Smutne oczy gołębia

Smutne oczy gołębia

Wenecki Złoty Lew dla Roya Anderssona przypomniał o jednym z najciekawszych autorów kina europejskiego. O artyście, który przejmującą sztukę potrafi tworzyć z przeciętności.

Wygląda jak bohaterowie jego filmów. 70-latek z okrągłą twarzą i okrągłym brzuchem, przerzedzone włosy zaczesuje na bok. Śmieje się jowialnie. Odbierając Złotego Lwa za film „Gołąb siadł na gałęzi, rozmyślając o egzystencji”, cieszy się jak dziecko i głaszcze statuetkę. Siadając na konferencji prasowej zwycięzców, wpada w konsternację, bo zapodział gdzieś kieliszek z winem. Dłuższą chwilę mocuje się z mikrofonem, żeby przycisnąć włącznik. A później nie pozwala się wyprowadzić agentce i zadowolony rozdaje autografy swoim fanom. Głównie są to starsi mężczyźni. Roy Andersson długo czekał na sukces i docenienie. W ciągu trwającej prawie 50 lat kariery zrobił zaledwie pięć filmów. Przez ćwierć wieku kręcił wyłącznie reklamy. Ale jest wybitnym reżyserem i gdy już decyduje się stanąć za kamerą, wie, co chce osiągnąć. Na ekranie kreuje świat pełen absurdu i groteski, ale dziwnie znajomy. Tworzy poruszające portrety zwyczajnych ludzi. Zmęczonych życiem mieszkańców Göteborga czy Sztokholmu, którzy nigdy nie zawieszali sobie wysoko poprzeczki. A i tak nie mogą do niej doskoczyć.

Z LOTU PTAKA

W dzisiejszym kinie artystycznym odchodzi się od epickich obrazów o bohaterskich czynach. W Wenecji najczęściej mówiło się o miniserialu „Olive Kitteridge” pokazującym kilka dekad z życia małomiasteczkowego małżeństwa czy o dokumencie Ulricha Seidla „W piwnicy” nakręconym w podziemiach austriackich domów. Na ekranach triumfy święci „Boyhood” Richarda Linklatera o dorastaniu chłopaka z przedmieść. Nic dziwnego, że Anderssona wyniesiono na piedestał właśnie teraz. – Dziennikarze proszą, żebym opisywał swoje filmy. Ale ja nie wiem, czy robię poważne komedie czy humorystyczne tragedie – przyznaje artysta. – Śmiech i płacz to dla mnie dwie strony jednej monety.

W „Gołębiu...” dwaj akwizytorzy powtarzają: „Naszą misją jest nieść ludziom radość”. Wyjmują ze starej walizki „zabawne” przedmioty: maskę jednozębnego wuja albo sztuczne kły wampira. Ale nikt się nie zaśmieje. Roy Andersson pokazuje urywki z życia kolejnych ludzi. Statyczna kamera obserwuje ich w barze, w sklepie, na ulicy. Smutni mężczyźni codziennie zamawiają kieliszek wódki i piją w milczeniu do zamknięcia baru. Pracownik hotelu ucisza rozmowy na korytarzu, bo „ludzie wstają rano do pracy”. Laborantka beznamiętnie przygląda się eksperymentom na małpce. Zakochani siedzą na plaży w okropną, szarą pogodę. W tym świecie nie ma dobrego albo złego życia. Nie występuje w nim euforia ani rozpacz. Uczucia zagłusza się rutyną. Śmierć też się ludziom przytrafia potocznie, co jakiś czas ktoś dostaje zawału w kantynie, zostawiając po sobie opłacony obiad.

– Inspiruję się malarstwem – tłumaczy Andersson. – Na płótnie Bruegla „Myśliwi na śniegu” odnalazłem ptaki obserwujące znój ludzi. Panoramiczne spojrzenie miejskiego gołębia przeniosłem do swojego scenariusza. Tylko dodałem do niego jeszcze żal nad tym, co zwierzę obserwuje. „Finałowa część trylogii o tym, jak to jest być człowiekiem” – reklamuje film szwedzki dystrybutor. Andersson pozostaje wierny stylowi swoich poprzednich dzieł, „Pieśni z drugiego piętra” i „Do ciebie, człowieku”. Splata z sobą kolejne purnonsensowe sceny kręcone w jednym ujęciu. W nowym obrazie niektórzy doliczyli się ich 39. A jednak w tym mozaikowym obrazie jest absolutna precyzja. Film układa się w portret zbiorowy szwedzkiego społeczeństwa, pogrążonego w letargu, pozbawionego więzi, biernego i bezsilnego. Jedynym weto, którym dysponują bohaterowie, jest samobójstwo. Też nieudane.

