Bogaty jak Chińczyk

Bogaty jak Chińczyk

Rosnący szybko legion chińskich milionerów oddawał się nowobogackim fanaberiom. Do czasu wielkiej akcji antykorupcyjnej prezydenta Xi Jinpinga.

Na amerykańskim rynku księgarskim sporą popularność zdobył pisarz Kevin Kwan, którego powieści rozgrywają się w środowisku „Szaleńczo bogatych Azjatów“ (jak brzmi tytuł jednej z książek Kwana). Amerykanów bawi świat nowobogackich Chińczyków, nam przywodzących na myśl raczej „noworuskich“. Akwarium ze złotymi rybkami w prywatnym odrzutowcu? Czemu nie. Tkany ręcznie na indywidualne zamówienie szwedzki materac z końskiego włosia za kilkadziesiąt tysięcy dolarów albo sprowadzanie dam lekkich obyczajów z drugiego końca świata z honorarium rzędu kilkunastu tysięcy? Drobiazg. Kwan zastrzega, że jego książki są fikcją literacką, jednak znający chińskie realia twierdzą, że wiele przykładów jest bliskich życia. Stukilogramowy lew ze złota w salonie albo willa będąca kopią letniego pałacu cesarskiego istnieją naprawdę i wcale nie są najbardziej szokującymi przykładami nowobogackiej fantazji.

Kevin Kwan inspirację do swoich powieści czerpał początkowo z obserwacji środowisk najbogatszych Chińczyków z Hongkongu i Tajwanu, jednak wraz z postępami wielkiej przebudowy i bogacenia się Chin kontynentalnych również tam zaczął rosnąć legion miejscowych krezusów. Początkowo dominowali wśród nich najbardziej rzutcy przedsiębiorcy, później do grona bogaczy dołączyło także wielu bohaterów masowej popkultury i... urzędników wyższego szczebla (co władzom przestało się jakiś czas temu podobać, nieuczciwe pochodzenie takich fortun to oczywistość).

NOWOCHIŃCZYCY

Tempo bogacenia się Chińczyków z najwyższej klasy społecznej jest wprost niewyobrażalne. Według raportu UBS i PricewaterhouseCoopers w pierwszym kwartale 2015 r. każdy tydzień przynosił nową miliardową fortunę. Na najnowszej liście „Forbesa” znajduje się ich rekordowa liczba: 213. Rok wcześniej miliarderów z kontynentalnych Chin było zaledwie 152. Więcej bogaczy można znaleźć jedynie w USA. To bez wątpienia efekt ostatnich 15 lat transformacji gospodarczej. Aby w Chinach zdobyć wielki majątek, wystarczyło przenieść na miejscowy grunt sprawdzone gdzie indziej wzorce i znaleźć produkt, który zdobędzie masową popularność. Nawet przy groszowych zyskach sprzedaż idąca w setki milionów czyniła z przedsiębiorcy milionera w zaskakująco krótkim czasie.

Najbogatszych Chińczyków można spotkać w Pekinie, Szanghaju i Shenzhen. Według instytutu badawczego Hurun poza stolicą najwięcej ludzi zamożnych w stosunku do liczby mieszkańców mieszka także w Guangdongu (dawnym Kantonie), Zhejiangu i Jiangsu. Analitycy z organizacji badającej chińskich bogaczy z samego centrum finansów, czyli Szanghaju, szacują, że 55 proc. milionerów to właściciele prywatnych firm, 10 proc. to giełdowi inwestorzy, 15 proc. posiadacze nieruchomości, a 20 proc. to najwyżej opłacani menedżerowie. Wielu bogaczy stało się bohaterami krążących zwłaszcza w hongkońskich tabloidach historii, których tematem są dziwactwa i obsesje nuworyszy z ChRL. Wzorcową postacią tej kategorii stał się Chen Guangbiao, król branży utylizacji odpadów i recyklingu. Wprawdzie z majątkiem zbliżającym się do 900 mln dolarów nie znalazł się w pierwszej dziesiątce chińskich bogaczy, jednak w kategorii najmniej skromnych zajmuje z pewnością eksponowaną lokatę. Na jego wizytówce można znaleźć następujące tytuły: Najbardziej Wpływowa Osoba Chin, Najbardziej Skuteczny Chiński Filantrop, Chiński Przywódca Moralności, Bohater Ratujący Ludzi z Trzęsień Ziemi, Najbardziej Charyzmatyczny Filantrop, Działacz na Rzecz Ochrony Środowiska poprzez Obniżanie Emisji CO2, wreszcie Największy Ekspert Sektora Wyburzeń Działający na Rzecz Środowiska. Na obdarowywanego taką wizytówką spogląda ze zdjęcia lekko uśmiechnięty, jakby zapatrzony pewnym wzrokiem w przyszłość, 47-letni krezus – zupełnie jak z powielanych przed laty portretów przewodniczącego Mao.

