Rodzina FIAT-a

Rodzina FIAT-a

Dodano: 
Imperium Agnellich będzie wkrótce obchodzić stulecie istnienia
Prawie sto lat temu Giovanni Agnelli wraz z dziesięcioma mieszkańcami Turynu założył firmę Fabbrica Italiana Automobili Torino, czyli FIAT. Giovanni, syn zamożnego ziemianina, urodził się w 1866 r. w Villar Perosa koło Turynu. Po studiach klasycznych odbył służbę wojskową w kawalerii. W 1889 r. ożenił się z Clarą Boselli, mieszkanką Florencji, poznaną podczas wakacji nad Morzem Liguryjskim. Z tego związku urodzili się Edoardo i Anicetta, zwana Tiną. Po I wojnie światowej Edoardo został wiceprezesem FIAT-a, prezesem fabryki łożysk RIV (dziś SKF), wydawnictwa La Stampa i prezesem klubu piłkarskiego Juventus. Wraz z ojcem założył kurort zimowy Sesstriere.
Podczas "czerwonego dwulecia" 1918-1920, fali strajków, które sparaliżowały włoski przemysł i otworzyły drogę do władzy faszystom, Giovanni pertraktował z socjalistami na temat możliwości przekształcenia FIAT-a w spółdzielnię. W 1920 r. Agnelli został prezesem FIAT-a, a w 1923 r. senatorem Królestwa Włoch. W następnym dziesięcioleciu budował osiedla mieszkaniowe i letniskowe dla robotników; z jego inicjatywy powstało też wielkie sanatorium dla inwalidów wojennych w Orbassano.
Edoardo Agnelli ożenił się z potomkinią królewskiego rodu Burbonów - Virginią, z którą miał siedmioro dzieci: Clarę, Giovanniego, Marię Solę, Susannę, Cristianę, Giorgia (który zmarł w wieku 36 lat) i Umberta. W 1935 r. Edoardo zginął w wypadku samochodowym.
W dobie faszyzmu FIAT stał się ważną częścią machiny wojennej Mussoliniego, choć Giovanni Agnelli nie przepadał za dyktatorem. Mimo to podczas wizyty w Mirafiori to on oprowadzał duce po zakładach i wraz z robotnikami podnosił rękę w faszystowskim pozdrowieniu. W 1943 r. alianci umieścili go jednak na czele listy przemysłowców włoskich gotowych do współpracy z nimi, on sam zaś rok później podarował 600 mln lirów partyzantom. Po wojnie komitet ds. defaszyzacji odsunął Giovanniego Agnellego od kierowania koncernem. Senator zmarł, zanim władze zdążyły odwołać swój wyrok. Jego miejsce aż do 1966 r. zajmował dyrektor generalny Vittorio Valetta. To on przekształcił FIAT-a w nowoczesną wytwórnię samochodów, prawdziwy motor "włoskiego cudu gospodarczego" z przełomu lat 50. i 60. Jego zasługą jest wypuszczenie na rynek tanich modeli 500 i 600, które zmotoryzowały ubogą dotychczas Italię.
Do prezesury przygotowywał się tymczasem ulubiony wnuk założyciela, urodzony w 1921 r. Giovanni, zwany Giannim. Również on był kawalerzystą i w formacji tej brał udział w 
II wojnie światowej, za co został odznaczony Krzyżem Wojennym. W 1943 r. objął funkcję wiceprezesa koncernu. W 1963 r. został prezesem rady nadzorczej, a po odejściu Valetty - prezesem FIAT-a i spółki finansowej IFI, zwanej "kasą pancerną rodziny Agnellich". Początek jego "panowania" zbiegł się z nasileniem protestów robotniczych. Począwszy od gorącego 1968 r. przez całe dziesięciolecie fabrykami FIAT-a wstrząsały fale strajków. Środowiska robotnicze infiltrowane były przez Czerwone Brygady. Od ich kul padali menedżerowie oraz robotnicy, którzy - zdaniem lewicowych terrorystów - współpracowali z "wrogami ludu".
Gianni Agnelli doprowadził do zróżnicowania działalności FIAT-a, który w 1978 r. został przekształcony w holding. Dzięki niemu Fiat Auto stał się monopolistą na rynku włoskim, przejmując stopniowo, często za symboliczne pieniądze, wszystkie pozostałe fabryki samochodowe - Lancię, Alfa Romeo, Autobianchi, Innocenti, Ferrari i Maserati.
W 1991 r. Gianni Agnelli został mianowany dożywotnim senatorem. Prezesem firmy był aż do 1996 r., kiedy po osiągnięciu "kanonicznego" wieku
75 lat przekazał władzę w ręce Cesare Romitiego, wiernego, rzutkiego i bezwzględnego menedżera. Mówiło się, że jest on wymarzonym prezesem, ponieważ potrafił naprawiać błędy Gianniego i brać na siebie całą winę. Romiti miał sprawować rządy zaledwie dwa lata, a następnie przekazać je synowi Umberta - Giovanniemu Albertowi. Następca niespodziewanie zachorował na raka jamy brzusznej i zmarł
13 grudnia 1997 r. W tej sytuacji funkcję prezesa dziesiątego co do wielkości koncernu świata objął Paolo Fresco.
Przygotowywany na przyszłego szefa FIAT-a przedstawiciel rodu Ag-nellich ma 22 lata, studiuje na IV roku politechniki turyńskiej i nazywa się John "Jaki" Elkan. Jest synem Margherity (córki Gianniego) z jej pierwszego małżeństwa z francuskim dziennikarzem Alainem Elkanem. Pod koniec czerwca John wszedł w skład rady nadzorczej FIAT-a. Przez najbliższe lata ma zdobywać wiedzę i doświadczenie, aby w wieku 35 lat zostać jedynowładcą rodzinnego koncernu.
Okładka tygodnika WPROST: 27/1998
Więcej możesz przeczytać w 27/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0