Kariera trampek

Kariera trampek

Miały ułatwić uprawianie sportu. Przez prawie 200 lat swojej historii wpływały jednak na kulturę, co pokazano na wystawie w Brooklyn Museum w Nowym Jorku.

Kiedyś ludzie nie mieli wielkiego wyboru. Albo nosili hałaśliwe, choć niewątpliwie starannie wykonane i kosztowne buty skórzane, albo owijali sobie nogi szmatami, albo, o zgrozo!, paradowali boso, obnażając nędzę swojej egzystencji. But wyznaczał status – podkuty obcas sugerował fizyczną siłę i przynależność do kasty wojowników, zaś miarowe skrzypienie podeszew z grubej bydlęcej skóry wskazywało na przymioty intelektualne lub talenty do interesów. Oczywiście była cała masa sytuacji pośrednich, wszystkich tych obcasików dworskich dandysów, butów do konnej jazdy i zgrabnych trzewiczków panien na wydaniu. Nie zmieniało to jednak faktu, że solidne buty wydawały podczas chodzenia różne dźwięki, anonsując otoczeniu pojawienie się ich posiadacza. Po cichu stąpali tylko złoczyńcy i służba. Przynajmniej do czasu, gdy ktoś wpadł na pomysł, że właściwie ludzie mogliby zacząć chodzić na gumie.

CHŁOSTA GUMOWYM BUTEM

Pierwsze gumowe buty, tenisówki, jakbyśmy je dziś nazwali, zaczęto wytwarzać w Liverpoolu w pierwszej połowie XIX w. Nazwane po angielsku „plimsoll” były prymitywnymi łapciami, produkowanymi wyłącznie z myślą o spacerach kamienistymi brytyjskimi plażami. Nie było nawet rozróżnienia prawego i lewego buta. Z czasem tenisówki stały się w Wielkiej Brytanii obowiązkowym ekwipunkiem szkolnym. Praktyczni Anglicy nie tylko używali ich na lekcjach wychowania fizycznego, ale także jako dyscypliny przy wymierzaniu kary chłosty. Normalnie regulamin przewidywał użycie w takim wypadku sprężystego kija, ale przy drobniejszych występkach liverpoolskie tenisówki były idealnym narzędziem. Pozwalały zachować wychowawczą moc kary cielesnej, nie narażając jednocześnie delikwenta na nadmierne cierpienia.

Angielski wynalazek udoskonalili Amerykanie, wprowadzając w latach 90. XIX w. znacznie bardziej komfortowe wulkanizowane trampki produkowane przez firmę Goodyear Metallic Rubber Shoe Company. Jej założyciel Charles Goodyear wynalazł wulkanizację, tworząc podstawy oponiarskiego imperium, którego etapem pośrednim była produkcja butów z gumy. Pod koniec I wojny światowej buty takie produkowano masowo, nazywając je „sneakers” – od angielskiego słowa „sneak”, czyli „skradać się”. Termin upowszechnił Henry Nelson McKinney, z najstarszej w USA agencji reklamowej N.W. Ayer & Son, który jako pierwszy zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do butów skórzanych nie wydawały one podczas chodzenia żadnych dźwięków. Ich prawdziwa kariera zaczęła się po wojnie, która uświadomiła władzom, jak nieprzygotowanych do walki obywateli wychowuje. Postawiono więc na kulturę fizyczną, a atleci nie mogli przecież ćwiczyć boso ani w ciężkich kowbojskich buciorach ze skóry.

To jeden z powodów, dla których w 1923 r. do siedziby firmy Marquisa Millsa Converse’a, produkującej sportowe obuwie z płótna i gumy, przyszedł Chuck Taylor, koszykarz z Indiany, skarżąc się na otarcia nóg podczas meczu. Pan Converse zatrudnił Chucka Taylora jako konsultanta. Wkrótce potem na rynek wypuszczono pierwsze buty All Stars sygnowane jego nazwiskiem. Historia najsłynniejszych amerykańskich trampek, produkowanych zresztą do dziś, zaczynała nabierać rozpędu, ale to w Niemczech rozegrał się kolejny etap w dziejach podboju świata przez sportowe obuwie.