Wielki szacunek i miłość do ludzi Andersson łączy z ostrą krytyką społeczną. Rekonstruuje szwedzką tożsamość. Niepostrzeżenie zaczyna opowiadać nie tylko o samotności, ale i o wojnach, biedzie, monarchicznym dziedzictwie i flircie rodzimej arystokracji z nazizmem. O konformizmie i grzechu zaniechania. W „Pieśniach z drugiego piętra” dwóch katów w strojach biznesmenów przywiązuje skazańca do krzesła elektrycznego, dając mu ostatnią radę: „Myśl o czymś innym”. W „Do ciebie, człowieku” bohaterowie skupieni na bezrefleksyjnej rutynie nie dostrzegają bombowców nadlatujących nad miasto. W „Gołębiu...” reżyser posuwa się jeszcze dalej. Konstruuje wielki bęben-komorę gazową, do której przytwierdzone są tuby. Kiedy zamknięci wewnątrz ludzie próbują się ratować, na zewnątrz wydobywa się coś w rodzaju muzyki.

PONURE REKLAMY

Na rozpoznawalny od pierwszego ujęcia styl pracował latami. Jeden z krytyków tak go opisał: „Gdyby duch Jacques'a Tatiego postanowił współpracować z Augustem Strindbergiem nad minimalistycznym, musicalowym remakiem »Tego szalonego, szalonego świata«, którego akcja działaby się w zaświatach, wyszłoby coś jak film Roya Anderssona”.

Gdy zadebiutował w 1970 r. świetnie przyjętym „Szwedzkim love story”, sukces go przytłoczył. Producenci prosili, żeby kręcił sequele, póki widzowie są nim zainteresowani. Ale on wpadł w depresję. – Czułem się pusty, nie chciałem się powtarzać – opowiada. Zamiast tego zrobił eksperymentalne „Giliap”. Kina świeciły pustkami, krytycy nie zostawili na nim suchej nitki, producenci przestali pukać do jego drzwi. Spektakularna porażka. Wtedy zajął się reklamami. I tam właśnie wyrobił sobie własny charakter pisma. Jego klipy idą pod prąd wszystkiemu, co można znaleźć w podręcznikach dla branży. Ich akcja rozgrywa się w szarych, nieatrakcyjnych wnętrzach. Swoich bohaterów reżyser znajdował na ulicy, przekonywał przechodniów, aby u niego zagrali. Część wykonawców wypatrzył w kawiarniach, innych spotkał na przystanku. Charakterystycznego Larsa Nordha znalazł w Ikei, jak na Szweda przystało. Szukał ludzi niepasujących do wzorca piękności. Otyłych, o nieregularnych rysach, nieporadnych. Tych samych, których dziś portretuje na wielkim ekranie: – W takich kontaktach trzeba być bardzo delikatnym, pełnym szacunku – mówił w wywiadzie dla „Guardiana”. – Zawsze się zastanawiałem, jak Fellini namawiał swoich aktorów do gry.

W kampanii dla agencji ubezpieczeniowej z hasłem „Wcześniej czy później ubezpieczenie się przyda” w finezyjny sposób znęcał się nad przeciętnymi Szwedami, ściągając na nich kolejne nieszczęścia. Do gry w Lotto zachęcali u niego staruszkowie w szarych wnętrzach. W kampanii dla partii socjaldemokratów ludzie nawzajem się lekceważyli i odtrącali. Tę obojętność Szwedów wobec rodaków wniósł także do swojego kina.

– Ciekawi mnie ludzka wrażliwość i słabość – mówi. – Upokorzenia, na jakie narażamy siebie nawzajem. Obserwując dzisiejsze społeczeństwo, jestem po prostu smutny. Spoty, których zrealizował przez ponad 30 lat około 400, uczyniły z niego w kraju gwiazdę, pokazywane też były w nowojorskim Museum of Modern Art. Ingmar Bergman nazwał Anderssona najwybitniejszym reżyserem reklamowym na świecie. Bergman może nie był w tej dziedzinie autorytetem, ale szwedzki rynek jego zdanie potwierdził.

RADOŚĆ OUTSIDERA

Jednak drzwi do kina nie stały przed Royem Anderssonem otworem. Zainwestował włas ne pieniądze i pracował nad „Pieśniami z drugiego piętra” przez siedem lat. Kiedy film dostał się do canneńskiego konkursu, Lars von Trier nazwał Anderssona „jedynym konkurentem, którego obawia się w wyścigu o Złotą Palmę”.

Dzisiaj autor „Gołębia...” ma bardziej komfortowe warunki pracy. Cieszy się, że produkcja nagrodzonego Złotym Lwem filmu zajęła mu tylko cztery lata. Ale zdążył każdy szczegół dopieścić. – Kina uczyłem się od największych i zdaję sobie sprawę, jak ważny jest obraz – tłumaczy. Jednym tchem wymienia Buñuela, Antonioniego, Wajdę. W Wenecji dziękował Włochom za Vittoria De Sikę i jego „Złodziei rowerów”. Tę miłość do ruchomych obrazów wyznaje także w „Gołębiu...”. Choć, jak zawsze, również z nutą goryczy. Jego scenografowie opowiadają o precyzji, z jaką maluje swoje kadry. Potrafi zacząć całe długie ujęcie od nowa, bo nie podoba mu się ułożenie gałązki na trzecim planie albo sposób, w jaki odbija się w szybie sąsiedni dom. „Dlatego muszę nanieść na szybę cienką warstwę farby. Nikt na to nie zwróci uwagi, ale dzięki temu Roy ma to, czego chce” – mówi oświetlacz w materiałach z planu spotu reklamowego.

Na tym właśnie polega specyfika Anderssona: ten artysta, którego wizytówką jest czarne, ironiczne poczucie humoru, traktuje świat poważnie. I choć stale przygląda się słabościom ludzi, bardzo swoich niedoskonałych bohaterów lubi. �

Okładka tygodnika WPROST: 38/2014
Więcej możesz przeczytać w 38/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2014 (1646)

  • Zapiski z tygodnia 15 wrz 2014, 6:00 6 września, sobota Multi-kulti legło w gruzach Po ulicach przechadzają się mężczyźni ubrani w pomarańczowe kurtki z napisem „szariatowa policja”. Wpadają do sklepów i salonów gier. Pouczają właścicieli, że łamią prawo... 4
  • Tym krajem nikt nie rządzi 15 wrz 2014, 6:00 Godzina prawdy nadchodzi. Ósmy rok rządów PO. I myślę, że odium za niezrealizowane obietnice spadnie na ten nowy rząd i osobiście na Ewę Kopacz – mówi Wanda Nowicka, marszałkini Sejmu. 6
  • Rigamonti w Polskim Radiu 24 15 wrz 2014, 6:00 WIADOMO KIEDY, WIADOMO Z KIM. „W poniedziałek, u Rigamonti” – nowy program radiowy naszej dziennikarki Magdaleny Rigamonti. Wśród gości politycy, dziennikarze, sławy. Rozmowy nie tylko o polityce, ale też o tym, co ważne i... 7
  • Czas na Apple Watch 15 wrz 2014, 6:00 Wielkie święto Apple. Gigant z Cupertino zaprezentował masę nowości. Wśród nich kolejna generacja iPhone’a. iPhone oznaczony symbolem 6 będzie miał ekran o przekątnej 4,7 ca la i rozdzielczości 1334x750 pikseli, nowy procesor A8,... 7
  • Pełzający komunizm 15 wrz 2014, 6:00 W polskiej rzeczywistości pojawił się nowy trend. Wracają pomysły rodem z głębokiego PRL. Do takich zaliczam ostatnią propozycję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wszystkie firmy mają płacić obowiązkowy abonament na media... 8
  • Kartka dla Rosjanina 15 wrz 2014, 6:00 Wyobraźmy sobie, że spacerujemy ulicami Moskwy lub Irkucka i chcemy gdzieś wstąpić, by coś zjeść. Na drzwiach restauracji jest jednak kartka: „Polaków nie obsługujemy”. Wojciech Cejrowski chwali właściciela sopockiej... 8
  • Stolik Kopacz 15 wrz 2014, 6:00 Premier bez zaplecza. Na razie głównym strategiem i doradcą Ewy Kopacz jest Donald Tusk. 10
  • Trudna partia 15 wrz 2014, 6:00 Ewa Kopacz jeszcze nie została premierem, a lista kłopotów w PO, które ją czekają, jest coraz dłuższa. 13
  • PiS bez nadprezesa 15 wrz 2014, 6:00 Jarosława Kaczyńskiego opuścił Stanisław Kostrzewski, inżynier finansowy partii. Człowiek, który zna wszystkie jej tajemnice. 16
  • Polska broń dla Ukrainy 15 wrz 2014, 6:00 Mimo zaprzeczeń resortu obrony na ostatnim szczycie NATO Polska porozumiała się z Ukrainą w sprawie dostaw broni – dowiedział się „Wprost”. 18
  • Szukam liberałów 15 wrz 2014, 6:00 Chciałbym, żeby na polskiej scenie politycznej pojawiła się poważna, wolnościowa partia złożona z młodych ludzi. Gdyby taka wiarygodna organizacja powstała, to bym ją poparł – deklaruje prof. Leszek Balcerowicz, który 25 lat temu został wicepremierem w rządzie Tadeusza... 20
  • E-miliony Palikota 15 wrz 2014, 6:00 Dwa miliony złotych z dotacji budżetowej otrzymała jednoosobowa firma syna skarbniczki Twojego Ruchu na wątpliwy program E-Partia. Działacze i posłowie żądają rozliczenia partyjnych wydatków. 24
  • Po prostu Legia Warszawa 15 wrz 2014, 6:00 Ja jako rektor nie byłem taki naiwny i nie dałem się podsłuchać. Wiedziałem, że jak jest ważna rozmowa, to trzeba wyjść na Planty – Jerzy Stuhr opowiada o swoim nowym filmie, w którym rozprawia się z Solidarnością, Kościołem i naszym wewnętrznym Piszczykiem. 28
  • Bankowanie przed trzydziestką 15 wrz 2014, 6:00 Pokolenie „młodych bankujących” zmienia oblicze oferty bankowej. Są praktycznie całą dobę online i oczekują, że szybka, wygodna i mobilna będzie również ich bankowość. 33
  • Seksualny rekord świata 15 wrz 2014, 6:00 Współczesnych autorów literatury światowej, którzy zdolni są mną wstrząsnąć lub chociaż wywołać nikły uśmiech na twarzy, można policzyć na palcach jednej ręki, a właściwie na dwóch palcach: Wiktor Pielewin i Elfriede Jelinek.... 34
  • Śmiertelne błędy bez kary 15 wrz 2014, 6:00 Zdarza im się pomylić białaczkę z ząbkowaniem, a nowotwór złośliwy z anemią. Śmieją się z przerażonych rodziców. Wskutek błędów pediatrów umierają dzieci. 36
  • Katohipsterzy 15 wrz 2014, 6:00 Zdystansowani od kościelnego mainstreamu katoliccy hipsterzy pokazują, że w awangardowym podejściu do wiary nie ma nic złego. 40
  • Jestem ambasadorem Polski 15 wrz 2014, 6:00 Lubię Polaków i utożsamiam się z Polską, chociaż wiele rzeczy chciałbym w tym naszym społeczeństwie zmienić – mówi Sylwester Wardęga, najpopularniejszy showman polskiego YouTube. 44
  • Lans na babcię 15 wrz 2014, 6:00 Seniorzy coraz odważniej wkraczają w świat młodych ludzi. I odwrotnie. Moda na imprezy międzypokoleniowe wyrasta na gruzach stereotypów. 48
  • Łowczynie jeleni 15 wrz 2014, 6:00 Pochodzą z normalnych rodzin, najczęściej studiują, szukają pracy za godne pieniądze. Kelnerki z ekskluzywnego klubu go-go! 51
  • Polowałem na Sowietów 15 wrz 2014, 6:00 W sytuacjach skrajnych w człowieku budzą się zwierzęce odruchy. Przed oczami stają mi sceny, które przynoszą mi wstyd – opowiada Zbigniew Lubieniecki, autor autobiograficznej książki „Łowca”. 54
  • Nowe państwo Szkocja 15 wrz 2014, 6:00 Pół roku temu niepodległość Szkocji była abstrakcją. Dziś, na kilka dni przed referendum, jej zwolennicy i przeciwnicy idą w sondażach łeb w łeb. Głosując na „tak”, Szkoci robią w Europie rewolucję. 58
  • Berlin do sprzątania 15 wrz 2014, 6:00 O burmistrzu Berlina Klausie Wowereicie mówiono, że zamiast rządzić, zarządza chaosem. W końcu poległ i zostawił po sobie najmniej niemieckie miasto w Niemczech. 62
  • Burzliwe dzieje złotego 15 wrz 2014, 6:00 Historię pieniądza w równym stopniu wyznaczają wynalazki zmierzające do udoskonalania jego formy i sposobu funkcjonowania, jak i nieustanne starania o to, by zachował on swoją wartość. Burzliwe dzieje złotego wskazują jednak, że nasi przodkowie nie zawsze potrafili radzić... 64
  • Zagraniczne banki polskie 15 wrz 2014, 6:00 Niedługo do historii mogą przejść nazwy dwóch kolejnych polskich banków. Czy Polska może czuć się bezpiecznie pod dominacją zachodnich gigantów bankowości? 69
  • Targi dla energetyki 15 wrz 2014, 6:00 RYSZARD MIGDALSKI – PRZEWODNICZĄCY KOMITETU PROGRAMOWEGO TARGÓW ENERGETAB, DYREKTOR DS. TARGÓW I SZKOLENIA W ZIAD BIELSKO-BIAŁA SA ENERGETAB – trzydniowe międzynarodowe targi energetyczne rozpoczną się w Bielsku-Białej 16... 72
  • Pod maską energetyki 15 wrz 2014, 6:00 Elektrownia jest jak samochód. Żeby prąd płynął ciągle i był tani, „pod maską” muszą być podzespoły z najwyższej półki. Tylko że wtedy sekret ich przewagi wykradają… szpiedzy konkurencji. 74
  • Efektywność energetyki wzrośnie dzięki innowacjom 15 wrz 2014, 6:00 Firmy z branży energetycznej coraz chętniej angażują się w projekty badawczo-wdrożeniowe, których celem jest poprawa sprawności wytwarzania energii elektrycznej. 82
  • Elektrobudowa wkracza w inny wymiar 15 wrz 2014, 6:00 Tworzymy historię polskiej myśli technicznej w dziedzinie elektrotechniki – mówi dr inż. Adam Gawłowski, dyrektor marketingu oddziału spółki Rynek Dystrybucji Energii ELEKTROBUDOWA SA. 84
  • Śląski gigant świętuje 15 wrz 2014, 6:00 Rafako SA zna niezawodny przepis na biznesowy sukces: nie zmieniać branży przez 65 lat, dywersyfikować przychody, z podwykonawcy stać się samodzielnym wykonawcą dużych kontraktów. 86
  • Szybciej, prościej, oszczędniej 15 wrz 2014, 6:00 Inteligentne liczniki energii sukcesywnie wypierają te tradycyjne i stają się bazą dla usług przyszłości w energetyce. 90
  • Rosjanin, który chce rządzić światem 15 wrz 2014, 6:00 Rosyjski matematyk Grigorij Perelman wie, jaki kształt ma wszechświat. Zdobył za to milion dolarów, lecz nagrody nie przyjął. Dziś żyje jak kloszard. 92
  • Koniec, czyli początek 15 wrz 2014, 6:00 Otwiera się przed nami unikalna szansa, by wreszcie zostawić za sobą cały balast humanizmu i racjonalizmu z ich władczą, męską, imperialną obłudą. Przekonuje nas o tym włoska filozofka Rosi Braidotti w wydanej właśnie feministycznej książce „Po człowieku”. 96
  • Smutne oczy gołębia 15 wrz 2014, 6:00 Wenecki Złoty Lew dla Roya Anderssona przypomniał o jednym z najciekawszych autorów kina europejskiego. O artyście, który przejmującą sztukę potrafi tworzyć z przeciętności. 100
  • Kalejdoskop kulturalny 15 wrz 2014, 6:00 Gdyńskie gatunki Festiwal w Gdyni, najważniejszy przegląd rodzimej produkcji, jest dowodem, że polskie kino staje się coraz bardziej różnorodne. W konkursie zostanie zaprezentowanych 13 tytułów. Są wśród nich zarówno obrazy... 102
  • Bomba tygodnia 15 wrz 2014, 6:00 „Przyjaciele” Tomasz Jacyków dołączył do zacnego grona celebrytów, którzy zabrali głos w obronie Joanny L. Przypomnijmy: aktorka, mając 1,2 promila alkoholu we krwi, spowodowała kolizję w Warszawie. „Zarówno hydraulicy... 106
  • Nieśmiertelny socjalizm 15 wrz 2014, 6:00 Marek Woszczyk, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, powiedział, że nie ma projektu zakupu kopalni węgla od Kompanii Węglowej. To zaskoczenie, bo od kilku tygodni trwają publiczne deklaracje szefów państwowych firm energetycznych, którzy... 110
  • To, co najważniejsze 15 wrz 2014, 6:00 Bat na gaz Na Polaków znów padł blady strach. W połowie ubiegłego tygodnia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, że otrzymuje z Rosji 45 proc. gazu mniej. Żeby zabezpieczyć niedobór, spółka uruchomiła dostawy przez... 111
  • Niebezpieczna gra 15 wrz 2014, 6:00 Akcja Gazpromu po raz kolejny pokazuje, że błękitne paliwo jest dla Rosjan czymś więcej niż tylko przedmiotem handlu – mówi Tomasz Chmal, ekspert ds. energetycznych Instytutu Sobieskiego. 113
  • Kogo boli embargo 15 wrz 2014, 6:00 Wbrew temu, co w propagandowym zacięciu mówią politycy, wojna gospodarcza oznacza zawsze straty dla obu stron. Czy Zachód może zadawać dotkliwe ciosy, samemu pozostając dość bezpiecznym? 115
  • Ameryka pomoże 15 wrz 2014, 6:00 Polskie firmy w amerykańskim stylu ruszyły na podbój USA. Czy to wystarczy, by zrekompensować embargo Rosji? 120
  • Pieniądze nie do przełknięcia 15 wrz 2014, 6:00 Jedzenie owadów to norma dla większości mieszkańców naszej planety. Namawiają do tego nawet specjaliści z UE i ONZ. Nowa moda dotarła również do Polski, a restauratorzy zwietrzyli interes. 124
  • Pułapka średniego wzrostu 15 wrz 2014, 6:00 Polskie Davos zdominowały w tym roku pytania, jak wojna na Ukrainie wpłynie na polski rozwój gospodarczy. 127
  • Biznes i technologie 15 wrz 2014, 6:00 Wielki i większy Wielkieś więto Apple. Gigant z Cupertino zaprezentował całą masę nowości. Wśród nich kolejna generacja iPhone’ów. iPhone oznaczony symbolem 6 będzie miał ekran o przekątnej 4,7 cala i rozdzielczości 1334 x 750... 129
  • Mocne tąpnięcie 15 wrz 2014, 6:00 Piotr Dziura, członek zarządu Gerda Brokers MINIONY TYDZIEŃ to przede wszystkim dynamiczne osłabienie złotego oraz gwałtowne pogorszenie się nastrojów na warszawskiej giełdzie. Złoty ucierpiał nie tylko wskutek sytuacji na globalnym... 130
  • Pięć zasad karania pracowników 15 wrz 2014, 6:00 Umiejętne karanie to – obok systemu nagród – jedno z najważniejszych narzędzi zarządzania firmą. Tylko pamiętaj: jesteś dla swoich podwładnych szefem, a nie rodzicem czy tym bardziej sędzią. 131
  • Pogrzeb króla mody 15 wrz 2014, 6:00 W kilka lat z małej lokalnej firmy zrobił globalną ikonę mody. W wieku 66 lat zmarł Yves Carcelle, twórca potęgi Louis Vuitton. 133
  • Dwie książki 15 wrz 2014, 6:00 Kupowanie wartości Fundamentem kariery inwestycyjnej – przekonuje Howard Marks – jest wartość. Trzeba wiedzieć, ile co jest warte i jeśli jest tanie, to kupić i trzymać. Proste? Nie tak do końca. Bo trzeba szukać wartości,... 134
  • Kadry 15 wrz 2014, 6:00 Zmiany w zarządzie spółki Hawe – Krzysztof Witoń został odwołany ze stanowiska prezesa firmy. Na jego miejsce rada nadzorcza powołała PIOTRA KUBASZEWSKIEGO. Spółka zajmująca się budową sieci światłowodowych nie wyjaśniła,... 135

ZKDP - Nakład kontrolowany