Falangiści Hitlera

Falangiści Hitlera

Prawie 50 tys. Hiszpanów walczyło w szeregach Wehrmachtu na froncie wschodnim. Niemcy do dziś wypłacają weteranom renty za wierną służbę III Rzeszy.

To skandal, że prawie 70 lat po wojnie Niemcy płacą ponad 100 tys. euro rocznie nazistowskim kolaborantom – grzmiał niedawno w Bundestagu Andrej Hunko, poseł lewicowej partii Die Linke. Rząd Angeli Merkel musiał przyznać, że na mocy zawartej jeszcze w latach 60. XX w. umowy z generałem Franco państwo niemieckie wypłaca świadczenia emerytalne weteranom hiszpańskiej Błękitnej Dywizji. Madryt zobowiązał się wtedy płacić zasiłki rodzinom lotników z niemieckiego Legionu Condor, poległym w wojnie domowej w Hiszpanii, ale po śmierci Franco wstrzymano cały program. Mimo to 50 żyjących żołnierzy Błękitnej Dywizji dostaje od Berlina co miesiąc około 400 euro za udział w wojnie z ZSRR. Oburzenie skrajnie lewicowego posła Hunko jest zrozumiałe, bo hiszpańscy ochotnicy nie traktowali służby w armii Hitera jako kolaboracji. Była to dla nich kontynuacja walki z komunistycznym zagrożeniem w ich własnym kraju.

CAUDILLO KONTRA FÜHRER

– Rosja jest winna wojny domowej i mordowania naszych braci i sióstr. Zniszczenie komunizmu jest warunkiem koniecznym do przetrwania wolnej i cywilizowanej Europy – mówił wielotysięcznym tłumom Ramón Serrano Suñer, szef hiszpańskiej dyplomacji i szwagier generała Franco. Przemówienie wygłosił na madryckiej Calle de Alcala dwa dni po tym, jak niemiecka armia wkroczyła na okupowane przez Stalina polskie Kresy Wschodnie, pędząc kompletnie zaskoczoną Armię Czerwoną w głąb Rosji.

Serrano Suñer nieprzypadkowo odwoływał się do roli sowieckich agentów w rozpętaniu bratobójczej rzezi na Półwyspie Iberyjskim. Cztery dni po tym wiecu rząd Hiszpanii wydał zgodę na stworzenie ochotniczej jednostki, mającej się przyłączyć do hitlerowskiej krucjaty przeciwko Stalinowi. Dla zwolenników bliskiej współpracy Madrytu z III Rzeszą był to ważny moment. Franco od wybuchu II wojny światowej opierał się naciskom niemieckim i odmawiał przyłączenia do państw Osi. Kraj, zrujnowany kilkuletnią krwawą wojną domową, nie był jego zdaniem w stanie pakować się w kolejną awanturę. Hitler na darmo kusił i straszył Franco. W październiku 1940 r. przywódcy spotkali się w miejscowości Hendaye we francuskiej części kraju Basków. Rozmowa trwała dziewięć godzin. Führer raz proponował umorzenie długów i dostawy broni, innym razem groził aneksją części hiszpańskiego terytorium przez kolaborancki rząd z Vichy. Nic nie wskórał. – Wolałbym dać sobie wyrwać trzy zęby, niż jeszcze raz z nim rozmawiać – skarżył się potem Hitler Mussoliniemu.

III Rzesza nie dawała jednak za wygraną. W grudniu 1940 r. Berlin zaczął się domagać zgody na przemarsz przez Hiszpanię jednostek Wehrmachtu, które miały zająć brytyjski Gibraltar. Franco dogadał się potajemnie z Londynem, który zapewnił, że nie zamierza atakować Hiszpanii z Gibraltaru. To pozwoliło caudillo przesunąć armię z południa kraju na granicę z Francją, co znacznie ostudziło wojownicze zapędy Hitlera. Miliony funtów wyasygnowane przez premiera Winstona Churchilla na finansowanie probrytyjskiego lobby wśród hiszpańskiej generalicji najwyraźniej zostały dobrze wydane.

Z drugiej strony Franco, próbujący uniknąć wciągnięcia Hiszpanii w kolejną wojnę, miał potężny dług wobec Hitlera i Mussoliniego, którzy pomogli mu pokonać siły republikańskie. Dobra okazja do jego spłacenia, i to stosunkowo małym kosztem, nadarzyła się latem 1941 r. Gdy Niemcy rozpoczęli realizację planu Barbarossa, atakując ZSRR, Madryt ogłosił zaciąg do ochotniczego legionu. Postawił Niemcom jeden warunek: Hiszpanie wesprą III Rzeszę w wojnie, pod warunkiem że walczyć będą wyłącznie z Rosją, a nie z zachodnimi aliantami. Z nimi Franco starał się zachować dobre stosunki.

FALANGA IDZIE NA ROSJĘ

Zainteresowanie udziałem w wojnie z ZSRR przekroczyło najśmielsze oczekiwania. Rząd planował wystawienie kilkutysięcznej jednostki, tymczasem w pierwszym tygodniu zgłosiło się ponad 18 tys. ochotników. Był wśród nich cały korpus kadetów szkoły oficerskiej w Saragossie, 3 tys. madryckich studentów, a także setki takich, który mieli republikańską przeszłość. Pamiętali jednak wyczyny sowieckich agentów w czasie wojny domowej albo po prostu próbowali uwiarygodnić się w oczach reżimu Franco. Tak postąpił Luis García Berlanga, słynny po wojnie hiszpański reżyser filmowy, który pojechał walczyć ze Stalinem, żeby wyciągnąć z więzienia swojego ojca republikanina. Przytłaczającą większość, bo aż 70 proc., stanowili jednak weterani wojny domowej związani z Falangą, partią faszystowską, której niebieskie koszule dały nazwę całej jednostce. Na czele Division Azul, czyli Błękitnej Dywizji, stanął generał Agustín Muñoz Grandes, dobry znajomy Adolfa Hitlera. Żołnierzy zapakowano w pociągi i wywieziono do Bawarii, gdzie ubrano ich w mundury Wehrmachtu i próbowano nauczyć pruskiego drylu. Falangiści z trudem sobie z tym radzili, okazując jawne lekceważenie hierarchii i zakazów, zwłaszcza nawiązywania kontaktów z miejscowymi kobietami. Kontestowali je, paradując po koszarach z nadmuchanymi prezerwatywami przywiązanymi do karabinów.

Z Bawarii Błękitną Dywizję wywieziono do Suwałk, skąd 29 sierpnia 1941 r. Hiszpanie rozpoczęli najdłuższy marsz w historii II wojny światowej. 25-kilometrowa kolumna maszerowała przez 45 dni, pokonując ponad 900 km. Najpierw Niemcy kazali im iść na front moskiewski w kierunku Smoleńska. Gdy doszli do Witebska, plany dowództwa się zmieniły i Hiszpanom kazano zająć pozycje w pierścieniu blokady Leningradu. Falangiści tę wędrówkę znieśli dobrze. Potem nadeszła mordercza zima. Do Bożego Narodzenia roku 1941 mróz wyłączył ze służby 700 żołnierzy, więcej niż potyczki z Armią Czerwoną. Szybko miało się jednak okazać, że Błękitną Dywizję czekają większe problemy.

TRUP SIĘ ŚCIELE

Wiosna przywitała falangistów kłębami komarów, lęgnących się na bagnach, i duszącym smrodem rozkładających się zwłok żołnierzy poległych w zimowych zmaganiach. Trup słał się gęsto. Z ponad 200 żołnierzy kompanii narciarskiej, których kapitan José Manuel Rodríguez Ordás poprowadził na odsiecz odciętemu oddziałowi niemieckiemu, po kilku dniach do walki zdolnych było 12 ludzi. Jeszcze gorzej potoczyły się losy batalionu El Segundo, który przywieziono na linię frontu w styczniu 1943 r. 20 ciężarówkami. Kiedy zluzowano Hiszpanów po tygodniu pod ciągłym ostrzałem, żył już tylko porucznik Francisco Soriano, siedmiu sierżantów i 20 szeregowych. Prawdziwy dzień chwały miał jednak nastąpić 10 lutego 1943 r., gdy ruszyła sowiecka ofensywa krasnoborska, mająca odblokować Leningrad. Cały impet uderzenia Armii Czerwonej poszedł na odcinek frontu obsadzony przez liczący 4,8 tys. żołnierzy hiszpański pułk. W ciągu jednego dnia jednostka straciła 3,6 tys. żołnierzy, a więc 75 proc. składu. Rosjan jednak odparto, a ich straty sięgnęły nawet 10 tys. żołnierzy.

– Dla naszych żołnierzy Hiszpanie to banda niezdyscyplinowanych obdartusów. Trudno jednak wyobrazić sobie bardziej nieustraszonych ludzi. Nigdy się nie chowają, lekceważą śmierć. Nasi ludzie mają szczęście, mogąc mieć Hiszpanów u swojego boku – chwalił ochotników Błękitnej Dywizji Adolf Hitler. Podobno pod wrażeniem ich męstwa porzucił ostatecznie plany obalenia krnąbrnego sojusznika Franco i zastąpienia go pierwszym dowódcą Błękitnej Dywizji, generałem Muñoz Grandesem. – Nie chcę ryzykować zaciętej wojny partyzanckiej daleko na tyłach – miał powiedzieć Führer. Franco doskonale zdawał sobie sprawę z planów, jakie wobec zaprzyjaźnionego z Niemcami generała miał Berlin. Dlatego jeszcze w 1942 r. odwołał go, stawiając na czele falangistów Emilia Estebana Infantesa, starego kompana ze szkoły oficerskiej i przeciwnika angażowania Hiszpanii w wojnę. Ten wywiązał się ze swojego zadania celująco i zaskarbił hiszpańskim ochotnikom uznanie Wehrmachtu.

RENTA ZA ŻELAZNY KRZYŻ

W 1943 r. sytuacja zaczęła się zmieniać. Hitler przegrał pod Stalingradem, brytyjsko- -amerykańskie siły wylądowały w Afryce. Blitzkrieg III Rzeszy, który uzasadniałby przyłączenie się Hiszpanii do zwycięzców, zaczynał coraz bardziej pachnieć porażką. A w tym Franco nie chciał brać udziału. Wiosną 1944 r. Hiszpania zaczęła negocjacje z aliantami i zdecydowała o wycofaniu z frontu wschodniego Błękitnej Dywizji. W czasie niespełna trzyletniej epopei przewinęło się przez nią prawie 50 tys. ochotników. Ostatnie jednostki wróciły do kraju jesienią 1944 r., gdy Rosjanie stali już nad Wisłą.

Garstka najwierniejszych falangistów, około 3 tys. żołnierzy, zdecydowała się zostać w służbie niemieckiej, zasilając dywizję grenadierów SS Walonia, broniącą m.in. Szczecina. Hiszpański oddział nazwano Błękitnym Legionem. Na jego czele stanął Miguel Ezquerra. Wcześniej odznaczył się pod Krasnym Borem, a po wycofaniu Błękitnej Dywizji z Rosji przedostał się z Hiszpanii przez Francję do Niemiec, gdzie zgłosił się do Waffen SS. Walczył do końca, także w obronie Berlina. Po wojnie opowiadał, że był jednym z obrońców bunkra Hitlera, który przed śmiercią miał go ustnie wyznaczyć do odznaczenia Żelaznym Krzyżem. Pochowano go w 1995 r. na madryckim cmentarzu Almudena w grobowcu weteranów Błękitnej Dywizji. Dziś działająca w Madrycie Fundacja Niebieskiej Dywizji stara się odcinać od tradycji hiszpańskiej Falangi, organizując co roku 10 lutego, w rocznicę rzezi pod Krasnym Borem, spotkania weteranów. Tematem kolejnego spotkania będzie zapewne groźba utraty emerytur, które demokratyczne Niemcy wypłacają im za wierną służbę III Rzeszy. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

OSTATNIA BITWA BŁĘKITNEJ DYWIZJI

23 lutego 1981 r. w Hiszpanii doszło do próby puczu, dokonanej przez oficerów niezadowolonych z demokratycznych przemian, wprowadzanych po śmierci generała Franco. Weterani Błękitnej Dywizji odegrali w nim kluczową rolę. Jednym z nich był blisko związany z dworem króla Juana Carlosa generał Alfonso Armada, drugim Jaime Milans del Bosch, dowódca garnizonu w Walencji. Na wieść o opanowaniu parlamentu przez spiskowców z Guardia Civil generał Milans del Bosch wyprowadził czołgi na ulice, ogłaszając stan wyjątkowy i wzywając, by armia przyłączyła się do puczu. Jednocześnie obecny w Kortezach generał Armada próbował przeforsować swoją kandydaturę na szefa rządu. Plan spalił na panewce, gdy król potępił puczystów. Generałowie zostali zdegradowani i skazani na kilkadziesiąt lat więzienia. Obaj wyszli po kilku latach, ze względu na podeszły wiek i zasługi dla kraju.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2015
Więcej możesz przeczytać w 51/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2015 (1716)

  • Bezbronni pychą własnych elit 13 gru 2015, 20:00 Gdyby jedyną miarą dobrobytu i bezpieczeństwa było tempo, w jakim zbliżamy się do najbogatszych państw Europy, to perspektywy wyglądałyby nieźle. Już dziś w połowie tak bogaci, rośniemy szybciej niż średnia strefy euro. Z prężnym... 3
  • SKANER 13 gru 2015, 20:00 SŁUŻBA ZDROWIA 13 lat w kolejce do lekarza Kolejki w służbie zdrowia nie maleją. Według kolejnego raportu Fundacji WHC pacjenci oczekują na wizytę do lekarza średnio blisko trzy miesiące (dane za październik i listopad). Długość... 9
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 13 gru 2015, 20:00 Historia histerii, Toruńska Kempa i fejkowe trollowanie Ryszarda Swetru, czyli cotygodniowa parada atrakcji. 16
  • Szok po przejęciu władzy 13 gru 2015, 20:00 Rząd Beaty Szydło wysłał do obywateli tyle sprzecznych sygnałów, że prawdopodobnie wyczerpał limit do końca kadencji. Na dodatek prezydent Andrzej Duda zaskoczył nowy gabinet dwiema kosztownymi ustawami, które przygotował bez konsultacji z nim. 20
  • Jaka promocja jest… nie każdy widzi 13 gru 2015, 20:00 Turystyka Prawie 90 proc. działań mających zachęcić turystów zagranicznych do przyjazdu do Polski jest, co zrozumiałe, realizowanych za granicą. To powoduje, że tak naprawdę niewiele osób wie, w jaki sposób promowany jest nasz kraj. A przecież nowoczesnego, atrakcyjnego i... 23
  • Kupowaliśmy broń bez strategii 13 gru 2015, 20:00 Nie mamy takiego sprzętu, który byłby w stanie przeciwdziałać głównym zagrożeniom. Co z tego, że mamy myśliwce, jeśli nie mają systemów, aby uchronić się przed zestrzeleniem – mówi „Wprost” Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za... 24
  • Państwo w kryzysie 13 gru 2015, 20:00 Demokracja konstytucyjna wiąże rządy większości z regułami gry, których organy państwa i obywatele powinni przestrzegać. Jeśli reguły te faworyzują interes grup aktualnie dominujących, będą obowiązywać tylko tak długo, jak trwa... 27
  • Zmiany rozpisane na godziny 13 gru 2015, 20:00 W spółkach z udziałem Skarbu Państwa trwa przeliczanie kontraktów menedżerskich. Prezesi kalkulują, czy bardziej im się opłaca podać do dymisji, czy czekać na zwolnienie. Czasu zostaje mało, bo zmiany w spółkach mają się zakończyć w styczniu. 28
  • Przykrótki pakiet demokratyczny 13 gru 2015, 20:00 Rządząca partia zamierza zwiększyć uprawnienia opozycji. Jednak nie tak bardzo, jak proponowała, gdy sama nią była. 30
  • Sędziom chodzi o kasę 13 gru 2015, 20:00 W tej nowelizacji zapisano podwyżki dla sędziów TK, sześciomiesięczne odprawy, czy zwroty ryczałtów mieszkaniowych. Czy sędzia Rzepliński milczał, bo miał interes, czy milczał, bo nie wiedział, co się dzieje? W obu przypadkach jest to dla niego kompromitujące – mówi... 32
  • PO będzie łowiła na lewicy 13 gru 2015, 20:00 Platforma próbuje budować szeroki front centrolewicowy. Były lider lewicy Grzegorz Napieralski, który do Senatu dostał się z listy PO, rozpoczął wewnętrzną kampanię w sprawie transferów z SLD. 34
  • Tarcza czy atomowy miecz 13 gru 2015, 20:00 Rząd zrobił mocne wejście w temat sądownictwa i obronności. O kwestiach prawnych niech piszą prawnicy. Dodam tylko, że statystycznie dużo częstsze jest rozstrzyganie przez sądy różnych instancji – od powszechnych po TK – na... 35
  • Dać siebie pod choinkę 13 gru 2015, 20:00 Zamiast obdarowywać bliskich kolejną parą skarpet czy zestawem kosmetyków wolą wysłać paczkę do domu dziecka. W Polsce kiełkuje właśnie nowa świąteczna moda – na rezygnację z prezentów na rzecz potrzebujących. 36
  • Ciśnienie na gimnazja 13 gru 2015, 20:00 Reforma programowa jest niezbędna, a czteroletnie liceum wydaje się lepszym rozwiązaniem, jeżeli chcemy dać uczelniom lepiej wykształconych maturzystów – mówi „Wprost” Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. 40
  • Lex iniusta non est lex 13 gru 2015, 20:00 W kontekście nasilających się awantur o Trybunał Konstytucyjny warto zwrócić uwagę na głośną wypowiedź Kornela Morawieckiego, gdyż pokazuje ona, jak ważna dla dobrego sprawowania władzy jest znajomość historii i filozofii prawa.... 43
  • Nie jedź głodny na zakupy 13 gru 2015, 20:00 Jeśli tylko możesz, przemyśl, czy warto zabierać do sklepu dzieci. Bez nich łatwiej ograniczysz ilość śmieciowego jedzenia w koszyku, a co za tym idzie, sporo oszczędzisz – mówi „Wprost” kucharz Pascal Brodnicki. 44
  • Z energią do niższych cen 13 gru 2015, 20:00 Dzięki liberalizacji rynku energii pojawiło się mnóstwo firm oferujących tańszy prąd i gaz. Za ten biznes biorą się nawet operatorzy komórek czy telewizji kablowych. Dla klientów to dobra wiadomość, ale czają się też pułapki. 48
  • O pułapkach w polityce monetarnej 13 gru 2015, 20:00 Amerykańscy ekonomiści Carmen Reinhart i Kenneth Rogoff w 2010 r. opublikowali tekst, w którym dowodzili, iż przekroczenie przez dług publiczny pułapu 90 proc. PKB powinno prowadzić do spadku tempa rozwoju gospodarczego, a nawet... 51
  • Niebezpieczny czynnik ludzki 13 gru 2015, 20:00 Stara prawda, że człowiek jest najsłabszym ogniwem zabezpieczeń, pozostaje aktualna. Przekonują się o tym również przedsiębiorcy. 52
  • IT – zawód z przyszłością 13 gru 2015, 20:00 Sektor IT to bardzo specyficzna część trudnego w dzisiejszych czasach rynku pracy. To najmłodszy, a przy tym najprężniej rozwijający się obszar branżowy w kraju. O sytuacji w branży IT mówi Mariusz Mendygrał, kierownik zespołu rekrutacji w firmie IT Kontrakt. 53
  • Rozwijają skrzydła za granicą 13 gru 2015, 20:00 Rodzimy rynek stał się zbyt ciasny nie tylko dla państwowych gigantów, ale również dla prywatnych firm, które mają ambicje liczyć się w Europie i na świecie. Potwierdza to ranking „Wprost” największych inwestycji zagranicznych polskich przedsiębiorstw. 54
  • NAJWIĘKSZE POLSKIE PRZEDSIĘBIORSTWA ODNOSZĄCE SUKCESY POZA KRAJEM 13 gru 2015, 20:00 MIEJSCE NAZWA FIRMY KRAJ DZIAŁALNOŚCI BRANŻAUDZIAŁ W PRZYCHODACH SPÓŁEK MATEK (PROC.) PRZYCHODY ZE SPRZEDAŻY W 2014 R. (MLD ZŁ) WŁAŚCICIEL POSIADANY PAKIET AKCJI (PROC.) 1 Grupa Orlen Lietuva Litwa paliwowa 19 589 18,3 PKN Orlen 100 2... 56
  • Lider z Polski 13 gru 2015, 20:00 Zagraniczne akwizycje, inwestycje, udział w międzynarodowych stowarzyszeniach – Grupa Azoty buduje globalną markę. A wszystko w wyścigu o tytuł najsilniejszego gracza w branży chemicznej w Europie. 58
  • HOSSA BESSA 13 gru 2015, 20:00 Strzyżenie prezesów Kolejna odsłona walki Komisji Nadzoru Finansowego z działającymi w kraju bankami. Były już kary finansowe albo zakaz wypłaty dywidendy. Teraz przyszedł czas na obcinanie pensji prezesów. KNF chce, żeby banki... 60
  • Francuski front Putina 13 gru 2015, 20:00 Kreml zainwestował miliony euro we Front Narodowy. Wyniki wyborów regionalnych we Francji wskazują, że to była opłacalna inwestycja. 62
  • Krymski blackout polityczny 13 gru 2015, 20:00 Odłączając Krym od dostaw prądu, Tatarzy rozpętali kolejny wątek wojny hybrydowej między Kijowem a Moskwą. Tym razem jednak karty rozdaje Ukraina. 66
  • Największykoszmar Zachodu 13 gru 2015, 20:00 Przeraża was okrucieństwo i fanatyzm Daeszu? To przygotujcie się na długi marsz wojowników Proroka, których nikt nie chce albo nie potrafi zatrzymać. 68
  • Oblubienice dżihadu 13 gru 2015, 20:00 Porzucają wygodne życie, by rodzić dzieci bojownikom Państwa Islamskiego. W rzeczywistości czekają na nie poniżenie i śmierć. 72
  • Gwiezdne wojny z marką 13 gru 2015, 20:00 „Gwiezdne wojny” – jedna z najmocniejszych marek na świecie – atakują nas dziś zewsząd. A przecież to tylko cykl filmów, którego siódma część „Przebudzenie mocy” wchodzi właśnie do kin. No właśnie, czy na pewno chodzi tu tylko o film? 74
  • Piwo. Za każdym gatunkiem stoi historia. 13 gru 2015, 20:00 Tradycja warzenia piwa jest tak stara jak nasza cywilizacja. Wraz z jej rozwojem, rozwijały się kolejne piwne style i powstawały nowe gatunki. 77
  • Rosja zawsze ma trudny czas 13 gru 2015, 20:00 Przeciętny Rosjanin nie rozumie historycznych pretensji Polaków. Mało kto wie, że w 1939 r. ZSRR razem z Hitlerem zaatakował II RP. Gdybym użył określenia „rosyjski okupant”, dostałoby mi się od rodaków – mówi Iwan Wyrypajew, rosyjski dramaturg i reżyser. 78
  • Myśl w koncentracie 13 gru 2015, 20:00 „Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu” – dzięki dziesiątkom paradoksalnych „myśli nieuczesanych” Stanisław Jerzy Lec zdobył światową sławę. 80
  • Szata czyni bohatera 13 gru 2015, 20:00 Wymyślamy nie odzienie wierzchnie, tylko bohaterów – mówi „Wprost” Sandy Powell, autorka kostiumów m.in. do „Zakochanego Szekspira” i „Gangów Nowego Jorku”. 82
  • Falangiści Hitlera 13 gru 2015, 20:00 Prawie 50 tys. Hiszpanów walczyło w szeregach Wehrmachtu na froncie wschodnim. Niemcy do dziś wypłacają weteranom renty za wierną służbę III Rzeszy. 86
  • Szpiedzy nastrojów 13 gru 2015, 20:00 „Ziarnko do ziarnka i dla wywiadu zbierze się miarka” – tak komentowano w prasie nikłość prokuratorskich zarzutów wobec sądzonych zdrajców ojczyzny. 90
  • Wnioski z ratowania General Motors w polskim prawie upadłościowym 13 gru 2015, 20:00 Specjalizuje się w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym oraz prawie handlowym. Radca prawny i wspólnik w Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy sp.k. 93
  • Cieplarniane szaleństwo 13 gru 2015, 20:00 Nie ma naukowej debaty na temat teorii ocieplenia klimatu. Jej zwolennicy nie chcą słyszeć o żadnych wątpliwościach, a sceptycy wolą milczeć, żeby nie stracić pracy. 94
  • Świecki dogmat 13 gru 2015, 20:00 Lobbing zwolenników teorii globalnego ocieplenia jest tak silny, że media boją się przedstawiać sceptyczne opinie na ten temat. To bardzo wpływowa, w większości antyrynkowa inteligencja, opłacana z podatków, która wierzy, że państwo może wpływać na pogodę – mówi Martin... 95

ZKDP - Nakład kontrolowany