Uczciwy człowiek

Uczciwy człowiek

George Orwell został zapamiętany jako pisarz, który zdemaskował totalitaryzm. Zbiór jego felietonów „Gandhi w brzuchu wieloryba” pozwala nieco urozmaicić ten portret.

Jaki jest współczesny klucz do George’a Orwella? Czy jego złowieszcze przepowiednie z „Folwarku zwierzęcego” i „Roku 1984” straciły aktualność wraz z końcem zimnej wojny (warto przypomnieć, że to on właśnie był twórcą tego terminu)? Zważywszy na sukces chińskiej wersji państwowego kapitalizmu i ostatnie wydarzenia na Ukrainie, a także na żywą dyskusję o tym, jak ponadnarodowe korporacje pożarły internet, a wraz z nim naszą prywatność – być może należy sobie Orwellowskie wizje gruntownie odświeżyć.

ŚMIERDZĄCE IDEE POSTĘPU

Kiedy jednak myślę o Orwellu, przychodzi mi do głowy inne określenie niż prorok. Raczej porządny człowiek, wzór intelektualnej uczciwości, której pozostał wierny w dość, delikatnie mówiąc, trudnej epoce. Orwell dysponował radarem wykrywającym bezbłędnie społeczną niesprawiedliwość – niezależnie od tego, czy interesował się akurat antysemityzmem, stalinizmem, wojenną reglamentacją żywności, czy życiem ulicznej biedoty. Ale zarazem nie miał w sobie nic z nawiedzonego mesjanisty, a nawet przeciwnie: idee postępu dla dobra ludzkości wydawały mu się czymś mocno śmierdzącym. Przyszłości zasadniczo się obawiał, podobnie jak tłumów miarowo maszerujących ramię w ramię. Lubił za to kobiety, stare książki, stare filmy i starą Anglię.

Był to właściwie socjaldemokrata o duszy konserwatysty czy też może konserwatysta o duszy socjaldemokraty, umysł trzeźwy, daleki od radykalnych ocen, zaangażowany po stronie rzeczywistości, dostrzegający subtelności umykające innym. „Współczesne Niemcy są państwem znacznie bardziej naukowym niż Anglia i znacznie bardziej barbarzyńskim” – pisał na przykład w 1941 r. w eseju „Wells, Hitler i państwo światowe”, wyprzedzając o dekady koncepcje Zygmunta Baumana na temat związków nowoczesności i Zagłady. Z kolei w tekście poświęconym Arthurowi Koestlerowi (1944) wygłosił swoiste credo: „Najprawdopodobniej nieodłącznym składnikiem ludzkiego życia jest pewna doza cierpienia, być może każdy ludzki wybór jest w istocie rzeczy wyborem pomiędzy rozmaitym złem; być może nawet celem socjalizmu nie jest doprowadzenie świata do doskonałości, lecz jedynie jego ulepszenie. Wszystkie rewolucje kończą się porażką, lecz nie zawsze jest to ta sama porażka”. Orwellowski zdrowy rozsądek potrafi łączyć grupy skrajnie odmienne ideowo. To dlatego autor „W hołdzie Katalonii” może być jednocześnie uznawany za męża opatrznościowego socjaldemokracji i wydawany u nas przez ultrakonserwatywną Frondę.

WOJNA MINUS STRZELANIE

Zbiór tekstów „Gandhi w brzuchu wieloryba” w przekładzie Bartłomieja Zborskiego, nieocenionego krzewiciela twórczości Orwella w Polsce, oferuje przekrój przez całą jego karierę pisarską. Rozpoczyna się od dziennikarskich eksperymentów wcieleniowych z początku lat 30., które zaowocowały między innymi głośną debiutancką książką „Na dnie w Paryżu i w Londynie” – tu mamy dwa teksty, zarazem zabawne i przejmujące smutkiem „Schronisko dla włóczęgów” oraz „Pod kluczem”. Możemy poznać Erica Blaira (George Orwell to pseudonim) również jako krytyka literackiego biorącego w obronę skandalizujący „Zwrotnik Raka” Henry’ego Millera i próbującego zrozumieć, dlaczego Anglicy przestali pisać porządne powieści, a zaczęli tworzyć prokomunistyczne agitki („W brzuchu wieloryba”). Dostajemy też jego teksty o kulturze popularnej, analizy polityczne związane z kwestią niepodległości Indii (Orwell urodził się w 1903 r. w Indiach, służył też jako młody chłopak w policji w Birmie, temat był mu bliski, Mahatmy Gandhiego nie cierpiał), wreszcie znakomity i złośliwy esej o sporcie („Sportowy duch”) z passusem: „Sport uprawiany na serio nie ma nic wspólnego z zasadami fair play. Łączy się w nim nienawiść, zazdrość, samochwalstwo, łamanie wszelkich zasad, jak również sadystyczna rozkosz towarzysząca oglądaniu aktów przemocy: innymi słowy jest to wojna minus strzelanie”.

Tym, co frapowało Orwella najmocniej, i to już od późnych lat 30., gdy znalazł się jako ochotnik armii republikańskiej w ogarniętej wojną domową Hiszpanii, był wszech obecny na Zachodzie zafałszowany wizerunek stalinowskiego totalitaryzmu. Orwell – jak mało który zachodni lewicowy intelektualista – nie dał się omamić zwodniczym wdziękom radzieckich towarzyszy. Wystarczyło mu parę miesięcy na hiszpańskiej wojnie, by przejrzeć mechanizmy sowieckich metod sprawowania władzy. O mało co zresztą nie przypłacił tej lekcji życiem: najpierw odniósł w walce ranę postrzałową gardła, potem zaś w ostatniej chwili zdołał uciec wraz z żoną do Francji przed nagonką, jaką staliniści urządzili rzekomym faszystom z konkurencyjnej lokalnej partii komunistycznej.

LEM NIESPRAWIEDLIWY

„Muszę podkreślić, że wersja stalinizmu, jaką Orwell i jego naśladowcy upowszechnili na Zachodzie, jest fałszywą racjonalizacją” – pisał Stanisław Lem do swojego tłumacza Michaela Kandla w liście z 9 czerwca 1972 r. „Scena istotna w »Roku 1984« to ta, gdy rzecznik władzy mówi O’Brianowi [powinno być: Smithowi, Lem się myli – przyp. red.], że przyszłość to obraz ludzkiej twarzy miażdżonej butem – wiecznie. Jest to demonizm za dziesięć groszy. Rzeczywistość była znacznie gorsza, ponieważ nie była wcale tak wybornie konsekwentna. Była ona właśnie byle jaka, pełna niechlujstwa, marnotrawstwa, bezładu, zupełnego chaosu nawet, bałaganu – lecz wszystkie te pozycje »winien« wiara przenosiła na konto »ma«. (...) Jeśli się bowiem założyło raz, że to JEST pewna perfekcja, to się ją wszędzie już widziało, a wtedy bałagan, nonsens, bzdura, wszystko przestawało być sobą, po prostu chaotyczną bylejakością, i stawało się Zagadką. Tajemnicą, tym, o czym wiara mówi, że teraz widzimy jak przez ciemne szkło, i dlatego właśnie nie jesteśmy w stanie tego pojąć”. Lem tłumaczył w ten sposób Kandlowi założenia swojej powieści „Pamiętnik znaleziony w wannie”, ale przy okazji okazał się trochę niesprawiedliwy wobec Orwella. Istotna bowiem jest tu kwestia czasu i miejsca. Lem miał już wówczas, w 1972 r., blisko trzy dekady życia w demokracji ludowej, natomiast Orwell po epizodzie hiszpańskim nigdy się z sowieckim modelem totalitaryzmu bezpośrednio nie zetknął, w czasy powojenne wszedł ciężko chory na gruźlicę i zmarł w 1950 r., w wieku 47 lat. Ostatnią jego dużą pracą, którą kończył niemal na łożu śmierci, był wspomniany „Rok 1984”, najsłynniejsza chyba antyutopijna powieść w dziejach. Człowiekowi świadomemu napiętej globalnej sytuacji politycznej, niemniej żyjącemu w bezpiecznych brytyjskich pieleszach, stalinizm mógł się wydawać – i z pewnością wydawał się – zjawiskiem groźnym i demonicznym.

Zwłaszcza że ludzie lewicy w owym czasie skłonni byli często do flirtów z wąsatym wujaszkiem ze Wschodu. „Faszyzm bywa często utożsamiany z sadyzmem, lecz zawsze przez tych, którzy nie widzą nic nagannego w najbardziej bałwochwalczym kulcie Stalina” – pisał wściekle Orwell w eseju „Raffles i panna Blandish” w sierpniu 1944 r. „Prawdą jest oczywiście to, że ci niezliczeni angielscy intelektualiści, którzy całują go w dupę, nie różnią się od tej ich mniejszości, która bije pokłony przed Hitlerem i Mussolinim, ani od wszystkich tych ekspertów od skuteczności, apologetów – w latach dwudziestych – »dynamizmu«, »zapału« i »charakteru«”.

W ramach owego „całowania w dupę” nie chciano w tym samym mniej więcej czasie opublikować Orwellowi „Folwarku zwierzęcego”, genialnej metafory wszelkiej władzy totalnej. Odmówił mu między innymi nawet jego własny wydawca Victor Gollancz. Z kolei pewien dom wydawniczy z USA odesłał autorowi kopię maszynopisu, uzasadniając to stwierdzeniem, że w Stanach Zjednoczonych nie sprzedają się opowieści o zwierzętach.

LISTA ORWELLA

W latach 90. zeszłego wieku ujawniono, że Orwell – głęboko nieufny wobec brytyjskiej inteligencji – pod sam koniec życia przekazał jednemu z tajnych departamentów Biura Spraw Zagranicznych rządu Wielkiej Brytanii (a konkretnie zatrudnionej tam swojej przyjaciółce Celii Kirwan) prywatne notatki zawierające listę osób politycznie podejrzanych, „kryptokomunistów i towarzyszy podróży”. Departament ów (Information Research Department) powołano w celu opracowywania środków przeciwdziałania komunistycznej propagandzie, w zakres jego obowiązków wchodziło m.in. zamawianie specjalnych artykułów prasowych. Lista Orwella (ok. 130 nazwisk) miała być pomocna przy podejmowaniu decyzji, komu spośród pisarzy, dziennikarzy i naukowców nie powinno się powierzać podobnych zadań.

Wokół ujawnienia owej listy, z którą możemy się zapoznać w ostatniej części zbioru „Gandhi w brzuchu wieloryba”, wybuchła spora awantura. Przecież Orwell zyskał przez dziesięciolecia niemal status świętego, a tu ni stąd, ni zowąd okazał się donosicielem. A może mimo wszystko był po prostu angielskim patriotą przerażonym stopniem infiltracji środowisk intelektualnych przez sowiecką agenturę? Ci, którzy go znali, nie mieli w tej sprawie wątpliwości. Sama Celia Kirwan skomentowała sprawę następująco: „Oczywiście każdy może myśleć, że osobom uwidocznionym na liście groziło rozstrzelanie o świcie. Jednak jedyną represją, jaka ich w Anglii dotknęła, było to, że IRD nie zamówił u nich tekstów. Stracili więc co najwyżej bardzo zresztą mizerne honorarium”. To tyle o liście Orwella. �

Okładka tygodnika WPROST: 36/2014
Więcej możesz przeczytać w 36/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2014 (1644)

  • Zapiski z tygodnia 1 wrz 2014, 6:00 25 sierpnia poniedziałek Detektyw Rutkowski kontra Tusk Tygodnik „Do Rzeczy” twierdzi, że wśród nagranych na taśmach są również Donald Tusk oraz jego syn, a jedna z ich rozmów dotyczy afery Amber Gold. Wkrótce wskazano, kto... 4
  • Skaner 1 wrz 2014, 6:00 POLSKA Tajemnice sejfu kapelana CBA podczas przeszukania u PROBOSZCZA KATEDRY POLOWEJ WOJSKA POLSKIEGO oprócz sztabki złota zabezpieczyło też równowartość 170 tys. zł w różnych walutach oraz dwa pendrive’y – ustalił... 6
  • Kaczyński bez Tuska? 1 wrz 2014, 6:00 Jest piątek wieczorem. Większość polskich polityków obstawia już z ponad 90-procentowym prawdopodobieństwem, że Donald Tusk za kilkanaście godzin zostanie ogłoszony następcą Hermana Van Rompuya na stanowisku przewodniczącego Rady... 8
  • Wszyscy jesteśmy Putinami 1 wrz 2014, 6:00 Gdy siadam, żeby napisać ten komentarz, Mariupol szykuje się na rosyjską ofensywę. Co będzie dalej? Czy Putin weźmie cały Donbas? Potem pójdzie na Kijów? Na Lwów? Na Przemyśl? Absurd? Raczej tak. Raczej. Kto go może dziś... 8
  • Test dla państwa i Kościoła 1 wrz 2014, 6:00 Watykan ogłosił, że wydalony ze stanu duchownego polski abp. Józef Wesołowski nie ma już immunitetu dyplomatycznego. Sprawa staje się trudnym testem prawdy zarówno dla polskiego państwa, jak i Kościoła. Przypomnijmy: były papieski... 9
  • Taśmociąg Platformy 1 wrz 2014, 6:00 Czego boją się politycy PO? Kiedy o aferze podsłuchowej dowiedział się Tusk? Kto podszywa się pod Latkowskiego? Czy dziennikarze „Wprost” nagrali w redakcji funkcjonariuszy ABW? Przedstawiamy najnowsze ustalenia „Wprost” w sprawie afery taśmowej. 10
  • Płachta na Macierewicza 1 wrz 2014, 6:00 Nowy polityczny spektakl ma się zacząć późną jesienią. Dla niektórych polityków będzie czasem wytężonej autopromocji. Kto zyska na prześledzeniu likwidacji WSI? 14
  • Premier z Wrocławia 1 wrz 2014, 6:00 Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz jest wymieniany wśród osób, które mogłyby zająć fotel premiera, gdyby Donald Tusk zdecydował się na wyjazd do Brukseli. 16
  • Tuskowie na walizkach 1 wrz 2014, 6:00 Bić się o Brukselę czy nie? Donald Tusk wahał się przez wiele miesięcy. Jego wątpliwości nie znajdowały zrozumienia tylko w jednym miejscu – w domu. 20
  • Metro – palimpsest 1 wrz 2014, 6:00 Pod samym moim domem, na Świętokrzyskiej, trwa budowa drugiej linii warszawskiego metra. Dla taksówkarzy jest to źródło niekończących się dywagacji, „czy dadzą radę na czas” albo: „kiedy się skończą te wszystkie... 25
  • Kobiety, które kochają siatkarzy 1 wrz 2014, 6:00 Polki zakochały się w siatkówce. A dokładnie w siatkarzach. Prawdziwa fanka jest zdolna do poświęceń, byle tylko otrzeć się o któregoś z naszych orłów. 26
  • Nie ma starości 1 wrz 2014, 6:00 Pan do towarzystwa by się przydał. Do 65. roku życia, bo starsi gadają o chorobach, Syberii, I wojnie światowej i zrzędzą – mówi aktorka Teresa Lipowska. 32
  • Obżarstwo w imię piękna 1 wrz 2014, 6:00 Wypowiadają wojnę dyktatowi chudości i zachęcają kobiety do tycia. Ich przeciwnicy nie mają wątpliwości: działania wypasaczy to przemoc. 36
  • Z pięściami na ratownika 1 wrz 2014, 6:00 RATUJĄ LUDZKIE ŻYCIE I DOBYTEK. Wdzięczny Polak da im po pysku, obrzuci kamieniami karetkę albo ukradnie wóz strażacki. 40
  • Mama, tata, dziecko, blog 1 wrz 2014, 6:00 Podobno najbardziej popularne BLOGUJĄCE MAMUŚKI potrafią zarobić na reklamach do 30 tys. zł miesięcznie. 44
  • Zdrową stopą przez życie 1 wrz 2014, 6:00 Pierwsze kroki dziecka budzą u rodziców wiele wspaniałych emocji. Najpiękniejszy prezent, jaki możemy naszej pociesze podarować, to wiedza, jak dobrać buty, aby naprawdę służyły zdrowiu małego piechura. 47
  • Maminsynek na wydaniu 1 wrz 2014, 6:00 Młodzi Polacy coraz częściej godzą się na to, że ich nadopiekuńcze matki mają zarówno klucze do ich mieszkania, jak i życia. 48
  • Gotówka czy karta, czyli dlaczego warto mieć obie w portfelu 1 wrz 2014, 6:00 Pytanie: gotówka czy karta? Odpowiedź: jedno i drugie. Karta debetowa czy kredytowa? Odpowiedź ponownie taka sama: jedna i druga. Warto o tej zasadzie pamiętać nie tylko podczas urlopu, lecz także w trakcie codziennych zakupów czy wieczornego wypadu na miasto. 51
  • Solidarność kontra Solidarność 1 wrz 2014, 6:00 Sarkofag, w którym chce się nas pochować, a nie eksponować – tak część związkowców mówi o otwartym właśnie w Gdańsku Europejskim Centrum Solidarności. 52
  • Pancerny ułan 1 wrz 2014, 6:00 Niemcom chodziło o to, żeby nam ubliżyć, żeby pokazać światu, jacy to Polacy nierozsądni i z szabelkami na czołgi idą – mówi płk Marian Michniewicz, 101,5-letni oficer, który walczył w kampanii wrześniowej. 54
  • Blondynki do konsumpcji 1 wrz 2014, 6:00 DZIWEX, czyli eksport blond baletnic do nocnych klubów Italii, gorszył, ale i ekscytował Polaków. W 1981 r. prokurator odkurzył nieużywany paragraf o handlu żywym towarem. 56
  • Jak się spotykać efektownie i… efektywnie 1 wrz 2014, 6:00 Branża MICE prężnie się rozwija od wielu lat. Mimo spowolnienia gospodarczego i trudności ostatnich dwóch lat w tym roku obserwujemy wzmożony ruch na rynku konferencyjnym w Polsce. Pomyślne prognozy gospodarcze pozwalają przypuszczać, że w najbliższej przyszłości zaobserwujemy... 62
  • Zatrzymać Putina 1 wrz 2014, 6:00 Putin na razie nie jest gotowy na otwarty konflikt. Potrzebuje dwóch-trzech lat, aby w pełni przygotować wojsko i gospodarkę. Jeśli damy mu ten czas, możemy być pewni, że Europa znów będzie płonąć – mówi ukraińska deputowana Inna Bohosłowska. 64
  • Kto separatyzmem wojuje 1 wrz 2014, 6:00 Podsycając separatyzm, Kreml rozbija Ukrainę. Tymczasem w samej Rosji w wielu regionach nastroje separatystyczne są bardzo silne. Na Uralu, Syberii i Dalekim Wschodzie od dawna dojrzewa pomysł oddzielenia się od federacji. 66
  • Policjanci z armatami 1 wrz 2014, 6:00 Sprawa czarnego nastolatka zabitego przez białego policjanta w Missouri zelektryzowała świat, bo wywlekła z szafy trupy rasowych waśni. Ale policja w Stanach bezkarnie zabija każdego dnia. Ludzi wszystkich ras. 70
  • Alteremeryci 1 wrz 2014, 6:00 Nie wierzą w ZUS ani OFE. Żeby zapewnić sobie spokojną starość, są w stanie sprzedać mieszkanie, zostać rolnikiem, a nawet uciec z kraju. 74
  • Wojenny biznes 1 wrz 2014, 6:00 Gdy trwa wojna, zamawia się uzbrojenie. Kupować można w Kielcach. 78
  • Wszyscy jesteśmy rasistami 1 wrz 2014, 6:00 SKĄD SIĘ BIERZE SEGREGACJA RASOWA? Noblista Thomas Schelling wie: nawet jeśli mamy się za tolerancyjnych, i tak przyczyniamy się do podziałów rasowych. 82
  • Superbohaterowie po odwyku 1 wrz 2014, 6:00 Nałogi, depresja, roztrwonione fortuny i rozbite rodziny. „Birdman” Alejandra Gonzáleza Iñárritu to mocna opowieść o ciemnej stronie show-biznesu. 84
  • Uczciwy człowiek 1 wrz 2014, 6:00 George Orwell został zapamiętany jako pisarz, który zdemaskował totalitaryzm. Zbiór jego felietonów „Gandhi w brzuchu wieloryba” pozwala nieco urozmaicić ten portret. 88
  • Dajcie mi chwilę 1 wrz 2014, 6:00 Nie chcę się zamykać w szufladkach ani tradycjonalistki, ani feministki z wojującymi hasłami na sztandarze. Chcę żyć tak, jak mi się podoba. I nie będę się z tego tłumaczyć – mówi artystka Karolina Czarnecka. 90
  • Kalejdoskop kulturalny 1 wrz 2014, 6:00 SZTUKA SIŁA kryzysu After the Crisis” to zaledwie cztery nagrania wideo, kilka kadrów z filmów i trzy książki ze zdjęciami z podróży do Argentyny. Na ekranie wyświetlają się kolejne twarze Argentyńczyków, którzy 13 lat po... 94
  • Bomba tygodnia 1 wrz 2014, 6:00 Przekupki Pan Donatan i pani Rafalala są w medialnym sporze. Spór zaczął się od tego, że Rafalala napisała na Facebooku apel do Cleo, solistki Donatana, aby zmieniła swój strój sceniczny. Pani Rafalala nie wie, że ten strój to część... 98
  • Przychody ze słuchania radia 1 wrz 2014, 6:00 Burger King ogłosił, że zamierza kupić sieć kawiarni w Kanadzie po to, by wyprowadzić się podatkowo ze Stanów Zjednoczonych. Dlaczego? Bo Kanada ma najniższe podatkowe koszty prowadzenia biznesu wśród dużych, rozwiniętych gospodarek... 102
  • To, co najważniejsze 1 wrz 2014, 6:00 Lotos wypływa na Bałtyk zeszły poniedziałek W gdańska firma otrzymała finansowanie na zagospodarowanie złoża B8 na Bałtyku. Wartość projektu to 1,8 mld zł. Eksperci szacują, że w złożach położonych kilkadziesiąt kilometrów na... 103
  • Polska bez kroplówki 1 wrz 2014, 6:00 Spada zadłużenie zagraniczne Polski. Będziemy bezpieczniejsi finansowo, ale gospodarka może rozwijać się wolniej. 105
  • Hamowanie długu 1 wrz 2014, 6:00 Spadek deficytu w sektorze finansów publicznych nie wynikał z jakichś odważnych działań po stronie rządu, tylko z jednorazowej decyzji zakazu zadłużania się samorządów. 108
  • Mnożenie przez dzielenie 1 wrz 2014, 6:00 Korporacje ustępują miejsca niezależnym startupom, które na rynkach od hotelarskiego po taksówkarski ustanawiają własne reguły. Ich siła? Społeczność, która chce się dzielić, a przy okazji – zarabiać. 109
  • Amerykański sen w Europie 1 wrz 2014, 6:00 Rusza XXIV Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju. W ciągu trzech dni odbędzie się ponad 150 wydarzeń – paneli dyskusyjnych, bloków tematycznych, prezentacji raportów. 113
  • Biznes przyprószony siwizną 1 wrz 2014, 6:00 Czy na starości można zarobić? Polska srebrny biznes dopiero rozkręca, dostrzegając potencjał konsumentów po 65. roku życia. 114
  • Powrót króla przestworzy 1 wrz 2014, 6:00 Sterowce z powodzeniem mogłyby przejąć dziś większość operacji transportowych realizowanych przez ciężarówki, samoloty i statki. Coraz częściej mówi się o ich powrocie. 118
  • Biznes i technologie 1 wrz 2014, 6:00 Prąd z nadgarstka To nie zwykła bransoletka, ale mała elektrownia opakowana w gustowną błyskotkę. QBracelet pozwala naładować smortfona czy inne urządzenie elektroniczne bez użycia żadnych kabli. Żeby rozpocząć ładowanie, wystarczy... 122
  • Pięć kroków do zbudowania marki osobistej 1 wrz 2014, 6:00 Jak cię widzą, tak cię piszą – to staropolskie przysłowie robi ostatnio zawrotną karierę w biznesie. Tyle że pod anglojęzyczną nazwą „personal branding”. 124
  • Czytelnia 1 wrz 2014, 6:00 Inwestycyjna żyła złota „Zwykłe akcje, niezwykłe zyski”, Philip A. Fisher, Wyd. MT Biznes, Warszawa 2010 Czego powinien nauczyć się inwestor, aby nabyć taki rodzaj inwestycji, który za kilka lat może mu przynieść zysk... 126
  • Kadry 1 wrz 2014, 6:00 JACEK GŁOWACKI został nowym wiceprezesem PEP. Obecnie w skład zarządu PEP wchodzą: Zbigniew Prokopowicz (prezes) oraz Michał Kozłowski i Anna Kwarcińska (wiceprezesi). Jacek Głowacki jest prezesem spółki Polenergia. Z grupą Kulczyk... 127

ZKDP - Nakład kontrolowany