Ekstrak(l)asa

Ekstrak(l)asa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wedle wyliczeń "Forbesa", 298 osób na świecie ma majątek wart ponad miliard dolarów
W świecie, który oszalał na punkcie zaawansowanych technologii, sposobów na zdobycie pieniędzy jest mnóstwo. Bill Gates swój pierwszy miliard dolarów (oraz 89 następnych) zarobił, tworząc programy komputerowe. Reszta świata radzi sobie równie dobrze w najróżniejszych dziedzinach - sprzedając nieruchomości, inwestując w media i Internet, otwierając kasyna bądź sieć supermarketów, produkując piwo, opony czy przetwory z łososia.
Według "Forbesa", recepta na zarobienie 90 mld USD jest zadziwiająco prosta. O fenomenie Billa Gatesa autorzy listy najbogatszych ludzi świata piszą: "Wszystkim wydaje się, że trzyma on w garści cały świat. Tak naprawdę pomysły czerpie z teorii chaosu - rzuca dolary w górę i patrzy, które przykleją się do sufitu". Liczby jednak nie kłamią - w tej dyscyplinie jest on najlepszy na świecie. 42-letni Bill Gates próbował swego czasu nauki w college?u, później na Harvardzie (bez skutku). Co ciekawe - przerwane studia są nieodłącznym elementem biografii większości komputerowych gigantów. Znacznie łatwiej niż nauka przychodzi im najwyraźniej pisanie programów komputerowych.
Dziś Microsoft (do Billa Gatesa należy 22 proc. akcji) osiąga roczne przychody w wysokości 11,4 mld USD. Broniąc się przed zarzutami stosowania praktyk monopolistycznych, Bill Gates podzielił koncern na kilka oddziałów - dając w ten sposób następnym pracownikom szansę znalezienia się w panteonie krezusów globu. Z tej szansy skorzystał Steven Anthony Ballmer - w ciągu pół roku podwoił swój majątek (pod koniec 1998 r. był piętnasty na liście najbogatszych, w 1999 r. - już czwarty). Fortunę trzech ludzi zarządzających dzisiaj Microsoftem - Billa Gatesa, Paula Gardnera Allena (trzeci wśród najbogatszych na świecie) i Stevena Ballmera - szacuje się na 140 mld USD.
Teoretycznie największe szanse na dołączenie do finansowej elity mają mieszkańcy Europy (stąd pochodzi 111 miliarderów), Azji (74) oraz Ameryki Północnej i Środkowej (68). Niemal niezawodnie sukces gwarantuje inwestowanie w wydobycie i przetwórstwo ropy naftowej. Większość najbogatszych znakomicie radzi sobie na światowych giełdach - książę Alwaleed Alsaud z Arabii Saudyjskiej (13,3 mld USD) w 1991 r. kupił akcje Citicorp. o wartości 590 mln USD. Po dziesięciokrotnym wzroście kursu ulokowany w nich majątek księcia wart jest 6,2 mld USD. W ostatnim roku zainwestował 200 mln USD w fabryki Daewoo i Hyundaia. Arabscy potentaci odchodzą od ekstensywnego sposobu zdobywania fortuny (nawet zasoby ropy naftowej kiedyś muszą się skończyć), o czym świadczy na przykład ostatnia inwestycja Olayana Sulimana (wartość majątku: 7,1 mld USD) - ulokowanie 280 mln USD w fabrykach Coca-Coli w środkowo-wschodniej Europie.
Powodów do narzekań nie powinni mieć członkowie zacnych rodów, głównie z Bliskiego Wschodu. Majątek sułtana Brunei, pochodzący przede wszystkim z eksploatacji złóż ropy naftowej i udanych inwestycji, oszacowano na 36 mld USD. Obok niego w grupie "królowie, królowe i dyktatorzy" na łamach amerykańskiego magazynu znaleźli się też król Arabii Saudyjskiej (28 mld USD), szejk Zjednoczonych Emiratów Arabskich (20 mld USD) oraz iracki przywódca Saddam Husajn (6 mld USD). Kubański dyktator Fidel Castro, mimo wieloletnich prób dorobienia się fortuny, nie może się mienić miliarderem - w jego posiadaniu znajduje się majątek wart "tylko" 100 mln USD. Angielska królowa Elżbieta II dysponuje 450 mln USD własnego majątku oraz wartą 15 mld USD kolekcją biżuterii, którą w jej ręce złożył naród brytyjski.
Właścicielami astronomicznych sum są również rodziny, które od kilkudziesięciu lat budują swoje fortuny. Robson Walton otworzył pierwszy supermarket w wieku 18 lat. Dziś, po 37 latach, rodzina Waltonów jest światowym potentatem w sprzedaży detalicznej, a majątek każdego z czterech odpowiedzialnych za kierowanie firmą członków rodziny szacowany jest na 16 mld USD. Europejskim odpowiednikiem sieci Wal-Mart są sklepy Aldi (4,8 tys.). Ich właściciele - niemiecka rodzina Albrechtów - sprzedają wszystko: od noży po komputery. Pozwoliło to Theo i Karlowi Albrechtom zdobyć fortunę lokującą ich - jako jedynych Europejczyków - w pierwszej dziesiątce najbogatszych ludzi świata.
Inni przedstawiciele Europy wypadają blado w porównaniu z przedsiębiorcami zza oceanu. Jedynie Albrechtom udało się zgromadzić majątek większy niż 10 mld USD. Do tej granicy zbliżył się Gerard Mulliez z rodziną. W sklepach sieci Auchan (roczne przychody: 24 mld USD), zarządzanych przez 350 członków rodziny (wyłącznie mężczyzn!), wszyscy zatrudnieni noszą identyczne krawaty - od kasjera po samego Gerarda Mullieza. Ten ostatni nawet w domu nie zapomina o firmie - jego telewizor najczęściej jest nastawiony na kanał z informacjami o Auchan. Majątkiem w wysokości 8 mld USD może się pochwalić włoski magnat telewizyjny Silvio Berlusconi, któremu nadzorowanie medialnego koncernu Mediaset nie przeszkadza w zajmowaniu się polityką.

Więcej możesz przeczytać w 27/1999 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0