Tata na stare lata

Tata na stare lata

Swoim późnym ojcostwem Janusz Korwin-Mikke wywołał polityczną sensację i kryzys w swojej partii. Ale nie jest wyjątkiem – średni wiek polskiego ojca systematycznie rośnie.

Janusz Korwin-Mikke ma 73 lata. I w sumie ośmioro dzieci. Najstarszy syn polityka, Ryszard, ma 47 lat, najmłodszy Karol – półtora roku. Różnica między potomkami Korwin-Mikkego wynosi zatem 45 i pół roku. O tym, że Korwin-Mikke niedawno doczekał się dwójki dzieci, nie mówiło się głośno. On sam sprawę raczej ukrywał. Aż do ubiegłego tygodnia, kiedy to „Rzeczpospolita” ujawniła, że europoseł stracił stanowisko przewodniczącego Kongresu Nowej Prawicy, gdyż partyjna opozycja nie mogła zaakceptować nieślubnego potomstwa z nowego związku Korwin- -Mikkego. Politycy mieli się obawiać, że to negatywnie wpłynie na wizerunek partii.

Sprawa rozpaliła też emocje w mediach, wszak 70-latek, który zostaje ojcem, nie jest codziennością. – Co w tym dziwnego? – pyta dziś polityk. – Szóstka moich dzieci jest odchowana, wszyscy są po trzydziestce. Dziś mogę na nowo odkrywać uroki ojcostwa. Córka Nadzieja ma prawie cztery lata, synek Karol jest od niej dwa lata młodszy – oznajmia. I zapewnia, że o dzieciach wszyscy w partii wiedzieli. – Są uznane, zarejestrowane w urzędzie stanu cywilnego. Bo ja nie zostawiam swoich dzieci jak Ryszard Kalisz – mówi. Ale o Kaliszu później. Korwin-Mikke podtrzymuje, że w wychowywanie najmłodszych potomków angażuje się tak samo, jak robił to przy pozostałej szóstce. Choć przyznaje, że wyjazd do Brukseli i praca europosła czasami utrudniają wypełnianie ojcowskich obowiązków. – Nie mówię, że jestem ojcem idealnym, ale też nie jestem ojcem-marynarzem, który tylko raz na jakiś czas widuje swoje dzieci – mówi. Z córką gra w piłkę, bo Nadzieja pasjonuje się futbolem. – Chodzi nawet do szkółki piłkarskiej – chwali dziewczynkę. Karol, najmłodszy syn polityka, jest za mały, by grać. Na razie uczy się mówić. Korwin-Mikke pytany, czy już usłyszał „tato” z jego ust, z dumą odpowiada „słyszałem”.

Słynący z kontrowersji polityk przyznał, że lubi się wyróżniać, ale płodząc dzieci w wieku emerytalnym – nie stworzył precedensu. – Ojcami zostali: Paweł Picasso (69 l.), Juliusz Iglesias (89 l.), Antoni Quinn (81 l.), Jan-Paweł Belmondo (71 l.), Jerzy Petersburski (74 l.), Lucjan Pavarotti (67 l.). Ale życie zaczyna się po siedemdziesiątce – oznajmił na Facebooku były przewodniczący KNP. Coraz więcej dojrzałych mężczyzn wychodzi z podobnego założenia. I choć niewielu zostaje ojcami po siedemdziesiątce, jak Korwin-Mikke, to z roku na rok ojców w wieku dziadków jest w Polsce coraz więcej.

RADOŚĆ NA STAROŚĆ

Z danych GUS wynika, że w 2002 r. tatusiowie po pięćdziesiątce stanowili 0,49 proc. ogólnej liczby polskich ojców. 10 lat później już 0,69 proc. W 2013 r. zaś dzieci ojców w wieku 45+ było w Polsce 8341, co stanowiło dwa procent ogólnej liczby urodzeń.

Wynika z tego, że dojrzali panowie coraz śmielej podejmują rodzicielskie wyzwanie. A potem na forach internetowych dzielą się spostrzeżeniami: „Mam 57 lat. Moje dzieci 10, 8, 6, a czwarte jest w drodze. Ich mama cieszy się, że ojciec ma czas i na pracę zawodową, i na opiekę nad nimi. Że wie, czego potrzebują. Ceni kontakt z dziećmi bardziej niż piwo z kolegami z pracy”. Albo: „Mam 58 lat, moje najmłodsze dzieci są w wieku moich wnuków (sześć-osiem lat), co istotne – te najmłodsze dzieci są wyjątkowo rozwinięte intelektualnie, wręcz wyróżniają się inteligencją, co potwierdzają nauczyciele i psycholodzy”.

Zdaniem prof. Kazimierza Pospiszyla, który naukowo zajmuje się relacjami ojciec- -dziecko, kiedyś panowało przekonanie, że zbyt wczesnego wyjścia na grzyby i zbyt wczesnego małżeństwa i rodzicielstwa nikt nie może żałować. Dziś wielu ekspertów idzie w drugą stronę. Uważa, że im starszy mężczyzna, tym bardziej nadaje się na ojca. Ma po prostu większe doświadczenie, a w przypadku wychowania jest ono najważniejsze. – I ja zgadzam się z tą opinią – mówi profesor. Zdaniem psychologa zjawisko dojrzałego ojcostwa może przybierać na sile, bo młodym ludziom dużo więcej czasu zajmuje dziś podejmowanie życiowych decyzji. Te prokreacyjne często odkładają na bok. Bo najpierw trzeba zapewnić sobie materialny byt, nacieszyć się życiem, wieloma partnerkami, możliwością zwiedzania świata. Na dziecko przychodzi czas dopiero po trzydziestce. Albo i zdecydowanie później. I tak w Polsce średni wiek ojca systematycznie wzrasta.

DOJRZAŁE OJCOSTWO ELIT

Wśród znanych Polaków, którzy już po pięćdziesiątce zadbali o przyrost naturalny, są Cezary Pazura, Andrzej Grabowski, Ryszard Rynkowski, Krzysztof Rutkowski, reżyser Jacek Bromski, który został ojcem, mając 65 lat, poseł PSL Eugeniusz Kłopotek, czy 68-letni redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, Adam Michnik, który potomka doczekał się ponad rok temu. Najbardziej znany wśród tato-dziadków to ostatnio Ryszard Kalisz. 57-letni dziś polityk po raz pierwszy został ojcem w październiku 2013 r. Jego pierworodny syn Ignacy w chwili narodzin ważył 4,05 kg i mierzył 59 cm. I jak co drugi noworodek – od razu był podobny do tatusia. Co potwierdził sam dumny ojciec. I pokazał, pozując z dwumiesięcznym synem na okładce świątecznego wydania „Vivy”. Dziecko w ogóle odmieniło polityka, koledzy z parlamentu żartowali nawet, że odkąd jest tatą, mimo swoich gabarytów, Kalisz unosi się pięć centymetrów nad ziemią.

Dr. Jarosława Kulbata, psychologa społecznego z SWPS we Wrocławiu, specjalnie to nie dziwi, bo motywacji rodzicielskich starszych panów, którzy jak Kalisz w późnym wieku debiutują w roli rodzica, jest zdecydowanie więcej. Najczęściej zwracają uwagę na aspekt biologiczny. Chęć przekazania swoich genów, wychowania kogoś na swój wzór i podobieństwo. Po drugie – mężczyźni ci mówią o potrzebie ustatkowania się, o tym, że zmieniły się im priorytety. Że zależy im na stworzeniu rodziny, choć to nie zawsze jest jednoznaczne z formalizowaniem związku. I po trzecie – istotny jest motyw partnerski, a w zasadzie wychowawczy. Mężczyzna dochodzi do wniosku, że jest gotów, by brać odpowiedzialność za wychowanie i edukację potomstwa. – Bywa też, że niektórym dużo czasu zajmuje szukanie odpowiedniej partnerki, sprawdzanie, czy kobieta jest właściwą kandydatką na matkę – dorzuca ekspert.

Choć w przypadku Kalisza ten argument nie jest trafiony. Uroki rodzicielstwa tak się podobno politykowi spodobały, że – jak donoszą tabloidy – za kilka miesięcy po raz kolejny zostanie ojcem. Tyle że matką drugiego potomka zostanie nowa wybranka, 28-letnia prawniczka. I choć Kalisz w ubiegłym roku stał się orędownikiem dojrzałego rodzicielstwa, dziś o powiększającej się nowej rodzinie mówić nie chce. Pewnie także dlatego że złośliwcy, tacy jak Korwin-Mikke, wypominają mu, że tę rodzinę zaczął budować zbyt szybko i opuścił syna Ignacego. – To są moje sprawy osobiste, na temat których nie wypowiadam się publicznie – ucina Kalisz, gdy prosimy go o komentarz. Jednak wpisuje się w statystyki, z których wynika, że 40 proc. dzieci dojrzałych ojców pochodzi ze związków pozamałżeńskich.

ELIKSIR MŁODOŚCI

Dr Kulbat mówi, że w przypadku mężczyzn, którzy w późnym wieku zostają ojcami po raz kolejny – młodsza partnerka jest argumentem decydującym. Czasami zdarzają się też sytuacje, w których starszy mężczyzna powątpiewa w jakość nasienia, nie zabezpiecza się więc, a gdy partnerka zachodzi w ciążę – wszyscy są zdziwieni. Jak było u Korwin-Mikkego, nie wiadomo. Pewne jest to, że matką najmłodszych dzieci polityka jest osoba niebędąca z nim w formalnym związku. – Czy w takim razie to z nią planuje pan teraz swoją przyszłość? – pytam. W odpowiedzi słyszę, bym nie zaglądała mu pod kołdrę. Gdy pytam, czy dzięki małym dzieciom czuje się młodziej, w odpowiedzi słyszę: – Oczywiście!

To samo mówią inni dojrzali tatusiowie. Bo późne ojcostwo nie jest zarezerwowane dla ekscentrycznych przedstawicieli medialnych elit. Staje się coraz bardziej popularne, gdyż – zdaniem psychologa z SWPS – dziecko może być dla mężczyzny naturalnym sposobem na rozwiązanie kryzysu związanego ze starzeniem się. Swoistym zastrzykiem wigoru. Dla potwierdzenia tej tezy ekspert przywołuje eksperyment, który w latach 80. przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych. Grupie 70-latków umożliwiono cofnięcie się w czasie. Stworzono im warunki życiowe z ich młodości, zmieniono wystrój wnętrz w domach, puszczano muzykę sprzed lat. Po jakimś czasie okazało się, że ich kondycja psychiczna i fizyczna zaczęła się poprawiać, tak jakby odmłodnieli. – A przecież pojawienie się dzieci, zwłaszcza u tych, którzy mieli je wcześniej, jest też swego rodzaju powrotem do przeszłości – mówi Kulbat.

Prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w dziedzinie hematologii, potwierdza, że na starszego mężczyznę malec działa jak odmładzający eliksir. Mówi nie tylko jako ekspert. – Pierwszy syn urodził mi się, gdy miałem 28 lat. Drugi – gdy miałem 60 lat. Między synami jest ponad 31 lat różnicy – wylicza. Czym, jego zdaniem, różni się dojrzałe ojcostwo od młodzieńczego? – Zostając ojcem w wieku 60 lat, człowiek nie oczekuje, że dziecko będzie mówiło bezpośrednio po urodzeniu i chodziło, nie mając jeszcze roku. Dojrzały człowiek przyjmuje wszystko jako dar losu. Oczywiście pod warunkiem, że ma takie szczęście jak ja, to znaczy, że dziecko rodzi się zdrowe i rozwija idealnie – przyznaje.

Nieidealne może być za to zachowanie nieprzyzwyczajonych do ojców po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce ludzi. Tatusiowie w słusznym wieku muszą być przygotowani na docinki. Gdy w ubiegłym roku „Wprost” spytał Adama Michnika o to, co o jego malutkim dziecku powiedziałby dziś jego zmarły przyjaciel, słynny Stefan Kisielewski, naczelny „Gazety Wyborczej” odpowiedział z humorem: – Wiesz? W twoim wieku zostać ojcem? Ja bym ci radził uważnie się rozejrzeć, jakich masz sąsiadów. Prof. Jędrzejczak zapewnia jednak, że na kochającym dojrzałym ojcu uszczypliwości innych nie robią wrażenia. Choć nie ukrywa, że zdarzały się mu sytuacje, iż na ulicy brano go za dziadka, a nie ojca. – Ci, którzy popełniali taki nietakt, natychmiast się jednak reflektowali. Mówili, że podobieństwo między nami jest zbyt duże. Że nie mogę być dziadkiem – dodaje.

JAK W „MODZIE NA SUKCES”

Kolejnym z wyzwań, przed którymi stają ojcowie w wieku dziadków, jest uporanie się z problemem wiekowej dysproporcji między dziećmi. Bo choć takie, jak u Korwin-Mikkego, zdarzają się niezwykle rzadko, nawet 20 lat różnicy może stanowić nie lada wyzwanie. – Na początku te relacje w zasadzie nie istnieją. Bo trudno oczekiwać, by 30-latek znalazł wspólny język z pięcioletnią siostrą. Raczej staje się dla niej takim dodatkowym tatą, opiekunem, kimś, kto – choć bez bezpośredniego kontaktu – nad nią czuwa – mówi prof. Pospiszyl. Z biegiem czasu różnica pokolenia czy – w skrajnych przypadkach – prawie dwóch, przestaje mieć aż tak wielkie znaczenie. – Wpływ mają na to oczywiście rodzice. A także pojawiające się płaszczyzny porozumienia związane z dorosłym życiem – mówi dr Kulbat.

– W mojej rodzinie relacje między braćmi są bardzo dobre. Ostatnio starszy syn, który już jest po habilitacji, ratował nawet honor młodszego. Mój siedmiolatek bawił się bowiem ze swoimi przyjaciółmi, bliźniakami. I chłopcy zaczęli śpiewać piosenkę Fasolek pt. „Zabiorę brata na koniec świata”. Mój syn się włączył, na co jeden z bliźniaków powiedział, że nie może śpiewać, bo nie ma brata. Wtedy młodszy wyciągnął telefon i zadzwonił do starszego brata, 38-latka, by ten potwierdził swoje istnienie – wspomina z uśmiechem prof. Jędrzejczak.

Także 56-letni ppłk Krzysztof Przepiórka, były żołnierz GROM-u, który ojcem po raz kolejny został w czerwcu 2014 r., twierdzi, że jego córeczka, siedmiomiesięczna Tosia, została wspaniale przyjęta przez starsze rodzeństwo. – Ośmioletnia Ola przepada za nią. Zresztą tak samo jak mój najstarszy, 33-letni, syn – mówi. Przepiórka przyznaje, że w jego rodzinie zachowana jest wielowątkowość jak w fabule „Mody na sukces”. – Ale dajemy przykład, że rodzina patchworkowa może być fajną rodziną. Może dzięki nam ktoś zechce przewartościować swoje wyobrażenia o rodzinie. To tym bardziej potrzebne, że wiele się w Polsce w tym kontekście zmienia. To, że dojrzały facet zostaje ojcem – staje się normą. W moim otoczeniu dużo jest takich przykładów – podkreśla. Jedyne, o co Przepiórka się martwi, to to, czy doczeka dnia, gdy jego córka opuści domowe gniazdo. – Dlatego zacząłem bardziej o siebie dbać, regularnie robię teraz swój przegląd techniczny, czyli badania kontrolne – mówi.

NAŚLADOWCY PICASSA

Wątek zdrowia w kontekście dojrzałego ojcostwa pojawia się o wiele częściej. Jak zauważa dr Janusz Pałaszewski, ginekolog z centrum leczenia niepłodności Invicta, późne ojcostwo wiąże się z większym ryzykiem pojawienia się u dziecka choroby jednogenowej, czyli na przykład głuchoty uwarunkowanej genetycznie czy pląsawicy Huntingtona objawiającej się niekontrolowanymi ruchami. – Niestety, podejrzewa się, że u dzieci starszych ojców mogą się też pojawiać choroby wielogenowe. Udowodniono, że znacznie więcej takich dzieci choruje na autyzm – zauważa lekarz. Dr Pałaszewski wyjaśnia, że dzieje się tak, bo wraz z wiekiem mężczyzny rośnie fragmentacja DNA plemników. A im jest wyższa, tym gorzej, gdyż z każdym podziałem zwiększa się ryzyko wystąpienia błędów w sekwencji genów, a więc i przekazania choroby potomstwu. Większa ilość podziałów może też powodować obumieranie zarodka – mówi.

Wniosek jest jeden: jakość materiału genetycznego u 60- czy 70-latka jest gorsza niż u 30-latka. – Oczywiście, znacznie większy wpływ na przebieg ciąży i zdrowie dziecka ma wiek matki, jednak dla panów Pablo Picasso nie powinien być wzorem do naśladowania – mówi ginekolog. Prof. Kazimierz Pospiszyl uważa jednak, że przyroda lubi hazard. Bo choć właściwie wszystko, co ze starością jest związane, jest troszkę ułomne, to dowiedziono naukowo, że potomstwo starszych ludzi, a głównie starszych mężczyzn, to bardzo często ludzie wybitnie zdolni.

Szczęśliwi ojcowie, ci dojrzali, zapewniają, że ich pociechy rozwijają się modelowo. Mimo medycznych niebezpieczeństw, z których doskonale zdaje sobie sprawę, prof. Jędrzejczak zachęca więc panów do późnego ojcostwa. – Dziecko daje nową perspektywę. Sprawia, że człowiek ma po co i dla kogo żyć. Ppłk Przepiórka to potwierdza. Jednak gdy pytam, czy jeszcze będzie chciał zostać tatą, mówi: – Na kolejne dziecko raczej nie chciałbym się już decydować. Trzeba być odpowiedzialnym facetem. �

Okładka tygodnika WPROST: 3/2015
Więcej możesz przeczytać w 3/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • what ??? IP
    to Michnik tez ma małe dzieci ????

    Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2015 (1662)

    • Drodzy Czytelnicy! 11 sty 2015, 20:00 Patrzyłem w ekran telewizora. Rozstrzelanie zespołu redakcyjnego „Charlie Hebdo” wywołało we mnie potok słów. Bardzo emocjonalnych. W redakcji, od szefa działu Świat, usłyszałem: „Przecież jesteśmy otwartą i... 3
    • Józef Oleksy (1946-2015) 11 sty 2015, 20:00 Ostatnia rzecz, na której Józefowi Oleksemu zależało, to zdjąć z siebie odium sprawy Olina, która przerwała na jakiś czas jego karierę polityczną i – jak twierdził – złamała mu życie. 6
    • Skaner 11 sty 2015, 20:00 Superukład w PiS Jeśli zgodnie z planami kierownictwa PiS Mirosława Stachowiak-Różecka poprowadzi kampanię prezydencką Andrzeja Dudy, będzie to oznaczać jedno: w PiS zacznie odzyskiwać wpływy Adam Hofman. W zasadzie żadna to tajemnica,... 8
    • Moja przygoda z Owsiakiem 11 sty 2015, 20:00 Byłem u Jerzego Owsiaka na długiej rozmowie wiosną 2013 r. – Sprawdziliśmy sobie, że zajmujesz się dziennikarstwem śledczym – witał mnie w pierwszych słowach. Owsiak i jego współpracownicy poświęcili mi dużo czasu, ale rozmowa była dziwna. 9
    • Atak na wolność 11 sty 2015, 20:00 Współczesny islam bywa morderczy nie tylko na marginesie terrorystycznej ekstremy. Religijne reżimy, jak Arabia Saudyjska czy Iran, poza tym, że sponsorują terroryzm, okradają też i zabijają swoich obywateli. Wszystko w imię Allaha. 14
    • Doktor paprotka 11 sty 2015, 20:00 SLD wystawił Magdalenę Ogórek jako kandydatkę w wyborach prezydenckich w dniu śmierci Józefa Oleksego. To nie tylko niestosowność, lecz także zapowiedź upadku tej partii. 20
    • Reality show Arłukowicza 11 sty 2015, 20:00 Bokser, który bardzo lubi walkę – mówią o ministrze zdrowia lekarze. Bartosz Arłukowicz właśnie ocalił skórę. „Wprost” ujawnia kulisy politycznego kryzysu wokół służby zdrowia. 22
    • Bunt lekarzy rodzinnych 11 sty 2015, 20:00 Minister zdrowia nazywa ich szantażystami i sprowadza do roli maszynek do wypisywania recept. Brytyjczycy zatrudnią ich od ręki za osiem razy więcej. Do leczenia. 25
    • Kampania króla Salomona 11 sty 2015, 20:00 Otoczenie Bronisława Komorowskiego tylko z pozoru nie przygotowuje się do kampanii wyborczej. Tak naprawdę wszystko jest już przygotowane. Przedstawiamy pięć asów, którymi zagra w najbliższym czasie otoczenie prezydenta. 27
    • Tata na stare lata 11 sty 2015, 20:00 Swoim późnym ojcostwem Janusz Korwin-Mikke wywołał polityczną sensację i kryzys w swojej partii. Ale nie jest wyjątkiem – średni wiek polskiego ojca systematycznie rośnie. 30
    • Narkotykowa opera 11 sty 2015, 20:00 Dwóch wielkich polskich bossów narkotykowych pokłóciło się o pół miliona euro. Jeden został porwany. Zwłoki drugiego znaleziono w walizce dryfującej po amsterdamskim kanale. 34
    • Judasze 11 sty 2015, 20:00 Czy uwierzycie: łatwiej przyszło mi nauczyć się odpyskowywać pyskaczom w przestrzeni publicznej (tzw. pysk outdoor), łatwiej przyszło mi mówić nawet najbardziej lewym telewizjom, że mają płacić za udział w programie, a nawet łatwiej... 37
    • Gracze 11 sty 2015, 20:00 Wbrew stereotypom gracze komputerowi to wcale nie aspołeczne i agresywne typy. To ludzie aktywni, pracowici i otwarci na świat. 38
    • Małżeństwo na weekend 11 sty 2015, 20:00 Jedno tu, drugie – tam. W innym mieście lub kraju. Spotkania w weekendy, a często rzadziej. W taki sposób funkcjonuje coraz więcej związków. 41
    • Samotna matka szuka sponsora 11 sty 2015, 20:00 Sponsoring przestał być domeną frywolnych studentek. Finansowego wsparcia w zamian za własne ciało szukają też samotne matki. 44
    • Na językach 11 sty 2015, 20:00 Patrzę na polityków jak na kreatorów mody językowej. Mają duży wpływ na nasze mówienie, a przez to i na nasze myślenie – mówi prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca. 47
    • Wszyscy jesteśmy erotomanami 11 sty 2015, 20:00 Byłem w życiu dość czynnym miłośnikiem seksu. Dzisiaj są to po prostu wspomnienia – mówi Janusz Majewski, reżyser. 50
    • Adonis na włamie 11 sty 2015, 20:00 Proces pokazał dwie twarze znanego aktora – konesera sztuki i złodzieja. 56
    • Waleczny jak kurczak 11 sty 2015, 20:00 Legenda głosi, że to gęsi uratowały Rzym przed najazdem Galów. Tak naprawdę jednak to kury odegrały decydującą rolę w rozwoju zachodniej cywilizacji. 60
    • Tajemnice Czarnej Żmii 11 sty 2015, 20:00 Windsorowie zablokowali emisję filmu o tym, jak PR-owcy kreują wizerunek księcia Karola. Po interwencji wizerunek księcia cierpi. 64
    • Kobiety na murawy 11 sty 2015, 20:00 W kobiecym futbolu pojawiają się wielkie pieniądze, wielcy sponsorzy i wielkie gwiazdy. To najszybciej rozwijająca się dyscyplina sportu na świecie. W tym roku mundial. 66
    • Biznes 11 sty 2015, 20:00 Węgiel Kopacz jak Thatcher? Rząd przyjął plan dla Kompanii Węglowej. Rozwiązaniem jej problemów ma być likwidacja czterech kopalń, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych – kosztem około 2,3... 69
    • Biznes i technologie 11 sty 2015, 20:00 Złoto dla audiofilów SONY NADAL WIERZY W SWOJEGO WALKMANA, uznając, że iPod jest tylko jego młodszym bratem. Flagowy walkman pokazany na targach CES w Las Vegas to sprzęt, który będzie raczej w zasięgu zasobnych audiofilów. Za 5 tys. zł... 74
    • Serwer do wynajęcia 11 sty 2015, 20:00 Optymalizacja kosztów, swoboda działania i wysoki komfort zarządzania – to tylko niektóre zalety korzystania z wirtualnych serwerowni lub serwerów dedykowanych. 76
    • Sukces w chmurach 11 sty 2015, 20:00 Szybciej, lepiej, taniej. Na Zachodzie już dawno zrozumiano, że biznes w chmurze przynosi wymierne korzyści. Powoli to myślenie dochodzi do Polski. 78
    • Konto firmowe szyte na miarę 11 sty 2015, 20:00 Rachunek bankowy może być dla firmy narzędziem usprawniającym jej działalność. Może się jednak stać prawdziwą kulą u nogi, generującą koszty i problemy. Dlatego kwestii wyboru banku warto poświęcić trochę czasu i znaleźć na rynku ofertę dobrze dopasowaną do potrzeb oraz... 81
    • Chytry zabójca 11 sty 2015, 20:00 Były premier Józef Oleksy zmarł na nowotwór, który rocznie zabija blisko 4 tys. Polaków. Wciąż nie mamy dostępu do nowoczesnych terapii. 86
    • Sekret Obamy 11 sty 2015, 20:00 Masz problem z realizacją postanowień? Naukowcy odnaleźli klucz do silnej woli. Należy ją oszczędzać. 88
    • Pochwała porażki 11 sty 2015, 20:00 „Foxcatcher” to jeden z oscarowych faworytów. I kolejny gorzki obraz Ameryki stworzony przez jednego z jej najzdolniejszych reżyserów: Bennetta Millera. 90
    • Literat, amator, przechodzień 11 sty 2015, 20:00 Z Tadeuszem Konwickim odchodzi cała epoka. Pozostają znakomite powieści, wybitne filmy i głęboka refleksja nad tym, skąd się wzięliśmy i kim właściwie jesteśmy. 92
    • Kalejdoskop kulturalny 11 sty 2015, 20:00 Być jak Danuta Stenka Hitchcock mawiał, że film to życie, z którego wymazano plamy nudy. „Koncert życzeń” Xaviera Kroetza, koprodukcja nowohuckiej Łaźni Nowej i TR Warszawa z wybitną rolą Danuty Stenki, to pełna suspensu... 94
    • Bomba tygodnia 11 sty 2015, 20:00 Maślaki atakują Były Grycanki, teraz są Maślaki, czyli rodzina Maślaków, która zalała swoją obecnością media. Zaczęło się od ślicznego Maślaka, który został Misterem Polski, szybko zasmakował w pozowaniu na ściankach i wdał... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany