Gruzińska depresja

Gruzińska depresja

Trzy lata po obaleniu Saakaszwilego Gruzja tkwi w gospodarczym i politycznym marazmie. To daje byłemu prezydentowi nadzieję na powrót do ojczyzny.

Dlaczego ekipa Saakaszwilego przegrała w 2012 r.? – zastanawia się Kacha, kierowca taksówki, którą jadę z Tbilisi do Kutaisi. – Ludzie byli zmęczeni wybrykami byłego prezydenta, zachciało się nam zmian – odpowiada. Sam też zagłosował na Gruzińskie Marzenie, partię, którą stworzył najbogatszy Gruzin Bidzina Iwaniszwili. Wówczas wielu Gruzinów myślało, że skoro wywodzący się z chłopskiej rodziny Iwaniszwili sam dorobił się gigantycznego majątku (5,2 mld dolarów), to i dla kraju będzie dobrym menedżerem. Po co miałby kraść, skoro i tak jest bajecznie bogaty? Dziś Kacha mówi, że to był błąd, że Gruzini, chcąc uciec od autorytarnych zapędów ówczesnego prezydenta Micheila Saakaszwilego, trafili z deszczu pod rynnę.

W powszechnym przekonaniu ekipa Saakaszwilego „połowę pieniędzy rozkradła”, ale drugą połowę rząd inwestował w rozwój kraju. A teraz? – Wszystko stoi w miejscu, trudno nawet powiedzieć, jaką obecne władze mają orientację polityczną: czy są nastawione prorosyjsko, czy proeuropejsko – narzekają moi rozmówcy. Firmy związane z Iwaniszwilim zarabiają krocie, wykonując zamówienia państwowe, ale cała gospodarka pogrąża się z miesiąca na miesiąc. W ciągu ostatniego roku miejscowa waluta (lari) straciła połowę wartości. Dla uzależnionej od importu Gruzji oznaczało to wzrost cen większości towarów, a dla tych Gruzinów, którzy mają hipoteki w dolarach, prawdziwą katastrofę.

WYRÓWNANIE RACHUNKÓW

– Ten rząd trudno określić inaczej niż jako nijaki – mówi mi Wadim Gedżadze, redaktor naczelny gazety „Tbiliski Tydzień”. – Każdy polityk podczas kampanii wyborczej obiecuje złote góry, ale zazwyczaj realizuje z tego chociażby jakąś część. Gruzińskie Marzenie przejdzie do historii jako rząd, który niczego nie dokonał – mówi Gedżadze. Wśród głównych obietnic Gruzińskiego Marzenia było obniżenie o połowę ceny benzyny, ponieważ – jak twierdzili politycy ugrupowania – w kosztach rzekomo ukryto podatek, który zgarniał osobiście Saakaszwili. Obiecano również obniżenie o połowę kosztów usług komunalnych i wprowadzenie bezprocentowych kredytów mieszkaniowych. Żadna ze sztandarowych obietnic nie została spełniona.

– Gruzińskie Marzenie pogrążyło Gruzję w gospodarczej i politycznej depresji, partia doprowadziła do całkowitego zniknięcia kraju z areny międzynarodowej – uważa Gedżadze. Gdy tylko w 2013 r. Saakaszwili przegrał wybory prezydenckie i musiał uciekać z Gruzji, Bidzina Iwaniszwili ogłosił, że odchodzi z polityki i wróci do niej tylko w razie „ostrej konieczności”. W rzeczywistości Iwaniszwili usunął się w cień, ale nie zrzekł się wpływów. Nikt w Gruzji nie ma wątpliwości, że zarówno premier Irakli Garibaszwili, jak i prezydent Giorgi Margwelaszwili (obaj wywodzący się z Gruzińskiego Marzenia) pełnią funkcje formalnie, a realne decyzje zapadają w „szklanym pałacu”, jak nazywana jest okazała rezydencja Iwaniszwilego. Większość gruzińskich mediów wyraża przekonanie, że oligarcha wkrótce oficjalnie powróci do polityki. Sam Iwaniszwili na razie tego nie potwierdził, ale dał do zrozumienia, że z władzą łatwo się nie pożegna. Tyle tylko, że jeśli w 2012 r. Gruzińskie Marzenie miało poparcie na poziomie 50 proc., to teraz może nie uzbierać nawet połowy tego. Rosną natomiast słupki poparcia dla Zjednoczonego Ruchu Narodowego (ZRN), partii, którą założył Saakaszwili i która już ma 20 proc. poparcia. Jak zauważa Wadim Gedżadze, ZRN jako jedyna partia w Gruzji rozwija doskonały marketing polityczny. Przykładem tego są częste akcje i protesty, na których pojawiały się wielotysięczne tłumy. Jeśli tak dalej pójdzie, już w 2016 r. Micho, jak nazywają w Gruzji Saakaszwilego, będzie mógł powrócić do ojczyzny nie w roli więźnia, lecz premiera kraju.

To spędza sen z powiek Iwaniszwilemu, bo może mu przynieść nie tylko przegrane wybory, ale wręcz zemstę otoczenia Saakaszwilego. Wielu najbliższych współpracowników byłego prezydenta Gruzji znalazło się bowiem w więzieniu po dojściu do władzy Gruzińskiego Marzenia, a samemu Saakaszwilemu postawiono cztery zarzuty. Dzisiejsza opozycja ma więc powody do zemsty. Strona rządowa nie czeka jednak na rozwój wypadków z założonymi rękami. We wrześniu Rustawi-2, jedyna w pełni niezależna od władz, a jednocześnie najpopularniejsza w Gruzji telewizja, znalazła się na skraju bankructwa. Stało się to po tym, jak sąd przychylił się do pozwu jednego z byłych akcjonariuszy i zamroził rachunki stacji. Głównymi akcjonariuszami Rustawi-2 są znani biznesmeni, bracia Karamaniszwili. Nieoficjalnie mówi się, że są tylko pośrednikami, a telewizja w rzeczywistości należy do Saakaszwilego. Wielu Gruzinów jest przekonanych, że to właśnie dzięki informacyjnemu wsparciu Rustawi-2 podczas rewolucji róż w 2003 r. obóz Saakaszwilego odniósł zwycięstwo. Od 2012 r. stacja stała się głównym ośrodkiem krytyki nowych władz i od tego czasu wyciągnęła na jaw wiele afer dyskredytujących Gruzińskie Marzenie. Nic dziwnego, że obecny premier i inni urzędnicy wielokrotnie oskarżali dziennikarzy Rustawi-2 o „szkodliwą działalność”.

Jeszcze wcześniej Gruzją wstrząsnęła afera związana z Gigim Ugulawą, byłym merem Tbilisi, jednym z liderów ZRN i podobno namaszczonym następcą Saakaszwilego. Na fali rozliczania poprzedników przez Gruzińskie Marzenie Ugulawa trafił do aresztu tymczasowego. Prokuratura postawiła mu cztery zarzuty, których jednak nie potrafiła poprzeć w sądzie. Ugulawa i tak przesiedział za kratami 14 miesięcy, ponieważ ustawa (notabene przyjęta jeszcze za rządów Saakaszwilego) pozwalała sumować czas, jaki powinien spędzić w areszcie za każdy z zarzutów. Ugulawa mógł więc tkwić w więzieniu trzy lata, zanim zapadłby jakikolwiek wyrok. Sąd konstytucyjny Gruzji jednak uznał, że ta ustawa jest niezgodna z konstytucją.

– Zwyciężymy w nadchodzących wyborach – oświadczył triumfalnie Ugulawa po wyjściu na wolność. Jednak jego radość trwała równo 24 godziny, bo już następnego dnia były mer Tbilisi ponownie znalazł się pod kluczem. Gruziński sąd uznał go winnym zatrudniania aktywistów ZRN w służbach oczyszczania miasta i skazał na dziewięć lat więzienia. Odejmując czas spędzony w areszcie tymczasowym oraz amnestię, Ugulawa wyjdzie na wolność po 4,5 roku. – Skandaliczne jest w tym wszystkim to, że zatrudnieni przez Ugulawę ludzie faktycznie wykonywali swoją pracę i dostawali za to normalną pensję. Zawinili jedynie tym, że są aktywistami partii Saakaszwilego – mówi Wadim Gedżadze.

Stęsknieni za batem

Choć brzmi to paradoksalnie, ale usuwając w tak brutalny sposób swoich przeciwników, Gruzińskie Marzenie samo wchodzi w stare buty Saakaszwilego. – To przypomina ostatnie lata rządzenia Micho: odbieranie siłą biznesów, rozpędzanie protestów opozycji, brutalność policji – porównuje Gedżadze. Słowem, wszystko to, od czego w 2012 r. wyborcy chcieli uciec. Niechęć wobec obecnego rządu nie oznacza jednak, że Gruzini wybaczyli Saakaszwilemu dawne błędy. Wielu nadal uważa, że byli działacze ZRN zasłużyli na kary i żałują, że sam były prezydent nie stanął przed sądem. – W stosunku Gruzinów do Saakaszwilego jest coś z syndromu sztokholmskiego. Ludzie pamiętają, co złego zrobił, ale i tak prawdopodobnie na niego zagłosują, bo w odróżnieniu od swoich następców wykazał się konkretnymi działaniami – mówi Gedżadze. Hatuna Lagazidze, szefowa Instytutu Europejskich Wartości Gruzji, uważa, że główny problem polega na braku alternatywy. W ciągu trzech ostatnich lat w kraju nie pojawił się żaden poważny projekt polityczny. – Gruzini narzekają, że obecny rząd jest martwy, choć jest nastawiony koncyliacyjnie. Widocznie nasze społeczeństwo ma jakieś skłonności sadomasochistyczne i tęskni za znajomym batem. Już raz, w 2003 r., poszliśmy tą ścieżką, zobaczymy, dokąd doprowadzi nas teraz – mówi Lagazidze.

Nie jest jasne, jak ZRN zamierza prowadzić kampanię wyborczą, skoro jego główni liderzy siedzą w więzieniu, a Saakaszwili pracuje nad dokonaniem gospodarczego cudu w Odessie i ma wręcz szansę zostania premierem Ukrainy. On sam nieraz podkreślał, że przy pierwszej okazji chętnie powróci do Gruzji „dokończyć rozpoczęte wcześniej sprawy”. W ostatnim wywiadzie, którego udzielił telewizji Rustawi-2, zapowiedział swój powrót jeszcze przed wyborami. – Mnie nikt nawet palcem nie będzie śmiał tknąć – mówił emocjonalnie Micho.

Gruzińscy politolodzy zgodnie zwracają uwagę, że prawdziwym problemem będzie stanowisko 15-20 proc. wyborców, którzy deklarują nieufność wobec obu głównych obozów politycznych. Ten rozczarowany elektorat już nie wierzy w perspektywę wejścia Gruzji do NATO czy UE. W ciągu ostatnich lat niewiele się zresztą w tej sprawie działo. Podczas ostatniego szczytu Partnerstwa Wschodniego Tbilisi nie uzyskało obietnicy ruchu bezwizowego z UE. Trochę lepiej prezentują się relacje Gruzji z NATO. We wrześniu z pompą otworzono pod Tbilisi natowskie centrum szkoleniowe. Jak zauważa autor komentarza w „Foreign Policy”, w rzeczywistości jest to nieznaczny dodatek do infrastruktury NATO w Europie, ale liczy się dobry gest. Tyle że właśnie takie gesty jeszcze bardziej działają na nerwy „rozczarowanym”. Liczy się bowiem rzeczywistość, w której NATO nie tylko nie chce przedstawić Gruzji perspektywy członkostwa, ale nawet odmawia sprecyzowania warunków uzyskania takiego planu.

To zmęczenie wykorzystują partie zarówno jawnie prorosyjskie, jak i te maskujące się pod hasłem „neutralności”. Jak pokazuje niedawno przeprowadzony przez amerykański instytut NDI sondaż, odsetek zwolenników wstąpienia Gruzji do Putinowskiego Sojuszu Euroazjatyckiego wzrósł w ciągu roku z 12 do 31 proc. Konsekwencje tych nastrojów mogą być nieprzyjemne, jeśli w przyszłym gruzińskim parlamencie pojawi się silna frakcja prorosyjska. To całkiem realne, jeśli zwalczający się Saakaszwili i Iwaniszwili nie zdołają przekonać do siebie Gruzinów. ■

©℗ Wszelkie PRAWA ZASTRZEżone

Osetia Południowa pójdzie drogą Krymu?

Spadek międzynarodowego zainteresowania sytuacją na Kaukazie może przyczynić się do aneksji przez Rosję Osetii Południowej, która w 1991 r. oderwała się od Gruzji. Podstawą takiego kroku miałoby być referendum na wzór tego przeprowadzonego w 2014 r. na Krymie. – Dzisiejsze polityczne realia są takie, że możemy dokonać historycznego wyboru. Powinniśmy połączyć się z bratnią Rosją i na długie lata zapewnić bezpieczeństwo i dobrobyt Osetii Południowej – powiedział „prezydent” separatystycznejrepubliki Leonid Tibiłow podczas spotkania z doradcą Putina Władysławem Surkowem. Tibiłow zadeklarował, że możliwość przeprowadzenia referendum „będzie konsultować z Kremlem”. Wypowiedź przywódcy osetyńskich separatystów zelektryzowała Tbilisi. – To kontynuacja polityki pełzającej aneksji – stwierdził wiceminister gruzińskiej dyplomacji Gigi Gigiadze. Tibiłow. Podobnie jak watażkowie z innych podtrzymywanych przez Kreml pseudorepublik otwarcie mówi o tym, że ma ochotę pójść krymską drogą. – On stara się wybadać grunt. Sytuacja w Osetii Południowej pozostawia wiele do życzenia, dlatego przyłączenie się do Rosji miałoby być ucieczką przed kłopotami – tłumaczy gruziński politolog Irakli Ckitiszwili. Moskwa na razie nie potwierdza przyjmowania separatystów. Po deklaracji Tibiłowa rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że żadna deklaracja nie padła. Zdaniem Pieskowa wypowiedź Tibiłowa świadczy jednak o tym, że „w Osetii Południowej jest wielu zwolenników przyłączenia się do Rosji”. T.K.

Okładka tygodnika WPROST: 44/2015
Więcej możesz przeczytać w 44/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2015 (1703)

  • SKANER 26 paź 2015, 6:00 EDUKACJA Dobra wiadomość jest taka, że Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znalazły się w pierwszej dziesiątce najlepszych uczelni Europy Środkowo-Wschodniej i Azji Centralnej, odpowiednio na 6. i 7. miejscu. Takie dane... 5
  • Zdarzyło się jutro 26 paź 2015, 6:00 Sami swoi, czyli Zelnik kontra Wojewódzki, Kopacz kontra Szydło i zero siedem, zgłoś się. 14
  • Zwycięstwo cichej desperacji 26 paź 2015, 6:00 Bywają wybory, gdzie partie zamieniają się miejscami i życie toczy się dalej. Ale bywa i tak, że zmiana to tylko efekt uboczny głębszego zjawiska społecznego. Czegoś, co przegrani przeoczyli, a wygrani… Wygrani byli w opozycji i... 18
  • Droga do władzy 26 paź 2015, 6:00 Przemiana Beaty Szydło z polityka działającego na zapleczu w jedną z głównych rozgrywających dokonała się w zaledwie kilka miesięcy. W tym czasie wykazała się pracowitością i zdolnością do szybkiego uczenia się. 20
  • Taka piękna katastrofa 26 paź 2015, 6:00 To nie tylko wina Ewy Kopacz, że notowania Platformy Obywatelskiej spadały w sondażach przez całą kampanię parlamentarną. Ale to pani premier zapłaci za ostateczny wynik wyborczy. 22
  • Tak będzie wyglądał nowy rząd 26 paź 2015, 6:00 Rozmowy na temat podziału zadań i resortów trwały w PiS od tygodni. Władze partii za wszelką cenę chciały uniknąć sytuacji, w której radość po wyborczym zwycięstwie zakłóciłyby gorszące targi o stanowiska. Oto skład gabinetu, który będzie rządził Polską. 24
  • Rząd fachowców 26 paź 2015, 6:00 Piszę ten tekst przed wyborami. Skoro nic nie wiadomo, to można popuścić wodze wyobraźni i stworzyć rząd zgody narodowej obsadzony przez fachowców, którzy przecież są w każdej partii. Zacznijmy od uporządkowania sceny politycznej.... 27
  • Nowy rząd zastanie pole minowe 26 paź 2015, 6:00 Wrzawa kampanii wyborczej mocno zakłócała rzeczywisty obraz państwa, jaki kolejnej ekipie zostawia rząd Ewy Kopacz. Koalicja rządząca w naturalny sposób wyolbrzymiała swoje sukcesy i minimalizowała wpadki czy zaniechania. Za miesiąc-dwa... 28
  • Śledztwa powyborcze 26 paź 2015, 6:00 Prywatyzacja Ciechu, pomoc publiczna dla LOT, zakup Pendolino czy nowa infoafera to sprawy, którymi służby mogą się zająć ze zdwojoną mocą po 25 października. 32
  • Gwiazdy pokochają PiS 26 paź 2015, 6:00 Kampania parlamentarna 2015 była pierwszą od wielu lat, w której celebryci nie wsparli rządzących. Dziś, otwarcie popierając PO, można sobie tylko zaszkodzić. 34
  • Gwóźdź do trumny SLD 26 paź 2015, 6:00 W ciągu wieczoru stał się politycznym celebrytą. Adrian Zandberg nigdy nie był tak blisko zniszczenia swojego największego wroga politycznego. 36
  • W kolejce po aureolę 26 paź 2015, 6:00 Wyniesienie na ołtarze to olbrzymie przedsięwzięcie organizacyjne i finansowe. Mimo to w procesy kanonizacyjne coraz częściej angażują się też świeccy. 38
  • Czy wybór Franciszka jest ważny? 26 paź 2015, 6:00 Muszę przyznać: mam dylemat. Czytam właśnie wydaną po polsku książkę Antonia Socciego „Czy to naprawdę Franciszek? Kościół w czasach zamętu”. Socci to znany włoski dziennikarz, autor wielu książek. W najnowszej, której tytuł,... 41
  • Chora onkologia 26 paź 2015, 6:00 Po wejściu w życie pakietu onkologicznego niektórzy chorzy na raka czekają na leczenie nawet pięć razy dłużej niż wcześniej. Wzrosła też liczba pacjentów leczonych niezgodnie ze standardami. 42
  • Nie płacić na dziecko to grzech 26 paź 2015, 6:00 Państwo w sprawie alimentów jest tak nieskuteczne, że jedyną nadzieją dla osób samotnie wychowujących dzieci staje się społeczny front walki z alimenciarzami. 44
  • Co dalej z imperium Kulczyka 26 paź 2015, 6:00 W Belgii toczą się rozmowy, które mogą mieć większy wpływ na fortunę spadkobierców Jana Kulczyka niż ustalenia w sprawie Ciechu. Gra idzie o połączenie największego browaru na świecie AB inBev z warzącym nasze Tyskie SABMillerem. 48
  • Innowacyjność jego mać! 26 paź 2015, 6:00 Od lat jestem gnębiony przez dziennikarzy na różnych konferencjach o „innowacyjność”. Termin odmieniany na wszystkie sposoby: „Gospodarka nie jest innowacyjna”, „Przedsiębiorcy nie są innowacyjni” etc. W... 51
  • Polski kapitał do broni 26 paź 2015, 6:00 Na rosnących zamówieniach wojskowych chcą skorzystać nie tylko polskie fabryki zagranicznych koncernów czy państwowy czempion PGZ. Coraz większą rolę odgrywają budowane od podstaw i nastawione mocno na eksport firmy z rodzimym kapitałem. 52
  • Ostatni bojownik 26 paź 2015, 6:00 Amerykańscy libertarianie stracili właśnie swojego guru. Irwin Schiff zmarł w więzieniu, gdzie siedział, bo twierdził, że podatki dochodowe są nielegalne. 54
  • HOSSA BESSA 26 paź 2015, 6:00 Volkswagen listy pisze To już kolejna odsłona afery spalinowej Volkswagena. Dla przypomnienia kilka tygodni temu wyszło na jaw, że niemiecki koncern instalował w samochodach oprogramowanie manipulujące odczytami emisji spalin. Tego typu... 56
  • Ranking ksenofobii 26 paź 2015, 6:00 Czy naprawdę wschodnia część Europy jest bardziej szowinistyczna niż Zachód? Nawet pobieżna analiza skutecznie podważa takie przekonanie. 58
  • Polska – kraj korzeni wolności i tolerancji 26 paź 2015, 6:00 Największą ofiarą hejtu jest dziś polska historia. Z tego powodu zapomnieliśmy o tym, że to od nas świat uczył się wolności i tolerancji. Że to nad Wisłą powstawało pionierskie prawodawstwo w zakresie swobód. 61
  • Restalinizacja pamięci 26 paź 2015, 6:00 Historia według Kremla jest propagandowym narzędziem na usługach bieżącej polityki. Prawda historyczna nie ma żadnego znaczenia. 64
  • Gruzińska depresja 26 paź 2015, 6:00 Trzy lata po obaleniu Saakaszwilego Gruzja tkwi w gospodarczym i politycznym marazmie. To daje byłemu prezydentowi nadzieję na powrót do ojczyzny. 66
  • Zaprzeczanie mainstreamowi grozi inkwizycją 26 paź 2015, 6:00 Homoseksualiści nie są zagrożeniem dla społeczeństwa, ale przyznawanie im praw do adopcji dzieci to błędna polityka, pogłębiająca nierówności społeczne – mówi Ludovine de La Rochère, przewodząca konserwatywnemu ruchowi Le Manif pour tous. 68
  • Koniec talk-show 26 paź 2015, 6:00 Kategoria:„rozrywka, talk-show”. Dozwolone od lat 12. Takie informacje komputer jednego z dystrybutorów sygnału telewizyjnego przyporządkował debacie przedwyborczej kandydatek na premiera. Od dzisiaj – już po wyborach... 70
  • Cypryjski ciąg dalszy, czyli przymusowa likwidacja i przejęcie majątków spółek 26 paź 2015, 6:00 Mec. RobeRT Nogacki – jeden z najlepszych ekspertów w zakresie bezprawia urzędniczego – ocenia wydarzenia przez pryzmat interesów klientów swojej kancelarii. 71
  • Co Kasia Tusk chowa w szafie 26 paź 2015, 6:00 Beż wygląda luksusowo, sportowy zegarek pozwala nosić skórzane spodnie, a kot w butach miał rację, zakładając kozaki. To wyczytamy z podręczników stylu pisanych przez blogerów. Ale publiczność szuka dobrych rad – „Elementarz stylu” Kasi Tusk i inne tego typu... 74
  • Doping mistrza 26 paź 2015, 6:00 Nasz film fabularny jest prawdziwszy niż dokument, który powstał w tym samym czasie. Lance Armstrong nigdy nie wpuściłby kamery do pokoju, w którym brał doping, więc taką scenę mogliśmy pokazać tylko my. W filmie inspirowanym prawdziwymi zdarzeniami – mówi reżyser... 78
  • Czy jest z nami podczaszy? 26 paź 2015, 6:00 Wino się rozlało. Ale pytanie, czy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien w czasie uroczystej kolacji podejmować królewską parę trunkiem kosztującym 12 euro za butelkę, pozostaje w mocy. 80
  • Futurolodzy z Hollywood 26 paź 2015, 6:00 Filmy science fiction nie przewidują przyszłości, bo to niemożliwe. Oglądamy w nich więc marzenia wykreowane przez naukowców doradzających reżyserom, które tylko czasem stają się rzeczywistością. 82
  • Trzymają mnie wóda i kawa 26 paź 2015, 6:00 Celebryci w większości są przeraźliwie nudni. Z jednym wyjątkiem: Dave’a Matthewsa – mówi lider Dave Matthews Band, którego występy biją w Ameryce rekordy popularności. 28.10 grupa, której pięć kolejnych albumów debiutowało w USA na pierwszym miejscu list... 84
  • Kredką malowane 26 paź 2015, 6:00 Wyspiański, Wyczółkowski, Witkacy – to tylko niektórzy z artystów, których na wystawie w Muzeum Narodowym zaliczono do mistrzów pastelu. Publiczność bardzo lubi tę technikę, ale prace najwybitniejszych twórców są pokazywane rzadko, ponieważ bledną pod wpływem światła. 86
  • Wegekuchnia puka do drzwi 26 paź 2015, 6:00 Kilkanaście lat temu osoby, które z własnej woli nie jedzą mięsa uważane były za dziwaków. Do dzisiaj zresztą w niektórych domach jest to styl życia zupełnie niezrozumiały, a kiedy wegetarianin przychodzi na obiad, zagubieni gospodarze w popłochu szukają czegoś zielonego w... 87
  • Zahartować odporność 26 paź 2015, 6:00 Witaminy, napary z ziół i świeże soki pomogą wzmocnić odporność, ale najlepiej łączyć je z ruchem na świeżym powietrzu i szczepieniami – podkreślają lekarze. 88
  • Sprawy najistotniejsze 26 paź 2015, 6:00 Co jest w życiu najważniejsze? Zdrowie i relacje, które są nie do zastąpienia! 89
  • Dbamy o twoje zdrowie każdego dnia 26 paź 2015, 6:00 Innowacyjne suplementy diety wspomagające funkcjonowanie organizmu, a także nowoczesne produkty lecznicze i kosmetyczne – to źródło sukcesu rynkowego spółki LEK-AM. 90
  • Kalejdoskop kulturalny 26 paź 2015, 6:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Prostytutki w świecie fantazji Chyba najbardziej oczekiwana polska nowość tej jesieni. Najsłynniejszy „półkownik” ostatnich lat, książka, której wydanie wstrzymano, mimo że była już wydrukowana i... 92
  • Demografia. Najważniejsze zadanie dla nowego rządu 26 paź 2015, 6:00 Nasz dramat narodowy nosi tytuł „2-1-6”. Te trzy cyfry połączone w liczbę to nasze miejsce na świecie pod względem tego, ile w Polsce rodzi się dzieci. 216. pozycja na 224 sklasyfikowane kraje globu. Jeśli nic z tym nie... 102

ZKDP - Nakład kontrolowany