Sorry, taki mamy upał

Sorry, taki mamy upał

Nawet na Saharze zabrakłoby piasku, gdyby wpuścić tam nieudolny rząd. W Polsce dysponującej miliardami ton węgla zabrakło prądu. Czy to faktycznie siła wyższa?

Gdy w 2008 r. liczący ponad 400 tys. mieszkańców Szczecin został pozbawiony prądu, sytuacja była dramatyczna. Padający mokry śnieg uszkodził sieć, a problemy z zasilaniem miały nawet szpitale. Z pomocą przyszły farmy wiatrowe. Jednak do blackoutu doszło w kwietniu, gdy w Polsce z reguły wieje wiatr. Podczas upalnego lata 2015 r. takiego ratunku już nie było. Zwiększony pobór mocy, zmniejszona efektywność sieci przesyłowych, niespodziewane awarie i planowe remonty u wytwórców energii doprowadziły do kryzysu.

POGODA ZASKOCZYŁA ENERGETYKÓW

Po ogłoszeniu przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) 20. stopnia zasilania doniesienia z kraju zaczęły przypominać komunikaty opisujące efekty klęski żywiołowej. „Gazeta Lubuska” z Zielonej Góry, gdzie temperatury otarły się o rekord ciepła (38 stopni), informowała, że w regionie stanęły wszystkie większe zakłady przemysłowe – meblarska IKEA, Kronopol czy motoryzacyjna Faurecia. Ta ostatnia realizuje dostawy just in time, z dokładnie ustalonym terminem wykonania, i praca w godzinach nocnych nie rozwiązywała problemu. Ogromny problem miały zakłady o ruchu ciągłym, które musiały np. wygaszać piece indukcyjne. Jeden z nich musiał wylać w trybie awaryjnym 100 t aluminium. Przedsiębiorcy radzili sobie jak mogli, w Kostrzyńsko- -Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej inne zakłady próbowała wesprzeć firma wytwarzająca tam prąd, z kolei w produkującym płyty i wyroby drewnopochodne Kronopolu pracownicy zostali odesłani na zaległe urlopy oraz zajęli się pracami serwisowymi.

Największym problemem było to, że 20. stopień zasilania wprowadzono z zaskoczenia. Wadim Tyszkiewicz, niepokorny prezydent Nowej Soli, nie przebiera w słowach. – Przecież można było to przewidzieć – mówi Tyszkiewicz. – Potrzebna jest tragedia, jak powódź albo susza stulecia, żeby politycy uświadomili sobie, że budowa elektrowni czy modernizacja linii przesyłowych jest ważniejsza od połajanek słownych w sprawie gender czy in vitro. Nie on jeden pretensje kieruje do rządu. Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, wystosował list otwarty do premier Kopacz, w którym stwierdził, że zapewnienia przedstawicieli PSE, operatora systemu przesyłowego i urzędów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne, jakoby Krajowy System Elektroenergetyczny był bezpieczny, okazały się nieprawdziwe, a rezerwy mocy niewystarczające. Padł też zarzut działania z zaskoczenia i stosowania rozwiązań siłowych rodem z PRL, czyli ograniczeń w dostawach, zamiast współpracy z odbiorcami przemysłowymi. Chcieliby oni np. uczestniczyć w tworzeniu strategicznych rezerw mocy poprzez redukcję swojego zapotrzebowania na prąd.

Zamieszaniem w komunikacji jest też zdziwiony Arkadiusz Sekściński, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. – Aby nie sięgać w odległą przeszłość: 13 i 29 czerwca zapotrzebowanie na energię w Polsce niebezpiecznie zbliżyło się do poziomu produkcji. O tym, że latem grozi nam niedobór energii, było wiadomo co najmniej od roku – podkreśla. PSE zdecydowanie odpierają wszelkie zarzuty. Na swoją obronę wyliczają między innymi liczne projekty i miliardy wydane na inwestycje, rozbudowę i modernizację sieci (2,27 mld zł w latach 2012-2014 oraz 1,1 mld zł w 2015 r.), przypominają o nieprzewidzianych awariach, do których doszło również w niedzielę 9 sierpnia, i o inwestycjach w moce wytwórcze – w budowie jest 6 tys. MW. Dla porównania: na koniec 2014 r. moc wszystkich elektrowni w Polsce sięgała 39,4 tys. MW.

PORZUCONY ATOM?

Brak prądu mógł być o tyle zaskoczeniem, że w ostatnich dekadach sporo się o jego produkcji mówiło, i o tyle spodziewany, że na mówieniu często się kończyło. W pewnym uproszczeniu, bo inwestycje w elektrowniach są realizowane, przybywa energii ze źródeł odnawialnych, a budowa siłowni jądrowej zdążyła już rozgrzać do białości polskie społeczeństwo. Jeśli jednak zajrzeć głębiej, rzeczywistość skrzeczy. Zgodnie z rządowym planem z 2009 r. 1 stycznia 2016 r. powinna ruszyć, po zawarciu kontraktu i uzyskaniu wszystkich pozwoleń, budowa elektrowni atomowej. Tymczasem na razie nie wiadomo nawet, gdzie miałaby powstać. Wiadomo za to, że projekt pochłonął już 180 mln zł.

ZANIEDBANY WĘGIEL

– Ostatni kryzys potwierdza, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat popełniono ogromne błędy w polityce energetycznej – kwituje Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Forsuje on jasny pogląd: każde państwo powinno budować system energetyczny oparty na tym, czym dysponuje. Polska – oczywiście na węglu. Irytuje się, że Unia Europejska wymusza odejście od węgla, podczas gdy można go spalać przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii ograniczających znacznie zanieczyszczenia, do tego w elektrowniach z zamkniętym obiegiem do chłodzenia, co przy okazji uniezależniałoby wytwórców od problemów z niskim poziomem wody (dodatkowy skutek upałów). Przedstawiciele górnictwa są przekonani, że pełny bilans korzyści i kosztów wykorzystania węgla jest korzystny i uzasadnia inwestycje oraz wsparcie dla branży w trudnych latach, gdy ceny surowca pikują. Chodzi wszak również o bezpieczeństwo energetyczne.

– Niech sobie Niemcy wspierają odnawialne źródła energii, Francuzi energetykę jądrową, Brytyjczycy wykorzystanie ropy i gazu, a my stawiajmy na węgiel – apeluje Olszowski. Podkreśla, że rezerwy mocy oparte na klasycznych nośnikach są absolutnie niezbędne. Konwencjonalnych surowców nie zastąpią odnawialne źródła energii (OZE), choć nie można ich lekceważyć. Z ok. 4 tys. MW mocy siłowni wiatrowych produkcja energii elektrycznej w krytycznych dniach sięgała niespełna 10 proc., jak podsumowały PSE. Niemniej jednak producenci energii z wiatru podkreślają, że wytwórcy konwencjonalni również są zależni od pogody (co pokazał kryzys), a doświadczenia krajów rozwiniętych pokazują, że stoją one zazwyczaj mocno na dwóch energetycznych nogach. W Polsce 93 proc. energii pochodzi z węgla.

W lecie można za to liczyć na słońce, ale ogniwa fotowoltaiczne to w Polsce pieśń przyszłości. Abstrahując od tego, że nie będą one filarem systemu, z ich wykorzystaniem i tak są kłopoty. Jacek Dymowski, właściciel firmy konsultingowej zajmującej się CSR (odpowiedzialnością społeczną biznesu), postanowił świecić przykładem i zainstalować w domu panele fotowoltaiczne. Wystarczy wcisnąć trzy przyciski i Dymowski już mógłby włączyć się do walki z kryzysem energetycznym, ale… na razie nie może ich dotknąć. Debiutujący prosument (producent i konsument) utknął na biurokratycznej ścieżce i czeka na zgodę na podłączenie się do sieci. Kiedy będzie i dlaczego jej nie ma – nie wiadomo. Dymowski skarży się, że trudno mu uzyskać pełne i wiarygodne informacje oraz jakąkolwiek pomoc. Sprawę wykorzystania OZE komplikuje fakt, że od 1 stycznia 2016 r. ma zacząć obowiązywać ustawa zmieniająca zasady gry, zostaną zlikwidowane między innymi zielone certyfikaty. W warunkach niepewności niektórzy potencjalni prosumenci i inwestorzy czekają, co się wydarzy.

SPOKOJNIE, TO SIŁA WYŻSZA?

Nastroje studzi Zbigniew Prokopowicz, prezes Polenergii, prywatnej grupy energetycznej notowanej na warszawskiej giełdzie. – Wysoka temperatura musi oznaczać problemy, zwłaszcza że rezerwa mocy w systemie od lat pozostaje niska – wylicza. Optymistycznie podchodzi do przyszłości, zważywszy na realizowane inwestycje w moce wytwórcze i działania PSE. Zwraca natomiast uwagę, że Polska mogłaby zrobić więcej, jeśli idzie o energetyczne połączenia transgraniczne, co pomogłoby w kryzysowych sytuacjach zbilansować krajowy system. Zgodnie ze strategią Unii Europejskiej takie łączniki powinny zapewnić możliwość wymiany energii w ramach UE na poziomie co najmniej 10 proc. Podobnie ocenia sytuację Leszek Juchniewicz, były prezes Urzędu Regulacji Energetyki, obecnie doradca prezydenta Pracodawców RP i wiceprzewodniczący Społecznej Rady ds. Zrównoważonego Rozwoju Energetyki. – Tego, co się stało, nie można lekceważyć, ale nie należy też demonizować. Polska energetyka nie jest w kryzysie. Trudno też mówić o błędach systemowych, mamy raczej do czynienia ze splotem niekorzystnych czynników – mówi.

Uważa, że lepiej doraźnie wprowadzać ograniczenia w poborze energii, niż fundować sobie nadmiar mocy i ponosić wieloletnie koszty utrzymywania takiej nadwyżki. Podobne stanowisko prezentuje PSE. Ustalenie przyczyn kryzysu ma bezpośrednie znaczenie dla przedsiębiorców, którzy ponieśli straty z powodu ograniczenia dostaw prądu. Jeśli była to siła wyższa, trudno im będzie o odszkodowanie. Co innego, jeśli doszło do zaniedbań. – Siła wyższa? Można by o tym mówić, gdyby problemy spowodował upadek meteorytu – protestuje Radosław Skowron, adwokat z kancelarii KKPW. – 36 stopni w Polsce nie jest niczym nadzwyczajnym, a na południu Europy w takiej sytuacji dają sobie świetnie radę – dodaje. Pozwy o odszkodowanie mogą więc być kwestią czasu, a na końcu łańcucha roszczeń będzie Skarb Państwa. Czyli – podatnicy.

WSPÓLNY MIANOWNIK

Sierpniowy kryzys uwypuklił miks interesów wytwórców energii i brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak należy zadbać o bezpieczeństwo energetyczne Polski. Pojawia się jednak niepokojący wspólny mianownik: zaniechania polityków, i to kilkunastoletnie. W 2014 r. ówczesna wicepremier Elżbieta Bieńkowska tłumaczyła problemy kolei mrozem w zimie. Jak zauważył satyryk Jan Pietrzak jeszcze w czasach, gdy 20. stopień zasilania nie był niczym nadzwyczajnym, niektórzy rządzący miewają problemy z czterema niezwykle groźnymi plagami: wiosną, latem, jesienią i zimą. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 34/2015
Więcej możesz przeczytać w 34/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2015 (1693)

  • Przestańcie nas słuchać, zacznijcie mówić z sensem 16 sie 2015, 20:00 Debaty o debatowaniu, rozmowy o rozmawianiu. Prezydent z premier przy kawie czy przy Radzie Gabinetowej? Na święcie kaszy czy owsianki – retoryczna kakofonia wypierająca merytorykę z naszej polityki. Fetyszyzujemy rozmawianie, zamiast... 3
  • SKANER 16 sie 2015, 20:00 SPÓŁKI Rząd w węglowej panice Mariusz Swora, były szef Urzędu Regulacji Energetyki, powołany na to stanowisko w 2007 r. przez Jarosława Kaczyńskiego, otrzymał od ministra skarbu państwa Andrzeja Czerwińskiego propozycję objęcia... 6
  • Zdarzyło się jutro 16 sie 2015, 20:00 Cyców Dody i Pęk Rejtanem, czyli co się w najbliższych dniach zdarzyć może. Albo i nie. 8
  • Nie jesteśmy niemieckim zasobem 16 sie 2015, 20:00 Rozwiązanie równania polsko-niemieckiego to jedno z najważniejszych zadań dyplomacji – mówi Krzysztof Szczerski, minister w Kancelarii Prezydenta. 12
  • Caracal napędzany obietnicami 16 sie 2015, 20:00 Im więcej wyjaśnień składa Ministerstwo Obrony Narodowej w sprawie przetargu na śmigłowce dla wojska, tym więcej pojawia się wątpliwości. Nie da się ich rozstrzygnąć bez zwołania tajnego posiedzenia komisji Sejmu do spraw zbrojeń z udziałem wszystkich trzech firm startujących... 15
  • Przetarg do powtórki 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z generałem broni Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą wojsk lądowych i byłym wiceministrem obrony narodowej. 17
  • PO bez twarzy 16 sie 2015, 20:00 Formacja, dla której wizerunek był często ważniejszy niż program, zatraciła zupełnie swój charakter. Nie wiadomo dziś, do kogo kieruje swój przekaz, skoro jedną z najsilniej kojarzonych z nią twarzy staje się Roman Giertych. 18
  • Festiwal Zalewajki 16 sie 2015, 20:00 Upał męczy zwykłych ludzi, ale władza tropików się nie boi. Pan prezydent zaraz po zaprzysiężeniu gardząc klimatyzacją w pałacu i żmudnym pisaniem obiecanych ustaw, ruszył w Polskę. Pojawił się między innymi na Święcie Kaszy, pokazując tym samym, że przedkłada prosty lud nad... 20
  • Takiego piwa nie pił nawet król 16 sie 2015, 20:00 Najlepsze piwo to leżajski full. Gul, gul gul” – nuciła cała Polska u progu transformacji. Ludzie na Podkarpaciu tryskali dumą z produktu, który podbijał kraj. Zaczynała się polska transformacja, byliśmy pewni, że jutro na... 20
  • Politycy nie muszą wysysać pieniędzy z budżetu 16 sie 2015, 20:00 Twórcy kampanii Pawła Kukiza udowodnili, że dzięki internetowi można w Polsce sfinansować skuteczną i dużą kampanię polityczną. Jeśli sukces powtórzą przed referendum na rzecz JOW, tradycyjne partie powinny zacząć się bać. 21
  • Feministki pod ramię z Kościołem 16 sie 2015, 20:00 Stare ludowe przysłowie mówi, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. A ja myślę, patrząc na dzisiejszą polską rzeczywistość polityczną, że gdzie diabeł już wystarczająco mocno namiesza, tam… Boża opatrzność posyła... 24
  • Kto odbudował warszawską Starówkę? 16 sie 2015, 20:00 Interesującej odpowiedzi na to pytanie udziela tablica wmurowana na rogu Zapiecka i Rynku Starego Miasta. Czytamy: „Rynek Starego Miasta, pomnik kultury narodowej i walk rewolucyjnych ludu Warszawy, zwalony w gruzy przez faszystowskich... 24
  • Partie są jak kluby sportowe 16 sie 2015, 20:00 Nie wszyscy ulegają takim prostackim sądom, że skoro mamy kryzys w kapitalizmie, to znaczy, że winny jest kapitalizm. Równie dobrze można powiedzieć, że skoro katar jest w nosie, to zawinił nos – mówi prof. Leszek Balcerowicz. 25
  • Polityk nie musi manipulować i obrażać 16 sie 2015, 20:00 Jeśli czytacie te słowa, to znaczy, że „Wprost” nie ma nic przeciwko temu, że chcę ubiegać się o mandat senatora. O to, czy istnieje konflikt między kandydowaniem a byciem felietonistą, pytali mnie niedawno miesięcznik... 28
  • O bantustanie nad Wisłą 16 sie 2015, 20:00 Coraz mniej rozumiem. Powinno być odwrotnie, wraz z wiekiem zdolności do rozumienia rzeczywistości powinno być więcej. A że rozumiem coraz mniej, pokazał mi przykład sprzedaży przez Skarb Państwa PKP Energetyki. PO jedną ręką... 28
  • Jak inwestować w długie życie 16 sie 2015, 20:00 Ten, kto chce zachować wigor do późnych lat, musi inwestować w siebie. Tak jak w banku. Od tego, co i ile zrobimy dla siebie, zależy nasza przyszła kondycja fizyczna i psychiczna. Odsetki będą pokaźne lub żadne. 29
  • I po bólu 16 sie 2015, 20:00 Ból trwający długo staje się bólem przewlekłym, który trzeba leczyć. Inaczej może zniszczyć życie człowieka. 38
  • ABC LECZENIA BÓLU 16 sie 2015, 20:00 ANALGETYKI to leki przeciwbólowe, a analgezja to nic innego jak zjawisko polegające na zniesieniu czucia bólu. Analgetyki dzielimy na leki nieopioidowe, czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne, w skrócie nazywane NLPZ (ibuprofen, kwas... 38
  • Życie ważniejsze niż SM 16 sie 2015, 20:00 Lepiej być zdrowym, młodym i bogatym. Ale w życiu bywa różnie. Jednak z chorobą, nawet tak poważną jak stwardnienie rozsiane (SM), można żyć normalnie, pracować, mieć rodzinę. Najważniejsze jest to, żeby pacjent był wcześnie zdiagnozowany i właściwie leczony. 40
  • Polowanie na emeryta 16 sie 2015, 20:00 Emeryci to nowa żyła złota dla banków. Pewny i dość wysoki dochód, dyscyplina, łatwość egzekucji zaległości. Nic dziwnego, że seniorzy zadłużają się w szybkim tempie, choć coraz częściej mają kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań. 42
  • Staruszkowie w więzieniu 16 sie 2015, 20:00 W szybko starzejącej się Japonii po raz pierwszy seniorzy popełnili więcej przestępstw niż nastolatkowie. 43
  • Wielkie kuszenie seniora 16 sie 2015, 20:00 Oprócz sprzedawców magicznych garnków i kołder emeryt stał się też łakomym kąskiem dla instytucji finansowych. Ma stały dochód, przykłada się do spłat, więc warto go kusić. 44
  • Być jak Robert Lewandowski 16 sie 2015, 20:00 Poranny trening, szkoła, popołudniowy trening i powrót do internatu. Polskie kluby wreszcie inwestują w profesjonalne szkolenie młodych piłkarzy. 46
  • Kasjerzy autostrad 16 sie 2015, 20:00 Operatorzy prywatnych autostrad dostają co roku ponad 1,2 mld zł dopłat od państwa. Osiągają bajeczne zyski. A i tak kierowcy muszą płacić jedne z najwyższych stawek w Europie. Jak długo obywatele będą traktowani jak owce do strzyżenia? 48
  • Sorry, taki mamy upał 16 sie 2015, 20:00 Nawet na Saharze zabrakłoby piasku, gdyby wpuścić tam nieudolny rząd. W Polsce dysponującej miliardami ton węgla zabrakło prądu. Czy to faktycznie siła wyższa? 52
  • Europa przesiada się na lotnisku w Warszawie 16 sie 2015, 20:00 Lotnisko Chopina chce stać się regionalnym liderem. Szansa na to jest tym większa, że poprawia się kondycja LOT-u, którego plany też są bardzo ambitne. 54
  • Samorządowa ruletka 16 sie 2015, 20:00 Zadłużone gminy zastawiają ziemię, płacą zbójeckie odsetki i balansują na granicy wypłacalności. Żeby wybudować kolejny aquapark albo halę sportową, gminy zaczęły na potęgę zadłużać się w parabankach. 56
  • HOSSA BESSA 16 sie 2015, 20:00 Młodzi startują chętniej Młodzież jest statystycznie 1,6-krotnie bardziej skłonna do otwierania własnego biznesu niż osoby dorosłe – wynika z najnowszego raportu Global Entrepreneurship Monitor (GEM), instytucji zajmującej się... 59
  • Laburzyści odpływają od Europy 16 sie 2015, 20:00 Bardziej lewicowa i eurosceptyczna Partia Pracy może zdecydować o wyniku referendum i wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. 60
  • Republika się zamyka 16 sie 2015, 20:00 Problem masowej imigracji z Afryki przerósł Italię organizacyjnie i emocjonalnie. Przybysze nie są już mile widziani, a antyimigracyjna retoryka święci tryumfy. 63
  • Rosjanie chcą pół Arktyki 16 sie 2015, 20:00 Rosja zgłosiła na forum ONZ pretensje terytorialne do pół miliona mil kwadratowych wód arktycznych wokół bieguna północnego. 66
  • Panteon plagiatorów 16 sie 2015, 20:00 Awantura o plagiat piosenki Kayah „Prawy do lewego”, jakiego miała się dopuścić Justyna Steczkowska, to w świecie muzyki pop codzienność. Plagiaty zdarzają się największym. 68
  • Pokażcie mi bohatera 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z reżyserem i scenarzystą Paulem Haggisem, laureatem dwóch Oscarów. 17 sierpnia kanał HBO zacznie emisję wyreżyserowanego przez niego serialu „Kto się odważy”. Jest to opowieść o najmłodszym burmistrzu w historii USA Nicku Wasicsko. 72
  • Kariera trampek 16 sie 2015, 20:00 Miały ułatwić uprawianie sportu. Przez prawie 200 lat swojej historii wpływały jednak na kulturę, co pokazano na wystawie w Brooklyn Museum w Nowym Jorku. 74
  • Ta od Venus. Oblała farbą z lizolem fotografie aktów kobiecych w imieniu poniewieranych żon i kochanek. 16 sie 2015, 20:00 Minuty dzieliły uroczyste otwarcie wystawy „Venus” od zagajenia organizatorów. Szacowni zagraniczni goście już się podnosili z krzeseł, aby przejść do przystrojonej w bożonarodzeniową szopkę (taki krakowski akcent w kończącym się roku 1975) sali balowej pałacu Pugetów. 76
  • Trójwymiarowa rewolucja 16 sie 2015, 20:00 Dzięki domowym drukarkom 3D każdy będzie mógł się poczuć szewcem, jubilerem, a nawet kreatorem mody. 80
  • Na Dzikim Wschodzie 16 sie 2015, 20:00 Bieszczady to nie tylko połoniny czy Jezioro Solińskie. To też wciąż dzika natura i ciekawa historia. Wystarczy nieco zejść z głównego szlaku, by poczuć jedno i drugie. 82
  • Bieszczady, moja miłość 16 sie 2015, 20:00 To był rok 1990. Włóczyliśmy się z grupą osób nazywających się hippisami po Polsce. Przyszedł czas i na Bieszczady. Pociąg toczył się do Ustrzyk Dolnych, zahaczając o radziecką wtedy Ukrainę. Późnym wieczorem trochę autobusem,... 84
  • Na Kujawy po zdrowie 16 sie 2015, 20:00 Dzięki solankowym wodom i nizinnemu klimatowi Kujawy stały się uzdrowiskowym centrum Polski. 85
  • Zmiany przyszły małymi krokami 16 sie 2015, 20:00 Spokojna, nieco senna Kopenhaga zapoczątkowała wiele rewolucji. Ta kulinarna, która zaczęła się w Nomie, opanowała Skandynawię i wyznacza trendy w Europie. Ta designerska trwa i budzi zazdrość turystów. 88
  • Biegacz pomaga 16 sie 2015, 20:00 Cieszy nas nowa moda. Jeszcze bardziej cieszy tych, którym biegacze niosą pomoc. Chodzi oczywiście o biegowe akcje charytatywne, jak „Biegnę dla...” czy PKO Bieg Charytatywny. Jest ich coraz więcej - i dobrze. Przecież wybieganego wsparcia nigdy za dużo. 90
  • Bawią i uczą 16 sie 2015, 20:00 Spotkania ze smokami i podmorskie wędrówki, Ronaldo i klasyka baletu, nauka i ekonomia – a to wszystko w książkach dla dzieci. Warto je zapakować do wakacyjnych plecaków i szkolnych tornistrów. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 16 sie 2015, 20:00 DVD Kolejne upadki Ala Ostatnie miesiące w kinach to festiwal Ala Pacino. Po przerwie i odpoczynku od grania aktor wrócił do pracy pełną parą. Sam przyznaje, że głównym motywem tej decyzji była fatalna sytuacja finansowa po tym, jak... 94
  • 3 proc. PKB na demografię 16 sie 2015, 20:00 Opłaca się prowadzić politykę na rzecz rodzin. Wszystkim malkontentom i lewicowym fatalistom polecam lekturę opublikowanej w ubiegłym tygodniu przez GUS niepozornej publikacji „Monitoring wyników prognozy ludności Polski dla 2014... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany