Niepełno.prawni

Niepełno.prawni

Uziemieni w domach, skazani na łaskę innych. Urzędnicy i zwykli ludzie zamieniają życie osób niepełnosprawnych w katorgę.

Agata Osmolak z niewielkich Przelewic w Zachodniopomorskiem nieraz słyszała za plecami, że w sąsiedzkim sporze zasłania się niepełnosprawną córką. 13-letnia Ala cierpiąca na dziecięce porażenie mózgowe przez siedem miesięcy musiała wychodzić z własnego domu przez okno. To znaczy była z niego wynoszona. Najpierw wózek, na którym się porusza, a potem ona sama. – Ciężka jest bardzo – nie krył kierowca szkolnego busa, który pomagał Agacie Osmolak przenosić córkę. Ale nie wyobrażał sobie, żeby nie pomóc. Gdyby nie to, nastolatka nie miałaby jak wydostać się z domu, bo sąsiedzi zagrodzili wspólne podwórko. Sąsiedzki spór trwa, ale na szczęście, jak mówią Osmolakowie, sąd kazał sąsiadom udostępnić podwórko i Ala może normalnie wyjechać z domu.

PIES NIEPOŻĄDANY

Ludzka nieżyczliwość, zaniedbanie, ignorancja, nieznajomość przepisów. Wszystko to sprawia, że próba normalnego funkcjonowania w społeczeństwie staje się dla osób niepełnosprawnych prawdziwą gehenną. Wystarczy przejrzeć historie opisywane przez media w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Kraków. Niewidoma kobieta z psem przewodnikiem nie została wpuszczona do przychodni okulistycznej. Lekarz kazał jej przyjść z ludzkim opiekunem.

Bydgoszcz. Poruszająca się na wózku inwalidzkim kobieta nie może zamontować na schodach platformy, która umożliwi jej samodzielne wyjście z mieszkania na parterze. Na platformę nie zgodzili się sąsiedzi. W telewizyjnym reportażu zza uchylonych drzwi tłumaczyli, że nie będą mogli znieść roweru i co będzie, jak kiedyś zechcą kupić sobie kanapę? Lublin. Niepełnosprawna z psem asystującym została wyproszona z busa, „bo takie są wewnętrzne przepisy” firmy. Wieś Buczków w Małopolsce. Niepełnosprawna intelektualnie dziewczyna przez rok była przetrzymywana przez matkę w stajni. Pracownicy opieki społecznej nigdy nie sprawdzili, w jakich żyje warunkach – przyjmowali za dobrą monetę telefoniczne zapewnienia ciotki dziewczyny, że w domu jest wszystko w porządku. Pociąg pendolino na trasie Kraków- -Warszawa. Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, aby wsiąść do pociągu, musiała zdać się na życzliwość konduktorów, którzy ruszyli jej na pomoc. Najnowocześniejszy pociąg w Polsce nie jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych, a Ochojska porusza się o kulach.

TYLKO JEDEN SCHODEK

Piotr Todys, prezes Fundacji TUS zajmującej się aktywizacją społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych, podkreśla jednak, że w porównaniu z tym, co było 25 lat temu, to i tak niebo a ziemia. – Dawniej osoby niepełnosprawne nie istniały. Nie mówiło się o nich, o ich potrzebach. Nie pasowały do wizji idealnego państwa – opowiada.

– Dziś wreszcie mówimy o prawach osób niepełnosprawnych. Ale wciąż od krajów zachodnich dzieli nas wielka przepaść, także mentalna. 25 lat to zdecydowanie za krótko, żeby ukształtować właściwe postawy. W jego opinii niepełnosprawni są wciąż przez wielu postrzegani niemal jak kosmici, obcy. – Nie ma ich w podręcznikach szkolnych, mało które dziecko ma możliwość pobawić się z kolegą czy koleżanką na wózku albo z osobą niewidomą czy niesłyszącą. Społeczna integracja osób niepełnosprawnych i zdrowych kompletnie leży, a w wielu małych miejscowościach chore dziecko jest uważane za karę boską dla rodziców, coś, czego należy się wstydzić – mówi Todys. Jego zdaniem potrzebujemy co najmniej kolejnego ćwierćwiecza, aby choć trochę dorównać europejskim standardom z Berlina, ze Sztokholmu czy z Londynu.

O Londynie lubi opowiadać Agnieszka Filipkowska, autorka bloga AgaFilka.blox. pl. Ma 34 lata i cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Porusza się na wózku. Na co dzień w rodzinnych Gliwicach, ale niedawno odwiedziła stolicę Wielkiej Brytanii. – Od momentu wyjścia z samolotu mogłam być tam zupełnie samodzielna. Taksówki, autobusy, metro, wszystko jest przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Najmniejsza nawet spelunka ma toaletę, do której bez problemu wjadę wózkiem – wylicza. A w Polsce? – Tu się chyba uważa, że niepełnosprawny może się wybrać najwyżej do przychodni i do kościoła. A przecież ja, oprócz tego, że nie mogę chodzić, jestem normalną osobą! Lubię i chcę sama robić zakupy, mam czasem ochotę pójść z przyjaciółmi na piwo. I nie potrafię zrozumieć, dlaczego jeśli otwiera się nową restaurację czy bank w nowoczesnym parterowym budynku, na wejściu stawia się schodek. Tylko jeden. Ale dla mnie to oznacza, że bez pomocy do tego budynku nie wejdę – mówi.

A POTEM PŁACZE

Agnieszka dużo podróżuje, więc zdaje sobie sprawę, jak mogłoby być. – Zwiedziłam pół świata, ale Zamku Piastowskiego w moich Gliwicach nie mogę zwiedzić. Nie jest przystosowany do poruszania się wózkiem, a urzędnicy zasłaniają się tym, że to zabytek. A Luwr nie jest zabytkiem? I piękne bawarskie zamki nie są zabytkami? Różnica jest taka, że tam mogłam wejść – mówi. Uważa, że nie powinna siedzieć cicho, że trzeba głośno mówić o swoich potrzebach. Jedna z wielu podobnych sytuacji: Agnieszka razem z opiekunką jest w banku, zadaje pytanie pani z obsługi. A pani odpowiada nie Agnieszce, a opiekunce. – Mówię wtedy, że mam chore tylko nogi, a głowę zupełnie zdrową. Zazwyczaj ich wtedy zatyka. Ale nie każdy tak potrafi, wiele osób przemilcza, odpuszcza, a potem płacze godzinami w domu, kiedy już nikt nie widzi. Ja walczę, bo wiem, że nikt za mnie tego nie zrobi – mówi. Walczy na przykład z właścicielami sklepów obuwniczych, którzy ustawiając konstrukcje z pudełek, zostawiają tak wąskie ścieżki, że nawet chodząca osoba z trudem się przeciska.

Wywalczyła też, że do jednego z gliwickich centrów handlowych może wchodzić ze swoją Koką, suką, którą szkoli na psa asystenta. Koka zastępuje jej ręce: potrafi otworzyć drzwi, podać telefon czy klucze, jeśli upadną, a teraz uczy się poprawiać opadającą Agnieszce głowę. Walczy też, żeby Koka mogła wejść do autobusu. – Nie z kierowcą, nie z ochroniarzem, ale z tymi, którzy takie zakazy wydają. Tym bardziej że są one niezgodne z prawem – mówi Agnieszka.

KAŻDY BY CHCIAŁ

Piotr Todys doskonale wie, o czym mówi gliwiczanka. Jednym z sukcesów jego fundacji jest stworzenie „Niepełnosprawnika”, czyli bazy dostępnych dla osób niepełnosprawnych miejsc publicznych w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i we Wrocławiu. Przygotowując tę bazę, sprawdzili na przykład, dokąd można wejść z psem asystującym. Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wymienia kilkadziesiąt kategorii takich obiektów. Należą do nich urzędy, poczty, ale też kina, teatry, przychodnie czy parki narodowe. Z psem teoretycznie można też polecieć samolotem i popłynąć statkiem. Tymczasem ludzie tworzący „Niepełnosprawnik” w co dziesiątym z wymienionych w ustawie obiektów słyszą: „Nie ma takiej możliwości”. Todys podaje też przykłady, które pokazują nawet nie obojętność, ale wręcz wrogość społeczeństwa wobec osób domagających się uwzględnienia potrzeb wynikających z ich stanu zdrowia. – W Warszawie rodzina niepełnosprawnej osoby starała się o miejsce parkingowe bliżej klatki schodowej. Sąsiedzi się nie zgodzili, „bo każdy by chciał mieć miejsce pod samą klatką” – opowiada. Nawet nie chce mu się wspominać o bezmyślnym zajmowaniu miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych przez ludzi jak najbardziej sprawnych, co wciąż zdarza się nagminnie. Agnieszka Filipkowska ma dla takich ludzi przesłanie: – Nie daj Boże, żeby tak się stało, ale i oni mogą kiedyś naprawdę potrzebować takiego miejsca. Sprawność nie jest nam dana raz na zawsze. Każdy z nas, dziś zdrowy i sprawny, jutro może być zależny od dobrej woli innych ludzi.

DYSKRYMINOWANI SYSTEMOWO

Anna Błaszczak, która w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich zajmuje się problemami dyskryminacji, wylicza, że 36 proc. spraw z tego zakresu dotyczy właśnie dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność. Ponad 300 przypadków rocznie. Błaszczak uważa jednak, że w rzeczywistości jest ich dużo więcej, bo przecież nie wszyscy proszą o pomoc RPO. Jej zdaniem błędny jest już sam system orzekania o niepełnosprawności. – Ocenia się jedynie stopień niepełnosprawności, a zupełnie pomijane są kwestie potrzeb, jakie ma dana osoba – mówi.

Przygotowywane właśnie przez RPO sprawozdanie z wykonania przez Polskę Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych pokazuje wiele innych niedociągnięć naszego systemu. Na przykład to, że polski ustawodawca bezterminowo wyłączył obowiązek dostosowania infrastruktury kolejowej do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Albo to, że osoby głuche, które chciałyby uzyskać prawo jazdy, nie zawsze mogą skorzystać podczas egzaminu z usług tłumacza języka migowego. Zresztą w co czwartym polskim urzędzie nie ma takiego tłumacza, chociaż powinien być. Z raportu RPO wynika, że na rynku pracy aktywna jest jedynie co szósta osoba z niepełnosprawnością. Dzisiaj w Polsce żyje blisko 4,7 mln osób z niepełnosprawnościami. To ponad 12 proc. całego społeczeństwa. ■

Okładka tygodnika WPROST: 2/2015
Więcej możesz przeczytać w 2/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • racjonalnie IP
    Trzeba było 3 lata temu wymienić okno na drzwi,a nie męczyć kogoś przez 3 lata.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2015 (1661)

    • Drodzy Czytelnicy! 4 sty 2015, 20:00 Są w Polsce rewiry, w które nikt się nie lubi zapuszczać.  Jednym z nich jest świat męskiej prostytucji. Z Michałem Majewskim wszedłem w światek gejowskich burdeli.  Przeraża fakt, że nikt go nie kontroluje.  O ile próbuje... 3
    • Skaner 4 sty 2015, 20:00 POLSKA Sikorski i edytor za ćwierć miliona Brytyjski dyplomata i zarazem znajomy Radka Sikorskiego dostawał za konsultowanie jego wystąpień olbrzymie sumy. Średnio aż 19 tys. zł za poprawki w jednym przemówieniu – przyznaje MSZ.... 6
    • BURDEL WARSZAWA 4 sty 2015, 20:00 Narkotyki, broń, przemoc, prostytucja nieletnich i klienci z pierwszych stron gazet. Tak wygląda świat warszawskich domów publicznych dla gejów. 10
    • Pani premier idzie na wojnę 4 sty 2015, 20:00 Zamieszanie z lekarzami rodzinnymi, zapowiedź reformy górnictwa, kłopoty z ewakuacją Polaków z Donbasu – właśnie mija 100 dni rządu Ewy Kopacz. 14
    • Bez pary 4 sty 2015, 20:00 Kampania prezydencka niemrawo się rozkręca. W sztabie kandydata PiS Andrzeja Dudy już zaczęły się tarcia. 20
    • Ewakuacja kompromitacja 4 sty 2015, 20:00 Ewakuacja Polaków z Donbasu miała być gestem solidarności ze strony Polski i pokazem dobrej organizacji państwa. Zakończyła się wizerunkową porażką i ogromnym stresem dla czekających na wyjazd. 22
    • Igrzyska polityczne 4 sty 2015, 20:00 Ludzie chcą słyszeć to, co chcą, i my im to mówimy. Przykre, że to wszystko polityczny obłudny PR – mówi Andrzej Person, senator PO, szef Komisji Łączności z Polakami za Granicą, były komentator sportowy. 25
    • Nie będę marionetką SLD 4 sty 2015, 20:00 Dzisiaj wybiera się mistera i miss polityków, a nie kogoś, kto ma realne poglądy – mówi Barbara Nowacka z Twojego Ruchu. 28
    • Bez śladu 4 sty 2015, 20:00 Prawię połowę życia Krzysztof M. Kaźmierczak poświęcił na poszukiwanie zabójców swojego przyjaciela. I czasu nie stracił. 32
    • Ciepłe kraje 4 sty 2015, 20:00 Jesteśmy więc po najdłuższym długim weekendzie w całym roku. Trzeba przyznać: należy się nam! Około 23 grudnia wszyscy już ledwo widzą na oczy, a nic tak nie jest w stanie dobić zmęczonego jak latanie w płaszczach i szalach po... 35
    • Dzień polskiego świra 4 sty 2015, 20:00 W „Dniu świra” Adaś Miauczyński precyzyjnie liczy ziarenka kawy i łyki wody. Obsesyjnie coś poprawia, układa, sprawdza. To samo robią codziennie dziesiątki tysięcy Polaków. Wielu nie wie, że to nerwica natręctw, którą się leczy. 36
    • W sieci sekstingu 4 sty 2015, 20:00 Coraz więcej polskich nastolatków przesyła swoje intymne zdjęcia za pomocą komórki lub internetu. Konsekwencje mogą być tragiczne. 40
    • Niepełno.prawni 4 sty 2015, 20:00 Uziemieni w domach, skazani na łaskę innych. Urzędnicy i zwykli ludzie zamieniają życie osób niepełnosprawnych w katorgę. 42
    • Lubię starość 4 sty 2015, 20:00 Myślę, że może uda mi się jakoś przez starość przesmyrgnąć i że umrę jak matka, w czasie snu. Ale pewnie trzeba sobie na to zasłużyć. Staram się żyć godnie – mówi Tomasz Stańko, wybitny muzyk jazzowy. 45
    • Eks pod nadzorem 4 sty 2015, 20:00 Internet nie tylko spłycił relacje. Dziś utrudnia także ich zrywanie. 48
    • Siedmiu wspaniałych 4 sty 2015, 20:00 Do polskiej nauki wkracza właśnie pokolenie 30-latków, którzy próbują wybić dziurę w murze oddzielającym naukę od biznesu. 51
    • Dożywocie po raz czwarty 4 sty 2015, 20:00 Całe życie za kratami albo uniewinnienie – ma zdecydować Sąd Najwyższy w sprawie o gwałt i zabójstwo 14-latki. 54
    • Broń przeciwko wirusowi HCV 4 sty 2015, 20:00 200 mln osób na świecie, z tego 9-10 mln w Europie i 200- -230 tys. w Polsce, to szacowana liczba osób zakażonych wirusem HCV. Można go wyeliminować, bo pojawiły się na świecie leki skuteczne prawie w 100 proc. 58
    • Sługa wielu panów 4 sty 2015, 20:00 Znał osobiście twórcę komunizmu Włodzimierza Lenina i pogromcę tego ustroju Ronalda Reagana. Dzięki tym kontaktom Armand Hammer dorobił się fortuny i niebywałej kolekcji dzieł sztuki. 60
    • Abecadło o Kisielu 4 sty 2015, 20:00 Ćwierć wieku temu Stefan Kisielewski, najwybitniejszy felietonista w historii Polski, wydał „Abecadło Kisiela”, zapis refleksji o ludziach jego epoki. „To nie statecznie uporządkowany alfabet wspomnień, ile raczej abecadło, i to takie, co właśnie z pieca... 64
    • Koniec multi-kulti 4 sty 2015, 20:00 Przez Niemcy idą antymuzułmańskie marsze. Takiego wzrostu ksenofobicznych nastrojów nie było od czasów nazizmu. Epoka tolerancji dobiega końca. Pytanie: co po niej? 66
    • Pani biskup po raz pierwszy 4 sty 2015, 20:00 Kościół anglikański zdecydował się na pierwszą kobietę biskupa. Ma go to uratować przed odpływem wiernych. 70
    • Kobiety na księży 4 sty 2015, 20:00 Gdyby kapłaństwo nie wiązało się ściśle z władzą, opór przeciwko dopuszczeniu kobiet do ołtarza byłby znacznie mniejszy – twierdzi Zuzanna Radzik, teolożka, publicystka „Tygodnika Powszechnego”, autorka bloga „Żydzi i czarownice”. 72
    • A wszystko te skośne oczy 4 sty 2015, 20:00 Korea Południowa jest dziś światowym centrum operacji plastycznych. Kobiety z całej Azji zjeżdżają do Seulu, żeby za ciężkie pieniądze zafundować sobie nowe, bardziej europejskie twarze. 74
    • Innowacje na skalę przemysłową 4 sty 2015, 20:00 Błyskawiczny rozwój technologii informatycznej umożliwia wprowadzanie coraz to nowszych rozwiązań dla małych i dużych przedsiębiorstw. 78
    • Chemia przyszłości 4 sty 2015, 20:00 Buty z grafenem, styropian wyglądający jak dalmatyńczyk, farba z materiałem używanym do produkcji statków kosmicznych. Polski przemysł chce być innowacyjny, jednak nie zawsze ma taką możliwość. 80
    • Start-up po polsku 4 sty 2015, 20:00 O polskie technologie biją się Nike, Volkswagen i Dell. Ale czy Polska ma szansę stać się wylęgarnią młodych biznesów na miarę Berlina? 82
    • BIZNES I TECHNOLOGIE 4 sty 2015, 20:00 Dron ratunkowy ZESPÓŁ ZE SZKOŁY KING LOW HEY- WOOD THOMAS W CONNECTICUT, kierowany przez Billa Piedrę, wpadł na pomysł, jak zmienić gadżet w sprzęt, który może uratować życie. System Ryptide to zestaw ratunkowy, który może być... 84
    • Przekleństwo ze Wschodu 4 sty 2015, 20:00 Putin uwięził Rosjan w pułapce. Wykonując nerwowe ruchy, zarżnie własną gospodarkę i ostro pokaleczy swoich sąsiadów. W tym Polskę. 85
    • Rak z telefonu? 4 sty 2015, 20:00 Czy promieniowanie telefonów komórkowych powoduje nowotwory? Naukowcy opublikowali niepokojące wyniki badań, które każą przemyśleć sposób, w jaki korzystamy z komórek. 88
    • Devlesa, Krzysiu 4 sty 2015, 20:00 Umarł Krzysztof Krauze, wybitny artysta i mądry człowiek. W „Długu” i „Placu Zbawiciela” pozwolił nam się przejrzeć jak w lustrze, swoją walką z rakiem dawał siłę chorym. Jego testamentem stała się „Papusza”. 92
    • KALEJDOSKOP KULTURALNY 4 sty 2015, 20:00 ADORACJA SŁODYCZY w warszawskiej Zachęcie SZTUKA Słodkie na niby Adoracja słodyczy” to rodzaj hołdu złożonego Krystianie Robb-Narbutt. Zmarła w 2006 r. artystka w swoich pracach znajdowała zastosowanie nawet dla pudełek po... 94
    • BOMBA TYGODNIA 4 sty 2015, 20:00 Nie zagłaskać! Robert Biedroń, Maciej Nowak i Magda Gessler ugotowali razem bigos w sylwestra w Słupsku. Porozumienie ponad podziałami między Polsatem i TVN podobno wyszło w kuchni bardzo smacznie. Biedroń do pracy jeździ rowerem,... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany