Talibowie Izraela

Talibowie Izraela

Żydowscy ekstremiści już nie tylko krytykują liberalnych współobywateli, ale poszli na otwartą wojnę ze świeckim rządem.

Yishai Shlissel z więzienia wyszedł na początku lipca. Siedział dziesięć lat za atak z nożem na marsz gejowskich aktywistów w Jerozolimie. Nie minęły trzy tygodnie od wyjścia z więzienia, gdy znienawidzeni przez niego bezbożnicy, których w 2005 r. próbował przepędzić ze świętego miasta, znów wyszli na ulice Jerozolimy. Uzbrojony w duży kuchenny nóż Shlissel rzucił się w tłum młodych w większości ludzi, dźgając na oślep. Zranił sześć osób. Jedna z nich, 16-letnia Shira Banki, zmarła po kilku dniach. Obecni na miejscu fotoreporterzy zarejestrowali każdy kadr jego ataku, od wyciągnięcia zza pazuchy noża, przez szturm na manifestantów, aż po malujące się na jego twarzy święte oburzenie, gdy policjanci obezwładnili fanatyka. Przed sądem Shlissel oświadczył, że nie uznaje ani państwa Izrael, ani jego instytucji, obarczając je jednocześnie winą za zbrodnię, którą sam popełnił.

Jego słowa bardzo przypominały to, co mówią Palestyńczycy, walczący z izraelską okupacją ich ziem, ale próżno byłoby szukać na Zachodnim Brzegu słów uznania dla działań Shlissela. Wkrótce po jego szarży na gejowski marsz żydowscy osadnicy spalili żywcem półtorarocznego palestyńskiego chłopca w jego własnym domu w Douma koło Nablusu. Jego czteroletni brat i rodzice, ciężko poparzeni, trafili do szpitala. Tylko z pozoru był to atak wymierzony w Arabów. W rzeczywistości była to zemsta na państwie izraelskim, którego Sąd Najwyższy nakazał zburzenie dwóch żydowskich domów, zbudowanych nielegalnie na prywatnej arabskiej ziemi. Jak zwykle bywa w takich przypadkach, buldożery musiały mieć eskortę setek policjantów, którzy polewali armatkami wodnymi osadników broniących swoich domów. Świecki w większości Izrael doczekał się własnych talibów w postaci wojujących ortodoksów, których jeszcze niedawno traktowano jako część religijnego skansenu kwitnącego w Ziemi Świętej.

CHASYDZI, EKOLODZY Z JASKINI

Służba wywiadu Shin Bet szybko rozpracowała żydowskich terrorystów, lokalizując ich na dalekich rubieżach Zachodniego Brzegu z dala od oficjalnych, strzeżonych przez armię osiedli żydowskich. W Izraelu mówi się na nich „młodzież ze wzgórz”, bo są to w większości młodzi ludzie, tworzący nielegalne obozowiska i osiedla na terenach arabskich. Ta ultraortodoksyjna młodzież żyje w kompletnej izolacji, często wręcz w jaskiniach i jest wrogo nastawiona do rządowej polityki kolonizacyjnej. Dla nich ciasno zabudowane osiedla żydowskie w okolicach Jerozolimy są nie do przyjęcia, bo po pierwsze budują je Arabowie, a po drugie są zaprzeczeniem ideałów wolności. Dlatego realizują ją własnymi, żydowskimi rękami. Wzorem squattersów w Europie, zajmujących pustostany w Berlinie czy Londynie, kolonizują pustynne tereny na Zachodnim Brzegu, zamieniając je w rolnicze oazy.

Rolnictwo, i to ekologiczne, jest ich głównym źródłem utrzymania. Młodzi wzorują się na podpułkowniku Avrim Ranie, który po odejściu z izraelskiej armii przeżył religijne nawrócenie i zamieszkał z rodziną w namiocie na terytoriach arabskich. Ran z żelazną konsekwencją i brutalną siłą rozwinął swoje gospodarstwo w poważny biznes pod nazwą Wzgórza Wieczności. Dziś zarabia dziesiątki milionów szekli na produkcji ekologicznej żywności dostarczanej do hipsterskich knajp Tel Awiwu i odcina się od związków z „młodzieżą ze wzgórz”. Ci zaś za przywódcę mają 23-letniego Meira Ettingera, wnuka nieżyjącego już rabina nacjonalisty Meira Kahane, którego partia Kach została uznana za organizację terrorystyczną w USA i Izraelu. Jego najwy- bitniejszym uczniem był Baruch Goldstein, który wymordował w 1994 r. 29 modlących się w Hebronie Palestyńczyków. W ten sposób dał pretekst do wybuchu Intifady, która pogrzebała marzenia o pokoju Żydów z Arabami. Meir Ettinger został aresztowany na dwa dni przed atakiem uzbrojonego w nóż Shlissela na gejowską paradę w Jerozolimie. Podejrzany jest o udział w podpaleniu katolickiego kościoła Rozmnożenia Chleba w Galilei.

Przy jednym z jego ludzi, także zamieszanych w podpalenie kościoła znaleziono instrukcję, jak skutecznie podpalać palestyńskie domy. „Zrób koktajl Mołotowa, najlepiej półtoralitrowej pojemności, weź zapalniczkę, rękawice, maskę, młotek albo łom i torbę na to wszystko. Jak dostaniesz się do wioski szukaj domu z otwartymi drzwiami i oknami bez krat” – radzi 24-letni Mosze Orbach, autor poradnika, także aresztowany w związku z podpaleniem kościoła w Galilei.

Treść jego opracowania Shin Bet upubliczniła dwa dni przed podpaleniem palestyńskiej rodziny w Douma. Tyle że to wcale nie Palestyńczycy są głównym wrogiem „młodzieży ze wzgórz”, tylko zepsute ich zdaniem do szpiku kości świeckie państwo syjonistyczne, które jest zaprzeczeniem praw zawartych w Torze. Shin Bet ocenia, że wojujących z władzami w Jerozolimie terrorystów jest najwyżej kilkudziesięciu, a wraz z sympatykami, zapewniającymi wsparcie logistyczne, ale nie angażującymi się w akty przemocy, może być ich kilka tysięcy. Ich wpływ na sytuację w Izraelu jest jednak większy, niż wskazywałyby na to ustalenia tajnych służb.

WARIANT PALESTYŃSKI

Pierwsze informacje o ich wybrykach zaczęły się pojawiać w 2012 r., gdy cały Izrael zobaczył w telewizji zapłakaną ośmioletnią Naamę Margolese, uczennicę z Beit Shemesh, która skarżyła się, że w drodze do szkoły jest lżona i opluwana przez haredi (ortodoksów) za nieobyczajny strój. Z czasem świecka większość zaczęła przyzwyczajać się do tego, że w dzielnicach ultraortodoksów nie wolno kobietom nosić spodni i chodzić tą samą stroną ulicy co mężczyźni. Na słupach ogłoszeniowych i w sklepach zaczęto też umieszczać plakaty wzywające do przestrzegania religijnych rygorów, co wywoływało oburzenie świeckiej większości.

Na opluwaniu dzieci i rzucaniu kamieniami w uprawiające jogging kobiety w spodniach się nie skończyło. W ciągu ostatnich trzech lat wojujący haredi puścili z dymem 17 meczetów i kościołów oraz niezliczoną ilość palestyńskich domów. Nie oszczędzili także koszar izraelskiej armii, wysyłanej przez rząd do burzenia nielegalnych osiedli żydowskich na terytoriach arabskich.

Wszystko to działo się przy kompletnej bierności sprawnych przecież służb izraelskich. Premier Netanjahu jest bowiem zakładnikiem haredich, którzy stają się coraz bardziej znaczącą częścią izraelskiego elektoratu. Kiedyś stanowili promil świeckiego społeczeństwa, tolerowany relikt religijnej żarliwości Żydów, którzy zginęli w Holocauście. Jednak demografia jest nieubłagana. Dziś haredi stanowią już 12 proc. obywateli Izraela, a wspierane przez nich partie polityczne są języczkiem u wagi kruchej koalicji, na której opiera swoją władzę Netanjahu. Haredi wiedzą, że mogą liczyć na pobłażliwość władz. Autor podręcznika dla podpalaczy Mosze Orbach został oddany pod nadzór rodziców, a jedyną sankcją, jaka go spotkała, jest zakaz korzystania z internetu. Inni jego towarzysze są dobrze przygotowani do unikania izraelskiej bezpieki i milczą jak zaklęci. Nauczyli się obywać bez telefonów komórkowych, które można by podsłuchać i nagrać. Trzymają się we własnym kręgu i stosują żelazną dyscyplinę. Z pięciu podejrzanych o podpalenie kościoła Rozmnożenia Chleba i Ryb trzech trzeba było zwolnić z braku dowodów, a dwóm pozostałym przyklejono jakieś zarzuty tylko na podstawie próbek DNA znalezionych na miejscu pożaru i analizy nagrań z setek kamer monitoringu w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od miejsca zdarzenia.

Jednak ta bezsilność zaczęła robić się groźna. Fanatyk recydywista mordujący 16-latkę podczas marszu gejowskiego czy bezduszne nastolatki palące żywcem niemowlę fatalnie świadczą o zdolności rządu do panowania nad sytuacją kraju otoczonego przez wrogich muzułmańskich fanatyków. Każdy taki incydent pogarsza i tak złe stosunki Izraela z Europą i USA, nie mówiąc już o groźbie kolejnej wojny z Arabami, którą usprawiedliwi mord na 16-miesięcznym dziecku.

Dlatego Netanjahu zmienił taktykę. Przez ostatnie dwa lata uparcie odrzucał wnioski Shin Bet o uznanie Meira Ettingera i jego „młodzieży z gór” za ugrupowanie terrorystyczne. Nie przekonały go nawet groźby zakłócenia wizyty papieża Franciszka w Ziemi Świętej. Jednak po podpaleniu palestyńskiej rodziny wytyczne się zmieniły. Minister obrony Izraela Mosze Jalon polecił zastosować wobec żydowskich terrorystów te same procedury, które obowiązują Arabów podejrzanych o terroryzm. Wojujących haredi można więc zamknąć bezterminowo w więzieniu bez stawiania zarzutów ani wystarczających dowodów tylko po to, by zapobiec kolejnym aktom przemocy albo spróbować skłonić więźniów do zeznań. Ta zmiana nie wróży jednak szybkiego uspokojenia sytuacji, w której wojnę z Izraelem prowadzą już nie tylko pozbawieni ziemi Arabowie, lecz także fanatycznie religijni Żydzi, którzy rozwijają się wyłącznie dzięki warunkom stworzonym im przez państwo uznane przez nich za największego wroga. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

CHASYDZI W ARMII

Wprowadzenie poboru wśród ultraortodoksyjnych Żydów uznane zostało za wielkie zwycięstwo świeckiego państwa nad przywilejami religijnej mniejszości. Obejmowały one poza zwolnieniem z obowiązkowej służby wojskowej także przywileje podatkowe i pełną autonomię samorządową chasydzkich wspólnot. Dla ich potrzeb izraelska armia zrezygnowała z obowiązkowej koedukacji, tworząc specjalne bataliony chasydów, przestrzegające ścisłego szabasu i rozdziału płci. W ciągu niespełna dwóch lat poboru haredi rekrutacja wzrosła o 40 proc., wywołując gwałtowny sprzeciw Palestyńczyków oskarżających chasydzkie jednostki o wyjątkowo brutalne traktowanie Arabów. Protestują także ultraortodoksyjni rabini, obawiający się destrukcyjnego wpływu świeckiej armii na młode pokolenie. Zaciągający się do wojska młodzi haredi nazywani są w publicznych kampaniach świniami, przedstawia się ich jako rozwodników i wykolejeńców, którzy poszli do wojska, bo zostali wyrzuceni z jesziwy. Na mocy umowy koalicyjnej zawartej między premierem Beniaminem Netanjahu a wspierającymi go w Knesecie partiami religijnymi eksperyment z poborem haredi do wojska ma zostać zakończony, co z kolei nie podoba się świeckiej większości ponoszącej cały ciężar obrony kraju otoczonego przez wrogie państwa arabskie.

Okładka tygodnika WPROST: 33/2015
Więcej możesz przeczytać w 33/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2015 (1692)

  • Rządowa rejterada 9 sie 2015, 20:00 Urok polityki polega na podejmowaniu fatalnych decyzji, za które rządzący nie muszą płacić, ale mogą zachować korzyści. Żadna inna definicja rządzenia nie tłumaczyłaby bonanzy regulacji i ostatnich uchwał gabinetu premier Kopacz. Nie... 3
  • SKANER 9 sie 2015, 20:00 KONIEC TURYSTYKI HABILITACYJNEJ Zdobyte na Słowacji Habilitacje oraz profesury uzyskane na Słowacji nie będą w Polsce uznawane z urzędu. Nowa międzynarodowa umowa w tej sprawie ma zostać podpisana jesienią – poinformowało w miniony... 5
  • Zdarzyło się jutro 9 sie 2015, 20:00 Partia „Bóg zapłać” i dudakapitalizm, czyli co w najbliższych dniach zdarzyć się (raczej) nie może. 7
  • 6 sierpnia Andrzej Duda przejął oficjalnie urząd prezydenta 9 sie 2015, 20:00 Na Zamku Królewskim odebrał odznaki Orderu Orła Białego i Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski. Na ulicach Warszawy witało go kilkadziesiąt tysięcy ludzi, 45 tys. uczestniczyło w rozmowie z nim na Facebooku 8
  • Kto uziemił śmigłowce 9 sie 2015, 20:00 Ministerstwo Obrony Narodowej mogło sfałszować wynik przetargu na śmigłowiec – ustalił „Wprost”. Komisja przetargowa potwierdziła nieprawdę. Urzędnicy zwlekają z podjęciem rozmów offsetowych z Francuzami. Z naszych informacji wynika, że coraz więcej osób chce... 10
  • O tym, czego nie widać 9 sie 2015, 20:00 Dyskusja o polityce gospodarczej prowadzona w przedwyborczym okresie koncentruje się na tym, co widać. Licytacja na obietnice wydatkowe między partiami nie ma końca. Państwo ma dać, zagwarantować, a najchętniej zdjąć z firm i osób... 14
  • Rzecz o paleniu. Pieniędzy 9 sie 2015, 20:00 Za chwilę będziemy mieli szopkę pt. „Referendum”. Byłoby to może i śmieszne, gdyby nie koszt – podatnik za wygłup Bronisława Komorowskiego zapłaci 100 mln zł! Nikt nie protestuje przeciw najdroższemu i najbardziej... 14
  • Głaskanie niemieckiego smoka 9 sie 2015, 20:00 Możemy to nazwać polityką suwerenności, czy jak woli prezydent Andrzej Duda – „korektą” w naszych relacjach międzynarodowych. Ale każda nowa doktryna polskiej polityki zagranicznej będzie musiała zaczynać się i kończyć na relacjach z Niemcami. To one... 15
  • Kancelaria czterdziestolatków 9 sie 2015, 20:00 Ludzie, którzy będą otaczać Andrzeja Dudę, to zupełnie inne pokolenie niż ministrowie Bronisława Komorowskiego. Ta zmiana generacji oznacza zmianę sposobu myślenia. 18
  • Ciało obce 9 sie 2015, 20:00 Roman Giertych ma posłużyć Platformie do walki z PiS, ale wcześniej pogrzebie jej wizerunek. 20
  • Bój to jest ich ostatni 9 sie 2015, 20:00 Lewica szykuje się do ostatniego starcia pod wspólnym sztandarem. W Zjednoczonej Lewicy nie ma jednak ani miłości, ani solidarności. 22
  • Będę miała piękną wieś 9 sie 2015, 20:00 Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny przedsiębiorca, który ujawnił w internecie protokoły ze śledztwa w sprawie afery taśmowej, zamierza startować jesienią do Sejmu. Do kandydowania ze swojej listy namówił byłą posłankę Samoobrony Danutę Hojarską. 24
  • Po moim trupie 9 sie 2015, 20:00 Albo ten wyrok zostanie skasowany, albo włożę sobie granat do ust, pójdę do tego wydziału i dokonam wyroku na sobie, i tych moralnych prostytutkach – mówi Zbigniew Stonoga, przedsiębiorca. 25
  • Wyrzuć solniczkę 9 sie 2015, 20:00 Do właściwego funkcjonowania organizmu potrzebujemy 1 g soli dziennie. Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza w diecie zdrowego człowieka 5 g soli dziennie, czyli łyżeczkę. Tymczasem przeciętny Polak zjada dziennie 10-15 g soli. 26
  • Szczupłe jest zdrowe 9 sie 2015, 20:00 Jesteś tym, co jesz. 27
  • Ze śledziem i kapustą przez życie! 9 sie 2015, 20:00 Zdrowe odżywianie jest możliwe pod każdą szerokością geograficzną! Nie narzekajmy, że Grecy mają lepiej, bo: ryby, owoce morza i oliwa. Nasz rodzimy śledź jest pełną zdrowych tłuszczów rybą, a kapusta, ziemniaki i jabłka to bomby witaminowe. Sekret zdrowia to umiar. 30
  • Podróż marzeń 9 sie 2015, 20:00 To, że świat zmalał i pieniądze zawiozą nas w każdy zakątek globu, nie oznacza, że sławni i bogaci nie mają podróżniczych marzeń. Dokąd chcieliby pojechać, gdyby mieli czas, bo fundusze nie są tu przeszkodą? 36
  • Janusze biznesu 9 sie 2015, 20:00 Zawsze bawią mnie narzekania wrażliwych społecznie publicystów na panujący w Polsce straszny, „neoliberalny” kapitalizm. Dziki, krwiożerczy, bez zasad. Jak bardzo rozmijające się z rzeczywistością są tego typu opisy,... 39
  • Zidiocenie 9 sie 2015, 20:00 Postępujące zidiocenie polskich mediów jest faktem” – ogłosił publicznie ekspert medialny, komentując zamierzenia nowego prezesa TVP. Dodał, że używany często termin „tabloidyzacja” to eufemizm. Zapewne wiedział,... 39
  • Pierwszy dzwonek, kolejne zmiany 9 sie 2015, 20:00 Zwiększona liczba pierwszaków, wszystkie sześciolatki w szkołach, darmowe podręczniki dla czterech roczników uczniów, sklepiki bez śmieciowego jedzenia i nowe kryteria oceniania na lekcjach WF. Te zmiany przyniesie najbliższy rok szkolny. 40
  • KGHM kusi obcych drapieżców 9 sie 2015, 20:00 Spadające ceny miedzi oraz horrendalnie wysoki podatek od kopalin mocno uderzyły w KGHM i kurs jego akcji. Największa polska firma, snująca plany międzynarodowej ekspansji, sama może zostać przejęta. 42
  • Wojny autobusowe 9 sie 2015, 20:00 Założyć stowarzyszenie, złożyć protest i zablokować trasę autobusu – w ten sposób małe firmy przewozowe wykaszają swojego największego konkurenta. Polski Bus na tej wojnie traci już ćwierć miliona złotych miesięcznie. 46
  • Węglowy topielec na plecach energetyki 9 sie 2015, 20:00 Rząd PO-PSL zagonił koncerny energetyczne PGE i Energa i gazowego potentata PGNiG do pomocy walczącej o przetrwanie Kompanii Węglowej. Strategia „po nas choćby potop” ma zapewnić do wyborów spokój w górnictwie. 48
  • Polski konflikt pokoleń 9 sie 2015, 20:00 Milenialsi,pokolenie Y. W socjologii i publicystyce tworzone są coraz to nowsze terminy na określenie młodych ludzi urodzonych pod koniec XX w., którzy w dorosłe życie weszli w XXI w. A wedle statystyk bezrobocia start ten nie jest łatwy.... 50
  • Po co nam młodzi 9 sie 2015, 20:00 Kilka miesięcy temu, tuż po wyborach samorządowych, chciałem zatrudnić w urzędzie młodych mieszkańców naszego miasta i zaprosić ich do wspólnego realizowania ambitnego i rozwojowego programu. Okazało się, że nie ma na to szans. Aby... 50
  • Gmina przyjazna biznesowi 9 sie 2015, 20:00 Rozwój gminy nierozerwalnie jest związany z jakością życia mieszkańców. To jeden z czynników, który może przyciągać inwestorów. 52
  • Unia pomoże załatać dziury w energetyce 9 sie 2015, 20:00 Środki dla sektora energetyki Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zostaną przeznaczone na projekty wspierające budowę gospodarki niskoemisyjnej lub na bezpieczeństwo energetyczne - mówi Ilona Antoniszyn-Klik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki 57
  • Zarobić na e-mailu 9 sie 2015, 20:00 W dziesięć lat stworzyli firmę, która wysyła 1,5 mld e-maili miesięcznie i ma kilkadziesiąt milionów złotych przychodu rocznie. 58
  • HOSSA BESSA 9 sie 2015, 20:00 Bankowy pomór To był czarny czwartek dla banków notowanych na warszawskim parkiecie. Po tym, jak z Sejmu gruchnęła wiadomość, że posłowie jednak przegłosowali plan pomocowy dla frankowiczów, akcje banków, które udzielały najwięcej... 58
  • Talibowie Izraela 9 sie 2015, 20:00 Żydowscy ekstremiści już nie tylko krytykują liberalnych współobywateli, ale poszli na otwartą wojnę ze świeckim rządem. 60
  • Oblężenie niemieckiej twierdzy 9 sie 2015, 20:00 Niemcy są drugim po USA wymarzonym celem imigrantów. Jednak tylko mniejszość z nich to uchodźcy z regionów wojen. Większość szuka lepszego życia. 63
  • Bogaty jak Chińczyk 9 sie 2015, 20:00 Rosnący szybko legion chińskich milionerów oddawał się nowobogackim fanaberiom. Do czasu wielkiej akcji antykorupcyjnej prezydenta Xi Jinpinga. 66
  • Fałszywy marsz weselny 9 sie 2015, 20:00 Czy ostateczne uznanie małżeństw jednopłciowych otworzy w Stanach Zjednoczonych dyskusję na temat legalizacji poligamii? 68
  • Imperium Barbie 9 sie 2015, 20:00 Przed laty każda mała dziewczynka marzyła o własnej lalce Barbie. Dziś oprócz tego, co kilka miesięcy żąda od rodziców kolejnej płyty DVD z ulubioną bohaterką na płycie lub biletu do kina. Na ekrany wchodzi właśnie „Barbie: Rockowa księżniczka” – 30.... 70
  • Nieświęty Włodzimierz 9 sie 2015, 20:00 Mordował, gwałcił i składał ofiary z ludzi. Oto święty, którego Rosjanie podkradli Ukraińcom, by zrobić z niego patrona swojej państwowości. 73
  • Nie tylko dla dorosłych 9 sie 2015, 20:00 Danielle Steele jest królową romansów dla dorosłych, a John Green dla młodzieży. Jego „Papierowe miasta” są numerem 1 na polskiej liście bestsellerów książkowych, a ich ekranizacja ma szansę stać się jednym z najpopularniejszych filmów roku. 76
  • Genom z gwizdka 9 sie 2015, 20:00 Dzięki nowej technologii badań DNA będzie można odczytywać kod genetyczny otaczających nas żywych organizmów w każdym miejscu na ziemi. Nawet bez specjalistycznego przygotowania. Genetyka się demokratyzuje. 78
  • Winne podróże 9 sie 2015, 20:00 Od winnicy do winnicy – oto jak najlepiej zwiedzać Lubuskie. Jedyne pytanie: kto będzie kierowcą? 80
  • Grünberg 9 sie 2015, 20:00 Przez setki lat był to niemiecki okręg winiarski. Słynący z młodych kwasiorów, a potem z całkiem sensownych win musujących. Ale w okolice Zielonej Góry turyści nie pielgrzymowali jedynie dla trunków. Jeszcze 70 lat temu był to region z... 82
  • Gdy utracisz plastik 9 sie 2015, 20:00 Podczas wakacyjnych wojaży większe niż na co dzień staje się ryzyko utraty karty płatniczej, np. zgubienia czy kradzieży. Dlatego zawsze należy być dobrze przygotowanym na taką ewentualność. 85
  • Budapeszt nieoczywisty 9 sie 2015, 20:00 Oglądany z góry Gellérta Budapeszt jest piękny, choć nieco sztampowy. Dlatego odwiedzając go, warto nieco zboczyć z głównych szlaków turystycznych. 86
  • Lato z fantazją 9 sie 2015, 20:00 Elfy czy hobbity mogą być interesującym wakacyjnym towarzystwem. Wydawcy uraczyli nas nie tylko nowościami, lecz także wznowieniami klasyki fantasy. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 9 sie 2015, 20:00 MUZYKA Piotr Metz Opera w stylu punk TO MOŻE BYĆ PŁYTA ROKU To coś w rodzaju punk opery z chwytliwymi melodiami, przypominającej trochę napisaną przed ponad 40 laty „Quadrophenię” The Who, traktującą o problemach dojrzewania.... 94
  • Arogancja PO buczeniem pisana 9 sie 2015, 20:00 Zabuczeli. Można by nawet jakoś zrozumieć, że posłowie Platformy Obywatelskiej wydają z siebie dźwięki dezaprobaty, gdy orędzie wygłasza prezydent, który pokonał ich kandydata. Ale trudno zrozumieć, że buczą w momencie, gdy Andrzej... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany