Narkotykowa opera

Narkotykowa opera

Dwóch wielkich polskich bossów narkotykowych pokłóciło się o pół miliona euro. Jeden został porwany. Zwłoki drugiego znaleziono w walizce dryfującej po amsterdamskim kanale.

Kilka lat temu Artur i jego wspólnik „Rusił” budzili postrach w Trójmieście. Wychowani na gdyńskich osiedlach, wyrośli na jednych z najpotężniejszych przemytników i handlarzy kokainą w historii Polski.

MEBLE HOLENDERSKIE

Zaczynają pod koniec lat 80. Darek ps. Rusił – od drobnej bandyterki i wymuszania haraczy. Artur – od handlu sprzętem RTV i szmuglu wódki i papierosów z Rosji. Artura na podwórku przezywają Grubym. Jest jeszcze nastolatkiem, a już waży 240 kg. Ma drugą grupę inwalidzką, ale rządzi na osiedlu. Wciąga do swoich nielegalnych interesów chłopców z patologicznych rodzin. Wpada, kiedy z kumplami próbuje wymusić haracz od właściciela jednego z gdyńskich klubów. Po dziesięciu miesiącach jest już na wolności.

Według jednej z wersji ich historii to „Rusił” wprowadza Artura do narkobiznesu. Razem inwestują, sprowadzają i sprzedają narkotyki. Wpadają na coraz bardziej pomysłowe sposoby przemytu. Na przykład zatrudniają marynarzy statków handlowych kursujących po Bałtyku. Kiedy są na pełnym morzu, zrzucają paczki z południowoamerykańską kokainą. Nieopodal już czeka luksusowa motorówka z ludźmi Artura i „Rusiła”. Dzięki GPS namierzają i wyławiają pakunki. Kasa leje się strumieniem. „Rusił” zaczyna się specjalizować w dystrybucji narkotyków w Polsce, Artur coraz częściej jeździ do Ameryki Południowej. W Boliwii i Peru dociera do bezpośrednich dostawców kokainy i heroiny. Przemyt można liczyć w tonach. Oficjalnie Artur zajmuje się importem bananów.

W tym czasie przechodzi kilka operacji. Zmniejsza sobie żołądek, potem usuwa nadmiar skóry. Waży poniżej 100 kg i już nie jest grubasem. Ma wszystko, o czym mógł marzyć chłopak z osiedla: autorytet, luksusowe mieszkanie pięć minut od morza, porsche cayenne, żonę i dwójkę dzieci. Nadal uwielbia dużo jeść. Zjada kilka obiadów dziennie, ale popija je dużą ilością coli, aby potem łatwiej je zwymiotować. Staje się bulimikiem.

Duża kasa przyciąga uwagę innych trójmiejskich gangów. W Polsce robi się niebezpiecznie. Dlatego w 2006 r. Artur postanawia wraz z rodziną przenieść się do Holandii. Biznes na tym nie ucierpi, bo i tak większość towaru rozprowadzają w Europie Zachodniej. W Holandii, w wynajętym domu, powstaje nowe centrum dystrybucyjne. Tu właśnie rozpakowuje się ładunki z kokainą i amfetaminą, czasami dosypuje się mleko dla niemowląt, następnie porcjuje i przygotowuje do dystrybucji. Oficjalnie zajmują się eksportem używanych mebli holenderskich do Polski. – Raz podczas takiego kursu kazali kierowcy zatrzymać się w pewnej niemieckiej miejscowości. Wyładowali z ciężarówki meble, zabrali swoje pakunki i odjechali. Zszokowany kierowca machnął ręką, zostawił meble i pojechał dalej do Polski – opowiada Mariusz Marciniak z gdańskiej prokuratury apelacyjnej.

ROZPAD ZWIĄZKÓW

Wkrótce po przyjeździe do Holandii Artur poznaje Sandrę, długonogą blondynkę z tytułem Miss Polski. Rozpada się jego małżeństwo. Nie tylko ono. Przestaje się liczyć ze wspólnikami. Zalega z kasą, zaczyna oszukiwać. Szuka go połowa wykiwanych trójmiejskich gangsterów, również „Rusił”. Artur jest mu winien pół miliona euro, ale nie śpieszy się z oddawaniem. Aż w pewnym momencie znika, zrywając wszystkie kontakty, zmienia adresy i numery telefonów. Kiedy „Rusił” zaczyna szukać starego kumpla, wybucha głośny skandal. Była żona Artura, Małgorzata, na stronach brukowej prasy opowiada, że porwał ich syna. – Prawda była taka, że podczas jednego ze spotkań Małgorzaty i Artura z dziećmi ich syn był wyjątkowo niegrzeczny. Ona powiedziała do dziecka: „Wypierdalaj do tatusia”. Więc tatuś zabrał dziecko i na złość byłej zerwał z nią kontakt na prawie dwa lata – opowiada jeden ze śledczych.

„Rusił” dociera do wściekłej na byłego męża Małgorzaty. To ona mówi mu, że Artur zapewne ukrywa się w Hiszpanii. „Rusił” wysyła tam swoich ludzi. Na miejscu spotykają się z Jackiem „Noskiem”, Polakiem, który odgrywa rolę chłopca na posyłki Artura. Ma na szefa żyłę, bo tamten traktuje wszystkich z góry. „Oszukał wiele osób, był chamski i nie liczył się z nikim poza najbliższymi współpracownikami” – zeznawał później „Nosek”.

TRÓJMIEJSCY ANTYTERRORYŚCI

Artur i Sandra wynajmują dom w nadmorskim miasteczku Calpe. Artur często jeździ do Ameryki Południowej. Sandra jest w trzecim miesiącu ciąży, siedzi w domu. Na początku 2008 r. odwiedzają ich rodzice Artura, są również dzieci z poprzedniego związku oraz Małgorzata, z którą w końcu się pogodzili. W tym momencie dom jest pod stałą obserwacją. Ludzie „Rusiła”, siedem osób z Trójmiasta, wynajmują willę w pobliżu. „Nosek” dostarcza im szczegółowych informacji. Wiedzą, że niedługo jego rodzina wraca do Polski, a potem Artuś wyjeżdża na „południówkę”. Przygotowują szczegółowy plan, kupują imitacje ostrej amunicji, policyjne buty i mundury z emblematami „GEO” (hiszpańscy antyterroryści). „Nosek” ma kilogram kokainy należącej do Artura. Panowie zgodnie ustalają, że mogą z niej dowolnie korzystać. Przygotowania i nieustanna kokainowa impreza trwają kilka tygodni.

Artur wraca do Hiszpanii w lutym. Na walentynki zabiera partnerkę na romantyczną kolację do włoskiej restauracji za miastem. Wracają około północy. Kiedy wysiadają przed domem z samochodu, słyszą krzyk „policja!”. Sandra w pierwszej chwili myśli, że zabrzmiało to z mocnym polskim akcentem, ale zanim się reflektuje, zostaje przyciśnięta do ściany. Na Artura rzuca się kilka osób. Dostaje pięścią w twarz, przefruwa nad samochodem i pada na ziemię.

Sandrę wprowadzają do domu, każą usiąść na kanapie. Jedyny z napastników bez kominiarki pozoruje przesłuchanie, robi notatki. Mówi, że zatrzymują Artura pod zarzutem przemytu narkotyków na dużą skalę, i dopytuje się, gdzie w domu są pieniądze i narkotyki. Ciężarnej Sandrze robi się niedobrze, prosi, żeby pozwolili jej się położyć. Kiedy się budzi, dom jest pusty i splądrowany. Zginęły wszystkie wartościowe rzeczy. Z sejfu skradziono 70 tys. euro, na podjeździe nie ma luksusowego mercedesa. Brakuje biżuterii, zegarków, laptopów, aparatów, kamery. Wyczyszczono nawet jej portfel, łącznie z drobnymi. Sandra łapie za telefon i dzwoni do matki Artura. Chce też znaleźć prawnika, ale dostaje SMS: „Artur został uprowadzony. Będą kolejne informacje”. W ciągu następnych kilku dni z Polski do Hiszpanii przylatują rodzice Artura oraz jego najbliżsi wspólnicy. Dom zmienia się w sztab kryzysowy.

KULTURYSTA Z PLECACZKIEM

Arturowi zakładają kaptur na głowę i krążą po okolicy, żeby się nie zorientował, jak blisko domu będzie przetrzymywany. Potem skutego w kajdanki zamykają w garderobie. Mieści się tam jedynie wąski materac. Sami dzielą rzeczy skradzione z domu Artura. Jego wyciągają z szafy tylko wtedy, gdy trzeba nagrać na dyktafon przesłanie dla rodziny. Według jednej z wersji po jakimś czasie Artur orientuje się, kim są porywacze. Podejmuje nawet próbę pogodzenia się z „Rusiłem”, obiecując, że zwróci mu pół miliona euro w postaci okupu. „Rusił” się godzi.

Przekazaniem okupu na prośbę matki Artura zajmują się jego dwaj przyjaciele z Polski – Roman znany w łódzkim półświatku jako Kulturysta i Marek. W ustalony dzień wsiadają do kabrioletu i jadą autostradą w kierunku Walencji. Po jakimś czasie dostają od porywaczy polecenie, by zatrzymali się na moście i zrzucili plecak pełny gotówki.

Mimo przekazania okupu Artura nie uwolniono. Do „Rusiła” zgłaszają się inni polscy gangsterzy z grupy „Zachara”, którym Artur również był winien pieniądze. Jest pomysł, aby zażądać kolejnego okupu – 150 tys. euro. Jednak negocjacje „Rusiła” z ludźmi „Zachara” nie wypalają. Po prawie miesiącu porywacze uwalniają Artura. Jak kilka lat później zezna Sandra, Artur wrócił mocno poturbowany. Wychudzony, z ranami na czole, poobijanymi palcami, bez jednego paznokcia u ręki. Ale pogodził się z „Rusiłem”. Zapowiada, że dalej będą robić wspólne interesy.

GUMOWA RĘKAWICZKA

Jesienią 2008 r. w Polsce na policję zgłasza się Dorota. Kilka tygodni wcześniej w Amsterdamie policja wyłowiła z kanału walizkę ze zwłokami. W środku był jej wujek „Rusił”. Dorota opowiada o konflikcie między Arturem i „Rusiłem”, sugeruje, że za zabójstwem może stać były wspólnik wujka. Sam Artur historię z porwaniem i okupem trzyma w największej tajemnicy. – Nigdy się do tego nie przyznał. Dla niego to była wielka plama na honorze – tłumaczy Mariusz Marciniak. Artur odczekał pół roku i na jesieni zaprasza „Rusiła” na spotkanie w Amsterdamie. Obaj ze względu na interesy często bywają w Holandii, więc „Rusił”, nic nie podejrzewając, jedzie prosto do mieszkania Artura. Stąd już zostaje wyniesiony w walizce.

„Artur się chwalił, że gdy zobaczył »Rusiła«, uderzył go z taką siłą, że jego głowa rozbiła się o ścianę” – zeznawał jeden z kumpli Artura. Później biegli, którzy będą badać zwłoki „Rusiła”, stwierdzą, że przyczyną zgonu było wykrwawienie na skutek przecięcia żył płucnych. Aby je przeciąć, trzeba było uderzyć co najmniej pięciocentymetrowym nożem z ogromną siłą. Holenderscy policjanci szybko ustalają, w którym mieszkaniu doszło do zabójstwa. Następnie docierają do wozu, którym przewożono walizkę ze zwłokami. W bagażniku odnajdują gumową rękawiczkę. Są na niej ślady krwi „Rusiła” i materiał genetyczny (naskórek) Artura.

UPADEK Z ŁÓŻKA

Artur w tym czasie już jest w Hiszpanii. Ma fałszywy irlandzki paszport, co umożliwia mu swobodne poruszanie się po Europie, mimo że figuruje w czołówce listy najbardziej niebezpiecznych przestępców świata i jest ścigany listami gończymi. Narkotykowe interesy Artura wciąż kwitną, ale i wrogów ma coraz więcej, odwracają się od niego najbliżsi współpracownicy. W kwietniu 2012 r. ktoś daje policji cynk, że Artur mieszka w Maladze. Kiedy wychodzi z kafejki internetowej i chce wsiąść do swojego aston martina, pojawiają się dwaj policjanci. Proszą, aby się wylegitymował. Pewny siebie podaje paszport, policjanci w tym momencie zakładają mu kajdanki.

Po jakimś czasie Artur ląduje jako aresztant w więzieniu w Sztumie ze statusem więźnia szczególnie niebezpiecznego. Siedzi w mikroskopijnej izolatce, nawet na spacery jest wyprowadzany samotnie. Ma jadłowstręt, który zdiagnozowano jeszcze w Hiszpanii. Ale w Polsce, mimo że Artur ciągle wymiotuje i szybko traci na wadze, biegli psychiatrzy uznają, że jest zdrowy psychicznie i może przebywać w areszcie. Według służby więziennej Artur symuluje, aby dostać się do szpitala. W sierpniu Artur spada z pryczy. Doznaje pęknięcia podstawy czaszki. Lekarze stwierdzają potężny obrzęk mózgu, liczne krwiaki. Tydzień po upadku Artur umiera w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy. Sprawa porwania byłego barona narkotykowego rusza dopiero po jego śmierci. Nagle byli współpracownicy Artura zaczynają mówić. Większość z nich, tak jak i porywacze Artura, dziś odsiaduje wyroki w związku z innymi sprawami.

Na współpracę z prokuraturą zgodziła się również Sandra, która wcześniej konsekwentnie odmawiała składania zeznań, powołując się na prawo osoby najbliższej. Dziś wraz z córką mieszka w rodzinnym mieście na Mazurach. Prowadzi biznes, a w ubiegłym roku bez skutku próbowała startować w wyborach na burmistrza. �

Okładka tygodnika WPROST: 3/2015
Więcej możesz przeczytać w 3/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2015 (1662)

  • Drodzy Czytelnicy! 11 sty 2015, 20:00 Patrzyłem w ekran telewizora. Rozstrzelanie zespołu redakcyjnego „Charlie Hebdo” wywołało we mnie potok słów. Bardzo emocjonalnych. W redakcji, od szefa działu Świat, usłyszałem: „Przecież jesteśmy otwartą i... 3
  • Józef Oleksy (1946-2015) 11 sty 2015, 20:00 Ostatnia rzecz, na której Józefowi Oleksemu zależało, to zdjąć z siebie odium sprawy Olina, która przerwała na jakiś czas jego karierę polityczną i – jak twierdził – złamała mu życie. 6
  • Skaner 11 sty 2015, 20:00 Superukład w PiS Jeśli zgodnie z planami kierownictwa PiS Mirosława Stachowiak-Różecka poprowadzi kampanię prezydencką Andrzeja Dudy, będzie to oznaczać jedno: w PiS zacznie odzyskiwać wpływy Adam Hofman. W zasadzie żadna to tajemnica,... 8
  • Moja przygoda z Owsiakiem 11 sty 2015, 20:00 Byłem u Jerzego Owsiaka na długiej rozmowie wiosną 2013 r. – Sprawdziliśmy sobie, że zajmujesz się dziennikarstwem śledczym – witał mnie w pierwszych słowach. Owsiak i jego współpracownicy poświęcili mi dużo czasu, ale rozmowa była dziwna. 9
  • Atak na wolność 11 sty 2015, 20:00 Współczesny islam bywa morderczy nie tylko na marginesie terrorystycznej ekstremy. Religijne reżimy, jak Arabia Saudyjska czy Iran, poza tym, że sponsorują terroryzm, okradają też i zabijają swoich obywateli. Wszystko w imię Allaha. 14
  • Doktor paprotka 11 sty 2015, 20:00 SLD wystawił Magdalenę Ogórek jako kandydatkę w wyborach prezydenckich w dniu śmierci Józefa Oleksego. To nie tylko niestosowność, lecz także zapowiedź upadku tej partii. 20
  • Reality show Arłukowicza 11 sty 2015, 20:00 Bokser, który bardzo lubi walkę – mówią o ministrze zdrowia lekarze. Bartosz Arłukowicz właśnie ocalił skórę. „Wprost” ujawnia kulisy politycznego kryzysu wokół służby zdrowia. 22
  • Bunt lekarzy rodzinnych 11 sty 2015, 20:00 Minister zdrowia nazywa ich szantażystami i sprowadza do roli maszynek do wypisywania recept. Brytyjczycy zatrudnią ich od ręki za osiem razy więcej. Do leczenia. 25
  • Kampania króla Salomona 11 sty 2015, 20:00 Otoczenie Bronisława Komorowskiego tylko z pozoru nie przygotowuje się do kampanii wyborczej. Tak naprawdę wszystko jest już przygotowane. Przedstawiamy pięć asów, którymi zagra w najbliższym czasie otoczenie prezydenta. 27
  • Tata na stare lata 11 sty 2015, 20:00 Swoim późnym ojcostwem Janusz Korwin-Mikke wywołał polityczną sensację i kryzys w swojej partii. Ale nie jest wyjątkiem – średni wiek polskiego ojca systematycznie rośnie. 30
  • Narkotykowa opera 11 sty 2015, 20:00 Dwóch wielkich polskich bossów narkotykowych pokłóciło się o pół miliona euro. Jeden został porwany. Zwłoki drugiego znaleziono w walizce dryfującej po amsterdamskim kanale. 34
  • Judasze 11 sty 2015, 20:00 Czy uwierzycie: łatwiej przyszło mi nauczyć się odpyskowywać pyskaczom w przestrzeni publicznej (tzw. pysk outdoor), łatwiej przyszło mi mówić nawet najbardziej lewym telewizjom, że mają płacić za udział w programie, a nawet łatwiej... 37
  • Gracze 11 sty 2015, 20:00 Wbrew stereotypom gracze komputerowi to wcale nie aspołeczne i agresywne typy. To ludzie aktywni, pracowici i otwarci na świat. 38
  • Małżeństwo na weekend 11 sty 2015, 20:00 Jedno tu, drugie – tam. W innym mieście lub kraju. Spotkania w weekendy, a często rzadziej. W taki sposób funkcjonuje coraz więcej związków. 41
  • Samotna matka szuka sponsora 11 sty 2015, 20:00 Sponsoring przestał być domeną frywolnych studentek. Finansowego wsparcia w zamian za własne ciało szukają też samotne matki. 44
  • Na językach 11 sty 2015, 20:00 Patrzę na polityków jak na kreatorów mody językowej. Mają duży wpływ na nasze mówienie, a przez to i na nasze myślenie – mówi prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca. 47
  • Wszyscy jesteśmy erotomanami 11 sty 2015, 20:00 Byłem w życiu dość czynnym miłośnikiem seksu. Dzisiaj są to po prostu wspomnienia – mówi Janusz Majewski, reżyser. 50
  • Adonis na włamie 11 sty 2015, 20:00 Proces pokazał dwie twarze znanego aktora – konesera sztuki i złodzieja. 56
  • Waleczny jak kurczak 11 sty 2015, 20:00 Legenda głosi, że to gęsi uratowały Rzym przed najazdem Galów. Tak naprawdę jednak to kury odegrały decydującą rolę w rozwoju zachodniej cywilizacji. 60
  • Tajemnice Czarnej Żmii 11 sty 2015, 20:00 Windsorowie zablokowali emisję filmu o tym, jak PR-owcy kreują wizerunek księcia Karola. Po interwencji wizerunek księcia cierpi. 64
  • Kobiety na murawy 11 sty 2015, 20:00 W kobiecym futbolu pojawiają się wielkie pieniądze, wielcy sponsorzy i wielkie gwiazdy. To najszybciej rozwijająca się dyscyplina sportu na świecie. W tym roku mundial. 66
  • Biznes 11 sty 2015, 20:00 Węgiel Kopacz jak Thatcher? Rząd przyjął plan dla Kompanii Węglowej. Rozwiązaniem jej problemów ma być likwidacja czterech kopalń, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych – kosztem około 2,3... 69
  • Biznes i technologie 11 sty 2015, 20:00 Złoto dla audiofilów SONY NADAL WIERZY W SWOJEGO WALKMANA, uznając, że iPod jest tylko jego młodszym bratem. Flagowy walkman pokazany na targach CES w Las Vegas to sprzęt, który będzie raczej w zasięgu zasobnych audiofilów. Za 5 tys. zł... 74
  • Serwer do wynajęcia 11 sty 2015, 20:00 Optymalizacja kosztów, swoboda działania i wysoki komfort zarządzania – to tylko niektóre zalety korzystania z wirtualnych serwerowni lub serwerów dedykowanych. 76
  • Sukces w chmurach 11 sty 2015, 20:00 Szybciej, lepiej, taniej. Na Zachodzie już dawno zrozumiano, że biznes w chmurze przynosi wymierne korzyści. Powoli to myślenie dochodzi do Polski. 78
  • Konto firmowe szyte na miarę 11 sty 2015, 20:00 Rachunek bankowy może być dla firmy narzędziem usprawniającym jej działalność. Może się jednak stać prawdziwą kulą u nogi, generującą koszty i problemy. Dlatego kwestii wyboru banku warto poświęcić trochę czasu i znaleźć na rynku ofertę dobrze dopasowaną do potrzeb oraz... 81
  • Chytry zabójca 11 sty 2015, 20:00 Były premier Józef Oleksy zmarł na nowotwór, który rocznie zabija blisko 4 tys. Polaków. Wciąż nie mamy dostępu do nowoczesnych terapii. 86
  • Sekret Obamy 11 sty 2015, 20:00 Masz problem z realizacją postanowień? Naukowcy odnaleźli klucz do silnej woli. Należy ją oszczędzać. 88
  • Pochwała porażki 11 sty 2015, 20:00 „Foxcatcher” to jeden z oscarowych faworytów. I kolejny gorzki obraz Ameryki stworzony przez jednego z jej najzdolniejszych reżyserów: Bennetta Millera. 90
  • Literat, amator, przechodzień 11 sty 2015, 20:00 Z Tadeuszem Konwickim odchodzi cała epoka. Pozostają znakomite powieści, wybitne filmy i głęboka refleksja nad tym, skąd się wzięliśmy i kim właściwie jesteśmy. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 11 sty 2015, 20:00 Być jak Danuta Stenka Hitchcock mawiał, że film to życie, z którego wymazano plamy nudy. „Koncert życzeń” Xaviera Kroetza, koprodukcja nowohuckiej Łaźni Nowej i TR Warszawa z wybitną rolą Danuty Stenki, to pełna suspensu... 94
  • Bomba tygodnia 11 sty 2015, 20:00 Maślaki atakują Były Grycanki, teraz są Maślaki, czyli rodzina Maślaków, która zalała swoją obecnością media. Zaczęło się od ślicznego Maślaka, który został Misterem Polski, szybko zasmakował w pozowaniu na ściankach i wdał... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany