideon prawie 28 mln zł plus odsetki (razem ok. 55 mln zł), a to bynajmniej niejedyny taki przypadek. W 2012 r. Skarb Państwa i samorządy wypłaciły w odszkodowaniach 34 mln zł za błędy urzędników.

Jedyna grupa, która korzysta na takim stanie rzeczy, to biurokraci. Przepisy skomplikowane, niejasne to wolne pole do interpretacji. Pozwalają na budowanie władzy tam, gdzie jej być nie powinno, a jest to władza olbrzymia, zdolna powalać duże organizmy gospodarcze. Za władza zaś idą pieniądze. ZPP złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy kolejnych nowelizacjach ustawy o podatku VAT otwierających luki, na których fortuny zbudowali później aferzyści. Śledztwo umorzono z powodu przedawnienia. Ile jest jeszcze przypadków na szczeblu centralnym, o których nie wiemy, trudno powiedzieć. Ale na pewno wielokrotnie więcej jest ich na szczeblu lokalnym, gdzie decyzja naczelnikaurzędu czy nawet szeregowego urzędnika może decydować o milionach złotych i setkach miejsc pracy.

W odmęcie niejasnych i niespójnych przepisów rośnie urzędnicza bezkarność. Ustawa o odpowiedzialności urzędniczej jest aktem marnym i za milionowe straty dla obywateli i państwa nie odpowiada nikt. To idealna kombinacja władzy i braku odpowiedzialności.

Jedynym rozwiązaniem problemu wydaje się radykalne uproszczenie przepisów. Podatnicy przyjęliby je ze znaczną ulgą, nawet jeśli wiązałoby się z nominalnym podniesieniem stawek podatkowych. Koszt podatku dla podatnika to nie tylko wartość przelewu na konto urzędu skarbowego. To przede wszystkim czas i wysiłek wydatkowany na wyliczenie kwoty zobowiązania oraz ryzyko konsekwencji w razie pomyłki. Ten drugi element kosztu nie przynosi budżetowi żadnych korzyści, a jest istotną pozycją w budżetach firm. Przedsiębiorcy chętnie podzielą się tą traconą dziś wartością. A oszczędności na aparacie urzędniczym oraz samoistnym ograniczeniu szarej strefy mogłyby zaskoczyć polityków. To jednak byłoby śmiertelnym zagrożeniem dla kasty urzędniczej, rozrastającej się w zatrważającym tempie i będącej w stanie wywalczyć sobie średnie pensje o 50 proc. wyższe niż w sektorze przedsiębiorstw. Można się spodziewać biernego oporu, który jak dotąd sprawdza się świetnie. Zresztą nie bardzo wiadomo, przeciw komu ten opór miałby być prowadzonych, bo chętnych do rozsądnych zmian na scenie politycznej nie widać.

Okładka tygodnika WPROST: 34/2014
Więcej możesz przeczytać w 34/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2014 (1642)

  • Zapiski z tygodnia 18 sie 2014, 6:00 10 sierpnia, niedziela To ja zabrałem darmowe leki To ja złożyłem wniosek o odrzucenie tego projektu. To ja zabrałem te darmowe leki emerytom – radośnie pochwalił się na blogu i Twitterze senator Platformy Obywatelskiej Jan Filip... 4
  • Ściśle tajne akta Macierewicza 18 sie 2014, 6:00 „Wprost” ma ściśle tajne dokumenty komisji Antoniego Macierewicza, która pisała raport z weryfikacji WSI. Materiały, w których negatywnie opisywany jest obecny prezydent, wyciekły już w 2007 r. 6
  • Dokument uwięziony w lochu 18 sie 2014, 6:00 Aneks do raportu WSI w wersji, którą otrzymałem, nie ujrzy światła dziennego dopóty, dopóki będę prezydentem – powiedział mi nieoficjalnie w grudniu 2007 r. Lech Kaczyński. 9
  • Komorowski i nagrania od WSI 18 sie 2014, 6:00 Weryfikatorzy WSI próbowali dobrać się do skóry Bronisławowi Komorowskiemu. Czym? Nagraniami z WSI i kwestią spotkań z handlarzami bronią. 13
  • Pro Civili – nowa odsłona 18 sie 2014, 6:00 Z dokumentów, do których dotarł „Wprost”, wynika, że Wojskowa Akademia Techniczna była infiltrowana przez obcy wywiad. 16
  • WSI i mafia 18 sie 2014, 6:00 Dokumenty, do których dotarł „Wprost”, nie potwierdzają tezy o ścisłych powiązaniach WSI ze zorganizowanymi grupami przestępczymi w Polsce. Dziwne, bo takie związki niewątpliwie były. 20
  • Raport to szaleństwo 18 sie 2014, 6:00 Macierewicz miał rację, że WSI to gangrena. Tylko źle się do tego wziął, ten jego raport to szaleństwo, a merytorycznie – śmieć – tłumaczy Jarosław „Masa” S. 22
  • Moskiewskie tropy 18 sie 2014, 6:00 WSI ochraniały interesy rosyjskiej branży zbrojeniowej pod pozorem osłony kontrwywiadowczej Polski – twierdziła komisja Macierewicza. Dowody? Nie powalają. 24
  • W służbie terrorystów 18 sie 2014, 6:00 Komisja weryfikacyjna WSI opisała relacje polskiego przemysłu zbrojeniowego z podejrzewanymi o terroryzm handlarzami bronią. „Wprost” ujawnia treść tego dokumentu. 27
  • Od PRL do IV RP 18 sie 2014, 6:00 Wojskowe Służby Informacyjne były przedstawiane jako wielka scentralizowana organizacja przestępcza. Z tego opisu w przedłożonym w lutym 2007 r. raporcie Macierewicza pozostało niewiele. 30
  • Polski VIP 18 sie 2014, 6:00 Władza i pieniądz publiczny, czyli nieodrobiona lekcja. Nie ma jednakowych zasad ani mechanizmów kontroli. Jest złość wyborców. I pomysły, które wcale nie rozwiążą problemu. 32
  • Tania książka – droga książka 18 sie 2014, 6:00 Na fali mojej manii robienia wszystkiego na odwrót niż tzw. statystyczna większość postanowiłem wybrać się na zakupy po „drogie książki”. Książki drogie w znaczeniu takim, że nie cena ani promocja decydują o ich zakupie... 35
  • Wypinam pierś i idę 18 sie 2014, 6:00 W Polsce kobieta po pięćdziesiątce staje się przezroczysta, nie wypada jej być atrakcyjną, mówić o seksie, a co dopiero ten seks uprawiać – mówi Agnieszka Perepeczko, aktorka i autorka książek. 36
  • Maleńczuk do przyjaciół Moskali 18 sie 2014, 6:00 Maciej Maleńczuk w najnowszej piosence „Sługi za szlugi” wyraża coraz powszechniejsze odczucie Polaków. Już nie tylko Putin jest naszym wrogiem, zawiedli nas sami Rosjanie. 40
  • Wese-licho 18 sie 2014, 6:00 Remizy, stodoły i ślubne stroje w stylu vintage. Pracownicy polskich korporacji coraz częściej chcą, by ich wesele różniło się od prozy wielkomiejskiego życia. 44
  • Złapani na dziecko 18 sie 2014, 6:00 Kobiety bez zahamowań dzielą się złotymi radami, jak skutecznie usidlić mężczyznę na dziecko. A potem zmusić do ślubu lub przynajmniej do płacenia alimentów. 48
  • Społeczni konserwatorzy zabytków 18 sie 2014, 6:00 Polacy oszaleli na punkcie zapomnianych lokalnych zabytków, które od lat niszczały w ich sąsiedztwie. Walka o ich uratowanie to trend, który ogarnia kraj. 51
  • Zabawy głupie i głupsze 18 sie 2014, 6:00 Masz 48 godzin, aby podjąć wyzwanie i wypić duszkiem kufel piwa, oblać się wodą albo podpalić. Nowa moda podbija sieć. 54
  • Polowanie na Wampira 18 sie 2014, 6:00 Piętnastą ofiarą „Wampira z Zagłębia” jest bratanica Edwarda Gierka. To wtedy milicja zatrudnia amerykańskiego profilera. Po ośmiu latach poszukiwań udaje się złapać seryjnego mordercę kobiet. A przynajmniej wszystkim się tak wydaje. 56
  • Dojechać i wrócić 18 sie 2014, 6:00 W przypadku kolizji, cokolwiek zrobiliśmy, zawsze będziemy winni, jeśli w naszej krwi zostanie wykryty alkohol – mówi Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy. 60
  • Śmierć innowiercom 18 sie 2014, 6:00 Kampania przemocy rozpętana przez armię dżihadystów w Iraku sięgnęła apogeum. Rzeźnicy z samozwańczego Państwa Islamskiego masowo mordują wyznawców mniejszości religijnych. Czy ktoś ich powstrzyma? 62
  • Utracony raj Amazonii 18 sie 2014, 6:00 W deszczowych lasach Amazonii kryje się jeszcze 80 nieznanych światu plemion. Jedno z nich właśnie w rozpaczy wybiegło z dżungli. Chce nam powiedzieć coś ważnego. 66
  • Ten pierwszy dzień 18 sie 2014, 6:00 Rodzice, spokojnie, to nie pierwsze pokolenie, które zasiada w szkolnych ławach. A dziś szkoła jest generalnie znacznie bardziej przyjazna dzieciom niż była 20-30 lat temu – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy. 70
  • Jabłko w tornistrze 18 sie 2014, 6:00 Powrót do szkół po wakacyjnej przerwie to okazja, by przypomnieć, jak ważną rolę w procesie prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży odgrywa właściwa dieta. 72
  • Jak wybrać przedszkole? 18 sie 2014, 6:00 Najpierw trzeba poznać dziecko. Dopiero znając jego potrzeby, temperament i pasje, wybieramy dobre przedszkole. 74
  • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 76
  • Mocne plecy w szkole 18 sie 2014, 6:00 Szkoła może się przyczyniać do kłopotów dzieci z kręgosłupem. Wiele jednak w rękach rodziców – właściwa postawa, odpowiednie miejsce do odrabiania lekcji i rozsądnie spakowany plecak znacznie ograniczą zagrożenie skoliozą. 78
  • Dobrze namagnezowani 18 sie 2014, 6:00 Nadpobudliwość, problemy z koncentracją, osłabiona odporność u dziecka mogą wskazywać na niedobór magnezu. Ten z kolei odbija się na rozwoju psychomotorycznym przedszkolaków i uczniów. 79
  • Jasne poddasze 18 sie 2014, 6:00 Wnętrza na poddaszu mają wiele uroku, ale każdy, kto w nich mieszkał, wie, że mają też swoje wady. Duchota, słabe doświetlenie czy brak wizualnego kontaktu z ziemią to częste problemy, z którymi borykają się ich właściciele. Te mankamenty można jednak zniwelować, dobierając... 80
  • Zawód: gracz 18 sie 2014, 6:00 W gry wideo gra ponad 13 mln Polaków. Ale tylko kilku z nich potrafi, grając na komputerze, zbić prawdziwy majątek. 86
  • Władcy dzieci 18 sie 2014, 6:00 Toksyczna miłość rodzica może zrujnować życie dziecka. Jak ją rozpoznać i – co ważniejsze – jak sobie z nią radzić? 90
  • Goodbye Williams 18 sie 2014, 6:00 Robin Williams potrafił rozweselić każdego – z wyjątkiem siebie. Genialny aktor przegrał walkę z depresją. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 18 sie 2014, 6:00 Boiko na dobranoc Anna Maziuk Ci Bojkowie to najdziwniejsze plemię wzdłuż i wszerz Karpat” – czytamy we wstępie albumu towarzyszącego wystawie zdjęć Jana Brykczyńskiego „Boiko”. Mieszkańcy oddalonej o kilka... 94
  • Bomba tygodnia 18 sie 2014, 6:00 Usta jak marzenie Małgorzata Rozenek szaleje z miłości do Radosława Majdana. W związku z tym, niestety, upodabnia się coraz bardziej do Pani Dody. Najpierw na urodzinowe party piłkarza przyszła ubrana w stylu swojskiej divy. Teraz, wzorem... 98
  • Fiskus oszalał 18 sie 2014, 6:00 18 płatności podatku rocznie. 286 godzin spędzonych na wypełnianiu druczków. Prawie 42 proc. zarobionych pieniędzy zjedzonych przez państwo. Tak wygląda obraz polskiego podatnika według najnowszego raportu Paying Taxes 2014. Polska... 103
  • To, co najważniejsze 18 sie 2014, 6:00 Alior przejmuje SKOK Alior Bank przejmie SKOK im. św. Jana z Kęt. Taką decyzję w ubiegłym tygodniu podjęła Komisja Nadzoru Finansowego. – Przejęcie zapewni pełne bezpieczeństwo środków zgromadzonych w przejmowanej SKOK –... 104
  • Polski koszmar podatkowy 18 sie 2014, 6:00 Polski podatnik, nawet gdyby chciał płacić fiskusowi wszystko zgodnie z przepisami, nie ma na to szansy. System jest niespójny, niezrozumiały nawet dla urzędników i pełen zaskakujących niespodzianek. 106
  • Przepisy gorsze od podatków 18 sie 2014, 6:00 Podatki nie mogą osłabiać motywacji do pracy, oszczędzania i inwestowania, bo od tego zależy wzrost gospodarczy – mówi o wadach polskiego systemu podatkowego Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan. 111
  • Wielki problem wielkich miast 18 sie 2014, 6:00 Za 30 lat dwie trzecie ludności świata będzie mieszkało w miastach. W pewnym momencie życie w zakorkowanych, przeludnionych i niebotycznie rozrośniętych metropoliach stanie się nie do zniesienia. 112
  • Kiedy zgaśnie światło 18 sie 2014, 6:00 W czasie ostatnich upałów prawie co tydzień padały kolejne rekordy poboru mocy w Polsce, a elektrownie się psuły. Bez inwestycji w energetykę już wkrótce może zabraknąć prądu. 117
  • Condo rakieta 18 sie 2014, 6:00 Jak dwóch 30-latków w kilka lat zdominowało rynek hotelowy w Polsce. 120
  • Wykorzystanie nowych technologii w edukacji 18 sie 2014, 6:00 Współczesne komputery, smartfony czy tablety nie tylko bawią, lecz także uczą, wykorzystując do tego coraz powszechniejszy dostęp do bezprzewodowego internetu. Dotyczy to praktycznie każdej grupy wiekowej. 122
  • Biznes i technologie 18 sie 2014, 6:00 Okulary w telefonie Znów przyszedł SMS i ledwo widzisz małe literki na ekranie swojego smartfona? Dzięki naukowcom z MIT nie będziesz już musiał zakładać okularów, bo znajdziesz je w swoim telefonie. Amerykanie nałożyli na ekran... 124
  • Rosja odpuszcza, rynkowi lżej 18 sie 2014, 6:00 Kamil Maliszewski, analityk rynków walutowych i CFD w Domu Maklerskim mBank Obecny tydzień upływał dość spokojnie. Odreagowanie, które widzieliśmy na rynkach akcyjnych, zawdzięczamy głownie opadnięciu emocji związanych z kwestią... 125
  • Złoto nie obawia się wojny 18 sie 2014, 6:00 Od początku roku złoto zdrożało o prawie 9 proc. Wzrostowa tendencja zakończyła się jednak w marcu, niemal jednocześnie z aneksją Krymu przez Rosję. 126
  • Pięć przykazań Ikara, czyli jak nie upaść po awansie 18 sie 2014, 6:00 Po zdobyciu kierowniczego stanowiska warto zakopać wojenny topór. I podzielić się z innymi świeżo zdobytą władzą. 127
  • Kadry 18 sie 2014, 6:00 Waldemar Wójcik trafił na stanowisko wiceprezesa zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Rada Nadzorcza chce, żeby to Wójcik był naczelną osobą do współpracy ze związkami zawodowymi, Radą Pracowników i innymi... 129

ZKDP - Nakład kontrolowany