Samorządowa ruletka

Samorządowa ruletka

Zadłużone gminy zastawiają ziemię, płacą zbójeckie odsetki i balansują na granicy wypłacalności. Żeby wybudować kolejny aquapark albo halę sportową, gminy zaczęły na potęgę zadłużać się w parabankach.

Wójt Ostrowic Wacław Micewski nie za bardzo wie, jak to się stało, że w ciągu kilku lat jego gmina zadłużyła się na 33 mln zł. Czyli trzy razy więcej, niż wynoszą jej dochody. – Tak wyszło. Nałożyło się wiele czynników. Jak pan chce, to mogę przesłać nasze wytłumaczenie – mówi.

Po chwili wysyła kilkustronicową historię, jak to już od 1989 r. Ostrowice wpadały w spiralę zadłużenia. A tam cała seria niefortunnych wypadków: upadek PGR, wzrost bezrobocia, odpływ dzieci ze szkół, susze, powodzie i inne kataklizmy, które popchnęły małą gminę z woj. zachodniopomorskiego na skraj bankructwa. Na łatanie strat państwo pieniędzy dawać nie chciało. Banki po szybkiej analizie stanu gminnej kasy też odmówiły kredytów. Gmina poszła więc do parabanków, z którymi na lichwiarski procent podpisała kilkanaście umów pożyczkowych. W sumie na kwotę 26 mln zł. Dzisiaj Ostrowicom grozi likwidacja i wcielenie do pobliskiego Drawska Pomorskiego. Takich przypadków jest więcej. Eksperci szacują, że do tej pory pieniądze od parabanków zdążyło pożyczyć ok. 300 polskich gmin. Niektóre podpisały tak niekorzystne umowy, że nie mogą się wyplątać z gigantycznych odsetek, inne pod zastaw pożyczki dały najcenniejsze budynki. Jeżeli państwo nie przestanie udawać, że problemu nie ma, czeka nas plaga samorządowych bankructw.

POŻYCZKA NA FANTAZJĘ

– Powinni to zbombardować, zaorać i posypać wapnem. Wstyd, że takie coś stoi i straszy przy wjeździe do miasta – mówi jeden z mieszkańców Przemkowa, pokazując rozgrzebaną budowlę z szarych pustaków. Parę lat temu to miała być duma miasta. Hala sportowa budowana na skrzydłach fantazji poprzedniego burmistrza. Miała kosztować 5 mln zł, ale szybko okazało się, że pieniędzy potrzeba dwa razy więcej. Ówcześni włodarze szli jednak w zaparte, twierdząc, że w dolnośląskim miasteczku z 6,5 tys. mieszkańców własna hala z trybunami powstać musi. Żeby zdobyć pieniądze, zaczęto się zadłużać.

– Banki nie były zbyt chętne do finansowania, więc mój poprzednik poszedł do parabanku – mówi Jerzy Szczupak, obecny burmistrz. Kiedy rok temu wygrał wybory, Przemków już dzierżył tytuł najbardziej zadłużonej gminy w Polsce. W dumnej kategorii „małe miasta”. – Smutno mi z tego powodu, bo to nie moja wina. W tarapaty wpędził miasto szeroki gest poprzednika, który bez opamiętania pożyczał pieniądze – żali się Szczupak. Zadłużenie gminy wynosi 32 mln zł przy 25 mln zł rocznych dochodów. Największą kulą u nogi jest 9 mln zł pożyczki z MW Trade, instytucji pozabankowej. Od tej samej wrocławskiej firmy milion złotych pożyczyła dwa lata temu także burmistrz Głuszycy z Dolnego Śląska. Alicji Ogorzelec groziło za to nawet odwołanie ze stanowiska. Burmistrz Przemkowa najbardziej narzeka na zbójeckie odsetki. – Kiedy przychodziłem na to stanowisko, marża parabanku wynosiła 9 proc. Dopiero niedawno udało nam się ją zbić do ok. 5,5 proc. – mówi Szczupak. Dla porównania: w przypadku normalnych kredytów hipotecznych bankowa marża zwykle oscyluje wokół 2 proc. Żeby wykaraskać się z tarapatów, obecny burmistrz zlikwidował straż miejską, sprzedał służbowe auto swojego poprzednika, zwolnił kierowcę i kilku urzędników. Zatrzymał też wszystkie planowane inwestycje: budowę ścieżek rowerowych, remont chodników i kamienic. – Chciałbym spłacić tę pożyczkę jakimś normalnym kredytem, ale umowa jest tak skonstruowana, że zabrania regulowania zadłużenia przez strony trzecie, w tym wypadku bank – wyjaśnia Szczupak.

ILE KOSZTUJĄ MARZENIA

Podobny problem ma gmina Wierzchosławice z Małopolskiego. To kolebka PSL. To tutaj co roku przyjeżdżają ludowcy, żeby złożyć wieniec na grobie Wincentego Witosa. Jadąc na cmentarz, mogą przy okazji podziwiać liczne pomniki głupoty zbudowane przez poprzedniego wójta gminy. Jest całoroczne lodowisko, z którego nikt nie korzysta, bo gmina nie ma fachowca, który dobrze oszlifowałby taflę lodu. Jest kryty basen rehabilitacyjny, ale zamknięty dla mieszkańców. Jest farma fotowoltaiczna, która zamiast słonecznych zysków przynosi budżetowi milion złotych strat rocznie.

To na tę ostatnią inwestycję poprzedni wójt zaciągnął w łódzkim Magellanie i wrocławskim MW Trade dwie pożyczki na ponad 650 tys. zł. Pod zastaw gmina dała grunty, sprzęt i kawałek stacji uzdatniania wody. – Wszyscy liczyli, że farma będzie przynosić zyski, ale nie jesteśmy drugą Hiszpanią. Nie ma aż tyle słońca, a panele są nieruchome i nie mogą się obracać w kierunku promieni. Projekt inwestycji nie był poparty żadną analizą ryzyka – mówi asystentka wójta Izabela Zwoleń. Budować się jednak opłacało, bo na inwestycję czekała unijna kasa. W sumie 9 mln zł. Gmina uzyskała ją jednak pod ściśle określonym warunkiem. Do 2017 r. farma fotowoltaiczna musi istnieć. Inaczej pieniądze trzeba będzie zwrócić. A to oznaczałoby tragedię dla 10-tysięcznej gminy, która już dzisiaj na 20 mln zł zadłużenia ma liche 28 mln zł wpływów. Wójt stara się renegocjować umowy z firmami, w których zadłużył się jego poprzednik. Z kolei wójt Ostrowic nie tylko umowę renegocjował, ale też drastycznie zacisnął pasa. Do tego stopnia, że gmina zaczęła oszczędzać na elektryczności. W nocy na ulicach jest włączona tylko co trzecia lampa.

DROGIE WYCISKANIE EURO

– Za tę absurdalną sytuację nie należy obwiniać firm, które takich pożyczek udzielają, a nieodpowiedzialnych samorządowców i bezradne państwo, które nie potrafi temu zapobiegać – mówi Grzegorz Kądzielawski, prezes Fundacji Energia dla Europy. Jego zdaniem trend w zadłużaniu się w pozabankowych instytucjach finansowych to przede wszystkim efekt ogromnej presji na wydawanie środków z UE. Każdy burmistrz czy wójt chce się pochwalić na koniec kadencji, że jego gmina była jedną z najlepszych w Polsce pod względem wydawania unijnej kasy. Brzmi spektakularnie, ale prowadzi do katastrofalnych skutków, bo rzadko który włodarz patrzy na przyszłość gminy w perspektywie dłuższej niż kilkuletnia kadencja.

– Żeby uzyskać unijne finansowanie, gmina musi dać swój wkład własny. Z reguły to kilkanaście procent wartości całej inwestycji. Resztę wykłada UE – mówi Kądzielawski. Ale skąd wziąć pieniądze, jeśli w kasie gminy pusto? Właśnie od takich firm jak Magellan czy MW Trade, które wręcz już wyspecjalizowały się w finansowaniu samorządów. Kiedy gmina już się tam zadłuży na jakiś horrendalny procent i inwestycja powstanie, często okazuje się, że jest ona kompletnie nierentowna. Ale za to ładnie wygląda na ulotce wyborczej. Przykładów takich betonowych absurdów dostarczył najnowszy raport NIK. Hala widowiskowo-sportowa w Częstochowie miała dać miastu 126 tys. zł zysku rocznie, a w rzeczywistości samorząd musiał w 2013 r. dopłacić do niej ponad 2,2 mln zł! Podobny obiekt w Bielsku-Białej miał rocznie przynosić prawie 770 tys. zł strat. Okazało się jednak, że roczna strata jest dwukrotnie wyższa. Pokryje ją oczywiście budżet miasta.

BUDŻET Z GUMY

Jednak jak to możliwe, że samorządy mogą się tak drastycznie zadłużać, a na dodatek brać pożyczki z zabójczym oprocentowaniem? W teorii gmina nie może przekroczyć indywidualnego wskaźnika zadłużenia. To skomplikowane równanie, które ma pokazać, jak dobrze gmina gospodaruje budżetem. Jeżeli wskaźnik przekroczy, do miasta wkracza komisarz. Ustalany jest techniczny budżet. Bez żadnych inwestycji, tylko na regulację bieżących płatności. W praktyce jednak nikt wskaźnika nie przestrzega, bo samorządy sprytnie potrafią obostrzenia omijać. Jednym z trików jest przerzucanie zadłużenia z budżetu gminy do spółek samorządowych. – Wyobraźmy sobie, że gmina chce kupić nowe autobusy, ale w kasie brak środków. Zakłada wtedy spółkę komunikacyjną, to ona zaciąga kredyt i kupuje pojazdy. Zadłużenie i kredyt zostaje więc w spółce i nie musi być brane do oficjalnych statystyk budżetowych – tłumaczy dr Arkadiusz Babczuk z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Druga sztuczka to sprytne planowanie budżetu. – Gmina buduje nowy stadion i w budżecie na przyszły rok planuje, że z tego tytułu będzie miała w kasie milion złotych. Nikt nie sprawdza, czy te szacunki są w ogóle realne, ale taki prognozowany milion ładnie wpisuje się w bilans zysków i strat, kryjąc te drugie – tłumaczy Kądzielawski.

MIĘKKIE RIO

W teorii nadzór nad budżetami jednostek samorządu terytorialnego powinny sprawować Regionalne Izby Obrachunkowe. Jest ich w kraju 16. Mają oceniać wydatki, kontrolować budżety, wydawać opinie w sprawie zaciąganych zobowiązań. W praktyce to fikcja. RIO nie posiadają nawet informacji o tym, jak bardzo polskie samorządy są zadłużone w instytucjach parabankowych.

– Dopiero niedawno usłyszeliśmy o tym problemie, więc teraz kompilujemy informacje – mówi Grażyna Wróblewska, prezes Krajowej Rady RIO. Problemem są zbyt miękkie kompetencje izb. – Mogą sprawdzić, czy dana umowa pożyczki jest zawierana zgodnie z prawem, ale nie mogą już powiedzieć, czy narazi na szwank budżet – tłumaczy dr Babczuk. Niemieckie trybunały obrachunkowe biją na alarm, kiedy wydatki jakiegoś samorządu są dokonywane w sposób niegospodarny. Zmian wymaga także sam mechanizm obsadzania stanowisk w izbach, bo ich członkowie są za bardzo przywiązani do jednego regionu, co może prowadzić do zmniejszonej czujności przy badaniu finansów. Prezesi RIO są wybierani na sześcioletnie kadencje, które można przedłużać w nieskończoność. Członkowie kolegium są za to wybierani dożywotnio. Kolejnym problemem są zarobki kontrolerów i analityków izb obrachunkowych. Często są one niższe niż pensje zwykłych pracowników w urzędach gminy, gdzie RIO chodzi na kontrolę. – To urągające dla kontrolerów, którzy wiedzą, że za swoją pracę dostaną i tak mniej niż pierwszy lepszy pracownik w urzędzie, który się sprawdza. Rotacja w dziale kontroli jest więc bardzo duża. Wiele osób traktuje tę profesję jak program „pierwsza praca” – mówi dr Babczuk.

GMINA DETROIT

W Polsce nie ma też instytucji upadłości komunalnej, więc tak naprawdę żadna gmina nie może w praktyce zbankrutować. Tak jak zadłużone Ostrowice może zostać jedynie wessana przez większą i bogatszą gminę, stając się pasożytem na tamtejszym budżecie. Kiedy w USA bankrutowało Detroit, do sądu trafił wniosek o upadłość. Toczyło się postępowanie, które miało zrestrukturyzować dług i ograniczyć wydatki. Sąd ustalał, ile miasto potrzebuje pieniędzy, żeby przeżyć. Redukował też dług wobec wierzycieli do takich rozmiarów, które samorząd mógł obsłużyć. Było to okrutne dla banków, ale dobre dla mieszkańców, którzy mogli być spokojni, że będą dalej mieć policję, oświetlenie i ciepłą wodę w kranie. Tylko w tak drastyczny sposób Amerykanie nauczyli wszystkie instytucje finansowe, żeby zastanowiły się dwa razy, zanim pożyczą jakiemuś samorządowi pieniądze. Bo później mogą ich po prostu nie odzyskać. W Polsce takich obostrzeń nie ma. Pytanie, co stanie się w przypadku uruchomienia wiszącej nad samorządami lawiny bankructw. Każda taka gmina będzie włączona do większej i bogatszej? Co w sytuacji, gdy mieszkańcy nie będą w stanie wytrzymać drastycznych oszczędności polegających na masowych zwolnieniach czy oszczędzaniu prądu? Państwo nie ma żadnego planu awaryjnego, jak w takiej sytuacji sobie radzić. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 34/2015
Więcej możesz przeczytać w 34/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2015 (1693)

  • Przestańcie nas słuchać, zacznijcie mówić z sensem 16 sie 2015, 20:00 Debaty o debatowaniu, rozmowy o rozmawianiu. Prezydent z premier przy kawie czy przy Radzie Gabinetowej? Na święcie kaszy czy owsianki – retoryczna kakofonia wypierająca merytorykę z naszej polityki. Fetyszyzujemy rozmawianie, zamiast... 3
  • SKANER 16 sie 2015, 20:00 SPÓŁKI Rząd w węglowej panice Mariusz Swora, były szef Urzędu Regulacji Energetyki, powołany na to stanowisko w 2007 r. przez Jarosława Kaczyńskiego, otrzymał od ministra skarbu państwa Andrzeja Czerwińskiego propozycję objęcia... 6
  • Zdarzyło się jutro 16 sie 2015, 20:00 Cyców Dody i Pęk Rejtanem, czyli co się w najbliższych dniach zdarzyć może. Albo i nie. 8
  • Nie jesteśmy niemieckim zasobem 16 sie 2015, 20:00 Rozwiązanie równania polsko-niemieckiego to jedno z najważniejszych zadań dyplomacji – mówi Krzysztof Szczerski, minister w Kancelarii Prezydenta. 12
  • Caracal napędzany obietnicami 16 sie 2015, 20:00 Im więcej wyjaśnień składa Ministerstwo Obrony Narodowej w sprawie przetargu na śmigłowce dla wojska, tym więcej pojawia się wątpliwości. Nie da się ich rozstrzygnąć bez zwołania tajnego posiedzenia komisji Sejmu do spraw zbrojeń z udziałem wszystkich trzech firm startujących... 15
  • Przetarg do powtórki 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z generałem broni Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą wojsk lądowych i byłym wiceministrem obrony narodowej. 17
  • PO bez twarzy 16 sie 2015, 20:00 Formacja, dla której wizerunek był często ważniejszy niż program, zatraciła zupełnie swój charakter. Nie wiadomo dziś, do kogo kieruje swój przekaz, skoro jedną z najsilniej kojarzonych z nią twarzy staje się Roman Giertych. 18
  • Festiwal Zalewajki 16 sie 2015, 20:00 Upał męczy zwykłych ludzi, ale władza tropików się nie boi. Pan prezydent zaraz po zaprzysiężeniu gardząc klimatyzacją w pałacu i żmudnym pisaniem obiecanych ustaw, ruszył w Polskę. Pojawił się między innymi na Święcie Kaszy, pokazując tym samym, że przedkłada prosty lud nad... 20
  • Takiego piwa nie pił nawet król 16 sie 2015, 20:00 Najlepsze piwo to leżajski full. Gul, gul gul” – nuciła cała Polska u progu transformacji. Ludzie na Podkarpaciu tryskali dumą z produktu, który podbijał kraj. Zaczynała się polska transformacja, byliśmy pewni, że jutro na... 20
  • Politycy nie muszą wysysać pieniędzy z budżetu 16 sie 2015, 20:00 Twórcy kampanii Pawła Kukiza udowodnili, że dzięki internetowi można w Polsce sfinansować skuteczną i dużą kampanię polityczną. Jeśli sukces powtórzą przed referendum na rzecz JOW, tradycyjne partie powinny zacząć się bać. 21
  • Feministki pod ramię z Kościołem 16 sie 2015, 20:00 Stare ludowe przysłowie mówi, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. A ja myślę, patrząc na dzisiejszą polską rzeczywistość polityczną, że gdzie diabeł już wystarczająco mocno namiesza, tam… Boża opatrzność posyła... 24
  • Kto odbudował warszawską Starówkę? 16 sie 2015, 20:00 Interesującej odpowiedzi na to pytanie udziela tablica wmurowana na rogu Zapiecka i Rynku Starego Miasta. Czytamy: „Rynek Starego Miasta, pomnik kultury narodowej i walk rewolucyjnych ludu Warszawy, zwalony w gruzy przez faszystowskich... 24
  • Partie są jak kluby sportowe 16 sie 2015, 20:00 Nie wszyscy ulegają takim prostackim sądom, że skoro mamy kryzys w kapitalizmie, to znaczy, że winny jest kapitalizm. Równie dobrze można powiedzieć, że skoro katar jest w nosie, to zawinił nos – mówi prof. Leszek Balcerowicz. 25
  • Polityk nie musi manipulować i obrażać 16 sie 2015, 20:00 Jeśli czytacie te słowa, to znaczy, że „Wprost” nie ma nic przeciwko temu, że chcę ubiegać się o mandat senatora. O to, czy istnieje konflikt między kandydowaniem a byciem felietonistą, pytali mnie niedawno miesięcznik... 28
  • O bantustanie nad Wisłą 16 sie 2015, 20:00 Coraz mniej rozumiem. Powinno być odwrotnie, wraz z wiekiem zdolności do rozumienia rzeczywistości powinno być więcej. A że rozumiem coraz mniej, pokazał mi przykład sprzedaży przez Skarb Państwa PKP Energetyki. PO jedną ręką... 28
  • Jak inwestować w długie życie 16 sie 2015, 20:00 Ten, kto chce zachować wigor do późnych lat, musi inwestować w siebie. Tak jak w banku. Od tego, co i ile zrobimy dla siebie, zależy nasza przyszła kondycja fizyczna i psychiczna. Odsetki będą pokaźne lub żadne. 29
  • I po bólu 16 sie 2015, 20:00 Ból trwający długo staje się bólem przewlekłym, który trzeba leczyć. Inaczej może zniszczyć życie człowieka. 38
  • ABC LECZENIA BÓLU 16 sie 2015, 20:00 ANALGETYKI to leki przeciwbólowe, a analgezja to nic innego jak zjawisko polegające na zniesieniu czucia bólu. Analgetyki dzielimy na leki nieopioidowe, czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne, w skrócie nazywane NLPZ (ibuprofen, kwas... 38
  • Życie ważniejsze niż SM 16 sie 2015, 20:00 Lepiej być zdrowym, młodym i bogatym. Ale w życiu bywa różnie. Jednak z chorobą, nawet tak poważną jak stwardnienie rozsiane (SM), można żyć normalnie, pracować, mieć rodzinę. Najważniejsze jest to, żeby pacjent był wcześnie zdiagnozowany i właściwie leczony. 40
  • Polowanie na emeryta 16 sie 2015, 20:00 Emeryci to nowa żyła złota dla banków. Pewny i dość wysoki dochód, dyscyplina, łatwość egzekucji zaległości. Nic dziwnego, że seniorzy zadłużają się w szybkim tempie, choć coraz częściej mają kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań. 42
  • Staruszkowie w więzieniu 16 sie 2015, 20:00 W szybko starzejącej się Japonii po raz pierwszy seniorzy popełnili więcej przestępstw niż nastolatkowie. 43
  • Wielkie kuszenie seniora 16 sie 2015, 20:00 Oprócz sprzedawców magicznych garnków i kołder emeryt stał się też łakomym kąskiem dla instytucji finansowych. Ma stały dochód, przykłada się do spłat, więc warto go kusić. 44
  • Być jak Robert Lewandowski 16 sie 2015, 20:00 Poranny trening, szkoła, popołudniowy trening i powrót do internatu. Polskie kluby wreszcie inwestują w profesjonalne szkolenie młodych piłkarzy. 46
  • Kasjerzy autostrad 16 sie 2015, 20:00 Operatorzy prywatnych autostrad dostają co roku ponad 1,2 mld zł dopłat od państwa. Osiągają bajeczne zyski. A i tak kierowcy muszą płacić jedne z najwyższych stawek w Europie. Jak długo obywatele będą traktowani jak owce do strzyżenia? 48
  • Sorry, taki mamy upał 16 sie 2015, 20:00 Nawet na Saharze zabrakłoby piasku, gdyby wpuścić tam nieudolny rząd. W Polsce dysponującej miliardami ton węgla zabrakło prądu. Czy to faktycznie siła wyższa? 52
  • Europa przesiada się na lotnisku w Warszawie 16 sie 2015, 20:00 Lotnisko Chopina chce stać się regionalnym liderem. Szansa na to jest tym większa, że poprawia się kondycja LOT-u, którego plany też są bardzo ambitne. 54
  • Samorządowa ruletka 16 sie 2015, 20:00 Zadłużone gminy zastawiają ziemię, płacą zbójeckie odsetki i balansują na granicy wypłacalności. Żeby wybudować kolejny aquapark albo halę sportową, gminy zaczęły na potęgę zadłużać się w parabankach. 56
  • HOSSA BESSA 16 sie 2015, 20:00 Młodzi startują chętniej Młodzież jest statystycznie 1,6-krotnie bardziej skłonna do otwierania własnego biznesu niż osoby dorosłe – wynika z najnowszego raportu Global Entrepreneurship Monitor (GEM), instytucji zajmującej się... 59
  • Laburzyści odpływają od Europy 16 sie 2015, 20:00 Bardziej lewicowa i eurosceptyczna Partia Pracy może zdecydować o wyniku referendum i wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. 60
  • Republika się zamyka 16 sie 2015, 20:00 Problem masowej imigracji z Afryki przerósł Italię organizacyjnie i emocjonalnie. Przybysze nie są już mile widziani, a antyimigracyjna retoryka święci tryumfy. 63
  • Rosjanie chcą pół Arktyki 16 sie 2015, 20:00 Rosja zgłosiła na forum ONZ pretensje terytorialne do pół miliona mil kwadratowych wód arktycznych wokół bieguna północnego. 66
  • Panteon plagiatorów 16 sie 2015, 20:00 Awantura o plagiat piosenki Kayah „Prawy do lewego”, jakiego miała się dopuścić Justyna Steczkowska, to w świecie muzyki pop codzienność. Plagiaty zdarzają się największym. 68
  • Pokażcie mi bohatera 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z reżyserem i scenarzystą Paulem Haggisem, laureatem dwóch Oscarów. 17 sierpnia kanał HBO zacznie emisję wyreżyserowanego przez niego serialu „Kto się odważy”. Jest to opowieść o najmłodszym burmistrzu w historii USA Nicku Wasicsko. 72
  • Kariera trampek 16 sie 2015, 20:00 Miały ułatwić uprawianie sportu. Przez prawie 200 lat swojej historii wpływały jednak na kulturę, co pokazano na wystawie w Brooklyn Museum w Nowym Jorku. 74
  • Ta od Venus. Oblała farbą z lizolem fotografie aktów kobiecych w imieniu poniewieranych żon i kochanek. 16 sie 2015, 20:00 Minuty dzieliły uroczyste otwarcie wystawy „Venus” od zagajenia organizatorów. Szacowni zagraniczni goście już się podnosili z krzeseł, aby przejść do przystrojonej w bożonarodzeniową szopkę (taki krakowski akcent w kończącym się roku 1975) sali balowej pałacu Pugetów. 76
  • Trójwymiarowa rewolucja 16 sie 2015, 20:00 Dzięki domowym drukarkom 3D każdy będzie mógł się poczuć szewcem, jubilerem, a nawet kreatorem mody. 80
  • Na Dzikim Wschodzie 16 sie 2015, 20:00 Bieszczady to nie tylko połoniny czy Jezioro Solińskie. To też wciąż dzika natura i ciekawa historia. Wystarczy nieco zejść z głównego szlaku, by poczuć jedno i drugie. 82
  • Bieszczady, moja miłość 16 sie 2015, 20:00 To był rok 1990. Włóczyliśmy się z grupą osób nazywających się hippisami po Polsce. Przyszedł czas i na Bieszczady. Pociąg toczył się do Ustrzyk Dolnych, zahaczając o radziecką wtedy Ukrainę. Późnym wieczorem trochę autobusem,... 84
  • Na Kujawy po zdrowie 16 sie 2015, 20:00 Dzięki solankowym wodom i nizinnemu klimatowi Kujawy stały się uzdrowiskowym centrum Polski. 85
  • Zmiany przyszły małymi krokami 16 sie 2015, 20:00 Spokojna, nieco senna Kopenhaga zapoczątkowała wiele rewolucji. Ta kulinarna, która zaczęła się w Nomie, opanowała Skandynawię i wyznacza trendy w Europie. Ta designerska trwa i budzi zazdrość turystów. 88
  • Biegacz pomaga 16 sie 2015, 20:00 Cieszy nas nowa moda. Jeszcze bardziej cieszy tych, którym biegacze niosą pomoc. Chodzi oczywiście o biegowe akcje charytatywne, jak „Biegnę dla...” czy PKO Bieg Charytatywny. Jest ich coraz więcej - i dobrze. Przecież wybieganego wsparcia nigdy za dużo. 90
  • Bawią i uczą 16 sie 2015, 20:00 Spotkania ze smokami i podmorskie wędrówki, Ronaldo i klasyka baletu, nauka i ekonomia – a to wszystko w książkach dla dzieci. Warto je zapakować do wakacyjnych plecaków i szkolnych tornistrów. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 16 sie 2015, 20:00 DVD Kolejne upadki Ala Ostatnie miesiące w kinach to festiwal Ala Pacino. Po przerwie i odpoczynku od grania aktor wrócił do pracy pełną parą. Sam przyznaje, że głównym motywem tej decyzji była fatalna sytuacja finansowa po tym, jak... 94
  • 3 proc. PKB na demografię 16 sie 2015, 20:00 Opłaca się prowadzić politykę na rzecz rodzin. Wszystkim malkontentom i lewicowym fatalistom polecam lekturę opublikowanej w ubiegłym tygodniu przez GUS niepozornej publikacji „Monitoring wyników prognozy ludności Polski dla 2014... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany