W kolejce po aureolę

W kolejce po aureolę

Wyniesienie na ołtarze to olbrzymie przedsięwzięcie organizacyjne i finansowe. Mimo to w procesy kanonizacyjne coraz częściej angażują się też świeccy.

Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Producentów Mebli i właściciel Grupy Szynaka, w swoich fabrykach i salonach firmowych zatrudnia ponad 3,5 tys. osób. Jego żona Alina znajduje się na liście najbogatszych Polek „Wprost”. Oprócz wspólnego robienia interesów Szynakowie mają jeszcze jedną pasję, o której często nie wiedzą nawet ich znajomi. Od kilku lat zabiegają o beatyfikację Magdaleny Mortęskiej, żyjącej na przełomie wieków XVI i XVII zakonnicy, która doprowadziła do odnowy żeńskiego życia zakonnego w Polsce.

Mortęska była tak potężna, że liczyli się z nią biskupi i władcy. Zakładała jedne z pierwszych szkół dla kobiet, a nawet decydowała o powstawaniu seminariów duchownych. Ostatnio jej postacią zainteresowałysię polskie feministki – jest ona dla nich symbolem walki o godność kobiet. Potop szwedzki, a potem zabory sprawiły, że nie została wyniesiona na ołtarze. I być może popadłaby w zapomnienie, gdyby kilka lat temu Szynakowie nie kupili podupadającego dworu w Mortęgach. Tak się złożyło, że właśnie w tym dworze mieszkała kiedyś Magdalena. Umieścił ją tu pod ścisłą kontrolą surowy ojciec, który nie chciał jej puścić do zakonu. Zakazał jej jakiegokolwiek kontaktu z książkami, ona jednak potajemnie nauczyła się czytać, co stało się podstawą jej późniejszej działalności.

Kiedy Szynakowie poznali tę historię, postanowili doprowadzić do wyniesienia Mortęskiej na ołtarze. Jeździli po klasztorach i archiwach, zbierając wszelkie niezbędne dokumenty. Czasem patrzono na nich jak na nawiedzonych. – Jedna z przełożonych prawie nas wygoniła z klasztoru – wspomina Jan Szynaka. Na szczęście biskup dał zielone światło, a im udało się zebrać tak bogaty materiał, że episkopat wydał pozytywną opinię. W efekcie za kilka miesięcy proces beatyfikacyjny ma ruszyć. – Ale moje marzenie spełni się do końca, kiedy papież ogłosi ją błogosławioną. Po cichu liczę, że może się to stać nawet w ciągu dwóch lat – mówi Szynaka.

ZAKON ALBO SPONSOR

Ta historia to poniekąd fenomen, zwykle świeccy się tymi sprawami nie zajmują. Także z tego powodu olbrzymia większość świętych i błogosławionych to osoby duchowne. Papieże od lat apelują, by to zmienić; kilka dni temu Franciszek ogłosił świętymi Zelię i Ludwika Martinów, rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus. To pierwsza kanonizacja pary małżeńskiej w historii Kościoła. – Wymowny gest – ocenia Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej. – Papież pokazuje, że małżeństwo i rodzina są równie dobrą drogą do świętości co kapłaństwo lub życie zakonne – dodaje.

Doktor Ewa Czaczkowska, historyk Kościoła, publicystka i felietonistka „Wprost”, postanowiła niedawno policzyć, ilu świeckich polski Kościół chce wynieść na ołtarze. Wyszło jej, że obecnie trwają procesy beatyfikacyjne zaledwie kilkunastu. Dla porównania – w przypadku duchownych i zakonnic liczba ta wynosi około 250. Dysproporcja ta wynika jednak bardziej z przyczyn technicznych niż ideologicznych. Przygotowanie procesu beatyfikacyjnego wymaga ogromnej pracy przez długie lata. – Zakonom jest łatwiej. Przełożeni mogą chociażby wydelegować kogoś kompetentnego, by poświęcił wiele lat życia na badanie biografii przyszłego błogosławionego. W przypadku świeckich potrzebne jest dobrze zorganizowane środowisko, które będzie popierało ideę beatyfikacji – mówi s. Małgorzata Krupecka ze zgromadzenia urszulanek. Jej zakon doprowadził do wyniesienia na ołtarze założycielki Urszuli Ledóchowskiej, ale przez lata pracowało nad tym kilka sióstr.

O tym, jak mozolna to praca, wie Ewa Czaczkowska, współautorka tzw. Positio dotyczącego kard. Wyszyńskiego. Positio to pisana dla watykańskiej Kongregacji ds. Świętych swego rodzaju księga, która ma pokazać różne aspekty życia kandydata na ołtarze. – Przygotowanie procesu to wielka praca, wymagająca zaangażowania sił i środków. Nie da się tego zrobić bez zaplecza, także instytucjonalnego i finansowego. W tej sytuacji zakonom jest łatwiej się zorganizować niż na przykład grupie świeckich – wyjaśnia.

O pieniądzach, które pochłania taki proces, nikt głośno nie chce mówić. Kiedyś jeden z polskich księży oszacował, że na wypromowanie błogosławionego (beatyfikacja) trzeba przeznaczyć co najmniej 100 tys. zł. Na doprowadzenie do ogłoszenia go świętym (kanonizacja) – drugie tyle. Oczywiście nigdy nie ma pewności, czy sprawa zakończy się pomyślnie. Samo tłumaczenie akt na włoski kosztuje średnio jakieś 40 tys. zł. Swoje koszty ma też Watykan – kiedyś jeden z pracowników kurii oszacował, że na szczeblu rzymskim beatyfikacja kosztuje tyle co małolitrażowy samochód. Jeden z moich rozmówców jest bardziej konkretny, podaje kwotę 40 tys. zł. Ostatnio Jan Szynaka zatrudnił w swojej firmie meblarskiej… historyka Kościoła. Kobieta głównie zbiera i opracowuje materiały niezbędne do beatyfikacji. – Wiele procesów ciągnie się latami nie dlatego, że materiał przemawiający na rzecz czyjejś świętości jest słaby, ale z powodu prozaicznego braku pieniędzy – opowiada Szynaka.

SINGIELKA WALCZY Z ABORCJĄ

W kolejce po aureolę świeckim trudno się przebić jeszcze z innego powodu. – Po ich śmierci nie za bardzo jest komu zadbać, by pamięć o nich przetrwała. O ich życiu wie głównie rodzina i sąsiedzi – mówi dr Ewa Czaczkowska.

Powoli to się zmienia. Niedługo w Krakowie rozpocznie się proces beatyfikacyjny dr. Stanisława Kownackiego, zmarłego w 1995 r. zakaźnika związanego przez lata ze szpitalem miejskim w Nowej Hucie. O jego beatyfikację zwróciła się kilka lat temu grupa lekarzy, która z nim współpracowała. Wbrew obowiązującym wówczas standardom już w latach 50. pozwalał, by na salach szpi- talnych przebywały matki z dziećmi. Stał się też prekursorem opieki hospicyjnej w Polsce. Byli współpracownicy od lat czynią też starania, by wszcząć proces beatyfikacyjnyTeresy Strzembosz, rodzonej siostry znanych z życia publicznego profesorów Adama i Tomasza. Dziś powiedzielibyśmy o niej „niezależna singielka”. Od lat 50. zakładała domy samotnych matek oraz ośrodki adopcyjne, wierząc, że to najlepszy sposób na walkę z aborcją. Jej proces jeszcze nie ruszył, może dlatego, że na razie warszawska kuria ma na głowie dwa gigantyczne przedsięwzięcia: przygotowanie kanonizacji ks. Jerzego Popiełuszki i beatyfikacja Stefana Wyszyńskiego. – Te dwie sprawy są tak angażujące, że siłą rzeczy rozpatrywanie innych uległo spowolnieniu – przyznaje ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej.

W FABRYCE ŚWIĘTYCH

Pierwszy etap procesu beatyfikacyjnego toczy się przed trybunałem diecezjalnym. Już od tego momentu kandydatowi na ołtarze należy się tytuł „Sługi Bożego”. Szczególnie dokładnie prześwietla się ostatnie dziesięć lat życia. Sporządzone akta przesyła się do Kongregacji ds. Świętych, potocznie nazywanej „fabryką świętych”. Jeśli sprawa zyskuje pozytywną ocenę, wędruje na biurko papieża, który wydaje dekret o heroiczności cnót przyszłego błogosławionego. Od tego momentu kandydatowi na ołtarze przysługuje tytuł „Czcigodny Sługa Boży”.

Następnym krokiem jest znalezienie cudu, który – jak wierzą zwolennicy beatyfikacji – dokonuje się za przyczyną kandydata na ołtarze. To najbardziej nieprzewidywalny etap beatyfikacji. Czasem odpowiedni przypadek znajduje się niemal od razu, a czasami nie znajduje się nigdy. Dekret o heroiczności cnót hiszpańskiej karmelitanki Anny od św. Augustyna został wydany w 1776 r. Cudu nie znaleziono do dziś. Najczęściej szuka się uleczenia z ciężkich chorób, zdarzają się też historie bardziej spektakularne. Jak historia 14-letniego Daniela Gajewskiego, który w 1996 r. spędzał wakacje w domu sióstr urszulanek w Ożarowie Mazowieckim. Chłopak kosił trawę elektryczną kosiarką, w pewnym momencie poraził go prąd. – Naukowcy orzekli, że w takim momencie następują tak wielkie skurcze mięśni, że człowiek nie jest w stanie oderwać się od przewodu – mówiła mi kilka lat temu s. Maria Płonka, która była świadkiem zdarzenia. Właśnie w momencie porażenia prądem zdarzyło się coś, co przez Kościół zostało uznane za cud niezbędny do kanonizacji Urszuli Ledóchowskiej. – Nagle zobaczyłem postać w habicie urszulanki, która oderwała mnie od przewodu elektrycznego i znikła – opowiadał mi Gajewski. Sprawę po latach zbadał trybunał kościelny. Siostra Płonka wspomina, że przesłuchiwano ją kilkakrotnie, zadawano jej podchwytliwe pytania. – Sprawdzano, czy to na pewno nie ja odciągnęłam Daniela od prądu – opowiadała. Ostatecznie cud uznano w kwietniu 2002 r. Rok później Jan Paweł II kanonizował św. Urszulę.

Cud nie jest wymagany w przypadku męczenników. Wówczas trzeba z kolei wykazać, że ich śmierć nastąpiła z powodu nienawiści prześladowcy do wiary. Właśnie w tym trybie na początku grudnia zostaną beatyfikowani dwaj polscy franciszkanie: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. Zginęli oni w 1991 r. z rąk peruwiańskich bojowników komunistycznego Świetlistego Szlaku. Czasem sprawy niespodziewanie się jednak komplikują. Przykład? Początkowo o „męczeństwie” mówiono w kontekście polskiego misjonarza, który cztery lata temu został brutalnie zamordowany w Ekwadorze. Jednak oględziny policji w miejscu zbrodni wykazały ślady orgii seksualnej. Zakon, do którego należała ofiara, utrzymuje, że ekscesy upozorowano, by zmylić ślad, a przy okazji oczernić zabitego kapłana. Niemniej tak niejasne okoliczności z całą pewnością wykluczą jakiekolwiek starania o uznanie zamordowanego jako męczennika.

POCHOWANY ZA ŻYCIA

Ważnym elementem procesu beatyfikacyjnego jest ekshumacja zwłok kandydata do wyniesienia na ołtarze. Ciało poddaje się oględzinom, protokolarnie zabezpiecza się szczątki, które w przyszłości mogą zostać uznane za relikwie. Nie zawsze jest to tylko formalność. Na przykład ekshumacje ks. Piotra Skargi narobiły mu jako kandydatowi na ołtarze sporych kłopotów. Od momentu śmierci królewskiego kaznodziei do jego krakowskiego grobu ciągnęły pielgrzymki. Niektórzy wierni – zgodnie z barokową pobożnością – próbowali otwierać trumnę i wydzierać z niej traktowane jak relikwie fragmenty ciała lub ubioru. Kiedy po latach otwarto trumnę, zauważono nienaturalne ułożenie ciała zmarłego. W dziwny sposób odpiłowana była też część jego szczęki. Rozeszła się pogłoska, że Skargę pochowano żywcem w stanie śpiączki. Powtarzali ją nawet naukowcy zajmujący się życiem Skargi. „Skargę pochowano w letargu. Obudził się z tego potwornego snu. Nie mogąc się wydostać z trumny i walcząc nadaremnie o własne życie, kąsał własne ciało. A może i bluźnił Bogu? Żaden promotor sprawiedliwości nie pozwoli na wyniesienie Skargi na ołtarze” – przewidywał prof. Zbigniew Mikołejko w książce „Żywoty świętych poprawione”.

Nie miał racji, bo niedawno kościelni eksperci ostatecznie włożyli teorie o pochowaniu żywego Skargi między bajki. Niespełna rok temu, po ponad czterech wiekach od śmierci, rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Tym razem odpiłowana szczęka może się stać atutem. Świadczy bowiem o gorliwym, prawdopodobnie jeszcze XVII-wiecznym kulcie kandydata na ołtarze.

MAŁE CUDA

Po zatwierdzeniu cudu, a – w przypadku męczennika – wydaniu dekretu o męczeństwie papież dokonuje beatyfikacji. Od tej chwili zmarłemu przysługuje tytuł błogosławionego, co oznacza, że Kościół zezwala na jego kult publiczny w danej diecezji, zakonie lub kraju. Następnym etapem jest kanonizacja, czyli uznanie za świętego. Do tego potrzebne jest stwierdzenie jeszcze jednego cudu dokonanego za przyczyną błogosławionego. Po kanonizacji danej osobie należy się już tytuł świętego i może ona być czczona na całym świecie.

Może, ale nie musi. Kościół bowiem nie zmusza nikogo do tego, by modlił się do świętych ani wierzył w dokonywane przez nich cuda. Zresztą wiele osób związanych ze świętymi mówi, że to nie spektakularne uzdrowienia są najważniejsze. Biznesmen Jan Szynaka przekonuje, że Magdalena Mortęska, choć formalnie jeszcze świętą ani błogosławioną nie jest, już dokonuje w jego życiu wielkich rzeczy. – Przecież to, że w trudnych polskich warunkach udaje mu się skutecznie rozwijać swój biznes, to prawdziwy cud – przekonuje. Nie sposób nie przyznać mu racji. I nie potrzeba do tego orzeczeń kościelnych trybunałów. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 44/2015
Więcej możesz przeczytać w 44/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2015 (1703)

  • SKANER 26 paź 2015, 6:00 EDUKACJA Dobra wiadomość jest taka, że Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znalazły się w pierwszej dziesiątce najlepszych uczelni Europy Środkowo-Wschodniej i Azji Centralnej, odpowiednio na 6. i 7. miejscu. Takie dane... 5
  • Zdarzyło się jutro 26 paź 2015, 6:00 Sami swoi, czyli Zelnik kontra Wojewódzki, Kopacz kontra Szydło i zero siedem, zgłoś się. 14
  • Zwycięstwo cichej desperacji 26 paź 2015, 6:00 Bywają wybory, gdzie partie zamieniają się miejscami i życie toczy się dalej. Ale bywa i tak, że zmiana to tylko efekt uboczny głębszego zjawiska społecznego. Czegoś, co przegrani przeoczyli, a wygrani… Wygrani byli w opozycji i... 18
  • Droga do władzy 26 paź 2015, 6:00 Przemiana Beaty Szydło z polityka działającego na zapleczu w jedną z głównych rozgrywających dokonała się w zaledwie kilka miesięcy. W tym czasie wykazała się pracowitością i zdolnością do szybkiego uczenia się. 20
  • Taka piękna katastrofa 26 paź 2015, 6:00 To nie tylko wina Ewy Kopacz, że notowania Platformy Obywatelskiej spadały w sondażach przez całą kampanię parlamentarną. Ale to pani premier zapłaci za ostateczny wynik wyborczy. 22
  • Tak będzie wyglądał nowy rząd 26 paź 2015, 6:00 Rozmowy na temat podziału zadań i resortów trwały w PiS od tygodni. Władze partii za wszelką cenę chciały uniknąć sytuacji, w której radość po wyborczym zwycięstwie zakłóciłyby gorszące targi o stanowiska. Oto skład gabinetu, który będzie rządził Polską. 24
  • Rząd fachowców 26 paź 2015, 6:00 Piszę ten tekst przed wyborami. Skoro nic nie wiadomo, to można popuścić wodze wyobraźni i stworzyć rząd zgody narodowej obsadzony przez fachowców, którzy przecież są w każdej partii. Zacznijmy od uporządkowania sceny politycznej.... 27
  • Nowy rząd zastanie pole minowe 26 paź 2015, 6:00 Wrzawa kampanii wyborczej mocno zakłócała rzeczywisty obraz państwa, jaki kolejnej ekipie zostawia rząd Ewy Kopacz. Koalicja rządząca w naturalny sposób wyolbrzymiała swoje sukcesy i minimalizowała wpadki czy zaniechania. Za miesiąc-dwa... 28
  • Śledztwa powyborcze 26 paź 2015, 6:00 Prywatyzacja Ciechu, pomoc publiczna dla LOT, zakup Pendolino czy nowa infoafera to sprawy, którymi służby mogą się zająć ze zdwojoną mocą po 25 października. 32
  • Gwiazdy pokochają PiS 26 paź 2015, 6:00 Kampania parlamentarna 2015 była pierwszą od wielu lat, w której celebryci nie wsparli rządzących. Dziś, otwarcie popierając PO, można sobie tylko zaszkodzić. 34
  • Gwóźdź do trumny SLD 26 paź 2015, 6:00 W ciągu wieczoru stał się politycznym celebrytą. Adrian Zandberg nigdy nie był tak blisko zniszczenia swojego największego wroga politycznego. 36
  • W kolejce po aureolę 26 paź 2015, 6:00 Wyniesienie na ołtarze to olbrzymie przedsięwzięcie organizacyjne i finansowe. Mimo to w procesy kanonizacyjne coraz częściej angażują się też świeccy. 38
  • Czy wybór Franciszka jest ważny? 26 paź 2015, 6:00 Muszę przyznać: mam dylemat. Czytam właśnie wydaną po polsku książkę Antonia Socciego „Czy to naprawdę Franciszek? Kościół w czasach zamętu”. Socci to znany włoski dziennikarz, autor wielu książek. W najnowszej, której tytuł,... 41
  • Chora onkologia 26 paź 2015, 6:00 Po wejściu w życie pakietu onkologicznego niektórzy chorzy na raka czekają na leczenie nawet pięć razy dłużej niż wcześniej. Wzrosła też liczba pacjentów leczonych niezgodnie ze standardami. 42
  • Nie płacić na dziecko to grzech 26 paź 2015, 6:00 Państwo w sprawie alimentów jest tak nieskuteczne, że jedyną nadzieją dla osób samotnie wychowujących dzieci staje się społeczny front walki z alimenciarzami. 44
  • Co dalej z imperium Kulczyka 26 paź 2015, 6:00 W Belgii toczą się rozmowy, które mogą mieć większy wpływ na fortunę spadkobierców Jana Kulczyka niż ustalenia w sprawie Ciechu. Gra idzie o połączenie największego browaru na świecie AB inBev z warzącym nasze Tyskie SABMillerem. 48
  • Innowacyjność jego mać! 26 paź 2015, 6:00 Od lat jestem gnębiony przez dziennikarzy na różnych konferencjach o „innowacyjność”. Termin odmieniany na wszystkie sposoby: „Gospodarka nie jest innowacyjna”, „Przedsiębiorcy nie są innowacyjni” etc. W... 51
  • Polski kapitał do broni 26 paź 2015, 6:00 Na rosnących zamówieniach wojskowych chcą skorzystać nie tylko polskie fabryki zagranicznych koncernów czy państwowy czempion PGZ. Coraz większą rolę odgrywają budowane od podstaw i nastawione mocno na eksport firmy z rodzimym kapitałem. 52
  • Ostatni bojownik 26 paź 2015, 6:00 Amerykańscy libertarianie stracili właśnie swojego guru. Irwin Schiff zmarł w więzieniu, gdzie siedział, bo twierdził, że podatki dochodowe są nielegalne. 54
  • HOSSA BESSA 26 paź 2015, 6:00 Volkswagen listy pisze To już kolejna odsłona afery spalinowej Volkswagena. Dla przypomnienia kilka tygodni temu wyszło na jaw, że niemiecki koncern instalował w samochodach oprogramowanie manipulujące odczytami emisji spalin. Tego typu... 56
  • Ranking ksenofobii 26 paź 2015, 6:00 Czy naprawdę wschodnia część Europy jest bardziej szowinistyczna niż Zachód? Nawet pobieżna analiza skutecznie podważa takie przekonanie. 58
  • Polska – kraj korzeni wolności i tolerancji 26 paź 2015, 6:00 Największą ofiarą hejtu jest dziś polska historia. Z tego powodu zapomnieliśmy o tym, że to od nas świat uczył się wolności i tolerancji. Że to nad Wisłą powstawało pionierskie prawodawstwo w zakresie swobód. 61
  • Restalinizacja pamięci 26 paź 2015, 6:00 Historia według Kremla jest propagandowym narzędziem na usługach bieżącej polityki. Prawda historyczna nie ma żadnego znaczenia. 64
  • Gruzińska depresja 26 paź 2015, 6:00 Trzy lata po obaleniu Saakaszwilego Gruzja tkwi w gospodarczym i politycznym marazmie. To daje byłemu prezydentowi nadzieję na powrót do ojczyzny. 66
  • Zaprzeczanie mainstreamowi grozi inkwizycją 26 paź 2015, 6:00 Homoseksualiści nie są zagrożeniem dla społeczeństwa, ale przyznawanie im praw do adopcji dzieci to błędna polityka, pogłębiająca nierówności społeczne – mówi Ludovine de La Rochère, przewodząca konserwatywnemu ruchowi Le Manif pour tous. 68
  • Koniec talk-show 26 paź 2015, 6:00 Kategoria:„rozrywka, talk-show”. Dozwolone od lat 12. Takie informacje komputer jednego z dystrybutorów sygnału telewizyjnego przyporządkował debacie przedwyborczej kandydatek na premiera. Od dzisiaj – już po wyborach... 70
  • Cypryjski ciąg dalszy, czyli przymusowa likwidacja i przejęcie majątków spółek 26 paź 2015, 6:00 Mec. RobeRT Nogacki – jeden z najlepszych ekspertów w zakresie bezprawia urzędniczego – ocenia wydarzenia przez pryzmat interesów klientów swojej kancelarii. 71
  • Co Kasia Tusk chowa w szafie 26 paź 2015, 6:00 Beż wygląda luksusowo, sportowy zegarek pozwala nosić skórzane spodnie, a kot w butach miał rację, zakładając kozaki. To wyczytamy z podręczników stylu pisanych przez blogerów. Ale publiczność szuka dobrych rad – „Elementarz stylu” Kasi Tusk i inne tego typu... 74
  • Doping mistrza 26 paź 2015, 6:00 Nasz film fabularny jest prawdziwszy niż dokument, który powstał w tym samym czasie. Lance Armstrong nigdy nie wpuściłby kamery do pokoju, w którym brał doping, więc taką scenę mogliśmy pokazać tylko my. W filmie inspirowanym prawdziwymi zdarzeniami – mówi reżyser... 78
  • Czy jest z nami podczaszy? 26 paź 2015, 6:00 Wino się rozlało. Ale pytanie, czy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien w czasie uroczystej kolacji podejmować królewską parę trunkiem kosztującym 12 euro za butelkę, pozostaje w mocy. 80
  • Futurolodzy z Hollywood 26 paź 2015, 6:00 Filmy science fiction nie przewidują przyszłości, bo to niemożliwe. Oglądamy w nich więc marzenia wykreowane przez naukowców doradzających reżyserom, które tylko czasem stają się rzeczywistością. 82
  • Trzymają mnie wóda i kawa 26 paź 2015, 6:00 Celebryci w większości są przeraźliwie nudni. Z jednym wyjątkiem: Dave’a Matthewsa – mówi lider Dave Matthews Band, którego występy biją w Ameryce rekordy popularności. 28.10 grupa, której pięć kolejnych albumów debiutowało w USA na pierwszym miejscu list... 84
  • Kredką malowane 26 paź 2015, 6:00 Wyspiański, Wyczółkowski, Witkacy – to tylko niektórzy z artystów, których na wystawie w Muzeum Narodowym zaliczono do mistrzów pastelu. Publiczność bardzo lubi tę technikę, ale prace najwybitniejszych twórców są pokazywane rzadko, ponieważ bledną pod wpływem światła. 86
  • Wegekuchnia puka do drzwi 26 paź 2015, 6:00 Kilkanaście lat temu osoby, które z własnej woli nie jedzą mięsa uważane były za dziwaków. Do dzisiaj zresztą w niektórych domach jest to styl życia zupełnie niezrozumiały, a kiedy wegetarianin przychodzi na obiad, zagubieni gospodarze w popłochu szukają czegoś zielonego w... 87
  • Zahartować odporność 26 paź 2015, 6:00 Witaminy, napary z ziół i świeże soki pomogą wzmocnić odporność, ale najlepiej łączyć je z ruchem na świeżym powietrzu i szczepieniami – podkreślają lekarze. 88
  • Sprawy najistotniejsze 26 paź 2015, 6:00 Co jest w życiu najważniejsze? Zdrowie i relacje, które są nie do zastąpienia! 89
  • Dbamy o twoje zdrowie każdego dnia 26 paź 2015, 6:00 Innowacyjne suplementy diety wspomagające funkcjonowanie organizmu, a także nowoczesne produkty lecznicze i kosmetyczne – to źródło sukcesu rynkowego spółki LEK-AM. 90
  • Kalejdoskop kulturalny 26 paź 2015, 6:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Prostytutki w świecie fantazji Chyba najbardziej oczekiwana polska nowość tej jesieni. Najsłynniejszy „półkownik” ostatnich lat, książka, której wydanie wstrzymano, mimo że była już wydrukowana i... 92
  • Demografia. Najważniejsze zadanie dla nowego rządu 26 paź 2015, 6:00 Nasz dramat narodowy nosi tytuł „2-1-6”. Te trzy cyfry połączone w liczbę to nasze miejsce na świecie pod względem tego, ile w Polsce rodzi się dzieci. 216. pozycja na 224 sklasyfikowane kraje globu. Jeśli nic z tym nie... 102

ZKDP - Nakład kontrolowany