Jutro będzie futro

Jutro będzie futro

Jelcyn już wie, że znalazł kolejny "zderzak". Putin też wie i milcząco pyta jedynie: "Za szto?"
"O jutrze nie wiadomo nic pewnego"
Lorenco Medici


Jeśli potężny władca Florencji z końca XV wieku, obdarzony przydomkiem "Wspaniały", nie był pewien najbliższej przyszłości, cóż dopiero my, szaraczki, możemy powiedzieć o jutrze? Może tyle, że lepiej już było, że lato ma się ku końcowi, bo coraz więcej popaduje i nawet minister rolnictwa już wrócił do roboty. Wrócił na szczęście w dobrym nastroju, bo po wycieczce krajoznawczej Leppera do Olsztyna (Mazury mają wzięcie w tym roku) na dzień dobry wyraził opinię, że okupacja tamtejszego budynku urzędu wojewódzkiego "była niepotrzebna", i zaproponował, by potraktować ją jako "wypadek przy pracy". To nawet interesująca strategia, która jakoś koresponduje z wypowiedzią szefa Samoobrony o kostce brukowej. Usłyszeliśmy bowiem, że "kostka brukowa dobrze pasuje do ręki, ktoś ją bardzo dobrze wymyślił - jak ludzie chwycą za takie kostki, to ten rząd nie zatrzyma się na granicy francuskiej". Cały kraj miał okazję oglądać obnażony tors przywódcy blokersów, choć po prawdzie nie jestem już pewien, czy cały tors został ukazany w Bydgoszczy, a jedynie ramię w Gdańsku, czy też cały pokaz odbywał się na gzymsie przed olsztyńskim urzędem. Tak czy inaczej - zgodnie z dziennikarskimi relacjami na solidnie zbudowanym ramieniu krewkiego gladiatora widnieje podobno siniak wielkości buraka i ma to być siniak po gumowej kuli (najpierw kule turlały się po podłodze bez strzelb, potem strzelby się znalazły, ale pozostały podobno nie użyte - cud chyba jakiś). W tej sytuacji trudno się dziwić, że władza trzyma rękę na pulsie, a rzecznik urzędu wojewódzkiego wyjaśnia, iż "wiedzieliśmy, że Andrzej Lepper nocował w pobliżu Olsztyna i obawialiśmy się ponownego wtargnięcia rolników". W takiej sytuacji rzeczywiście teza Wawrzyńca Medyceusza Wspaniałego ma swe uzasadnienie. Nawet ministrowie przebywający na urlopach nie przyznają się, gdzie przyłożą głowę do poduszki, a oto wiemy z dokładnością do jednego dnia, gdzie nocuje w sierpniu Lepper... Byłoby z pożytkiem dla obywateli wydawać codzienny biuletyn informujący o planowanych noclegach przewodniczącego, żeby można było coś na jutro zaplanować bez ryzyka, że się wpadnie na blokadę - mam już tylko taki skromny postulat. Na Kremlu nie ma żadnej blokady, zmienił się tylko kolejny premier, do czego wszyscy już przywykli. Gdy Władimir Putin zasypia, też pewno powtarza sobie w myślach frazę Medyceusza. Być może czas przyszły jawi mu się jako równie niepewny co krótki i dlatego zapewne już w pierwszej godzinie jego urzędowania pojawiła się zapowiedź, że porządek w Dagestanie zaprowadzony zostanie najdalej w ciągu jednego, dwóch tygodni. Przy takim przyspieszeniu nawet przeprowadzony przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy audyt kredytów udzielanych Rosji nie budzi już sensacji. "Wywiadowani" na okoliczność zmiany szefa rządu Rosjanie nie kryją, że sami nie wiedzą, co Rosję czeka jutro. W jednej z polskich gazet pojawiła się fotka z 10 sierpnia, pokazująca uścisk dłoni, jaki prezydent Jelcyn wymienia z nowo mianowanym premierem. Proszę spojrzeć uważnie na to zdjęcie - jak rzadko oddające zapewne stan ducha obydwu mężczyzn. Jelcyn już wie, że znalazł kolejny "zderzak". Putin też wie i milcząco pyta jedynie: "Za szto?". Na szczęście jedno jest pewne. Jutro nie będzie zaćmienia Słońca. W każdym razie nie przez Księżyc. Ale jeśli tak dalej pójdzie, to chyba rzeczywiście będzie tylko futro... A lato przecież jeszcze trwa!
Więcej możesz przeczytać w 34/1999 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0