Ruch stu... tysięcy.

Ruch stu... tysięcy.

Dodano: 
Warto być czasem mniejszością w większości, która pracuje na rzecz szerszego porozumienia.
AWS wspólnie z Unią Wolności ma dziś szansę odpowiedzieć na najważniejsze dla gospodarki pytania. Ile obywatelskiej przedsiębiorczości, a ile państwa? Jak wyznaczyć granicę między interesem prywatnym a publicznym dziesięć lat po sukcesie "szoku kontrolowanego" Leszka Balcerowicza?
Myślę, że niezłą lekcją, jak tego nie robić, jest los reformy samorządowej. Spór o liczbę województw zastąpił w niej debatę o jakości decentralizacji finansów i kompetencji. A to ta ostatnia zadecyduje o kształcie samorządności. Na szczęście rząd, uwolniony już od gry liczbowej, może się skupić na właściwej reformie.
Socjotechnika zmian, sposób ich wprowadzania, nie jest drugorzędnym opakowaniem, lecz cechą produktu intelektualnego. Po nim rozpoznaje się autorów i ich stosunek do wyborcy - klienta. Nieelegancka debata, brak solidarności we własnym obozie, wiara reformatorów, iż dokonują aktu kreacji, a nie stymulują proces, w którym ludzkie emocje są takim samym
tworzywem jak formuły ustaw - to tylko niektóre formy, które zniechęciły do treści reformy przegłosowanej właśnie przez Sejm. "Zdolność porozumienia jest zaletą, a nie słabością" - powiedział Tadeusz Mazowiecki, komentując ostatnie wydarzenia i spory wokół integracji Polski z Unią Europejską. Szukanie kompromisu następuje przez przejście od mechanizmu "albo - albo" do "i - i". Problemem jest to, jak po konfrontacji racji ("albo - albo") znaleźć wyjście tłumiące obawy, ale bez wyrzekania się zasad ("i - i").
Nic na to nie poradzimy, że rozumienie związku wolności z odpowiedzialnością - za siebie i innych - jest w społeczeństwie zróżnicowane i przekłada się na różne światopoglądy. Jeśli chcemy więcej wolności gospodarczej, musimy odpowiedzieć na obawy wszystkich czujących odpowiedzialność za grupy społeczne i rodziny, które jej nie udźwigną.
Najprostszą zaczepką wobec Ruchu Stu jest pytanie: "To ilu was teraz jest - stu czy dziewięćdziesięciu?". Odpowiadam, że ponad cztery tysiące, a głosowało na nas ponad sto dwadzieścia tysięcy wyborców. Nie wierzę w proste przechodzenie ilości w jakość. Myślę, że Pakiet Trzech Praw wniesiony przez nas do AWS upewni nasz elektorat, że warto być czasem tą mniejszością w większości, która pracuje na rzecz szerszego porozumienia.
Okładka tygodnika WPROST: 30/1998
Więcej możesz przeczytać w 30/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0