W wywiadach przedstawia się jako wzorzec chińskiego self-made mana, a jednocześnie wielki dobroczyńca. Fotografuje się ze stosami banknotów, które rozdaje potrzebującym, i rozgłasza, że jego celem jest rozdanie całego majątku przed śmiercią. Oczywiście dba przy tym o PR, jak wówczas gdy zorganizował wielkie przyjęcie dla bezdomnych w... Nowym Jorku. W 2012 r. kupił 43 samochody osobom, których pojazdy zostały zniszczone podczas ulicznych zamieszek antyjapońskich. Gdy świat przejmował się tym, jak najbardziej kreatywnie nakręcić się podczas wylewania sobie na głowę kubłów lodowatej wody podczas akcji Ice Bucket Challenge, Chen spędził 30 minut zanurzony po szyję w kuble na śmieci wypełnionym lodem. Akcji towarzyszyło przekazanie pudeł pełnych juanów na rzecz chorych na ALS. Swoją tężyznę „król śmieci” tłumaczył treningiem w sławnym klasztorze Shaolin.

Innym przykładem realizacji dziecięcych fantazji bogacza jest Liu Chonghua, który kilkadziesiąt milionów zarobił na produkcji ciastek i pieczywa (wyroby piekarnicze, wcześniej nieznane w Chinach, stały się popularne na fali naśladowania Zachodu). Hobby Liu to budowanie pałaców będących mniej lub bardziej wiernymi kopiami francuskich i niemieckich siedzib magnackich. Nie upiera się przy wierności kopii: „Pokazuje zdjęcie i mówi, że ma to być coś w tym stylu“ – mówi jeden z pracujących dla niego architektów. Wśród chińskich milionerów Guangbiao i Chonghua nie są przykładami szczególnymi. Wielu chińskich nowobogackich realizuje ludowe wyobrażenia o wielkim bogactwie, związane z ostentacyjnym demonstrowaniem wielmożności. Są też tacy, którzy mimo zdobycia olbrzymiej fortuny oficjalnie hołdują obowiązującej nadal doktrynie komunistycznej (pierwszy na liście najbogatszych Chińczyków, król nieruchomości Wang Jianlin, jest członkiem KPCh od 1976 r.) i wcale nie przeszkadza im to w pławieniu się w bogactwie.

Milionerów z fantazją jest oczywiście stosunkowo niewielu. Znacznie więcej nowobogackich realizuje bardziej przyziemne marzenia. Na przykład kupując drogie nieruchomości albo luksusowe samochody. Tylko Porsche w pierwszym kwartale 2015 r. sprzedał w Chinach 13,3 tys. pojazdów, co oznacza, że w ciągu roku sprzedaż wzrosła o 13 proc., a to historyczny rekord. Równie dobre obroty notowały do niedawna salony Bentleya, Ferrari czy Mercedesa. Studząco na tłum nowobogackich wpłynęło niedawne załamanie na chińskich giełdach – tylko w czerwcu najbogatsi inwestorzy stracili łącznie 37 mld dolarów na rynkach akcji, z których łącznie wyparowało – bagatela – 3 biliony dolarów. W nie mniejszym stopniu do rezygnacji z ostentacyjnego obnoszenia się z bogactwem skłania ich polityka nowego kierownictwa partyjno- -państwowego. Pod rządami Xi Jinpinga zaczęto promować skromność i uczciwość. Ograniczono nawet reklamę luksusowych produktów, a urzędnikom wyższego szczebla zakazano organizowania przesadnie wystawnych uroczystości.

SKORUMPOWANY ZWIERZYNIEC

Antykorupcyjna akcja zainicjowana przez najwyższe władze nazywa się „polowaniem na muchy i tygrysy”. W sieci prywatni przedsiębiorcy wpadają rzadko, natomiast coraz częściej więzienne bramy zamykają się za urzędnikami i funkcjonariuszami, którzy zamarzyli, by swój mandaryński status wykorzystać do wzbogacenia się. Niektórzy robili to tak bezczelnie (a przy tym skutecznie), że zdobyli majątki porównywalne z czołowymi biznesmenami. Opowieść o chińskim bogactwie to obecnie także historia łapówek i korupcji.

Jedną z najbardziej spektakularnych historii było zatrzymanie generała Gu Junshana. Po oskarżeniu go o handel stanowiskami w armii przed dwoma laty dokonano rewizji jego posiadłości w prowincji Henan. Na miejscu odkryto 50-kilogramowe popiersie przewodniczącego Mao wykonane ze złota o wartości 16,5 mln dolarów. Dla generała taka kwota nie była szokująca, ponieważ zarzucono mu udział w przekrętach na łączną sumę 5 mld dolarów. Miał podobno w zwyczaju opłacać swoich ludzi, przekazując im kluczyki do mercedesów wyładowanych dodatkowo sztabami złota. Kosztowności z rezydencji generała trzeba było wywozić aż na czterech wojskowych ciężarówkach.


BOGACTWO NA CIĘŻARÓWKI

Ciężarówka to zresztą bardzo dobra jednostka bogactwa chińskich milionerów- -aferzystów. Inny generał, Xu Caihou, w swoim mieszkaniu w Pekinie zgromadził dobra, do wywiezienia których potrzeba było dziesięciu samochodów ciężarowych. W piwnicy trzymał pudła z pieniędzmi za łapówki o łącznej wadze ponad tony.

Majątek Zhou Yongkanga, najwyższego rangą urzędnika skazanego dotychczas w Chinach za korupcję, wyceniony został na 16 mld dolarów. W jego kolekcji było 55 obrazów największych malarzy, 62 luksusowe samochody, 326 posiadłości na terenie całego kraju oraz blisko 43 kg złota. Niemniej zachłanny był jego dobry znajomy Liu Han, potentat branży górniczej z prowincji Syczuan, który zgromadził dziesiątki ferrari, rolls-royce’ów, bentleyów, a także prawdziwy arsenał drogiej broni. Sprowadzał z Francji wina po 12 tys. dolarów za butelkę. Jego majątek szacowany jeszcze w 2012 r. na ponad 6,5 mld dolarów został skonfiskowany na początku roku. Samego Liu Hana skazano na karę śmierci za olbrzymią korupcję i mafijne terroryzowanie całych miast i powiatów traktowanych niemal jak jego udzielne księstwa.

Część bogaczy – zdając sobie sprawę, że „polowanie na tygrysy i muchy“ to nie przelewki – postanowiła przezornie wyprowadzić się z kraju, najczęściej najpierw wysyłając za granicę rodziny (w języku chińskiej propagandy nazwano ich „lisami“). 18 tys. nielegalnie wzbogaconych biurokratów wywiozło z kraju ponad 129 mld dolarów. Tyle że nawet z dala od Pekinu nie mogą czuć się bezpiecznie, chińskie władze występują bowiem do państw ich obecnego pobytu z żądaniem zwrotu nielegalnie zdobytych majątków i ekstradycji łapowników. Potęga Chin powoduje, że większość poproszonych o współpracę rządów raczej jej nie odmawia.

BOGACI TOWARZYSZE

Problemem związanym z akcją antykorupcyjną może okazać się jedynie hipokryzja przywódców partyjnych, z których wielu zmieściłoby się na listach bogaczy. W 2012 r. szokująca okazała się informacja, że rodzina ówczesnego premiera Wen Jiabao kontroluje aktywa o wartości 2,5 mld dolarów, a rok później ujawniono, że łączny prywatny majątek wszystkich członków amerykańskiego rządu i Kongresu USA (7,5 mld dolarów) był znacznie niższy niż majątek 90 najbogatszych członków chińskiego parlamentu i władz partyjnych (89 mld dolarów). W tym roku ta różnica jest jeszcze większa – ok. 200 najbogatszych członków władz chińskich zwanych czerwonymi mandarynami dysponuje już łącznym majątkiem o wartości 464 mld dolarów. Tłumaczenie obywatelom, że pieniądze te pochodzą z przedsiębiorczości i inwestycji, nie brzmi najbardziej wiarygodnie. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 33/2015
Więcej możesz przeczytać w 33/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/2015 (1692)

  • Rządowa rejterada 9 sie 2015, 20:00 Urok polityki polega na podejmowaniu fatalnych decyzji, za które rządzący nie muszą płacić, ale mogą zachować korzyści. Żadna inna definicja rządzenia nie tłumaczyłaby bonanzy regulacji i ostatnich uchwał gabinetu premier Kopacz. Nie... 3
  • SKANER 9 sie 2015, 20:00 KONIEC TURYSTYKI HABILITACYJNEJ Zdobyte na Słowacji Habilitacje oraz profesury uzyskane na Słowacji nie będą w Polsce uznawane z urzędu. Nowa międzynarodowa umowa w tej sprawie ma zostać podpisana jesienią – poinformowało w miniony... 5
  • Zdarzyło się jutro 9 sie 2015, 20:00 Partia „Bóg zapłać” i dudakapitalizm, czyli co w najbliższych dniach zdarzyć się (raczej) nie może. 7
  • 6 sierpnia Andrzej Duda przejął oficjalnie urząd prezydenta 9 sie 2015, 20:00 Na Zamku Królewskim odebrał odznaki Orderu Orła Białego i Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski. Na ulicach Warszawy witało go kilkadziesiąt tysięcy ludzi, 45 tys. uczestniczyło w rozmowie z nim na Facebooku 8
  • Kto uziemił śmigłowce 9 sie 2015, 20:00 Ministerstwo Obrony Narodowej mogło sfałszować wynik przetargu na śmigłowiec – ustalił „Wprost”. Komisja przetargowa potwierdziła nieprawdę. Urzędnicy zwlekają z podjęciem rozmów offsetowych z Francuzami. Z naszych informacji wynika, że coraz więcej osób chce... 10
  • O tym, czego nie widać 9 sie 2015, 20:00 Dyskusja o polityce gospodarczej prowadzona w przedwyborczym okresie koncentruje się na tym, co widać. Licytacja na obietnice wydatkowe między partiami nie ma końca. Państwo ma dać, zagwarantować, a najchętniej zdjąć z firm i osób... 14
  • Rzecz o paleniu. Pieniędzy 9 sie 2015, 20:00 Za chwilę będziemy mieli szopkę pt. „Referendum”. Byłoby to może i śmieszne, gdyby nie koszt – podatnik za wygłup Bronisława Komorowskiego zapłaci 100 mln zł! Nikt nie protestuje przeciw najdroższemu i najbardziej... 14
  • Głaskanie niemieckiego smoka 9 sie 2015, 20:00 Możemy to nazwać polityką suwerenności, czy jak woli prezydent Andrzej Duda – „korektą” w naszych relacjach międzynarodowych. Ale każda nowa doktryna polskiej polityki zagranicznej będzie musiała zaczynać się i kończyć na relacjach z Niemcami. To one... 15
  • Kancelaria czterdziestolatków 9 sie 2015, 20:00 Ludzie, którzy będą otaczać Andrzeja Dudę, to zupełnie inne pokolenie niż ministrowie Bronisława Komorowskiego. Ta zmiana generacji oznacza zmianę sposobu myślenia. 18
  • Ciało obce 9 sie 2015, 20:00 Roman Giertych ma posłużyć Platformie do walki z PiS, ale wcześniej pogrzebie jej wizerunek. 20
  • Bój to jest ich ostatni 9 sie 2015, 20:00 Lewica szykuje się do ostatniego starcia pod wspólnym sztandarem. W Zjednoczonej Lewicy nie ma jednak ani miłości, ani solidarności. 22
  • Będę miała piękną wieś 9 sie 2015, 20:00 Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny przedsiębiorca, który ujawnił w internecie protokoły ze śledztwa w sprawie afery taśmowej, zamierza startować jesienią do Sejmu. Do kandydowania ze swojej listy namówił byłą posłankę Samoobrony Danutę Hojarską. 24
  • Po moim trupie 9 sie 2015, 20:00 Albo ten wyrok zostanie skasowany, albo włożę sobie granat do ust, pójdę do tego wydziału i dokonam wyroku na sobie, i tych moralnych prostytutkach – mówi Zbigniew Stonoga, przedsiębiorca. 25
  • Wyrzuć solniczkę 9 sie 2015, 20:00 Do właściwego funkcjonowania organizmu potrzebujemy 1 g soli dziennie. Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza w diecie zdrowego człowieka 5 g soli dziennie, czyli łyżeczkę. Tymczasem przeciętny Polak zjada dziennie 10-15 g soli. 26
  • Szczupłe jest zdrowe 9 sie 2015, 20:00 Jesteś tym, co jesz. 27
  • Ze śledziem i kapustą przez życie! 9 sie 2015, 20:00 Zdrowe odżywianie jest możliwe pod każdą szerokością geograficzną! Nie narzekajmy, że Grecy mają lepiej, bo: ryby, owoce morza i oliwa. Nasz rodzimy śledź jest pełną zdrowych tłuszczów rybą, a kapusta, ziemniaki i jabłka to bomby witaminowe. Sekret zdrowia to umiar. 30
  • Podróż marzeń 9 sie 2015, 20:00 To, że świat zmalał i pieniądze zawiozą nas w każdy zakątek globu, nie oznacza, że sławni i bogaci nie mają podróżniczych marzeń. Dokąd chcieliby pojechać, gdyby mieli czas, bo fundusze nie są tu przeszkodą? 36
  • Janusze biznesu 9 sie 2015, 20:00 Zawsze bawią mnie narzekania wrażliwych społecznie publicystów na panujący w Polsce straszny, „neoliberalny” kapitalizm. Dziki, krwiożerczy, bez zasad. Jak bardzo rozmijające się z rzeczywistością są tego typu opisy,... 39
  • Zidiocenie 9 sie 2015, 20:00 Postępujące zidiocenie polskich mediów jest faktem” – ogłosił publicznie ekspert medialny, komentując zamierzenia nowego prezesa TVP. Dodał, że używany często termin „tabloidyzacja” to eufemizm. Zapewne wiedział,... 39
  • Pierwszy dzwonek, kolejne zmiany 9 sie 2015, 20:00 Zwiększona liczba pierwszaków, wszystkie sześciolatki w szkołach, darmowe podręczniki dla czterech roczników uczniów, sklepiki bez śmieciowego jedzenia i nowe kryteria oceniania na lekcjach WF. Te zmiany przyniesie najbliższy rok szkolny. 40
  • KGHM kusi obcych drapieżców 9 sie 2015, 20:00 Spadające ceny miedzi oraz horrendalnie wysoki podatek od kopalin mocno uderzyły w KGHM i kurs jego akcji. Największa polska firma, snująca plany międzynarodowej ekspansji, sama może zostać przejęta. 42
  • Wojny autobusowe 9 sie 2015, 20:00 Założyć stowarzyszenie, złożyć protest i zablokować trasę autobusu – w ten sposób małe firmy przewozowe wykaszają swojego największego konkurenta. Polski Bus na tej wojnie traci już ćwierć miliona złotych miesięcznie. 46
  • Węglowy topielec na plecach energetyki 9 sie 2015, 20:00 Rząd PO-PSL zagonił koncerny energetyczne PGE i Energa i gazowego potentata PGNiG do pomocy walczącej o przetrwanie Kompanii Węglowej. Strategia „po nas choćby potop” ma zapewnić do wyborów spokój w górnictwie. 48
  • Polski konflikt pokoleń 9 sie 2015, 20:00 Milenialsi,pokolenie Y. W socjologii i publicystyce tworzone są coraz to nowsze terminy na określenie młodych ludzi urodzonych pod koniec XX w., którzy w dorosłe życie weszli w XXI w. A wedle statystyk bezrobocia start ten nie jest łatwy.... 50
  • Po co nam młodzi 9 sie 2015, 20:00 Kilka miesięcy temu, tuż po wyborach samorządowych, chciałem zatrudnić w urzędzie młodych mieszkańców naszego miasta i zaprosić ich do wspólnego realizowania ambitnego i rozwojowego programu. Okazało się, że nie ma na to szans. Aby... 50
  • Gmina przyjazna biznesowi 9 sie 2015, 20:00 Rozwój gminy nierozerwalnie jest związany z jakością życia mieszkańców. To jeden z czynników, który może przyciągać inwestorów. 52
  • Unia pomoże załatać dziury w energetyce 9 sie 2015, 20:00 Środki dla sektora energetyki Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zostaną przeznaczone na projekty wspierające budowę gospodarki niskoemisyjnej lub na bezpieczeństwo energetyczne - mówi Ilona Antoniszyn-Klik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki 57
  • Zarobić na e-mailu 9 sie 2015, 20:00 W dziesięć lat stworzyli firmę, która wysyła 1,5 mld e-maili miesięcznie i ma kilkadziesiąt milionów złotych przychodu rocznie. 58
  • HOSSA BESSA 9 sie 2015, 20:00 Bankowy pomór To był czarny czwartek dla banków notowanych na warszawskim parkiecie. Po tym, jak z Sejmu gruchnęła wiadomość, że posłowie jednak przegłosowali plan pomocowy dla frankowiczów, akcje banków, które udzielały najwięcej... 58
  • Talibowie Izraela 9 sie 2015, 20:00 Żydowscy ekstremiści już nie tylko krytykują liberalnych współobywateli, ale poszli na otwartą wojnę ze świeckim rządem. 60
  • Oblężenie niemieckiej twierdzy 9 sie 2015, 20:00 Niemcy są drugim po USA wymarzonym celem imigrantów. Jednak tylko mniejszość z nich to uchodźcy z regionów wojen. Większość szuka lepszego życia. 63
  • Bogaty jak Chińczyk 9 sie 2015, 20:00 Rosnący szybko legion chińskich milionerów oddawał się nowobogackim fanaberiom. Do czasu wielkiej akcji antykorupcyjnej prezydenta Xi Jinpinga. 66
  • Fałszywy marsz weselny 9 sie 2015, 20:00 Czy ostateczne uznanie małżeństw jednopłciowych otworzy w Stanach Zjednoczonych dyskusję na temat legalizacji poligamii? 68
  • Imperium Barbie 9 sie 2015, 20:00 Przed laty każda mała dziewczynka marzyła o własnej lalce Barbie. Dziś oprócz tego, co kilka miesięcy żąda od rodziców kolejnej płyty DVD z ulubioną bohaterką na płycie lub biletu do kina. Na ekrany wchodzi właśnie „Barbie: Rockowa księżniczka” – 30.... 70
  • Nieświęty Włodzimierz 9 sie 2015, 20:00 Mordował, gwałcił i składał ofiary z ludzi. Oto święty, którego Rosjanie podkradli Ukraińcom, by zrobić z niego patrona swojej państwowości. 73
  • Nie tylko dla dorosłych 9 sie 2015, 20:00 Danielle Steele jest królową romansów dla dorosłych, a John Green dla młodzieży. Jego „Papierowe miasta” są numerem 1 na polskiej liście bestsellerów książkowych, a ich ekranizacja ma szansę stać się jednym z najpopularniejszych filmów roku. 76
  • Genom z gwizdka 9 sie 2015, 20:00 Dzięki nowej technologii badań DNA będzie można odczytywać kod genetyczny otaczających nas żywych organizmów w każdym miejscu na ziemi. Nawet bez specjalistycznego przygotowania. Genetyka się demokratyzuje. 78
  • Winne podróże 9 sie 2015, 20:00 Od winnicy do winnicy – oto jak najlepiej zwiedzać Lubuskie. Jedyne pytanie: kto będzie kierowcą? 80
  • Grünberg 9 sie 2015, 20:00 Przez setki lat był to niemiecki okręg winiarski. Słynący z młodych kwasiorów, a potem z całkiem sensownych win musujących. Ale w okolice Zielonej Góry turyści nie pielgrzymowali jedynie dla trunków. Jeszcze 70 lat temu był to region z... 82
  • Gdy utracisz plastik 9 sie 2015, 20:00 Podczas wakacyjnych wojaży większe niż na co dzień staje się ryzyko utraty karty płatniczej, np. zgubienia czy kradzieży. Dlatego zawsze należy być dobrze przygotowanym na taką ewentualność. 85
  • Budapeszt nieoczywisty 9 sie 2015, 20:00 Oglądany z góry Gellérta Budapeszt jest piękny, choć nieco sztampowy. Dlatego odwiedzając go, warto nieco zboczyć z głównych szlaków turystycznych. 86
  • Lato z fantazją 9 sie 2015, 20:00 Elfy czy hobbity mogą być interesującym wakacyjnym towarzystwem. Wydawcy uraczyli nas nie tylko nowościami, lecz także wznowieniami klasyki fantasy. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 9 sie 2015, 20:00 MUZYKA Piotr Metz Opera w stylu punk TO MOŻE BYĆ PŁYTA ROKU To coś w rodzaju punk opery z chwytliwymi melodiami, przypominającej trochę napisaną przed ponad 40 laty „Quadrophenię” The Who, traktującą o problemach dojrzewania.... 94
  • Arogancja PO buczeniem pisana 9 sie 2015, 20:00 Zabuczeli. Można by nawet jakoś zrozumieć, że posłowie Platformy Obywatelskiej wydają z siebie dźwięki dezaprobaty, gdy orędzie wygłasza prezydent, który pokonał ich kandydata. Ale trudno zrozumieć, że buczą w momencie, gdy Andrzej... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany