LUDZIE

LUDZIE

Światowa Federacja Piłkarska (FIFA) zagroziła wykluczeniem polskich drużyn z międzynarodowych rozgrywek, jeżeli do 7 sierpnia Jacek Dębski, szef Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki, nie przywróci uprawnień zarządowi Polskiego Związku Piłki Nożnej.
JACEK DĘBSKI

Konflikt między UKFiT a PZPN rozpoczął się z końcem kwietnia, gdy związek nie dopuścił - wbrew zarządzeniu Dębskiego - do kontroli swoich dokumentów. W odpowiedzi szef UKFiT zawiesił w prawach 33 działaczy PZPN (11 z prezydium i 22 z zarządu). Ultimatum zostało postawione po bezowocnej wizycie delegacji światowych i europejskich władz piłkarskich w Polsce. Prawnikom FIFA i UEFA nie udało się doprowadzić do porozumienia między UKFiT a działaczami PZPN. Zwaśnione strony wzajemnie obciążają się odpowiedzialnością za ewentualne wprowadzenie sankcji.
Jacek Dębski urodził się w 1960 r. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim. W 1990 r. stanął na czele łódzkiego oddziału Unii Polityki Realnej. W latach 1991-1992 był pracownikiem spółki Ruch. W 1993 r. został członkiem zarządu krajowego Kongresu Liberalno-Demokratycznego. W latach 1994-1996 kierował Łódzką Wytwórnią Papierosów. W 1997 r. objął stanowisko zarządcy komisarycznego w Zakładach Przemysłu Spirytusowego w Sieradzu. Z rekomendacji Akcji Wyborczej Solidarność jest ministrem, szefem Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki.


ASŁAN MASCHADOW
"Żyję i czuję się znakomicie" - powiedział dziennikarzom Asłan Maschadow, prezydent Czeczenii. W zamachu bombowym na jego życie, zorganizowanym przez nieznanych sprawców, zginął jeden z ochroniarzy prezydenta, a kilku innych zostało ciężko rannych.


Ładunek wybuchowy zainstalowany był w samochodzie UAZ, który stał przy trasie przejazdu prezydenckiej kolumny. Bomba eksplodowała w momencie, gdy opancerzony pojazd wiozący Maschadowa mijał łazika-pułapkę. Prezydent wydostał się z płonącego samochodu, nie odnosząc większych obrażeń (miał stłuczone kolano). O zorganizowanie zamachu oskarżył rosyjskie służby specjalne, które - jego zdaniem - dążą do destabilizacji sytuacji w Czeczenii. Policja aresztowała kilka osób podejrzanych o udział w zamachu. Na życzenie Maschadowa przed sądem stawił się też były prezydent Czeczenii Zelimchan Jandarbijew.
Asłan Maschadow urodził się w 1951 r. Ukończył Wyższą Szkołę Artyleryjską w Tbilisi oraz Akademię Wojskową im. M. I. Kalinina w Leningradzie. Służył w armii ZSRR, dochodząc do stopnia pułkownika. W 1992 r. został zastępcą szefa sztabu, a dwa lata później szefem sztabu czeczeńskich sił zbrojnych. Podczas wojny czeczeńsko-rosyjskiej dowodził obroną Groznego, stolicy republiki. W 1996 r. odbił to miasto z rąk Rosjan. W tym samym roku został premierem czeczeńskiego rządu. Od 1997 r. jest prezydentem Czeczenii. JACEK


TAYLOR
Jacek Taylor, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, zaprzeczył oskarżeniom opozycji, która twierdzi, że przyznając sobie uprawnienia osoby represjonowanej, wykorzystał on zajmowane stanowisko. Jako polityk Taylor znany jest z twardej postawy wobec obozu postkomunistycznego.


Według Taylora, uprawnienia przyznał mu urząd, on sam zaś wyłączył się z rozpatrywania własnej sprawy. Taylor porównał swoją sytuację do tej, w jakiej znajduje się na przykład prezes ZUS, który też nie może sam ustalać wysokości swojej emerytury. Zgodnie z ustawą o kombatantach i osobach represjonowanych uprawnienia przysługują z urzędu osobom, które przebywały w obozach przesiedleńczych. Dziesięć takich obozów określiła już w 1993 r. Główna Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Do takich obozów zalicza się Poznań Główna, w którym Taylor przebywał jako niemowlę prawie przez dwa miesiące.
Jacek Taylor urodził się w 1939 r. Studiował prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Był znanym obrońcą w procesach politycznych. W latach 1978-1980 współpracował z Biurem Interwencji KSS-KOR, należał też do grona współzałożycieli Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Jest członkiem Amnesty International. Zasiada we władzach UW. Był posłem na Sejm dwóch poprzednich kadencji.
Okładka tygodnika WPROST: 31/1998
Więcej możesz przeczytać w 31/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0