Pod jednym niebem

Pod jednym niebem

Jest intelektualistą kina, ale nie stroni od wielkich emocji. I potrafi widza swoimi filmami zahipnotyzować. Piękny „Zimowy sen” Nuriego Bilge Ceylana wchodzi na ekrany kin.

Na większości zdjęć w internecie uśmiecha się: odbierając nagrody, żartując na konferencjach prasowych, spacerując po czerwonym dywanie. Tylko na fotografii umieszczonej na jego własnej stronie internetowej Nuri Bilge Ceylan wygląda inaczej: wysoki, szczupły, przygnieciony szarymi kłębami chmur, stoi przy barierce mostu i patrzy na pejzaż tureckich przedmieść. Może właśnie za tę melancholię tak kochają go międzynarodowe festiwale. Jest ulubieńcem Cannes, skąd wywiózł już worek nagród, łącznie z tą najważniejszą – Złotą Palmą za „Zimowy sen”. Teraz kandyduje do Oscara. Nie lubi udzielać wywiadów, ale jak już się zdecyduje, potrafi się otworzyć. W rozmowie jest skupiony, skromny, nie wyrzuca z siebie potoku słów, nie robi show. Zna angielski, ale zwykle zostaje przy tureckim. Jak tłumaczy – mówi o zbyt ważnych dla siebie sprawach, żeby używać niewłaściwych wyrazów. I podobne skupienie wnosi do kina.

„Zimowy sen” (recenzja na str. 126) to złożony portret intelektualisty. Aktora i (samozwańczego) pisarza, który z żoną i siostrą porzuca miasto, aby prowadzić hotel na odludziu Kapadocji. Traktat o roli artystów, delikatności emocji, walce z własną arogancją. O moralności, godności, niełatwym budowaniu związków. Ceylan po raz kolejny zatrzymuje kamerę na bohaterze tak długo, aż przebije się przez jego kolejne maski. Czyni go bezbronnym. Ale przez to prawdziwym, bardzo ludzkim. Bo reżyser nikogo nie oskarża. Często powtarza: „Ludzie są szczęśliwi z bardzo prostych powodów. Ale nieszczęśliwi – z jeszcze prostszych”. O tym jest jego kino.

YENICE

Umie opowiadać o najbardziej intymnych emocjach odważnie, ale bez ekshibicjonizmu. – Musi mnie coś dręczyć i niszczyć od środka, żebym chciał sięgnąć po kamerę – powiedział mi. – Punktem wyjścia zawsze są dla mnie własne neurozy, lęki, ból. Nie boję się przyznać, że nieustannie kręcę autobiografię. Krzesło reżysera stało się dla Ceylana kozetką, na której rozdrapuje własne rany. Żeby kiedyś łatwiej się zagoiły. – Każdy mój film jest listem, który piszę do własnej samotności – opowiadał mi. – Kino uśmierza ból i godzi mnie ze światem. Po nakręceniu pierwszego filmu nie potrafiłem rozmawiać z widzami po projekcjach. Sztuka mnie zmieniła. Umiem już komunikować się z otoczeniem. Choć drzemie jeszcze we mnie kilka demonów. Wiele z nich wyniósł z dzieciństwa spędzonego w małej miejscowości Yenice. Ojca Ceylana, inżyniera rolnictwa, rzuciła tam praca. To właśnie do zubożałego Yenice wciąż wracają bohaterowie filmów Turka, ono też jest pierwowzorem tytułowego „Miasteczka” z debiutu reżysera. Tam właśnie w jednej ze scen nauczyciel wącha jedzenie przyniesione przez uczniów, by uchronić ich przed zatruciem starymi produktami, a Aydin z „Zimowego snu” wspomina o „wychowaniu we wsi bez prądu”.

Przyszły reżyser źle się czuł w tym środowisku. Nie uczestniczył w miejscowych festynach, nie potrafił zafascynować się szkolnymi apelami i recytować wierszy na cześć Atatürka, mierziły go celebracje rodzinne, którymi żyła prowincja. – Od wczesnej młodości czułem się inny, nieprzystosowany do otoczenia – mówi. – I nie widziałem w tej odrębności niczego wartościowego. Uważałem, że mam skazę, coś, co odstrasza ode mnie rówieśników i bliskich. Wypełniało mnie przekonanie o bezsensie życia w kompletnie wyjałowionym, nieinspirującym, wypalonym otoczeniu. Rodzina Ceylanów wróciła do Istambułu, dopiero gdy starsza siostra Nuriego skończyła gimnazjum. W Yenice nie było liceum. Ale chłopiec, jak sam mówi po latach, „wewnętrznie wciąż czuł się martwy”. Mimo wszystko ciągnęło go do miejscowości dzieciństwa i wracał tam na wakacje.

ISTAMBUŁ

Fotografię odkrył przypadkiem w liceum. – Nawet nie pamiętam, kto mi podarował książkę o tej sztuce. Ale lektura zmieniła mi życie. Zacząłem robić czarno-białe zdjęcia. Dwa z nich, pejzaże z zachodem słońca, moi znajomi, którzy prowadzili miejscowy klub, wzięli ode mnie na wystawę. Gdy zawisły w galerii, odczułem niebywałą satysfakcję. Dzisiaj już wiem, jak bardzo trzeba uważać, co się kupuje dzieciom – śmieje się.

Znalazł azyl. Fotografia go wciągnęła. Nawet później, kiedy już studiował (najpierw inżynierę techniczną, potem elektrotechnikę), jednocześnie regularnie pracował w biznesie reklamowym. Nie mogąc się zakorzenienić, próbował podróżować po świecie. Katmandu, Himalaje, kilka tysięcy metrów nad poziomem morza. Podobno właśnie tam, wśród zapierających dech w piersiach widoków, dwudziestokilkuletni Nuri Bilge Ceylan przypomniał sobie słowa ojca: „Niebo i drzewa są wszędzie takie same”. A mimo to tęsknił za Turcją. Wrócił, odbył służbę wojskową i zaczął myśleć o ruchomych obrazach. Ale to były inne czasy. Nie dało się tak łatwo wskoczyć do kina, nie istniały podręczne kamery, a tureccy reżyserzy przed przewrotem wojskowym 1980 r. zajmowali się polityką, nie własnymi rozterkami. Dlatego reżyseria pozostawała marzeniem: – Kino było wtedy traktowane w Turcji jak drogie hobby dla najzamożniejszych warstw społeczeństwa. Miałem więc w sobie frustrację. Jak bohater „Uzaka” wylewałem gorycz, atakując innych. Ale też wtedy naprawdę chłonąłem świat, szarpałem się z życiem, nie chodziłem na kompromisy. Byłem młody. Z wiekiem popada się w rutynę, uczy konwenansów i dróg na skróty. Dzisiaj zmuszam się, żeby znowu wsiąść do autobusu, pójść na targ, podsłuchać rozmowę na ulicy.

Twierdzi, że zrobił życiowy krok dzięki autobiografii Polańskiego. – Nie znałem jeszcze jego filmów – wspomina. – Ale zrozumiałem, że nawet człowiek, który przeszedł przez piekło, ma prawo do marzeń. A potem jeszcze obejrzałem „Nóż w wodzie”. To był przełom w moim myśleniu. Przekonałem się, że nie trzeba mieć za sobą wielkich pieniędzy, żeby stworzyć coś pięknego i poruszającego. Jako 36-latek za całe swoje oszczędności kupił kamerę 35 mm. Wydawała z siebie dźwięki jak karabin maszynowy i robiła słabe zdjęcia. Ale wystarczyło. Zaczął terapię. Pracował z minimalnymi ekipami, „Miasteczko” zrobił w 1988 r. w dwie osoby, na podstawie opowiadania siostry, za 15 tys. dolarów. W głównych rolach obsadził swoją rodzinę. Ojciec Ceylana zagrał jego dziadka, weterana pierwszej wojny światowej (został jeńcem, a jego żona myślała, że zginął w obozie pracy w Indiach, i przyjęła zaręczyny innego mężczyzny), na ekranie wystąpili też matka, babcia, kuzyn.

– W tych rozrachunkach z własnymi kojarzeniami byłem skupiony wyłącznie na sobie – mówił mi reżyser. – Nie słuchałem babki, która chciała ze mną rozmawiać, bo koncentrowałem się na kręceniu. Wykorzystałem najbliższych. Wiele od nich brałem, nie dając nic w zamian. Uznał, że taka postawa jest nie fair, i odwrócił kamerę na siebie. W „Chmurach w maju” sportretował reżysera, który wraca w rodzinne strony. W „Uzaku” fotografa z Istambułu, który zrobił karierę w mieście, ale zapłacił za to cenę samotności i wyobcowania: stał się egoistą, narosło w nim poczucie wyższości. Pogarda. – Widzę wokół siebie ludzi, którym się udało. Osiągnęli wysokie pozycje, zdobyli pieniądze. Ale w wieku 40 lat stali się wypaleni, stępiła im się wrażliwość. Jak mnie – mówi Ceylan samokrytycznie, choć trudno uwierzyć w tę jego stępioną wrażliwość. Jest artystą, który umie obserwować siebie i przyznawać się do błędów. Nie oskarża innych, jako reżyser potrafi być czuły. Pokazuje ludzi, którzy chcą dobrze, tylko nie zawsze im wychodzi. Odkrywa własną nieumiejętność bycia z innymi, kochania bez narzucania swoich reguł. W „Klimatach” sportretował dwoje bliskich ludzi duszących się ze sobą. I miał odwagę, by powiedzieć: „To ja”. Rozstającą się parę zagrali on i jego żona Ebru. Dziś z Ebru pracuje też nad scenariuszami. – Naprawdę twórczo czuję się w spięciu, w kłótni – tłumaczy. – Zwykle moi współpracownicy uznają moje doświadczenie i ze wszystkim się ze mną zgadzają. A Ebru nie ma żadnych oporów przed awanturami. Uwielbiam to. Czasem żałuję, że naszych sporów nie nagrywam.

TURCJA

Ceylan stworzył na ekranie własny, skromny i intymny język. Pełen ciszy, refleksyjny, powolny. Ale nie jest twórcą odciętym od rzeczywistości, skupionym na sobie i swoich relacjach z rodzicami, kobietami, przyjaciółmi. Nawet jego najbardziej osobiste historie głęboko zakorzenione są w tureckiej rzeczywistości. – Kiedy próbowałem mieszkać w Londynie, zdałem sobie sprawę, jak mało z tego świata rozumiem – tłumaczy mi. – Wróciłem do Turcji. Dzisiaj bronimy się globalizacją. Im więcej przy drogach powstaje McDonaldów, tym bardziej pragniemy lokalności. Świat jest zmęczony homogenizacją kultury. Otwiera się na inność. A my mamy coś do zaproponowania. Pokazuje więc Turcję rozdartą między Wschodem a Zachodem, miastem a prowincją, z rozmytą tożsamością, gdzie starsze, prywiązane do tradycji pokolenie i młodsze, pędzące do nowoczesności, dzieli przepaść. Czasem wystarczą mu drobiazgi, aluzje do wydarzeń w kraju. Jak do trzęsienia ziemi z 2011 r. w „Zimowym śnie”. Ale w jego filmach każdy szczegół jest prawdziwy. Bezrobocie i bieda rodzą również intelektualne i emocjonalne bariery. Z czasem też Ceylan zadaje coraz szersze pytania. Zastanawia się nad współczesną moralnością, nad złem, które nie zawsze spotyka się z potępieniem. W „Trzech małpach” bogaty facet po spowodowaniu wypadku opłaca swojego kierowcę, żeby odsiedział za niego wyrok. W fascynującym „Pewnego razu w Anatolii” nocą prokurator jeździ po prowincji z domniemanym sprawcą morderstwa. Bo zabójca nie pamięta, gdzie po pijanemu zakopał kumpla. Ale w tych wszystkich filmach nic nie jest oczywiste. Prowincja, na której dochodzi do zbrodni, jest dla reżysera fascynująca. Bo czas płynie tu naturalnym rytmem. Nawet krajobrazy są piękne, a zarazem niepokojące.

Filmy Ceylana, zanurzone w tureckiej rzeczywistości, są całkowicie uniwersalne, zrozumiałe i ważne dla widzów pod każdą szerokością geograficzną. Niosą refleksję nad naturą i kondycją człowieka. – Od tego są artyści, żeby poruszali ten najważniejszy temat – mówi wprost. – Chcę opowiadać o życiu. O jego nieoczywistości, wielowymiarowości. Dziennikarze chcą się ode mnie dowiedzieć, jakie jest przesłanie moich filmów. Szczerze? Bardzo takich pytań nie lubię. A czy już w pełni rozliczył się ze sobą, skoro po trylogii autobiograficznej nakręcił trylogię moralną? Nie, przecież nie przypadkiem bohaterem „Zimowego snu” jest artysta.

Pytam Ceylana, czy nie ma już dosyć roztrząsania meandrów moralności i grzebania w sobie na potrzeby kina. Czy nie wolałby, jak jego bohater, zamknąć się w domu na odludziu, czytać, zachować spokój. – Każdy intelektualista ma idylliczną wizję, w którą ucieka, kiedy rzeczywistość staje się zbyt opresyjna – odpowiada. – Ale jak zaczynam o tym domu i psie myśleć bardziej konkretnie, to wraca do mnie wspomnienie męczarni – wyniesione z dzieciństwa poczucie samotności oraz doświadczenie inności w pełnym nietolerancji małym mieście. Kino ma jednak większy sens. �

Okładka tygodnika WPROST: 44/2014
Więcej możesz przeczytać w 44/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2014 (1652)

  • Zapiski z tygodnia 27 paź 2014, 6:00 20 października poniedziałek Wybory poza kontrolą Piszę do Pana po obejrzeniu filmu »Człowiek z Lasu«” – czytam w liście od M. „Wychowałem się w Skarżysku. Obecnie mieszkam i pracuję w Warszawie. Piszę do... 4
  • Skaner 27 paź 2014, 6:00 Obrazy Beksińskiego mogłyby trafić do warszawskich muzeów. Ale nie ma na to pieniądzy KULTURA Kukułcze jajo po Beksińskim Kolekcję zawierającą 50 obrazów współczesnego malarza Zdzisława Beksińskiego, zupełnie za darmo, zaoferował... 6
  • Koszmar autoryzacji 27 paź 2014, 6:00 Trzy lata temu po klęsce wyborczej SLD robiłem, wspólnie z Pawłem Reszką, wywiad z przegranym liderem lewicy Grzegorzem Napieralskim. Rok wcześniej osiągnął dobry wynik w wyborach prezydenckich, a w 2011 r. koledzy z SLD chcieli go niemal... 12
  • Donos 27 paź 2014, 6:00 Dawnomi się coś takiego nie przydarzyło. Profesor Jan Hartman napisał donos – na mnie i moją redakcyjną koleżankę Magdalenę Rigamonti. Uprzejmie doniósł profesor Marii Beisert, wybitnej znawczyni problemów kazirodztwa, że... 12
  • Premierzyca 27 paź 2014, 6:00 Przez kilka dni miałam okazję towarzyszyć Ewie Kopacz. Obserwowałam z bliska, jak rozwiązuje kryzys związany z wypowiedzią Radosława Sikorskiego. Jakim będzie premierem? 14
  • Sikorski. Człowiek o dwóch twarzach 27 paź 2014, 6:00 Po oświadczeniu Tuska należałoby teraz oczekiwać wysłania przeprosin do Putina, że został bezczelnie pomówiony przez sklerotycznego Sikorskiego – mówi Witold Waszczykowski, poseł PiS, były wiceminister spraw zagranicznych. 18
  • Prokuraturo, przyznaj się do klęski 27 paź 2014, 6:00 Kilku prokuratorów, kilkunastu policjantów, miliony wydanych złotych. Błąd za błędem. Prokuratura nie chce się przyznać do porażki w sprawie Krzysztofa Olewnika. 27 października mija 13 lat od porwania w Drobinie. 21
  • Nie ufam prokuraturze 27 paź 2014, 6:00 Boję się powiedzieć coś krytycznego o prokuraturze. Gdy tylko wypowiadałam się ostrzej, gromy spadały na moją głowę. Im bardziej walczyłam o wyjaśnienie tej sprawy, tym bardziej obracało się to przeciwko nam. Teraz okazuje się, że... 22
  • Szpiegostwo w wersji light 27 paź 2014, 6:00 Szpiegostwo na rzecz USA nie jest w Polsce przestępstwem. Tego uczy historia płk. Szymona S. 24
  • Policja klasy B 27 paź 2014, 6:00 W społecznym odczuciu straż miejska to jedna z najbardziej znienawidzonych formacji w kraju. 28
  • Hurtownicy 27 paź 2014, 6:00 Bogaci, nieskuteczni, opętani chęcią zysku. Najwięksi polscy komornicy mogą za kilka lat sami zniszczyć swój zawód. 32
  • Nie jestem słodzikiem 27 paź 2014, 6:00 Byłem w 2008 r. w Moskwie i nie przypominam sobie spotkania Putina z Tuskiem w cztery oczy. To były ogólne rozmowy o relacjach Polska-Rosja. Dlatego nie rozumiem, dlaczego Radosław Sikorski udzielił wypowiedzi, która nie trzyma się kupy – mówi minister rolnictwa Marek... 36
  • Dlaczego nie napiszę powieści 27 paź 2014, 6:00 Krótka odpowiedź jest taka: im więcej w moim życiu glamouru, czerwonych dywanów, fleszy, ścianek, pudru z drobinkami złota i wszystkiego, co sprawia, że zwykła pracownica poczty w Dunajcu uważa Was za wybrańców losu, tym bardziej w... 39
  • Hodowanie potwora 27 paź 2014, 6:00 Chociaż się domyślają, czują, wiedzą, nie reagują. Matki gwałconych córek. Milczą, bo strach, bo wstyd, ale też dlatego, że lepiej tak, niż żeby ojciec chodził na dziwki. 40
  • Jak umiera człowiek 27 paź 2014, 6:00 To jest książka o śmierci, a w zasadzie o tym, co po niej się dzieje z nami, z naszymi ciałami. Jest też opowieścią o szanowaniu życia, cieszeniu się każdym dniem. „Bez strachu. Jak umiera człowiek” ukaże się w styczniu nakładem PWN i jest efektem moich rozmów z... 43
  • Cmentarni aktywiści 27 paź 2014, 6:00 Za parę lat o zabytkowych cmentarzach Łemków czy Mazurów można będzie przeczytać tylko w książkach. Niekatolickie nekropolie zamieniają się w ruiny. 45
  • Tydzień z tatą, tydzień z mamą 27 paź 2014, 6:00 W Polsce coraz więcej rodziców po rozstaniu rozważa tak zwaną opiekę naprzemienną. Dwa mieszkania, dwa pokoje dziecinne, dwa komplety zabawek i ubrań. Jedno dziecko. 48
  • Poprawia się jakość życia 27 paź 2014, 6:00 Postęp w leczeniu raka stercza jest wyraźny. Wielu pacjentów z tym nowotworem żyje przez lata, a nawet dekady – mówi prof. Tomasz Beer. 51
  • Ksiądz po przejściach 27 paź 2014, 6:00 60-letni wdowiec, a zarazem ojciec i dziadek, też może zostać księdzem. Powołania kapłańskie dojrzałych mężczyzn to nie nowość. Nowe jest to, że Kościół w końcu wyszedł im naprzeciw. 52
  • Janosik współczesny 27 paź 2014, 6:00 Do Polski dotarł znany na Zachodzie proceder uwalniania rzeczy. Jego zwolennicy twierdzą, że łamią prawo, by promować swoje wartości. – Tak naprawdę to zwykła kradzież – odpowiadają eksperci. 56
  • Miejsca intymne odmłodzę 27 paź 2014, 6:00 Ginekologia plastyczna przeżywa w Polsce prawdziwy boom. Największymi hitami są operacje warg sromowych oraz zwężanie pochwy. 58
  • Pęcherz nadreaktywny – diagnostyczny absurd 27 paź 2014, 6:00 Choroba dotyczy ok. 20 proc. Polaków. Jest leczenie - skuteczne i refundowane. Ale obwarowane koniecznością wykonania inwazyjnego i krępującego badania urodynamicznego, całkowicie niedorzecznego z medycznego punktu widzenia. 61
  • Po prostu szkoda mi kobiet 27 paź 2014, 6:00 Fajnie by było, gdyby takie zabiegi fundowało państwo, wtedy ludzie byliby szczęśliwsi, bo dobry seks ma wpływ na wiele innych aspektów życia. Ale to chyba w innej cywilizacji – mówi dr n. med. Krzysztof Gojdź, wykładowca American Academy of Aesthetic Medicine. 62
  • Plany opodatkowania zagranicznych spółek kontrolowanych można udaremnić 27 paź 2014, 6:00 MEC. ROBERT NOGACKI – jeden z najlepszych ekspertów w zakresie bezprawia urzędniczego – ocenia wydarzenia przez pryzmat interesów klientów swojej kancelarii. 65
  • Trudne stulecie złotego 27 paź 2014, 6:00 Odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1918 r. było punktem zwrotnym w dziejach polskiego pieniądza. To wtedy, przywracając do życia naszą walutę oraz budując instytucjonalne ramy dla jej funkcjonowania, stworzono solidne podstawy dla nowoczesnej polityki monetarnej państwa,... 66
  • Niech mi zejdzie z oczu 27 paź 2014, 6:00 Żona straciła grube miliony za plecami męża. Ze strachu przed jego gniewem chciała go zabić. 71
  • Abecadło o Kisielu 27 paź 2014, 6:00 Ćwierć wieku temu Stefan Kisielewski, najwybitniejszy felietonista w historii Polski, wydał „Abecadło Kisiela”, zapis refleksji o ludziach jego epoki. „To nie statecznie uporządkowany alfabet wspomnień, ile raczej abecadło, i to takie, co właśnie z pieca... 74
  • Polowanie na czerwonego śledzia 27 paź 2014, 6:00 Największa militarna mobilizacja od czasów zimnej wojny pokazała, że Szwedzi nie są gotowi na bałtycką wojnę podwodną. A my? 76
  • Watykańska rewolucja 27 paź 2014, 6:00 Wytupywanie wystąpień przez biskupów, krzyki, demonstracyjne wychodzenie z sali – takich scen Watykan nie widział od dziesięcioleci. Zakończony synod biskupów Rady Papieskiej ds. Rodziny ujawnił skalę rewolucji, jakiej dokonuje w Kościele Franciszek. 79
  • Biznesmen kosmiczny 27 paź 2014, 6:00 Chcecie mieć bardzo długie weekendy i jeszcze dłuższe wakacje? Aplikujcie do firm Richarda Bransona. Najfajniejszy miliarder świata wprowadza nielimitowane urlopy. 82
  • Przysypani węglem 27 paź 2014, 6:00 Problemem polskiego górnictwa nie jest węgiel z Rosji. Na krawędź bankructwa prowadzą kopalnie lata zaniechań, brak reform i strategii energetycznej. 84
  • W sieci przyszłości 27 paź 2014, 6:00 Lodówka będzie skanować produkty i zamawiać je w sklepie. Samochody będą wysyłać informacje do serwisów o bieżącym stanie technicznym. Przez sieć będzie można sterować niemal wszystkim. Oto rewolucja internetu rzeczy. 88
  • Świat inteligentnych rzeczy 27 paź 2014, 6:00 Lodówka zamawiająca w sklepie produkty, oświetlenie włączające się, gdy wchodzimy do domu, temperatura mieszkania sterowana za pomocą smartfona. Science fiction? Nie, to rzeczywistość, w której będziemy żyć. 94
  • Logistyka ma się dobrze 27 paź 2014, 6:00 Branża usług logistycznych w Polsce rozwija się dynamicznie. Niestraszny był nawet dla niej ostatni kryzys ekonomiczny. 96
  • Dostawa na kliknięcie 27 paź 2014, 6:00 Z handlem elektronicznym i jego obsługą nierozerwalnie wiąże się logistyka. Bez usług logistycznych, zapewniających dostawę towaru, rozwój e-handlu byłby niemożliwy. 100
  • Wzrost dzięki inwestycjom 27 paź 2014, 6:00 Chcemy zostać globalnym dystrybutorem IT, RTV/AGD i Telecom – mówi Edward Wojtysiak, wiceprezes firmy ACTION SA, zdobywcy statuetki Innowator „Wprost” w kategorii IT. 103
  • Po pierwsze, jakość usług 27 paź 2014, 6:00 Europejska sieć, europejska jakość oraz efektywność to trzy hasła, które stanowią siłę napędową naszej firmy i powodują konsekwentne wzmocnienie jej pozycji rynkowej w Europie – mówi Marek Staszek, prezes zarządu DB Schenker Rail Polska. 105
  • Transport i logistyka 27 paź 2014, 6:00 Alfa Projekt: innowacje w KEP Alfa Projekt jest liderem w dziedzinie innowacyjnych rozwiązań IT dla sektora KEP. Flagowym produktem spółki jest modułowy system &UP, stworzony i stale rozwijany z myślą o optymalizacji procesu... 106
  • MĘŻCZYZNA W GABINECIE 27 paź 2014, 6:00 Kiedyś to była rzadkość, obecnie – całkiem normalny widok. Współcześni mężczyźni traktują wizyty w gabinecie dermatologa – tak samo, jak u stomatologa – jako niezbędny element dbania o siebie. 108
  • SPOSÓB NA LŚNIĄCE I ZDROWE WŁOSY 27 paź 2014, 6:00 Co medycyna estetyczna i antiageing mają do zaproponowania twoim włosom? Piękne, lśniące i zdrowe włosy to marzenie zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Niestety, warunki, w jakich żyjemy, stres, otoczenie, wszystko to ma negatywny wpływ na... 109
  • BÓL MOCNY JAK KAMIEŃ 27 paź 2014, 6:00 Nagły ból z boku pleców, nieznośny ból przy oddawaniu moczu. Tak najczęściej objawia się przesuwanie kamienia z nerki przez moczowód. Kamica to groźna choroba. Można jednak zapobiegać jej powstaniu i nawrotom. 111
  • BYĆ JAK ROBERT LEWANDOWSKI 27 paź 2014, 6:00 Najlepszy w historii? Na razie nie. Ale jest na dobrej drodze, by zostać piłkarzem, o którym za kilka lat zaczniemy tak mówić. Równie ważne jest jednak coś jeszcze: 112
  • Kłamcy do wynajęcia 27 paź 2014, 6:00 Wynajęci aktorzy, łzawe kłamstwa i propagandowe ustawki to chleb powszedni polityki. Blaga? Ważne, że działa. Także na ciebie. 114
  • Ludzie z drukarki 27 paź 2014, 6:00 Dzięki drukarce 3D udało się stworzyć model serca dwutygodniowego dziecka, co uratowało jego życie. Trwają prace nad wydrukowaniem zastępczego serca z prawdziwych tkanek. 116
  • Pod jednym niebem 27 paź 2014, 6:00 Jest intelektualistą kina, ale nie stroni od wielkich emocji. I potrafi widza swoimi filmami zahipnotyzować. Piękny „Zimowy sen” Nuriego Bilge Ceylana wchodzi na ekrany kin. 118
  • Kalejdoskop kulturalny 27 paź 2014, 6:00 SZTUKA Kręcąc Afganistan Wystawa „Nawijać-rozwijać” to pierwsza w Polsce prezentacja prac Francisa Alÿsa – jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów współczesnych. Alÿs pochodzi z Belgii, od lat mieszka w... 122
  • BOMBA TYGODNIA 27 paź 2014, 6:00 Sara, witaj w klubie! Moje zapiekłe fanki, czyli Annę Muchę i Małgorzatę Rozenek, informuję, że jest w Polsce ktoś jeszcze bardziej znienawidzony ode mnie. Nazywa się Sara Boruc i jest żoną znanego polskiego bramkarza. Jest ładna, ma... 130
  • Loga dla idiotów 27 paź 2014, 6:00 Czy ktokolwiek z was wie, jakie logo ma Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Stany Zjednoczone? Czy te kraje może bardziej kojarzą się z markami Tesco, Total, Mercedes, Microsoft? Nam w promocji kraju nie pomoże żadne logo. Nawet za miliard... 134
  • To, co najważniejsze 27 paź 2014, 6:00 Technologiczni giganci tracą Amazon tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy stracił aż 437 mln dolarów. To rekordowa strata, tak źle nie było nigdy w 14-letniej historii firmy. Dobra wiadomość jest taka, że sprzedaż rośnie – w... 135
  • Frankowcy kontratakują 27 paź 2014, 6:00 Coraz więcej kredytobiorców twierdzi, że zostało zmanipulowanych przez banki przy podpisywaniu umów. Chcą z nimi walczyć w sądzie. 137
  • Hurtownicy 27 paź 2014, 6:00 Bogaci, nieskuteczni, opętani chęcią zysku. Najwięksi polscy komornicy mogą za kilka lat sami zniszczyć swój zawód. 139
  • Nie chcę być dawnym komornikiem 27 paź 2014, 6:00 Jeżeli wszystkim będzie tak szaleńczo zależeć na skuteczności, to niedługo ludzie zaczną się buntować i strzelać do komorników – mówi w rozmowie z „Wprost Biznes” mecenas Jacek Bogiel, największy polski komornik. 141
  • Komornik to nie biznesmen 27 paź 2014, 6:00 O niszczącym wpływie największych kancelarii komorniczych na cały wymiar sprawiedliwości rozmawiamy z dr. Pawłem Skuczyńskim z Uniwersytetu Warszawskiego, prezesem fundacji Instytut Etyki Prawniczej. 143
  • Wzrost dzięki inwestycjom 27 paź 2014, 6:00 Chcemy zostać globalnym dystrybutorem IT, RTV/ AGD i Telecom – mówi Edward Wojtysiak, wiceprezes firmy ACTION SA, zdobywcy statuetki Innowator „Wprost” w kategorii IT. 145
  • Biznes i technologie 27 paź 2014, 6:00 Beaconowe szaleństwo Na razie Kraków wydaje się forpocztą nowej technologii zaproponowanej przez Apple'a. Po start-upie Estimote, który z Grodu Kraka wystrzelił za ocean dzięki zachodnim milionom, sprzedając swoje urządzenia na całym... 146
  • Akcyza imprezowa 27 paź 2014, 6:00 Przez zmiany w prawie cygara w Polsce mogą podrożeć o jedną trzecią. Stracą na tym przede wszystkim importerzy, bo konsumenci będą korzystać z towaru spoza kraju – mówi Wojciech Jaroszewicz z firmy Premium Cigars. 148
  • W sieci przyszłości 27 paź 2014, 6:00 Lodówka będzie skanować produkty i domawiać brakujący stan lub informować nas o konieczności zakupu. Samochody będą wysyłać informacje do serwisów o bieżącym stanie technicznym. Przez sieć będzie można sterować niemal wszystkim: od oświetlenia w domu po całe gospodarstwo rolne... 149
  • Jak taniej kupić mieszkanie? 27 paź 2014, 6:00 Choć realne ceny nieruchomości w ciągu ostatnich lat spadły o jedną trzecią, przy zakupie mieszkania warto pracować nad każdą obniżką. Istnieją sposoby na to, by mieszkanie kupić poniżej ceny rynkowej. 157
  • Premium leasing 27 paź 2014, 6:00 O finansowaniu samochodów luksusowych w Getin Leasing mówi Anita Stanclik, dyrektor departamentu sprzedaży. 158
  • Kadry 27 paź 2014, 6:00 PAWEŁ CYMCYK nowym prezesem Związku Maklerów i Doradców. Zastąpił on Grzegorza Łętochę, którego z kolei wybrano do zarządu. Cymcyk od 2008 r. był członkiem Związku Maklerów i Doradców, w którym w kolejnych kadencjach pełnił... 159

ZKDP - Nakład kontrolowany