ADIDASY W SŁUŻBIE III RZESZY

Adolf Dassler i jego brat Rudolf dorastali w bawarskim miasteczku o trudnej do wymówienia nazwie Herzogenaurach, gdzie szewstwo było bardzo popularnym zawodem. W początku lat 20. XX w. Adi Dassler, posługując się ręczną maszyną, stworzył w pralni swojej matki pierwszą parę sportowych butów, które jego brat Rudi zaczął z powodzeniem sprzedawać sportowcom. W ten sposób narodziła się firma Adidas, nazwana tak od dwóch pierwszych sylab imienia i nazwiska ich twórcy. Rudi był tak skutecznym handlowcem, że buty brata sprzedawał nawet na olimpiadzie w Los Angeles. Po dojściu Hitlera do władzy panowie Dassler wstąpili do NSDAP, ale swoje produkty dostarczali nie tylko stuprocentowym Aryjczykom. Führer, oczekujący spektakularnych zwycięstw najznakomitszych przedstawicieli rasy panów, musiał przełknąć gorzką pigułkę, gdy czarnoskóry amerykański lekkoatleta Jesse Owens zgarnął w Berlinie cztery medale, startując w butach Adidasa. Zamiast trzech pasków z boku miały dwa, a podeszwa nie była gumowa, tylko skórzana, żeby było do czego przytwierdzić sprinterskie kolce. W czasie wojny bracia Dassler strasznie się pokłócili.

Rudi podejrzewał brata, że załatwił mu powołanie do wojska, a gdy dostał się do niewoli, Adolf doniósł Amerykanom, że współpracował z gestapo, żeby wygryźć go z interesu. Sam w tym czasie pracował już dla US Army. Jego biznes uratowała znajomość z Owensem, dzięki której puszczono mu w niepamięć fakt, że pod koniec wojny produkował nie buty, tylko ręczne wyrzutnie przeciwpancerne dla Wehrmachtu. Rudolf nigdy nie darował bratu zdrady. W 1948 r. na drugim brzegu rozdzielającej Herzogenaurach rzeki otworzył konkurencyjną fabrykę sportowego obuwia, które dziś znane jest pod nazwą Puma. Miasto podzieliło się na dwa wrogie obozy Pumy i Adidasa. Małżeństwa wśród pracowników obu firm nie były tolerowane, a ludzie przed rozpoczęciem rozmowy sprawdzali, w jakich butach chodzi ich rozmówca. Otwartą wrogość obu firm zakończył dopiero towarzyski mecz firmowych drużyn piłkarskich, rozegrany w 2009 r., wiele lat po śmierci skłóconych braci.

Na ołtarze światowej popkultury trampki wynieśli jednak nie niemieccy naziści, tylko James Dean paradujący w nich na planie „Buntownika bez powodu” z wdziękiem właściwym idolowi. Z pospolitego buta noszonego przez niezamożną młodzież trampki All Stars stały się ważnym atrybutem mody, jak dżinsy Lévi-Straussa i okulary Ray Ban. Szmaciaki na gumowej podeszwie zaczęły nosić gwiazdy Hollywood, przenosząc je do zbiorowej wyobraźni Amerykanów jako symbol pokoleniowego buntu. W trampkach poeci i pisarze pokolenia bitników wbiegli do historii światowej literatury, a hippisi przeprowadzili w nich obyczajową rewolucję, która na zawsze zmieniła Amerykę.

KOSZTOWNY GADŻET

W latach 70. zaczęły zaznaczać się wyraźne podziały zastosowania obuwia sportowego. All Stars firmy Converse zostały przez popkulturę przypisane muzyce rockowej, m.in. za sprawą legendarnej grupy The Ramones, której członkowie nosili trampki. Kultura disco, która rozkwitła w latach 70., rozmiłowała się w butach typu Cortez produkowanych od końca lat 60. przez firmę Nike. Były one solidniejsze i wygodniejsze niż proste szmaciaki na gumie i przez to świetnie się nadawały na parkiet. Nie bez wpływu na ich popularność na dyskotekach był fakt, że cieszyły się uznaniem latynoskich gangów w Nowym Jorku, nadających ton tamtejszej scenie disco.

Z kolei adidasy upodobali sobie hiphopowcy, pewnie bardziej zwracając uwagę na ich wkład w sukces Jesse Owensa w Berlinie niż związki twórców Adidasa z III Rzeszą. Powstał nawet hymn na cześć niemieckich butów sportowych. Stworzona przez pionierówhip-hopu, grupę RUN–D.M.C., piosenka „My Adidas” związana była z wypuszczeniem na rynek popularnego do dziś modelu Superstar, który stał się obowiązkowym wyposażeniem subkultury rapowej. Branża szybko wyczuła potencjał. Najlepszym przykładem jest tutaj zatrudnienie przez Nike gwiazdy NBA Michaela Jordana, który za grube miliony dolarów użyczył nazwiska butom Air – jednym z najpopularniejszych modeli butów sportowych na świecie. Ich sukces był tak wielki, że przyćmił debiut tenisówek marki Gucci, pierwszych w historii butów sportowych stworzonych przez kreatora mody. Dziś to już zjawisko powszechne. Louis Vuitton zaprasza do współpracy rapera Kanye Westa, żeby stworzyć designerskie sneakersy sprzedawane za tysiące dolarów.

Pepegi, jak nazywano je kiedyś w Polsce, gdzie przed wojną produkował je Polski Przemysł Gumowy, a po wojnie słynny Stomil, stały się wręcz kolekcjonerskim obiektem. Koneserzy skłonni są płacić krocie za oryginalne modele z dobrych roczników, zwłaszcza w limitowanych seriach albo z rzadką kolorystyką. Także zwykłe, seryjnie produkowane buty wywodzące się od trampek, które James Dean zakładał dla podkreślenia plebejskiego charakteru swojej postaci, stały się dziś kosztownym gadżetem. W jego produkcję zaangażowane są najnowsze technologie, umożliwiające pompowanie podeszw, a nawet amortyzowanie ich kieszonkami z gazem dla zwiększenia komfortu, a przy tym i ceny. Wymierzanie nimi kary chłosty byłoby dziś raczej nagrodą. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 34/2015
Więcej możesz przeczytać w 34/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2015 (1693)

  • Przestańcie nas słuchać, zacznijcie mówić z sensem 16 sie 2015, 20:00 Debaty o debatowaniu, rozmowy o rozmawianiu. Prezydent z premier przy kawie czy przy Radzie Gabinetowej? Na święcie kaszy czy owsianki – retoryczna kakofonia wypierająca merytorykę z naszej polityki. Fetyszyzujemy rozmawianie, zamiast... 3
  • SKANER 16 sie 2015, 20:00 SPÓŁKI Rząd w węglowej panice Mariusz Swora, były szef Urzędu Regulacji Energetyki, powołany na to stanowisko w 2007 r. przez Jarosława Kaczyńskiego, otrzymał od ministra skarbu państwa Andrzeja Czerwińskiego propozycję objęcia... 6
  • Zdarzyło się jutro 16 sie 2015, 20:00 Cyców Dody i Pęk Rejtanem, czyli co się w najbliższych dniach zdarzyć może. Albo i nie. 8
  • Nie jesteśmy niemieckim zasobem 16 sie 2015, 20:00 Rozwiązanie równania polsko-niemieckiego to jedno z najważniejszych zadań dyplomacji – mówi Krzysztof Szczerski, minister w Kancelarii Prezydenta. 12
  • Caracal napędzany obietnicami 16 sie 2015, 20:00 Im więcej wyjaśnień składa Ministerstwo Obrony Narodowej w sprawie przetargu na śmigłowce dla wojska, tym więcej pojawia się wątpliwości. Nie da się ich rozstrzygnąć bez zwołania tajnego posiedzenia komisji Sejmu do spraw zbrojeń z udziałem wszystkich trzech firm startujących... 15
  • Przetarg do powtórki 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z generałem broni Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą wojsk lądowych i byłym wiceministrem obrony narodowej. 17
  • PO bez twarzy 16 sie 2015, 20:00 Formacja, dla której wizerunek był często ważniejszy niż program, zatraciła zupełnie swój charakter. Nie wiadomo dziś, do kogo kieruje swój przekaz, skoro jedną z najsilniej kojarzonych z nią twarzy staje się Roman Giertych. 18
  • Festiwal Zalewajki 16 sie 2015, 20:00 Upał męczy zwykłych ludzi, ale władza tropików się nie boi. Pan prezydent zaraz po zaprzysiężeniu gardząc klimatyzacją w pałacu i żmudnym pisaniem obiecanych ustaw, ruszył w Polskę. Pojawił się między innymi na Święcie Kaszy, pokazując tym samym, że przedkłada prosty lud nad... 20
  • Takiego piwa nie pił nawet król 16 sie 2015, 20:00 Najlepsze piwo to leżajski full. Gul, gul gul” – nuciła cała Polska u progu transformacji. Ludzie na Podkarpaciu tryskali dumą z produktu, który podbijał kraj. Zaczynała się polska transformacja, byliśmy pewni, że jutro na... 20
  • Politycy nie muszą wysysać pieniędzy z budżetu 16 sie 2015, 20:00 Twórcy kampanii Pawła Kukiza udowodnili, że dzięki internetowi można w Polsce sfinansować skuteczną i dużą kampanię polityczną. Jeśli sukces powtórzą przed referendum na rzecz JOW, tradycyjne partie powinny zacząć się bać. 21
  • Feministki pod ramię z Kościołem 16 sie 2015, 20:00 Stare ludowe przysłowie mówi, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. A ja myślę, patrząc na dzisiejszą polską rzeczywistość polityczną, że gdzie diabeł już wystarczająco mocno namiesza, tam… Boża opatrzność posyła... 24
  • Kto odbudował warszawską Starówkę? 16 sie 2015, 20:00 Interesującej odpowiedzi na to pytanie udziela tablica wmurowana na rogu Zapiecka i Rynku Starego Miasta. Czytamy: „Rynek Starego Miasta, pomnik kultury narodowej i walk rewolucyjnych ludu Warszawy, zwalony w gruzy przez faszystowskich... 24
  • Partie są jak kluby sportowe 16 sie 2015, 20:00 Nie wszyscy ulegają takim prostackim sądom, że skoro mamy kryzys w kapitalizmie, to znaczy, że winny jest kapitalizm. Równie dobrze można powiedzieć, że skoro katar jest w nosie, to zawinił nos – mówi prof. Leszek Balcerowicz. 25
  • Polityk nie musi manipulować i obrażać 16 sie 2015, 20:00 Jeśli czytacie te słowa, to znaczy, że „Wprost” nie ma nic przeciwko temu, że chcę ubiegać się o mandat senatora. O to, czy istnieje konflikt między kandydowaniem a byciem felietonistą, pytali mnie niedawno miesięcznik... 28
  • O bantustanie nad Wisłą 16 sie 2015, 20:00 Coraz mniej rozumiem. Powinno być odwrotnie, wraz z wiekiem zdolności do rozumienia rzeczywistości powinno być więcej. A że rozumiem coraz mniej, pokazał mi przykład sprzedaży przez Skarb Państwa PKP Energetyki. PO jedną ręką... 28
  • Jak inwestować w długie życie 16 sie 2015, 20:00 Ten, kto chce zachować wigor do późnych lat, musi inwestować w siebie. Tak jak w banku. Od tego, co i ile zrobimy dla siebie, zależy nasza przyszła kondycja fizyczna i psychiczna. Odsetki będą pokaźne lub żadne. 29
  • I po bólu 16 sie 2015, 20:00 Ból trwający długo staje się bólem przewlekłym, który trzeba leczyć. Inaczej może zniszczyć życie człowieka. 38
  • ABC LECZENIA BÓLU 16 sie 2015, 20:00 ANALGETYKI to leki przeciwbólowe, a analgezja to nic innego jak zjawisko polegające na zniesieniu czucia bólu. Analgetyki dzielimy na leki nieopioidowe, czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne, w skrócie nazywane NLPZ (ibuprofen, kwas... 38
  • Życie ważniejsze niż SM 16 sie 2015, 20:00 Lepiej być zdrowym, młodym i bogatym. Ale w życiu bywa różnie. Jednak z chorobą, nawet tak poważną jak stwardnienie rozsiane (SM), można żyć normalnie, pracować, mieć rodzinę. Najważniejsze jest to, żeby pacjent był wcześnie zdiagnozowany i właściwie leczony. 40
  • Polowanie na emeryta 16 sie 2015, 20:00 Emeryci to nowa żyła złota dla banków. Pewny i dość wysoki dochód, dyscyplina, łatwość egzekucji zaległości. Nic dziwnego, że seniorzy zadłużają się w szybkim tempie, choć coraz częściej mają kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań. 42
  • Staruszkowie w więzieniu 16 sie 2015, 20:00 W szybko starzejącej się Japonii po raz pierwszy seniorzy popełnili więcej przestępstw niż nastolatkowie. 43
  • Wielkie kuszenie seniora 16 sie 2015, 20:00 Oprócz sprzedawców magicznych garnków i kołder emeryt stał się też łakomym kąskiem dla instytucji finansowych. Ma stały dochód, przykłada się do spłat, więc warto go kusić. 44
  • Być jak Robert Lewandowski 16 sie 2015, 20:00 Poranny trening, szkoła, popołudniowy trening i powrót do internatu. Polskie kluby wreszcie inwestują w profesjonalne szkolenie młodych piłkarzy. 46
  • Kasjerzy autostrad 16 sie 2015, 20:00 Operatorzy prywatnych autostrad dostają co roku ponad 1,2 mld zł dopłat od państwa. Osiągają bajeczne zyski. A i tak kierowcy muszą płacić jedne z najwyższych stawek w Europie. Jak długo obywatele będą traktowani jak owce do strzyżenia? 48
  • Sorry, taki mamy upał 16 sie 2015, 20:00 Nawet na Saharze zabrakłoby piasku, gdyby wpuścić tam nieudolny rząd. W Polsce dysponującej miliardami ton węgla zabrakło prądu. Czy to faktycznie siła wyższa? 52
  • Europa przesiada się na lotnisku w Warszawie 16 sie 2015, 20:00 Lotnisko Chopina chce stać się regionalnym liderem. Szansa na to jest tym większa, że poprawia się kondycja LOT-u, którego plany też są bardzo ambitne. 54
  • Samorządowa ruletka 16 sie 2015, 20:00 Zadłużone gminy zastawiają ziemię, płacą zbójeckie odsetki i balansują na granicy wypłacalności. Żeby wybudować kolejny aquapark albo halę sportową, gminy zaczęły na potęgę zadłużać się w parabankach. 56
  • HOSSA BESSA 16 sie 2015, 20:00 Młodzi startują chętniej Młodzież jest statystycznie 1,6-krotnie bardziej skłonna do otwierania własnego biznesu niż osoby dorosłe – wynika z najnowszego raportu Global Entrepreneurship Monitor (GEM), instytucji zajmującej się... 59
  • Laburzyści odpływają od Europy 16 sie 2015, 20:00 Bardziej lewicowa i eurosceptyczna Partia Pracy może zdecydować o wyniku referendum i wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. 60
  • Republika się zamyka 16 sie 2015, 20:00 Problem masowej imigracji z Afryki przerósł Italię organizacyjnie i emocjonalnie. Przybysze nie są już mile widziani, a antyimigracyjna retoryka święci tryumfy. 63
  • Rosjanie chcą pół Arktyki 16 sie 2015, 20:00 Rosja zgłosiła na forum ONZ pretensje terytorialne do pół miliona mil kwadratowych wód arktycznych wokół bieguna północnego. 66
  • Panteon plagiatorów 16 sie 2015, 20:00 Awantura o plagiat piosenki Kayah „Prawy do lewego”, jakiego miała się dopuścić Justyna Steczkowska, to w świecie muzyki pop codzienność. Plagiaty zdarzają się największym. 68
  • Pokażcie mi bohatera 16 sie 2015, 20:00 Rozmowa z reżyserem i scenarzystą Paulem Haggisem, laureatem dwóch Oscarów. 17 sierpnia kanał HBO zacznie emisję wyreżyserowanego przez niego serialu „Kto się odważy”. Jest to opowieść o najmłodszym burmistrzu w historii USA Nicku Wasicsko. 72
  • Kariera trampek 16 sie 2015, 20:00 Miały ułatwić uprawianie sportu. Przez prawie 200 lat swojej historii wpływały jednak na kulturę, co pokazano na wystawie w Brooklyn Museum w Nowym Jorku. 74
  • Ta od Venus. Oblała farbą z lizolem fotografie aktów kobiecych w imieniu poniewieranych żon i kochanek. 16 sie 2015, 20:00 Minuty dzieliły uroczyste otwarcie wystawy „Venus” od zagajenia organizatorów. Szacowni zagraniczni goście już się podnosili z krzeseł, aby przejść do przystrojonej w bożonarodzeniową szopkę (taki krakowski akcent w kończącym się roku 1975) sali balowej pałacu Pugetów. 76
  • Trójwymiarowa rewolucja 16 sie 2015, 20:00 Dzięki domowym drukarkom 3D każdy będzie mógł się poczuć szewcem, jubilerem, a nawet kreatorem mody. 80
  • Na Dzikim Wschodzie 16 sie 2015, 20:00 Bieszczady to nie tylko połoniny czy Jezioro Solińskie. To też wciąż dzika natura i ciekawa historia. Wystarczy nieco zejść z głównego szlaku, by poczuć jedno i drugie. 82
  • Bieszczady, moja miłość 16 sie 2015, 20:00 To był rok 1990. Włóczyliśmy się z grupą osób nazywających się hippisami po Polsce. Przyszedł czas i na Bieszczady. Pociąg toczył się do Ustrzyk Dolnych, zahaczając o radziecką wtedy Ukrainę. Późnym wieczorem trochę autobusem,... 84
  • Na Kujawy po zdrowie 16 sie 2015, 20:00 Dzięki solankowym wodom i nizinnemu klimatowi Kujawy stały się uzdrowiskowym centrum Polski. 85
  • Zmiany przyszły małymi krokami 16 sie 2015, 20:00 Spokojna, nieco senna Kopenhaga zapoczątkowała wiele rewolucji. Ta kulinarna, która zaczęła się w Nomie, opanowała Skandynawię i wyznacza trendy w Europie. Ta designerska trwa i budzi zazdrość turystów. 88
  • Biegacz pomaga 16 sie 2015, 20:00 Cieszy nas nowa moda. Jeszcze bardziej cieszy tych, którym biegacze niosą pomoc. Chodzi oczywiście o biegowe akcje charytatywne, jak „Biegnę dla...” czy PKO Bieg Charytatywny. Jest ich coraz więcej - i dobrze. Przecież wybieganego wsparcia nigdy za dużo. 90
  • Bawią i uczą 16 sie 2015, 20:00 Spotkania ze smokami i podmorskie wędrówki, Ronaldo i klasyka baletu, nauka i ekonomia – a to wszystko w książkach dla dzieci. Warto je zapakować do wakacyjnych plecaków i szkolnych tornistrów. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 16 sie 2015, 20:00 DVD Kolejne upadki Ala Ostatnie miesiące w kinach to festiwal Ala Pacino. Po przerwie i odpoczynku od grania aktor wrócił do pracy pełną parą. Sam przyznaje, że głównym motywem tej decyzji była fatalna sytuacja finansowa po tym, jak... 94
  • 3 proc. PKB na demografię 16 sie 2015, 20:00 Opłaca się prowadzić politykę na rzecz rodzin. Wszystkim malkontentom i lewicowym fatalistom polecam lekturę opublikowanej w ubiegłym tygodniu przez GUS niepozornej publikacji „Monitoring wyników prognozy ludności Polski dla 2014... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany